Dodaj do ulubionych

"Dobrodziejstwa" UE

26.02.13, 14:30
Do licznych na tym forum zwolenników Unii Europejskiej jeden z przykładów jej "dobrodziejstw" :

finanse.wp.pl/kat,1035583,title,Bruksela-chce-chronic-atmosfere-Zaplaca-za-to-Polacy,wid,15357581,wiadomosc.html?ticaid=110227&_ticrsn=3
Edytor zaawansowany
  • tgserwis 26.02.13, 21:28
    uprl napisał:

    > Do licznych na tym forum zwolenników Unii Europejskiej jeden z przykładów jej "
    > dobrodziejstw" :
    >
    > finanse.wp.pl/kat,1035583,title,Bruksela-chce-chronic-atmosfere-Zaplaca-za-to-Polacy,wid,15357581,wiadomosc.html?ticaid=110227&_ticrsn=3

    Raczej nie liczyłbym na Twoim miejscu na jakąś konstruktywną dyskusję. Dlaczego? Dlatego:
    wolnemedia.net/polityka/kontrola-umyslow-za-pomoca-chemii-i-mediow-fakt-czy-teoria-spiskowa/
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • samly 26.02.13, 21:48
    tgserwis napisał:> wolnemedia.net/polityka/kontrola-umyslow-za-pomoca-chemii-i-mediow-fakt-czy-teoria-spiskowa/

    "Skład wody kranowej nie jest nam znany i bardzo możliwe, że już dawno jest fluoryzowana. Jak wiadomo nadmiar fluoru prowadzi do spadku poziomu inteligencji populacji."

    Taaak? Ciekawe. A jak się doda do tego, że woda w basenach też często jest fluoryzowana, to kąpiący się tracą na inteligencji jeszcze szybciej. Często chodzisz popływać na basen, Tg? To uważaj. Badaj IQ przed i po. Skład wody jest nam nieznany? Skład wody obowiązkowo podaje
    każde przedsiębiorstwo wodociągowe. A jak byłby ktoś ciekaw dlaczego tak nagle zgłupiał, zawsze można wodę oddać do zbadania w sanepidzie. Określą wszystko do milionowych cząstek.
  • tgserwis 26.02.13, 21:54
    samly napisał:

    > Taaak? Ciekawe. A jak się doda do tego, że woda w basenach też często jest fluo
    > ryzowana, to kąpiący się tracą na inteligencji jeszcze szybciej. Często chodzi
    > sz popływać na basen, Tg? To uważaj. Badaj IQ przed i po. Skład wody jest nam n
    > ieznany? Skład wody obowiązkowo podaje
    > każde przedsiębiorstwo wodociągowe. A jak byłby ktoś ciekaw dlaczego tak nagle
    > zgłupiał, zawsze można wodę oddać do zbadania w sanepidzie. Określą wszystko do
    > milionowych cząstek.

    A o coś Ty się do mnie przyczepił? Naprawdę myślisz że jestem redaktorem portalu Zmiany na Ziemii i ja to napisałem? Chciałbym, ale niestety przeceniasz mnie.
    Jak Ci się treść artykułu nie podoba to napisz skargę do wydawcy.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • samly 26.02.13, 22:00
    Ciebie? Ależ skąd. Nigdy w życiu. Za żadne skarby. Podesłałem Ci tylko przestrogę, która wprost wynika z tych odkrywczych treści. No bo pewnie głupio byłoby Ci stracić na inteligencji przez jakiś tam fluor w wodzie. Żeby tylko w wodzie. We fluoryzowanej paście do zębów też go pełno.
  • tgserwis 26.02.13, 22:05
    samly napisał:

    > We fluoryzowanej paście do zębów też go pełno.

    Doceniam sarkazm, ale być może nie wiesz że:
    www.oswiecenie.com/fluor.htm
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • samly 26.02.13, 22:22
    Żadna rewelacja takie "oświecenie" i nic nowego. Nie znam się na chemii, ale to chyba alchemicy już wiedzieli, że dodatek jednej substancji do drugiej zmienia jej charakter, właściwości, może pomagać albo szkodzić. Z tego wniosek, że na wszystko trzeba uważać jak cholera, a i tak nic nigdy nie wiadomo. Kiedyś dawniej wyczytałem, ale nie w gwiazdach, jakie to wielkie nieszczęścia na ludzkość sprowadzać miał fosfor we wskazówkach zegarów, które świeciły po ciemku. Zwłaszcza na potencję szkodził :( A ostatnio jeszcze groźniejsze są komety czy tam asteroidy. A bo to wiadomo, co z takiej spada? Może być gorsze niż fluor i fosfor razem wzięte.
  • tgserwis 26.02.13, 22:30
    samly napisał:

    > Żadna rewelacja takie "oświecenie" i nic nowego. Nie znam się na chemii, ale to
    > chyba alchemicy już wiedzieli, że dodatek jednej substancji do drugiej zmieni
    > a jej charakter, właściwości, może pomagać albo szkodzić. Z tego wniosek, że na
    > wszystko trzeba uważać jak cholera, a i tak nic nigdy nie wiadomo. Kiedyś daw
    > niej wyczytałem, ale nie w gwiazdach, jakie to wielkie nieszczęścia na ludzkość
    > sprowadzać miał fosfor we wskazówkach zegarów, które świeciły po ciemku. Zwła
    > szcza na potencję szkodził :( A ostatnio jeszcze groźniejsze są komety czy tam
    > asteroidy. A bo to wiadomo, co z takiej spada? Może być gorsze niż fluor i fosf
    > or razem wzięte.

    Pewnie że to nic nowego, o szkodliwości fluoru powinien wiedzieć każdy kto nie spał na lekcjach chemii w podstawówce. Ale jednocześnie jestem pewien, że większość ludzi uważa pasty z fluorem za lepsze i zdrowsze. Nie zaszkodzi więc jeśli kilka osób przeczyta powyższy artykuł i zdecyduje co wybrać.
    Natomiast dla ludzi którzy nie wierzą jakiemuś podejrzanemu uzdrowicielowi- kolejny link:
    zdrowylink.pl/zdrowie/leczenie-naturalne/pasty-bez-fluoru
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 26.02.13, 22:43
    I teraz mam problem,chodzi o troskę wolności umysłu,czy reklamę naturalnej pasty do zębów bez fluoru?
  • samly 26.02.13, 22:51
    Nie tylko ty :) W Wikipedii jest zdjęcie mikroskopowe pasty do zębów. Wygląda złowrogo. Na sam widok szczękościsku dostałem.
  • tgserwis 26.02.13, 23:22
    321art napisał:

    > I teraz mam problem,chodzi o troskę wolności umysłu,czy reklamę naturalnej past
    > y do zębów bez fluoru?

    Pasta wyszła tak przy okazji, jako jeden z tysięcy przykładów wciskania ludziom kitu. Jako jeden z dowodów na twierdzenie, że kłamstwo powtarzane wystarczająco długo staje się prawdą. Obawiam się jednak że bardziej szczególowa dyskusja na ten temat byłaby zbyt kontrowersyja dla większości forumowiczów. Społeczeństwa nie są jeszcze gotowe na poznanie wielu ciekawyc informacji. Mało tego, wolą trwać w nieświadomości. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych,którzy nie zaznali nigdy smaku prawdziwego chleba, szynki, piwa, sera. Kiedyś próbowałem o tym pisać używając przesłąnia niesionego przez wiersz "Ptaszki w klatce", ale zrozumienia nie zaznałem. Wręcz przeciwnie, standardowo zostałem obsobaczony.
    Dziś już nie chce mi się rozwijać takich tematów, szkoda mi zdrowia i czasu. Ewentualnych chętnych zapraszam do kontaktu osobistego.
    Natomiast jeśli kolega Uprl będzie chcial dalej to prowadzić, to czasami jakiegoś linka dorzucę. Kolega rzadko pisze, ale mamy podobne poglądy na wiele spraw.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 26.02.13, 23:52
    Wspomniałeś o chlebku i od razu moje skojarzenie padło na smak zapamiętany z nie istniejącej już piekarni w Czosnowie. Jakieś piętnaście lat temu taki chlebek przywoziłem z Łodzi z piekarni GSowskiej.Niestety,teraz i tam odpuścili od starych receptur.
  • tgserwis 27.02.13, 00:05
    My chleb pieczemy w domu :)

    Wracając do Łunii - piękne wyjaśnienie istoty tego tworu:


    Pewnego razu do lasu Dzikich Leśnych Pszczół przyszła delegacja Unii Europejskiej
    - Czego chcecie? -szorstko zapytały Dzikie Leśne Pszczoły,delegatów Unii Europejskiej
    - Chcemy zaproponować wam wstąpienie do Unii Europejskiej - z galanterią odpowiedzieli przedstawiciele Unii Europejskiej
    - Aha ! A po co to nam ? -zdziwiły się Dzikie Leśne Pszczoły
    - No jak to "po co"?! Od razu widać że jesteście dzikimi,tępymi,niecywilizowanymi Pszczołami.Tolerancyjne,dobrze wychowane i cywilizowane Pszczoły nie zadawały by takich głupich pytań.Nie wiedzieć po co się wstępuje do Unii Europejskiej to po prostu żenujące.
    Chcecie chyba być cywilizowanymi,Europejskimi Pszczołami czy wolicie dalej być tępymi,prymitywnymi Leśnymi Pszczołami ?
    - To objaśnijcie nam jakie korzyści będziemy miały z członkostwa w waszej Unii Europejskiej? -zapytała już grzeczniej Matka Leśnych Pszczół
    - Same korzyści! Na przykład będziemy was bronić przed niedźwiedziem wykradającym wasz miód
    - Interesujące.Właściwie to my same możemy się bronić,a kiedy nie udaje się obronić to przynajmniej zemścić.A co wy proponujecie?
    - Zemścić się??!! Od razu widać że jesteście dzikie i niecywilizowane.Wszystkie takie sprawy powinny być rozwiązywane przez humanitarny europejski sąd.Na przykład jeśli do waszego gniazda dobrał się niedźwiedź i wyjadł miód - to co trzeba zrobić?
    - Pokąsać go na śmierć.Zawsze tak robimy - odpowiedziały Leśne Pszczoły
    - Nie.Tak nie wolno.Od razu widać że jesteście dzikie i nietolerancyjne.Przede wszystkim trzeba wezwać przedstawicieli Komisji Europejskiej żeby obejrzeli miejsce przestępstwa i sporządzili dokumenty o poniesionej szkodzie.Oczywiście usługa ta nie jest tania ale za to zgodna z prawem.
    - A co dalej?
    - Dalej dokumenty sporządzone przez przedstawicieli Komisji Europejskiej d/s miodu, trafią do kolejnych naszych instancji,gdzie zostaną rozpatrzone przez komitety broniące praw wszystkich możliwych mniejszości.
    - A co dalej?
    - Jak to co? A może niedźwiedź który zabrał wami miód jest przedstawicielem mniejszości seksualnej dla której kradzież miodu jest swoistą namiastką aktu płciowego.Wtedy jego działanie nie może być kwalifikowane jako kradzież ale jako prawo mniejszości do zaspakajania potrzeb seksualnych
    - Czyli nie wolno go ukarać? - zdziwiły się Leśne Pszczoły
    - Oczywiście że nie.Macie coś przeciwko prawom mniejszości? - pogroził ręką przedstawiciel Unii Europejskiej.
    - A co dalej? czy jeśli niedźwiedź nie jest przedstawicielem seksualnej mniejszości,mamy prawo bronić nasz miód? - spytały Leśne Pszczoły
    - Trzeba też sprawdzić czy niedźwiedź nie jest przedstawicielem jakiejś religijnej konfesji której wyznawcy są zobowiązani do używania wyłącznie naturalnego,dzikiego,miodu, a wy dobrowolnie nie chcecie im go udostępnić.W takim przypadku również nie może być mowy o "kradzieży"
    - A co dalej?
    - Dalej dokumenty będą skierowane do komisji antykorupcyjnej która sprawdzi czy same nie sfingowałyści kradzieży w celu zmniejszenia bazy opodatkowania i uchylenia się od podatku.
    - Jakiego znów podatku?-zdziwiły się Leśne Pszczoły
    - Zwyczajnego,europejskiego podatku od produkcji miodu.Przecież powinnyście płacić podatki za każde 100 gram wyprodukowanego miodu.
    - A na co będzie przeznaczony ten podatek?
    - Wiadomo na co - na waszą ochronę przed niedźwiedziami i innymi szkodnikami.A także na kompensatę moralnych strat, dla tych obywateli Unii Europejskiej którzy nie mogą korzystać z miodu z powodu alergii lub innych przyczyn.
    - Jak to? czy my jesteśmy winne że ktoś ma alergię na miód? -zapytały coraz bardziej zdziwione Leśne Pszczoły
    Oczywiście że nie jesteście odpowiedzialne za alergię jako taką ,ale już samo wasze istnienie jako pszczół a także istnienie miodu, przynosi nieprawdopodobne cierpienia tym obywatelom Unii Europejskiej,którzy nie mogą spożywać miodu ze względu na alergię.Z powodu tego ograniczenia mają niską samoocenę i kompleksy niejednokrotnie skłaniające ich do samobójstw.
    - Hmmm ...to smutne - powiedziały Leśne Pszczoły .A jakie sumy kompensują te moralne cierpienia?
    - Różne.W zależności od przypadku,od jednego miliona euro do kilkuset milionów euro
    - A skąd mamy wziąć te miliony euro, żeby kompensować moralny uszczerbek?
    - A wiecie,szanowne,dzikie,niecywilizowane Leśne Pszczoły,że to już nie nasz problem.Nie chcecie płacić podatku za miód, przestańcie go produkować i tyle.W przeciwnym wypadku przyjdą europejscy komisarze spiszą wasz majątek, sprzedadzą na aukcji i tym sposobem wypłacicie kompensaty.Jeśli nie starczy waszego majątku będziecie skierowane do przymusowej pracy,a jeśli same za życia nie zdążcie odpracować długu,to odpracują go wasze dzieci,wnuki,prawnuki,itd
    - Stanowczo nie chcemy wstępować do tej waszej Unii Europejskiej -zdecydowały Dzikie Leśne Pszczoły.Niech już lepiej raz w roku przychodzi niedźwiedź.

    I jeszcze jedno zarówno do śmiechu jak i do zastanowienia:

    www.milanos.pl/vid-63990-Profesor-opowiada-zarcik-o-mrowce-i.html
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • uprl 27.02.13, 00:14
    I gdzie się pochowali tak liczni do tej pory na tym forum piewcy UE ?
  • tgserwis 27.02.13, 00:23
    uprl napisał:

    > I gdzie się pochowali tak liczni do tej pory na tym forum piewcy UE ?

    Przedwczoraj i wczoraj mieli święto Purim, więc dziś odpoczywają i wcześnie poszli spać......


    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 27.02.13, 20:50
    Kiedyś mocno zastanawiałem się nad budową pieca do wypieku chleba,w domu takie tradycje były,jednak skończyło się na wybudowaniu grilla,który świetnie spełnia zadanie wędzarni.Dla potrzeb własnych robimy domowe wędliny i kiełbasę.Wypieku chleba zaniechałem,ale z produktów zbożowych sami robimy makaron,któremu żaden kupny nie dorównuje.Oczywiście przetwory typu ;kompoty,dżemy,sałatki warzywne,zakwaszaną kapustę i ogórki.Na potrzeby spiżarni wykopałem małą piwniczkę w pomieszczeniu gospodarczym,którą niestety w 2010 podbiła woda i częściowo musiałem zasypać,ale nadal swoją funkcje spełnia. Wracając do Łunii,wyjaśnienie istoty tego tworu trafne,opowiadanie o mrówce i pasikoniku interesujące i pouczające,kiedyś jedna z wielu ulubionych bajek moich obecnie dorosłych dzieci.
  • tgserwis 27.02.13, 21:57
    Zaciekawiłeś mnie tym grilem. Kupiłeś gotowca, zy sam budowałeś opierając się na jakichś projektach? A może sam wykombinowałeś? Pytam bo mam w planach na obecny rok takie właśnie przedsięwzięcie. Wprawdzie moje dziewczyny są wegetariankami więc robienie kiełbas czy wędlin mija się z celem, ale wędzony boczuś raz na jakiś czas byłby wskazany. Jakieś uwagi co do konstrukcji, jakieś ciekawe pomysły lub spostrzeżenia? Chętnie skorzystam z doświadczeń.
    Na razie zadowalam się szynkowarem i wyrobami z niego. Polecam z czystym sumieniem, pyszota. Koszt zakupu urządzenia śmieszny, robota żadna a efekty wspaniałe.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 27.02.13, 22:35
    Powiększona wersja marketowych betonowców w formie murowanej ,wykonanie i pomysł własny,przy pełnej improwizacji.Kratki na ruszt udało się dobrać w Castoramie.Wybierając w wyszukiwarce grill murowany znajdziesz ciekawe pomysły.Jeżeli coś konkretnego cię zainteresuje ,służę pomocą techniczną.Szynkowarem mnie zaciekawiłeś,poczytam coś więcej na ten temat i pomyślę nad zakupem.

  • tgserwis 27.02.13, 22:43
    Myślałeś kiedyś o warzeniu piwa w domu? W razie czego służę pomocą.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 27.02.13, 22:53
    tgserwis napisał:

    > Myślałeś kiedyś o warzeniu piwa w domu? W razie czego służę pomocą.
    Gdy byłem nieco młodszy robiłem podpiwek,jakieś 3 lata temu zrobiłem 2 gąsiory wina którym racze szwagrów gdy mnie odwiedzają,sam nie jestem amatorem trunków,chyba że w bombonierce.Eksperymentalnie mogę spróbować.Zdaje się że już kiedyś podawałeś receptury.Co do chleba,to robisz go na zakwasie?
  • tgserwis 27.02.13, 23:05
    Oczywiście że chleb na zakwasie. Tym samym od ponad 4 lat :) Tzn u nas od 4, a przedtem ponad 2 lata u kolegi który się ze mną podzielił. Używany i rozmnażany ma się bardzo dobrze.
    Podpiwek to zupełnie co innego niż piwo. Ale jeśli nie jesteś zwolennikiem, to nie namawiam. Robota na siłę nie ma sensu.
    Nie wiem, może i kiedyś coś o piwie domowym na forum pisałem. Teraz sam nie warzę, nie mam czasu ani chęci. Raczej pomagam wiedzą i doświadczeniem nowym adeptom, czasami wspólnie robimy pierwszą warkę.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 28.02.13, 19:30
    Marzy mi się wypiek chleba wg starych technologii,jest nieco czasochłonny i właściwy efekt uzyskuje się przy wypieku w piecach węglowych,niezapomniany zapach i smak,oraz chrupiąca skórka. W sprawie piwa nie powiedziałem nie,często robię rzeczy z których sam nie korzystam.Mógłbym poeksperymentować przed którymś z majowych wekkendów na które często zjeżdża rodzina. W związku z tym mam kilka pytań: czas na pełny proces ważenia,Jaki smak goryczka, czy raczej posmak słodyczy? Mam na myśli czy jest to napój męski,czy raczej dla kobiet.Przewidywana zawartość alkoholu i podstawowe bazowe składniki.
  • tgserwis 28.02.13, 20:02
    321art napisał:

    > Marzy mi się wypiek chleba wg starych technologii,jest nieco czasochłonny i wła
    > ściwy efekt uzyskuje się przy wypieku w piecach węglowych,niezapomniany zapach
    > i smak,oraz chrupiąca skórka. W sprawie piwa nie powiedziałem nie,często robię
    > rzeczy z których sam nie korzystam.Mógłbym poeksperymentować przed którymś z ma
    > jowych wekkendów na które często zjeżdża rodzina. W związku z tym mam kilka pyt
    > ań: czas na pełny proces ważenia,Jaki smak goryczka, czy raczej posmak słodyczy
    > ? Mam na myśli czy jest to napój męski,czy raczej dla kobiet.Przewidywana zawar
    > tość alkoholu i podstawowe bazowe składniki.
    Smak piwa, ilośc goryczki, ilość słodyczy, kolor, charakter są w pełni regulowalne. W zależności od tego co chcesz uzyskać dobierasz różne rodzaje slodów, rodzale chmielu, rodzaje drożdzy, sposób warzenia. Również zawartość alkoholu jest regulowalna i zależy od ilości słodu użytego do produkcji oraz sposobu warzenia. Generalnie piwowar ma wpływ na każdy z możliwych parametrów piwa i każdy z nich można dowolnie kształtować.
    Składniki bazowe to słód, woda, chmiel i drożdze. Jakie i jakich ilościach to zależy od tego co chcesz uzyskać. W tej chwili, nie znając wymagań nie jestem w stanie nic więcej Ci podać.
    Koszt produkcji, pomijając zakup narzędzi, wynosi max 80 groszy za butelkę. Przy piwach prostych jest to ok 50 groszy. Koszt narzędzi to jakieś 200- 250 złotych w wersji podstawowej na nieskończoną ilość warek.
    Oczywiście piwa nie musisz butelkować po 0,5 litra, możesz użyć butelek PET albo beczułek 5, 15 czy 35 litrów. Wedle uznania. Beczułki wymagają dodatkowego sprzętu do rozlewu i są upierdliwe w czyszczeniu, więc moim zdaniem butelki PET są najfajniesze. Nie trzeba ich myć czy sterylizować a później spokojnie wyrzucasz.
    Czas między rozpoczęciem procesu a piciem gotowego wyrobu to minimum 1,5 miesiąca, ale lepiej przyjąć 3 miesiące.
    Więcej informacji podstawowych znajdziesz na:
    www. piwo.org
    www.browar.biz
    A w razie niejasności zawsze możesz mnie atakować.

    Moim zdaniem chleb ma najlepszy smak gdy pieszemy go w piecach opalanych drewnem, ale to być może subiektywne odczucie :)

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • krzysiom1 28.02.13, 20:31
    Chyba drzewnych?
    W takim piecu paliło się kilka godzin drewnem, wygarniało żar i popiół a następnie wkładano chleby lub ciasta.
    Chyba juz nie da się odtowrzyć tych smaków.
  • 321art 28.02.13, 21:36
    Nie wiem czy poprawna jest nazwa pieca,,Drzewny".Piec węglowy opalany drewnem,oczywiście na upartego można wrzucić do niego starą oponę,ale nie to miałem na myśli. TG,rozumie że chcąc poeksperymentować z warzeniem piwa muszę się stać właścicielem jakichś urządzeń.Czy mógłbyś przybliżyć co to za urządzenia i czy poza warzeniem piwa mają jakąś inną przydatność.Domyślam się że chodzi o jakieś kadzie z kwasówki wytrzymujące wysokie ciśnienie,czy się mylę. Prawdę mówiąc myślałem o jakimś innym domowym sposobie typu piwo na bazie miodu,lub jakiś inny wynalazek,ale nadal nie mówię nie. Sprawa do przemyślenia.
  • tgserwis 28.02.13, 22:33
    321art napisał:

    > Nie wiem czy poprawna jest nazwa pieca,,Drzewny".Piec węglowy opalany drewnem,o
    > czywiście na upartego można wrzucić do niego starą oponę,ale nie to miałem na m
    > yśli. TG,rozumie że chcąc poeksperymentować z warzeniem piwa muszę się stać wła
    > ścicielem jakichś urządzeń.Czy mógłbyś przybliżyć co to za urządzenia i czy poz
    > a warzeniem piwa mają jakąś inną przydatność.Domyślam się że chodzi o jakieś ka
    > dzie z kwasówki wytrzymujące wysokie ciśnienie,czy się mylę. Prawdę mówiąc myśl
    > ałem o jakimś innym domowym sposobie typu piwo na bazie miodu,lub jakiś inny wy
    > nalazek,ale nadal nie mówię nie. Sprawa do przemyślenia.

    Na początek nie musisz nic kupować. Ja mam wszystko i na pierwszą warkę użyczę. Jeśli Ci się spodoba, to możesz kompletować własny sprzęt, jeśli nie to na tym zakończymy.
    Zestaw podstawowy zawiera:
    - gar o pojemności min 30 litrów ( mam i użyczę )
    - śrutownik do zmielenia słodu ( mam i użyczę )
    - filtrator ( rozwiązania są różne, mam i użyczę )
    - zbiornik o pojemności min 30 litrów, może być plastik, może być balon szklany x 2 szt ( mam i użyczę )
    - termometr do 100 stopni ( mam i użyczę )
    - palnik gazowy, kuchenka lub inne coś co pozwoli na gotowanie ( mam i użyczę, musisz tylko mieć butlę z gazem )
    - chłodnica pasująca do garnka ( można pominąć i chłodzić w wannie ), ( mam i użyczę )
    - wężyk igielitowy ok 1,5 metra ( mam i użyczę )
    - ballingometr ( coś jak alkoholomierz, tyle że badający zawartość cukrów), ( mam i użyczę )
    - tkaninę do filtrowania, może być tetra lub inne podobne. Wysterylizowana.
    - Środki do sterylizacji poszczególnych elementów. Są różne rozwiązania, służę pomocą.
    Poza tym trzeba mieć chęci, wytrwałość i troszkę czasu. Sam proces warzenia to 5-6 godzin. Później to tylko cierpliwość i czekanie na rezultaty. Robota już wtedy prawie żadna.


    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • krzysiom1 28.02.13, 22:43
    Tak, tak.... a walizki po peronie..:)
    Ci użyczy a później będzie chciał sprzedać.
    Trzeba przyznać, że facet w autopromocji jest na tym forum bezkonkurencyjny...
    Może, admin zacznie w końcu tego szkodnika tępić?
    Który to już biznes tgsewrwisa, promowany w bezczelny sposób na tym forum?
  • tgserwis 28.02.13, 22:48
    krzysiom1 napisał:

    > Tak, tak.... a walizki po peronie..:)
    > Ci użyczy a później będzie chciał sprzedać.
    > Trzeba przyznać, że facet w autopromocji jest na tym forum bezkonkurencyjny...
    > Może, admin zacznie w końcu tego szkodnika tępić?
    > Który to już biznes tgsewrwisa, promowany w bezczelny sposób na tym forum?

    Wiedział3m że jesteś pojebany, ale nie sądziłem że aż tak.
    Lecz się człowieku. Chociaż nie, nazywanie cię człowiekiem to obraza dla wszystkich ludzi. Ty nie zasługujesz nawet na nazywanie cię zwierzakiem.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • krzysiom1 28.02.13, 22:52
    :)
  • tgserwis 28.02.13, 23:08
    krzysiom1 napisał:

    > :)

    No właśnie. Gdy idiota nie rozumie, to się uśmiecha.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • krzysiom1 28.02.13, 23:21
    Naprawdę jesteś jakiś "biedaczek"....
    Brakuje argumentów więc się zaczynają inwektywy?
    Biznes z "ekologicznymi" środkami czystości nie wychodzi-więc zaczynasz kolejny?
    Tylko dlaczego zanudzasz biednych forumowiczów?
  • 321art 28.02.13, 23:37
    Wyluzujcie,nie warto się sprzeczać w ten sposób o takie bzdety.Ze zwykłej pogawędki robi się zadyma.Nie sądzę by TG próbował mi coś sprzedać,z przedstawionych przedmiotów dostępne jest wszystko. TG , Jak wygląda sprawa z dostępnością chmielu,bo słód,to zwykły jęczmień ogólnie dostępny.
  • tgserwis 01.03.13, 17:04
    Słód to nie jest zwykły jęczmień, lecz ziarno które zostało poddane procesowi slodowania. Czyli stworzono mu warunki do kiełkowania, a gdy ziarenka wypuściły już kiełki na 3-4 mm proces przewano i ziarno wysuszono. Ze zwykłego jęczmienia, bez procesu słodowania piwa nie zrobisz :)
    Chmiele jak i inne składniki oraz akcesoria kupuje się w sklepach internetowych lub stacjonarnych. W Warszawie taki sklep jest przy Słowackiego: piwowar.com.pl/.
    Na pierwszy raz lepiej kupić ilości na jedną warkę w sklepie, jeśli się spodoba to w necie lub u producenta. Różnica polega na cenach: przy Słowackiego słod kosztuje 6 zl/ kg, w necie 4 a w slodowni 3 zł. Z tym że w słodowni trzeba kupić min 100 kg. Drożdze i chmiele w sklepach netowych.
    Na warkę 25litów potrzebujesz 4-5 kg słodu, 2 x 50g chmielu i paczkę drożdzy piwowarskiech.
    Jaki słód, jakie chmiele, jakie drożdze to już zależy od tego jakie piwo chcesz uzyskać.


    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • 321art 01.03.13, 22:12
    Dzięki,zwłaszcza za adres sklepu przy Słowackiego.Przed świętami muszę uzupełnić zapas jelit,więc będzie okazja by się rozejrzeć . Zauważyłem że handlują również akcesoriami do produkcji serów,co może być przydatne. Wcześniej byłem klientem firmy przy 11 Listopada,ale tam kupowałem tylko jelita i sól peklującą. Jeżeli zacznę coś działać to zaproszę cię do rozmowy ,najlepiej na forum Czosnowa,często tam zaglądam. Na razie dzięki i pozdrawiam.
  • tgserwis 03.03.13, 01:17
    Ponieważ zakończyliśmy wątek kulinarno- gastronomiczny, warto się pokusić o drobne podsumowanie tegoż w aspekcie naszego członkostwa w Łunii.
    Coraz więcej ludzi ma dość chemicznych wędlin, sztucznie nadmuchanego pieczywa, mleka które się nie zsiada, ogólnie żywności naszpikowanej chemią lub produkowanej przy użyciu procesów zabijających jej najważniejsze właściwości i smak. Coraz więcej ludzi woli poświęcić swój wolny czas na robienie w domu jedzenia w sposób naturalny. Nie jest to oczywiście tylko i wyłacznie efekt naszej przynależności do UE, wszystko zaczęło się po roku 1989, po zmianie ustroju, niemniej to wymogi unijne w olbrzymim stopniu czynią z nas pożeraczy chemii i plastiku. W efekcie mamy bardzo znaczący w ciągu ostatnich lat wzrost zgonów na choroby nowotworowe. Za tym idzie zmiana zwyczajów żywieniowych , zwłaszcza mlodych ludzi. Zaczynamy mieć epidemię otyłości, jeszcze kilka lat i dorównamy w tym względzie amerykanom i niemcom.
    Stare, komunistyczne polskie normy nie dopuzczały stosowania wielu dodatków chemicznych do żywności. Nowe normy UE umożliwiają uzyskanie z kilograma surowej szynki 2 kilogramów wyrobu. Każdy z Was może przejechać się do hurtowni dodatków spożywczych w Łomiankach i zobaczyć ich ofertę ( nie pamiętam gdzie dokładnie, ale mniej więcej w okolicach restauracji Wrzos czy jak tam się ona teraz nazywa). Ja byłem w szoku. Z papieru toaletowego i to używanego można uzyskać piękne, pachnące parówki.
    Prawdziwe mleko kupić można chyba jedynie na bazarach.
    Sery żółte produkuje się z oleju palmowego.
    Lody zawierają więcej E niż mleka.
    Owoce i warzywa wyglądają pięknie, ale nie mają prawie żadnego smaku.
    Większość napojów zawiera sztuczne, chemiczne słodziki. W wpływie aspartamu na ludzki organizm pisałem już dawno temu, niestety nikogo to nie obeszło.
    Zupełnie nieświadomie zjadamy produkty GMO, bo przepisy unijne pozwalają na ich stosowanie inie informowanie o tym na etykiecie gdy są dodatkiem do produktu podstawowego. Efekty? Według najnowszych badań przeprowadzonych we Francji ( jedynych jak dotąd badań długofalowych ! ) GMO w sposób bardzo znaczący wpływa na bezpłodność, zaburzenia ciąży, choroby nowotworowe. Poszperajcie w pamięci, ile znacie osób mających problemy tego typu? Ja kilkanaście.
    Obowiązkowe szczepienia dzieci coraz częściej prowadzą do autyzmu i wielu innych chorób. W ostatnich dniach pojawiła się afera ze szczepionką przeciwko grypie. Pierwsza poinformowała o tym Finlandia, kilka dni temu dołaczyły jeszcze Wielka Brytania, Francja, Norwegia, Irlandia.
    Szczepionka powoduje narkolepsję u sporego odsetka dzieci. O innych zagrożeniach ze strony szczepionek od lat piszą lekarze na całym świecie. W Polsce najczęściej alarmuje na ten temat P. Prof. Dorota Majewska. Proszę sobie wygooglać.
    Na dziś wystarczy. Jeśłi kogoś to interesuje, to znajdzie więcej.
    Dziękujemy ci Unio, twoja mać.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • drabbu 03.03.13, 10:34
    Oczywiście, nie można bronić ani się godzić na żywność złej jakości. Więc tylko tak pokrótce: już
    za panowania starych komunistycznych przepisów znane były afery z faszerowaniem kurcząt hormonami aby szybciej rosły. Spożyte hormony wywoływały zaburzenia dojrzewania u dzieci, zwłaszcza u dziewcząt. Była to głośna sprawa. Także mleko już wtedy nie zsiadało się. Jest to skutek pasteryzacji w wysokiej temperaturze, a nie wpływu Unii. Żółtego sera z oleju palmowego uzyskać się nie da. Można uzyskać fałszerstwo, podróbkę żółtego sera, ale nie ser. Dzieje się tak z winy nieuczciwych producentów. Nie ma żadnej unijnej normy na taką produkcję.

    Co do tego, że jakoby obowiązkowe szczepienia dzieci powodowały narkolepsję - polecam Ci np. artykuł specjalisty od szczepionek: www.dziennikzachodni.pl/artykul/744949,dr-pawel-grzesiowski-szczepionka-przeciw-grypie-nie,id,t.html?cookie=1, który wyraźnie stwierdza, że nie jest to możliwe. Warto byłoby pamiętać przede wszystkim o tym, że szczepionki chronią przed bardzo wieloma chorobami, zarówno wieku dziecięcego, jak i dorosłego. Nawiasem mówiąc, pierwsze szczepionki (przeciwko ospie) zaczęto stosować w 18 wieku w Anglii, na bardzo długo przed Unią. Dzieciaki również szczepiono na długo, długo przed Unią.

    Szczególnie groźny wydaje mi się mit, że "Obowiązkowe szczepienia dzieci coraz częściej prowadzą do autyzmu". Mogą wprawdzie zaistnieć jakieś powikłania poszczepienne, ale nie autyzm. Przeciwko autyzmowi nie ma szczepionki i nie ma się co wikłać. Całą aferę ze szczepionkami i autyzmem rozpętał niejaki Andrew Wakefield, lekarz, który w bryt. czasopiśmie medycznym "The Lancet" (znanym i prestiżowym) opublikował artykuł sugerujący związek (sugerujący związek, ale nie udowadniający) pomiędzy skojarzoną szczepionką przeciwko odrze, różyczce i śwince, a wystąpieniem zaburzeń typu autyzmu. Okazał się jednak hochsztaplerem, a nie poważnym badaczem. Naczelna Izba Lekarska Zjednoczonego Królestwa odebrała mu prawo wykonywania zawodu, a jego praca została jednoznacznie sklasyfikowana jako oszustwo. Tu są odpowiednie linki:
    www.guardian.co.uk/society/2010/jan/28/andrew-wakefield-mmr-vaccine - informacja o tym oszustwie
    www.iom.edu/Reports/2004/Immunization-Safety-Review-Vaccines-and-Autism.aspx - streszczenie badań wykazujących brak jakiegokolwiek związku pomiędzy szczepionką a autyzmem, i jeszcze:
    www.cdc.gov/vaccinesafety/00_pdf/CDCStudiesonVaccinesandAutism.pdf
  • 11chwilka 03.03.13, 14:00
    Można patrząc na UE widzieć wszystko na czarno. Tak samo na ustrój każdego państwa. Może być również prezydent faktycznie pełniący rolę dyktatora, a król nie sprawujący rządów w swym kraju.
    UE to poważna sprawa. Jak na razie daje nam wiele ale i bierze sporo. W mojej ocenie bilans jest mocno dodatni. Począwszy od wojaży zagranicznych, przez wymianę handlową, nowe drogi i wiele innych spraw. Są i negatywne, jak owe chronienie atmosfery. Ale czy na pewno, nie umiem tego ocenić. Bo problemem nie jest sam ochrona atmosfery, problemem są koszty dla kraju. Na razie piłka w grze, co z tego wyjdzie zobaczymy z jakim skutkiem.
  • prochownia2 03.03.13, 14:11
    11chwilka napisała:
    Jak na razie daje nam wiele:

    Fakt: www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej
  • uprl 03.03.13, 23:23
    11chwilka napisała:

    > UE to poważna sprawa. Jak na razie daje nam wiele ale i bierze sporo. W mojej o
    > cenie bilans jest mocno dodatni. Począwszy od wojaży zagranicznych, przez wymia
    > nę handlową, nowe drogi i wiele innych spraw. Są i negatywne, jak owe chronieni
    > e atmosfery. Ale czy na pewno, nie umiem tego ocenić. Bo problemem nie jest sam
    > ochrona atmosfery, problemem są koszty dla kraju. Na razie piłka w grze, co z
    > tego wyjdzie zobaczymy z jakim skutkiem.

    O tak, UE to bardzo poważna sprawa... Niestety skutki jej działań będziemy coraz bardziej odczuwać...
    Ad. przedstawionych przez Ciebie argumentów za Unią - otwarte granice między krajami europejskimi to nie jest zasługa UE, lecz układu z Schengen z 1985r. do którego należą tez kraje z poza Unii, np. Szwajcaria czy Norwegia. Struktury unijne również nie są potrzebne do tego, by prowadzić swobodną wymianę handlową, można śmiało sądzić, że jest trochę inaczej - one przeszkadzają stosując np. bariery celne na produkty z poza Unii (powodujące wyższe ceny dla unijnych konsumentów).
    Ad. dróg - gdzie są te autostrady ? taka Chorwacja nie należy do UE, a wybudowała sobie autostrady nie na terenach nizinnych, a górzystych.
    Warto też wspomnieć o bardzo negatywnych zjawiskach z zakresu samej kultury europejskiej od których wartoby było się odciąć: społeczeństwa zachodnie są rozleniwione i pozbawione chęci podejmowania ryzyka. Mają podejście na zasadzie "państwo się nami zajmie". Dodatkowo w takich dyskusjach możesz spokojnie porównać UE do ZSSR albo do Rzymu w okresie jego upadku, kiedy był wielkim, powolnym molochem, a obywatele zaczęli zaprzeczać jego dorobkowi kulturowemu, co obecnie robi się w Europie.
  • uprl 04.03.13, 12:07
    11chwilka napisała:

    > UE to poważna sprawa. Jak na razie daje nam wiele ale i bierze sporo. W mojej o
    > cenie bilans jest mocno dodatni. Począwszy od wojaży zagranicznych, przez wymia
    > nę handlową, nowe drogi i wiele innych spraw. Są i negatywne, jak owe chronieni
    > e atmosfery. Ale czy na pewno, nie umiem tego ocenić. Bo problemem nie jest sam
    > ochrona atmosfery, problemem są koszty dla kraju. Na razie piłka w grze, co z
    > tego wyjdzie zobaczymy z jakim skutkiem.

    Jeszcze nigdy centralne, odgórne sterowanie gospodarką się nie sprawdziło i ludzie wreszcie obudźcie się - ten model nigdy się nie sprawdzi.
    Bogactwo nie tworzy się z dotacji czy subwencji, lecz z oddolnej pracy ludzi, ale ta jest obecnie karana gąszczem regulacji i wysokimi podatkami. I to nie są jakieś moje wymysły, lecz podstawowe prawa ekonomii.
    Chronienie atmosfery to zaś kolejny powód, by łupić kieszenie podatników, a UE , wytwarzająca jedynie ok. 10% globalnej "produkciji", sama sobie nakłada gorset w postaci ogromnych limitów emisji CO2, więc gdzie tu sens ? Wydaje się, że UE kierują głupki albo cyniczni gracze (to drugie jest bardziej prawdopodne), którzy otrzymują wysokie łapówki od producentów nowoczesnych technologii "ekologicznych", zainteresowanych z kolei, by kraje , w których przemysł opiera się na węglu jako głównym czynniku energetycznym, wprowadzały na siłę ich technologie, nie zależnie od skutków ekonomicznych.
  • tgserwis 03.03.13, 16:55
    Załamujący jesteś. Jak stary, komunistyczny urzędnik dla którego najświętszym prawem są przepisy, wszystko co powie władza jest prawdą objawioną, samodzielne myślenie jest grzechem a każdy przejaw działań innych niż Twoje przekonania jest propagandą ( vide dyskusja o straży miejskiej).
    I oczywiście jak zawsze wszystko wiesz najlepiej, nawet lepiej niż specjaliści z British Medical Journal. Ponieważ bardziej wierzysz rządowej prasie niż artykułom naukowym, to tu masz artykuł z rzepy:
    www.rp.pl/artykul/10,985804-Szczepionka-przeciwko-swinskiej-grypie-zwieksza-ryzyko-narkolepsji.html
    Jeśłi chodzi o szczepienia w ogóle, to mogłbym przytoczyć Ci dziesiątki nie tylko artykułów ale opracowań znanych i uznanych naukowców, z najlepszych światowych i polskich uczelni, tylko po co? Ty i tak wiesz swoje, lepiej niż ludzie którzy od kilkudziesięciu lat badają te sprawy.
    Co reszty, to wybacz ale nie mam zamiaru z Tobą polemizować, ten etap swego życia chciałbym zakończyć. Teraz wolę porozmawiać, niestety z Tobą rozmawiać się nie da. Rozmowa polega na słuchaniu rozmówcy, wyciąganiu wniosków i wzajemnym dążeniu do kompromisu. Ty masz klapki na oczach i już.
    Szkoda, kiedyś byłeś całkiem fajnie myśłącym facetem, teraz stajesz się zadufanym starszym panem który nic nie przyjmuje do wiadomości. Przypominasz mi pewnego architekta z Łomianek, który jako pracę magisterską przedstawił projekt domu jednorodzinnego i do emerytury robił realizacje tylko tego jednego projektu. Swój rozwój zakończył po uzyskaniu dyplomu. Jego projektów w Łomiankach i okolicach jest kilkadziesiąt, wszystkie na jedno kopyto. Zero zmian, zero rozwoju, zero chęci dążenia do czegoś innego. Z Tobą jest tak samo.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • drabbu 03.03.13, 23:11
    Tg, jak zwykle, kiedy kończą ci się argumenty, bez zastanowienia odpowiadasz inwektywami. Przytoczyłem ci kilka linków do poważnych źródeł - i wcale nie z rządowej prasy - przeczących zdecydowanie temu coś powypisywał o urojonych niebezpieczeństwach szczepionek. Bez trudu dałoby się znaleźć wiele innych. Ale że do linków tych, tak samo jak do linków o straży miejskiej, nawet nie spojrzałeś i nie wyciągnąłeś żadnych wniosków, więc zwyczajnie szkoda cytować następne.

    Popełniasz następny jaskrawy błąd rzeczowy mówiąc o "ludziach, którzy od kilkudziesięciu lat badają te sprawy". Nie mogli badać od kilkudziesięciu lat konsekwencji stosowania szczepionki przeciw świńskiej grypie, a to dlatego, że nie ma ona kilkudziesięciu lat. Pojawiła się i stosowana była w l. 2009-2010.

    Ale nie chodzi tylko o medyczne znaczenie szczepionek. Chodzi o to, że w absurdalny sposób wykorzystujesz to do potępiania Unii. Chodzi o to, że wystarczy przypomnieć sobie tylko tyle, że szczepionki trwają na świecie na długo przed Unią, będą trwały długo po Unii, że ludzi (i zwierzęta) szczepi się jak świat długi i szeroki na kontynentach bardzo od Unii odległych. Bo po prostu są jednym z najskuteczniejszych sposobów uchronienia się od choróbska. Wystarczy tylko tyle przypomnieć sobie, żeby nie odnosić do Unii całego zła. Tuś po prostu zwyczajnie trafił kulą w płot. Wybaczę ci oczywiście niechęć do polemiki ze mną, ale tak to już jest, że na forum nie wybiera się polemistów. Uprawiasz bicie piany, a nie o piwo tu chodzi. Życzę ci szczerze pomyślnego rozwoju i obfitych plonów.
  • tgserwis 03.03.13, 23:42
    Po pierwsze żadnych inwektyw wobec Ciebie nie kierowałem.
    Po drugie znów czytasz tylko to co chcesz a nie całość zdania. Z mojej wypowiedzi wyraźnie wynika że owe ilkadziesiąt lat badań dotyczy szczepionek w ogóle:
    "
    Jeśłi chodzi o szczepienia w ogóle, to mogłbym przytoczyć Ci dziesiątki nie tylko artykułów ale opracowań znanych i uznanych naukowców, z najlepszych światowych i polskich uczelni, tylko po co? Ty i tak wiesz swoje, lepiej niż ludzie którzy od kilkudziesięciu lat badają te sprawy."

    Jeśli chodzi straż miejską, to przypomian Ci że to Ty nie chcialeś uwierzyć w słowa Janusza Dzięcioła. A ta wypowiedź jest dostępna w sieci i była cytowana w radio. Tylko że Ty masz swoje adanie i nawet nie chciałeś sprawdzić.

    Jakież Ty mi kilka linków przytoczyłeś? Zaledwie jeden, z lokajnej gazety artykul napisany przez dziennikarza a nie lekarza. Przestań kłamać w żywe oczy.

    Jeśłi nie widzisz korelacji pomiędzy UE, zarządzeniami WHO, działaniami polskiego ( teoretycznie ) rządu w zakresie szczepień i w ogóle opieki zdrowotnej, to nawidoczniej innych wiadomości słuchamy.

    Rozumiem że możesz bronić szczepionek jako skutecznej ochrony przed chorobami. Nawet zgodzę się że stosowano je w 19 wieku i działały. Tyle że wówczas nie były konserwowane związkami rtęci. Nie było też szczepionek łączonych typu 3 czy 4 w jednym. Porozmawiaj sobie z rodzicami małych dzieci zamiast pisać glupoty, a zobaczysz ile osób odmawia stosowania szczepionek u swoich pociech. A każdy chyba pediatra spotkał się z bardzo, ale to bardzo poważnymi powikłaniami po szczepieniu. Obudź się chłopie, wyjdź ze swej skorupy i zacznij rozmawiać z ludźmi. Świat się zmienił przez ostatnie 50 lat. Na gorsze niestety.

    Nie będę Ci przytaczał linków na żaden z poruszonych tematów, bo to nic nie da. Sam musisz chcieć poznać nieco inną prawdę. Jeśłi sam nie będziesz chciał, to moje działania czy dobre chęci nic nie zmienią. Podpowiem może jedynie, że żadne z mainstreamowych mediów nie pokazuje prawdy, wszystkie ukrywają wiele bardzo ważnych informacji i każde ma za zadanie kształtowanie opinii społecznej według pewnych założeń.
    Powodzenia w szukaniu i zdrowia Ci życzę.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • drabbu 04.03.13, 00:34
    tgserwis napisał: > Jakież Ty mi kilka linków przytoczyłeś? Zaledwie jeden,

    Linki do medycznych źródeł brytyjskich cytowałem trzy. Podam ci jeszcze jeden, do oświadczenia podpisanego przez czterech profesorów medycyny w imieniu państwowej instytucji:
    www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/newsy/Oswiadczenie.pdf
    Szczepionka jest lekiem i jak każdy lek, nawet najbardziej neutralny, może powodować skutki uboczne i pamiętaj, że stosuje się je w wielkiej skali. Absolutnie nie każda szczepionka jest konserwowana związkami rtęci. Cóż, są tacy, którzy nie szczepią nawet psów przeciwko wściekliźnie. Rodzicom odmawiającym stosowania szczepionek życzę dobrego samopoczucia zaraz potem, gdy ich niezabezpieczona szczepionką pociecha zapadnie np. na polio. Albo świnkę, która u chłopaczka może trwale uszkodzić aparat rozrodczy. A poza tym, nie wątpię, że p. Dzięcioł powiedział, co powiedział, ale nadal nie mam przekonania co do jego "diagnoz" i o tym właśnie pisałem. I mam pełne prawo nie znać komendantów Straży Miejskiej nawet najsłynniejszych.
  • tgserwis 04.03.13, 00:51
    No ale nie odkręcaj kota ogonem. Te 3 linki dotyczą autyzmu a nie szczepionek przeciwko grypie powodujących narkolepsję, ani szczepień w ogólnym ujęciu.

    Wracając do autyzmu, chcesz linki do o wiele nowszych opracowań obalających Twoją tezę?
    I co? Będziemy się linkami przerzucać? Jeśli chcesz to ja mogę, tyle że nie dziś. Idę spać.
    Spokojności.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • drabbu 04.03.13, 00:57
    Nie moją tezę, Tg, nie moją. Oficjalnych medyków brytyjskich. Sądzę, że można im wierzyć, nie mniej niż p. Dzięciołowi.
  • drabbu 04.03.13, 01:35
    Żeby sprawę wyjaśnić: ja nie przeczę, że istnieje duży ruch "antyszczepionkowców". Każdemu dziś wolno być "anty" i szukać na to argumentów. Tyle, że uważam ów ruch za raczej mało rozsądny i wskazuję, że każdemu ich zdaniu można przeciwstawić kontr-zdanie, wypowiadane przez autorytety medyczne co najmniej równej rangi. A te 3 linki dotyczyły źródła zarzutu jak to "obowiązkowe szczepienie dzieci" powoduje autyzm. No i jednak były trzy, a więc kilka, tak jak chciałeś.
  • tgserwis 28.04.13, 15:02
    niezwykledzieci.blog.onet.pl/2013/04/24/europejski-tydzien-szczepien/
    --
    Alternatywą dla demokracji jest.... normalność.
  • tgserwis 01.05.13, 23:43
    wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/na-autyzm-w-usa-choruje-juz-1-na-50-dzieci/
    wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/odra-i-mmr/
    --
    Alternatywą dla demokracji jest.... normalność.
  • tgserwis 04.03.13, 00:17
    A zresztą, co mi tam. Nie będę Cię męczył, podam kilka linków. To tak na początek, wygrzebane w kilka minut ze znajomych stron:
    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ponad-800-nowych-ofiar-szczepionek-wsrod-dzieci
    40% rodziców, których dzieci zaszczepiono w Australii zauważyło niepożadane skutki uboczne:
    medicalxpress.com/news/2013-02-parents-vaccines-safe-children.html
    Szczepionka na polio:
    wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/wzrost-liczby-paralizu-po-szczepieniach-przeciwko-polio/
    Tu cała seria:
    www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/poufne_dokumenty_wskazuja,p713192733
    www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wszystkie_szczepionki_sa,p1313076630
    www.prisonplanet.pl/multimedia/toksyczne_szczepienia,p852895001
    www.prisonplanet.pl/polityka/szczepienia_unicefu,p1472231055
    www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/liczba_szczepie_wplywa,p1630549198
    www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wakcynolog_merck,p898051882
    Tu ciekawe: liczby zgloszonych zgonów po zastosowaniu różnych szczepionek:
    www.monitor-polski.pl/najgrozniejsze-szczepionki-jak-sie-bronic-przed-ludobojczym-przymusem/#more-5926
    rense.com/general87/avoid.htm
    I to prośba do Ciebie: zapoznaj się z tym, przeczytaj i pomyśł. Czy rację ma dziennikarz z dziennika zachodniego który dostaje 300 zlotych za artykuł i napisze wszystko co mu każą żeby mieć na chleb, czy lekarze, naukowcy i rodzice?

    Miłej zabawy.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • tgserwis 04.03.13, 00:40
    I jeszcze jedno. Komentarz Prof. dr hab. n. med. Doroty Majewskiej, Profesora Katedry Marie Curie, przez 25 lat Profesora na Harvard University:

    pl.scribd.com/doc/27761207/Komentarz-profMajewskiej
    I błabam, nie wmawiaj mi że dziennikarz wie lepiej.

    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • drabbu 04.03.13, 00:45
    Przeczytałem, zapoznałem się. Chciałbym, żebyś wyszukał jeszcze jeden link - do danych o tym, ile osób zmarło np. na tężec lub bakteryjne zapalenie opon mózgowych, bo się nie zaszczepiły w odpowiednim czasie. I porównał.
  • tgserwis 03.03.13, 21:33
    Jak podaje serwis podatki.biz, z dniem 1 kwietnia b.r. podatek VAT na kawę i herbatę wzroście z 8 do 23%.

    Ten sam serwis donosi, iż w związku z potencjalną możliwością wydobycia na terenie naszego kraju tzw. gazu łupkowego w 2015 roku wprowadzony zostanie podatek węglowodorowy. Oczywiście dotyczyć on będzie też gazu i ropy wydobywanych metodami tradycyjnymi. Tym samym stawka podatku wyniesie 12,5 lub 25% podstawy opodatkowania - w zależności od wielkości stosunku przychodów do wydatków kwalifikowanych. Jeżeli stosunek ten przekroczy 2, to obowiązywać będzie stawka 25%. Łączne opodatkowanie (tzw. renta surowcowa) wyniesie dla surowców łupkowych ok. 40%, a dla gazu i ropy wydobywanej w sposób tradycyjny - ok. 42%.
    Dzięujemy Wam Rządzie i Unio.
    --
    Tyle problemów, a tak mało amunicji.... .
  • libr90 11.10.15, 15:36
    Witam,

    Odkopuje temat gdyż potrzebuje kontaktu do osoby tgserwis. Posiada ktoś?
  • ari-vederci 11.10.15, 16:04
    Google Sądowa naprawa sprzętu biurowego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka