Dodaj do ulubionych

Edu społeczna. pl w Łomianki Info, Wasze opinie

17.05.16, 14:26
W gazecie Łomianki Info reklamuje się Dwujęzyczne szkoła i Gimnazjum o nazwie Edu spoleczna.pl

Proszę o opinie o tej szkole, najchętniej od osób, które korzystały z tych szkół.

Dziekuję,
Adrianna
Edytor zaawansowany
  • 17.05.16, 14:26
    W gazecie Łomianki Info reklamuje się Dwujęzyczne szkoła i Gimnazjum o nazwie Edu spoleczna.pl
    Proszę o opinie o tej szkole, najchętniej od osób, które korzystały z tych szkół.
    Dziekuję,
    Adrianna
  • 20.05.16, 14:30
    Witam,
    Mam dwoje dzieci w tej szkole i jak do tej pory widzę same plusy. Szkoła podstawowa bo tam chodzą moje dzieci jest bardzo kameralna, nauczyciele zainteresowani rozwojem i nauką dzieci, w razie jakichkolwiek problemów można liczyć na rzeczową pomoc. Codziennie są ciekawe zajęcia dodatkowe. Język angielski na bardzo dobrym poziomie. Jeśli masz jakieś szczegółowe pytania to pytaj tu lub na email gazetowy, postaram się odpowiedzieć.

    --
    Magda
    Igy 29.09.2004
    Maks 16.10.2010
    Adela 12.01.2014
  • 20.05.16, 14:51
    Dziękuję za informacje. Czy ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia?

    Dziekuję,
    Adrianna
  • 24.05.16, 12:52
    Dołączam się do pytania.
  • 02.06.16, 22:11
    Mam dwójkę dzieci w tej szkole. Jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni i cieszymy się że Pani Jola Malesa Dyrektor szkoły zgodziła się ją poprowadzić. Stąd nowa nazwa a nie Pro Futuro. O pro Futuro chcemy zapomnieć ? kojarzy się ze złym zarządzaniem właścicielskim.
    Dzieci teraz są pod dobrą opieką a przez drugi semestr kiedy już nastąpiły zmiany widzimy że dzięki Pani Joli wszystko wraca do normy. Wysoki poziom nauczania, super angielski, dzieci kochają szkołę a kadra zawsze widzi potrzeby swoich uczniów. O sukcesie świadczy wynik sprawdzianu szóstoklasisty 83 % z matematyki i polskiego a angielski 95%. Pod skrzydłami Pani Joli, która tam gdzie się pojawia jest sukces jesteśmy dobrej myśli i spokojni. Zachęcam do naszej szkoły a najlepszym rozwiązaniem jest zapisanie się na spotkanie z Panią Dyrektor ? oddaję adres strony www.eduspoleczna.pl
  • 03.06.16, 09:02
    Łubu dubu, niech żyje nam pani dyrektor :) :)
    To mówiłam ja - Weronika z żoną :)
  • 03.06.16, 10:08
    Niech żyje nam. Ale właściwie to już kiedyś było i nie wróci więcej. Tak napisała Weronika matka,żona i ko....bieta.
    Taka reklama, że aż włosy na dłoniach stają.
    Czyżby po poprzedniej szkole społecznej było jakieś fatum?
    Następne płatne przedsięwzięcie edukacyjne? operacja na otwartym edukacyjnym organizmie?
    Zresztą, nie mój cyrk, nie moje dzieci, niech sobie odważni rodzice sami eksperymentują na własnym narybku.
    Wiwat pani Jola, gratulacje za odwagę.

    Swoją drogą ess, nie czepiaj się mamy społeczeństwo otwarte dżender czy jakoś tak, więc weronika z żoną? czemu nie.
  • 03.06.16, 14:56
    Lepiej żeby społeczeństwo było otwarte niż takie jak zakupu łby Pisuarow:-)
  • 03.06.16, 18:51
    ari-vederci napisał:
    > Swoją drogą ess, nie czepiaj się mamy społeczeństwo otwarte dżender czy
    > jakoś tak, więc weronika z żoną? czemu nie.

    Jasne, w ogóle mnie to nie bulwersuje :)
  • 09.06.16, 19:39
    Mam podobne wrażenie. Państwo Weronika z żoną dostali szkołę ze zbudowanymi programami i rozwiązaniami na edukację. Nazwać szkołę Edukacja Społeczna już świadczy o braku podstawowej wiedzy. To jedna ze sfer, a co z ruchową, emocjonalną, poznawczą?
    Pani dyrektor robi wszystko, co jej każą rodzice. Wyniki są wysokie, ale na wyniki nie pracuje się 4 miesiące, tylko 6 lat, więc nie ma co sobie przypisywać tych sukcesów.
    Zobaczcie, jak na Paryskiej spadły wyniki za czasów obecnej pani dyrektor z Łomianek.
    Wystarczy wejść na forum i poczytać. Rodzice nie są zadowoleni, że dali się tak nabrać. Chcą powrotu dawnych nauczycieli. Czują się oszukani i osiągniętymi wynikami i kolejną czystką zrobioną przez panią dyrektor. Najpierw zwolniła poprzednich nauczycieli i zatrudniła swoich, a teraz z powrotem ich bierze do Łomianek. Wcześniej ich stąd zabrała na Paryską. Można więc zadać pytanie: Czy to jest nauczyciel z powołania??? Czy zrobi wszystko po trupach, żeby zarobić i nie ważne, komu zrobi po drodze krzywdę z uśmiechem na twarzy.
  • 28.10.16, 21:56
    Witamy poprzednich właścicieli:-) niechętnie. Bo tak spieprzyc fajne, dobrze prosperujące miejsce to trzeba umieć. A przy tym kłamać w żywe oczy. Ale to trzeba być ......, nie przedsiębiorca. Tradycyjny polski klimacik. Samemu nie dać rady ale krytykować i zniechęcać do tych, którzy z ogromna pomocą rodziców utrzymali i rozwinęli szkole . Tak ... rozwinęli, co przekraczało możliwości krolika i jego przyjaciół.

    --
    Dlaczego
    <a href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10002;127/st/20050324/n/DOMINIK/dt/6/k/fbd2/age.png"> Dominik <a/>
    Patryk
  • 03.06.16, 10:07
    A dzieci mają dobre wyniki bo tak dobrze uczy szkoła czy dlatego, że rodzice z nimi dużo siedzą???
  • 29.06.16, 12:22
    "Weroniko" też widziałem reklamę w INFO Łomiankach. Życzę powodzenia.

    Mam jedno pytanie - jaki plan awaryjny jak zaczną likwidować gimnazja?
  • 25.09.16, 16:06
    Drodzy rodzice, jak to jest możliwe, że przy tak małej szkole jest aż tylu wice dyrektorów
    a w szczególności osoba, która musiała odejść z innej placówki z niepochlebną opinią
    z powodu między innymi zamiatania spraw pod dywan,...i tolerowania wiele niewłaściwych zachowań,… przecież to my płacimy na utrzymanie tej szkoły,...


  • 25.09.16, 16:21
    Głupi lud wszystko kupi....
  • 25.09.16, 19:59
    Widze na stronie,ze jest dwóch wice plus jeden od dwujezycznosci
    To chyba nie tak wiele?
  • 25.09.16, 20:00
    Mam pytanie,co z gimnazjum tej szkoły,które miało działać przy warszawskiej?Widze,ze w budynku dalej nie ma dzieci,sa chyba w dotychczasowym budynku szkoły
    Ktoś coś wie?
    Moze w związku ze zmiana systemu nie bedzie tak gimnazjum a liceum?
  • 26.09.16, 07:57
    Sz.P. nie jest zorientowana? Przecież nawet w telewizji nadawali że gimnazja będą wygaszane, zapewne skoro opłacalność bierze w łeb to nikt nie będzie się pchał w koszta.

    Swoją drogą to trzeba mieć kompleksy by posyłać dzieci do prywatnych szkół.
    Jest to skazywanie ich li tylko na prywatne szkoły licealne a potem na prywatne szkoły wyższe.
    Następnie pracodawca bierze papiery takiego absolwenta i pada jedno pytanie:
    skończył pan/pani tylko prywatną szkołę?
    Ale to już sprawa rodziców walczących z kompleksami swojej młodości.
    Przecież to tylko wasze dzieci.

    --
    stop dla prywaty
  • 26.09.16, 08:58
    @tytus_andronicus: "Swoją drogą to trzeba mieć kompleksy by posyłać dzieci do prywatnych szkół." - A możesz wyjaśnić dlaczego?
    "Następnie pracodawca bierze papiery takiego absolwenta i pada jedno pytanie:
    skończył pan/pani tylko prywatną szkołę?" - a to ciekawe...nie pamiętam już kiedy pracodawca pytał mnie o szkołę. Natomiast wypytywał i to bardzo szczegółowo o doświedczenie.
    Nie ma idealnej szkoły prywatnej. I nie ma idealnej szkoły publicznej. Powody wysłania dziecka to takiej lub innej szkoły mogą być różne. Wszystko zależy od rodziców i tego jak wychowują swoje dzieci...i czy wyrosną na ludzi inteligentnych czy też na młoty jak ich rodzice.
  • 26.09.16, 10:37
    tytus, przez ciebie widać zazdrosc przemawiam, ze innych stac na taka szkole...
    po co sie tak stresujesz?
    I czemu rzekomo po prywatnej szkole podstawowej dzieci nie mogą pojsc do panstwowego liceum?Bo nie rozumiem
  • 26.09.16, 11:05
    Oczywiście, macie rację. Zazdroszczę gdyż nie stać mnie na taki eksperyment, to z dwu powodów
    1/moje dzieci dawno weszły w dorosłość
    2/mam to już za sobą i wiem z czym się to wszystko je.
    3/byłem i jestem pracodawcom i moja opinia bierze się z podejścia bartdziej empirycznego
    -wiedza to uczelnia państwowa plus doświadczenie plus obycie.

    I oczywiście wszystko to napisałem z zazdrości. Jak również z litości bo gdy ktoś posyła dzieci na zatracenie sam jest godzien współczucia.
    Ale to oczywiście moje prywatne zdanie i nikogo nakręconego na epatowanie swym statusem do niczego nie namówi.
    Każdy jest odpowiedzialny za siebie, rodzice zaś za swoje dzieci i mnie nic do tego przedstawiłem jedynie swoją opinię.
    Zapomniałbym przecież wielu polityków lokalnych jest po prywatnych uczelniach, wniosek?
    jak się chce to i z prywatnym dyplomem można pójść w górę.
    Niechaj wzorcem będzie nasz dominator z Warszawskiej. Pamiętajcie każdy nosi buławę marszałkowską w plecaku)))))))))))))))))))))))))))))
    Można? można

    --
    stop dla prywaty
  • 26.09.16, 11:37
    CO do uczelni prywatnych, to się zgodzę, natomiast tu mówimy o prywatnej podstawówce, po której dzieci mogą jeszcze skończyć i państwowe liceum i potem państwową uczelnię
  • 26.09.16, 13:30
    1. Twoje argument są "od czapy"
    2. "pracodawc!!!!!!om!!!!!!" - i to jest państwowa edukacja...ta lepsza, tak?
  • 26.09.16, 15:35
    Ja tam bym polemizował, czy "oddawaniem dziecka na zatracenie" jest posyłanie go do szkoły prywatnej z dobrymi opiniami czy do jakiejś HIPOTETYCZNEJ cenionej lokalnie szkoły państwowej, w której zdarza się MOŻE HIPOTETYCZNIE stosowanie psychicznej presji i manipulacji wobec uczniów, wykraczającej poza dozwolone metody nauczania.

    Nie ma reguły. Szkoły prywatne jak wszystko co prywatne w Polsce mają złą prasę. Niekoniecznie zasłużoną. Zupełnie odwrotnie niż w cywilizowanych krajach zachodnich. Szkoły państwowe zaś, pełne niedodziałanych nauczycielin z przypadku oraz popapranych "gestapowców", które uczą bo ich zwolnic nie można (albo nie ma komu), mają zawsze fory.
    Może lepsza szkoła, z której taki nauczyciel szybko wyleciałby na zbity ryj zamiast uczyć (czy może raczej niszczyć) rocznik za rocznikiem? Czyli prywatna, w której Karta Nauczyciela nie obowiązuje ani tym bardziej gminne układziki?

    Jako ciekawostka - niektóre główne twarze partii Nowoczesnej skończyły... UKSW. Szok?
  • 01.10.16, 18:20
    Rodzice są klientami, płatnikami. Klient płaci, klient wymaga.
    Jak to żeby dziecko takiego sławnego i zamożnego klienta nie dostało się do następnej klasy? lub nie zostało dopuszczone do matury?
    Co innego ją zdać, szczególnie rozszerzoną?
    Ale Nie matura rozszerzona, lecz chęć szczera..
    Klient płaci, klient wymaga......

    --
    stop dla prywaty
  • 07.10.16, 22:00
    Czy Twoje dziecko chodziło do szkoły prywatnej?
  • 29.10.16, 13:40
    A i owszem. Problemem było nadgonienie programu i dostosowanie dziecka do wymogów państwówki. Było minęło i sporo było korepetycji.
    Bezstresowy program, bezstresowe wychowanie. <<bezstresowa wiedza>>.
    Zresztą niech dzieci powielają błędne myślenie rodziców, zadowolonych z nazwy i poczucia przynależności do elity)))))

    --
    stop dla prywaty
  • 08.10.16, 22:23
    Rany!!!! Człowieku, mentalnie zatrzymałeś się w latach 90- tych, kiedy faktycznie wielu nowobogackich płaciło za dobre oceny a nie jakosc kształcenia. Dzisiaj szkoła działająca w sposób jaki opisujesz padła by natychmiast po pierwszym egzaminie państwowym i kiepskich wynikach uczniów.
  • 01.10.16, 14:12
    a ja widzę trzech, czyżby moje oczy lepiej widziały,..?!
  • 07.10.16, 14:39
    ha ha ha, ta trzecia to jakaś niewidzialna, ukrywa się przed światem,....
  • 18.01.17, 09:18
    Też chciałbym uzyskać informacje na temat tej szkoły. Myślałem, żeby zapisać tam dziecko o września.
  • 31.01.17, 14:03
    Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni, zwłaszcza, że widzieliśmy szkołę przed wakacjami w jakim była stanie- niebo, a ziemia. Jest to niesamowite ile pracy włożyła w tą szkołę Pani Jola Malesa, a to dopiero początki. Pani dyrektor chyba tak ma, że pojawia się na ratunek, gdy szkoła jest w rozsypce. Z tego co widzimy szkoła na paryskiej z milionowym zadłużeniem, a po roku staje na nogi – jakość szkoły, wyposażenie i miła atmosfera. W naszej szkole powodem tego jest ilość dzieci i to, że tworzy się kolejka dzieciaków, którzy chcą uczęszczać do szkoły. Cieszy nas fakt, że zawierzyliśmy swoje dziecko i tak jak ktoś napisał- wszystko co najlepsze mogło przydarzyć się tej szkole to Pani Dyrektor.
  • 01.02.17, 08:24
    Łubu-dubu, niech nam żyje Prezes naszego klubu.
    To mówiłam ja,zielona_42.
  • 03.02.17, 19:13
    Zielona_42, przesadziłaś. Jesteś panią dyrektor? :)
  • 06.02.17, 10:49
    Bardzo bym chciała, ale chyba bym nie podołała.
  • 06.02.17, 11:56
    Jestem bardzo zadowolony z edukacji moich dzieci w tej szkole. Dzieci nigdy się tam nie nudzą i mają dużo zajęć dodatkowych, na których kreatywnie się rozwijają. Cieszę się też, ponieważ dzieci rozwijają swoje umiejętności j. angielskiego.
  • 05.06.17, 11:51
    Ciekawe czy będziecie tacy zadowoleni,gdy Pani dyrektor powywala najlepszych nauczycieli, a tak się dzieje. W przyszłym roku szkoła może wyglądać zupełnie inaczej. Stałość pracy nauczycieli świadczy o poziomie firmy i o gwarancji poziomu edukacji. Niestety w tej placówce wywala się najlepszych, żeby zarobić, nawet w ciągu roku, podając kłamstwa rodzicom, żeby to zwolnienie przyjęli bez słowa.
  • 05.06.17, 19:59
    Mam dwójkę dzieci w tej szkole i moim zdaniem, jeśli Pani dyrektor zmienia kadrę to musi być coś na rzeczy i zwolnienie nie jest bezpodstawne, a przede wszystkim robi to dla dobra dzieci oraz ich lepszego rozwoju. Rodzice nie dostali informacji jeszcze o zmianach w kadrze, więc to całkiem podejrzane, że już ma Pani takie informacje. Odnoszę wrażenie, że to Pani jest tym zwolnionym nauczycielem i takim komentarzem udowadnia tylko Pani, że zwolnienie było jak najbardziej słuszne. Jestem niezmiernie ciekawy kim Pani jest, ale pewnie pod koniec roku się dowiem.
  • 05.06.17, 22:27
    Pożyjemy zobaczymy.
  • 05.06.17, 22:34
    Nowa osoba zalogowana na forum, która nie wiadomo dlaczego natychmiast odpowiada na komentarz i to odpowiada w odpowiedni sposób Z nauczycielami było cos nie tak? To przez rok dzieci byly oddane w takie ręce? Czyli rok straciły, bo były uczone przez niekompetentnych ludzi? Czyżby się ktoś z dyrekcji zdenerwował na komentarz? A Łomianki są małe niestety i o tych zmianach można się dowiedzieć od nauczycieli, którzy mieszkają na terenie Łomianek i byli zapraszani na rozmowę o pracę.
  • 05.06.17, 22:44
    A także od tych, którzy szukają pracy i wyczytali na stronie kuratorium, że eduspoleczna poszukuje nayczycieli: historii, wosu, wfu, geografii, plastyki, techniki i matematyki.
  • 06.06.17, 09:40
    Jak to mówią uderz w stół, a nożyce się odezwą. Konto na forum mam akurat od pół roku, ale nie czułem potrzeby udzielania się wcześniej. W każdym razie my ze szkoły jesteśmy bardzo zadowoleni i nie będę tutaj już wchodził z Panią Matką w bezsensowną dyskusję. Pozdrawiam.
  • 06.06.17, 22:34
    Ale czy ci nauczyciele sa zwalniani czy moze po prostu szkoła sie rozwija i zatrudnia dodatkowa kadrę?
  • 07.06.17, 16:28
    Zwalniani. Biorąc pod uwagę siatkę godzin w etacie i ilość klas to żaden poza nauczycielem matematyki nie ma całego etatu. Klas musiałoby się zrobić ze dwa razy tyle.
  • 09.06.17, 02:31
    A jakie są przyczyny zwolnień? Bez konkretów to jest czcza gadanina.
    W szkołach państwowych nie zwalnia się nauczycieli, bo nie ma takiej możliwości. Choć należałoby połowę na zbitą twarz wywalić od razu.
    Szczęśliwie szkoły niepubliczne nie maja takich ograniczeń i mogą eliminować kiepskich pracowników jak każda jedna firma.
  • 09.06.17, 16:45
    No to chyba rodzice dzieci znają tych nauczycieli? Sześciu jest zwalnianych, bo to debile? I Dyrekcja dopuściła, żeby uczyli cały rok i narobili braków dzieci zamiast wywalić ich na "zbitą twarz"?- jak Pani mówi.
    To gdzie tu jest odpowiedzialność dyrekcji?? 6 nauczycieli to połowa przedmiotów w klasie.
    Za rok się okaże, że wywali kolejnych 6 albo więcej i się okaże, że dzieci przez całe lata były źle uczone przez idiotów i nic nie umieją?
    Otóż tajemnica jest jedna. Nie chodzi o dobro dzieci i o to czy ci nauczyciele są kompetentni czy nie. Chodzi o to, żeby nie zapłacić im za wakacje.
    A jeśli zaraz ktoś powie, mi że to dobrze, bo durne belfry leżą do góry brzuchem przez 2 miesiące to powiem tylko tyle, że w prywatnych szkołach jak w normalnych firmach przysługuje tylko tyle urlopu ile mają wszyscy i się wraca do pracy.
  • 09.06.17, 20:13
    Dlaczego zaraz "debile" albo "idioci"? Nie wiem o co chodzi z tymi zwolnieniami. Ta szkoła bierze bodaj 1850zł czesnego za dziecko za miesiąc, więc raczej sporo (np w porównaniu z PSPO na Wójcickiego) i na wypłaty brakować nie powinno. Z drugiej strony jest w szkole w Łomiankach dużo nauczycieli w stosunku do ilości dzieci, więc rentowność jest mniejsza.
    Zwalnianie nauczycieli na wakacje po to żeby zatrudnić nowych po wakacjach, to krótka piłka. Nauczycieli niektórych kierunków (ścisłych głównie) nie ma dobrych wolnych na rynku i można się obudzić z ręką w nocniku. Z drugiej strony do nauczycielskiego zawodu idzie mnóstwo ludzi którzy nauczycielami nie powinni być a stają się tylko dlatego, że jest to zawód który potencjalnie daje sporo możliwości czasowych dla pracownika, który na dodatek może być mierny. Domyślam się, że typowy nauczyciel, który zatrudnił się w szkole prywatnej zamiast (zgodnie z założeniami) w bezpiecznej państwowej, może nie podołać wyzwaniom.
  • 09.06.17, 20:16
    A w ogóle to jest szkołą społeczna czy prywatna?
    W społecznej nikt nie będzie dla drobnego zysku zwalniał nauczyciela na wakacje. Bo to nie jest firma która ma wypracować zyski dla właściciela.
  • 09.06.17, 22:48
    Szkola z nazwy jest społeczna w praktyce ma właściciela - prezesa. W prywatnych szkołach nie jest ważne, jaki jest nauczyciel. Ostatnio z niej wyrzucono 2 bardzo dobrych z osiągnięciami, lubianych przez dzieci. Tam, gdzie można zarobić pieniądze, nie liczy się człowiek, choćby góry przenosił. Szkoła poza kasą od rodziców ma też wydatki. Jak tak dalej pójdzie to odejdzie z niej dużo więcej nauczycieli, bo są fachowcami, znają się na robocie, ale mają dość angażowania się za gowniane pieniądze i ciaglego dokladania obowiazkow bez zaplaty. A to, że jest taka gromada ludzi, którzy się nie nadają do tego zawodu to mit. Wcale nikt tak z wywalonym ozorem do tego zawodu nie leci. To już nie te czasy. A wyzwaniom każdy podoła tylko nie wtedy jeśli się go wykorzystuje. Dokłada obowiązków a pieniędzy juz nie. I niestety wojny na gorze zawsze w takiej małej społeczności odbiją się na dzieciach...
  • 11.06.17, 00:31
    Akurat na tle polskiej mizeroty zarobkowej nauczyciele zarabiają jako tako. Nie jest już tak źle jak lat temu 10. Właśnie na odwrót - kiedyś zawód nauczyciela był mocno niedoceniony, dziś jest lepiej. Praca ta także przynajmniej pod kątem ochrony miejsca pracy jest bezpieczna, więc wydaje się być atrakcyjna szczególnie dla kobiet. Inna sprawa jak to potem w praktyce wychodzi. Zaznaczam że mam na myśli edukację państwową a nie szkoły prywatne, które stanowią margines rynku.
    W szkołach państwowych też nauczycielom przybywa obowiązków a nie ubywa. Robi się tak jak z lekarzami państwowej służby zdrowia - nauczyciele muszą zajmować się papierologią i różnymi pierdołami okołoszkolnymi zamiast nauczaniem.
    Jednak podtrzymuję, że tak czy owak połowa z obecnych nauczycieli zupełnie nie nadaje się do tego zawodu. Albo są mierni naukowo albo beznadziejni społeczno-empatycznie. Dobrych nauczycieli jest najwyżej jeden na kilku. Więc w zasadzie nie ma takiej możliwości, żeby ze szkoły zwolnic wielu świetnych nauczycieli, bo w żadnej szkole nie ma ich aż tylu :)
  • 11.06.17, 22:10
    No tak, to była wypowiedź z cyklu "nie znam się to się wypowiem".
    Przy morlaności na poziomie pantofelka (i nie chodzi mi tu o obuwie, ale ja miałam akurat wspaniały zestaw nauczycieli w szkole państwowej to mnie nauczyli, że istnieją też inne pantofelki) można wymagać od ludzi, żeby byli komputerowymi cyborgami i wywalać z pracy każdego roku połowę kadry czekając na tego, "co to każdemu dogodzi" . Jeśli się zbierze do przysłowiowej kupy taka dyrekcja i tacy sami "wymagający" rodzice to zostaje tylko pogratulować poziomu edukacji i przeprosić za to, że dzieci cierpią, jeśli wyrzucona zostanie taka "miernota", do której się dzieci przywiązały i jak widzą na ulicy to płaczą i się na szyję rzucają, ale co tam... Rodzic, który często nie ma pojęcia o edukacji, a co więcej o rozwoju społeczno-empatycznym własnego dziecka zadecyduje. I tu właśnie się objawia ten wspaniały zawód, gdzie miejsce pracy jest bezpieczne i każdy się czuje mądrzejszy od nauczyciela. Skoro nauczyciele są tacy żli to ciekawe dlaczego sobie sami nie uczycie dzieci?



  • 12.06.17, 01:36
    Od nauczycieli można i trzeba wymagać wiele. Bo na nich spoczywa po części ciężar jakości kolejnych pokoleń. I raczej nie na tym polega problem, że się zbyt wiele wymaga, tylko na tym, że przeciętny nauczyciel jest albo zbyt mierny albo z innych powodów (organizacyjno-środowickowo-systemowych) działa miernie. Oczywiście to średnia, jeśli ktoś jest w stanie swoim rozumkiem objąć różnicę pojęciową między średnią a konkretnymi przypadkami.
    Pojedynczy rodzic nie ma wpływu na to czy nauczyciel straci prace w szkole prywatnej. Zawsze ktoś jest niezadowolony. Ale jeśli jest to istotna grupa, to raczej powinno dawać do myślenia.
    Brak podporządkowania szkół prywatnych Karcie Nauczyciela i płynące z tego skutki, to jedna z ich podstawowych zalet. Połowa nauczycieli gnijących w szkołach publicznych nie byłaby się w stanie utrzymać w szkołach prywatnych. Nie dlatego, że tacy z nich trudni ale znakomici pedagodzy tylko dlatego że to pospolite ogony nauczycielskie, pod ochroną niewydolnego systemu, z automatu rozdającego mianowania i dyplomowania, które w zamyśle miały być jakimś wyznacznikiem klasy nauczyciela.
  • 12.06.17, 09:52
    Brawo! Rozumek widzę za ciasny, żeby pojąć podstawowy fakt. Jeśli ta fantastyczna szkoła, w ktorej dzieci i rodzice decydują o jakisci nauczania wrzeszcząc, że skoro za szkołę płacą to nie bedą tolerować tego, że nauczyciel stawia dziecku 3, przyjmuje nauczyciela, którego przetestowała, zrobiła szereg lekcji próbnych, zasięgnęła języka u byłych uczniów i rodziców był jednak na tyle świetny, że lejąc na Kartę Nauczyciela można go było przyjąć, po roku go wyrzuca to coś nie tak jest z dyrekcją. Widać, że nie dba o nikogo. Ale to można zrozumieć jeśli się człowiek potrafi wykazać odrobiną empatii, czego w przypadku mojego adwersarza po zdań wymianie się nie spodziewam.
  • 12.06.17, 14:10
    Po raz kolejny powtarzam, że to jest Twoja jednostronna opinia i my tutaj nie znając opinii drugiej strony nie możemy zająć stanowiska. Czy ktoś nawalił, kto i dlaczego, kto jest kiepskim pracodawcą albo pracownikiem.
    Pisze ogólnie, choć w kontekście tej konkretnej szkoły, bo w końcu temat jest konkretny.
    Jeśli potraktować szkołę jako czysto dydaktyczna placówkę, to najważniejszy jest uczeń, jego potrzeby i jego nauczanie.
    Jeśli potraktować szkołę jako zakład pracy usługowej, to najważniejsze jest realizowanie usług.
    W jednym i drugim przypadku pracownik nie jest najważniejszy. Pracownik jest środkiem a nie celem. Narzędziem. Odhumanizowane, ale tak jest. Pracownik musi się w tym odnaleźć a nie szkoła ma się do niego dostosować. Jeśli pracownik nie jest w stanie się dostosować, to nie może tam pracować. na empatię prawie nie ma tu miejsca. Łopatologicznie - jeśli w klasie jest 15 uczniów i stoi przed nimi nauczyciel który się nie sprawdza, to się zmienia nauczyciela, bo jego los jest 15x mniej ważny od przyszłości tych uczniów.
    Z drugiej strony, jeśli osoba zarządzająca firmą nie nadaje się do współpracy, także pracownik nie ma czego tam szukać.
    Oczywiście powtarzam, nie wiem jaka sytuacja zaistniała tutaj.
    W szkołach państwowych, które w praktyce są zakładami pracy chronionej dla nauczycieli, uczeń liczy się niewiele i nie ma szans w zderzeniu z nauczycielem. Musi dość do ewidentnego naruszenia prawa przez nauczyciela, żeby go usunąć. Jeśli coś takiego ne nastąpi, będzie gnił w placówce i niszczył potencjał kolejnych pokoleń które 'przez niego' przejdą.
  • 12.06.17, 20:54
    chyba nieco odbiegacie od tematu wątki
    W sumie nic konkretnego o tej szkole nie piszecie, a o to w tym temacie chodzi.
    Może zmieniają nauczycieli aby im nie placic, ale po co, skoro czesne w tej szkole placi sie takze latem?
  • 13.06.17, 00:33
    No chyba właśnie po to, żeby można było całe czesne wziąć dla siebie ! Jak wspomniałam to jest szkoła prywatna. Prezes robi, co chce. A taka kasa za wakacje to łakomy kąsek. W nosie są dzieci i ich przywiązanie do nauczycieli i dorobek danego nauczyciela. Liczy się tylko KASA. I to jest oblicze szkoły prywatnej.
    O ile w państwowej może się trafić jakiś kiepski belfer to w prywatnej są testowani i z polecenia, wiec są na wysokim poziomie. Ale co to kogo. Brzęk monet, jaki można wydać na siebie pozwala wywalić każdego.
  • 13.06.17, 09:39
    Nie sądzę, aby dyrektorka zwalniała ludzi dla wakacyjnego zysku. Jednak taka szkoła to poważna inwestycja, potrzebne jest budowanie renomy szkoły, a do tego potrzebna jest dobra i stała kadra. Wątpię, aby dyrekcja pozbywała się dobrych nauczycieli z uwagi na jakieś tam oszczędności. W grę wchodzi więc albo to, że nauczyciele byli kiepscy, albo to, że dochodzi tam do konfliktu z dyrekcją. Z tego co słyszałam, to w tym roku skompletowali już pełną klasę pierwszą, choć nie wiem ile w tym prawdy, bo na stronie dalej wisi info o rekrutacji. Szkoła ta ma jeden wielki plus: lokalizację. Rodzice się decydują na nią zapewne głównie z uwagi na to, aby nie stać w korkach do warszawy. Lekcje zaczynają się 8.30, więc mozna wstać pozniej i na luzie dojechać. Jest to niewątpliwy plus.
  • 13.06.17, 10:09
    To nie są "jakieś tam" pieniądze....ale...i o tym, że to się robi coraz bardziej wyznaniowa szkoła, bo w prawie każdej klasie są dzieci świadkow Jehowy, nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że ich rodzice próbują wpływać np na omawiane treści i lektury, są też nauczyciele tego wyznania.....
    W sumie róbcie drodzy rodzice, co chcecie, tylko, żeby nie było, iż nikt Was nie ostrzegał.
    Nie będę odradzać, bo korepetytorzy tez z czegoś muszą żyć, a i mnie się już na ten temat gadać nie chce.
  • 13.06.17, 22:57
    Nie przesadzaj. W tej szkole nie zmieszczą się chyba nawet wszystkie dzieci porąbanych Świadków Jehowy z terenu gminy :) Jeśli ktoś wyczuje, że coś jest nie tak, zawsze może dziecko ze szkoły zabrać a placówka rejonowa ma obowiązek przyjąć. Nie ma paniki. Gorzej gdy ktoś nie chce oddawać dziecka do szkoły państwowej. Wówczas za dużo manewru nie ma bo musi stać w korku każdego ranka. Ale chyba faktycznie dużo lepsze to niż zostawić dziecko na pół dnia w środowisku jehowitów.
  • 14.06.17, 09:54
    A mozna prosic przyklady proby wplywania na program? Czy te wplywy sa skuteczne?

    --
    Dlaczego
    <a href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10002;127/st/20050324/n/DOMINIK/dt/6/k/fbd2/age.png"> Dominik <a/>
    Patryk
  • 18.06.17, 10:08
    Tak sobie czytałam z niedowierzaniem wpisy szanownej "matkadzieciom1" i oczom własnym nie wierzyłam. Jestem niemal pewna kto kryje się za tymi wpisami i wyjątkowo nie dziwi mnie ich ton. Życzę powodzenia w szukaniu nowego zajęcia, szczerze. Szczególnie biorąc pod uwagę niezwykle wysoką kulturę wypowiedzi Szanownej "matkadzieciom1".
    Zmiany nauczycieli - wszyscy, do których, jako matka dzieci tam chodzących, miałam zastrzeżenia, z którymi nie mogłam się porozumieć w prostych i bardziej złożonych sprawach dotyczących dzieci, już nie pojawiają się w pracy. Nie były to tylko moje spostrzeżenia, ale też innych rodziców, bo często rozmawiamy ze sobą i wymieniamy się opiniami. To bardzo dobrze, że dyrekcja i prezes reagują, nie zamiatają spraw pod dywan i biorą pod uwagę dobro dzieci - czytaj troskę o ich dobrą edukację i co za tym idzie start w dorosłą przyszłość.
    I dodam tylko, że sama pracuję w oświacie, moje dzieci zmieniały placówki kilkakrotnie z powodu naszych przeprowadzek i miałam do czynienia z nauczycielami i dyrekcją szkół państwowych, społecznych i prywatnych. Dwujęzyczna w Łomiankach należy do górnej półki szkół. I potrzebuje dobrych nauczycieli.
  • 28.06.17, 09:32
    A się tu detektywów nazbierało. Może się Pani oburzac na to, co napisałam. Proszę bardzo. Konsekwencje tej "górnej półki" tak poniosą dzieci.
  • 28.06.17, 11:44
    Matkadzieciom, pisze o tym, ze rodzice jehowi próbują wpływać na program szkoły, ale coś więcej?
    Wszystko to tylko rzucone negatywne hasło na temat szkoły, bez uzasadnienia. Może to budzić podejrzenie, prawda?
    Zresztą w drugą stronę jest podobnie, albo wielkie nie dla szkoły, albo hymny pochwalne. Obiektywizmu w tym wątku brak
  • 04.07.17, 11:06
    Jeśli te słowa budzą Pani podejrzenia to dobrze. Proszę się zainteresować i popytać, bo potem może być za późno jeśli dziecko przesiąknie tą ideologią albo będzie wychowywane wbrew polskiej tradycji.
  • 28.06.17, 22:27
    takich, którzy dadzą sobą kierować nauczycieli ta szkoła potrzebuje? Wtedy jest najlepsza: płacę - wymagam. A pani dyrektor, by zarabiać kasę właśnie taka kadrę woli. Wszystko dla rodziców.
  • 05.07.17, 20:48
    matkadzieciom1: jeżeli to panią zwolniono, to wypada tylko pogratulować dyrekcji. Język jakim się pani posługuje wskazuje na kompletny brak kultury osobistej i osobiście też nie życzyłbym sobie żeby uczyła pani moje dzieci za moje ciężko zarobione pieniądze. Rzuca pani oszczerstwa pod adresem dyrekcji nie uzasadniając ich żadnymi faktami, chociaż panią proszono we wpisach powyżej. Dodatkowo jest pani ksenofobiczką i manifestuje pani otwarcie wrogość do innych ludzi i religii. Uważam że taka postawa dyskwalifikuje panią jako osobę, której możnaby powierzyć edukację młodego pokolenia XXI wieku. A co do niepłacenia za wakacje? Jest wielu ludzi, którzy pracują na umowy-zlecienia, albo mają swoje własne działalności i też im nikt za wakacje nie płaci.
  • 06.07.17, 20:40
    Jestem ciekawa dlaczego mnie wszyscy podejrzewają, że tam pracowałam i że mnie zwolniono. To jest bardzo ciekawe. Otóż nikt mnie nie zwalniał z owej wspaniałej placówki. Mam ciekawsze zajecie. A jeżeli Pan terelek uważa, że wyrzucenie jedynego zywicela rodziny, który utrzymuje niepełnosprawne dziecko z dnia na dzień mimo, że był dobrym nauczycielem i nikt nie zgłaszał do niego żadnych zastrzeżeń jest moralne to prezentuje Pan bardzo wysoki poziom moralności. Faktycznie trafił swój na swego. Niech Pan dalej wychowuje swoje dzieci w poczuciu, że skrzywdzić można każdego i zawsze, potem obludnie zarzuca innym ksenofobię i wrogość, a prawdomownosc uważa za złą cechę. Brawo! Nawet gdybym była nauczycielem to tak dzieci wychowywać bym nie chciała. Faktycznie nie nadawalabym się do wychowania Pańskich dzieci.
  • 05.09.17, 14:39
    Muszę zwrócić honor matkadzieciom1, bo rzeczywiście dużo zmian kadrowych w szkole nastąpiło, wiem to od kolegi, którego syn uczęszcza tam do szkoły. Tłumaczone to jest tym, że teraz dyrekcja kompletuje już stałą kadrę, a Ci co odchodzą to pozostałości z dawnego systemu. Ale jak jest naprawdę, kto wie
  • 06.09.17, 17:39
    a pani dyrektor też jest ze starego systemu :)
  • 08.09.17, 20:44
    Głupie gadanie z tym "starym systemem" przecież 95% przyszło do Łomianek razem z Panią dyrektor. WSZYSCY byli zatrudniani przez nią. Jeśli sobie zostawiła kogoś, kto pracował wcześniej w Pro Futuro to dlatego, że chciała.
  • 12.09.17, 09:29
    wielka szkoda, ze dyrektorka nie umie być ponad układy:(dobiera kadrę pod swoje preferencje, nie pod dzieci
    To nie wróży dobrze szkole
    Choć na razie interes się kręci, korki skutecznie odstraszają do wożenia dzieci do prywatnych szkół poza łomianki
  • 16.09.17, 23:22
    Pani matko, nic pani nie wie o mojej moralności, proszę się na ten temat nie wypowiadać, natomiast forumowicze wiedzą sporo o pani. Nie było wcześniej dyskusji na temat zwalniania jedynego żywiciela rodziny. A nawet gdyby była, to po pierwsze co to ma wspólnego z moralnością? Proszę sprawdzić definicję tego pojęcia. A po drugie: dlaczego pani zdaniem prywatna szkoła ma sponsorować pracownika, którego uważa za nieodpowiedniego? Tylko dlatego że jest jedynym żywicielem rodziny? A ile takich ludzi, w tym samotnych matek traci pracę w różnych firmach i nikt nie obrzuca właścicieli błotem? Czy prywatny biznes to organizacja charytatywna? Każdy właściciel prywatnej firmy ma prawo ją organizować według swoich założeń i dobierać sobie pracowników, którzy pomogą mu realizować swoją misję.
  • 27.09.17, 22:39
    Wiem wiele po Pańskich wpisach. A szczególnie to, że jest Pan człowiekiem bez serca. I nie mówię tu o wyrzuceniu jedynego żywiciela, który był marnym pracownikiem, ale o wyrzuceniu fachowca, żeby mu za wakacje nie płacić przy jednoczesnym zapewnieniu go w trakcie roku, że będzie miał pracę. To jest oklamywanie pracownika. Niezależnie od tego, czy Pańska moralność to pojęła, czy nie. W świecie ludzi przyzwoitych to jest świństwo. Amen.
  • 26.09.17, 07:37
    W edu społeczna od początku roku nie ma pielęgniarki i psychologa.
  • 26.09.17, 09:28
    sama się ciągle zastanawiam nad posłaniem dziecka tam, ale oprócz lokalizacji i wielu godzin angielskiego, to niestety chyba reszta jest na nie. Rzeczywiście jest też duży napływ dzieci jehowych i nie przeszkadzałoby mi to, ale słyszę, że już są w związku z tym podnoszone kwestie prezentów świątecznych, urodzin dzieci etc. Kto tam we władzach jest jehowy?
  • 26.09.17, 09:30
    na stronie internetowej widnieje zarówno psycholog jak i pielęgniarka
  • 26.09.17, 13:22
    w szkole pielęgniarki i psycholog brak. Strona www tak jak papier - przyjmie wszystko
  • 30.09.17, 23:31
    Niewątpliwie tak tak duże zmiany są niepokojące, jednak w przypadku części nauczycieli moim zdaniem były konieczne. Generalnie ze szkoły jesteśmy zadowoleni - dużo angielskiego na wysokim poziomie i rozszerzony program z polskiego i matematyki mam nadziej pozwoli osiągnąć dobre wyniki na egzaminie do liceum. Pewnie wiele warszawskich szkół jest lepsza, ale w Łomiankach deklasuje wszystkie inne (zarówno publiczne jak i prywatne).
  • 01.10.17, 10:17
    A co to znaczy rozszerzony program z polskiego ?
  • 01.10.17, 15:23
    Ja słyszałam wręcz całkowicie odmienne opinie o poziomie matematyki w szkole,raczej takie,ze jest na niskim poziomie.Moja przyjaciółka ma dziecko w tej szkole i twierdzi,ze rzeczywiście plusem jest angielski,którego jest po prostu dużo a także lokalizacja i posiłki - dzieci jedzą w szkole nawet śniadanie.
    Natomiast zmartwienia to przyszły egzamin do liceum - obawa,czy z uwagi właśnie na kiepska matme i aktualne zastępstwo na j.polskim a także częste zmiany nauczycieli - dzieciom nie pozostanie nauka w liceum,które bedzie przy tej szkole.
    Kolejna kwestia to właśnie temat świadków jehowych - obawa,czy cała szkoła nie zostanie przez nich zdominowana,gdyż w tym roku doszło bardzo dużo dzieci jehowych,chyba większość

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/7u22yx8dr3rt6ll3.png[/img][/url]
  • 01.10.17, 16:19
    Rzeczywiście przykrym jest fakt dominacji zwyczajów wyznaniowych. Jednak dopóki jedną z osób zarządzających jest osoba wyznania jehowy, dopóty będzie przyzwolenie na takie praktyki :(
    Szanujmy siebie nawzajem. Urodziny dzieci są dla większości rodziców priorytetem. Jeżeli nie chcecie w nich uczestniczyć, to nie, ale nie macie prawa wymuszać na nas, by podporządkowywać się wygodnym dla wyznawców Jehowy zasad.
  • 01.10.17, 17:11
    Czytając Państwa wpisy nasuwa mi się jedno pytanie: Czy przypadkiem nie jest tak, że ta szkoła na zewnątrz jest wspaniała, a od środka po prostu coś się psuje????? Trochę już sie o niej nasłuchałem i wydaje się, że nie wszystko, o czym mówi dyrekcja jest prawdą. Skoro nauczyciele odchodzą to chyba za różowo nie jest?? Nikt nie zmienia pracy jeśli jest z niej zadowolony.Teraz podobno też kilkoro rodziców zabiera dzieci i przenoszą gdzieś indziej. Nie wierzę, że robią to bez powodu.... Znaków zapytania jest co niemiara. A ingerencja jehowców w funkcjonowanie większości jest niedopuszczalna. Moja siostra ma tam dziecko i tez zastanawia sie nad odejściem. Atutem szkoły jest lokalizacja i to wykorzystuje dyrekcja. Reszta taka sobie..... A płacic trzeba....
  • 01.10.17, 20:30
    Matematyka w zeszłym roku faktycznie była fatalna. Teraz są nowi nauczyciele i jak na razie jest nieźle. Niewątpliwie prawdziwym testem dla szkoły będzie wynik egzaminu gimnazjalnego. Jeśli chodzi o kwestie wyznaniowe to do tej pory nie słyszałem aby był to jakikolwiek problem.
  • 01.10.17, 20:41
    W klasie o której mowię na zebraniu był
    Podejmowany temat urodzin oraz prezentów mikołajkowych - właśnie przez osoby Jehowe.
    Tzn w pełni rozumiem prawo tych osób do nie uczestniczenia w ww. zwycZajach,ale nie moze być tak,ze dzieci obchodzące te święta maja - jak wnosili rodzice jehowi na zebraniu - w ogóle nie zapraszać ich dzieci na urodziny oraz nie organizować w klasie mikolajek.Uwazam,ze w takim razie dzieci jehowe nie powinny po prostu na urodziny przychodzi i nie brać udziału w mikolajkach
    Zależy jak to dalej bedzie z wyznaniowościa,ale jesli Wice dyrektor jest Jehowy i po wakacjach do szkoły dochodzą same jehowe dzieci,to moze wrócić,ze szkoła bedzie wkrótce miejscem,gdzie właśnie bedą chodzić jehowe dzieci z okolicy.Swiadkowie jehowi sa bardzo silna wspólnota i pomagają sobie nawzajem,co moze mieć wpływ w funkcjonowaniu szkoły

    Nie wątpliwie dyrektorka ma asa w rekawie - lokalizcje szkoły

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/7u22yx8dr3rt6ll3.png[/img][/url]
  • 01.10.17, 22:05
    Ha ha ha. A jak mówiłam to mnie trelelelek okrzyczal!
    Urodziny podejmowane na forum to przykład spektakularny, ale proszę się przyjrzeć temu co pod skórą.
    Jak wyglądają listy lektur?
    Są takie, które mówią o Bogu?
    A jakieś patriotyczne?
    To jest to co się dzieje głębiej niż urodziny i brak choinki czy Mikołajek.


  • 02.10.17, 11:28
    Witam,
    Matkadzieciom1, proszę nie siać paniki. Rzeczywiście doszło sporo dzieci Jehowy, ale dzieci i owszem przerabiają lektury z wartościami religijnymi - choćby Quo Vadis, jako pierwsza lektura w 7 klasie.
  • 02.10.17, 13:38
    Rodzictrojga - quo vadis rzeczywiście prawi o religii,ale to właśnie książka dobra dla jehowych.Po pierwsze dzieje sie w czasach Nerona - a jehowi wierzą w Boga,ale nie w Jezusa (nie wierzą w trójce).Co więcej w tej książce właśnie bóg nazywany jest Jahwe.
    Jehowi uznają stary testament wiec ta książka jest o ich Bogu - Jahwe
    Zalecam doczytać:)
  • 02.10.17, 14:06
    majka2014 i pozostali - jak uważacie kto jest odpowiedzialny za wiarę dzieci - inne dzieci, osoby rządzące szkołą, czy rodzice i ich przykład??? Quo Vadis jest lekturą ogólnie przerabianą i nie dorabiajmy teorii. Majka2014 - czy masz w tej szkole dzieci?
    Skąd ta zajadłość? Gdyby w klasach była większość dzieci Jehowy też bym się obawiała, ale stanowią one znaczną mniejszość.
  • 02.10.17, 14:14
    Nie mam w tej szkole dzieci, tylko odpowiadam na temat lektury:)Napisałaś, że dzieci omawiają książki z wątkami religijnymi jako argument za tym, że szkoła nie jest zjehowizowana (??), a ja odpowiedziałam, że akurat ta lektura nie jest dobrym przykładem, bo jak najbardziej pasuje do nurtu świadków jehowy
    Tak jak pisałam gdzieś niżej, stoję przed wyborem szkoły dla dziecka i chciałabym, aby edu było szkołą odpowiednią, bo przede wszystkim ze względów logistycznych byłaby dla nas najwygodniejsza. Więc akurat wolałabym, aby w tym wątku były opisane jedynie plusy szkoły, ale jak widzę, tych plusów jest jednak niewiele a niewiadomych dużo
  • 02.10.17, 14:18
    I jeszcze jedno - wcale się nie obawiam, że moje dzieci po nauce w tej szkole staną się świadkami jehowy. Nie chciałabym po prostu, aby uczyły się w miejscu, gdzie to grupa jehowym ma wpływ na lektury, szkolne uroczystości itd.
    Ale może jeszcze tu się ktoś wypowie jak jest z tym wątkiem jehowych w tej szkole, może jednak nie jest tak zle.
    Ktoś ma całą listę lektur dzieci z którejś z klas?
  • 02.10.17, 19:17
    Lista lektur jest teraz w podstawie programowej - "dzięki" pisowskiej deformie nauczyciel, a szkoła tym bardziej, nie ma nic do powiedzenia w kwestii doboru lektur. Wracamy do PRL - lista idzie z góry, z MEN. Przykładowo dla klasy 7: Lektura obowiązkowa:
    Charles Dickens, Opowieść wigilijna
    Aleksander Fredro, Zemsta
    Jan Kochanowski, wybór fraszek, pieśni i trenów, w tym tren I, V, VII, VIII
    Ignacy Krasicki, Żona modna
    Adam Mickiewicz, Reduta Ordona, Śmierć Pułkownika, Świtezianka, II część Dziadów, Pan
    Tadeusz (historia Polski)
    Henryk Sienkiewicz, Quo vadis, Latarnik
    Stefan Żeromski, Siłaczka
    Na uzupełniające (też z listy) raczej czasu nie starczy...
    Po co snuć takie spiskowe teorie o wyborze Quo vadis przez świadków Jehowy i braku patriotycznych tekstów. Wszystko będzie, jak i kiedyś było, bo pozycje na liście chyba zbieżne z lekturami z 7-8 klasy w latach 70-80???.
  • 04.10.17, 23:25
    juz nie pamietam lektur z lat 80,ale na pewno większość aktualnych lektur jest zbieżna z tymi dawnymi
  • 01.10.17, 22:55
    Właśnie odeszło ze szkoły kilkoro dzieci. Z tego co wiem są to dzieci, których rodzice byli w Radzie Rodziców (w tym roku dyrekcja szkoły nie wyraziła zgody na istnienie Rady Rodziców) i 1,5 roku temu zaufali J. Malesie i zaproponowali jej prowadzenie szkoły.
  • 07.10.17, 03:07
    Również proszę o informację o tej szkole. O co chodzi z tymi Świadkami Jehowy? Jaki jest stosunek jakości do ceny czesnego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.