Dodaj do ulubionych

czy władze chcą zniszczyć wieś Dziekanów Polski??

19.05.17, 21:08
Trwają konsultacje do 26 maja br na temat budowy tzw obwodnicy i przebudowy ul.Kościelna Droga.Gmina chce obecnie przeprowadzić cały ruch z 20-28 m planowanej Kościelnej Drogi wąską ulicą Rolniczą przez środek wsi /ca 1 km/ Dziekanów Polski. Zabudowano w latach 2007-2015 ? planowaną od 2006 r trasę która omijała wieś -bo wydano tz.WZ. Tak więc teraz kosztem mieszkańców wsi chce się tam na siłę wprowadzić cały ruch/ z Łomianek i z Czosnowa/ zarówno drogowy jak i rowerowy .Tam jest tylko chodnik 1,5 m z jednej strony a z drugiej do 1 m pobocza ,a jezdnia ma tylko 6 m.Niektóre domy we wsi są położone od 1 do 4 m od chodnika.Nikogo kto zna temat nie dziwi ostry sprzeciw mieszkańców ,który gmina ukrywa i ignoruje. Relacja z ostatnich/ na str gminy /z konsultacji ,które odbyły się 11 maja nie jest do końca prawdziwa .W ogóle pominęli sprzeciw mieszkańców wsi ich słuszne argumenty.
Edytor zaawansowany
  • 20.05.17, 08:18
    Zastanów sie co piszesz. Przecież właśnie teraz odbywa się tranzyt ulicą Rolniczą i będzie coraz gorzej, bo przybywa mieszkańców. To co, lepiej zbudować drogę lokalną? Pewnie najlepiej 4 metrową żeby grunty można było lepiej sprzedawać? To dopiero było by samobójstwo komunikacyjne i armagedon na Rolniczej. Dodatkowa droga wyprowadzi częściowo ruch na opaskę i ekspresówkę odciążając Rolniczą. Poza tym bez sensu, to co zrobiła Gmina, nazywać tą drogę obwodnicą, bo to jest zwykła droga zbiorcza. Jak słusznie zauważyłaś, fatalne jest zwężenie Rolniczej. Od tego jednak nie uciekniemy. Z tą drogą czy bez tej drogi samochody muszą tędy przejechać - nawet jeśli na polach dziekanowskich powstaną same lokalne 4 metrowe drogi, to wszystko i tak ruch pójdzie Rolniczą
    Skoro piszesz o słusznych argumentach, to przedstaw je na Forum i zaproponuj dobre rozwiązanie. Pomysły są bardziej konstruktywne jak narzekanie.
  • 20.05.17, 10:19
    Gdy się nie ma nic do stracenia wszelkie fantasmagorie wydają się użyteczne. Droga która poprzecina pola na pół.
    Ciekaw jestem jakich odszkodowań mogą zażądać Rolnicy którzy by przejechać na drugą stronę drogi nadrobią kilka kilometrów?

    Lepiej KW nie zabieraj głosu w dyskusji ponieważ możesz być później postrzegany jako ten co przyłożył rękę do
    tego niezbyt przemyślanego przedsięwzięcia które wielu postawi w mało przyjemnej sytuacji.
    Jeżeli ktoś jest inteligentny zobaczy że w biały dzień chce mu się odebrać to co wypracowały pokolenia. Na dodatek w białych rękawiczkach. Ale ludzie mają to na własne życzenie, wybrali kogoś kto daje sobą manipulować z tylnego siedzenia /PR/. Konstruktywne kw, to będą przyszłe wybory do władz gminy.
    Ponieważ na większości obszaru nikt nie zrobi PZP. Wspomnisz moje słowa.
    A twoje wolałbym by się zamieniły w .... popiół.

    Dla kogo jest ta droga?


    --
    stop dla prywaty
  • 20.05.17, 16:53
    Czy jesteś jakimś cenzorem tego Forum, że mówisz mi na jakie tematy moge sie wypowiadać? Poza tym ten temat dotyczyczy jednak także mnie jak i innych mieszkańców. Jeżeli tego nie widzisz, to szkoda pary w gwizdek na rozmowę z Tobą. Zastanawiam się czy poza jakimiś połajankami masz w tym temacie wogóle jakies sensowne zdanie i pomysł. To pierwsze łatwo przychodzi. To drugie wymaga odrobine intelektualnego wysiłku, na który nie każdego jak widać stać.

    Jeśli chodzi o podzielenie pól drogą na pół, nad czym tak ubolewasz, to każda droga dzieli na pół jakieś pola. Jednakże każda z połówek ma w ten sposób dojazd - czy tak? Dojazd umożliwia sprzedaż lub jakieś biznesowe wykorzystanie - jest to zaleta czy wada, którą trzeba oprotestować?

    Tytus_andronicus, każda decyzja jest jakimś wyborem, tak jak i wybory samorządowe. W przypadku drogi można nie brać udziału w konsultacjach i poprzestac na narzekaniu. Ale oczywiście żyjemy w wolnym kraju i zamiast angażować sie można wyłączyć myślenie, kupiś browar i zasiąść przed telewizorem, gdzie powiedzą co trzeba sądzic i uważać.
  • 24.05.17, 14:10
    Nie dzielmy pól. To prezent dla deweloperów a nie poprawa dojazdu do Warszawy. Wszyscy staniemy w korku na Brukowej i Warszawskiej. Tamte miejsca nie powinny być nigdy zabudowane. To pola z a l e w o w e.
  • 20.05.17, 23:22
    Zastanów się i Ty czy można rozwiązywać problemy komunikacyjne Łomianek kosztem okolicznych wsi/ nam nie przybywa mieszkańców jak w ŁOMIANKACH CZY ŁOMNIE. To nie my jesteśmy winni że władze po zabudowaniu planowanej od 2006R trasy chcą nas zmusić do zamiany naszej wsi w ruchliwą tzw Marszałkowską.W Studium z 2006r droga pomijała wieś,która leży w strefie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu a więc w strefie planowanej ciszy,spokoju i czystego powietrza .I tak powinno pozostać .A chyba trudno się nie zgodzić z tym ,że w momencie wyprowadzenia ruchu ul.Kościelna Droga z Łomianek / wąską ul.Rolniczą /i wprowadzenia ruchu z planowanego do wybudowania 15,000 osiedla w Łomnie ta wieś zostanie zajeżdżona samochodami i rowerami. Obecnie ruch w kierunku ŁOMNY w dużym stopniu odbywa się trasą S7 .Po po wybudowaniu tej autostrady oczywiście ,że pójdzie ul.Rolniczą przez wieś Dziekanów bo tak będzie wygodniej i dodatkowo będą nią jeździć rowerzyści.Zapraszam do wsi bo to trzeba zobaczyć zanim się powie ,że dla dobra wspólnego tak trzeba .Dodatkowy ruch dla nas mieszkańców wsi leżącej właśnie w tym jak piszesz fatalnym zwężeniu to ogrom problemów.Skoro Gmina ten problem spowodowała to może znajdzie jakieś obejście domów ,które pozwoliła wybudować,Trzeba ponosić konsekwencje własnych decyzji.Wieś posiada dużo starych domów blisko drogi i tego nie przetrzyma.Nie wiem o jakie 4 m drogi Ci chodzi.Tam jest ziemia III klasy a więc są to grunty rolne ,nie do zabudowy.Ich odrolnienie bez zgody ministerstwa nie jest możliwe.Proszę nie martwić się tym ,że powstanie tam drugi Dziekanów Bajkowy ,który też zawdzięczamy gminie bo to ona dawała zgodę na 4 m drogi.Od rozwiązywania problemow ,które gmina spowodowała jest gmina i urzędnicy ,którzy z naszych podatków otrzymują pensję a więc powinni o nas dbać tak abyśmy nie musieli na nich narzekać KW 40 też by narzekał gdyby miał dom przy drodze we wsi Dziekanów i spojrzał na ten oburzający plan .Dwie drogi 20 metrowe wchodzące do 12 m ul Rolniczej na odcinku ca 2 km .To aż się prosi o docelowe poszerzenie.A tam nie można tego zrobić bez wyburzeń. Jeżeli nie jest to celowe działanie na szkodę mieszkańców to proszę napisać co to jest i kto za to powinien odpowiadać.
  • 21.05.17, 07:50
    Podchodzisz do tego emocjonalnie, natomiast kw40 podobny jest w swym zacietrzewieniu do ,,łysego,, nadwornego krzykacza.

    Musisz podejść do tego merytorycznie, chociaż śmiem wątpić czy trafi to do jego głowy?

    Otóż droga zdaje się kw/popraw mnie jeżeli błądzę/ nie jest zwykłą drogą jak Rolnicza. Posiada w zapisie ekrany. Zatem jak przeciętny ,,Rolnik,, lub właściciel zjedzie z niej na drugą stronę? Dojeżdżając do najbliższego skrzyżowania. Ile będzie takich skrzyżowań? Jak bardzo utrudni to przejazd? Będzie zapewne jak na trasie z połączeniem Łomianki-Dąbrowa/3 światła?
    Jest to droga która powstaje po niewczasie, nie można jej nazwać Kościelną Drogą. Bliżej jej jest do rasy po palach nad Wisłą
    Kim zatem jesteś kw40? Namawiasz do drogi która będzie drogą dla osiedla nie zaś dla ruchu lokalnego.
    Przejdź się do kolegi lub jego kolegi i zapoznaj się z zapisem graficznym przebiegu drogi.

    To dla ciebie jest to dobre rozwiązanie/ Co mieszkańcy dostaną w zamian? Śmiem sądzić że dostaną południowy owoc z makiem lub pasternakiem.

    Moja ty ostojo nowoczesności. Czy byłeś tak samo optymistyczny wobec drogi po palach nad Wisłą?
    Z tego co pamiętam to biegałeś jak kot z pęcherzem na każde spotkanie i sprzeciwiałeś się tamtej koncepcji. Ta zaś ci odpowiada? Jeżeli tak to gratuluję.
    Droga mogłaby być ale nie z ekranami tylko dużą ilością zjazdów tak by nie dzieliła lecz łączyła. Tak by służyła ruchowi lokalnemu nie zaś tranzytowi mieszkańców zaje..tego osiedla z Łomnej do Łomianek. Tam zaś ten ruch kilku tysięcy pojazdów się rozładuje?
    Zapewne na skrzyżowaniu w Burakowie, gdzie spotka się z ruchem lokalnym i tranzytowym-pod wiaduktem.
    Gratuluję pomysłu, zamiast inwestycji w dojazd do Warszawy, poszerzenia trasy dostajemy co????


    --
    stop dla prywaty
  • 21.05.17, 09:09
    Załóżmy, że ta droga nie powstanie. I co wobec tego wyniknie? Czy mieszkańcy planowanego 15 tys osiedla nie będą jeżdzić Rolniczą w Dziekanowie Polskim pod Twiomi oknami? Przecież będą. Jak droga na Gdańsk zakorkuje się, wszyscy tędy przejadą. Dodatkowa droga ma szanse rozbić ten ruch od Wędkarskiej ->>na drogę opaskową w kierunku Warszawskiej, na 7-emkę i na Rolniczą. W takim przypadku mniej samochodów przejechałoby pod Twoimi oknami.
    Sugerowałbym wypowiedzenie się na piśmie w konsultacjach z wypunktowaniem co w planowanej drodze mi sie nie podoba i jak byc powinno. W końcu - "nic o nas bez nas".
    A tak na marginesie, też mieszkam przy Rolniczej ale w Dziek. Nowym.
  • 21.05.17, 11:33
    kw40 jesteś HIPOKRYTĄ.
    Wnioski zostały już złożone. Zapewne gdy się spytasz kolega ci odpowie.
    Tylko wnioski nie są takie jakich oczekujecie, więc?

    Po drugie jesteś lawirantem, ponieważ ruch w stronę Warszawy skanalizuje się Na brukowej w Łomiankach na światłach gdzie wszyscy się spotkają. Ta droga jest potrzebna by budujący mogli pokazać dojazdy z planowanego osiedla dalej do................... Warszawy?
    nie do Łomianek ale zanim kupujący załapią że jest wąskie gardło zdążą się wprowadzić.

    Oczywiście mieszkasz, za szkołą i co z tego, skoro większość mieszkańców chce czegoś innego. Co wyraziło we wnioskach. Przy okazji z paru mieszkańców zrobiono warchołów w mediach.
    Ty ich na siłę uszczęśliwiasz? Może jeszcze reanimujesz PGR w Dziekanowie Nowym i Polskim.
    Też mieszkam w Nowym ale jedno z drugim nie ma nic wspólnego ponieważ ta droga przyda się tylko budowlańcom z Łomnej no i może tobie byś szybciej dojechał na stadion posłuchać swojego kolegi.

    --
    stop dla prywaty
  • 21.05.17, 14:19
    Nie rozmawiam z Tobą. odczep sie misiu-pysiu
  • 22.05.17, 09:40
    Łomianki się będą zabudowywać i ten proces przyśpieszy po budowie S7. Ruch lokalny (dziekanowy do łomianek) nie będzie się odbywał po S7, więc Rolnicza się totalnie zapcha. Jazda po niej na rowerze stanie się igraszką ze śmiercią. Dzisiaj już jak jadę z dziećmi rolnicza na rowerach to się boję o ich życie, bo niektórzy uważają, że to trasa ekspresowa.
    Hałas z Rolniczej już jest spory a będzie parę razy większy, co ma wpływ na wielu mieszkańców mających przy niej domy.
    Rolnicza nie będzie spełniać potrzeb mieszkańców - jest za wąska, za blisko wielu zabudować, nie ma miejsca na ścieżkę rowerową, nie jest w stanie obsłużyć większego ruchu, po zabudowie pól dziekanowskich. Za 10 lat nikt tu pola nie będzie uprawiał, bo działki będą za drogie - lepiej będzie sprzedać pod zabudowę. Rozumiem, że tubylcy by chcieli sprzedać każde 10m swojej ziemi, ale droga i S7 podwyższy cenę działek, więc i tak na swoje wyjdą.
    W zwiazku z tym - potrzebna jest dodatkowa droga, która: skomunikuje gminy łomianki i czosnów, umożliwi wybudowanie szybkiej i bezpiecznej ścieżki rowerowej łomianki-czosnów, zapewni ciszę w okolicznych domach (będzie oddzielona jakimiś ekranami, może lepiej roślinnymi niż autostradowymi), zapewni połączenie z S7.
    Wtedy Rolnicza będzie typową drogą lokalną, gdzie będzie można jeździć spokojnie na rowerze, parkować samochody i chodzić z dziećmi nie bojąc się samochodów mijających nas z prędkością >100km/h.
    Jak dokładnie ta droga ma wyglądać i kiedy ma powstać to już sprawa do dyskusji, ale na pewno jest potrzebna.
  • 22.05.17, 11:57
    Najfajniejsze, ze na planowanym "zbiorczym" odcinku Rolniczej mnóstwo posesji ma wyjazd wprost na tę drogę, przez wąski chodnik. Ciekawe czy mieszkańcy będą w stanie wyjechać na Rolniczą. Ciekawie też będzie wyglądało blokowanie całego ruchu tranzytowego na Rolniczej przez pojazdy oczekujące na otwarcie bramy wjazdowej na posesję przez kierowcę :)))
  • 24.05.17, 08:04
    No ten kawałek jest słaby. Ale jak się spojrzy na mapę to na tym kawałku nie za bardzo jest alternatywa. Natomiast od strony wisły nie ma za dużo domów jeszcze. Można zawsze parę domów/działek wykupić i tutaj poszerzyć rolniczą.
    Masz lepszy pomysł? Oprócz "nic nie róbmy"?
  • 30.05.17, 08:21
    Już pisałem z miesiąc temu. Nie kierować ruchu z pól dziekanowskich na Rolniczą, tylko od razu wypychać na Kolejową. Dla dobra i tych którzy mieszkają w Łomiankach i dla tych którzy będą się chcieli przebić do Warszawy. Czyli dla dobra wszystkich. Dla mnie to jest chory pomysł, łączenie na siłę tych 2 zagadnień: Kościelnej Drogi i drogi zbiorczej z dziekanowskich pól.
    Ktoś wpadł w pułapkę własnej koncepcji i nie ma siły żeby to przeanalizować. A inni zamiast pomóc tylko biją pianę.
  • 30.05.17, 09:01
    Ale to nie jest rozwiązanie dojazdu do Łomianek. Ludzie z dziekanowa nie będą dojeżdzali do trasy S7, żeby przejechac 7 km i wrócić do Łomianek. Wężły będą sie wtedy korkować. Ja uważam, że potrzebujemy rolniczej bis, która od projektu będzie przygotowana na obsłużenie większego ruchu i będzie miała miejsce na ścieżkę rowerową. Rolnicza się robi masakryczna. Nie da się chodzić, mieszkać koło niej a jeżdzenie na rowerze to w piątki lub niedziele ekstremalna przygoda. A będzie gorzej :(
    Ty myślisz o teraz ale władza ma mieć wizję na nast. 10 lat przynajmniej, gdzie pola nie będą polami a ludzi i samochodów przybędzie.
  • 30.05.17, 15:58
    Te drogi które się planuje, są dla ludzi... których tu jeszcze nie ma. Jeszcze nie zbudowali swoich domów.
    Nic nie zostanie odciążone. Kiedy nowi mieszkańcy się pojawią, zapchają te nowe drogi tak samo jak są zapchane obecne. A w częściach wspólnych powstanie korek. Jaka Rolnicza bis? Gdzie?
    Poza tym, powiedz mi, kto jedzie do Łomianek? Po co? Na pocztę? Nowi mieszkańcy kursują dom-Warszawa-dom.
  • 31.05.17, 08:47
    To prawda, na pocztę oraz do Neto starzy mieszkańcy Dziekanowów w większości jadą rowerem lub komunikacją miejską.
    Do Kościoła w Łomnej również. Ta droga wręcz odwrotnie wprowadza chaos nie zaś pomaga mieszkańcom obu tych wsi.
    Zatem? będziemy walczyli z tą nieprzemyślaną koncepcją.
    Oby nie było jak w Walencji gdzie poszły pieniądze miejskie na lotnisko/z którego nic nie wystartowało/ i inne trafione inwestycje, po czym miasto jest na skraju bankructwa, brakuje środków na wszystko a UM działa na generatorach))))).Muszą zwracać subwencje.
    Zapomniałbym no i zatrudniają jeszcze za milion euro sokolników do utrzymania pasa startowego nie działającego lotniska.
    Podobne? można?można.
    Mieszkańcy Walencji powoli się wypinają i przestają płacić podatki widząc gospodarność partii ludowej.
  • 31.05.17, 11:46
    Ja jestem nowym mieszkańcem i kursuję do łomianek przynajmniej raz dziennie (na rodzinę). Łomianki mają fitness, basen, bibliotekę, dom kultury, szkołę, firmy, sklepy, cukiernie, kościół, szkoły angielskiego, pocztę, paczkomat i inne pożyteczne miejsca.
    Nie każdy spędza dzień na pisaniu na forum oraz grillowaniu w ogrodzie :)
    I tak planować trzeba na przyszłość. Wiesz co to Mordor w Wawie. Tam najpierw budowali biurowce, a potem sie okazało, że dla dróg i komunikacji już się nie da. I teraz są korki, a ludzie narzekają (i mają rację), że trzeba było wcześniej planować.
    Swoją drogą Ciekawy pogląd, że trzeba zacząć planować dopiero jak już jest problem. Taki polski... i bardzo obecny w naszej polityce, ale chyba kompletnie niewłaściwy.
  • 22.05.17, 13:58
    Pola to już nikt nie uprawia. Sprzedać też nie można na działki gdyż jest lobby skupujące i przy okazji blokujące i plany i sprzedaż.
    Po pierwsze planów nikt nie uchwali, bo na większości jest 3klasa ziemi i potrzebna jest zgoda ministra rolnictwa.
    Po drugie odszkodowania to będą wypłacana jak za średnią ziemi rolnej czyli jakieś kilkanaście złotych z metra
    Po trzecie pomiędzy drogami skoro brak PZP nikt nic nie zbuduje ani nie sprzeda zostanie to zablokowane.
    A nawet jeżeli by chciał sprzedać gdyby udało mu się złapać napaleńca, to
    -jak ten napaleniec wjedzie skoro droga będzie obłożona ekranami i będzie zaledwie kilka zjazdów.
    Znów ludzi ,w zasadzie ich kosztem ktoś chce zrobić komuś dobrze.

    Nie sądzę by Rolnicza została poszerzona gdyż potrzebne by były wyburzenia, ale na papierze wszystko można.
    Kto wie może to tylko gra pozorów a chodzi zupełnie o co innego?

    Jedno udało się zrobić , zjednoczyć ludzi przeciw sobie.
    Może poza jednym jedynym przyjacielem od lat.
  • 24.05.17, 08:32
    Pytania są na pewno właściwe. Rozumiem, że detale są do dyskusji. To ma być droga dla łomianek, więc muszą być dojazdy do drogi, ale na pewnie nie z każdej posesji. Wiesz ile jest ich planowanych?
    Chyba nic się nikomu nie stanie jak do 1 km pojedzie drogą lokalną a potem w jedzie na szybszą drogę. Bezp. wyjazd na taką drogę jest jednak trochę niebezpieczny.
    I czy Czosnów dobuduje przedłużenie tej drogi w tym samym czasie?
    Trzaba walczyć o szczegóły, ale mieć świadomość, że tak jak teraz to nie zostanie. Domów przybywa i albo rolnicza się zatka, albo zbudują alternatywę. Ja wolę alternatywę, tylko faktycznie trzeba wysłuchać mieszkańów, na ile się da, bo ta droga ma być dla Łomianek i Czosnowa. Tylko krytykując jedno rozwiązanie trzeba podać alternatywę.

    Akurat dobrze, że teraz są ograniczenia zabudowy i odrolnień. Jakby teraz się pobudowało następne tysiące domów, to Rolnicza i S7 całkiem się zatka. Trzeba unikać historii mordoru w Wawie, gdzie dali wolność developerom, bez budowania infrastruktury. Ale jak będą drogi, to na pewno te działki odrolnią i ludzie sobie zarobią.
  • 24.05.17, 11:33
    Zaczynasz?
    Po pierwsze nie jest to droga dla Łomianek lecz dla osiedli mających powstać w Pieńkowie i Czosnowie.
    Po drugie na Rolniczej choć to droga Powiatowa/o dziwo/ jest zwężenie i trzeba będzie świateł .
    Ale też skoro są na całości ekrany dźwiękochłonne, powinny być i na Rolniczej/chyba ze nasz cwany lis wykoncypował że skoro kawałek jest Powiatu to i na ekranach się przyoszczędzi.
    Po trzecie po co robić drogę o szerokości autostrady skoro S-7 ma być przebudowywana przez GDDIK
    kilkadziesiąt metrów obok?
    Cuchnie to na odległość i nikomu w niczym nie pomorze gdyż z jednej strony spotkają s ię kierujący w Burakowie a z drugiej w Dziekanowie w porannym kociokwiku.

    Jeżeli ktoś chciałby ulżyć Mieszkańcom w drogownictwie to rozmawiałby z W-wą w sprawie poszerzenia dojazdu do Młocin.
    Czy rozmawia?
    To po ch...ę ta droga do Pieńkowa via Rolnicza?
  • 24.05.17, 19:29
    Nie mieszajmy S7 do tego tematu.
    Chyba ma być po jednym pasie w każdą stronę, więc jaka szerokość S7?
    Nie tylko dla mieszkańcow Czosnowa, ale także dziekanowa Nowego i Polskiego. Poza tym dzisiaj ci z Czosnowa też jeżdzą Rolniczą, więc nie mówimy za bardzo o nowym ruchu, tylko lepszym połączeniu.
    Poza tym dla 6 km rolniczej sytuacja się polepszy a dla 1 km nie zmieni. Chociaż trzeba się zastanowić, jak im chociaż trochę polepszyć
    Poza tym ludzie z chopina za chwile nie dojadą z s7 do siebie, bo Warszawska i wiślana się totalnie zapcha :(
    Wg mnie o tym trzeba rozmawiać i planować. Ta droga będzie potrzebna. Może nie za rok, ale za 3-5 - tak.
  • 24.05.17, 14:13
    Najpierw S-7, potem lokalne drogi.
  • 24.05.17, 17:59
    Tak jest, najpierw S-7, potem lokalne drogi .
  • 24.05.17, 20:18
    Tak czy owak pewnie wyjdzie w podobnym czasie.
    Ale jak zaczniesz planować obwodnicę w 2023 to ją wybudujesz w 2028, a to zdecydowanie za późno. Wg mnie dobrze, że się planuje wcześniej wiedząc, że ilość mieszkańców w łomiankach i czosnowie rośnie, że gmina czosnów dowozi dzieci do szkół i na zajęcia do łomianek bo u nich nei za wiele jest.
    A nie zaczyna jak problem już istnieje, bo wtedy na rozwiązanie poczekasz następne 4 lata.
    Tak zrobili z morderem w Wawie, tak robili z wylotówkami z Wawy, itd.
  • 24.05.17, 18:15
    Rozumiem. Ale jaka jest alternatywa? Rolnicza już istnieje i ten ruch i tak tam pójdzie, nawet jak nic nie zrobią.
  • 24.05.17, 21:28
    Alternatywa jest jedna S-7. Nie dajcie się wpuszczać w maliny. Koniec każdej lokalnej drogi jest na rondzie w Burakowie lub pod wiaduktem. Tam się nic nie zmieni, nawet jak wybudują 100 lokalnych dróg.
  • 24.05.17, 22:14
    G... prawda. Ludzie z Dziekanowa Nowego, Polskiego czy Pieńkowa nie będą jechali do ICDsu przez S7 bo:
    - dalej,
    - dłużej
    - i jak tak wszyscy będą robili to się zapchają węzły zjazdowe/wjazdowe.
    Widziałeś jak wygląda zjazd do mordoru z trasy ekspresowej.
    Trasa ekspresowa nie jest do pokonywania odleglości w ramach gminy tylko poruszania się pomiędzy gminami, a bardziej nawet pomiędzy miastami.

    To jaka inna alternatywa?
  • 25.05.17, 08:10
    Ludzie z Dz.P. czy Dz.N. częściej jeżdżą do W-wy niż do ICDS i bardziej im potrzebna S7 odblokowana, bo od Czosnowa stoi.
  • 25.05.17, 11:43
    Wszyscy powyżej rozpisują się na temat przebiegu drogi.

    Ja pragnę zadać pytania: gdzie jest radny Salwowski? Pamiętamy wszyscy jak sobie robił sobie zdjęcia z Dąbrowskim. Czy reprezentuje dzisiaj mieszkańców Dziekanowa, czy jest tam druga kadencję tylko wyłącznie aby pilnować swoich interesów?

    Co do tej pory zrobił dla swoich mieszkańców oprócz pobierania diety?
    Na 100% wiem, że na bieżąco czy to forum. Potrafił tylko napisać sprostowanie. To niewiele.

    Panie Salwowski, czy na dzisiejszej sesji zabrał Pan głos w obronie mieszkańców swojego okręgu?
    Z kim Pan będzie startował w przyszłorocznych wyborach?

    Czekamy na odpowiedzi.
  • 25.05.17, 12:41
    Radny okazało się że przerobił lekcję i wie że z Mieszkańcami będzie sąsiadował latami, natomiast Radnym się bywa i przebywa w towarzystwie prowokatorów i zamulaczy.
    I tu wyrazy poparcie Mieszkańców Dziekanowa dla postawy Radnego. Radnym się bywa czlowiekiem trzeba być.

    A co zrobił dla mieszkańców Wice?
    A może to on nie działa jak powinien?
    Co do sesji to Radny, choć nie jestem jego fanem , na ostatniej sesji postawił się tercetowi. Dlatego słowa uznania!!!!
    Niebawem tylko Wiktor będzie kłaniał się wiceburgerowi.
  • 25.05.17, 18:50
    Jak mają dzieci to nie do końca prawda. W Łomiankach jest dom kultury, lekcje angielskiego, karate, basen, siłownia, itd. Poza tym, nie przezczę, że S7 jest ważniejsza, ale, że jakaś droga pomiędzy gminami też jest poprzednia bo Rolnicza nie jest wystarczająca.
    Ale to są osobne budżety, osobni decydenci, więc to nie jest wybór albo S7 albo ta droga.
  • 25.05.17, 12:34
    Gdyby było jak napisałeś markusj77, to by psy du..mi szczekały. Znów zaczynasz swoje dupowsadne prowokacje?

    Ta droga nigdy nie powstanie, gdyż jest jak trasa po palach wynikiem ludzkiej krzywdy!!!!!!

    Najpierw prowadzi się główną arterię s-7 wraz z węzłami o które wnioskował PR w Dziek.
    Następnie można myśleć o drodze lokalnej z pieniędzy Mieszkańców.
    Nie na odwrót. Ale skoro markusie u ciebie jest wszystko od du...y strony, nie dziwię się lansowanemu przez ciebie i nie tylko stanowisku.
    Dlatego więcej nie strasz bo jak powiedział Marszałek P, się ze...asz,... w pory.
  • 25.05.17, 21:29
    Twoja logika jest typu, że Warszawa nie powinna poprawiać dróg wewnątrz miasta dopóki nie zbuduje obwodnic.
    Obie drogi mają inne cele i są w innych komptencjach. Nie można mieszać tematów. Opóźnienie planowania jednej nie przyspieszy drugiej.
    A że proces planowania i budowania w tym kraju trwa lata, dlatego lepiej zacząć wcześniej niż później.
    I niestety każda inwestycja jest krzywdą dla pewnych ludzi a poprawą dla innych. Trzeba znaleźć odpowiedni balans, ale nigdy wszystkich nie uszczęśliwisz.
  • 26.05.17, 09:17
    Weź nie pierdziel, to mnie nudzi.
    Czemu?
    Po pierwsze Kościelna Droga miała iść zupełnie inną trasą. Pod nią były zarezerwowane też grunty. Następnie władza część działek pod drogę pozamieniala na budowlane- trasa zmieniła bieg. Teraz uszczęśliwia jedynie stronę deweloperską. Jest dojazd do planowanych osiedli w Pieńkowie i Łomnej? JEST.
    To że ludzie dostaną odszkodowania średnio 30PLN z metra gdyż Gmina przedtem/ nie wiem czy celowo?/
    planów zagospodarowania nie zrobiła zaniżając przez to wartość.
    Pamiętamy że Kandydat na Burmistrza siedem lat temu obiecywal takie plany. Teraz wprowadza w błąd warunkując je powstaniem obwodnicy. Czemu wprowadza w błąd?, temu że większość z nich to 3 klasa ziemi rolnej i zgodę pod decyzję wydaje Ministerstwo. A ono raczej odmówiło jej. Zatem droga pod Dewelopera jest budowana nie dla mieszkańców Dziekanowa. NIE DLA MIESZKAŃCÓW ŁOMIANEK- gdyż nie prowadzi do Warszawy jedynie do Armii Poznań i ciut dalej ale nie DO WARSZAWY. Zatem poza problemami marketingowymi nie rozwiąże ona bolączek Mieszkańców- czylikorków.
    Proszę markusie byś NIE KŁAMAŁ I NIE MATACZYŁ!!!

    Czy macie jakieś badania ilosci, oraz potrzeb? Tak jak stoją posterunki przed budową lub poszerzeniem arterii badają przepustowość?
    NIE MACIE ta droga została wyciągnięta jak królik z kapelusza. Tylko za chwilę okaże się że kapelusz ma właściciela któremu na niej b.zależy. W poważaniu ma zatem to co potrzeBują ludzie on właściciel nie potrzebuje ,ON CHCE!!!

    Stąd protesty i wnioski protestacyjne mieszkańców, które jak widać władze maja w poważaniu. To są konsultacje, właśnie. Mieszkańcy mogą pisać na Berdyczów a decydenci przeforsowują swoje.
    Co gdy ktoś bardzo chce i bez wazeliny, na dodatek. NIE BARDZO PÓŻNIEJ SIĘ UDAJE. chcącemu.
    Za pasem wybory, później można powołać komisję śledczą i cywilnie pozwać o celowe działanie na szkodę. Będzie to trwało latami, ale smród będzie się ciągnął też latami za decydentami.

    No to ile było wniosków Mieszkańców z podpisami oraz danymi przeciwko drodze? Co możecie pokazać w sprawie konsultacji. Zapewne tylko jedna znana osoba z forum wraz z rodziną tupie nóżkami za, gdy reszta jest przeciw?
  • 29.05.17, 12:40
    Żadna droga z Łomianek nie może prowadzić do Wawy, bo tam są planowane 2 trasy GDDKiA, a obok lasy/parki, więc już nie ma miejsca. Trzeba tylko mieć alternatywa dla Warszawskiej i Rolniczej.

    Dla mnie pomysł ominięcia ul. Warszawskiej i Rolniczej jest ok. Co do tego gdzie ma dokladnie przechodzić przez Łomianki dolne to mi zupełnie obojętnie, bo akurat nie mieszkam tam.
    A gdzie są poprzednie plany vs. aktualne?

  • 29.05.17, 16:09
    Ty nie rozumieć co do ciebie pisać?
    Trasa s-7 oraz legionowska mogą rozładować ruch w Łomiankach. Rozumiem że trzeba do ciebie pisać i mówić pięć razy najlepiej na piśmie z kilkoma załącznikami.
    Jesteś jak efekt konsultacji społecznych Mieszkańcy mówią NIE, natomiast Ci co chcą czytają to NIE jako zgodę..
    Weź się markus za jątrzenie w UM oraz mieszanie grochówki w przedszkolu.

    --
    stop dla prywaty
  • 30.05.17, 09:04
    Nie mieszkańcy tylko Ty i paru innych. Ja też jestem mieszkańcem i mam inny pogląd na ten temat. Ja mieszkam w Dziekanowach i widzę jak ludzie z okolicy jeżdżą do Łomianek - którędy i jak częśto.
    Ale Ty uważasz, że wiesz lepiej, chociaż pewnie mieszkasz w Dz. Leśnym albo gdzieś. Tak jak Beger uważał, że On i jego koledzy są najważniejsi i teraz 30 tys. ludzi stoi codziennie w korkach.
    Na takie spotkania zawsze będą przychodzić głównie Ci przeciw takiej drodze. Żeby się naprawdę dowiedzieć co myślą wszyscy trzeba by było zrobić małe referendum raczej.
  • 30.05.17, 11:23
    Nie porównuj tej sprawy do Dąbrowy. Otóż w Dąbrowie była od dziesiątek lat rezerwa pod drogę.
    Rezerwa pod Kościelną Drogę również była, ale się rozmyła w inwestycjach.
    Teraz jest jawny gwałt, siłą zamierzają odebrać ludziom własność, tłumacząc wywłaszczenie koniecznym wspólnym dobrem.

    Ja również jestem przeciw. Większość Mieszkańców którzy mieszkaja przy planowanej nowej KD jest przeciw.
    Minimalizujesz negatywne opinie o trasie. Opublikujcie wraz z adresami wnioski z konsultacji społecznych. Nie jeden tytus jest przeciw, ja też jestem przeciwny ponieważ ta droga tylko skumuluje korek w Burakowie nic nie rozwiązując.
    To jest zupełnie inna sytuacja niż w Dąbrowie a ty wyjeżdżasz tutaj tekstem prosto z G.Ł gdzie napisano że zainteresowanych protestem jest coraz mniej.
    Ale jeżeli będziecie tak rozmawiali ze społeczeństwem metodą faktów dokonanych oraz propagandą rodem z ZSSR możecie spodziewać się gorącego lata.
    A sezon wyjazdów nad morze się zbliża. TV też czeka na gorące tematy w sezonie ogórkowym.
    Chcecie takiej reklamy dla swoich ,,trafionych inwestycji,,???
  • 31.05.17, 11:55
    W Dąbrowie podobnie - pobudowali się blisko rezerwy od lat i potem protestowali, że im chcą drogę budować.
    Ja nie jestem "My", tylko zwykły mieszkaniec.
    Ja rozumiem ludzi i trzeba ich wysłuchać i próbować znaleźć rozwiązanie. Niestety w Polsce każdy jest przeciwny wszystkiemu i jakby wszystkim się chciało doodzić to nic się w tym kraju nie wybuduje.
    Słyszałem, że jak miasto chciało przejąć drogi lokalne to ludzie zamiast się cieszyć (bo ktoś będzie ich drogę do posesji utrzymywał i odśnieżał) to jeszcze chcieli kasy. Taka sarmacka mentalność. Telefon też chcą mieć, ale nadajnika wybudować się już nia da. I wiele podobnych przykładów.

    I ja nie mówię, że niektóre argumenty nie są sensowne, bo są, tylko, że nie można wylewać dziecka z kąpielą i blokować całkiem sensownej inwestycji.
    Imho:
    - taka droga jest potrzebna
    - powinna raczej powstać po S7
    - powinna być dobrze połączona z S7 - pewnie w burakowie i gdzieś w dziekanowach
    - powinna mieć ścieżki rowerowe i odpowiednie połączenia z drogami lokalnymi (ale nie co 100m, bo będzie to druga rolnicza)

  • 13.06.17, 12:08
    W Dziekanowie nikt się nie pobudował by protestować. Wręcz odwrotnie plany trasy wmontowano w już istniejącą zabudowę. Zabudowę która liczy sobie dziesięciolecia. No bo czy ktoś rozsądny budowałby się w planie drogi. Przypomnę Rolnicza była drogą wiejską ubitą, asfalt położono pod autobusy. Jeżeli cała obwodnica ma liczyć kilka pasów plus chodniki plus droga rowerowa tojak to ma wyglądać, inaczej jak ją wmontować w wąską wiejską przesiekę?
    Czy trzeba będzie na długości Rolniczej dokonywać wyburzeń i eksmisji?
    A czemu skoro do tego ma dojść Gmina nie chce wrócić do planowanego przebiegu oraz szerokości trasy?Kościelnej Drogi?
    To jest bezprawie w biały dzień. Rozjechanie Dziekanowa Polskiego później Nowego.
    Czy Burmistrz zdaje sobie sprawę z konsekwencji podjętych planów.
    Najpierw obiecywał Plany zagospodarowania-okazało się że nie można na większej części Polskiego ze względu na 3 klasę ziemi.
    Teraz odralnia pod drogę, dla mnie jest to mało przejrzyste działanie. A może jedynie on to firmuje? Ale skoro firmuje jest na tyle inteligentny że wie jakie są tego konsekwencje dla mieszkańców?
  • 14.06.17, 12:31
    A kto przy interesie myśli o konsekwencjach dla osób trzecich?

    Tylko proszę nie zaklinać rzeczywistości powołując się na wydumane dobro społeczne, takie coś to nie funkcjonujący mit.
    Tu chodzi o w...anie ludzi w imię czegoś co stanie się bublem.
    To jak z butelką może być okrągła, płaska, owalna jeżeli wszystkie mają wylot i szyjkę o tej samej średnicy tyle samo przez ten otwór przeciśnie się wody.
    Tak samo z drogą może mieć i czterdzieści metrów szerokości, co z tego i tak tyle samo aut przejedzie do celu poprzez zwężenie w Burakowie następnie Wóycickiego i Pułkowej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.