Dodaj do ulubionych

Słabości władzy-ludzie na ulicy-pikiety

28.01.18, 10:51
Co kilka lat wybieramy swoich reprezentantów. Po co skoro sami moglibyśmy siłą oraz pikietami dochodzić naszych praw?

Po to by ludzie nie walczyli o ,,Ogień,, w Grecji wykreował się model demokracji.
Oddajemy zatem władzę co jakiś czas w ręce ludzi którzy reprezentują nas jednocześnie podejmując ważkie decyzje dotyczące wspólnoty.
Niestety jak widać wybrana przez nas władza jest słaba, nie ma wpływu na wiele rzeczy, między innymi na przyspieszenie budowy obwodnicy. Zatem nawołuje nas poprzez swój organ medialny do nieposłuszeństwa. Czy to dobry pomysł?
Proponuję by osoby odpowiedzialne lokalni polityce wybrani większością głosów wybierających osobiście i ze swoimi rodzinami zajęli się SKUTECZNĄ walką i lobbowaniem za przyspieszeniem powstania obwodnicy.
Ja bynajmniej nie będę ryzykował pieniędzy na mandat lub sprawę sądową.
Zatem płacimy podatki? płacimy. Mamy wybrane demokratycznie władze? mamy
Jeżeli są słabe, nie mają wpływu na zewnętrzne oddziaływanie na rzecz poprawy życia mieszkańców.NIECH PODADZĄ SIĘ DO DYMISJI.
Jeżeli są silne jak twierdzą, nie powinny mieć problemu z dogadaniem się z Warszawą w sprawie chociażby BUS-pasa.
Okażcie swoja siłę, wszak kiedyś wielu wam zawierzyło. Jeżeli nie, odejdźcie z honorem i godnością. Przy okazji zaoszczędźcie uczestnikom pikiety problemów.
Apokalipsa? apokaliptyczna klęska, z tym mi się to kojarzy.
Edytor zaawansowany
  • boziewicz 28.01.18, 14:31
    Apel typu: My karpie, żądamy przyspieszenia Świąt Bożego NArodzenia.
    Poza tym, po podłączeniu do żłoba honor zanika.


    --
    O tempora, o mores!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.