Dodaj do ulubionych

Uwaga na ukrytych "niezależnych" pisiorów

07.10.18, 19:25
Narobiło się komitetów "pod patronatem" jawnym lub niejawnym. Nawet Jaki w Warszawie wstydliwie ukrywa na plakacie miniaturowe logo swojej macierzy. Bo to mu w image nie pomaga. A nuż ktoś nierozgarnięty słoik nie zauważy i zagłosuje....
U nas prostsze metody. Każdy kto wcześniej skompromitowany, albo kto nowy i taktycznie dystansujący się (ukrywający swoje sympatie), ogłasza się jako NIEZALEŻNY. Tylko co robi w takim towarzystwie?...
Ważne, żeby wyborcy nie dali się skołować. Każdy, kto nie chce głosować na pis, albo inne prawicowo-klerykalne złogi, niech raczej głosuje na pewne symbole. Chyba że dobrze zna człowieka i ma absolutną pewność co robi.
To ważne. Ważny etap walki o przyszłość kraju, nie samych Łomianek. Trzeba zagonić orków z powrotem do ich dziur. Zanim całkowicie zamienią państwo w chlew.
Edytor zaawansowany
  • ericson25 08.10.18, 07:04
    chcesz zaganiać do dziur siedząc już w dziurze?, topniejecie jak lodowiec i nic nie dadzą takie teksty i podjudzania, po prostu ludzie maja o was (KO) wyrobione zdanie.
  • anonymous6 08.10.18, 14:51
    Jacy ludzie mają wyrobione zdanie o KO? PiSowski beton, do którego nie przemawiają liczby? I żeby nie było - nie jestem zwolennikiem KO.
  • mamdomek 08.10.18, 18:35
    A ja jestem, ponieważ w takiej chwili trzeba być czyimś zwolennikiem. Choćby z rozsądku. Nie da się odsunąć pisedecji od władzy ani bojkotując wybory (bo "nikt nie jest moim kandydatem") ani nawet głosując na kogoś skazanego na porażkę w ramach szukania na siłę nowych twarzy.
    I nie ukrywam, że lubię mieć ciepłą wodę w kranie. Może komuś odpowiada zimna z obydwu kurków, ale ja wolę mieć obie, do wyboru.
    Poza tym doceniam też stan braku dróg, mostów i boisk sprzed 2 lat czy przedrewolucyjny system edukacyjny. Powiem jeszcze więcej - dobrze mi było na kolanach, kiedy bez cienia zakłopotania mogłem rozmawiać z ludźmi z zachodu, jak równy z równym.
    Dziś jedyne co mnie pociesza, to że Brytyjczycy, Włosi, nie wspominając o Węgrach, mają podobny gnój u siebie. Ale też niestety przyznajmy to, nasz gnój jest od ich gnoju głębszy i bardziej smrodliwy. Będziemy go sprzątać znacznie dłużej.
    Zwłaszcza że - dyń, dyń - koniunktura gospodarcza zaczyna się zwijać. A nasza gospodarka koniunktury nie kreuje, tylko za nią nadąża. Może lekkie (oby tylko) odchudzenie otrzeźwi umysły.
  • ericson25 09.10.18, 10:02
    wszystko działa w dwie strony,to co ja myślę o Kodowcach,tak samo oni myślą o mnie-proste,i na pewno jeden drugiego nie nawróci szybko,obie strony mogą mieć poważne argumenty,walka na opluwanie ma za zadanie przekonać tych jeszcze nie przekonanych co po przekonaniu wiedząc ze to nie prawda i tak oddadzą życie za sprawę,przeciąganie liny trwa,szczególnie dziś gdzie Ci co myśleli ze maja wszystkich okazało sie ze maja dożo mniej , ich propaganda upadla(skończyło sie paliwo),cała propaganda pracowała pełną para tu i tam(kraj i zachód) a tu lipa-zdrada, nie dziwie sie ze z tej złości(nie mocy) podstawia sie nogę wszystkim i o wszystko.
  • mamdomek 09.10.18, 16:24
    Moja złość na pis nie wynika z niemocy, bo mogę to samo co przedtem a i wtedy i obecnie władza może mi najwyżej skoczyć na wentyl, tylko z tego że obecna władza jest szkodnikiem. Jest szkodnikiem ponieważ niszczy bezmyślnie albo z nieudolności wszystko jak leci. Osiągnięcia społeczeństwa i poprzedników.
    Mądra władza to nie taka które zasypuje lud hasłami i rozrzuca chleb, tylko taka która postępuje racjonalnie, usprawnia to co działa, naprawia to co nie działa. Niestety obecna władza nie ma żadnych walorów mądrości, które są do pełnienia władzy niezbędne. Dlatego trzeba ją odsunąć.
    A wracając do tematu, czyli wyborów samorządowych, nie mam wątpliwości że w małych społecznościach rządzą koterie i wszystko opiera się na personalnych roszadach. Bo po prostu ławka jest strasznie krótka a najlepsi nawet nie rozpatrują kariery samorządowej tylko zajmują się własnym życiem i tworzą własne światy. Lepsze od otoczenia. Niemniej jednak, BEZPIECZNIEJ dla własnego dobra, dobra swoich dzieci i otoczenia, wybierać jest ludzi za którymi stoi jakaś przewidywalność, stabilność i mozolne wspinanie się ku dobrobytowi (niekoniecznie bez wad!), niż takich za którymi stoją niedouczone psuje, tyle że pazerne na władzę. I jeszcze takich którzy wstydzą się swoich zapatrywań.
    Kto z prawicowych kandydatów jawnie się tak określa? Mówi że po drodze mu z obecną władzą krajową? Czego się wstydzą? Samych siebie? Na kogoś takiego miałbym zagłosować??? Już pomijam ich poziom intelektualny i merytoryczną gotowość do pełnienia funkcji.
  • uprl 09.10.18, 17:50
    Może warto by było przy okazji przypomnieć klasyczną definicję "prawicy", bo niestety wielu utożsamia błędnie np. PIS za partię prawicową...
  • mamdomek 10.10.18, 02:34
    Definicja prawicy jest płynna i wielokontekstowa. W rozumieniu środowiska zachowawczego, promującego wstecznictwo, żeby nie powiedzieć zacofanego, pis partią prawicową niewątpliwie jest.
    Z drugiej strony, biorąc pod uwagę ścisły związek z kościołem katolickim, który jest w swoich założeniach wczesną formą czystego ideologicznie komunizmu, pis plasuje się nie na prawicy ale gdzieś pośrodku lewicy. Jeśli do tego dodać narodowolubne konotacje i silny sojusz z wygolonymi łbami, pis staje się reprezentantem współczesnego narodowego socjalizmu.
    Może i słusznie jakiś zachodni pisarz niedawno stwierdził, że europa środkowa oddala się od krajów zachodu i dąży w kierunku dla siebie naturalnego, czyli... faszyzmu. Brzmi strasznie, ale także logicznie.
  • uprl 11.10.18, 18:40
    ...A w jakim kierunku podąża podąża zachód i który zachód ? Czy masz na myśli dogorywającą UE ? :)
    Warto patrzeć nie na deklaracje, lecz czyny... PIS nosząc na sztandarach Boga i Ojczyznę, w swoich mniej medialnych działaniach jednak sprzyja bardzo mocno środowiskom żydowskim z Izraela i USA, tak więc jego "szczery" katolicyzm można odłożyć na bok...
    Żeby określić prawicowość czy lewicowość najważniejsza jest odpowiedź na jedno proste pytanie: Czy dana patia uważa, że podział dochodu narodowego pod przymusem i za pośrednictwem państwa jest słuszny i sprawiedliwy ? Jeżeli tak uważa, to nie wiadomo co by o sobie mówiła, ale jest partią socjalistyczną, a przynajmniej etatystyczną. Natomiast jeśli partia mówi, że podział dochodu narodowego powinien następować dobrowolnie i poprzez rynek, to jest ona partią rynkową, czyli nie jest socjalistyczną. Jest zatem partią prawicową.
    Jeżeli to kryterium zastosujemy to widzimy, że polska scena polityczna jest zdominowana przez ugrupowania przynajmniej etatystyczne, a być może socjalistyczne. Partie prawicowe stanowią niszowy margines.
  • mamdomek 12.10.18, 02:27
    Sam to wymyśliłeś, czy gdzieś wyczytałeś? Od kiedy to socjalizm jest przeciwieństwem prawicowości? Od kiedy te dwa pojęcia leżą na jednej osi? Kontrą do socjalizmu (a raczej komunizmu) jest kapitalizm. Prawicowość ma tyle wspólnego z kapitalizmem, co klepanie zdrowasiek z wolnym rynkiem. Czyli nic, chociaż w świadomości prostego ogółu to się wszystko kolebie w jednym wspólnym kącie.
  • uprl 12.10.18, 12:01
    A to dobre :) Proszę wybaczyć, ale jest Pan w błędzie. Nie wiem, skąd ma Pan takie informacje, że prawica to socjalizm, lewica to kapitalizm !!?? Proszę te wręcz kuriozalne wymysły czymś podeprzeć. Mam rozumieć, że np. w Korei Płn czy nie tak dawno w PRL-u czy Związku Radzieckim władzę sprawują/sprawowały rządy prawicowe ???? :) Czy partia np. Razem czy SLD jest partią prawicową ????
    doktryna prawicowa to w skrócie konserwatyzm - trwałe zasady w kwestiach światopoglądowych oraz liberalizm w sferze ekonomicznej - wolność gospodarcza, uproszczony system podatkowy i poszanowanie własności prywatnej, minimalny zakres ingerencji państwa w różne dziedziny życia;
    doktryna lewicowa - liberalizm w sferze obyczajowej, promowanie idei równości i sprawiedliwości "społecznej" oraz socjalizm w ekonomii - rozbudowane, biurokratyczne państwo socjalne ("opiekuńcze"), duża ingerencja państwa w różne dziedziny życia , zazwyczaj skomplikowany system podatkowy, ograniczanie swobody gospodarczej przez różnego rodzaju regulacje, koncesje itd.
  • mamdomek 12.10.18, 23:43
    "Nie wiem, skąd ma Pan takie informacje, że prawica to socjalizm, lewica to kapitalizm"
    No więc teraz już wiem, że nie czytasz tylko wymyślasz. Albo może i czytasz, ale wypowiedzi nawet bez podtekstów nie rozumiesz. Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości ;)
  • uprl 14.10.18, 21:33
    Gdy brakuje argumentów to próbuje Pan nieudolnie odbijać piłeczkę... Co niby wymyślam ? Proszę o konkrety...
  • mamdomek 14.10.18, 23:21
    GDZIE napisałem, że "prawica to socjalizm, lewica to kapitalizm"?
    Teraz rozumiesz powyższe?
  • uprl 15.10.18, 00:30
    Proszę bardzo, cytuję Twoje słowa z 12.10.18, godz. 02.27 : "Od kiedy to socjalizm jest przeciwieństwem prawicowości? Od kiedy te dwa pojęcia leżą na jednej osi? Kontrą do socjalizmu (a raczej komunizmu) jest kapitalizm. Prawicowość ma tyle wspólnego z kapitalizmem, co klepanie zdrowasiek z wolnym rynkiem" - więc warto sprawdzać co się samemu pisze...
  • mamdomek 15.10.18, 00:52
    No i? Jak z takim gadać. I po co?
    Nie dość że korwinista, czyli z góry wiadomo że dyń-dyń nawiedziony, to jeszcze funkcjonalny analfabeta. Czytasz i nie rozumiesz. Widzisz coś czego nie ma. Każesz mi się spowiadać z opinii której nie wyraziłem.
    Może lepiej komiksami się zajmij. Tymi które za dużo dymków nie mają... :)
  • uprl 15.10.18, 09:59
    Normalnie, jak pisanie z ubogim intelektualnie... Sam nie rozumiesz swoich słów i próbujesz odwrócić kota ogonem.
    Jakże znamienne, że w przypadku braku argumentów zostają inwektywy... Nie martw się, nie ruszają mnie Twoje "kulturalne" wycieczki słowne. Twoje słowa : "Od kiedy socjalizm jest przeciwieństwem prawicowości ?" (to niby czym jest ?) "Prawicowość ma tyle wspólnego z kapitalizmem..." Trochę się pogubiłeś. Rzuć choć jeden rzeczowy argument, a epitety zachowaj dla bliższych sobie.
    Łączę Wyrazy Szacunku
  • mamdomek 16.10.18, 00:15
    Dobrze, wytłumaczę o czym było, ale z góry uprzedzam że kończę już dyskusję, czyli kontynuacji tego tematu nie będzie.
    "Od kiedy to socjalizm jest przeciwieństwem prawicowości? Od kiedy te dwa pojęcia leżą na jednej osi? Kontrą do socjalizmu (a raczej komunizmu) jest kapitalizm. Prawicowość ma tyle wspólnego z kapitalizmem, co klepanie zdrowasiek z wolnym rynkiem."
    Jak jest to WPROST napisane socjalizm nie jest przeciwieństwem prawicowości ponieważ socjalizm i prawicowość nie leżą w tym samym wymiarze (nie leżą na jednej osi). Przeciwieństwem prawicowości jest lewicowość a przeciwieństwem komunizmu jest kapitalizm.
    Łączenie czy wręcz utożsamianie socjalizmu z lewicowością jest powszechnym błędem. Tak samo jak w zasadzie błędem jest twierdzenie, że socjalizm to taka łagodna forma komunizmu. takie rozumowanie bierze się stąd, że kiedyś w ZSRR był komunizm a u nas socjalizm z odcieniami komunizmu i że to z jednego worka.
    Ale oczywiście tak nie jest. Komunizm to system polegający na wspólnej własności materialnej w szczególności środków produkcji. Kapitalizm to system polegający na prawie do (nienaruszalnej) własności i bogacenia się. Zaś socjalizm to system w którym zapewnia się członkom wspólnoty prawo do jakiejś formy podziału dóbr NIEZALEŻNIE od zasług. Socjalizm może być w komunizmie oraz w kapitalizmie. I lepiej działa... w kapitalizmie o dziwo. To kapitaliści zrozumieli, że ludzie dobrze wynagradzani są lepszymi pracownikami. I oczywiście klientami. To bardzo bogaci ludzie są największymi filantropami świata - zasilają fundacje, budują szkoły, uniwersytety, medyczne ośrodki badawcze non-profit.
    Kolejna para pojęć prawica - lewica. Prawicowość to zachowawczość, zamiłowanie do tradycji (jaka by nie była), często wstecznictwo. Oczywiście także kręgi okołoreligijne, bo religia to jednocześnie i tradycja i wstecznictwo. Lewicowość to postępowość w tym niestety bezmyślna rewolucyjność, parcie do zmian, odrzucenia starego na rzecz nowego z założenia (często błędnego) lepszego porządku.

    Te party pojęć są od siebie niezależne. Kapewu? Dotarło?
    Ktoś kto odrzuca kapitalizm jest przygłupem, bo w świecie w takim jaki jest prawo do gromadzenia nagród za pracę jest jedynym motorem rozwoju społeczeństw. Komunizm degeneruje co udowodniono empirycznie.
    Ktoś kto odrzuca socjalizm jest przygłupem, bo bez socjalizmu w razie dowolnego niepowodzenia życiowego lub choroby zdechłby gdzieś pod płotem.
    Tylko prawicowe lub lewicowe poglądy można mieć bez większej szkody dla siebie i otoczenia. Chyba że dochodzi do przegięcia, np prawicowy kościół panuje nad światem przez 1000 lat i powoduje 1000-letni totalny zastój cywilizacji (średniowiecze). Albo gdy rewolucjonista wywraca wszystko bezmyślnie do góry nogami, niszczy cały dorobek.
    Skończyłem.

  • uprl 16.10.18, 17:15
    Pojmuję pański tok rozumowania, natomiast ja pozostanę przy swoim. Uważam, że lewicowość nie równoważy się oczywiście wprost z socjalizmem, jest pojęciem szerszym. Natomiast lewicowość nie dotyczy li tylko sfery obyczajowej, społecznej ale również ekonomicznej i traktuję je łącznie. Analogicznie z pojęciem prawica, w innym przypadku wiele kwestii się rozmydla.
    I dlatego, oczywiście w mojej skromnej ocenie, np. przypisywanie prawicowości PIS-owi, którego program Edwarda Gierka lokuje tą partię obok socjalistów z Razem jest co najmniej nie na miejscu.
    Pisze Pan, że kto odrzuca kapitalizm jest przygłupem i ten, kto odrzuca socjalizm również jest przygłupem. Ciekawa konstrukcja, ale ok :) To pozwolę sobie zapytać, ile powinno być kapitalizmu w socjalizmie lub ile socjalizmu w kapitalizmie by było prawidłowo ? Jakie proporcje w %, kto miałby je ustalać i z jakiego tytułu ? W jakich obszarach życia powinien być socjalizm a w jakich kapitalizm, żeby niby było "dobrze" i co to jest "dobrze" ? Wybaczy Pan , że tak drążę, ale wydaje mi się, ze to ciekawy temat... Pozdrawiam
  • nasza.gmina.lomianki 10.10.18, 14:45
    mamdomek napisał:

    Warto by było opublikować kilka wpisów z tego wątku w G.Ł. żeby sąsiedzi wiedzieli co myślą zwolennicy K.O. ukryci w dwóch lokalnych komitetach.

    > Ważne, żeby wyborcy nie dali się skołować. Każdy, kto nie chce głosować na pis,
    > albo inne prawicowo-klerykalne złogi, niech raczej głosuje na pewne symbole. C
    > hyba że dobrze zna człowieka i ma absolutną pewność co robi.
    > To ważne. Ważny etap walki o przyszłość kraju, nie samych Łomianek. Trzeba zago
    > nić orków z powrotem do ich dziur. Zanim całkowicie zamienią państwo w chlew.




    --
    Janusz
    lapto.pinger.pl
  • anonymous6 10.10.18, 15:27
    Sąsiedzi głosujący na pis to zwykle betony umysłowe więc jaka różnica czy będą wiedzieli kto i co o nich myśli?
  • nasza.gmina.lomianki 10.10.18, 17:39
    anonymous6 napisał:

    > Sąsiedzi głosujący na pis to zwykle betony umysłowe więc jaka różnica czy będą
    > wiedzieli kto i co o nich myśli?


    Warto by było opublikować kilka wpisów z tego wątku w G.Ł. żeby sąsiedzi wiedzieli co myślą zwolennicy K.O. ukryci w dwóch lokalnych komitetach.

    --
    Janusz
    lapto.pinger.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka