Dodaj do ulubionych

Gastronomia!

IP: *.gazeta.pl 25.05.02, 23:59
A może by tak przegląd łomiankowskich lokali? Zacznę na wstępie, że interesuje
mnie głównie jedzenie - nie wpadam do knajp, żeby poznawać nowych znajomych,
tylko raczej żeby w świętym spokoju zjeść obiadek. Moje ulubione miejsca to:

1. Szynk u Kazia na Jedności robotniczej. Mają mały wybór żarcia (właściwie
tylko schabowy), ale jest OK. Prawie zawsze jestem jedynym klientem na sali, to
dziwne że jeszcze działają.

2. Pizzeria Parma na Warszawskiej. Po prostu pycha. Prawdziwa pizza, nie żadna
tam marna fast foodowa imitacja jak w Domino.

3. Wrzos w Burakowie. Da się tam smacznie zjeść i dla dzieci jest skromny
placyk zabaw.

I to już właściwie wszystkie łomiankowskie lokale, w których jadam. Coś ważnego
przeoczyłem? W Jazz Cafe żarcie jest okropne, ale zdaje się że nie tego szukają
tam bywalcy.

Edytor zaawansowany
  • Gość: escort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 14:30
    Gość portalu: wojtek napisał(a):

    > >
    > 1. Szynk u Kazia na Jedności robotniczej. Mają mały wybór żarcia (właściwie
    > tylko schabowy), ale jest OK. Prawie zawsze jestem jedynym klientem na sali, to
    >
    > dziwne że jeszcze działają.
    Nie dziwię się, ze tam nikt nie przychodzi, bo smak potraw jest odwrptnie
    proporcjonalny do cen, pojawiają sie jakieś łyse mięsniaki. Obawiam sie, ze jest
    to jakas tzw. przykrywka. Odradzam zdecydowanie
    >
    > 2. Pizzeria Parma na Warszawskiej. Po prostu pycha. Prawdziwa pizza, nie żadna
    > tam marna fast foodowa imitacja jak w Domino.
    Też polecam, można zamawiać do domu.

    >
    > 3. Wrzos w Burakowie. Da się tam smacznie zjeść i dla dzieci jest skromny
    > placyk zabaw.
    Dawno nie byłem
    >
    > I to już właściwie wszystkie łomiankowskie lokale, w których jadam. Coś ważnego
    >
    > przeoczyłem? W Jazz Cafe żarcie jest okropne, ale zdaje się że nie tego szukają
    >
    > tam bywalcy.
    >
    No jest jeszcze Dominos - ale to prawdziwe śmieci. Parma zdecydowanie lepsza.
    Jest też np. Wilczeniec - stanina w Kiełpinie, gdzie mozna też zjeść cos z
    grilla, napić się piwa i innych trunków. Ale to raczej lokal dla miłośników koni
    lub stacja odpoczynkowa dla np. rowrzystów. Trzeba lubić zapach stajni. Jedzenie
    nie zawsze jest świeże. Ostatnio oddalismy pieczone kawałki kurczaka i kiełbasy
    psom. Są też w Lomiankach tzw. obuady domowe, ale nic o nich nie wiem

  • aga375 26.02.05, 23:17
    Postanowiliśmy dzisziaj zwiedzić Łomiankowskie knajpki, te polecane na naszym
    forum. Najłatwiej było znaleźć Szynk u Kazia ale niestety.... spłonął
    dzisiejszej nocy. Dowiedzieliśmy się, że będzie znowu czynne za jakieś pół
    roku. Szukaliśmy więc Węgierskiej i Chorwackiej- było ciemno i nie znaleźliśmy.
    Może ktoś napisze gdzie dokładnie się znajdują. Z tego co tu wyczytaliśmy- przy
    kolejowej. Ale dokładnie na jakiej wysokości. A może już ich nie ma? Informacje
    o nich były już dawno. W efekcie wylądowaliśmy w restauracji Wrzos. Obiad był
    hm... poprawny. Ceny umiarkowane. Pozdrawiam Was Sąsiedzi.
  • kuna74 01.08.05, 15:52
    Jest nowe miejsce bardzo przyjemne zwłszcza dla łasuchów, ale są też niezłe kanapki na gorąco i piwo z beczki. Mus czekoladowy z wiśniami - czysta poezja, jagody z białą czekoladą - NIESPODZIANKA. Może nie powinnam pisać bo się zepsuje tak jak Jazz cafe (fe!) ale co tam spróbu/ójcie (nie mam pojęcia jak to się pisze)Jest naprawdę miło, mają też niezły wybór alkoholi iwogóle są bardzo mili.
  • Gość: escort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 22:46
    Aha, są jeszcze dwa azjatyckie barki na Warszawskiej. Nigdy tam nie byłem, więc
    nie mogę oceniać. Byłem natomiast dwa razy w restauracji greckiej w pawilonie
    na rogu Warszawskiej i Wiślanej - nie dziwię się, że firma ta przestała istnieć.
    Ale zdecydowanie najlepszym lokalem w Łomiankach jest knajpka węgierska przy
    kolejowej. Lepszej zupy gulaszowej nie ma chyba nawet w Budapeszcie. A jakie
    żeberka! Bar prowadzą bardzo sympatyczni, kultruralni ludzie. Tam warto pójść
  • Gość: wojtek IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 15:44
    Gość portalu: escort napisał(a):

    > Aha, są jeszcze dwa azjatyckie barki na Warszawskiej. Nigdy tam nie byłem, więc
    >
    > nie mogę oceniać.

    Ja byłem i mam nawet skalę porównawczą - lepszy jest ten przy pawilonie handlowym.

    > Byłem natomiast dwa razy w restauracji greckiej w pawilonie
    > na rogu Warszawskiej i Wiślanej - nie dziwię się, że firma ta przestała istnieć

    Tak, coś okropnego. Myślałem, że to tylko ja jestem stronniczy, bo po prostu nie lubię greckiej kuchni.

    > Ale zdecydowanie najlepszym lokalem w Łomiankach jest knajpka węgierska przy
    > kolejowej. Lepszej zupy gulaszowej nie ma chyba nawet w Budapeszcie. A jakie
    > żeberka! Bar prowadzą bardzo sympatyczni, kultruralni ludzie. Tam warto pójść

    O! Nigdy się tam nie zatrzymałem, bo się z kolei bałem, że węgierskiej kuchni też nie lubię. Papryka i te rzeczy. No ale spróbuję. Natomiast całkowicie się z Tobą nie zgadzam co do szynku u Kazia - ja tam nigdy nie widziałem nikogo, kto by wyglądał na element przestępczy i w ogóle lubię ten lokal. Często wpadam z dziećmi.
  • Gość: escort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 19:57
    Gość portalu: wojtek napisał(a):
    . Natomiast całkowicie się z
    > Tobą nie zgadzam co do szynku u Kazia - ja tam nigdy nie widziałem nikogo, kto
    > by wyglądał na element przestępczy i w ogóle lubię ten lokal. Często wpadam z d
    > ziećmi.
    Poważnie? No to może ja miałem pecha. Jeszcze raz kiedyś spróbuję. Do trzech razy
    sztuka

  • Gość: u IP: *.acn.waw.pl 27.05.02, 22:22
    A jak trafić do tej węgierskiej knajpki na Kolejowej jadąc od W-wy gdańską? Nie
    wiem, gdzie jest Kolejowa i nie mam planu Łomianek.
  • Gość: escort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 00:14
    Gość portalu: u napisał(a):

    > A jak trafić do tej węgierskiej knajpki na Kolejowej jadąc od W-wy gdańską? Nie
    >
    > wiem, gdzie jest Kolejowa i nie mam planu Łomianek.

    Kolejowa to jest własnie nazwa dwupasmowej drogi prowadzącej z warszawy do
    Gdańska.
    Knajpka węgierska nazywa się Czadra i mieści się w bardzo niepozornym drewnianym
    baraczku połozonym niedaleko owej szosy (ale po lewej stronie). Nie mo do niej
    bezpośredniego zjazdu z szosy. Musisz dostać się na lokalną drogę, która w
    Łomiankach biegnie wzdłuż trasy Gdańskiej. Żeby nie komplikować: jedziesz z
    Warszawy, mijasz światła, na których w prawo jest skręt do Łomianek, jedziesz
    dalej jak na Gdańsk, mijasz nastepne światła, jedziesz prosto, mijasz następne
    światła, jedzies prosto, ale już uważaj, zjedź na lewy pas, bo na kolejnych
    światłach (skrzyzowanie w lewo do Dziekonowa w prawo do Kiełpina) musisz
    zawrócić. Jedziesz więc w kieunku Warszawy, ale trzymasz się prawej strony i
    wjeżdżasz na pierwszy zjazd z szosy na wspomnianą wyżej drogę lokalną. Jedziesz
    tą droga kawałek (dalej w kierunku Warszawy)i patrzysz w prawo: zobaczysz zaraz
    drewniana budkę ze stolikami na zewnatrz. przed nia jest niewielki bodajże
    wysypany żwirem parking. Tam się zatrzymaj. Jeżeli miniesz stojący w tej okolicy
    samotnie paskudny dom z duzym napisem "dentysta", to znaczy, że przejechałaś/eś.
    Smacznego. Napisz, czy Ci smakowało.


    jest połozona nie po tej stronie szosy, po której będziesz jechać z Warszawy.

  • Gość: u IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 11:24
    Bardzo dziękuję za nieprawdopodobnie dokładne objaśnienie. Nawet blondynka by
    zrozumiała.
    :-))) Stokrotne dzięki!!!
  • noida 28.05.02, 11:35
    Właśnie, nidgy nie byłam w tej węgierskiej knajpie, a podobno jest całkiem
    sławna i dobrze w niej dają jedzenie. Natomiast nie zgadzam się co do knajpy
    greckiej- mieli bardzo dobre giros pita, ale może z koleji ja mam hopla na
    punkcie gereckiego żarcia... Co zaś do Parmy- bez dwóch zdań rewelacja. W
    reszcie lokali nie jadłam, więc nie wiem, ale podobno te wietnamskie czy
    chińskie całkiem jadalne- mój chłopak się tam pożywia od czasu do czasu i
    żyje, chociaż kto wie, ile to jeszcze potrwa ;-)
  • Gość: escort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 13:13
    Gość portalu: u napisał(a):

    > Nawet blondynka by > zrozumiała.
    Starałem się jak mogłem. Chyba nieoczekiwanie zrobiłem reklamę wegierskiej
    knajpce. Jeżeli pójdę do niej w ten weekend i nie bedzie wolnego stolika, to sie
    wscieknę.

  • Gość: winnie IP: *.studiomi.com.pl 14.06.02, 14:42
    "Dom dentysty" wcalenie stoi samotnie - obok znajduje się sympatyczne osiedle.
  • Gość: esscort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 20:14
    Gość portalu: winnie napisał(a):

    > "Dom dentysty" wcalenie stoi samotnie - obok znajduje się sympatyczne osiedle.

    Może i sympatyczne, ale budować na wsi w blokasy, to troche przesada
  • Gość: esscort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 01:10
    zapomnieliśmy o Desperado (w dawnek Lenie) przy Warszawskiej. Co tam jest teraz
    w środku?
  • Gość: macinak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 21:02
    jest jeszcze bar Koala jedzenie i ceny 3+ ale mają bilard :)
    jadałam też czasami w takim hotelu chyba przy wiślanej jadąc od kolejowej po
    prawej stronie 4
    Z tą czardą węgierską to faktycznie zrobiłeś reklamę bo ja uwielbiam kuchnie
    węgierską tylko zawsze myślałam, że to jest tylko taka budka z kiełbaskami z
    rożna :) a tu proszę. jeśli na prawdę dobrze gotują to może nie będę musiała
    się już wysilać w domu na podrabianie zupy gulaszowej :))
    Była tez a może i jest przy kolejowej restauracja chorwacka ale nigdy tam nie
    zabłądziłam.
    Prama jest absolutnie suuuuperrr, jak pizze lubię
    A co do szynku u Kazia bylam raz jedzenie dobre tylko strassssszzzznie długo na
    nie czekalam. No i faktycznie pusto bylo.
    Pozdrawiam Gośka
  • Gość: esscort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 23:37
    Zapomniałem też o pubie na Rolniczej, jkakieś 200 m od Wislanej - nigdy tam nie
    byłem, jadą rowerm widziałe parasole i jakis szyld. Knajpa chorwacka była
    między Dolną a Kolejową (po stronie Dąbrowy niedaleko Brukowej, ale juz jej nie
    ma. Dom był wystawiony na sprzedaż, ktos go kupił i cos tam dobudowuje. Nigdy w
    tej knajpie nie byłem.
  • Gość: Jagoda IP: 212.244.180.* 27.05.03, 18:55
    Rzeczywiście - pizza w Parmie, chociaż troszkę drogawa - ale PYSZNA!!!!!
  • Gość: effka454 IP: *.elektrownia 12.06.03, 12:03
    Ostatnio przybył nowy lokal, bodajże "Gościniec Polski" przy Warszawskiej.
    Ponoć jadło mają tylko z kuchni polskiej na wynos i na miejscu.
    Ale jeszcze nie wypróbowane... chyba, że ktoś z Was.

    Jak czytam to się robię głodna :)
  • Gość: esscort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 14:04
    coś tam w innym wątku na temat goscińca już pisalismy
  • Gość: vader IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 22:54
    Pizza Parma jest naprawdę dobra.Wiem coś o tym mieszkałem u makaroniarzy pare
    lat.POZDRAWIAM
  • sloggi 12.08.03, 11:19
    Gdzie jest ta Pizza Parma?
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • Gość: esscort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 11:48
    Na Warszawskiej, jadąc od Warszawy po lewej stronie: po prawej jest Marcpol,
    potem ul wiślana, potem po lewej policja, a za nią niski budynek przy samej
    ulicy, a tam parma
  • sloggi 12.08.03, 14:18
    Nie wiedziałem, że to się tak zwie.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • Gość: Kotek IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 14:40
    Być może się czepiam, ale ja niestety wolę Telepizzę, zwłaszcza, że razem z
    promocją wychodzi w cenie to samo.

    Ale cóż, o gustach się nie dyskutuje.
    Jest za to w Parmie coś, co przebija inne lokale - pieczywko czosnkowe z
    serem, palce lizać.

    Kotek
  • Gość: esscort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 11:00
    Gość portalu: Kotek napisał(a):

    > Być może się czepiam, ale ja niestety wolę Telepizzę, zwłaszcza, że razem z
    > promocją wychodzi w cenie to samo.>

    No nie!!! Kotek, daj spokój


    > Jest za to w Parmie coś, co przebija inne lokale - pieczywko czosnkowe z
    > serem, palce lizać.
    >
    > Kotek
  • sloggi 21.08.03, 12:47
    Z dekla pojechał z tą Tele Pizzą :)
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • mama.restauracyjna 22.08.03, 23:36
    Gorace dzieki za karczme wegierska!Bylam kilka razy w Goscincu -bardzo
    poprawna, choc bez polotu kuchnia domowa. Bardzo przyzwoite ceny-zestaw
    obiadowy za 12 zlotych. Smakowalo mi tez ostatnio w Jazz Cafe po remoncie. Jest
    tam podobno meksykanski kucharz. Nie akceptuje Parmy -bylam kilka razy, ale
    jest tam bardzo niemila obsluga,wole zamowic Pizze Hut do domu-przyjezdzaja do
    Lomianek.
  • Gość: control IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 15:15
    mama.restauracyjna napisała:

    wole zamowic Pizze Hut do domu-przyjezdzaja do
    > Lomianek.

    Tak? A pod jaki numer dzwonisz?
  • mama.restauracyjna 24.08.03, 22:53
    Gość portalu: control napisał(a):

    > mama.restauracyjna napisała:
    >
    > wole zamowic Pizze Hut do domu-przyjezdzaja do
    > > Lomianek.
    >
    > Tak? A pod jaki numer dzwonisz?
    Pod numer ogolny -5 363636 (mam nadzieje,ze sie nie pomylilam)-Pozdrawiam!
  • Gość: wojtek IP: 10.202.54.* 26.08.03, 22:53
    mama.restauracyjna napisała:

    > tam podobno meksykanski kucharz. Nie akceptuje Parmy -bylam
    kilka razy, ale
    > jest tam bardzo niemila obsluga,wole zamowic Pizze Hut do
    domu-przyjezdzaja do
    > Lomianek.

    Nie mogę w to uwierzyć! Niemiła obsługa w Parmie? Stołuję się tam
    już od dobrych 8 lat i nic takiego nie stwierdziłem. Co zrobili, że
    podpadli Ci aż tak strasznie, że wolisz ten nieszczęsny wyrób
    pizzopodobny? Nie chcę się czepiać, ale Twoja ksywka powinna
    zobowiązywać do nieco większej wybredności...
  • Gość: esscort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 00:16
    Też się dziwię złej opinii o obsłudze w Parmie. Może faktycznie nie ma tam
    jakiegos przesadnego nadskakiwania, ale pizzeria to pizzeria - takie trochę
    leniwe, familiarne stosunki są na miejscu. Wszak i tak trzeba czekać na pizzę,
    to po co się spieszyć
  • sloggi 04.03.04, 10:07
    Przypominam wątek, bo był ciekawy.
    Coś się zmieniło?
    --
    W Anglii świat kręci się wokół filiżanki herbaty,
    w Salonie wokół kubka gorącej kawy.
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • esscort 06.03.04, 10:55
    Jesienią 2003 wyremontowano (i chyba rozbudowano) rstarurację chorwacką (po
    stronie Dąbrowy, miedzy Kolejową a Dolną. Nie byłem tam. Do skrzynki pocztowej
    dostałem kolorową ulotkę ze zdjęciem. Wygląda to na oko mało przytulnie (duża,
    długa sala, niczym jakaś świetlica na dworcu). Ale może to wina fotografa.
    Reklamują się dobrą kuchnią regionalną, można urządzać imprezy okolicznościowe.
  • esscort 20.03.04, 23:34
    Powstała na Wiślanej. Jadąc od Warszawskiej to po lewej stronie niedaleko przed
    Kolejową. Był tam (a może nadal jest ale po sąsiedzku) sklep z używanymi
    ciuchami. Pizzeria nazywa się Quatro. Ceny chyba trochę niższe niż w Parmie i
    sa jakieś zniżki przy wiekszych zamówieniach. Minusem jest chyba brak parkingu
    (w podwórku jest miejsce na 2-3 auta, a na Wislanej jest zakaz zastrzymywania.
    Była tu mowa o knajpkach orientalnych, ale chyba nikt nie wspomniał o
    wietnamskim barze Miha na bazarku (zaraz koło MarcPolu). "Miha" jest chyba od
    nazwiska a nie od źle napisanej dużej miski. Młodzież łomiankowska uważa, że
    Miha z tych kilku barów orientalnych jest najlepsza. Oferują dostawy do domu.
  • mickotek 24.04.04, 10:44
    Witam,

    Kebab całkiem ok, choć moim zdaniem, na przystanku na Warszawskiej lepszy, co
    do pizzy - jeszcze nie testowałem.
    Ceny całkiem akceptowalne, choć np. na napoje to lekkie przegięcie.

    Co do Mihy, zdecydowanie TAK, TAK, TAK.

    Pozdrawiam,
    Kotek
  • esscort 21.03.04, 13:35
    Gdy człowiek pojeździ na rowerze, to zawsze odkryje jakies zmiany. Zniknęła
    budka z węgierskim jedzeniem przy Kolejowej. Zniknęła prawie dosłownie. Może
    ktos wie, co się stało?
  • mickotek 24.04.04, 10:45
    W sumie nie ma się co dziwić, bo przypominała niebezpiecznie Budapeszt w W-wie,
    a to nie jest niestety komplement.
    Także ceny były mocno nie budkowe :)
  • esscort 24.04.04, 13:21
    mickotek napisał:

    > W sumie nie ma się co dziwić, bo przypominała niebezpiecznie Budapeszt w W-
    wie,a to nie jest niestety komplement.

    ??

    > Także ceny były mocno nie budkowe :)
    Co fakt, to fakt.

    Ale widzę, że coś sie w miejscu budki nowego buduje. Co to bedzie?


    Ale widzę, że cos si
  • pozorpes 28.05.04, 08:27
    W miejscu węgierskiej knajpki powstaje jakaś hurtownia. Knajpka miała przenieść
    się nieopodal - 100 m bliżej jadąc w stronę Warszawy przy budynku stacji
    przekaźnikowej właściciel miał od gminy wynająć teren - ale nic się tam nie
    dzieje.
  • mycha70 22.06.04, 21:36
    Nie hurtownia, ale auto-szrot. To tak, żeby nam weselej było na cichej i
    spokojnej ulicy Kołłątaja.
  • robek77 03.08.04, 08:37
    Ale za to jest fajny sklep z winami na Warszawskiej 376.
    :-)

    Węgierska była niezła.
    Zdecydowanie najlepsza z restauracji narodowych w Łomiankach. Grecka i
    węgierska nie wytrzymały próby czasu, ostała się jeno chorwacka.
  • esscort 03.08.04, 11:00
    robek77 napisał: ostała się jeno chorwacka.

    No i wietnamskie, polska (np Szynk u Kazia, Gościniec Polski)oraz pizzerie
    (więc niby wloskie).
  • marzula 11.08.04, 16:39
    Polecam nową pizzerię ma Wiślanej!! Quatro, Pizza mniam mniam, a i inne potrawy
    przepyszne. Wielgaśne porcje, sos czosnkowy nie do pobicia, a z przystawek
    polecam skrzydełka, PYCHA!!!
  • esscort 11.08.04, 19:36
    już tu o niej wspominałem. Jest OK. Mogliby jednak ciszej puszczać agresywną
    muzykę. Nie polecam gyrosa. Sałatki - duże porcje, dobre. Dobre są ponoć
    makarony. Cholera tylko te ceny w Łomiankach są trochę z księżyca (nie dotyczy
    to tylko quatro, bo w parmie jest chyba jeszcze drożej, a w quatro przynajmniej
    sa jakieś promocje przy wiekszych zamówieniach).
  • aga375 24.02.05, 20:42
    Sąsiedzi! Ten wątek ciągnie się od 2002roku. Trzeba go odświeżyć- bo sporo się
    pozmieniało. W Jazz Cafe jedzonko jest raczej OK.
  • randolff 25.02.05, 10:43
    A ja z kategorii "fast-food" mogę polecić kebab na Warszawskiej (okolice
    przedszkola Słoneczko).
  • keloo 25.02.05, 13:36
    zdecydowanie zgadzam się z tym, że żarcie w jazz cafe się poprawiło,
    przynajmniej ja się tam nie naciąłem, tylko trochę drogo. ale może nie warto
    oszczezać, bo mój szwagier zatruł się pewnego dnia u chińczyków na
    warszawskiej, no a tam było zdecydowanie tanio.....
  • aga375 26.02.05, 23:26
    --------------------------------------------------------------------------------
    Postanowiliśmy dzisziaj zwiedzić Łomiankowskie knajpki, te polecane na naszym
    forum. Najłatwiej było znaleźć Szynk u Kazia ale niestety.... spłonął
    dzisiejszej nocy. Dowiedzieliśmy się, że będzie znowu czynne za jakieś pół
    roku. Szukaliśmy więc Węgierskiej i Chorwackiej- było ciemno i nie znaleźliśmy.
    Może ktoś napisze gdzie dokładnie się znajdują. Z tego co tu wyczytaliśmy- przy
    kolejowej. Ale dokładnie na jakiej wysokości. A może już ich nie ma? Informacje
    o nich były już dawno. W efekcie wylądowaliśmy w restauracji Wrzos. Obiad był
    hm... poprawny. Ceny umiarkowane. Pozdrawiam Was Sąsiedzi.
  • gebik 27.02.05, 01:59
    Jeeeeej... szkoda "Kazia" słyszałem jak w nocy syrena wyła, ale nie pomyślał bym
    że to to ;( (może potrawy były za ostre:P) Całe szczęście że żona mojego brata
    dobrze gotuje i czasami wpadam na małe co nieco :) Tylko teraz powiem żeby z
    przyprawami uważała, bo nie chcę się przeprowadzać...
  • rafi.raf 27.02.05, 11:54
    chorwacka jeszcze jest. po stronie dabrowy za ulica wislana (okolo 150 - 200 m). wegierskiej juz nie ma, a szkoda wielka poniewaz nalesniki byly pycha! teraz na jej miejscu stoi jakis budynek potworek.

    w chorwackiej jeszcze nie bylem, ale moze sie wybiore... w tym tygodniu.

    --
    Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

    Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    gg:5764720
  • aga375 27.02.05, 22:09
    Dzięki za wskazówkę. Dzisiaj udało się trafić- chociaż dojazd jest trudny.
    Chorwacka faktycznie działa. Dziś działała dzięki mojej rodzinie- byliśmy
    jedyni. Menu skomplikowane- po chorwacku, ale można liczyć na pomoc w tym
    zakresie. Pikantnie i raczej drogo. Lokal nastawiony głównie na wesela i
    wystrój do tego celu dostosowany. Pani sugerowała, że najlepiej umówić się
    telefonicznie, jak chce się wpaść. Pozdrawiam
  • rafi.raf 27.02.05, 11:55
    aga375 napisała:

    > Sąsiedzi! Ten wątek ciągnie się od 2002roku. Trzeba go odświeżyć- bo sporo się
    > pozmieniało. W Jazz Cafe jedzonko jest raczej OK.

    parma nadal w jak najlepszej formie.

    --
    Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

    Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    gg:5764720
  • kuna74 01.08.05, 15:58
    Jest nowe miejsce bardzo przyjemne zwłszcza dla łasuchów, ale są też niezłe kanapki na gorąco i piwo z beczki. Mus czekoladowy z
    wiśniami - czysta poezja, jagody z białą czekoladą - NIESPODZIANKA. Może nie powinnam pisać bo się zepsuje tak jak Jazz cafe (fe!)
    ale co tam spróbu/ójcie (nie mam pojęcia jak to się pisze)Jest naprawdę miło, mają też niezły wybór alkoholi i wogóle są bardzo
    mili. Miejsce nazywa się BOMBONIERKA i jest na tyłach nowego banku BPH od Warszawskiej.
  • naag 06.08.05, 00:16
    jest jeszcze nowa kawiarnia, czekolateria!!
    moim skromnym zdaniem pychota!
    warto sprobowac
    nazywa sie słodko "BombonierkaCafe" przy warszawskiej 109 ale niestety a moze i
    dobrze , miesci sie na tyłach banku BPH , wejscie z bokuchyba od ul Działkowej.
    muzyka w porzadku..... polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka