Dodaj do ulubionych

Łomianki liderem na Mazowszu!!!!

22.11.05, 18:26
Wg informacji w dzisiejszym Kurierze Łomianki są liderem w budownictwie
sportowym na mazowszu.
Można było zobaczyć usmiechniętą twarz naszego dobrodzieja opowiadającego jak
mu dobro dzieci na sercu leży..
Oczywiście nikt nie wspomniał o skutkach finansowych tej inwestycji dla
miasta i gminy.
Edytor zaawansowany
  • randolff 22.11.05, 18:48
    Domyślam się, że nie chodziło o naszą wypasioną 200-stu metrową ścieżkę
    rowerową?
  • krzysiom1 22.11.05, 19:52
    Niestety o tym osiągnięciu nikt nie wspomniał a można jeszcze by do inwestycji
    prosportowych doliczyć słupki na Warszawskiej. Od biedy można uprawiać slalom
    lub bieg z przeszkodami.
  • anna103 22.11.05, 22:52
    Bieg z przeszkodami to nie tylko na Warszawskiej , jest wiele innych ulic
    nadających się do tego zdecydowanie lepiej i praktycznie bez wkładu finansowego
    gminy :))
  • papirus22 23.11.05, 09:38
    a niedawno chcieli KS Łomianki zaorać
  • lolaxyz 23.11.05, 09:51
    papirus22 napisał:

    > a niedawno chcieli KS Łomianki zaorać

    informacja poszła w świat, traz mogą spokojnie zaorać
  • krzysiom1 23.11.05, 10:18
    Jak juz KS Łomianki ruszyliśmy.
    Wie ktoś co tam słychać?
    V-ce B przestał mieszać i ich o malwersacje oskarżać?
  • mwsylwia 23.11.05, 10:20
    Krzysztof - a wiesz jak się zakończyła sprawa gimnazjalnej dyskoteki? Zapłacili
    za salę w swojej szkole?
  • krzysiom1 23.11.05, 10:25
    Nie mam pojęcia. Moje dziecię omija wszelkie dyskoteki dużym łukiem więc nie
    jestem w temacie. Ale mogę zrobić śledztwo.
  • randolff 23.11.05, 10:48
    Z tego co ja słyszałem na zebraniu w szkole dzieci z gimnazjum miały chyba nie
    płacić za wejście. Płatne wejście miałobyć tylko dla osób towarzyszących z poza
    szkoły. Jak było naprawdę nie wiem, bo moja córka również nie była.
  • krzysiom1 24.11.05, 11:06
    Wg info. od mojej młodzierzy wstęp na dyskotekę wynosił dla ucniów gimnazjum
    2pln dla pozostałych 3pln
  • papirus22 23.11.05, 10:26
    Przestał, nawet zaczął na mecze znowu przychodzić, tylko jakos mu głupio.
    Jednak zdążył dużo napsuć, chciał przejąc teren i zdobyć władzę wraz z
    dziwną "grupką", ale to historia na oddzielny wątek.
  • krzysiom1 23.11.05, 10:27
    To całe szczęście. Ja się na tą grupę obraziłem i przestałem do nich na myjnie
    jeździć.
  • mazowianka 23.11.05, 17:19
    Krzysiom i całe szczęście że się w porę
    obraziłeś bo Ci faceci z myjni,opozycji
    samochodów nie myją,bo kumple naszego
    Słońca Mazowsza.Przy następnej wizycie,
    modgliby Ci lakier uszkodzić.
  • krzysiom1 24.11.05, 10:19
    Masz rację że mnie mogą rozpoznać.
    Sam vice B.powiedział "Pan wygląda na takiego który ma kontakty z opozycją"
    Po oczach poznał?
  • esscort 24.11.05, 10:36
    krzysiom1 napisał:


    > Sam vice B.powiedział "Pan wygląda na takiego który ma kontakty z opozycją"

    Aż się przestraszyłem. Oczami wyobraźni widzę (nawiazując nieco do wątku
    fututrologicznego Papirusa), jak gdzieś w piwnicach nowego komisariatu wloką
    Krzysioma po ciemnym korytarzu, sadzają na stołku, lampa w oczy i: "namysliłeś
    się, zaczniesz mówić, czy znowu chcesz mieć zakaz ogladania uroczystości
    wręczenia łomiankowskich sokołów"... itd.
  • mwsylwia 24.11.05, 11:06
    Krzysiom - jak będziesz zbyt aktywny to Ci wiceburmistrz Grądzki powie, ze
    chcesz zabłysnąć przed społecznością albo zbijasz kapitał polityczny.
  • lolaxyz 24.11.05, 11:30
    krzysiom1 napisał:

    > Masz rację że mnie mogą rozpoznać.
    > Sam vice B.powiedział "Pan wygląda na takiego który ma kontakty z opozycją"
    > Po oczach poznał?

    O rany, oni zapewne opracowują tam sobie typ antropologiczny opozycjonisty.
    Zauważyłam, że burmistrz na spotkaniu mnie zarejestrował, to pewnie już portret
    pamięciowy wisi w gabinecie (w towarzystwie innych WANTED).
  • papirus22 24.11.05, 11:35
    on patrzy i analizuje (podobno żona psycholog), ten się złamie to go zaatakuję,
    tego da się przekupić, tego zatrudnimy w gminie, a ten niech spada i tak do
    nieczego się nie przyda. Ja np. to już w ogóle jestem skreślony, potepiony i
    jak by były stosy to bym został uznany czarownicą. A nie wiem czy słyszeliście
    o nowej formie walki z "opozycją", jak ma firmę to napuścić PG, niech sprawdzą.
    I u jednego Pana sie pojawili.
  • lolaxyz 24.11.05, 14:21
    Ja żadnej propozycji nie dostałam :-(( widocznie uznał, ze do niczego sie nie
    nadaję :-((
  • lolaxyz 24.11.05, 14:23
    ... a wogóle - co to PG ? Policja Gospodarcza?
  • papirus22 24.11.05, 14:42
    pg-tak,
    Może dlatego, że spokojnie przysłuchiwaś sie obradom, po atakach na niego
    podszedł do jednego z członków rady i zaproponował, "dogadajmy się Pan i ja w
    cztery oczy...", no jeszcze parę innych rzeczy.
  • lolaxyz 24.11.05, 15:01
    Domyślam się do którego, już w trakcie spotkania podlizywał się do niego i
    starał się nawiązać nic porozumienia :)).
  • iod 24.11.05, 11:36
    krzysiom1 napisał:

    > Masz rację że mnie mogą rozpoznać.
    > Sam vice B.powiedział "Pan wygląda na takiego który ma kontakty z opozycją"
    > Po oczach poznał?

    Krzysiom, zaczynam się niepokoić! To jak Ty wyglądasz i co Ty masz w tych
    oczach???
  • papirus22 24.11.05, 11:31
    Jeżeli już o myjni to nie faceci tylko facet, ten drugi pan jest w porządku.
  • iod 24.11.05, 11:34
    papirus, a który to ten drugi? Albo jak wygląda ten pierwszy? I który ma mi myc
    samochód, bo bardzo brudny już jest, a ja raczej z opozycją trzymam. Tylko nie
    wiem czy właściwy antropologicznie typ jestem. Ale jeszcze na pewno nie
    rozpoznana, bo na razie na zebrania nie chadzam...
  • papirus22 24.11.05, 11:37
    Żaden nie myje, myją pracownicy. aaaa jak na zebrania nie chodzisz to wal smiało
  • iod 24.11.05, 11:38
    aaaaa to już wiem.
    Wiesz, można jeszcze chodzić i się uśmiechać. Chyba, że po prostu nie da rady...
  • krzysiom1 24.11.05, 13:52
    Ten wyższy?
  • papirus22 24.11.05, 14:12
    robert jest ok.
  • mazowianka 24.11.05, 14:58
    jod ja Ci podpowiem,krzysiom ma w oczach,
    :kurwiki: te jego zniewalające spojrzenie,
    że jeszcze nasza władza nie padła mu do nóg,
    ha.ha.......ale jak zacznie chadzać na zebrania,
    z opozycją to kto wie,kto wie.
    Co tych lochów na posterunku to jeszcze poczekamy.
    Ktoś im ukradł prawo własności????????
    Pozdrawiam.
  • iod 24.11.05, 15:00
    wiesz co mazowianka, ja go jednak o tak bliskie podobieństwo do jednej słynnej
    kiedyś pani nie posądzałam :) Mylę się????
  • krzysiom1 24.11.05, 15:06
    No troszkę gruby jestem ale żeby tak od razu obrzydliwie....
  • iod 24.11.05, 15:08
    to nie ja zaczęłam! a może ja jednak?
    A swoją drogą o kobiecie, że obrzydliwie, no nie wiem, nie wypada chyba ;)
  • krzysiom1 24.11.05, 15:12
    obrzydliwa nie kobieta tylko takie porównanie.......
  • mazowianka 24.11.05, 15:09
    Krzysiom,to tak z sympati do Ciebie.
  • iod 24.11.05, 15:34
    krzysiom1 napisał:

    > No troszkę gruby jestem ale żeby tak od razu obrzydliwie....

    Krzysiom to może Ty tak chlapiesz strasznie na basenie na te biedne, umęczone
    żaby próbujące ćwiczyć w wodzie???? Stasznie ostatnio pomstowałyśmy...
  • krzysiom1 24.11.05, 15:37
    Me stopy jeszcze nie skalały posadzki łomiankowskiego basenu
  • iod 24.11.05, 15:41
    no to przynajmniej zła nie będę, że chlapiesz. Ja pijawka odpuszczam na razie ,
    lecę po dziecko do przedszkola.
  • krzysiom1 24.11.05, 15:08
    Taraz w budynku Straży na wprost wejścia na drzwiach wisi biała kartka z
    napisem "Areszt"- tak więc lochów chyba długo się nie doczekamy.
  • mazowianka 24.11.05, 15:12
    Gdzie ta tabliczka,wczoraj byłam u P.Komendanta
    ale żadnej tabliczki nie widziałam,chyba jeszcze,
    jedne okulary założę,ups,chyba się zdradziłam.
  • lolaxyz 24.11.05, 15:09
    mazowianka napisała:

    > jod ja Ci podpowiem,krzysiom ma w oczach,
    > :kurwiki: te jego zniewalające spojrzenie,

    Dobre :-)) Mazowszanka musisz rozwinać ten wątek bo nie wiem czy mam się o
    niego martwić, że jest podobny do pani Beger czy też matwić się o siebie, że do
    nóg trzeba będzie mu padać, bo ja jakoś nie miałam warunków się przyjrzeć jak
    była okazja.
  • mazowianka 24.11.05, 15:18
    Na przyszłość, się uważnie przyglądaj,bo jak
    dojdzie do władzy?????A jak zostanie,Komendantem
    Straży,to lepiej mieć go po swojej stronie,jak
    przyjdzie dzisiaj na zebranie w Łomiankach
    Górnych,to ja zaczynam już dzisiaj,tylko
    zdejmę okulary żeby mnie nie rozpoznał,
    najwyżej się wywalę!!!!!!!!
  • lolaxyz 24.11.05, 15:23


    Dobra dobra, planujesz już dzisiaj paść mu do stóp, a tu przed rywalkami, że
    niby to przez wadę wzroku.
  • krzysiom1 24.11.05, 15:23
    Niemożliwe jesteście!
    Jak tylko złapiecie temacik to jak pijaweczki....
  • lolaxyz 24.11.05, 15:29
    Taki miodzio temacik nie często się trafia, trzeba wykorzystać okazję i w
    szczegółach omówic wszystkie opcje
  • mazowianka 24.11.05, 23:12
    krzysiom,gdzie ty jesteś,miałeś być na zebraniu,
    w Łomiankach Górnych,a tak musiałam walczyć sama,
    o mało co nie rzuciłam się w objęcia naszego
    Geniusza z Dąbrowy,nasze Słońce Mazowsza też było,
    mówił jak mieszkaniec a zachowywał się jak wice,
    Było jak zwykle,Oni dobrzy a my wiadomo,czy my
    mamy to gdzieś na czole wypisane czy co ?????
    Chyba z rozpaczy utopię się w jeziorku fabrycznym,
    bo niedługo i jego nie będzie.
    Oczywiście że wylazłam do głosu,nieproszona i nawet
    zauważyłam uznanie w oczach Geniusza,taka za mnie
    niepokorna dusza,oj....chyba muszę iść już spać,
    bo zaczynam układać rymowanki.
    Oczekuję że ktoś z formułowiczów pojawi się jutro,
    na zebraniu Łomianek Starych o godz.18.00 Dom kultury,
    Łomiankach.Spokojnej nocy wszystkim.
  • mwsylwia 24.11.05, 23:15
    Jak to uznanie???

    mazowianka napisała:

    > i nawet zauważyłam uznanie w oczach Geniusza,taka za mnie
    > niepokorna dusza,oj....

  • kmsanczia 24.11.05, 23:17
    mwsylwia napisała:
    > Jak to uznanie???

    Jak nic Geniusz chce nam przechwycić Mazowiankę!
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • esscort 24.11.05, 23:30
    kmsanczia napisała:

    >> Jak nic Geniusz chce nam przechwycić Mazowiankę!

    Ciekawe co jej zapropomnował?
  • krzysiom1 25.11.05, 08:35
    Sorry! Pisałem że się wybieram ale na komisję.
    Dzisiaj postaram się wpaść na posiedzenie komisji.
  • mwsylwia 25.11.05, 08:36
    Krzysiom - podobno w końcu nie ma komisji połączonej dziś a jest tylko
    techniczna. ALe to nie jest potwierdzona wiadomość. Lepiej wpadnij do Łomianek
    Starych. Tam będzie ciekawiej :)
  • krzysiom1 25.11.05, 09:51
    Napisz jak coś będziesz wiedzieć.
  • kmsanczia 24.11.05, 23:15
    Chciałabym nieśmiało zaznaczyć, że tym razem nie wtrąciłam się do miodzio
    temaciku, co nie dość, że po raz kolejny nie zostanie docenione przez "pana z
    tymi tam w oczach", to jeszcze z całą pewnością pęknę od nadmiaru
    niewysłowionych emocji, domysłów i plotek! ;-]]
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 24.11.05, 23:48
    kmsanczia napisała:

    > Chciałabym nieśmiało zaznaczyć, że tym razem nie wtrąciłam się do miodzio
    > temaciku, co nie dość, że po raz kolejny nie zostanie docenione przez "pana z
    > tymi tam w oczach", to jeszcze z całą pewnością pęknę od nadmiaru
    > niewysłowionych emocji, domysłów i plotek! ;-]]

    no właśnie kmsanczia, gdzie się podziewałaś? Chyba nie chodziło ci li tylko o
    uznanie przez, hm???
  • kmsanczia 24.11.05, 23:55
    Jakie tam uznanie, ja mam wyraźny zakaz rozpętywania wątków romansowych, muszę
    się mieć na baczności. ;-)
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 25.11.05, 00:03
    słusznie - bo jakie tam romanse, chyba, że rozdmuchasz co nieco ;)
    A swoją drogą jakoś mi nie w parze idzie: Ty i zakazy!!!
  • iod 25.11.05, 00:15
    swoją drogą, nie wiem jak Ty, ale ja z reguły tak do 21 "walczę" z dziećmi, a
    tak dobrze po 21 robię sobie na spokojnie przegląd wiadomości, w czwartki
    jednym okiem oglądam 2 seriale i upajam ciszą, bo dzieci śpią. No, czasem przy
    winku. Jak widzę Ciebie na forum, to jakoś tak myślę, że Twoja pociecha śpi, a
    Ty też upajasz się tą chwilą...
  • kmsanczia 25.11.05, 09:14
    Iod i ty narzekasz! Dzieci ci zasypiają o 21 (mój w najlepszym wypadku o 23),
    potem na spokojnie przeglądasz wiadomości (ja jednym okiem patrzę w monitor
    sięgając do klawiatury z podłogi, gdzie brodząc pośród tony zabawek i śmieci
    robię za worek treningowy dla maleństwa;), upajając się ciszą (u mnie ciszy niet
    - facet w domu oznacza permanentny ryk telewizora, z reguły nastawionego na
    mecz). Faktycznie, nie pozostaje nic innego jak się upoić (ale raczej nie
    ciszą)... ;-}
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 25.11.05, 09:44
    kmsanczia - dzieci zasypiają po 21bo do 21 jest Scooby Doo, i nie ma przebacz,
    trzeba oglądać, nawet to samo po raz setny. A ciszę to ja mam, bo faceta
    najczęściej nie ma, ha, ha. Bardzo proste.
    Swoją drogą, jak pracowałam nie mogłam zagonić pierwszego syna do łóżka
    wcześniej niż przed 23. Przy drugim zostałam w domu, myślę, że po całym dniu z
    mamą mają mnie dość, dlatego udaje mi się ok 22 upajać ciszą i nie tylko :)
  • lolaxyz 25.11.05, 09:21
    kmsanczia napisała:

    > Chciałabym nieśmiało zaznaczyć, że tym razem nie wtrąciłam się do miodzio
    > temaciku, co nie dość, że po raz kolejny nie zostanie docenione przez "pana z
    > tymi tam w oczach", to jeszcze z całą pewnością pęknę od nadmiaru
    > niewysłowionych emocji, domysłów i plotek! ;-]]

    Kmsanczia spoko, ja na siebie biore rolę głównego podżegacza i rozpętywacza
    różnych co głupszych dyskusji. Żeby nie być gołosłowną to skoro już mamy miss i
    mistera forum to może zaproponuję jakąś podkategorię - np. mistera ściśniętych
    pośladków (no zobacz Krzysiom czy Ty nas sam nie prowokujesz co poniektórymi
    postami?), proszę się dobrowolnie przyznać panowie, który regularnie uczęszcza
    na siłownię?
  • iod 25.11.05, 09:26
    lolaxyz napisała:

    ... proszę się dobrowolnie przyznać panowie, który regularnie uczęszcza
    > na siłownię?


    i ciszaaaa.... Czyżby sami intelektualiści gardzący takimi sprawami jak "body
    building" czy jakoś tak...
  • krzysiom1 25.11.05, 09:54
    mięśnie "dyrektorskie" hodujemy
  • randolff 25.11.05, 09:54
    Ja się przyznaje, że nie chodzę. Siłownia mnie nudzi. W razie potrzeby stosuję
    inne metody na przerób nadmiaru tłuszczu.
  • lolaxyz 25.11.05, 10:13
    z braku konkurencji przechodzisz randolf do półfinału, cośtam się starasz,
    czekamy na dalsze zgłoszenia :))
    Krzysiom niestety w tej konkurencji nie znajdujesz uznania w oczach jury.
  • krzysiom1 25.11.05, 10:19
    Patrząc na mnie i na randolfa to się nie dziwię że taki wynik.
    Ale ja też się staram..........
    Jak randolf jeszcze śpi to drałuję codziannie po wale koło niego.
    Poproszę o dodatkowe punkty.
  • lolaxyz 25.11.05, 10:25
    No dobra Krzysiom, wchodzisz też do półfinału, ostatecznie o wyniku
    rozstrzygnie finałowa runda - parada w strojach kąpielowych (hmm tylko jak to
    technicznie na forum zorganizowac?)
  • iod 25.11.05, 10:28
    wirtualnie, lola, wirtualnie :)
  • papirus22 25.11.05, 10:28
    To ja w takim razie nic nie robię, nic nie uprawiam i a nawet nie zamierzam!
  • randolff 25.11.05, 10:48
    Nawet ogródka?
  • krzysiom1 25.11.05, 10:58
    wybrukowany
  • papirus22 25.11.05, 10:59
    tak naprawdę to ciągle coś robię.. ogród (niemały) i moje winorgona, i gram
    regularnie w piłkę w rozgrywkach ligowych, czasami chodze na spacery. A kiedyś
    jak ważyłem 75-80 kg to 5 razy w tygodniu trenowałem wyczynowo, dodatkowo
    jexdziłęm na rowerze (póki nie ukradli), grałem w kosza i siatkówkę. To były
    stare dzieje i prawie zapomniałem jak to było. Teraz to mi została tylko ta
    piłka, zebrania, i stacjonarny brydżyk, no cóż i tak mi czasu brakuje.
  • randolff 25.11.05, 11:04
    Oj, w piłeczkę to bym sobie pograł... Nie brakuje wam czasem ludzi do składu? W
    brydża zresztą też.
  • randolff 25.11.05, 10:46
    Rozumiem, że za strój kąpielowy możnemy uznać kombinezon piankowy dla
    płetwonurków? jesli tak to OK.
  • iod 25.11.05, 11:00
    dla mnie może być, tylko te płetwy jakieś takie...żabie czy coś...ale zawsze
    można uciąć :)
  • lolaxyz 25.11.05, 11:05
    Iod, Ty działasz na szkode jury. Jak mamy wirtualnie stwierdzać stan faktyczny
    w tak specyficznej materi? Ja taka biegła w sprawach komputerowych (na
    szczeście) nie jestem.
    Randolf nie kombinuj, jako inicjatorka uchylam zgode iod, to tradycyjny
    konkurs, mają byc tradycyjne gatki.
  • iod 25.11.05, 11:08
    no dobra, to ja już lepiej do gotowania tego obiadu wracam,
    widzisz Lola, co się porobiło, z braku laku ja i w kostiumie płetwonurka
    zaakceptuję ;). Tylko nie wiem, jak bym zareagowała, jakby taki w stroju
    wieczorem do drzwi zastukał...
  • papirus22 25.11.05, 11:11
    jak tradycyjny to może wybory miss, w stojach kąpielowych. Przeciez faceci to
    płeć brzybka nie ma na co patrzec co innego kobiety, natchnienie malarzy
    artystów, poetów!
  • krzysiom1 25.11.05, 11:19
    Dziewczyny po tych "ściśniętych pośladkach" się nakręciły.
  • lolaxyz 25.11.05, 11:19
    papirus22 napisał:

    > jak tradycyjny to może wybory miss, w stojach kąpielowych. Przeciez faceci to
    > płeć brzybka nie ma na co patrzec co innego kobiety, natchnienie malarzy
    > artystów, poetów!


    My tu pitu pitu a robota czeka :))
  • randolff 25.11.05, 11:22
    Robota nie zając...
  • papirus22 25.11.05, 11:23
    No tak jak facetów- to oglądać, a jak damskie stoje kapielowe to od razu pracą
    się zasłaniają, obiadem, i innymi tam.
  • lolaxyz 25.11.05, 11:27
    Nie powinniśmy tak chaotycznie działać, doprowadźmy najpierw ten pierwszy
    projekt do końca :))
  • iod 25.11.05, 11:25
    wiesz, z tym natchnieniem to im najłatwiej w oszołomieniu tworzyć było, nie z
    powodu kobiet, ile za sprawą drobnych oszołamiaczy
    A mężczyzna np. w starożytnej Grecji uchodził za okaz piękna i harmonii ciała,
    o ile dobrze pamiętam. Może czasy nam się zmieniły, ale czy to znaczy, że
    mężczyźni też?
  • papirus22 25.11.05, 11:38
    W grecji wtedy wzorem urody i harmonii ciała był wspaniały blondyn o
    niebieskich oczach, jak zapewne wiesz w grecji takich nie ma, chyba że przyjadą
    szwedzi na wakacje. Dziś ten typ jest taka samo wspomnieniem jak mit że
    mężczyźni są piękni fizycznie, dlatego spontanicznie zaproponowałem wybory płci
    pięknej. Aby nie być chaotycznym i niezorganizowanym, bo sprawa grecka jest
    mitem to wnioskuję o zamknięcie projektu. A z wyborami miss to i splendor, i
    uroda, i piękno. No to chyba lepsze niż taniec brzucha w wykonaniu facetów.
  • iod 25.11.05, 11:41
    Lola ja już naprawdę te przysłowiowe kotlety muszę robić, a oni się bronią
    rękami i nogami. Jakieś wsparcie może? Gdzie się Kmsanczia podziewa???
  • randolff 25.11.05, 11:44
    Przegłosujemy was 3:2. Bez KM nie dacie rady przeforsować wyborów mistera w
    stroju dla płetwonurków.
  • lolaxyz 25.11.05, 11:48
    Iod, kmsanczia, musze to powiedziec z wielkim zawodem stoczyła nam sie :-/
    pracuje ciężko :-/, mam nadzieje, że jeszcza uda się ją jakoś odratować.
    Papirus, miss forum to my juz mamy bezdyskusyjnie - Mwsylwia, a że sie
    zgapiliście i nie przeprowadziliście tury oględzin w bikini to już nie nasza
    wina. My chcemy podejść do sprawy profesjonalnie, każdemu dać szanse, nie
    przesądzać po tym co kto ma w oczach. No.
  • iod 25.11.05, 11:57
    no, prosto z mostu, jak krowie na rowie wytłumaczone, no!
  • papirus22 25.11.05, 12:02
    aha, no z tym płetwonurkiem ok, ale przypomina mi się durny ale smieszny halo,
    halo. Uparte jesteście, czasami to dobra cecha.
  • papirus22 25.11.05, 12:06
    taki zapał, taka motywacja i ten upór, można by skierować...
  • lolaxyz 25.11.05, 12:20
    wiemy wiemy na kogo ale tamten budzi emocje tylu (nie tylko kobiet), że sie tak
    łatwo nie dopchamy
  • papirus22 25.11.05, 12:30
    Nie to miałem na myśli, ale skoro słowo się rzekło... każde ręce się przydadzą.
  • lolaxyz 25.11.05, 12:38
    a co miales na myusli, nie kumata jestem chyba
  • papirus22 25.11.05, 12:41
    W tym rzecz, że własnie nic, miała byc prowokacja, no ale mnie tu już z niczym
    innym się nie skojarzy, wiem,wiem. Wszyscy mi to mówia więc sie przyzwyczaiłem.
  • lolaxyz 25.11.05, 12:51
    Moze to i lepiej być tak jednoznacznie postrzeganym, można czasem sobie
    pofolgowac a i tak będzie na burmistrza :))
  • papirus22 25.11.05, 13:12
    No tak ostatnio, nawet analizując sytuację na forum, przestarszyłem sie efektu
    kuli śniegowej, no ale to chyba dobrze.
  • lolaxyz 25.11.05, 13:34
    Ale jak widać po tym wątku potrafimy się jeszcze bawić. Ja mam jeszcze duży
    zapas niepoważnych pomysłów w zanadrzu i zaden b. mi nie straszny.
  • papirus22 25.11.05, 13:58
    No to świetnie, ja z kolei pomysłów mam chyba jeszcze więc , ale trzeba je
    uporządkować, więc raz na jakiś czas to robię. Jest jeszcze drugi aspekt -
    rywlizacji, za chwile przegonimy Legionowo.
  • papirus22 25.11.05, 13:34
    prątkując, nieuleczalnie chory, zarażam innych.
  • lolaxyz 25.11.05, 13:50
    Setny post w tym wątku, gratuluje, skoro już tak obchodzimy okrągłe liczby.
    Będą mieli dużo czytania ci co smażą kotlety i tyrają.

    Co do prądkowania i zarażania na forum, no cóż takie jest ryzyko jak się
    człowiek chce zabawic :))
  • iod 25.11.05, 13:53
    ci co smażyli (tak naprawdę potrawka z kurczaka, jakby duszona), juz czytają,
    jak tam ci co tyrają? CHyba wciąż tyrają :(
    Do prądkowania mogę się , khe, khe, dołaczyć
  • papirus22 25.11.05, 14:08
    To może bądźmy złośliwi i piszmy, zanim tu dotrą i się zorientują to sie
    namęcza się trochę, a przy okazji te legionowo.
  • iod 25.11.05, 14:10
    Legionowo faktycznie gonimy, tylko temat chyba wyczerpany. I co będzie, jak
    przegonimy??? Ryzykowna sprawa ;)
  • lolaxyz 25.11.05, 14:16
    Bardzo słuszna postawa papirus, tzreba warować na forum jak my a nie tylko
    praca i praca, ja wbrew pozorom costam nawet skrobne służbowo. O rany, tylko w
    weekend tak nie piszcie bo mnioe nie bedzie, kto moją działke poniedzialek
    obrobi.
    Iod dawaj te swoje zarazki do wspolnego kotła, syropu z cebuli sobie narobimy,
    przepis juz mamy, przynajmniej nie bedzie od nikogo zalatywać
  • iod 25.11.05, 14:23
    Lola, proszę bardzo, ja tu cały czas siedzę, prycham i kicham sobie. Mogę
    zarazki małego jeszcze dorzucić, ale one niefajne jakieś.
    W ogóle to jakoś do mnie dziś dotarło, że święta idą.
  • papirus22 25.11.05, 14:26
    Musisz kupic sobie kompa do domu, czasami się przydaje, i wtedy będziesz juz
    totalnie uzależniona.
  • lolaxyz 25.11.05, 14:38
    Iod a które Twoje małe chore? Moze jakaś zaraza w przedszkolu, moja zakatarzona
    siedzi z babcia.

    Papirus ja już jestem na dalszym etapie, odwyk sobie zapodałam, kompa mam w
    domu ale zrezygnowałam z neostrady bo ciagle byly walki z facetem, zreszta nie
    o to chodzi żebym taka ugodowa była, zasady swoje mam, dobrowolnie nie
    ustąpię :-)) po prostu mam duzo innego rozaju roboty i było mi w sumie szkoda
    czasu na zajmowanie sie pierdołami.
  • papirus22 25.11.05, 14:46
    No tak, ja jakos nie wyborażam sobie życia bez interentu jestem uzalezniony
    (nie tylko forum), przelewy, przepisy, i inne takie tam, ale może masz rację.
    Co do walki to tak żona nie korzysta, ma zakaz.
  • iod 25.11.05, 14:52
    papirus, jak to żona ma zakaz! Co Ty tu piszesz w ogóle takie rzeczy?
  • papirus22 25.11.05, 15:00
    Ja tak tylko piszę, nie korzysta bo może nie ma takiej potrzeby albo juz się
    jej nie chce po tygodniu pracy. A tak w ogóle to zawsze mówiłem że u mnie w
    domu jest demokracja wszystko na pół, ja zawszę prowadzę samochód na imprezę, a
    żona zawsze wraca. I tak dalej...
  • iod 25.11.05, 15:02
    no patrz, u mnie też demokracja, mąż prowadzi samochód tam i z powrotem. Bo
    lubi, a ja dobra żona jestem, jak lubi, to proszę bardzo!
  • papirus22 25.11.05, 15:12
    Jesteś bezlitosna, nawet się chłop drinka małego nie może napić, o winie nie
    wspominając, no chyba, że nie lubi. Mój po rodzinie holender mi kiedys
    tłumaczył, no wiesz jak polak idzie na imprezę to zawsze musi się napić, ale u
    nas jest inaczej jak ide to wcale nie muszę (że niby ja nie rozumiem, że można
    impezę bez alkoholu zrobić). Robił tak po przezyciach jak próbowął mnie upić i
    pomimo swojej przewagi wagowej nie dał rady, a rano spał do 4 po południu, gdy
    ja poszedłem do pracy, było to raz i zaprzestał szybko, teraz to piwko dwa i
    juz dziękuje. To samo z jednym anglikiem (tez zresztą spokrewnionym) po jednej
    z imprez oddelegował swoją żonę do picia, on skoncentrował się na sokach do
    końca ich pobytu. no ale chyba za duzo głupot dzis piszę, poza tym ja nie
    piję... już.
  • iod 25.11.05, 15:18
    sowją drogą papirus, to chyba najdłuższy z Twoich pobytów na forum że tak
    powiem "bez Sokołów"? Mylę się, ty to jakaś forma odwyku może???
  • lolaxyz 25.11.05, 15:25
    iod napisała:

    > sowją drogą papirus, to chyba najdłuższy z Twoich pobytów na forum że tak
    > powiem "bez Sokołów"? Mylę się, ty to jakaś forma odwyku może???

    ja mysle ze to uśpienie czujności wroga, zaraz potem nastąpi zmasowany atak :))
  • randolff 25.11.05, 15:27
    A może zamierzona forma postu, aby za chwilę, wygłodniały, mógł ze zdwojoną
    energią zabrać się za walkę z ciemną stroną mocy...
  • papirus22 25.11.05, 15:30
    o randolff jest, ciekawe czy wszystkie wątki przeczytał... a swoja droga skąd
    wiecie że mam zamiar dziś uderzyć w oko zła.
  • lolaxyz 25.11.05, 15:33
    O czesc randolf, wróciłeś żeby mnie podmienic :-)). Myślisz o tzw efekcie jo-
    jo? To tez możliwe
  • randolff 25.11.05, 15:49
    Jak to jestem? jestem od samego rana. czytam, czytam i nawet piszę. Ten wątek
    zdezorganizował mi dziś robotę.
  • lolaxyz 25.11.05, 15:56
    randolff napisał:

    > Jak to jestem? jestem od samego rana. czytam, czytam i nawet piszę. Ten wątek
    > zdezorganizował mi dziś robotę.

    A który fragment tak najjbardziej, przyznaj sie - przysiady cały dzień robisz?
  • papirus22 25.11.05, 15:28
    No nie chyba nie najdłuzszy, a poza tym to legionowo. Naprawdę dziś jestem w
    pracy obrobiony żadnych zaległości, więc sobie pozwoliłem. A ten odwyk to by
    sie przydał, przyznaję..., ale jak przejadę po Łomiankach wieczorem, wpadne w
    poslizg na nieodśniezonych ulicach to zaraz mi się przypomni, o juz mi
    przypomniałaś, a tak błogo się chwilę czułem.
  • iod 25.11.05, 14:51
    młodsze chore, znaczy nie chore bardzo ale ciagle zakatarzone. Starszy na
    razie, odpukać, okaz zdrowia. Za to od wczoraj mi się buntuje, że on żadnych
    Archaniołem Gabrielem nie będzie (jasełka w przedszkolu), bo anioł to baba, on
    juz woli być pasterzem albo królem. Nawet Mehofferowski obraz mu wczoraj do
    rozsądku nie przemówił, choć wg mnie zupełnie niczego był archanioł i 2 miecze
    miał.
    Czasem to mi ciężko wśród tych hot wheelsów, transformersów i innych typowo
    męskich zabawek. I co ja mam z tym aniołem zrobić? Królów jest 3 i juz zostali
    wybrani :(
  • lolaxyz 25.11.05, 15:14
    U mnie jest baby born, koniki pony i bajka kopciuszek na dvd (od tygodnia jest
    nieprawdopodobnie zauroczona) ogląda teraz podczas kataru nawet 4 razy na
    dobę !!! Kilka dni temu wchodzę z mężem do domu, ona mnie odtrąca, leci do taty
    i woła "tata tata ja nie chce mamy ja chce macoche!" tata się starsznie
    ucieszył, powiedział że dla ukochanej córki zrobi wszystko ... ale pogoniłam ją
    do sprzątania, zabrałam miśki żelowe, nie pozwoliłam rysować i dość szybko
    odechciało jej się macochy. Tata zawiedziony.
  • iod 25.11.05, 15:16
    no cudna ta Twoja, ciekawe jak zareaguje, jak jej to za jakieś 15 lat
    opowiesz :)
  • papirus22 25.11.05, 15:41
    jeszcze 12 no każdy po 4 ...
  • iod 25.11.05, 15:48
    oj papirus, nie dam rady chyba. Dziecko bawić się chce ze mną
  • lolaxyz 25.11.05, 15:52
    już rzucam robote ide ratować honor naszego forum
  • lolaxyz 25.11.05, 15:49
    Iod ja mam nadzieje ze to byl żart, ona mnie czesto zaskakuje, zreszta zapewne
    wiesz jak to jest, dzieci są niesamowite.
  • iod 25.11.05, 15:53
    lola jak pociągniemy o dzieciach, to na pewno pobijemy Legionowo. Tylko gdzie
    te inne matki...
  • papirus22 25.11.05, 15:54
    no dobra odpuszczam, nic na siłę...
  • randolff 25.11.05, 15:54
    A co, ojcowie nie mogą być? Ja dziś tez z chorą córką w domu siedzę.
  • lolaxyz 25.11.05, 15:56
    W jakim wieku są Wasze dzieci panowie?
  • randolff 25.11.05, 15:57
    Widzę, że nie odrobiłaś lekcji ze "znajomości forum" :)
  • iod 25.11.05, 15:59
    powoli zaczyna mi się mylić, kto komu odpwiada i na co, nieważne!
  • lolaxyz 25.11.05, 16:04
    na kogo padnie na tego bęc :))
  • lolaxyz 25.11.05, 16:04
    już nadrobiłam :-)) współraku ale papirus nie podał szczegółów
  • randolff 25.11.05, 16:07
    Taaa, niektórzy się wymigali. Ale teraz się nie dziwię. Ściany mają uszy, nawet
    te wirtualne.
  • iod 25.11.05, 15:58
    mogą byc ojcowie, babcie, wujkowie, chrzestni, wszyscy, nieźle nam idzie!
  • iod 25.11.05, 15:59
    chyba zrobione!
  • randolff 25.11.05, 16:00
    Jeszcze jeden...
  • lolaxyz 25.11.05, 16:09
    to moze jeszcze kilka dla utrwalenia przewagi żeby im tam do głowy nie przyszło
    walczyć z nami
  • lolaxyz 25.11.05, 16:16
    No to ja spadam z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku. Niestety sterta
    papierów na biurku narosła więc jak byście byli tak uprzejmi i skończyli z tym
    pisaniem żebym nie musiała spędzić 3 godzin w poniedziałek na czytaniu to
    byłabym niezmiernie wdzięczna.
    Miłego weekendu!
  • krzysiom1 25.11.05, 16:13
    Nawet na pół dnia Was nie mozna zostawić!
    Przszliście samych siebie w tym temacie..........
  • randolff 25.11.05, 16:14
    czytania na całą sobotę :)
  • lolaxyz 25.11.05, 16:16
    Jeszcze jedno spostrzeżenie na koniec - zobaczcie jaki temat tego wątka (iod -
    czy może "wątku"?) ale sie wpasowaliśmy przypadkiem.
  • iod 25.11.05, 16:20
    Dopełniacz od wątek - wątku.
  • iod 25.11.05, 16:15
    no właśnie, gdzie się podziewałeś, jak my tutaj dzielnie się ścigaliśmy! Teraz
    sam z 10 wątków powinienieś napisać!
  • randolff 25.11.05, 16:17
    Krzysiom może dostać fory. I tak będzie figurował w annałach jako autor
    najdłuższego wątku na forum Ł.
  • randolff 25.11.05, 17:12
    Widzę, że wszyscy poszli na obiad... koniec wątku.
  • krzysiom1 25.11.05, 17:41
    Nie na obiad tylko do garów.
    Teraz ja pichciłem.
  • esscort 25.11.05, 23:05
    randolff napisał:

    > Widzę, że wszyscy poszli na obiad... koniec wątku.


    Szkoda, myslałem, że dacie radę pociągnąć jeszcze te 7 tys. wpisów -
    dogonilibysmy Pruszków
  • kmsanczia 26.11.05, 10:12
    No proszę, tam człowiek ciężko pracuje a tu impreza na forum! Co z tym misterem,
    bo jakoś panowie się wymigali doganianiem Legionowa i gotowaniem obiadów. ;)
    Podsumujmy:
    W pierwszym podejściu Randolff walkowerem dostał się do półfinału. Następnie
    dogonił go Krzysiom, otrzymując dodatkowe punkty za przełajowe spacery wałowe
    (walne?). Ostatecznie do puli dołączył Papirus, początkowo kokieteryjnie
    odmawiając, następnie bez skrępowania wymienił wachlarz swoich zalet. Esscort
    nie wykazał zainteresowania tematem, być może z uwagi na bezkonkurencyjność
    swojej ewentualnej kandydatury (?). Innych facetów nie stwierdzono (Sloggi się
    tam gdzieś nie pętał?;).
    Skoro wszyscy są po obiedzie to chyba możemy już rozpocząć pokaz finałowy.
    Proponuję termin poniedziałkowy ze względu na chwilową nieobecność głównej
    organizatorki konkursu Loli-ty. ;-) Randolff zadeklarował brak odpowiednio
    wyprofilowanych stringów, ostatecznie może je wyciąć z pianki do nurkowania,
    chyba że druga z organizatore z racji posiadania dewizowego męża zasponsoruje
    rzeczone stroje. ;)

    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • esscort 26.11.05, 10:29
    kmsanczia napisała:
    Esscort
    > nie wykazał zainteresowania tematem, być może z uwagi na bezkonkurencyjność
    > swojej ewentualnej kandydatury (?).

    Eee, raczej ze wzgledu na brak szans. Jestem chyba w innej kategorii wiekowej
    :(
    Doświadczeniem można trochę nadrobić, ale bez przesady
  • kmsanczia 26.11.05, 23:38
    Esscorcie, tu nie o wiek chodzi ani o doświadczenie. Inne przymioty wchodzą w
    grę. ;) Ujawnij w końcu ten swój przerażająco posunięty wiek, zobaczysz że ci ulży.
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 27.11.05, 00:00
    o, kmsanczia, dobrze, że napisałaś o co chodzi, mnie jakoś odwagi zabrakło, by
    esscorta przekonywać.

    Swoją drogą, mówiąc o tzw. doświadczeniu ostatnio skorzystałam z pewnej opinii
    esscotra na pewnien (?) temat. Śpię spokojnej, za co esscort w naszych wyborach
    ma u mnie od razu 10 pkt, nawet w stroju św. Mikołaja ;)
  • kmsanczia 27.11.05, 00:03
    iod napisała:
    > Swoją drogą, mówiąc o tzw. doświadczeniu ostatnio skorzystałam z pewnej opinii
    > esscotra na pewnien (?) temat. Śpię spokojnej, za co esscort w naszych wyborach
    > ma u mnie od razu 10 pkt, nawet w stroju św. Mikołaja ;)

    Hmm, czyżby szykował się nowy wąteczek domyślno-romansowy? Muszę to wykorzystać
    dopóki Esscort mi jeszcze nie zabronił. ;-)
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • krzysiom1 27.11.05, 00:05
    Nie zabronił tylko prosił.
    Uffff to teraz nie będzie na mnie.
    Co też takiego zalecił esscort iod?
  • iod 27.11.05, 00:07
    jak przeczytacie wszystkie wątki, to może znajdziecie:))) Wytrwałości życzę.
    Kmsanczia, Esscort pewnie śpi, możesz sobie poużywać ;)
  • krzysiom1 27.11.05, 00:08
    Żona rano wstanie, poczyta i będzie kicha.......
  • kmsanczia 27.11.05, 00:17
    iod napisała:
    > jak przeczytacie wszystkie wątki, to może znajdziecie:))) Wytrwałości życzę.
    > Kmsanczia, Esscort pewnie śpi, możesz sobie poużywać ;)

    No Iod, teraz to nam dałaś do myślenia! Gdyby chodziło o Krzysioma to
    typowałabym przepis na syrop cebulowy, ale Esscort?? No nie wiem, domyślam się
    najgorszego... zwłaszcza ten strój Mikołaja, hmmm... ;-))
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • krzysiom1 27.11.05, 00:20
    Mi też nic do głowy nie przychodzi. Co oni knują?
  • iod 27.11.05, 00:20
    e tam, to naprawdę prosta sprawa. Ale nie powiem, co mi tam. Powiedzmy, że idę
    spać ;)))
  • esscort 27.11.05, 01:25
    iod napisała:

    Esscort pewnie śpi, możesz sobie poużywać ;)

    Akurat



  • kmsanczia 27.11.05, 00:08
    Krzysiom co za obsesja z tym kasowaniem >lomianeczek<, to jakieś dzieciaki
    założyły, chyba nam nie zagrażają?
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • krzysiom1 27.11.05, 00:10
    Myślisz że dzieciaki?
    Ten awatarek ze shrekiem może o tym świadczyć.
  • kmsanczia 27.11.05, 00:13
    Dzieciaki to ja w internecie na kilometr wyczuwam. ;) Nie no poważnie, jest
    jakis zapis w regulaminie? W końcu ja WGŁ reklamuję i nikt się nie czepia,
    rozmaite ogłoszenia tez się czasem pokazują.
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • krzysiom1 27.11.05, 00:16
    Mam awersję do czytania regulaminów.
    Chyba jednak admin lub moderator może tępić konkurencję na własnym forum.
  • krzysiom1 27.11.05, 00:21
    Uparci są.
  • esscort 27.11.05, 01:36
    iod napisała:

    >> Swoją drogą, mówiąc o tzw. doświadczeniu ostatnio skorzystałam z pewnej
    opinii esscotra na pewnien (?) temat. Śpię spokojnej, za co esscort w naszych
    wyborach ma u mnie od razu 10 pkt, nawet w stroju św. Mikołaja ;)

    O, tu super, 10 punktów, więc może jednak...
    Gdybyś jeszcze chciala jakiejś rady, to smiało. Na winach za dobrze się nie
    znam, ale może jakieś sprawy... czy ja wiem... no... wymagające doświadczenia
  • esscort 27.11.05, 01:28
    kmsanczia napisała:

    > Esscorcie, tu nie o wiek chodzi ani o doświadczenie. Inne przymioty wchodzą w
    > grę. ;) Ujawnij w końcu ten swój przerażająco posunięty wiek, zobaczysz że ci
    ulży.

    W ogóle mi nie ciąży. Przeciwnie, odkrywam piękno wielku dojrzałego. I nigdzie
    nie napisałem, że jestem jakiś "przerażająco posuniety". Po prostu juz dosyć
    dawno skończyłem 30 lat - czyli wiek, w którym wiekszość z was sie jakoś tam
    mieści.
  • kmsanczia 27.11.05, 01:40
    esscort napisał:
    > nigdzie
    > nie napisałem, że jestem jakiś "przerażająco posuniety".

    Miałam wrażenie (najwyraźniej mylne), że dość często podkreślałeś ze smutkiem
    (tu smutne buźki typu: :(( itp.) domniemaną wiekową przepaść między resztą
    forumowiczów. A chyba wiek tu nie ma większego znaczenia (przynajmniej dla
    mnie). Być może czasem przesadzam z poufałością, ale tylko w stosunku do dobrze
    poznanych (i uznanych za wyluzowanych) forumowiczów, do których ośmielam się
    ciebie zaliczać.
    p.s. Czasem i w okolicach 30-stki ma się wrażenie, że nic już człowieka w życiu
    fajnego nie spotka. :/
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • esscort 27.11.05, 01:49
    kmsanczia napisała:
    A chyba wiek tu nie ma większego znaczenia (przynajmniej dla
    > mnie). Być może czasem przesadzam z poufałością, ale tylko w stosunku do
    dobrze poznanych (i uznanych za wyluzowanych) forumowiczów, do których ośmielam
    się ciebie zaliczać.

    To znaczy, że mimo 30 znasz się na ludziach.

    > p.s. Czasem i w okolicach 30-stki ma się wrażenie, że nic już człowieka w
    życiu fajnego nie spotka. :/

    Ja jeszcze takiego wrażenia nie miałem. Nie wygląda też, byś pisała z własnego
    doświadczenia. A może jakaś depresyjka jesienna?
  • kmsanczia 27.11.05, 15:25
    esscort napisał:
    > Ja jeszcze takiego wrażenia nie miałem.

    No to tym bardziej nie masz co narzekać.

    > Nie wygląda też, byś pisała z własnego
    > doświadczenia. A może jakaś depresyjka jesienna?

    Pozory mylą, depresyjka permanentna. A w ogóle jaka jesienna, zimę mamy za
    oknem. ;-)
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 27.11.05, 18:51
    kmsanczia napisała:

    > Pozory mylą, depresyjka permanentna. A w ogóle jaka jesienna, zimę mamy za
    > oknem. ;-)

    Kmsanczia, jak ja się cieszę, że nie tylko ja smutas jestem w listopadzie. Bo
    ja co roku, niestety. Dopada i tyle. I jeszcze się starzeję na dokładkę :(
    w grudniu powinno być lepiej. I hope.
  • krzysiom1 27.11.05, 18:57
    Ja też........
  • esscort 27.11.05, 20:09
    No nie, koniecznie coś musicie z tym robić. Jest kilka metod:
    1. Zapracować się tak, że nie ma czasu na myślenie - nie jest to przyjemne
    2. Zakochać się na całego (jeżeli bez wzajemności to tez nieprzyjemne)
    3. Upijać się codziennie (dosyć przyjemne)
    4. Wyjecchać na tydzień - dwa na słońce (karaiby, kenia, egipt, teraz to
    kosztuje taniej niż zycie tutaj) - też dosyć przejemne (w zależności od
    towarzystwa, z ktorym się jedzie.
    Można też połączyć punkty 2-4.
  • iod 27.11.05, 21:32
    esscort napisał:

    > No nie, koniecznie coś musicie z tym robić. Jest kilka metod:
    > 1. Zapracować się tak, że nie ma czasu na myślenie - nie jest to przyjemne
    > 2. Zakochać się na całego (jeżeli bez wzajemności to tez nieprzyjemne)
    > 3. Upijać się codziennie (dosyć przyjemne)
    > 4. Wyjecchać na tydzień - dwa na słońce (karaiby, kenia, egipt, teraz to
    > kosztuje taniej niż zycie tutaj) - też dosyć przejemne (w zależności od
    > towarzystwa, z ktorym się jedzie.
    > Można też połączyć punkty 2-4.

    esscort ja bym chętnie połaczyła 3 i 4, tylko nie wiem co z dziećmi zrobić. Jak
    wezmę ze sobą, to chyba nie przeżyję. To ja już lepiej pić będę w niepogodę.
    Aby do świąt.
    Punkt nr 1 i 2 odrzucam jak na razie, za bardzo ryzykowne.
  • esscort 27.11.05, 21:39
    iod napisała:
    ja bym chętnie połaczyła 3 i 4, tylko nie wiem co z dziećmi zrobić. Jak wezmę
    ze sobą, to chyba nie przeżyję. To ja już lepiej pić będę w niepogodę. Aby do
    świąt. Punkt nr 1 i 2 odrzucam jak na razie, za bardzo ryzykowne

    No tak, punkt 3 i 4 to interesujące rozwiązanie. Już kiedyś to z powodzeniem
    wypróbowałem. swietny wybór. Dzieci oczywiście nie wchodzą w grę. Tzreba je na
    ten czas oddać do jakichś dziadków lub "cóś w podobie"
  • iod 27.11.05, 22:08
    e tam, esscort, nie da rady. Depresja na całego. Idę trochę poskładam papierki,
    to może mi przejdzie (jak przystało na początkującą kurę domową zaczynam też
    troszkę dziwaczeć, tom sobie książkę o origami kupiłam, ileż w końcu można to
    pyszne winko sączyć ;))
  • esscort 27.11.05, 22:12
    iod napisała:

    > Idę trochę poskładam papierki, to może mi przejdzie (jak przystało na
    początkującą kurę domową zaczynam też troszkę dziwaczeć, tom sobie książkę o
    origami kupiłam,

    Ło Matko Bosko jedyna. Papierki, origami, poskładać, papierki... do czego to
    wino może człowieka doprowadzić
  • iod 27.11.05, 22:35
    i mąż skutecznie okupujący telewizor (Top Gear-nawet czasami smieszne, ale ileż
    można). Jak mnie te papierki wciągną, to dopiero się zmartwię!
  • kmsanczia 27.11.05, 23:49
    Iod, skąd ja to znam. Też miałam napady rozmaitego dziergania, malowania na
    szkle , szycia, lepienia itp. Przygoda z origami skończyła się na zakupie
    książki a reszta stopniowo wraz z coraz mniejszą potrzebą snu dziecięcia. ;)
    Obecnie wachlarz moich sposobów na chandrę ogranicza się do dorywczego czytania
    książek i oglądania filmów, nawet muzyki nie mam kiedy posłuchać (a nie ma nic
    lepszego na dołek). Pociągu do picia wina nie mam, na Karaiby chętnie pojadę
    (jacyś bezinteresowni sponsorzy?), zakochać to się mogę w aktorze z
    telenoweli... ;-) Czasem próbuję się zaharować, ale nie jestem górnikiem tylko
    biurwą, więc to też odpada. Poproszę o więcej opcji.
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 27.11.05, 20:11
    też smutas w listopadzie, czy tez się starzejesz, czy i to i to? Masz jakieś
    lekarstwo na ww dolegliwości, czy trzeba przetrwać, jak co roku?
  • krzysiom1 28.11.05, 07:31
    iod napisała:

    > też smutas w listopadzie, czy tez się starzejesz, czy i to i to? Masz jakieś
    > lekarstwo na ww dolegliwości, czy trzeba przetrwać, jak co roku?

    Tak chyba ma większość z tym starzeniem i smutkami..
    Trzeba przetrwać.
    Kominek, winko, kot na kolanach, pies pod nogami- od razu cieplej i milej.
  • papirus22 28.11.05, 09:54
    no pojechaliscie z tym wątkiem, chyba legionowo daleko... muszę sprawdzić.
  • kmsanczia 28.11.05, 12:10
    papirus22 napisał:
    > no pojechaliscie z tym wątkiem, chyba legionowo daleko... muszę sprawdzić.

    Ostatnie notowania:
    Łomianki (10393)
    Legionowo (10270)

    Proponuje nowy cel: Pruszków (17444)
    ;)
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • iod 28.11.05, 12:14
    kmsanczia napisała:

    > Ostatnie notowania:
    > Łomianki (10393)
    > Legionowo (10270)
    >
    > Proponuje nowy cel: Pruszków (17444)

    oj kmsanczia, Ty to umiesz motywować, zaraz dziecko położę spać i zamiast
    sprzątać do prawdziwej roboty się zabiorę ;).
    Zawsze mi mówiono, że dobrze wytyczony cel to połowa sukcesu :)
  • lolaxyz 28.11.05, 14:02
    kmsanczia napisała:

    > Proponuje nowy cel: Pruszków (17444)
    > ;)

    Ja tam bym z Pruszkowem nie zaczynała, najpierw Pruszków, potem Wołomin, jeśli
    doczekamy :-))
  • lolaxyz 28.11.05, 09:54
    Jak miło, że się wstrzymaliście z finałem do poniedziałku. Co więcej, widzę, że
    stawka zawodników rośnie! Może jeszcze poczekamy na kolejnych ochotników.
    Doświadczenie w żadnym wypadku nie może być interpretowane na niekorzyść, jak
    wiadomo praktyka czyni mistrza. Więc może przy okazji damy zawodnikom czas na
    udoskonalenie przedmiotu rywalizacji.
    Tylko jakieś depresyjne nastroje nam się tu wkradły. Wszyscy sie starzeją...
    chyba sie zatyram żeby zapomnieć, nawet okoliczności sprzyjają bo przez Was
    tutaj (zwłaszcza taka dwójkę) nagromadziło mi się troche tych papierzysk :-/.
  • kmsanczia 28.11.05, 12:13
    No jasne Lola, jak ja już się chwilowo obrobiłam i w dodatku siedzę z chorym
    dzieckiem w domu i mogę popisać, to ty się bierzesz za grzebanie w papierach! ;/
    Co za los. :/
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
  • lolaxyz 28.11.05, 14:22
    Nie zwalaj na mnie, co ja sie naharowałam w piątek na tym forum z iod i
    papirusem, nikt się nad nami nie litował. Możesz nad naszym konkursem
    popracować, jakieś konkurencje zaproponować...
  • mazowianka 28.11.05, 23:30
    Jezu, co wy tak o tym starzeniu, i tych
    smutkach,to co ja powiem,lepiej bierzcie się
    do roboty,bo nas Legionowo przegoni,ja tylko
    popierkową robotę odwalę,i nadrabiam zaległości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka