03.01.06, 14:18
iod mówi o babce. sanczia i lola rozmawiają o zupie. Co jest waszą
sztandarową potrawą popisową? Co umiecie najlepiej ugotować - podajcie
przepisy, może się nimi wymienimy? Ja ostatnio wykonałem śledzie na słodko,
trochę modyfikując przepis z onetu - sok z jednej pomarańczy wlewa się na
pół kubka rodzynek i muszą namoknąć, potem przesmaża na patelni z dwoma
cienko posiekanymi cebulami i dodaje odrobinkę cynamonu. tym zalewa się
śledzie uprzednio leżące w oliwie, ale z niej przed zalaniem odsączone. Na
Wigilii u mnie w domu zrobiły dobre wrażenie, znikły z półmiska jako
pierwsze. Iod, właśnie te straciłaś swoim zniknięciem...
Edytor zaawansowany
  • lolaxyz 03.01.06, 14:24
    No to jeszcze raz o tej zupie, nazwijmy ją zupą po której nie gada sie
    głupot :))
    3 kostki rosołowe (sprawdzone z indyka) na 1,5 litra wody, do tego 0,5 litra
    zagęszczonego soku pomidorowego (sprawdzony z cebulką). Zaprawić to 1 łyżką
    śmietany 36% (trzeba w jakimś kubeczku na zimno bo moze sie zważyć chyba) do
    tego piepsz i sól, makaron i gotowe.


    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 03.01.06, 14:24
    lola Ty też???? piepsz???? Spotkałaś się z lpr-em???
  • mortimerr 03.01.06, 14:26
    r jest blisko s, palec moze sie omsknac :)
  • frags 03.01.06, 14:27
    widziałem lolę, ma paluszki, a nie paluchy!!!
  • lolaxyz 03.01.06, 14:29
    Oj specjalnie tak napisałam, żeby tekst był zrozumiały dla tych, którym tą zupę
    szczególnie bym zalecała. Kto wie moze to ten pieprz ma takie właśnie
    właściwości, że gada sie po tym z sensem :))
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • mortimerr 03.01.06, 14:24
    moze nie popisowe ale calkiem smaczne, polecane szczegolnie na imprezy, a
    nazywamy to "parowki po diabelsku".
    przyznam sie wam w sekrecie, ze skladniki byly przygotowane na sylwestra ale
    jakos czasu nie starczylo aby je zjesc :)
  • iod 03.01.06, 14:26
    no niech wam będzie:

    Babka rumowa:
    2 szklanki mąki
    1 szklanka cukru
    2 lużeczki proszku do pieczenia
    4 jajka
    1/3 szklanki rumu
    200 g masła

    Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
    oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest dość
    zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
    środka - wedle uznania.
  • daisy32 03.01.06, 14:28
    poproszę o coś wegetariańskiego
  • iod 04.01.06, 11:48
    iod napisała:

    > no niech wam będzie:
    >
    > Babka rumowa:
    > 2 szklanki mąki
    > 1 szklanka cukru
    > 2 lużeczki proszku do pieczenia
    > 4 jajka
    > 1/3 szklanki rumu
    > 200 g masła
    >
    > Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
    > oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest
    dość
    > zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
    > środka - wedle uznania.


    Piec w temp. 180 stopni, elektryczny trzeba trochę nagrzać. Polecam formę
    podłużną, bo w innych może nierówno pękać. W tej formie naciąć babkę wzdłuż po
    pierwszych 15 min, żeby równo rosło. Piecze się różnie, z termoobiegiem krócej,
    normalnie trochę dłużej, myślę że ok. 40 min. Polecam drewniany patyczek do
    szaszłyków - można nim sprawdzić po ok 35 min. czy babka juz gotowa. Smacznego
  • mwsylwia 11.01.06, 23:33
    Melduje, że babka rumowa zdała egzamin. Smakowała moim dzisiejszym gościom
    podobno bardzo. Zresztą mąż też pochwalił, a to już jest coś :)

    Arti - został dla Ciebie kawałek :)

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • krzysiom1 15.01.06, 16:04
    Składniki:
    sałata zwykła, seler naciowy(3-4 łodygi),ser pleśniowy kawałek 125-150g( byle
    twardy z zieloną lub niebieską pleśnią) np. Lazur, oliwa, zioła do sałatek,sól.
    Sałatę seler myjemy.
    Sałatę rwiemy na kawałki, seler kroimy w drobną kostkę, podobnie ser.
    Przygotowujemy sos do sałatki.
    I tu mam problem bo robię róznie
    Najczęsciej-zioła(np estragon, bazylia)moczę w kilku łyżkach wody z solą,
    wciskam sok z 1/2 cytryny i mieszam z oliwą (1/2 szklanki) i polewam wymieszane
    składniki.
    Opcjonalnie te same składniki + zmiażdżone 3 ząbki czosnku.



    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • habibi77 03.01.06, 14:28
    Robię dobre: sałatka z kartofli, zupa ala strogonow, zupa chinska, sledzie w
    cerry. Ze słodkości to: lodowiec. Moge wrzucic przepisy wieczorkiem, bo teraz
    udaje, że pracuję.

  • krzysiom1 03.01.06, 14:31
    Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
    kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
    Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
    Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • lolaxyz 03.01.06, 14:39
    krzysiom1 napisał:

    > Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
    > kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
    > Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
    > Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.

    Skup sie i podaj przepis, spodobało mi sie gotowanie :))

    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • krzysiom1 03.01.06, 16:53
    lolaxyz napisała:
    >
    > Skup sie i podaj przepis, spodobało mi sie gotowanie :))

    Pewna jesteś?
    To długie będzie.


    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • iod 03.01.06, 16:57
    krzysiom, na dobry żurek to i ja poproszę
  • randolff 03.01.06, 17:03
    W międzyczasie pozwolę sobie potwierdzić "dobroć" Krzysiomowego żurku. Mniam...
    --
    Forum Łomianki
  • iod 03.01.06, 17:40
    no dobra, już wystarczy, głodna się zrobiłam, gdzie ten przepis???
  • elpr1 03.01.06, 17:49
    Głodna czego :):):)
  • iod 03.01.06, 18:08
    o, usmiechy się pojawiły - Głodnemu chleb na myśli ;)
  • krzysiom1 03.01.06, 17:48
    No dobra.
    Zakwas żurkowy proszę sobie kupić to będzie prościej.
    Niestety nie wszytkie są dobre. Ja osobiscie robię zakwas bardzo rzadko a
    najczęściej kupuję w butelkach np w Carrefurze produkcji jakiegoś gospodarstwa.
    Bierzemy wodę(na 1 butelkę zakwsu 1,5-2 l), 2-3 marchewki, 1 pietruszkę, 2-3
    cebule, kawałek (większy) boczku WĘDZONEGO, kilka ziaren pieprzu ,kilka liści
    laurowych, z solą trzeba uważać bo boczek jest czasami dość słony.
    Kroimy drobno cebulę i wszystko razem gotujemy do miękkości boczku.
    Wyjmujemy boczek,marchew i pietruszkę.
    Kolejną 1 marchewkę+ pietruszkę trzemy na grubej tarce i wrzucamy do wywaru.
    Chwilę gotujemy, wlewamy zakwas z butelki+kilka ziarenek ziela angielskiego.
    Zagotowujemy i zabielamy.
    Zabielamy czyli: do miseczki wlewamy śmietanę+ 2-3 łyżki mąki, dobrze mieszamy,
    wlewamy kilka łyżek gorącego wywaru, mieszamy, wlewamy do garnka i gotujemy.
    Teraz wkładamy do żurku kilka kawałków białej surowej kiełbasy, pokrojony
    drobno wcześniej ugotowany boczek, kilka zgniecionych ząbków czosnku i dużo
    majeranku.
    Chwilę gotujemy i gotowe!
    Smacznego
    Taki żurek do bomba kaloryczna ale jest mniam mniam.
    Opcjonalnie czasami podstawowy wywar robię dodatkowo na żeberkach.



    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • iod 03.01.06, 18:07
    ale rozumiem że własny na żytniej mące zakwas mogę zrobić???
  • iod 03.01.06, 18:39
    no co ty? zakwas mama moja robi, ciągle mi mówi, że tak trzeba, dlatego
    dopytuję, przecież inaczej bym o przepis nie pytała. Sama wiesz, jaka jestem,
    gdzie mi do perfekcji:)
    No trochę gotuję, to prawda, ale zaczynałam od podobnej zupki jak lola. A
    teraz - pomidorowa tylko na rosołku z indyka. Żyjesz jeszcze??? ;)
  • iod 03.01.06, 20:11
    ze względu na dzieci gotuję delikatniejszą, tak samo jak rosół. Jest smaczna,
    zapewniam, choć może nieprawdziwa :)
  • iod 03.01.06, 20:12
    a do rosołu dodaję tymianek i nie wiem, czy przez to nie traci na
    swej "prawdziwości", ale jest pyszny.
  • krzysiom1 03.01.06, 20:18
    Takie "tajemne" dodatki do różnych potraw są ciekawe.
    Tymianek do rosołu? Musze spróbować.
    Ja z dziwnych rzeczy dodaję do naleśników gałkę muszkatułową. Są 100 razy
    lepsze a nikt nie wie co tam dodałem!
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • iod 03.01.06, 20:21
    to samo ze szpinakiem - dodasz szczyptę gałki i zupełnie inaczej smakuje
  • habibi77 11.01.06, 21:20
    Ugotowałam, no i nie jest dobry.....
    Jest pyszny, dzieki za przepis.
    Aneta
    jutro i pojutrzee na obiad żurek Krzysioma
    --
    Nasze Łomianki
    Sprzątanie Świata
  • krzysiom1 11.01.06, 21:49
    Ufffff!
    Jakie to przezycie widzieć tytuł i czekać na otwarcie postu z opinią!
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • habibi77 11.01.06, 22:01
    Powiem szczerze, że lepszego nie jadłam, juz się jutrzejszego obiadu nie mogę
    doczekać :)
    --
    Nasze Łomianki
    Sprzątanie Świata
  • mwsylwia 24.01.06, 21:19
    Właśnie zabieram się za gotowanie Twojego żurku Krzysiom :))


    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • mwsylwia 24.01.06, 23:02
    Doruciłam jeszcze ziemniaki.
    Gotuje się :)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • krzysiom1 24.01.06, 23:09
    Jeżeli już to ziemniaki gotuje się oddzielnie pokrojone w kostkę i dokłada.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • iod 24.01.06, 23:19
    a dlaczego? z żurku zrobią ziemniaczaną jak będzie razem? Serio pytam.
  • mwsylwia 25.01.06, 00:05
    krzysiu - żurek miodzio. Wprawdzie na razie ja sama próbowałam. Moi dopiero
    jutro. Ale jaki zapach mmmmmmmmmmmmmm :)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • krzysiom1 25.01.06, 00:08
    Z zasady nie gotuje sie ziemniaków w kwąsnych zupach.
    Żurek, ogórkowa, szczawiowa. Tak jakos dziwnie się gotują.
    Powinno sie ugotować oddzielnie i dołozyc do zupy.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • kmsanczia 25.01.06, 00:10
    Zależy od ziemniaków, sałatkowe nigdy się nie rozgotują. W żurku gotuję
    normalnie, ale ogórkowa i szczawiowa raczej nie przejdzie.
  • mwsylwia 25.01.06, 00:12
    A ja lubię ziemniaki z takich zup - one wtedy sa troche twarde.
    W dzisiejszym żurku trochę sie rozgotowały, ale to wszytko przez WAS :))
    Gdybym tu nie siedziaa i klepała w klawiature to byłyby w normie :)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • mortimerr 03.01.06, 14:31
    podaje przepis:
    parowki (ale te grubsze, nie morlinki) przeciete na pol (ale nie do konca)
    wzdluz. w srodek wsadzamy plasterek zoltego sera, plasterek cebulki, plasterek
    ogorka (kiszony albo konserwowy) owijamy calosc plastrem boczku i przekluwamy
    wykalaczkami na brzegach (tak aby plaster boczku sie nie rozpadal). wsadzamy do
    piekarnika i przypiekamy (wedle uznania - ja lubie bardzo przypieczone.
  • mortimerr 03.01.06, 14:34
    tez piknie :)
  • daisy32 03.01.06, 14:36
    Parówki to najgorszy syf, ludzie co wy jadacie, a później chodzicie do
    kosmetyczek.
  • mortimerr 03.01.06, 14:40
    no ladnie, to ja wam serce na dloni, a wy mi tu wyskakujecie z takimi tekstami :
    (
  • daisy32 03.01.06, 14:41
    nie gniewaj się to dla twojego dobra, zmien nawyki żywieniowe, koniecznie
  • mortimerr 03.01.06, 14:43
    o nie, ja bez mieska bym umarla :)
  • mortimerr 03.01.06, 14:42
    te na telefon :)
  • daisy32 03.01.06, 14:43
    Bardzo fajne rzeczy piszecie o kosmetyczkach z Łomianek mój drogi.
    Czyżbyś nie śledził?
  • daisy32 03.01.06, 15:09
    Zapytaj ciapka222, z jego wypowiedzi wynika, że zna się na rzeczy
  • daisy32 03.01.06, 15:15
    zapytaj iod
  • papirus22 03.01.06, 14:28
    ja tylko umiem gotowac i jeśc, carbonarę w domowym wydaniu, ta włoska, jest
    trochę za rzadka, tagiatelle z watrobkami i grzybami, leczo i risotto z
    szfranem (to pasuje najbadziej do jakis potraw grzybowych). To umiem i resztę
    to musze z przepisów, czyli kuchnia raczej włoska z dodatkeim leczo czyli
    węgierskiej:)

    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • daisy32 03.01.06, 14:30
    to nie jest wegetariańskie
  • randolff 03.01.06, 14:31
    W tytule postu wpiszcie nazwę potrawy. Wtedy łatwiej sie wyszuka co potrzeba.
    Bo teraz to są same "przepisy"
    --
    Forum Łomianki
  • iod 03.01.06, 14:32
    faktycznie :)
  • anna103 03.01.06, 15:04
    Brokuły ugotować w posolonej wodzie, podzielić na kawałki i ułożyć w
    żaroodpornym naczyniu, na wierzch posypać szynką pokrojoną w paseczki i
    przykryć plastrami sera, wstawić do rozgrzanego piecyka ( 180 stopni) i
    zapiekać aż ser się rozpuści.
    Dla niejedzących mięsa może być bez szynki.
  • lolaxyz 04.01.06, 15:45
    Jak to najlepiej jeść, z czym? Czy to ma być dodatek do makaronu czy samo?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 04.01.06, 15:47
    lola, lola,,lola... najlepiej jeść jak się jest głodnym... ja np mogę jeść
    wszystko, zawsze i na okrągło. Z wyjątkiem gotowanego mięsa!
  • anna103 04.01.06, 15:56
    Ja jem samo, ale myślę,że może być jako dodatek.
  • lolaxyz 04.01.06, 09:26
    No ale patrz, te zuchwalce grymaszą, ze to niby jakaś niezaawansowana, że od
    takiej sie zaczyna, to ja myslałam, że z tą zupą osiągnęłam szczyt swoich
    kulinarnych możliwości, a oni mi tak skrzydła podcinają :-((
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • lolaxyz 04.01.06, 09:36
    CZdecydownie zaczne od brokułów Anny. Z boczkiem to ja wogole nie chce miec
    bezpośrednich kontaktow, wiec pewnie i żurek nie doczeka.
    Chętnie bym zrobiła jakiś makaron z grzybami, moze ktos ma sprawdzony przepis?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • kmsanczia 04.01.06, 09:39
    PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
    śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
    danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
    ekhem. ;)
    --
    Łomianki - Wirtualna Galeria
    Jedynie słuszne i obiektywne ForumŁomianki
  • krzysiom1 04.01.06, 09:43
    Wiecie jaka jest najłatwiejsza zupa?
    Z mrożonki.
    Dla mnie w większości niejadalne ale są gusta i guściki.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • lolaxyz 04.01.06, 09:49
    kmsanczia napisała:

    > PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
    > śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
    > danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
    > ekhem. ;)


    Oj jaki trudny przepis! Ja chciałam zrobic cos takiego z suszonych grzybów,
    chyba trzeba je namoczyć?
    Co do dziecka to ten osobnik nigdy nie bywa głodny.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • habibi77 04.01.06, 10:06
    1/2 opakowania makaronu do wyboru(świderki,kokardki, korale)- uzywam greckiego
    mellisy - oczywiście ugotować wg przepisu na opakowaniu.
    30 dag pieczarek ( pokroić i obgotować 10 min)
    2 cebule + szczypior( pokroić)
    1 kubek małej śmietany 18%
    kiełbasa cienka 20 dag
    ser żółty ok 15 dag
    Cebulę poddusić na margarynie( 5min), dodać pieczarki( odciśnięte z wody)10 min.
    Wlać śmietanę, poddusic to razem, dodać kiełbasę, może być boczek wędzony(
    newet lepsze wychodzi). Dusimy na małym ogniu. Dodać makaron. Wymieszać wszystko
    Na koniec dodajemy sól, pieprz i starty żółty ser.
    Smacznego.
  • habibi77 04.01.06, 10:22
    5 żółtek
    1szkl mleka
    1 budyń śmietankowy
    2 galaretki truskawkowe
    1 masło roslinne 250g
    2 łyżki kakao
    biszkopty do wyłożenia spodu tortownicy
    cukier waniliowy
    Żółtka ubić z cukrem, dodać budń i 4 łyzki mleka. Reszte mleka zagotować z
    cukrem waniliowym. Wlać masę z żółtkami i zagotować na małym ogniu ciągle
    mieszająć. - Nie przypalić.
    Wystudzić
    Utrzec masło dodając masę budyniową. Podzielić na 2 części do jednej dodać
    kakao.
    Tortownice wysmarować masłem ułozyć biszkopty, na masa kakaowa,biała, włożyć
    truskawki( wkładam zamrozone)i zalać galatetką ( wystudzoną i lekko tężejącą)

    --
    odchudzam się ;)
  • lolaxyz 04.01.06, 10:22
    O, to mi sie podoba, trudne ale czuje ze jeszce w zasiegu moich mozliwości.
    Dzięki Habibi, tylko co z tymi gdzybami suszonymi, czy 10 minut gotowania im
    wystarczy?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • habibi77 04.01.06, 10:24
    Lola, z suszonych nie robiłam, wypróbuj z pieczarek. Myślę, że suszone grzyby
    trzeba najpierw namoczyc i gotować znacznie dłuzej.
    --
  • krzysiom1 04.01.06, 10:38
    Jak tak dalej pójdzie to mąż loli zacznie Cię po rękach całować.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • esscort 04.01.06, 10:43
    krzysiom1 napisał:

    mąż loli zacznie Cię po rękach całować.

    Och, nie ograniczaj faceta

    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • lolaxyz 04.01.06, 10:58
    On sie sam ogranicza, po rękach to tylko starsze panie całuje :))
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • iod 04.01.06, 11:26
    na suszone 10 min mało
  • habibi77 04.01.06, 11:31
    Jod, ile czasu piec babkę rumową i w jakiej temperaturze?

  • lolaxyz 09.01.06, 15:12
    Zrobiłam makaron z grzybami (podgrzybkami czy jakimis takimi), moczyłam 40
    minut i gotowałam tez cos koło tego. Zapomniałam kupić sera wiec bez sera ale i
    tak wyszło bardzo smaczne danko. Dzięki Habibi.
  • habibi77 09.01.06, 16:09
    Ciesze się, że smakowało. W sobote też robiłam.
    --
    Łomianki
    NIE DLA IDIOTÓW
  • mwsylwia 09.01.06, 20:05
    Właśnie zjedliśmy wersję makaron z pieczarkami, boczkiem, cebulą i śmietaną.
    Przygotowania całości trwało jakieś 40 minut (wraz z gotowaniem makaronu).
    Wyszło pyyyyszne. Mniam... Jutro babka rumowa na tapecie :)

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • frags 09.01.06, 20:07
    dzisiaj wieczorem siądę i z dwóch (o ile pamiętam) wątków zrobię książkę
    kucharską, bo tych przepisów się już nieco uzbierało. Jest co wypić, czym
    zakąsić przetrącić co i zjeść no i deserowo.
  • mwsylwia 09.01.06, 20:23
    dodaj jeszcze jakies swoje śledzie

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • frags 09.01.06, 21:15
    mam kilka przepisów na śledzie bo utarło sie rodzinnie, że to moja wigilijna
    działka. Kilka wrzucę. Poza tym może coś z ryb, ale muszę sobie przypomnieć, bo
    wstyd się przyznać, od wakacji tak porządnie nie stałem przy kuchni. Lubie
    mięsa z grilla, szczególnie jagnięcinę. Ale to proste, nie ma sensu zawracać
    głowy przepisem. O, jak Ewa zamknie wreszcie swoją doktorancką prezentację, to
    wrzuce też kotleciki z piersi indyka w sosie jogutrowym.... mmm aż jakie są
    dobre a już o nich zapomniałem.
  • mazowianka 08.01.06, 15:15
    Daisy,ja robię faworki 15 min,
    dłużej się smażą.
    Podaję przepis.
    1 szklanka samych żółtek
    1 szklanka piwa
    szczyptę soli
    1 cukier wanilinowy
    mąki tyle ile się wgniecie
    coś tak około 1 kg.
    Potem trzeba dokładnie zagnieść,
    im dłużej tym lepiej,najlepiej robi to mąż.
    Potem ze dwie godziny do lodówki,
    i ja to robię taką włoską maszynką do makaronu,
    jak nie ma to niestety pozostaje wałek do ciasta,
    wałkujemy kroimy,przekładamy i zaraz smażymy.
    Ja smażę na plancie.Smacznego.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • arti33ch 08.01.06, 16:11
    Np. 4 ry nogi wieprzowe i 1 golonka. Nogi niech będą porąbane bo wtedy mają
    większą lepkość. Zalać mniej więcej 5 litrami zimnej wody. Dodać wszystkie
    warzywa, pietruszka seler por marchew ziele angielskie liść laurowy i sól do
    smaku. Musi się gotować powoli i nie przykrywać aż do czasu gdy mięso będzie
    odchodzić od kości. Przecedzić, wywar, odstawić a mięso pokroić i wrzucić do
    wywaru do tego dodać z 5 ząbków czosnku i jeszcze ew. dosolić i pieprz do
    smaku. Zalać do salaterek. Nie wolno dolewac wody bo galareta się nie zsiądzie.
  • krzysiom1 08.01.06, 17:19
    Nózki mniam mniam.
    Dodaję jeszcze na końcu majeranek.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • iod 08.01.06, 20:38
    krzysiom1 napisał:

    > Nózki mniam mniam.
    > Dodaję jeszcze na końcu majeranek.

    Mój mąż do ust nie weźmie - widzicie, jakie ja mam życie, eh ;(
  • arti33ch 08.01.06, 20:51
    Nie wie co traci. Takie nózki z octem (niektórzy wolą z kwaskiem cytrynowym).
    Mniam, mniam aż mnie ślinka pociekła!
  • habibi77 08.01.06, 22:18
    Dziś zrobiłam i wyszedł pyszny.
    Potrzebne składniki:
    1 puszka mleka skondensowanego słodzonego ( gotować 3 h w zamkniętej puszce)
    1,5 szkl whisky
    2 szkl słodkiej śmietanki w kartoniku
    1 łyżeczka kawy instant rozpuszczona w małej ilości wody.
    Mleko najlepiej ugotować dzien wczesniej.
    Po wystudzeniu przełożyc do wysokiego naczynia zmiksować, dodać śmietankę,
    rozpuszczoną kawę i alkohol. Wszystko wymieszać dokładnie i przelać do butelki,
    przechowywać w lodówce.
    Ma duzo kalorii niestety, ale smak rewelacyjny.
    --
    Łomianki
    NIE DLA IDIOTÓW
  • arti33ch 09.01.06, 15:07
    A kiedy będziesz robic znowu, bo ja chętnie sie napiję, whisky przyniosę ;)
  • habibi77 09.01.06, 15:12
    Zapraszam za jakieś 2 tygodnie. Przypomnę na forum, że będę robić, może jeszcze
    ktoś będzie chętny na degustację.
    --
    Łomianki
    NIE DLA IDIOTÓW
  • daisy32 09.01.06, 10:52
    Serdeczne dzięki za przepis, zrobię na 100%.
  • papirus22 15.01.06, 21:37
    w tak zwanym między czasie, żona zrobiła faworki, i trochę za grube wyszły, no
    ale jak wałkowałem to może dlatego, poza tym dobre:)
    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • daisy32 10.01.06, 09:05
    Składniki

    • 1 Paczka mrożonego szpinaku

    • 5 ząbków czosnku

    • Pieprz, sól

    • 1 Paczka makaronu do lazanii

    • 10 dag żółtego sera

    • 3 łyżeczki musztardy

    • 1 Łyżka mąki

    • 1 Łyżka masła

    • 1 Szklanka mleka


    Etapy przygotowania

    1. Szpinak wrzucić do garnka, zacząć podgrzewac na małym ogniu. Posiekać i
    dodać czosnek, pieprz i sól.

    2. Zrobić sos beszamelowy: Rozpuścić w rondelku masło, dodać mąkę, ciągle
    mieszając dolać mleko i dodać ser i musztardę. Energicznie mieszać trzepaczką.

    3. Na dnie naczynia żaroodpornego układać naprzemiennie: makaron, szpinak,
    makaron, szpinak, makaron, szpinak, makaron. Zalać beszamelem.

    4. Piec 40 minut aż beszamelowy sos będzie rumiano-złoty.
    Pychota, robiłam ze dwa razy
  • esscort 10.01.06, 09:13
    To i ja dam przepis, mało skomplikowany

    Piwo grzane
    Kupić piwo w odpowiednich proporcjach (liczba osób x deklarowana ilość piwa x
    3). Piwo podgrzać. Dosypać goździków i co kto lubi. Pić powoli, rozmawiając.
    Uwaga w ciepłe dni zamiast grzania lepiej schłodzić.
    Smacznego
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • lolaxyz 10.01.06, 09:17
    esscort napisał:

    > 3). Piwo podgrzać. Dosypać goździków i co kto lubi. Pić powoli, rozmawiając.

    Ja wole tulipany :))
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • esscort 10.01.06, 09:22
    lolaxyz napisała:
    Ja wole tulipany :))

    Też mogą być. Przepis jest bardzo elastyczny. Niektórzy po przekroczeniu w
    przepisie proporcji robią też tulipany z butelek, ale to nie jest wskazane
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • mwsylwia 10.01.06, 14:52
    lolaxyz napisała:
    > Nie bierz tego do siebie drabbu ale straszne te dania w większosci brrr

    Właśnie. Tutaj to takie swojskie i sprawdzone przez nas wpisujmy :)

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • stefanson1 16.01.06, 21:53
    Nie wiem, czy już byo, bo mi się czytać nie chce, ale podaję przepis na pyszotę :
    do dużego gara należy ułożyć warstwami: pomidory w plasterkach, cebulę w plasterkach, wołowinę w plasterkach i ziemniaki w plasterkach. Proponuje podsypać oregano i ziołami prowansalskimi, według uznania. Później znów taka sama warstwa i jeszcze raz to samo. KOńczymy warstwą ziemniaków i pomidorów.
    Całośc należy postawić na wolnym ogniu i dusić ok 2-2,5 godziny- jeśli wytrzymacie tak długo. Bo pachnie nieziemsko a smakuje jeszcze lepiej.
    Smacznego.
  • randolff 10.01.06, 14:52
    A ciekawe czy istnieje coś takiego jak łomiankowska kuchnia regionalna. Jakieś
    przepisy powstałe tu i na bazie tutejszych produktów. Np. Leszcz wiślany po
    kiełpińsku, buraczki po burakowsku, udziec z łosia po kampinosku.
    --
    Forum Łomianki
  • anka-76 15.01.06, 20:45
    Prosta i szybka idealna na nagły najazd gości.
    1 puszka groszku
    1 puszka kukurydzy
    2 puszki tuńczyka w sosie własnym (np. heinz)
    1 czerwona papryka
    żółty ser
    majonez (np. motyl)
    Paprykę pokroić w kostkę, wymieszać z kukurydzą, groszkiem i tuńczykiem.
    Ser żółty zetrzeć na grubej tarce (niestety ilości nie potrafię podać - trzeba
    próbować). Dodać 2-3 czubate łyżki majonezu. Zostawiś na jakieś 15 min żeby się
    przemacerowało.
  • aneczka_mi 18.01.06, 13:10
    zrobiłam wczoraj sałatkę-wyszła dobra choć dodałabym jeszcze do niej gotowane
    jajko i ogórek kiszony, będzie wyraźniejsza:-))

    pozdrawiam:-))
  • esscort 15.01.06, 21:23
    Drink „góracy”

    Drink najlepiej się udaje w okolicach Zakopanego.
    Bierzesz garnecek, lejes do niego sklankę gorzałki, no moze dwie sklanecki,
    góra cy. Potem do tego samego garnecka wlewas skalnkę spiytusu, no dwie
    sklanecki, góra cy. A potem jesce do tego garnecka wlewas sklankę koniaka, no
    dwie sklanecki, góra cy. No i drink jest gotowy. Siadas pijes jedną sklankę, no
    dwie, góra cy. A potem wstajes, robis krok, no dwa kroki, góra cy.

    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • daisy32 15.01.06, 21:30
    albo padasz jak długi na podłogę i śpisz do rana :))
  • habibi77 15.01.06, 21:45
    Esscorcie, czy wypróbowany ten przepis? Wiesz, brzmi ciekawie, prosty w
    przygotowaniu, hmm trza sprawdzić, ale papierosów to chyba palic nie mozna jak
    sie to pije?Nie grozi wybuchem?? ;)
    --
    Nasze Łomianki
    Sprzątanie Świata
  • krzysiom1 15.01.06, 23:56
    Przepis autentyczny, sprawdzony, rozwiązujacy problemy zawartości "treści" w
    herbacie po góralsku czyli z prądem.
    Autentyczna historia.
    Gubałówka, 4 rano po przepracowanym dniu/nocy góral z Nowego Targu -szef
    obiektu mówi "chodźcie się napiejmy herbatki"
    Robią herbatę w szklankach, zaczynamy pić herbatę po chwili pojawia się
    butelka "swojaka". Dolewają każdemu do pełna. Na pytanie jak to jest z tymi
    proporcjami? Odpowiedź- kto ile upił tyle dolewamy...
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • krzysiom1 16.01.06, 00:16
    Dobrą niezbyt kwaśną kapustę kwaszoną( ilośc wg.uznania najczęsciej 0,5-0,8kg)
    przecinamy kilka razy na desce do krojenia. W przypadku kiedy jest za kwaśna,
    płuczemy w sitku, odciskamy i przecinamy.
    Wkładamy kapustę do garnka, zalewamy wodą tak aby cała kapusta sie swobodnie
    gotowała. Wkładamy 4 liście laurowe, solimy do smaku.
    Kapustę gotujemy do miękkości(nie z długo i nie za krótko-trzeba próbować w
    trakcie gotowania bo zależy od kapusty) w trakcie gotowania uzupełniamy ilość
    wody.
    Pod koniec gotowania kapusty na patelni smażymy kilka plasterków wędzonego
    boczku pokrojonego w drobną kostkę. Jeżeli na patelni jest za mało wytopionego
    tłuszczu dodajemy trochę oleju.
    Do boczku dodajemy łyżkę maki, rozprowdzamy z tłuszczem, dokładamy dwie łyzki
    kapusty z garnka i mieszamy. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z kapustą,
    mieszamy i jeszcze chwilę gotujemy. Wg uznania solimy i pieprzymy.
    Smacznego.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • daisy32 17.01.06, 12:09
    spróbuję tej kapustki dzisiaj Krzysiomku
  • habibi77 18.01.06, 10:47
    Robiłam wczoraj na dzisiejszy obiad. Troche zmodyfikowałam przepis dodając
    suszone grzyby. Wyszła niestety troszke kwaśna, ale smaczna.
    Dzięki za przepis.
    --
    Nasze Łomianki
    Sprzątanie Świata
  • iod 31.01.06, 21:22
    Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)

    Winko (wytrawne)
    cynamon
    goździki
    cytryna (2-3 plasterki)
    pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
    laska wanilii
    miód
    opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
    grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
  • iod 31.01.06, 21:24
    Coś mi poprzednio temacik nie wszedł jak trzeba

    > Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)
    >
    > Winko (wytrawne)
    > cynamon
    > goździki
    > cytryna (2-3 plasterki)
    > pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
    > laska wanilii
    > miód
    > opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
    > grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
  • iod 18.01.06, 16:36
    2 owoce mango (tylko dojrzałe!)
    1 kg grubych filetów z kurczaka (najlepiej podudzia, ale pierś też może być)
    2 ząbki czosnku, łyżeczka startego imbiru
    ---------
    2 średnie celube - poszatkowane
    pół łyżeczki zmielonej kolendry, przyprawy o nazwie turmeric (taka żółta),
    zmielonego kminku
    1/4 łyżeczki zmielonego imbiru
    1/4 łyżeczki cynamonu
    300 ml smietany (raczej gęstej)
    2 łyżki soku z limonek

    NAjpierw trzeba zamarynować mięso - natrzeć czosnkiem, solą i imbirem, przykryć
    i do lodówki (min. 3h)
    Rozetrzeć mango w blenderze, kurczaka zgrillować (albo usmażyć na takiej
    patelni do grillowania), pociąc na kawałki ok. 2 cm.
    Na tłuszczu usmażyć cebulkę (lekko brązowa) z przyprawami, dodac kurczaka,
    puree z mango, śmietanę i sok, gotować bez przykrycia ok 10-15 min, mieszając
    czasami - musi zgęstnieć

    Ma bardzo ładny kolor, można dodac trochę więcej czosnku - jeśli lubicie.
    Najtrudniejsze to zdobyć przyprawy.
    Smacznego!

  • mazowianka 28.01.06, 13:40
    Jak pyszne do macie przepis:
    >1 kg mąki
    >2 kostki margaryny Kasia
    >7 dkg drożdzy
    >8 łyżek mleka
    >3 łyżki cukru
    >zapach jak kto lubi,
    >ja daję 2 cukry wanilinowe i trchę rumu.
    >4 całe jajka
    Wszystko razem wymieszać-"margarynę rozpuścić"
    trochę wyrobić.
    Następnie wszystko włożyć do woreczka płóciennego,
    może być poszewka,utopić w zimnej wodzie,
    moczą się dwie godziny,wyjąć najlepiej na sito spore,
    bo to urośnie.
    Przełożyć na stolnicę,jeszcze trochę wyrobić,jeśli
    potrzeba podsypać mąką.Kroić kawałki rozwałkować,
    nadzienie co kto lubi,formować rogaliki.
    Piec na blasze w tem.180 st.ja piekę z termoobiegiem.
    Zyczę smacznego.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • mwsylwia 28.01.06, 15:03
    do środka polecam obrane włoskie orzechy, marmoladę lub nutellę.

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • boryska 28.01.06, 20:00
    Składniki: 5 szklanek mąki, 1 szklanka cukru, paczka masła, 4jajka, szklanka
    mleka, paczka drożdży, szczypta soli, rodzynki
    Mleko podgrzać, dodać masło i cukier, wymieszać. Trochę odlać dodać drożdze -
    odstawić na trochę do wyrośnięcia- 30 minut. Do pozostałej cześci wbić jajka,
    wymieszać, dodać zaczyn, wymieszać, dodać makę, rodzynki i sól, wymieszać i
    odstawić w ciepło na godzinę. Zrobić z masła cukru i maki kruszonke, pokruszyć
    na ciasto. Wstwić do rozgrzanego piekarnika-160 stopni na około 1 godzinę.
  • iod 28.01.06, 22:30
    ciasto drożdżowe boryski - pycha! Zjadłam na raz ze 4 grube kawałki :(
  • po.prostu.kobieta 31.01.06, 20:40
    W czasach czarnego kryzysu mój tata robił najpyszniejszą czekoladę na swiecie.
    Czy ktoś z Was tez coś takiego robił? Macie przepis???
    Przy najbliższej okazji dowiem się od niego, wypróbuję i Wam podam.
    To smak mojego późnego dzieciństwa ;)
  • krzysiom1 31.01.06, 21:14
    czekolady nie robiłem ale właśnie ugotowałem najprostszą zupę w galaktyce.
    Może ktoś się skusi.
    Taki zimowy kapuśniak.
    25-30 dkg kwaszonej kapusty-najlepiej jak jest z marchewką
    2 kostki rosołowe
    3 średniej wielkości ziemniaki
    2 liście laurowe
    2-2,5 litra wody.
    Opcjonalnie 2 łyżki mąki
    kapustę kroimy, zalewamy wodą, wrzucamy liście laurowe i kostki.
    Gotujemy do miękości, wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy jeszcze
    chwilę, ewentualnie solimy, pieprzymy.
    I już.
    Jak ktoś nie lubi takiej czystej zupy to może na patelni zbrązowic dwie łyzki
    mąki, rozprowadzić gorącą zupą, wlać do garnka i zagotować.
    Smacznego
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • esscort 31.01.06, 22:23
    Wiesz, jakie by było przebicie na takiej zupie? Koszt przy dużej ilosci pewnie
    z 0,50 zl, a sprzedawałoby sie po jakieś 5 zł. Gdyby dziennie zjadło 100 osób,
    to zarobiłoby się 450 zł. Czyli przez rok ponad 160 tys. Można by było za to
    coś fajnego kupić. Np. troche uzywany luksusowy kabriolet
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • esscort 01.02.06, 09:16
    mwsylwia napisała:

    > Najlepiej z moim mężem - on będzie miesa robił.

    A zatem pomału nam tu biznesik zaczyna kiełkować. Jeszcze ktoś z lokalem przy
    Warszawskiej by się przydał.

    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • iod 07.02.06, 16:51
    znalazłam googlami, brzmi wiarygodnie

    Pleśniak
    Składniki:
    ciasto:
    3 szklanki mąki
    kostka margaryny
    5 jaj
    1/2 szklanki cukru
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    cukier waniliniowy
    1 łyżka śmietany
    1-2 łyżeczki kakao
    ----
    1 słoik dżemu
    1/2 szklanki cukru
    Opis wykonania:
    Rozbić jajka i oddzielic pianę. Z podanychskładników (cukier, mąka, tłuszcz,
    żółtkajaj,proszek do pieczenia i śmietana) zagnieśćciasto. Ciasto podzielić na
    trzy części; jednąwiększą i dwie mniejsze. Do jednej z mniejszychczęści dodać
    kakao.Ciato włożyc na ok. 1 godzinę do zamrażalnika.Na posmarowaną tłuszczem i
    posypaną bułką tartąblachę (zamiast tego mozna użyć papieru dopieczenia
    ciasta), układać warstwami (ciastościeramy na tarce jarzynowej grubej);
    białeciasto, dżem (np. jagodowy, z czerwonejporzeczki, leśny), białe ciasto,
    ubitą pianę (podkoniec ubijania dodajemy cukier), ciasto ciemne(z dodatkiem
    kakao).Pieczemy na złoty kolor ok. 35 min.Po wystudzeniu ciasto kroimy na
    kwadraty jak szarlotkę.Smacznego!
  • drabbu 31.01.06, 22:34
    krzysiom1 napisał: właśnie ugotowałem najprostszą zupę

    W mieście mojej babci, którym był Sierpc, taką zupę nazywano zalewajką.
    Gotowano ją tak, aby była bardziej rzadka niż zawiesista. Do takiej zupy już na
    talerzu szczodrą ręką dodawało się świeże skwareczki. Jeść trzeba było jak
    najbardziej gorące. Pyszna zupa na mrozy!

    Forum Łomianki
  • iod 31.01.06, 22:25
    Kobieto po prostu - ja tez pamiętam kryzysową czekoladę. Do niej było potrzebne
    takie kryzysowe mleko w proszuku, o ile się nie mylę (niebieski kartonik).
    Jak Cię bardzo przydusi na wspominki kryzysowo-kulinarne, to ja mogę przepis
    załatwić ;)
    A cukierki z cukru lane na wodę też miałaś, i domowe krówki???
  • krzysiom1 31.01.06, 22:32
    Laktovit się obślinionymi paluchami wyjadało.
    Najlepszy był "OFF" dla najmniejszych bobasów.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • randolff 31.01.06, 22:35
    To chyba były witaminki w proszku a nie mleko

    --
    Forum Łomianki
  • iod 31.01.06, 22:39
    oo, pamiętam Laktovit. A jakim rarytasem była Milupa, na jakimś rajdzie
    koleżanka miała (ale to juz w maturalnej klasie).
    A z dzieciństwa to pamiętam takie gęste, słodkie mleko w tubie z Kamienia
    Pomorskiego. Jak nam obóz wypadał w Łukęcinie (w szczecińskiem, dla
    warszawiaków dodam), to zawsze nadzieja była, że w kiosku będzie.
    Oj, miło się zrobiło ;)
  • randolff 31.01.06, 22:41
    Gęste mleko w tubie to do dziś jest przebój kulinarny w moim domu. "kilka"
    tubek tygodniowo schodzi.
    --
    Forum Łomianki
  • iod 31.01.06, 22:43
    kiedyś kupiłam (dla siebie), to mąż jakoś dziwnie na mnie spojrzał. Nie mam
    odwagi teraz kupić (jak z nim zakupy robię ;))
    Jeszcze się z Czechosłowacji kupowało, onoi mieli fajniejszy wariant, bo tuba
    była z plastiku, pamiętam, łatwiej się wyciskało.
  • krzysiom1 31.01.06, 22:43
    Drabbu. U mnie też się ją nazywało zalewajką.
    Gotowało się ją bez kostek rosołowych a na koniec dodawało zasmażkę na
    tłuszczu ze skwarkami.
    Po raz pierwszy ktoś potwierdził tą nazwę
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • drabbu 31.01.06, 23:01
    krzysiom1 napisał: U mnie też się ją nazywało zalewajką.

    Właśnie, właśnie taką jadłem. Z Sierpca pamiętam też zupę, którą nazywano
    tam "pospółką" - to były zacierki ugotowane razem z drobno pokrojonymi w kostkę
    ziemniakami, też okraszone skwarkami. Smaczne było!

    Co do słodyczy - podzielę się wspomnieniem, jak w stanie wojennym jeszcze, ale
    już w styczniu czy lutym 82, w samym środku mrocznej zimy, mnie i mego kolegę
    (który był wówczas szczęśliwym ojcem trzyletniej Oli) ogarnęła nie dająca się
    odeprzeć ochota wypicia czegoś wysokoprocentowego. Mieliśmy nawet co wypić, ale
    za to nic, zupełnie NIC "na zagrychie". Po dłuższych poszukiwaniach znalazła
    się kilogramowa puszka chałwy, którą własnie dla Oli przysłali zaprzyjaźnieni
    Szwedzi. Otworzyliśmy puchę, przestrzegając się wzajemnie, że tylko trochę, po
    kawałku, bo przecież musi coś zostać dla dziecka. No i znacznie szybciej
    zjedliśmy całą chałwę niż wypiliśmy pół litra - dwa stare chłopy.


    --
    Forum Łomianki
  • krzysiom1 31.01.06, 23:06
    U mnie to była "zacierkowa".
    Oprócz skwarek dodawało się drobno krojoną smazoną na brązowo cebulę.
    --
    www.lomianki.abc.pl/
    www.lecsokole.pl/
  • mwsylwia 01.02.06, 09:20
    Zacierkowa to są po prostu zacierki z mąki, wody i jajka ugotowane na mleku.
    Jak byłam dzieckiem to ich nie cierpiałam - teraz bardzo lubię.


    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • iod 31.01.06, 23:14
    tak sobie pomyślałam, czytając o chałwie, robionej w domu czekoladzie, mleku w
    tubie itp., że słodycze wtedy jakąś inną wartość niosły ze sobą, i na pewno
    lepiej smakowały.
    Ostatnio tłumaczyłam mężowi fenomen sezamków. Nie mógł pojąć. Ciekawe, czy do
    ust by wziął taką czekoladę z mleka w proszku i kakao. Chyba nie - ale co on
    wie o słodyczach :)
  • kmsanczia 31.01.06, 23:24
    Ja teraz też bym nie wzięła, zwłaszcza że składniki jakieś mniej siermiężne,
    czyli juz nie wyjdzie dokładnie to samo. Próbowałam robić taką czekoladę z mleka
    w proszku - porażka. Ale oranżadki w proszku to chętnie. ;)
  • po.prostu.kobieta 01.02.06, 10:58
    iod napisała:
    Do niej było potrzebne takie kryzysowe mleko w proszuku, o ile się nie mylę
    (niebieski kartonik).
    > Jak Cię bardzo przydusi na wspominki kryzysowo-kulinarne, to ja mogę przepis
    > załatwić ;)> A cukierki z cukru lane na wodę też miałaś, i domowe krówki???

    Oj taaaaak. Krówki tez były miodzio. Najpierw cała masa wylewana była na dyży
    półmisek a potem, po zastygnięciu kroił na kawałki w kształcie rombów. Jak
    mozesz to załatw, ja też od taty spróbuję kiedyś wyciągnąć.
  • anka-76 03.02.06, 21:49
    Poprosze o przepis na krówki i czekoladę. Prawie się zaplułam jak zaczełam
    czytać i przypomniałam sobie jak sie takimi smakolykami objadalam z
    kolezankami.
  • frags 07.02.06, 13:31
    Ania te krówki są dość proste, robi się to odparowując skondensowane mleko
    wymieszane z cukrem. Robiłem takie krówki dawno temu, pamiętam, że to żmudne
    zajęcie, bo trzeba dłuuuugo to skondensowane mleko gotować.
  • frags 07.02.06, 13:35
    Fajne, zrobilem w niedzielę i niezłe, w kontekscie walentynek. Bierze się
    twarde gruszki - po jednej na osobę. Trzeba je obrać i wydrążyć gniazda
    nasienne. Potem włożyć do garnka, zalać czerwonym winem wytrawnym. Dodać
    ziarnko angielskiego ziela, kawałek kory cynamonu i cukier waniliowy. Gotować
    do miękkości, ale nie mogą się rozpaść - powinny być miękkie i pięknie czerwone
    ze wszystkich stron. Teraz trzeba je wyjąć, wino odcedzić i potem połowę z
    niego odparować. Po odparowaniu trzeba je zagęścić żelatyną - ale nie na
    galaretę tylko powiedzmy do poziomu gęstego sosu. Na talerzu układamy dwie
    połówki gruszek w kształt serca, dekorujemy sosem i bitą śmietaną. Przepis
    widziałem niedawno w jakiejś TV, wypróbowałem i pycha.
  • mwsylwia 07.02.06, 12:13
    Jest takie kruche ciasto z konfiturami i pianą na wierzchu. Chodzi za mną od
    paru dni.
    Czy ktoś ma wypróbowany przepis?

    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • iod 07.02.06, 12:45
    dobra, dzwonię dziś wieczorem do znajomej i ustalam przepisy na:
    - pleśniaka
    -krówki
    -czekoladę
    MAm darmowe wieczory :)
  • iod 07.02.06, 16:53
    Składniki:
    - 1/2 szklanki surowego mleka
    - 1.5 szklanki cukru
    - 1 kostka margaryny
    - 3 łyżki kakao
    - 1 paczka mleka w proszku
    - orzechy (można dodać cukier waniliowy)

    Sposób przyrządzania:

    Margarynę, cukier i kakao zagotować. Następnie dodać orzechy, cukier waniliowy,
    mleko w proszku, dokładnie wymieszać. Szybko włożyć na wysmarowaną margaryną
    lub masłem brytfannę lub tacę o wysokich brzegach. Ostudzić. Gdy stężeje-
    pokroić na kawałki.(Można też zjeść na miękko-nie studzić)
  • mwsylwia 10.02.06, 13:02
    Zrobiłam wczoraj wieczorem - najlepsza jest na drugi dzień. Oto przepis:
    4 czerwone papryki,
    1 cebula (spora),
    1-2 ząbki czosnku,
    1,5l. buliony warzywnego,
    śmietana,
    szczypiorek,
    sól, pieprz, papryka czerwona w proszku.

    Papryki obrać ze skórki i pokroić na kosteczkę,
    Cebulę obrać, pokroić i razem z rozgniecionym czosnkiem zeszklić na maśle w
    garnku. Wrzucić papryke i zalać bulionem. Gotować około pół godziny, dodać
    pieprz, sól, zmieloną paprykę czorwoną (ja dodałam jeszcze chili). Zmiksować.

    Podawać w miseczkach z duzą łyżką śmmietany wrzuconej na srodek zupki. POsypać
    szczypiorkiem. Można wrzucić groszek ptysiowy - ja nie wrzucam

    Pycha - smacznego

  • kmsanczia 22.03.06, 15:47
    No to podbijam. :)
  • frags 22.03.06, 15:53
    Dzięki, no, to ja podaję nowość, którą wypróbowałem w niedzielę.

    Pstrąg nadziewany pieczarkami.

    Patroszone pstrągi są potrzebne, paczka pieczarek (leniwy jestem...) śmietana
    22 proc i dwie cebule. No i przyprawy oczywiście.

    1. Pstrąga trzeba wymyś i oskrobać (męczące, ale warto)
    2. Grzyby i cebule poszatkować, tu przydaje się robot kuchenny, bo powinno być
    drobniutko.
    3. posiekane smaży się na oliwie, zadziwiające ile w tym szajsie wody...
    4. Po usmażeniu trzeba przestudzić i wymieszać ze śmietaną - studzimy, żeby się
    śmietana nie ścięła.
    5. Ok, mamy teraz pstrąga i mamy przestudzony, gęsty farsz. Nic prostszego. W
    brzuszki pstrąga wpychamy grzybośmietanę i spinamy wykałaczkami, żeby się nie
    rozwaliło.
    6. Całość do pieca, brzuszkami do góry, to nie wycieknie i pieczemy.
    7. Trochę to trwało, ale już gotowe...
  • jorybka1 22.03.06, 16:43
    Frags, wersja uproszczona tej potrawy:
    rybka panga, lekko zarumieniona na patelni,
    potem myk ją do naczynia zżaroodpornego
    i to co wkadałeś w pstrąga , kładziesz na rybce
    posypujesz żóltym serkiem
    i do piekarnika
    tez pycha
  • frags 22.03.06, 16:44
    Zgadza się - moja wersja jest jak to cytował miś Paddington z serii - "Wprawisz
    w zachwyt rodzinę i zadziwisz przyjaciół!"
  • jorybka1 22.03.06, 16:48
    Twoją wersję wykorzystam dla gości , a rodzinkę pangą obskoczę:)) A przepis w
    ramach rewanżu za Bronisze.
  • frags 22.03.06, 16:52
    Dzięki, dzięki. Pangę bardzo lubie i często wykorzystuję, ale rzeczywiście pod
    kołdrą z pieczarek będzie świetna.
  • iod 04.07.06, 11:16
    dla poprawienia atmosfery - kulinarnie...
    mały sekrecik mój - do rosołu koniecznie odrobina tymianku. A jeśli chcecie
    "dopieścić" kolorek - polecam odrobinę kurkumy albo szafranu. Smaku nie zmienia,
    a kolorek boooooski :)
  • kmsanczia 04.07.06, 11:45
    A propos kolorku... W ostatnim "męskim" czasopiśmie Logo był test mało znanych
    polskich piw. Panowie strasznie się czepiali koloru, a to za mało słomkowy, a to
    siki weroniki, a to jeszcze coś nie tak. Dodam, że na fotkach wszyskie kolory
    wyglądały jednakowo. A podobno większość facetów to daltoniści. ;-)
  • iod 04.07.06, 11:54
    Sanczis, w kwestii koloru rosołu to pewnie i daltoniści, ale barwy piwa - nigdy!!!
  • papirus22 04.07.06, 12:02
    mężczyzna widzi co chce, a nie co jest, powstało to zapewne na drodze
    wieloletniej ewolucji. To jest olbrzymia przewaga płci męskiej nad żeńską:)))
    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
    Sokołowski musi odejść!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.