Dodaj do ulubionych

Gdzie jest, kim jest i co czyni p. Pszczółkowski?

21.08.06, 10:55
W wątku "Fajny bilboard..." założonym przez Esscorta trwa dyskusja
Forumowiczów nad kandydaturą p. Pszczółkowskiego oraz nad tym, czy
kandydat posiada stosowne zalety w stosownym stopniu.

ALE CZEMU MILCZY TAK UPARCIE SAM ZAINTERESOWANY? CZEMU TAK TRUDNO MU SIĘ
NAM TU PRZEDSTAWIĆ? WIELCE SZANOWNY KANDYDACIE - CZY NIE UWAŻASZ, ŻE PORA
NA TO PRZYSZŁA NAJWYŻSZA? SWOJĄ TAJEMNICZOŚCIĄ I MILCZENIEM WCALE NIE
BUDZISZ APLAUZU.



Edytor zaawansowany
  • robert_58 21.08.06, 11:23
    mne też dziwi.
    I nie dlatego, że forum jest wielkim "autorytetem" ani tez nie dlatego, że sam
    chciałbym poczytać odpowiedzi na różne postawione pytania.

    Był P. Waśniewski. I pomimo obaw chyba duża krzywda P.Waśniewskiego nie spotkała
    na forum.

    Tym bardziej, że wrażenie iż P. Pszczółkowski na forum już pisywał nie tak dawno ...
  • brycezion 21.08.06, 11:27
    O ile mi wiadomo - nie pisywał.
  • esscort 21.08.06, 11:32
    robert_58 napisał:

    > Był P. Waśniewski. I pomimo obaw chyba duża krzywda P.Waśniewskiego nie
    spotkała na forum.

    Niby tak, ale też nic z tej wizyty Waśniewskiego nie wyniknęło, zresztą była
    ona krótka i się skończyła. Poza tym nie można porównywać oponentów
    Waśniewskiego do zwolenników LPR i Sokołowskiego. Poczytaj sobie posty
    niejakiego janka, sanseta, bajm-mota, obsevatora i im podobnych. Nie każdy ma
    czas i ochotę użerać się na forum z takimi osobnikami.
  • robert_58 21.08.06, 11:40
    Papi,
    więc zaproś - nie raz już chyba zapraszałeś.

    Ja zapraszam całe Łomianki, okolice, świat cały !
  • kmsanczia 21.08.06, 13:18
    papirus22 napisał:
    > Robercie a nie mógł bys zaprosić burmistrza sokołowskiego, maiłbym do niego
    > kilka pytań-w końcu on tez ma kandydyować czy już nie!!!?:)))

    Popieram. Dlaczego nikogo nie dziwi, że Sokiego jeszcze tu nie ma? Przecież on
    jest wszędzie. ;)
  • robert_58 21.08.06, 13:30
    kmsanczia napisała:

    > papirus22 napisał:
    > > Robercie a nie mógł bys zaprosić burmistrza sokołowskiego, maiłbym do nie
    > go
    > > kilka pytań-w końcu on tez ma kandydyować czy już nie!!!?:)))
    >
    > Popieram. Dlaczego nikogo nie dziwi, że Sokiego jeszcze tu nie ma? Przecież on
    > jest wszędzie. ;)

    KM,
    więc zaproś Sokołowskiego :)
  • kmsanczia 21.08.06, 13:41
    Rob myślałam, że może ty masz lepsze dojście. ;)
  • brycezion 21.08.06, 13:51
    Kassus: Dziękuję za Twoje potwierdzenie,że z finansami Łomianek jest bardzo źle.
    Przestaję Cię więc kojarzyć z Sokołem.Myślę więc,że jesteś z LPR,a to nieładnie.
    Bo my Waśniewskiego nie atakujemy.
  • robert_58 21.08.06, 13:56
    KM,
    to najlepiej wie Papek ;)
    moja odpowiedź nie będzie pasowała do teorii - rozmawiałem/widziałem
    Sokołowskiego raz i całkiem innej sprawie. Szczegółow nie przytoczę bo nie
    jestem upoważniony.
  • pencroff 21.08.06, 11:46
    esscort napisał:
    Nie każdy ma
    > czas i ochotę użerać się na forum z takimi osobnikami.

    Esscorcie. Rację masz, niestety, tylko w części, a i to niedużej.
    Po pierwsze, są na forum i inni "osobnicy", np. wyżej podpisany.
    Po drugie, wcześniej czy później będzie jednak musiał kandydat podjąć trud
    użerania się z "takimi". Co bowiem pocznie, jeśli przyjdą oni na
    jakieś jego przedwyborcze zebranie? założywszy, że w ogóle do jakiegoś
    dojdzie? Stawanie do wyborów zawsze pociąga za sobą "użeranie się"
    z oponentami. Jeśli kandydat "nie ma czasu i ochoty" to cóż...
  • papirus22 21.08.06, 11:49
    jeżeli jest taka potrzeba na forum, to każdy kandydat powinien się
    zaprezentować.
    Ja mam na razie wiele pytań ale do Sokoła, bo ani na pisam nie odpiwada, a
    publicznie kręci, tu moze byłoby łatwiej go dorwać!:)))
    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
    Sokołowski musi ODEJŚĆ !
  • pencroff 21.08.06, 12:08
    papirus22 napisał:
    jeżeli jest taka potrzeba na forum, to każdy kandydat powinien się
    > zaprezentować

    Ano właśnie, tym bardziej, że nie ma jeszcze żadnych innych materiałów ze
    strony p.Pszczółkowskiego. P. Waśniewski jako kandydat zabiera głos chociaż
    w biuletynach LPRu.

    > Ja mam na razie wiele pytań ale do Sokoła, - a ja się przyznam, że nie mam
    do niego już żadnych pytań więcej. Jego odpowiedzi też nie mam już chęci ani
    słuchać ani czytać.
  • esscort 21.08.06, 12:13
    pencroff napisał:
    Co bowiem pocznie, jeśli przyjdą oni na jakieś jego przedwyborcze zebranie?
    założywszy, że w ogóle do jakiegoś dojdzie?

    Zgadzam się, że stając do wyborów trzeba byc przygotowanym na użeranie się. Ale
    myślę, że zupełnie inaczej wygląda użeranie się z żywym człowiekiem, który musi
    stanąć twarzą w twarz z osobą nękaną (oraz z publicznością), przedstawić się i
    stawiać pytania, zarzuty czy co tam się chce. To spotyka się od razu z
    odpowiedzią, wyjaśnieniem itp.
    Tymczasem na forum relacja jest nierówna: z jednej strony jest ktoś prawdziwy
    (kandydat), a z drugiej jakieś wirtualne nicki, pod którymi może kryć się np.
    kontrkandydat do urzędu lub jakiś jego kundelek (uważajacy się za pitbula).
    Jako anonimowy nick można pleść najróżniejsze bzdury (co zresztą tutaj jest
    często stosowane), oszkalować kogoś, a potem zniknąć, nie brać za nic
    odpowiedzialności. Nie wiadomo, kto pytał i po co. Zauważ, że jest to stały
    chwyt takiej edomy, baj-mota, linuxa i spółki. Obrzucaja błotem, a gdy
    spotykają się z kontrargumentami, znikają na jakis czas. Potem wracają i
    zaczynają od nowa. A błoto "wisi" w internecie. Poza tym - jak pisałem -
    podczas spotkania w realu jest dialog, w ktorym biorą udział wszyscy zebrani. W
    internecie ktoś wpadnie na chwilę, przeczyta jakąś wypowiedź, coś napisze (lub
    nie) i poleci dalej. Być może nigdy nie wróci, by przeczytać dyskusję na temat
    tej wypowiedzi, na podstawie której wyrobił sobie jakąś opinię.
    Dlatego nie dziwię się, że kandydaci nie palą się do włażenia w to bagno. No
    ale to ich decyzja. Być może przyjdzie czas, gdy spotkamy tutaj Sokołowskiego-
    kandydata (w co wątpię)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • pencroff 21.08.06, 12:29
    Esscorcie, nadal tylko w części zgadzam się z Twoimi argumentami; oczywiście,
    rozumiem, czemu "kandydaci nie palą się do włażenia". Wszyscy tu jesteśmy
    anonimowi, ale zobacz także, że mimo wszystko pośród wielu piszących, nicki
    skłonne pleść bzdury i obrzucać błotem są jednak w zdecydowanej mniejszości.
    Czy Ty sam nie miałbyś do kandydata żadnych pytań? Nie wiem zresztą, być może
    macie Panowie inne kanały kontaktu.
    Napisałeś też: "podczas spotkania w realu jest dialog..." - a my obaj też
    właśnie dialog prowadzimy.
    Rozumiem, że internet to kanał o tyle mało wygodny, że konkurencja widzi
    i może pomysł zabrać.
    Prosząc kandydata o zabranie głosu miałem na myśli nie tyle może dyskusję,
    ile bardziej przedstawienie się przez niego szersze oraz przedstawienie bodaj
    zarysów programu. Pozdrawiam.
  • esscort 21.08.06, 12:41
    Dlatego też ja nie stawiam sprawy jakoś kategorycznie. Rozumiem obie strony,
    obserwuję, i tyle co mogę zrobić. Brycezion w innym wątku napisał, że trzeba
    czekać na oficjalne rozpoczęcie wyborów. Może ma racje. Może faktycznie trzeba
    dmuchać na zimne, bo ranny sokół na pewno będzie kąsał poniżej pasa. Pamietam,
    że gdy padła tu informacja o plakacie Pszczółkowskiego to od razu jakiś koleś
    napisał, że jest to złamanie prawa.


    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • brycezion 21.08.06, 12:18
    Pencroff: Zdecydowana większość negatywnych zjawisk w Łomiankach została już
    zdefiniowana zarówno na tym forum,jak i na zebraniach osiedli i sołectw z
    mieszkańcami,w biuletynach KOŁ,w Lecsokole.
    Dlatego billboard "Łomiankom potrzeba zmian" podpisał p.Pszczółkowski.Równie
    dobrze mógłbym ja go podpisać.
    Nie jest to jednak początek kampanii wyborczej.
    To że LPR wyskoczył z komitetem "Zgoda" i kandydaturą p.Waśniewskiego,to jest
    ich sprawa i ich ryzyko,jak to oceni PKW.
    Natomiast istotne byłoby Twoje pytanie,zawarte chyba w dopominaniu się o
    publiczną autoprezentację p.Pszczółkowskiego i kandydatów na nowych radnych,jak
    oni chcą naprawić istniejący stan rzeczy.
    Napewno dojdzie do oficjalnych zebrań z wyborcami i opublikowaniu "Programu
    wyborczego".Ale to może nastąpić dopiero po ogłoszeniu oficjalnym terminu
    wyborów.Musimy w końcu zacząć przestrzegać prawa.
  • pencroff 21.08.06, 12:50
    Szanowny Brycezionie. Przepraszam, będę uparty. Ja też oczekuję w Łomiankach
    zmian.

    Napisałeś:> Dlatego billboard "Łomiankom potrzeba zmian" podpisał
    p.Pszczółkowski.Równie dobrze mógłbym ja go podpisać. >

    Owszem, gdybyś jednak milczał później, tak jak milczy Pszczółkowski, to
    pretensje bym kierował do Ciebie. Z tego co napisałeś, wynika, że plakat taki
    może zafundować sobie właściwie każdy, kto chce zmian.
    Więc cóż to, Pszczółkowski podpisał się na nim przez przypadek? Bo właśnie na
    niego padło?
    Czy chciał być bardziej znany? Bo zależało mu na tym?
    Jeżeli to drugie - to niech idzie za ciosem.

    Inne pytanie, które mi się nasuwa teraz: p.Gronkiewicz-Waltz już chyba drugi
    raz, albo i trzeci - zajrzyj do dziś. "Wyborczej" - prezentuje swoje zamierzenia
    i mówi, co przeprowadzi, gdy (gdy! nie jeśli!) zostanie prezydentem Warszawy.
    Bez czekania na oficjalne ogłoszenie terminu wyborów.
    Czy zatem: p.G.-W. nie przestrzega prawa? czy może - by swój program
    prezentować - wcale nie trzeba czekać na tę oficjalność? Czy to "jej sprawa i
    jej ryzyko, jak oceni to PKW"?
    Otóż nie słyszałem, aby PKW udzieliło jej nagany czy zakazało dalszych takich
    działań.
    Powtarzam: milczenie p.Pszczółkowskiego jest po prostu niezrozumiałe.
  • kassus 21.08.06, 13:02
    Może po prostu Pszczółkowski nie ma nic do powiedzenia albo jeszcze gorzej nie
    wie co ma powiedzieć. Pytanie tylko, czy taki kandydat na Burmistrza jest
    odpowiedni.Oczywiście może być tak, że w razie zwycięstwa dobierze sobie ludzi,
    którzy będą za niego mówić i myśleć . Twierdzenie hipotetyczne:) Skoro on sam
    nie ma nic do powiedzenia, to ludzie, którymi się otoczy, też nie będą
    wiedzieli co mają mówić i robić w konkretnej zastanej sytuacji.
    Sądzę, że niestety może być jeszcze gorzej niż jest.
  • brycezion 21.08.06, 13:17
    O, Kassus się pojawił.To może przeczyta wątek FINANSE ŁOMIANEK i podzieli sie z
    nami swoją opinią? To nie są "oszczerstwa".
  • esscort 21.08.06, 13:18
    kassus napisała:
    Może po prostu Pszczółkowski nie ma nic do powiedzenia ...

    A ja myslę, że pewnie ma, ale miejscowy cenzor zawłaszczył wydawana za
    społeczne pieniądze gazetę i dopuszcza do druku tylko wywiady, które sam sobie
    pisze, albo teksty wyrażające uwielbienie dla Geniusza Mazowsza. Pszczółkowski
    ma coś do powiedzenia, ale chce sie opierać na faktach, natomiast burmistrz -
    mimo wyroku sądu - nie chce udostępniać informacji publicznej. Ma coś do
    powiedzenia na każdj sesji Rady Miasta, ale niestety "gazłom" o tym nie
    informuje. Ma cos do powiedzenia na spotkaniach z mieszkańcami... itd.
    A nawiasem mowiąc, co ma do powiedzenia Łucjan?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • kassus 21.08.06, 13:27
    A konkretniej? Jakie spotkania z mieszkańcami, wydaje mi się, że nie ma go tam,
    gdzie być powinien. Poza tym, widzę, że jest grono osób, które bezustannie
    twierdzą, że Pszczółkowski nie może nic powiedzieć, choć bardzo by chciał,
    ponieważ Sokołowski zawłaszczył wszystkie środki przekazu. W tym rzecz właśnie,
    że osoba, która pcha się do władzy musi mieć pomysł na kampanię, musi wiedzieć
    w jaki sposób dotrzeć do ludzi, ale przede wszystkim musi mieć pomysł na
    wypromowanie samego siebie. W tym wypadku obawiam się, że nie ma żadnego
    pomysłu, mamy tylko "biednego Pana Pszczółkowskiego", który by chciał, ale nie
    wie jak", bo Sokół przeszkadza. Czy to byłby Sokół czy nie Sokół, sytuacja
    byłaby podobna.Co do Finansów Łomianek, jest bardzo źle, ale czy "biedny"
    Pszczółkowski, który "nie wie jak" zmieni coś w tym temacie? Nie sądzę.
  • esscort 21.08.06, 13:38
    kassus napisała:

    > A konkretniej? Jakie spotkania z mieszkańcami
    Wszelkie, które odbywają się z radami osiedli i nie tylko. Daty znajdziesz na
    forum, bo z reguły te spotkania są tutaj anonsowane.
    Co do pomysłu na promocje, to przyjdzie pewnie jeszcze na to czas.
    W sprawie zawłaszczania mediów nie chodzi o "biednego pana Pszczółkowskiego"
    tylko o nieuczciwego i nieprzestrzegajacego elemntarnych zasad pana Łucjana
    Sokołowskiego.

    O tych finansach możesz dopisac coś więcej: dlaczego jest bardzo źle i kto do
    tego doprowadził?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • kw40 22.08.06, 07:27
    Faktycznie , krzywda mnie nie spotkala. Nie rozumiem tylko na jakie efekty
    tej "wizyty" ktos liczyl. Zapytany przedstawilem swoj punkt widzenia na
    konkretny temat i to wszystko. Moje poglady na gmine - zapraszam do
    lektury "Biuletynu Lomiankowskiego". Forum co jakis czas czytam i na pewno w
    przypadku pytan bede sie wypowiadal. Na stale uczestnictwo na zasadzie
    wielogodzinnych wizyt nie mam czasu.
    Jesli chodzi o samo Forum - szkoda, ze powazne tematy czesto przemieniaja sie w
    niepowazne docinki lub tematy malo istotne. Szkoda, bo Forum ma szanse stac sie
    medium na lamach ktorego moga funkcjonowac dyskusje merytoryczne (eksperckie?)
    w celu wypracowanie konkretnych pomyslow dla dobra Lomianek. Forum ma bardzo
    duzy potencjal.
    Konrad Wasniewski
  • pencroff 21.08.06, 11:38
    Idzie mi o to, że: jeśli zdecydował się ktoś podać swe nazwisko do publicznej
    wiadomości - w formie, która z założenia ma być jak najszerzej dostrzegalna,
    jeśli jednocześnie wiadomo już, że człowiek ten aspirować
    będzie do jednej z najważnieszych funkcji w mieście i gminie -

    to takie zamilknięcie nie jest właściwe!

    Jest ono nawet NIEGRZECZNE i chyba trochę LEKCEWAŻĄCE
    wobec tych, którzy chcieliby zadać bardziej szczegółowe pytania.
    Nie jest na miejscu to, ażeby na pytania odpowiadali zwolennicy
    kandydata, by to oni przedstawiali np. jego kwalifikacje,
    podczas gdy on sam nie zabiera głosu. Po co w takim razie było produkować
    plakat?
  • margolcia1984 21.08.06, 14:18
    Informacja dla wszystkich - kampania wyborcza jeszcze sie nie rozpoczęła, te
    kilka tygodni musimy jeszcze poczekać, aż zostanie oficjalnie podany termin
    wyborów i kampania rozpocznie się na dobre.

    Tak na marginesie - lepiej przemyśleć to, co się ma do powiedzenia, niż mówić od
    rzeczy, byle tylko mówić.

  • mazowianka 21.08.06, 18:48
    margolcia1984 napisała:

    -- Tak na marginesie - lepiej przemyśleć to, co się ma do powiedzenia, niż mówić o
    > d
    > rzeczy, byle tylko mówić.

    Ja się zgadzam z margolcią, że zanim się coś powie trzeba to przemyśleć, ale cóż
    Sokół że za przeproszeniem p...rzy od rzeczy na każdym zebraniu i nie tylko tam
    więc wszyscy oczekują tego samego od P. Pszczółkowskiego, poczekajmy na
    oficjalne rozpoczęcie kampani wyborczej i wtedy ocenimy kto ma więcej do
    powiedzenia mądrego Sokół, czy P. Pszczółkowski tylko obawiam się czy Sokoła
    stać będzie na taki merytoryczny pojedynek.
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • glupik1 21.08.06, 20:06
    A może pan Pszczółkowski, jak większość ciężko pracójących Polaków, jest jeszcze
    na urlopie?
    A plakatem sygnalizuje jedynie swą obecność?
    A może lubi być osobą tajemniczą a może ma zwyczaj ogłaszać tak istotne sprawy
    jak program w formie dostępnej dla wszystkich, co z uwagi na załaszcenie
    gazłoma,może zrobić jedynie w formie ulotki. A to koszty. A na kmpanię wyborczą
    można wydać jedynie określoną i niezby dużą kwotę.
    Może więc poczekajmy. Ke sera sera...
  • lolaxyz 22.08.06, 08:24
    glupik1 napisał:

    > A może pan Pszczółkowski, jak większość ciężko pracójących Polaków, jest
    jeszcze na urlopie?

    a może po prostu ciężko pracóje zamiast óczestniczyć w forumowych
    przepychankach :))
  • iod 22.08.06, 08:43
    słószna ówaga lola ;).
    Przy okazji przemycę dzień dobry małe :)
  • kassus 22.08.06, 08:57
    Każdy z nas ciężko pracuje.
    Ponadto sądzę, że Panu Pszczółkowskiemu po prostu
    się nie chce, po prostu nie ma żadnego ciekawego pomysłu na swoją działalność,
    po prostu boi się dyskutować z ludźmi, co świadczy o braku obycia w tej materii.
  • lolaxyz 22.08.06, 09:09
    Kassus jeśli uważasz ze nieobecnośc tutaj Pszczółkowskiego świadczy o tym że
    nie ma pomysłu to o czym świadczy nieobecność sokoła ?! Przecież ten powinien
    tutaj brylować od dawna, co by nie mówić sokół jest największą "gwiazdą" tego
    forum. Tego to dopiero musi zrzerać strach i niemoc.
  • kassus 22.08.06, 09:20
    Po pierwsze to skąd wiesz, że go tutaj nie ma?
    Po drugie jeśli go nie ma na Forum to z całą pewnością jest w tysiącu innych
    miejsc, w których nie bywa Pan Pszczółkowski.
    Po trzecie sądzę, że po ośmiu latach bycia Burmistrzem jest już tak popularny,
    że nie musi toczyć dyskusji na Forum, aby ludzie poznali jego poglądy.
    Z przykrością stwierdzam, że sam plakat zresztą kiepski nie wystarczy na
    wygranie kampanii wyborczaj, trzeba bywać, pokazywać się organizować spotkania.
    Nie zapominajmy, że to Burmistrz i Radny jest dla ludzi, a nie ludzie dla
    niego. To właśnie kandydat powinien zabiegać o głosy elektoratu, a nie czekać
    aż ustawi się do niego kolejka ludzi, aby uścisnął im dłoń. To nie popularny
    muzyk kapeli rockowej tylko osoba, która jest nikomu bliżej nieznana i jeśli
    nie zrobi czegoś, aby ludzie zaczeli ją w jakiś sposób kojarzyć to przegra z
    kretesem.
  • lolaxyz 22.08.06, 09:28
    kassus napisała:

    > po ośmiu latach bycia Burmistrzem jest już tak popularny,
    > że nie musi toczyć dyskusji na Forum, aby ludzie poznali jego poglądy.

    No znamy, znamy te poglady ale mógłby się z nich tutaj jakoś wytłumaczyć, skoro
    go nie ma to widocznie nie ma nic na swoją obrone :((
    A tak wogóle to ja uważam, że na formu powinien się pojawić Brad Pitt. Dzisiaj
    a najdalej jutro, jeśli tego nie zrobi to znaczy, że nie liczy się z ludźmi,
    jest pyszałkiem a może paraliżuje go wstyd, tak czy owak jeśli tu nie przyjdzie
    trzeba bedzie zacząć bojkotować jego filmy.
  • kmsanczia 22.08.06, 09:41
    Lola, Lola, opanuj się, jaki Brad Pitt. To ma być forum eksperckie, a ty
    wyjeżdżasz z docinkami, nieistotnymi tematami i w ogóle zaśmiecasz wątek. A fe.
    ;)
  • kassus 22.08.06, 09:43
    Czy ty udajesz, ze nie rozumiesz, czy naprawdę nie rozumiesz co świadczyłoby o
    indolencji w zakresie tej materii.
    Jednak zupełnie się nie rozumiemy, gdyby to był Brad Pitt nie musiałby
    pojawiać się na Forum, aby ludzie pędzili na złamanie karku po autograf.
    Gwiazda takiego kalibru jak Brad Pitt będzie postrzegana pozytywnie nawet wtedy
    gdyby dopusciła się jakiegoś negatywnego czynu. Tak to już jest. Pan
    Pszczółkowski to nie gwiazda, a jak sądzę z Twojej wypowiedzi tak jest
    pozycjonowany przez Ciebie. Takie pozycjonowanie jego osoby w kampanii
    wyborczej jest skazane na porażkę.Co do sformułowania jakiego
    użyłaś "pyszałek", nigdy go nie użyłem względem żadnej z osób na Forum i nie
    mam zamiaru tego robić. Między nami jest jedna zasadnicza różnica, a mianowicie
    ja przez swoją drobną krytykę pewnych działań próbuję pomóc (zachowuje
    obiektywizm eksperta), a ty jak widać z postów zaangażowana emocjonalnie
    przestałaś już myśleć racjonalnie i obawiam się, że niedługo zapętlisz się w
    sieci absurdu, który zawarty jest w Twoim ostatnim poście.
    Proszę przeczytaj jeszcze raz zdanie o Bradzie Pitt, a sama stwierdzisz, że to
    absurd. No cóż każdy przecież popełnia błędy, a w szczególności w materii,
    która jest mu obca.

  • kmsanczia 22.08.06, 09:54
    Sądząc z ilości postów na ten temat wydaje się, że pan Pszczółkowski jednak jest
    tu już znany. Jego pojawienie się na forum nie wydaje mi się niezbędne. Trzeba
    by się może zastanowić jak poznać kandydatów w sposób bezpośredni, przynajmniej
    po to, żeby mieć jakiś wybór.
  • lolaxyz 22.08.06, 09:54
    kassus napisała:
    > Proszę przeczytaj jeszcze raz zdanie o Bradzie Pitt, a sama stwierdzisz, że
    to absurd.

    No dobra, masz rację, z B. Pittem przesadziłam. Niech będzie w takim razie
    Zakościelny :))
  • kassus 22.08.06, 09:58
    Tym razem również trafiłaś jak kulą w płot.
    Proszę zajmij się czymś innym, ponieważ narażasz
    się na śmieszność blondynki. Mam nadzieję, że nią
    nie jesteś :))
    Skoro Pan Pszczółkowski ma takie zwolenniczki, a może i doradców
    to nie jestem zdziwiony, że nie ma nic do powiedzenia.
  • kmsanczia 22.08.06, 10:00
    Kassus czytaj mi z ust: to był ż a r t. ;) Nawet ja blondi to wiem. Oj, żeby
    nami nie rządzili dłużej tacy ponuracy, bo słabo to widzę.
  • kassus 22.08.06, 10:02
    Merytoryczne dyskusje i uwagi zazwyczaj mogą wydawać się ponure, ale
    zapewniam Cię, że daleko mi do ponuraka. Szkoda tylko, że jest tak mało osób z
    którymi można wymieniać takie uwagi.
    A tak swoją drogą kolor włosów nie ma tu nic do rzeczy, to też był żart :))
  • esscort 22.08.06, 10:05
    kassus napisała: zapewniam Cię, że daleko mi do ponuraka

    No, to widać.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • lolaxyz 22.08.06, 10:18
    kassus napisała:

    > Tym razem również trafiłaś jak kulą w płot.
    > Proszę zajmij się czymś innym,

    Ze wstydem przyznam, że jestem blondynką więc pewnie to od tego tak mam :((.
    Uwzględnię jednak Twoją prośbę i zapiszę się do sekcji rzutu oszczepem :))
  • kassus 22.08.06, 10:21
    Powodzenia, choć zapewniam, że nie jest to łatwa materia i wątpię
    czy odniesiesz sukces. Ale powodzenia.
    Polecałbym szachy, uczą logicznego myślenia, co sądząc z postu w Twoim
    przypadku będzie uzasadnione :))ale tu też liczy się systematyczność jak
    zresztą w każdej dziedzinie.
  • lomiankowicz 22.08.06, 10:57
    Jeżeli masz potrzebĘ komtaktu z Panem Pszczólkowskim, mozesz z nim zawsze
    porozmawiać w czasie jego dyżurów radnego lub na posiedzeniach połączonych
    komisji czy sesji Rady Miasta.
    W czasie przerw, przed i po jest zawsze dostępny i chętny do rozmowy.
  • lolaxyz 22.08.06, 10:58
    kassus napisała:

    > Polecałbym szachy, uczą logicznego myślenia, co sądząc z postu w Twoim
    > przypadku będzie uzasadnione :))ale tu też liczy się systematyczność jak
    > zresztą w każdej dziedzinie.

    Czyżby zespół doradców Sokoła (bajmot, edoma, observator) grywał w ramach
    obowiązków służbowych szachy? To by nawet tłumaczyło totalny zastój inwestycji
    w gminie. Rozumiem teraz skąd ta systematyczność w omijaniu niewygodnych
    tematów :))
  • kmsanczia 22.08.06, 11:06
    Lola ty już lepiej nie brnij, bo jako prosta, nieuczona kobieta, nie rozeznająca
    się w tajemniczej "materii" może zabrnąć. No masz, chciałam jak najprościej to
    napisać żebyś zrozumiała, a tu tyle trudnych słów. :/

    p.s. To Kassus jest kobietą?? A może Kiri-Skłodowska też?!
    ;-))
  • tuzimka 22.08.06, 16:46
    Bardzo ale to bardzo! sceptycznie patrzę na Sokołowskiego i jego urzędników.
    Nie chciałabym, żeby przeszli w wyborach, bo nie są w stanie nic zrobić oprócz
    pokazówek jak teraz wszędzie. Nie chcę zagłosować na Konrada Waśniewskiego.
    Nie dlatego, żeby mi "przeszkadzała" jego partia, tylko dlatego, że poza
    słowami i artykułami w biuletynie LPRu niczym więcej dla Łomianek się nie
    wykazał.
    Dlatego bym zagłosowała na Pszczółkowskiego - facet wydaje się w porządku, ma
    jakieś swoje osiągnięcia.
    Tylko niech się jednak jakoś lepiej przedstawi, coś powie. Przecież tu na forum
    mógłby się odezwać, nie czekając do otwarcia kampanii wyborczej, no, myślę, że
    im prędzej tym lepiej. Mówi się trudno - czasem warto się narazić i na krytykę,
    jeżeli chce się ludzi przekonać. Zawsze uważałam, że ważne jest i to, jak
    się odpowiada na krytykę. Więc i ja go zapraszam - niech się odezwie.
  • randolff 22.08.06, 17:38
    Rany! Dlaczego wszyscy jesteście tacy niecierpliwi? Ciągle
    słychać "zagłosowałabym ale niech się przedstawi, powie coś więcej". To już nie
    możecie poczekać cirpliwie na następne informacje, na to co będzie dalej??
    Chcielibyście żeby Pszczółkowski na plakacie wywiesił swój manifest programowy
    i godzinami przesiadywał na forum. Przecież to absurd! Do wyborów jest jeszcze
    3 miesiące, to naprawde dużo czasu.
    --
    Forum Łomianki
  • janek9912 22.08.06, 18:57
    Co do blądynek to nie mają się czego wstydzić, przynajmiej mają włosy,
    odwrotnie do waszego kandydata, może jakaś zbiórka na tupecik.
    Czemu się nie odzywa, to też proste, ma po prostu stracha, może ktoś coś na
    niego trzyma w zanadrzu. No do ataku mertoryczne autorytety typu, eskorty, j346
    randolfy bryzgęcjony.
  • esscort 22.08.06, 21:19
    janek9912 napisał:

    No do ataku mertoryczne autorytety typu, eskorty, j346 randolfy bryzgęcjony.

    ???
    Muszę to dzielnicowemu i teściowej pokazać


    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 22.08.06, 21:31
    Mi się podoba bryzgęcjon. Fajne.
  • randolff 22.08.06, 21:52
    A mi tekst o tupeciku. Myślę że wg kryteriów janka duże szanse na burmistrza
    Łomianek miałby Wodecki...
    --
    Forum Łomianki
  • esscort 22.08.06, 22:04
    Nie mowiąc o członkach zespołów metalowych (nie wiem jednak, czy by przeszli u
    janka sito moralno-światopoglądowe). No i wiadomo, dlaczego marcinkiewicz
    musial odejść
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • randolff 22.08.06, 22:11
    Taa, z metale u janka odpadają ze względów ideologicznych. Aczkolwiek istnieje
    pewnien nurt ciężkiej muzyki, w której muzycy formą i brzmieniem nawiązują do
    metalu natomist słowem chwalą Pana. Może z nich coś by wybrał...
    --
    Forum Łomianki
  • margolcia1984 22.08.06, 19:21
    Popieram, popieram. Poczekamy, zobaczymy. A na razie podziwiajmy nowe chodniki:-)
  • ilexx 22.08.06, 20:00
    Pęd do wiedzy o kandydatach jest budujacy. Zapowiadają się świadome i
    przemyślane wybory. Po 3 miesiacach wnikliwych analiz nie mozemy wybrać żle.
    Zaczęlam własnie analizy wg. znaków zodiaku. Sokół - chyba waga, Pszczoła -
    panna a p.Waśniewski - nie wiadomo. Istotna luka w informacji - moze ktoś wie?
    --
    Ptasia Grupa szaleje w Dąbrowie
    <*>
  • ilexx 22.08.06, 20:05
    Jak świat światem, każda Panna
    Panna
    Jest dokładna i staranna,
    Nawet w głowie ma porządek,
    Bo ustawia myśli w rządek.

    Panna boi się ryzyka,
    Niczym ognia go unika,
    Więc przeszkody całą zgrają
    Same z drogi jej znikają
    --
    Ptasia Grupa szaleje w Dąbrowie
    <*>
  • ilexx 22.08.06, 20:07
    Sprawdziłam - Sokół to nie waga a skorpion

    Skorpion pamięć ma nie lada,
    Przy tym głową nieźle włada,
    Ale bywa nieżyczliwy
    I okropnie pamiętliwy!

    A gdy już do celu zmierza,
    Ustępować nie zamierza.
    Sieje przy tym straszny zamęt,
    Bo ma wielki temperament!
    --
    Ptasia Grupa szaleje w Dąbrowie
    <*>
  • janek9912 23.08.06, 00:08
    Pszczoła - > panna - niewiedziałem Tego można się było spodziewać, przecież
    razem z zboczeńcami chodzicie na parady, wam wszystko jedno.
  • margolcia1984 23.08.06, 03:35
    janek9912 napisał:

    > Pszczoła - > panna - niewiedziałem Tego można się było spodziewać, przecież
    >
    > razem z zboczeńcami chodzicie na parady, wam wszystko jedno.

    ??????????????????
    co miałeś na myśli?
    wydaje mi się, że mocno przesadzasz w kreowaniu swoich zdań i poglądów!!!

  • wandeoo29 23.08.06, 06:57
    Co się stanie jak Pszczółkowski nigdy na tym forum nie napisze?
    Pencroff?
  • ilexx 23.08.06, 08:22
    Janku, chciałam rozluźnic atmosferę - to co napisałeś to styl Wierzejskiego z
    LPR - twój kumpel, czy co?
    --
    Ptasia Grupa szaleje w Dąbrowie
    <*>
  • kassus 23.08.06, 08:24
    Pszczółkowski na pewno nie napisze, ponieważ boi się ludzi, ewentualnych
    trudnych pytań, na które przeciez nie umiałby odpowiedzieć. Poza tym jak może
    otwarcie atakować Sokoła, czy też podważać jego autorytet skoro żona pracuje w
    Gminie. Może przy okazji wyszłyby też inne ciekawe rzeczy.
    Jeśli nie napisze w moich oczach będzie tchórzem.
  • esscort 23.08.06, 08:44
    kassus napisała: Poza tym jak może
    > otwarcie atakować Sokoła, czy też podważać jego autorytet skoro żona pracuje
    w Gminie. Może przy okazji wyszłyby też inne ciekawe rzeczy.

    No i tu wychodzi poziom ludzi sokoła. Najpierw piszesz, że nic nie wiesz o
    Pszczółkowskim, teraz jednak okazuje się, że znasz nawet miejsce pracy jego
    żony. Jeżeli wiesz o tym, to oczywiście wiesz rownież, że żona Pszczólkowskiego
    pracuje w gminie od lat (zanim sokolowski został burmistrzem), że nikt tego nie
    ukrywa (m.in. na tym forum bylo to nie raz podnoszone) oraz że zupelnie nie
    przeszkadza to atakować sokołowskiego wielokrotnie, i to nie anonimowo na
    forum, lecz bezposrednio na sesjach i spotkaniach. Ponadto miejsce zatrudnienia
    żony nie przeszkadzalo Pszczolkowskiemu podać sokoła do sądu w sprawie
    ukrywania informacji publicznej.
    A że przy okazji wyjdą też "inne ciekawe rzeczy"? O to znany styl sprzed lat:
    jak się nie ma nic do powiedzenia, to się rzuca takie insynuacje, jakby sie coś
    wiedziało. Pamiętam, że za komuny pół "Trybuny Ludu" tak brzmiało. A jakie to
    ciekawe rzeczy? Może dziadek w Wermachcie? No Kassus, swoim poziomem zaczynasz
    zblizać się do janka.



    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • lolaxyz 23.08.06, 08:48
    Co do Pszczółkowskiego to nie wiadomo czy nie napisze bo dopiero teraz pojawiły
    sie nawoływania, może dowie się, że ludzie tutaj bardzo chcieliby go poznać i
    się pojawi ale co do sokoła to nie ma na to szans, ten już teraz w oczach nas
    wszystkich (oprócz Ciebie, bajmota i observatora) jest mega tchórzem, dobrze
    wie, że ludzie tutaj komentuja jego nieudolne rządy ale nie ma nic na swoją
    obronę i boi się pokazać.Myślę że strach go paraliżuje.
  • kassus 23.08.06, 08:54
    Ja natomiast myślę, ża absolutnie nie masz racji.
    Pszczółkowski nie ma najmniejszych szans.
    Zastanawia mnie tylko, co tak zaciekle go bronisz, może ty również
    chciałabyś zdobyć ciepłą posadkę w Gminie?
    Sądzę, że każdy z Was zagorzałych zwolenników Pszczółkowskiego ma jakiś w tym
    interes nie bez powodu odżyły "duchy PRL-u" oni też coś zwietrzyli.

    Obym się mylił, ale mam jak najgorsze przeczucia.
  • lolaxyz 23.08.06, 09:13
    Kassus to przecież ja jestem blondynką a Ty wspaniałomyślnie udzielsz mi porad
    jak nabyć umiejętność logicznego rozumowania a teraz sie okazuje, że Ty nie
    posiadasz elementarnej umiejętności czytania ze zrozumieniem.
    W którym miejscu wyraziłam jakiekolwiek zdanie obrony Pszczółkowskiego? Nie
    znam go, kiedyś gdzieś był jakis link do jego życiorysu i wynikało z niego że
    facet jest po zarządzaniu, możliwe że to skomentowałam, niemniej ten fakt
    napawa mnie jakąś nadzieją co do tego człowieka, no i oczywiście przytaczana tu
    kilka dni jego rozsądna wypowiedź nt. bilbordu. Oto cała moja znajomość
    i "obrona".
    Moje zaangażowanie w rozmowy z Tobą mają w wiekszym stopniu podłoże pewnej
    specyficznej "fascynacji" Twoim zacietrzewieniem aniżeli sprawami wyborów.
    Zastanawia mnie skąd tyle w Tobie jadu. Niestety w skojarzeniu w tekstami o
    posadkach i o duchach PRL nasuwają pewne smutne skojarzenia.
  • kassus 23.08.06, 09:20
    Jesteś śmieszna w tej swojej walce.
    Nie skomentuję tego, co napisałaś.
    Szkoda mi słów. Przyszłość pokaże.
  • lolaxyz 23.08.06, 09:29
    właśnie tak mysłałam, że nie skomentujesz :))
  • kmsanczia 23.08.06, 10:11
    Chyba każdy na tym forum ma swojego prywatnego Kassusa. ;-)
  • pencroff 23.08.06, 10:08
    wandeoo29 napisał:

    > Co się stanie jak Pszczółkowski nigdy na tym forum nie napisze?
    > Pencroff?

    Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.
    Może jest legalistą i czeka na oficjalny początek kampanii?
    Może obawia się wejścia w jakieś przepychanki słowne?
    Jeśli to ostatnie - to musi zdawać sobie sprawę, że forumowicze
    i tak będą o nim pisać, domagać się informacji, komentować jej brak.

    Powiem szczerze, że będąc na jego miejscu napisałbym.
    Wszystkie wady, grzechy i zaniedbania obecnego burmistrza zostały na
    forum omówione i przenicowane. Jeśli naprawdę p. Pszczółkowski
    chce wygrać wybory, musi koniecznie uwiadamiać: po pierwsze, że jest
    lepszy wybór, że Sokołowski może i powinien odejść; po drugie - że to on sam
    daje ów wybór. Sam plakat, który już się opatrzył, tej roli nie spełni.
    Przepraszam, że piszę truizmy. Jego milczenie jest dla mnie
    zagadkowe. A może właśnie przygotowuje swój post?
    Czas przedwyborczy i wyborczy to taki, w którym to kandydat musi
    nadstawić czapki i przekonywać: "Panie, wrzuć mi Pan tu swój głos (i namów Pan
    jeszcze rodzinę)".
    Cóż, jeśli się nie odezwie - moim zdaniem popełni błąd i w moich oczach
    straci sporo punktów.
  • kmsanczia 23.08.06, 10:15
    Słuchajcie, ale czy ktoś tu pana Pszcz. zaprosił? Bo prawdę mówiąc ja dosyć
    późno odkryłam to forum, mimo częstego szukania informacji o Łomiankach.
    Dopuśćmy możliwość, że jednak nie jest jasnowidzem i telepatycznie nie odczyta
    naszych wołań. Myślę, że kulturalne zaproszenie na forum nie pozostałoby bez
    odpowiedzi. Ale podkreślam - kulturalne. Bo fora internetowe (dosyć słusznie)
    kojarzą się większości ludzi z niezłym rynsztokiem. ;)
  • pencroff 23.08.06, 10:30
    kmsanczia napisała:

    > Słuchajcie, ale czy ktoś tu pana Pszcz. zaprosił? Bo prawdę mówiąc ja dosyć
    > późno odkryłam to forum,

    KM, podobnie i ja dosyć późno na nie trafiłem. Niemniej, całkiem wyobrazić
    sobie nie potrafię, aby kandydaci - czy na funkcję burmistrza, czy radnego - w
    tej chwili nie wiedzieli o istnieniu forum. Przecież nie same tylko
    przepychanki słowne tu się dzieją - bardzo wiele razy pisze się o rzeczywistych
    problemach.
    Któż miałby p. Pszczółkowskiego na forum zapraszać? Herolda mu wysłać?
    On sam się powinien "zaprosić" i zabrać głos choć raz. A zaproszenia -
    podkreślam za Tobą - kulturalne - były już, zaraz potem gdy Esscort napisał
    o plakacie.
  • kmsanczia 23.08.06, 10:43
    Pen to wyobraź sobie, że jednak cały świat nie pisuje na forach. A już na pewno
    nie w Polsce i nie w tej grupie wiekowej, w której jest pan P. ;) Nam się może
    wydawać, że jesteśmy tu pępkiem świata, bo w necie przesiadujemy większą część
    dnia, ale policz sam ile nas tu jest i porównaj z liczbą mieszkańców Ł.
  • pencroff 23.08.06, 11:08
    kmsanczia napisała:
    Pen to wyobraź sobie, że jednak cały świat nie pisuje na forach. A już na pewno
    > nie w Polsce i nie w tej grupie wiekowej, w której jest pan P. ;)

    Droga Km, wyobrażam to sobie z łatwością. Idzie mi o to, że forum JEST jakimś
    źródłem wiedzy o Łomiankach i o tym co nurtuje mieszkańców, czego im brak. Czy
    zgodzisz się na to? Pomijając inwektywy i niewybredne zachowania (zawsze się
    mogą zdarzyć w takim "środku przekazu", prawie tak jak np. w tramwaju),
    dowiedzieć się można dużo. Wobec tego oczekiwałbym od kandydatów choć czytania
    forum, jeśli z jakichś powodów nie chcą sami uczestniczyć. Jeśli zaś nie oni
    sami, to bodaj ktoś z otoczenia niechże czyta i informuje.

    Jeszcze co do postu Fragsa: ja sam też nie wyglądałem od kandydata szczegółowej
    "spowiedzi", dokładnego curriculum vitae i prezentacji wszystkich punktów
    programu. Tym bardziej nie, że długie dokumenty na forum czyta się trudno. Tu
    jesteśmy zgodni.
    Wydaje mi się też, że im bardziej naciskamy na kandydata, żeby zabrał głos, tym
    bardziej - paradoksalnie - mu to utrudniamy. Bowiem wyobrażam sobie też
    komentarze, gdyby się odezwał: "no wreszcie napisał, ale pod jaką
    presją", "tylko dlatego, że go ludzie zmusili" itp. Więc, jak dla mnie,
    najlepszy moment na wystąpienie p. Pszczółkowskiego na forum już przeszedł.
    Kandydat przespał ten moment po prostu. Mam nadzieję, że zostawszy burmistrzem
    okaże więcej refleksu!

  • frags 23.08.06, 11:19
    Zgadzam się penc - ten moment już minął. Teraz pojawienie się byłoby czymś
    wymuszonym. Zatem - jeśli w ogóle chce zaistnieć w rejonie internetowo-forumowo
    rozwiniętych łomiankowiczów, musi moim zdaniem odczekać.
  • frags 23.08.06, 10:36
    Sanczis, dziwi mnie ta dyskusja. Pamiętam spotkanie posylwestrowe, na którym to
    sylwestrze pana Pszczółkowskiego nie było. Jednak już na owym spotkaniu w
    Wernisażu się pojawił. Kto go zaprosił, nie wiem, ale jestem przekonany, że
    Pszczółkowski doskonale wie, co i kto tu na forum pisze. Sam to zresztą w
    wernisażu mówił, że jest stałym,, ale niepiszącym bywalcem forum!
    Dlaczego nie chce teraz się ujawnić i przedstawić swojego programu - powiedzmy
    wejść w zwarcie z forumowiczami sokołowiczami? Mam inne zdanie, niż pencroff i
    rozumiem go. Kampania wyborcza jeszcze się nie zaczęła i nie ma potrzeby już
    teraz jej rozpoczynanie. Bedzie jeszcze czas na dyskusje, zapoznanie się z
    poglądami. Falstart może grozić tym, że niecierpliwy kandydat wystrzela
    wszystkie swoje "naboje" i tuż przed wyborami zacznie nudzić wyborców. Moim
    zdaniem Pszczółkowski robi dobrze- powiesił banner zpaowiadający, że jest
    chętny do startu i teraz przygląda się, co się stanie. Na razie przecież nie ma
    jeszcze oficjalnych kandydatur - tylko się o nich mówi. Będą zarejestrowani
    kandydaci - zacznie się agitacja.
    Natomiast martwi mnie jedna rzecz. Pytasz, czy ktoś Pszczółkowskiego na forum
    zaprosił. A czy musiał? Wtedy w wernisażu mówił, że forum czyta, że jest na
    bieżąco itp. A jednak milczy. Myślę, że wystarczyłoby, gdyby pojawił się tutaj
    i napisał mniej więcej to, co jest w tym poscie powyżej, czyli:
    1. Istotnie ja, Pszczółkowski chciałbym kandydować i po to powiesiłem banner,
    za uwagi pod jego adresem dziekuję
    2. Jeszcze kandydatem oficjalnie nie jestem, zatem programu w tej chwili nie
    przedstawię, bo orkiestra dopiero się ustawia i nie ma powodu wychodzić przed
    orkiestrę
    3. W spory i dyskusje na forum w tej chwili wdawać się nie będę, z powodu
    takiego samego jak powyżej już opisany, ale w czasie kampanii będę tu dostępny -
    założę własny wątek do rozmów z wyborcami, albo i własną stronę a tutaj znajdą
    się odnośniki
    4. W tej chwili jestem radnym i kto chce - może do mnie przyjść zapraszam tu i
    tu o tej i o tej godzinie.

    Byłoby elegancko, a tak mam wrażenie, że jak Pszczółkowski chciał wysondować
    kim są forumowicze w swojej masie, to się pojawił. Ale jak forumowicze go o coś
    pytają, to już Pszczółkowskiego nie ma.
  • kmsanczia 23.08.06, 10:47
    Nie byłam w Wernisażu jak pewnie pamiętasz, więc nie wiem nic o panu P. i jego
    bytności na forum.
    A co do sporów, to może ty się nie wdasz, ale niektórzy (czyt. lpr) już
    zaczynają słać bluzgi pod jego adresem, tylko dlatego, że nie odpowiada im jego
    opcja polityczna. Mi nie odpowiada lpr, a mimo to staram się zachować jakiś
    poziom i traktować zwolenników tej partii jako jednostki a nie jako wroga o
    odmiennych poglądach.
  • frags 23.08.06, 10:36
    Sanczis, dziwi mnie ta dyskusja. Pamiętam spotkanie posylwestrowe, na którym to
    sylwestrze pana Pszczółkowskiego nie było. Jednak już na owym spotkaniu w
    Wernisażu się pojawił. Kto go zaprosił, nie wiem, ale jestem przekonany, że
    Pszczółkowski doskonale wie, co i kto tu na forum pisze. Sam to zresztą w
    wernisażu mówił, że jest stałym,, ale niepiszącym bywalcem forum!
    Dlaczego nie chce teraz się ujawnić i przedstawić swojego programu - powiedzmy
    wejść w zwarcie z forumowiczami sokołowiczami? Mam inne zdanie, niż pencroff i
    rozumiem go. Kampania wyborcza jeszcze się nie zaczęła i nie ma potrzeby już
    teraz jej rozpoczynanie. Bedzie jeszcze czas na dyskusje, zapoznanie się z
    poglądami. Falstart może grozić tym, że niecierpliwy kandydat wystrzela
    wszystkie swoje "naboje" i tuż przed wyborami zacznie nudzić wyborców. Moim
    zdaniem Pszczółkowski robi dobrze- powiesił banner zpaowiadający, że jest
    chętny do startu i teraz przygląda się, co się stanie. Na razie przecież nie ma
    jeszcze oficjalnych kandydatur - tylko się o nich mówi. Będą zarejestrowani
    kandydaci - zacznie się agitacja.
    Natomiast martwi mnie jedna rzecz. Pytasz, czy ktoś Pszczółkowskiego na forum
    zaprosił. A czy musiał? Wtedy w wernisażu mówił, że forum czyta, że jest na
    bieżąco itp. A jednak milczy. Myślę, że wystarczyłoby, gdyby pojawił się tutaj
    i napisał mniej więcej to, co jest w tym poscie powyżej, czyli:
    1. Istotnie ja, Pszczółkowski chciałbym kandydować i po to powiesiłem banner,
    za uwagi pod jego adresem dziekuję
    2. Jeszcze kandydatem oficjalnie nie jestem, zatem programu w tej chwili nie
    przedstawię, bo orkiestra dopiero się ustawia i nie ma powodu wychodzić przed
    orkiestrę
    3. W spory i dyskusje na forum w tej chwili wdawać się nie będę, z powodu
    takiego samego jak powyżej już opisany, ale w czasie kampanii będę tu dostępny -
    założę własny wątek do rozmów z wyborcami, albo i własną stronę a tutaj znajdą
    się odnośniki
    4. W tej chwili jestem radnym i kto chce - może do mnie przyjść zapraszam tu i
    tu o tej i o tej godzinie.

    Byłoby elegancko, a tak mam wrażenie, że jak Pszczółkowski chciał wysondować
    kim są forumowicze w swojej masie, to się pojawił. Ale jak forumowicze go o coś
    pytają, to już Pszczółkowskiego nie ma.
  • esscort 23.08.06, 10:47
    Wyglada na to, że Frags jest w komitecie Pszczółkowskiego ;)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 23.08.06, 10:51
    nie essc, nie jestem. Po prostu napisałem, co można zrobić i co bym zrobił na
    jego miescu. W ten sposób, jaki prezentuje teraz, straci na pewno nieco u
    zwolenników, vide pencroff. Mnie i tak do siebie nie przekona, zrobił na mnie
    bardzo niekorzystne wrażenie tym pojawieniem się w Wernisażu.
  • randolff 23.08.06, 10:55
    Dziwi mnie jak można dokonywać wyboru kandydata na podstawie tego "jakie zrobił
    na mnie wrażenie gdy go zobaczyłem" albo "czy napisał coś na forum czy nie".
    Nie rozmumiem tego...

    --
    Forum Łomianki
  • frags 23.08.06, 11:01
    No, to rand początek wielkiej dyskusji na temat kryteriów na podstawie których
    podejmuje się decyzje wyborcze. Wiele na ten temat napisano i wiele zbadano.
    Ciekawe są badania amerykańskie, prowadzone w czasie kampanii prezydenckich -
    np Kennedy'ego, czy Clintona. Reagana też.
    O swoim nastawieniu do Pszczółkowskiego napisałem skrótowo, ale jak chcesz to
    Ci powiem. Nie lubię ludzi, którzy pojawiają się nie tam, gdzie trzeba. W
    Wernisażu miało być spotkanie posylwestrowe, na którym mieliśmy oglądać zdjęcia
    i jakby przedłużyć ów sylwestrowy nastrój. Spotkanie apolityczne, ja na
    przykład gdybym wiedział, ze ma być lokalny polityk który na sylwestrze nie
    był, to prawdopodobnie bym nie przyszedł. Po co tam Pszczółkowski wpadł? Do tej
    pory się zastanawiam.
  • kmsanczia 23.08.06, 11:15
    A co, agitka była w Wernisażu? ;) Fragi pamiętaj, walczyłam tu o to, żeby
    traktowano cię jak prywatnego człowieka, a nie pana z okienka. Polityk też
    czasem ma prawo do rozrywki i nieformalnych spotkań w grupie normalnych ludzi. ;)
  • papirus22 23.08.06, 11:04
    Rand ja tez nie rozumiem, ale tak własnie jest, niestety większosc ludzi będzie
    sie opierała przy wyborze... o to czy mu nazwisko coś mówi czy nie.
    Wszyscy znają, nazwisko Sokołowski, niektózy Pszczółkowski i Waśniewski czy XYZ
    Większość nie zada sobie trudu szukania jakichkolwiek informcji, bo nie muszą,
    do nich powinno sie wychodzić w taki czy inny sposób, a są tez tacy którzy chcą
    się dowiedzieć więcej i takich ludzi tez trzeba "zaspokoić". Każdy ma jeden
    głos, czy śpi tu tylko, czy się intersuje czy wie cokolwiek czy nic nie wie.
    Kazdy ma jeden głos i kto pierwszy do tych osób dotrze, dotarł, ten punktuje.
    Oczywiście niebagatelne znaczenie będzie miało poparcie danej partii, ale nie
    tylko i nie jest ono tak ważne jak przy wyborach parlamentarnych.
    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
    Sokołowski musi ODEJŚĆ !
  • esscort 23.08.06, 10:57
    Niekorzystne wrażenie dlatego, że się w ogóle pojawił? Nie rozumiem. Przecież
    wówczas publicznie (na forum) zapraszano wszystkich chętnych na to spotkanie (o
    ile pamietam ty sam brałeś w tym zapraszaniu udział). To dlaczego
    Pszczółkowskiego mianoby zapraszać (lub nie) jakoś oddzielnie?
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 23.08.06, 11:03
    essc, napisałem o tym przed chwilą do randa. W skrócie wyglada to tak, że na
    spotkanie z politykiem nie miaęłm ochoty, a na spotkanie z przyjaciólmi z forum
    tak. Myślę, że gdyby Pszczółkowski był na Sylwestrze i potem pojawił się w
    wernisażu, byłoby OK, a tak odebrałem jego obecność, jako chęć podczepienia się
    pod tworzącą się nieformalną grupę forumowiczów-łomiankowiczów.
  • frags 23.08.06, 11:09
    No, tak to właśnie było. Słowo "Pszczółkowski" nie padało. Dlatego zdziwiła
    mnie jego obecność.
  • esscort 23.08.06, 11:12
    frags napisał:

    > No, tak to właśnie było. Słowo "Pszczółkowski" nie padało

    Inne nazwiska też nie padały. Za to było wyraźnie kilkakrotnie napisane, że
    zapraszamy wszystkich chetnych.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • esscort 23.08.06, 11:08
    Z tego co pamietam, to Pszczółkowski nie przyszedł tam jako polityk (w tym
    sensie, że nie wstawiał jakichs politycznych gadek) lecz jako mieszkaniec
    łomianek. Chyba jesteś przewrażliwiony. Uważaj, bo któregos dnia możesz spotkać
    jakiegos polityka w sklepie lub w pizzeri i jeszcze ktos pomysli, że bierzesz
    udział w organizowaniu jakiejś partyzantki :)
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 23.08.06, 11:12
    essc, żartujesz oczywiście, ale Pszczółkowski udający, ze nie jest na spotkaniu
    jako lokalny polityk, tylko mieszkaniec i oddalający się w chwili, gdy każdy
    się przedstawiał jaki ma nick (przedstawiał suren, taka forma grzecznościowa) -
    był dla mnie zabawny.
  • esscort 23.08.06, 11:17
    frags napisał: Pszczółkowski udający, ze nie jest na spotkaniu jako lokalny
    polityk, tylko mieszkaniec i oddalający się w chwili, gdy każdy się
    przedstawiał jaki ma nick (przedstawiał suren, taka forma grzecznościowa) - był
    dla mnie zabawny.

    Nic z tego nie rozumiem. Kto kogo przedstawiał? Jaki suren? Poddaje się. Albo
    ja jestem naiwny, albo ty powinieneś być doradcą (za przeproszeniem) jakiegoś
    Wassermana.



    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • frags 23.08.06, 11:27
    Suren to nick człowieka, który tu, na forum ujawnił bez mojej wiedzy i zgody
    moje imię i nazwisko.Groził, że ujawni też moje miesce zamieszkania. Zapytałem
    go, czy w ramach rewanżu zamierza sam się również przedstawić - zaproponowałem
    mu nawet formę kameralną, przedstawienie w mailu na mój priv. Jednak tego nie
    uczynił i znikł. Postąpił moim zdaniem niehonorowo, łamiąc zasady internetowe -
    cały ów wątek został przez administratora usunięty. Dodam usunięty nie na mój
    wniosek, ale na wniosek innych forumowiczów. Od tamtej pory przestałem wdawać
    się w ostre dyskusje i spory. Straciłem chęć, bo zobaczyłem, że forum składa
    się nie tylko z esscortów, drabbu, papirusów, fragsów, iodów, robertów,
    kmsanczii i wielu innych. Są na nim też surenowie, a jakie mogą być ich
    poczynania nie wiem i wiedzieć nie chcę. Jednak bądź pewien, ze jeśli ktoś np
    wybije mi szybę w domu, albo zarysuje samochód - zgłaszając to na policję
    pytany o potencjalnych podejrzanych wskażę surena i jego post, który mam
    zarchiwizowany.
    Oczywiście essc, bądź pewien, ze nie uważam takiego zdarzenia za realne, ale w
    razie czego - wiem na kogo padłoby moje podejrzenie.

    Tyle wyjaśnień, pewnie Cię tutaj wtedy nie było, więc nie czytałeś tego wątku,
    został jak już pisałem usunięty przez administratora chyba po niecałej dobie.
  • randolff 23.08.06, 11:09
    Ale o ile pamietam to Pszczółkowski nie był tam jako polityk. Nie agitwał, nie
    gadał o polityce. Był prywtanie.
    A gdyby pojawił sie i na ognisku i na oglądaniu zdjęć to nie twierdziłbyś, że
    chce się podczepić?
    --
    Forum Łomianki
  • frags 23.08.06, 11:14
    Każdy ma prawo oceniać działania innych, szczególnie polityków i kierować się
    swoim widzimisię przy wyrabianiu sobie o nich opinii. Mi sie Pszczółkowski nie
    podoba, Wam nie podoba się to dlaczego mi sie on nie podoba i dajmy już temu
    spokój, bo to dzielenie włosa na czworo. Ani Wy mnie nie przekonacie, ani ja
    Was.
  • randolff 23.08.06, 11:25
    Masz rację, wolny kraj, każdy ma prawo wybierać co chce. Mnie tylko dziwi
    dlaczego taki detal przyszedł-nie przyszedł, napisał-nie napisał może być
    decydującym kryterium przy wyborze nowego burmistrza.
    --
    Forum Łomianki
  • mazowianka 23.08.06, 11:35
    A może tak spokojnie drodzy formułowicze poczekać,
    aż P. Pszczółkowski wróci z urlopu przeczyta te nasze
    dyskusje i wtedy napewno zabierze głos, nie zapominajcie że
    jeszcze są wakacje i nie wszyscy na urlopy zabierają laptopy.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM Lec Sokole
  • brycezion 23.08.06, 15:35
    Dziwi mnie ta dyskusja dlaczego nie ma na forum p.Pszczółkowskiego.
    Już raz wyraziłem swoją opinię na ten temat w poście 21.8. 12.18.
    Pojawił się raz Waśniewski i co z tego? Czy coś wiecej o Nim wiecie ?
  • frags 23.08.06, 15:38
    Cholerka, przegięliśmy. Szanowny Pan Brycezion wyraził już swoją opinię, a my
    nadal dyskutujemy, zamiast ją przyjąć do wiadomości i dać spokój. Z góry za
    swoje nieodpowiedzialne zachowanie Szanownego Pana Bryceziona przepraszam...
    operetka, no normalnie operetka.
  • ilexx 23.08.06, 16:53
    Swoja droga Pszczoła (mam nadzieje, że mi wybaszy ten skrót) - ma nerwy jak
    postronki. Nie jest to wada...
    --
    Ptasia Grupa szaleje w Dąbrowie
    <*>
  • kw40 23.08.06, 23:08
    brycezion napisał:

    > Dziwi mnie ta dyskusja dlaczego nie ma na forum p.Pszczółkowskiego.
    > Już raz wyraziłem swoją opinię na ten temat w poście 21.8. 12.18.
    > Pojawił się raz Waśniewski i co z tego? Czy coś wiecej o Nim wiecie ?

    Waśniewski sie pojawił, bo został wywołany konkretnym pytaniem i nic z tego.
    Troche szkoda, że konkretne wątki czasami szybko zmieniają sie w pogadanki
    znajomych - nie przeczę, że ciekawe i pouczające, ale nie wnoszące nic nowego.
    Szkoda, że niektórzy maja tak mało dystansu do omawianych spraw i posuwają sie
    do prześmiewczych błazeństw, czasami szkalowania i zacietrzewienia. Myślę, że
    jest to bardzo poważne ograniczenie dla prowadzenia poważnych rozmów na Forum -
    przynajmniej dla mnie i być może dla p. Pszczółkowskiego skoro nie odzywa się.
    Konrad Waśniewski
  • randolff 23.08.06, 23:13
    "Troche szkoda, że konkretne wątki czasami szybko zmieniają sie w pogadanki" -
    tak jest bo taka jest specyfika forum interneteowego. To nie jest trubuna
    sejmowa czy jedyny wolny organ walki o lepsze jutro. Polityka miesza sie z
    duperalami życia codziennego. Taki nowoczesny rodzaj magla a na dodatek
    anonimowy co wielu piszącym dodaje animuszu. Za dużo wymagać nie można.

    --
    Forum Łomianki
  • kmsanczia 24.08.06, 12:15
    Jak ktoś nie chce czytac o problemach zwykłych szarych ludzików, to może sobie
    zrobić forum moderowane (inaczej - ocenzurowane). Tam będzie czysta esencja
    polityki i walki wyborczej - po prostu ascetyczny ideał z wyselekcjonowanymi
    tematami jedynie słusznymi. ;)
  • lolaxyz 24.08.06, 15:56
    kw40 napisał:

    > Szkoda, że niektórzy ... posuwają sie do prześmiewczych błazeństw, czasami
    szkalowania i zacietrzewienia. Myślę, że jest to bardzo poważne ograniczenie
    dla prowadzenia poważnych rozmów na Forum -


    No widzisz kassus?
  • robert_58 25.08.06, 00:48
    Witam Panie Konradzie,

    z jednej strony to dobry ruch wystąpić w wątku o kontrkandydacie/koalicjancie/itp.
    z drugiej strony strony (pomimo sympatii) szkoda, że mało treści o problemach
    miasta i tak długi niebyt na forum zwieńczony powrotem właśnie w tym wątku.
  • esscort 25.08.06, 01:05
    robert_58 napisał:
    No to jak to jest: "dobry ruch" wystąpić w tym watku, czy szkoda, że własnie w
    tym wątku? Robert, wieloznacznością wypowiedzi przegoniłeś już Wałęsę.
    --
    Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
  • iod 25.08.06, 01:09
    Esscort, no co Ty? To tylko....zbawienny wpływ.... ;)
  • robert_58 25.08.06, 01:12
    "dobry ruch" wystąpić w tym watku
  • robert_58 25.08.06, 01:12
    z drugiej strony strony ...
  • iod 25.08.06, 08:27
    Papi, przywitaj się lepiej gdzieś sympatycznie, bo Cie ubiegnę :)
  • papirus22 25.08.06, 08:48
    no to teraz wyobraź sobie, że wszyscy sa grzeczni ułożeni, nie dyskutuja tylko
    kiwaja sobie głowami na znak akceptacji. Lepiej sobie nie wyobrażaj, bo pewnie
    byś na takie nudne forum nie zajrzała. NO a Robert własnie taki nudnawy jest,
    dobrze go ESS określił wieloznaczny? Po prostu jest za a nawet przeciw, taka
    maskotka:)
    --
    Nasze Forum Łomianki
    OIOM-Leć Sokole
    Sokołowski musi ODEJŚĆ !
  • iod 25.08.06, 08:50
    juz przestań Papi, bo mi wyszło, że wieloznaczna maskotka ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka