Dodaj do ulubionych

nowi dyrektorzy w oświacie

14.07.05, 18:12
Już niebawem, jakoś pod koniec lipca maja sie odbyc konkursy na dyrektorów
placówek oswiatowych w P. a mianowicie do przedszkola nr.1 i do gimnazjum /
to chyba juz 4 raz oczywiscie do gimnazjum/. Ciekawe komu należałoby życzyć
powodzenia? Czy znajda sie osoby odważne do wzięcia na siebie tak dużej
odpowiedzialności? Ogłoszenie o konkursach można znależć w poniedziałkowym
/11.07.05/ numerze dolnoślaskiej gazety.Szkoda,ze nikt z " grupy trzymajacej
władzę" nie ogłosił tych konkursów równiez na forum.Może znajda się chętni?
Edytor zaawansowany
  • 1111x 14.07.05, 23:26
    Ale jeszcze potencjalni kandydaci musza ukończyć stosowne kursy,aby mogli w
    konkursach startowac.Stąd takie opóźnienie w całej procedrze konkursowej.
    Gimnazjum to osobna sprawa-ewenement na skalę kraju,taka karuzela na stanowisku
    dyrektora pogrąża tę placówkę i nie trzeba tłumaczyć dlaczego.Jeżeli dyrektorem
    gimnazjum zostanie znowu osoba ze wskazania "pani inspektor"to dogorywanie tej
    placowki będzie kwestią czasu.Może jednak pójdzie ktoś po rozum do głowy i
    obsadzi to stanowisko MĄDRYM NIEZALEŻNYM dyrektorem,który doprowadzi do
    prawdziwego rozwoju placówki.czego i gimnazjalistom i ich rodzicom zyczyć
    trzeba.
  • queenfan1 14.07.05, 23:48
    jako niezależny mieszkaniec tego miasta proponuje aby stanowisko burmistrza,
    wszelkich sekretarzy, dyrektorow w oświacie i innych podległych instytucji
    zajał INFERNO_M - dajmy mu dyktature i niech sie wykaże bo za duzo gada o tym
    co mozna by zmienić :)
  • inferno_m 15.07.05, 15:34
    Qeenfan pewnie kiedys doroniesz, a czy my tego dozyjemy to juz jest inna
    sprawa:)
  • osa50 15.07.05, 15:48
    Konkursy na dyrektorów placówek oświatowych powinny być ogłoszone również w BIP-
    ie,ale niestety ktos nie chce,aby informacja ta rozniosła się.Konkurs
    konkursem,ale wiadomo juz kto ma zostać dyrektorem przedszkola nr 1,na razie
    zdobywa potrzebne kwalifikacje. Jeżeli tak sie stanie to będziemy mieli kolejną
    uprzywilejowaną rodzinę w oświacie.
  • merc1 29.07.05, 22:29
    Kto został dyrektorem Gimnazjum???
  • osa50 01.08.05, 08:30
    Nowym dyrektorom gratulacje,a komisjom konkursowym podziękowanie za trafne
    wybory.Wypada mieć nadzieję,że nastąpi rozkwit piechowickiej oświaty,a nowi
    dyrektorzy nie będą powielać pomysłow poprzedników a zaskoczą rodziców i
    uczniów swoimi nowatorskimi pomysłami.
  • syfon11 01.08.05, 17:06
    Czy ktoś może mnie uświadomić? Kto został dyrektorem Gimnazjum i Przedszkola?
  • fix8 01.08.05, 18:57
    Dyrektor Gimnazjum : Elżbieta Piątkiewicz - Pałka
    Dyrektor Przedszkola : Grażyna Biel
  • simini 01.08.05, 20:33
    teraz dopiero bedzie sie dzialo...
  • fix8 01.08.05, 20:59
    Jak znam życie, nic nie będzie się działo! Bo niby dlaczego miałoby się coś dziać?
  • urzednik13 01.08.05, 21:52
    Czas pokaże na ile komisja konkursowa dokonała słusznych
    wyborów.Przypomnijmy:konkurs na dyrektora sp1 wyniki 4 głosy do 2,konkurs nie
    rozstrzygnięty.W ostatniej chwili dyrektorem mianowano osobę,która uzyskała
    tylko 2 głosy.Jakby na przekór komisji konkursowej,najwyższy dodatek
    funkcyjny,30 premii i wykreowano tego dyrektora( na którym nie poznała się
    komisja konkursowa) na najlepszego od dziesięcioleci .
    Co do nowej pani dyrektor przedszkola o nikt nie ma chyba wątpliwości,że jest
    to bardzo dobry wybór.
    Co do gimnazjum -komentarz zbędny.
  • merc1 02.08.05, 11:10
    Jak to możliwe, że znasz tyle szczegółów konkursu sprzed trzech lat? Czy
    głosowanie było jawne???
    Ciekaw jestem jak sprawa wyglądała 29.07.2005 roku.
  • inferno_m 02.08.05, 15:34
    Dla przedszkola bardzo dobrze. Takie mam zdanie.
  • unipop1 02.08.05, 19:33
    Jak to możliwe,że konkurs na dyrektora gimnazjum wygrała osoba, która w
    ubiegłym roku powinna stracić pracę z powodu niepedagogicznego postępowania
    wobec ucznia( patrz "afera kapturowa"). Mam wątpliwości co do obiektywizmu
    komisji konkursowej.
  • urzednik13 02.08.05, 19:56
    Komisja konkursowa składała się z 11 osób,aby konkurs wygrać trzeba było
    uzyskać minimum 6 głosów.Policzmy:3 głosy przedstawiciele organu prowadzącego
    (urzędu),2 głosy przedstawiciele rodziców,1 głos przedstawiciel rady
    pedagogicznej.

    Jakie szanse mieli pozostali kandydaci?
  • koott2 02.08.05, 20:02
    "Sami swoi"
  • koott2 03.08.05, 10:02
    "sami swoi" ci których wymienił urzednik 13.W obiektywizm przedstawicieli
    kuratorium wierzę,natomiast przedstawiciel zwiazków zawodowych na bank głosował
    na swojego członka-to taki zwyczaj.

  • obok1 02.08.05, 22:13
    Kuratorium Oświaty i Związki Zawodowe...
  • 555jmf 02.08.05, 22:52
    To kolejne osoby i kolejne głosy.Pozostałe osoby biorące udział w konkursie
    otrzymały przypuszczalnie też jakieś głosy.Może kuratorium i związki głosowały
    właśnie na te osoby?Skąd obok1 jesteś tak dobrze poinformowany?Startował ktoś z
    rodziny?Znajomi byli w komisji?
  • obok1 03.08.05, 09:57
    Skład komisji konkursowej to żadna tajemnica. W każdej biorą udział wyżej
    wymienieni! Wystarczy poczytać adekwatne przepisy. Nie znam składu, ani
    punktacji. Ta druga jest chyba tajna.
  • koott2 03.08.05, 10:08
    To jednak jesteś z branży-znasz"adekwatne " przepisy.Głosowanie jest
    tajne,wyniki natomiast nie,dlaczego ukrywać kto ile dostał głosów?
  • obok1 03.08.05, 13:56
    Przykro mi, ale nie posiadam tej wiedzy. Zapytaj urzędnika 13 lub 20. Oni wiedzą
    wszystko.
  • urzednik13 03.08.05, 19:03
    Słuchaj obok1,nie wycieraj sobie buzi moja osobą.Ja nie wiem wszystkiego, nie
    mam takich aspiracji.Ja piszę od początku tego forum ,ty uaktywniasz się gdy
    pisza o sprawach ciebie dotykających: uaktywniłeś się gdy pisano o aferze
    kapturowej,przed konkursem i teraz po wygranym konkursie na dyrektora
    gimnazjum.
    Dziwię się,że odsyłasz do mnie kogoś po odpowiedź,przecież to ty byłeś
    namaszczonym przez Ekipe szefem oświaty.Ludzie pytają,odpowiadaj!
  • obok1 03.08.05, 19:17
    :-)))
  • urzednik13 03.08.05, 19:36

    :*)
  • alfa6 04.08.05, 15:13
    urzędnik13 bardzo trafnie podsumował wypowiedzi obok1. Faktycznie jego
    aktywność wzrasta wtedy, gdy poruszane są konkretne tematy. Widać że wypowiedzi
    forumowiczów na temat "afery kapturowej" i wyboru nowego dyrektora gimnazjum są
    dla obok1 czułym punktem. wynika z tego, że jest w te sprawy zaangażowany
    emocjonalnie i osobiście.
  • jelonek3 04.08.05, 15:54
    Ciekawe czy o tym nowatorskim podejściu do ucznia (afera kapturowa) wiedzieli przedstawiciele Kuratorium Oświaty.Jeśli nie to uważam to za ogromny skandal!!!
    W końcu ta osoba ma pełnić funkcje dyrektora.Jakie jest jej doświadczenia na tym polu?Czy wcześniej już pełniła jakieś dyrektorskie funkcje?Jeśli ta placówka w ciągu tak krótkiego czasu miała kilku dyrektorów to kolejny powinien być moim zdaniem z dużym doświadczeniem na takim stanowisku.
  • merc1 04.08.05, 15:56
    Właśnie.
  • ommar 05.08.05, 02:30
    Afera z kapturem rozdmuchana na forum zaowocowała takim a nie innym wynikiem
    konkursu.Może komisji konkursowej spodobało się takie rozwiązanie problemu
    wychowawczego?Przecież jej przeważający skład to jak ktoś zauważył "sami swoi".
    BTW-konkursy w Polsce-jedna wielka fikcja literacka!
  • mgr12 05.08.05, 16:37
    ommar i tu zgadzam się z tobą, że konkursy to jedna wielka fikcja literacka.
  • syfon11 05.08.05, 17:30
    Jest już po konkursie. Dajmy nowej dyrektor szansę na pokazanie co potrafi.
    Mimo afery z kapturem słyszałem, że jest lubiana przez uczniów. Osoba bez
    poparcia z UM nic by nie zrobiła (tacy już byli). Poobserwujemy ;)
  • fix8 05.08.05, 21:00
    A co z nauczycielami, którzy tam pracują??? Słyszałem, że nie są zadowoleni z
    obrotu sprawy. Ta Pani pracuje w Gimnazjum kilkanaście lat i podobno nie zdobyła
    sobie należytej sympatii i uznania wśród swoich kolegów i koleżanek. Wręcz
    przeciwnie. Więc?
  • syfon11 05.08.05, 21:21
    Ilu z nas pracujących w różnych miejscach mamy możliwość wybierania sobie
    szefów i współpracowników? Ilu z nas ma dwa miesiące wakacji i wolne w ciągu
    roku? To wszystko po to, aby nasze dzieci miały odpowiednie warunki do
    nauczania. To dzieci są najważniejsze w tej instytucji. Mnie interesuje tylko
    to aby gimnazjum stało na bardzo wysokim poziomie nauczania. Praca nauczyciela
    jest zapewne bardzo ciężka i odpowiedzialna. My oddajemy swoje dzieci z
    nadzieją na ich lepszą przyszłość. Dyrektorów mamy takich jakie mamy władze.
  • 555jmf 05.08.05, 21:40
    a ja tam jestem konsekwentny,moje dziecko ma kilka bluz z kapturami i często
    lubi je mieć na glowie(kaptury)więc gimnazjum bedzie mialo o jednego ucznia
    mniej,na moim dziecku nowa pani dyrektor nie będzie uczyła się fachu,ty syfon
    jak chcesz to czekaj na efekty
  • fix8 05.08.05, 21:50
    Nie do końca się z Tobą zgadzam...
    Bo, żeby nasze dzieci na tym nie cierpiały, musi być normalnie w gronie
    pedagogicznym. Zła sytuacja będzie miała wpływ na efekty kształcenia młodych ludzi.
    Oczywiście wszyscy będą się bardzo starać. "Dyrektorów mamy takich, jakie mamy
    władze?" A co z uczniami? Jacy będą? Przeczytaj post Gimnazjalistki "boshenki"...
    Nikomu nie dogodzisz ( patrz urzędnik 20!!! ).
  • merc1 05.08.05, 21:54
    Tak sobie czytam i śledzę te wszystkie wypowiedzi. I wiecie co? Zaczynam się bać.
    Jestem zwykłym rodzicem i chciałbym tylko, aby moje dziecko ukończyło tylko ten
    etap życia ( gimnazjum ) bez szwanku i uszczerbku na nauce.
  • syfon11 05.08.05, 22:09
    Zgadzam się, że atmosfera wśród nauczycieli zapewne ma wpływ na pracę z
    młodzieżą. Ale chciałbym zadać pytania: Czasami przechodzę koło gimnazjum i jak
    ono wygląda na zewnątrz? Jak wyposażone są sale lekcyjne? Jakie dodatkowe
    zajęcia organizuje szkoła dla młodzieży po południu? Czy przy poprzednich
    dyrektorach nauczyciele pracowali na najlepszych obrotach? Jak mogę pomóc tej
    placówce? Nie znam układów szkolnych od podszewki, ale zależy mi na tym
    aby "nasze" gimnzjum było bardzo dobre.
  • merc1 05.08.05, 22:28
    Chyba na nic nie mamy wpływu ( rodzice ). A już napewno na sympatię i zaufanie
    nauczycieli względem siebie.
  • fix8 05.08.05, 22:30
    Otóż to! Więc co dalej?
  • alfa6 05.08.05, 23:07
    Syfon11 ma poniekąd rację- rzadko ma się wpływ na to, kto bedzie szefem.
    Jednocześnie każdy normalny pracownik chce mieć przynajmniej poczucie, że ten
    szef bedzie kompetentny i że o jego wyborze na stanowisko zadecydowały
    rzeczywiste umiejętności a nie układy. Ptaszki ćwierkają, że w przypadku, o
    którym tu dyskutujemy właśnie układy miały olbrzymie znaczenie. W komisji
    konkursowej zasiadały osoby, które bardzo często spędzają wolny czas wraz z
    nową panią dyrektor.Jak więc tu mówić optymistycznie o przyszłości tej szkoły.
  • 1111x 05.08.05, 23:14
    Przewodnicząca komisji konkursowej powinna mieć choć chwilę refleksji czy
    wypada wobec tak bliskiej zażyłości zasiadać w komisji...
  • alter4 05.08.05, 23:24
    Decyzja częściowo zapadła na rybce?(Patrz zagadka zielone, srebrne i bordowe).
    Przecież oni robią co chcą.Ta osoba nam pasuje, a ta to nasz wróg-tok myślenia naszych władz.Pani bez matury chora na władze korzysta ile może, bo jej kariera dobiega końca.I to jest fakt, który niezmiernie cieszy.Mam nadzieje ze jak władza sie zmieni to poda kilka szczegółów odnośnie niekompetentnych decyzji poprzedników i ich działań na rzecz partykularnych interesów.
  • 555jmf 06.08.05, 11:00
    syfon11 dlaczego tak zaangażowałeś się w sprawy gimnazjum?Podkręcasz temat a
    moim zdaniem trzeba by ten wątek zakończyć.W majestacie prawa wybrano swojego
    czlowieka na dyrektora i w przyszlości choćby obciął i 20 kapturów i tak będzie
    kreowany na najlepszego szefa placówki:-i.
  • unipop1 06.08.05, 17:57
    Trudno zakończyć temat, który wzbudza tyle kontrowersji. syfon11 napisał, że
    przynajmniej nowa pani dyrektor jest lubiana przez uczniów(tak słyszał).
    Sympatia uczniów jest na pewno ważna, ale nie najważniejsza w sprawowaniu
    funkcji dyrektora szkoły. Ze swoich szkolnych lat pamietam, że najwięcej
    sympatii wzbudzali wśród nas, uczniów, nauczyciele, którzy nie wymagali za
    dużo, byli bardziej naszymi kumplami niż mentorami i mozna ich
    było "zabajerować". Dopiero po latach, już jako dorośli ludzie doceniamy tych
    pedagogów, którzy, co prawda byli ostrzy i wymagający, ale przynajmniej
    nauczyli nas czegoś. Fakt, że w komisji konkursowej byli bliscy znajomi nowej
    dyrektorki( prawo tego nie zabrania)nie stawia tej pani w dobrym świetle już na
    starcie.Jasne, że konkurs mógła wygrać tylko ta osoba, bo przecież nie bedzie
    miała odmiennego zdania niz E-kipa. Tylko czy bycie marionetką, której sznurki
    trzymają w urzedzie, odpowiada jej? jeśli tak, to znaczy, że albo bardzo
    powaznie choruje " na władzę", albo ma giętki kręgosłup i zrobi wszystko, aby
    utrzymać się na stołku. Sprawa wyboru była chyba z góry ukartowana- nowa pani
    dyrektor złożyła swoje dokumenty do konkursu dosłownie w ostatniej chwili-
    pewnie, żeby zmylić czujnosć kontrkandydatów.
  • 555jmf 07.08.05, 11:16
    Pisząc o zkończeniu wątku myślałem o konkursie,którego wyniki niezależnie od
    różnych opinii na ten temat są ostateczne i wybranie dyrektora gimnazjum jest
    faktem.Natomiast temat gimnazjum z forum na pewno nie zniknie bo zapowiada
    się,że placówką tą zarzadzać będzie w dużym stopniu pani inspektor bez zadnych
    kwalifikacji pedagogicznych w duecie z nową dyrekcja bez doświadczenia w
    kierowaniu gimnazjum(była zastępcą do spraw szkoly podstawowej).Takie
    kierownictwo na pewno dostarczy wszystkim zainteresowanym wielu niezapomnianych
    przeżyć.
    Efekty takich działań Ekipy w oświacie zbierać będą kolejne władze Piechowic za
    5-6 lat
  • obok1 07.08.05, 12:06
    "(zastępca do spraw szkoły podstawowej)"???
    A co to znaczy?
  • urzednik21 07.08.05, 22:13
    Co do umiejętności kierowania Gimnazjum:
    1. Pan A. Olszewski swoje najlepsze lata spędził na kierowaniu Podstawówką.
    Gimnazjum - zaledwie 3 miesiące. Chylę głowę, wspaniały człowiek i belfer.
    2. Pani A. Dal "wicedyrektoruje" w Podstawówce z wieloma sukcesami. Ceniona i
    lubiana.
    3. Pani B. Jaśniewicz lubiany nauczyciel religii. Nigdy nie była dyrektorem.
    4. Pani E. Pałka - obecnie dyrektor Gimnazjum.
    Wcześniej:
    1. P. A Skibińska - 1 rok była dyrektorem, bez wcześniejszego doswiadczenia i...
    już jej nie ma.
    2. P. M. Malczuk - wcześniej wicedyrektor SP11, potem krótko dyrektor Gimnazjum
    i... tez jej juz nie ma.
    Sami oceńcie.
  • jelonek3 08.08.05, 14:11
    Pani M. Malczuk - dlaczego juz jej nie ma?
    Wieloletnie doświadczenie na stanowisku dyrektorskim i to w najwiekszej z jeleniogórskich szkół.Dla Ekipy chyba jej nawiększą wadą było to, że nie chciała tańczyc jak jej zagrali.Ale jak wykształcona,kompetentna osoba, może znaleźć wspólny język z kadrową albo hodowcą świń???Dlatego też nasi urzędnicy chcąc dalej utrzymywać chaos w tej placówce muszą współpracować z osobą swojego pokroju, dlatego taki wybór w Gimnazjum a nie inny.
    Przecież obiektywnie patrząc na te trzy kandydatury naturalnym wydaje sie fakt
    że obecny dyrektor " wybrany niestety zgodnie z obowiązujacymi w Piechowicach standardami"nie powinien mieć żadnych szans (afera kapturowa całkowicie go przekreślała!. Ale jak wiadomo w naszym miasteczku nawet brak matury nie przeszkadza się tytułować "Insepektorem Oświaty"
    Na zakończenie chciałbym przypomnieć fakt że w Polsce jest znanych wiele przypadków że po ujawnieniu pewnych faktów osoby które znajdowały sie na szczycie spadały z niego z wielkim hukiem.
  • loonapark 08.08.05, 15:21
    Pani Malczuk nie ma, bo jest Kanclerzem w Kolegium Karkonoskim.
  • urzednik21 08.08.05, 15:35
    To nie ta P. Malczuk.
  • loonapark 08.08.05, 15:45
    sorki - nie dowidziałem :)))))))
    Muszę iśc do inferna po okulary
  • urzednik13 08.08.05, 15:40
    loonapark,dlaczego świadomie wprowadzasz ludzi w błąd? Przecież dobrze
    wiesz ,ze to dwie różne osoby.
  • loonapark 08.08.05, 15:46
    A skąd Ty wiesz, że ja dobrze wiem, co??????
  • urzednik13 08.08.05, 16:49
    A to jest już moja sprawa skąd ja wiem.A jak nie wiesz to po co zabierasz głos?
    Żeby mącić?????
  • urzednik13 08.08.05, 15:34
    Art.36a ust.2 ustawy o systemie oświaty:
    "Powierzenie przez organ prowadzący stanowiska dyrektora szkoły może
    nastąpić,jeżeli organ sprawujący nadzór pedagogicznynie zgłosi w terminie 14
    dni od przedstawienia kandydata na to stanowisko,umotywowanych zastrzezeń".
    Incydent z kapturem to sprawa znana w Kuratorium,sprawę badała jedna z pan
    uczestniczących w pracach komisji konkursowej.Widocznie uznała,że takie
    działania wychowawcze w polskim systemie oświaty są dopuszczalne,bo jeżeli
    uważa inaczej to powinna w ustawowym terminie 14 dni zastrzeżenia zgłosić.
  • obok1 08.08.05, 15:37
    I już!
  • alfa6 08.08.05, 17:22
    obok1 ograniczył się tylko do krótkiego podsumowania- ale widać, że śledzi na
    bieżąco ten wątek na forum.Nie jest tak aktywny odnosnie innych tematów.
  • obok1 08.08.05, 19:05
    Jestem tam, gdzie chcę być!!!
  • unipop1 08.08.05, 17:32
    Być może przedstawiciel kuratorium w komisji był przeciwny wyborze paniP. na
    dyrektora, ale głosów " za" od swoich znajomych tej pani wystarczyło, aby
    wygrać.Możliwe też, że kuratorium po prostu umywa ręce od bagna w piechowickiej
    oświacie i nie chce zająć stanowiska. Trzeba pamietać, że w kuratorium, tak i w
    innych instytucjach, pracują tylko ludzie. A oni nie zawsze są idealni...
  • brzoza1212 08.08.05, 19:23
    Ale żeby było to jasne jedź do kuratorium i popytaj. Jak sie przedstawisz, że
    jesteś wysłannikiem infernoma to NAPEWNO udzielą ci tam odpowiedzi.Co do
    powyższych kilku postów to NIESTETY na tym forum tylko i ciągle widać te same
    osoby, które CIĄGLE gadaja o jednym i biją starą pianę. NAPISZCIE cos o sobie
    ŚWIATLI i PRAWI ludzie.Wybory już blisko !!!
  • urzednik20 10.08.05, 12:59
    nie mieli żadnych szans. Ponieważ E-kipa była górą i choc było 5 osób
    neuteralnych czyli organ pedagogiczny (KO Wrocław) i zawiązki to nie mogło być.
    Być Może po wyborach w przyszłym roku jeśli ES nie wygra to się zmieni dyrektor
    gimnazjum. Bo normalny urzędnik komus takiemu jak E.P-P nie dał by
    odpowiedzialnego stanowiska. Osoba w 100% niekompetentna.
    I okazuje się, że Urząd czekał aż skończy Zarządzanie Oswiatą (w trybie pilnym,
    bo to podstawa do kandydowania.
    A co teraz GIMNAZJUM pocznie.
  • koott22 11.08.05, 14:30
    Dobry zastępca dyrektora załatwi sprawę,będzie z zapałem pracował na
    dyrektora,ale czy takiego głupiego co za darmo bedzie pracował i na czyjeś
    konto znajdą
  • sozek1957 11.08.05, 15:07
    Moze ty sie zdecydujesz?
  • weterynarz2 11.08.05, 15:29
    Już teraz pragnę wyrazić swoje wyrazy współczucia dla osoby która sie zdecyduje na takie stanowisko. Ale z pewnoścą jeśli się ktoś taki znajdzie to z bliskiego kręgu nowego dyrektora.Kto to mógłby być?Jakie są wasze typy? Jeśli natomiast byłaby to inna osoba oznaczłoby to tylko jedno:że straciła instynkt samozachowawczy!
    A tak na dobrą sprawe to po co tam zastępca skoro został wybrany taki oświecony dyrektor, z takimi nowatorskimi metodami pracy.W koncu po to ta pani startowała w konkursie żeby się wykazać, a nie wyręczać jakimś tam społecznym zastepcą!
  • 555jmf 12.08.05, 21:48
    weterynarz masz w pełni racje,w gimnazjum nie ma mowy wg przepisów ministerstwa
    o zastępcy dyrektora,bo jest za mało oddziałów.Nasza władza jednak wyłoży
    pieniądz na zastępce,zeby ulżyc dyrektorowi i w obawie,że sam nie da sobie
    rady.dadzą pieniądze na etat wice ,chociaż nie będzie na nic innego ,bo kasa w
    oświacie pusta jak nigdy dotąd.
  • sozek1957 13.08.05, 11:04
    I tak jak ty !!!
  • 555jmf 13.08.05, 16:31
    a ty sozek1957 wręcz przeciwnie jesteś pełny jak nadmuchany balon,(v_v)
  • tigi21 13.08.05, 13:27
    weterynarz2 ma rację, że należy współczuć osobie, która zdecyduje się przyjąć
    obowiazki wice w gimnazjum. Musi zdawać sobie sprawe, że bedzie pracować pod
    silną presją i naciskami E-kipy na rzecz sukcesów nowej pani dyrektor.Ciekawe
    czy nowa dyrektorka zasłuży sobie w oczach władzy na miano
    kolejnego "najlepszego dyrektora w piechowickiej oświacie od 60 lat" ?
  • koott22 13.08.05, 23:45
    Najlepiej ocenią pracę dyrektorów szkół nauczyciele,uczniowie i ich rodzice i
    to dokona się po latach.Aktualna ocena inspektora bez matury i burmistrza
    rolnika to tylko nic nie znaczące słowa.
  • sozek1957 14.08.05, 11:46
    Tak jak i twoje filozoficzne wywody !!!
  • koott22 14.08.05, 14:49
    sozek1957 :-b
  • urzednik20 16.08.05, 12:49
    Powiem Wam jedno w Piechowicach są 3 szkoły i 2 przedszkola.
    Nikogo nie interesuje co się dzieje w 3 szkole?
  • urzednik13 16.08.05, 16:18
    A co interesujacego w tej 3 szkole? Też tam rzadzi piechowicka inspektor?
  • weterynarz2 17.08.05, 10:45
    Na szczęście tam jej macki chyba nie docierają, dlatego ta szkoła nie wzbudza takich kontrowersji jak dwie pozostałe.
  • weterynarz2 23.08.05, 10:20
    Artykuł z Żądła nr.5

    Moim zdaniem bardzo trafna analiza ostatnich wydarzeń w Gimnazjum.

    Co rok to prorok
    czyli
    JAK NAMIESZAĆ W GIMNAZJUM

    Gdy w roku 2002 pan dyrektor Antoni Olszewski odchodził na zasłużoną emeryturę, piechowicka Szkoła Podstawowa nr 2 przeżywała swój wzlot. Placówka uzyskała status gimnazjum oraz szacowne imię Jana Pawła II. Rozsądny dyrektor przygotował na swoje miejsce następczynię, panią Katarzynę Wyrobek, która od roku pełniła funkcję wicedyrektorki szkoły. Po nieudanej próbie organizacji konkursu na dyrektora placówki, pani Kasia zaczęła pełnić tymczasowo tę funkcję, mimo braku niezbędnego w takim przypadku - kursu zarządzania oświatą. Pomimo podzielonych zdań na dokonany awans, tej miejscowej nauczycielce, pełniącej wcześniej funkcję pedagoga, nie można było odmówić zaangażowania, znajomości środowiska szkolnego i inicjatywy. Jej zastępczyni – nauczycielka chemii – pani Jolanta Bochyńska dzielnie wspierała szefową i razem aktualizowały nieskończoną ilość dokumentacji, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania szkoły.
    Niestety normalną pracą i stabilnością ,z poprzedniego okresu, gimnazjum nie cieszyło się długo. Nowa dyrekcja nie znalazła uznania w organie prowadzącym szkołę tj. w Urzędzie Miasta. Mimo, iż pani Wyrobek uzupełniła szybko wykształcenia o zarządzanie oświatą nie powierzono jej obowiązku kierowania szkołą – o czym poinformowano ją nieformalnie tuż przed próbą zorganizowania nowego konkursu. Tym razem powierzono obowiązki dyrektora niejakiej pani Annie Skibińskiej (będącej nauczycielką w jeleniogórskim Centrum Kształcenia Ustawicznego), która pomimo braków w wykształceniu formalnym (również brak kursu zarządzania oświatą) otrzymuje z miejsca nominację na okres pięciu lat.
    W tym miejscu pozwolę sobie zastanowić się nad zagadnieniem demokracji w oświacie, a w szczególności podczas odbywania się konkursów na dyrektorów szkół.. W Komisji Konkursowej zasiada: 2 przedstawicieli Rady Pedagogicznej, 2 przedstawicieli Rady Rodziców , 3 przedstawicieli Urzędu Miasta, 3 przedstawicieli Kuratorium Oświaty oraz po 1 przedstawicielu Związków Zawodowych. Tak więc jakby na to nie patrzeć, władza zawsze może mieć nas nauczycieli oraz nasze zdanie w głębokim niepoważaniu, tym bardziej, że na ogół przedstawiciele Rady Rodziców wybierani bywają nie wiadomo jakim sposobem i jako najbardziej naiwni bywają perfekcyjnie manipulowani. I co wy na to ojcowie i matki naszych pociech? – ano NIC. Albo nic Was to nie obchodzi, albo boicie się odezwać na swoich zebraniach.
    Tak więc w majestacie prawa pani Ania objęła władzę w gimnazjum. Były to jednak rządy marionetkowe. Czy to z nieśmiałości jakiejś czy też uległości wobec Urzędu Miasta nowa dyrektorka przyjmuje do pracy około dziesięciu nowych nauczycieli z zewnątrz, na jakieś dziwne cząstki etatów, przez co brakuje godzin dla nauczycieli dotychczas pracujących w szkole. Wicedyrektorką zostaje pani Piątkiewicz–Pałka, która odważnie walczy z ...kapturami, ale nie będziemy się zbytnio na ten temat rozwodzić. Brak szacunku dla „starej”, uczciwej kadry błyskawicznie owocuje spadkiem poziomu nauczania i dyscypliny w placówce, a najlepszym środkiem na rozwiązywanie dziecięcych przecież jeszcze problemów staje się dla nowyej dyrekcji częste wzywanie policji na interwencje. Ciągłe mieszanie się do zarządzania szkołą burmistrza miasta oraz brak umiejętności kierowniczych u nowej pani dyrektor, buduje bardzo niezdrową atmosferę w gimnazjum oraz bałagan w dokumentacji.
    Ognisko związków zawodowych–ZNP, kierowane przez prezes Joannę Małysz, przy wsparciu przez prezesa Oddziału –panią Halinę Wieczorek, bronią wartościowych pedagogów szkoły takich jak pani Małgorzata Borowska (notabene odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi za prace na rzecz ochrony środowiska), czy szykanowana pani Jolanta Bochyńska, której odebrano godziny chemii. Narastanie konfliktów owocuje w końcu wystąpieniem do Sądu Pracy przeciwko burmistrzowi Stanisławowi Ejnikowi. Kolejna sprawa przeciwko burmistrzowi – przypadek to czy może norma?.
    Dziwnym zrządzeniem losu dyrektor Skibińska z końcem roku szkolnego składa rezygnację z pracy (przejrzała na oczy?!) zasłaniając się problemami osobistymi. I tak -delikatnie mówiąc- szlag trafił hipotetycznych pięć lat spokojnego urzędowania. No i co dalej? A dalej? - następny konkurs! „Co rok to prorok” – jak w pijackiej rodzinie. Tym razem konkurs odbywa się normalnie. Wygrywa tym razem osoba z zewnątrz (Obca) pani Maria Malczuk, pełniąca wcześniej funkcję wicedyrektorki SP. Nr 11 w Jeleniej Górze.
    Początkowo rzeczywiście jak ten „Obcy” – napuszczona przez czynniki powszechnie znane wpada na pokład gimnazjum budząc popłoch nawet wśród walecznych WF-menów. Jednak posiadając dużą dozę zdrowego rozsądku i niezależność myślenia, szybko orientuje się gdzie „jest pies pogrzebany”. Pani Malczuk nie przywykła do wykonywania wszelkich poleceń „Góry” Nie spotkała się podczas swoich 30 lat pracy z takim sposobem rządzenia szkołą jak u nas w Piechowicach. Po czterech miesiącach w Sądzie Pracy ląduje kolejna sprawa przeciwko burmistrzowi miasta pragnącemu wraz ze „swoimi” kierować szkołą po swojemu.. I co? I znowu następny dyrektor się nie podoba! Pani dyrektor utrudnia się życie na wszelkie możliwe sposoby. A to daje się jej naganę za rzekomy brak kompetencji, a to „życzliwy” jakiś ukradł dziennik lekcyjny, a to obarcza się odpowiedzialnością za błędy poprzedniej dyrekcji . Kolejny kapitan opuszcza pokład szkoły. Tym razem w połowie roku szkolnego. I tym prostym sposobem zostaje zaprzepaszczona kolejna szansa na wyprowadzenie szkoły na prostą. Wielka szkoda, bo choć pani Malczuk rządziła krótko, to każdy z nauczycieli wiedział, czego oczekiwać i w jaki sposób działać, a kompetencji i mądrości życiowej można było jej tylko pozazdrościć.
    Jak tak dalej pójdzie to następny dyrektor wyleci już po miesiącu, a pan burmistrz uzna, że z nauczycielami z gimnazjum nie da się pracować i po prostu zlikwiduje szkołę, jako niewygodny i kosztowny w utrzymaniu wrzód na d...!! A co tam, jak bachory nie chcą się uczyć to nie – mogą dojeżdżać do Jeleniej Góry. Drodzy rodzice, naprawdę obudźcie się zawczasu, bo jak jeszcze trochę pośpicie, to obudzicie się z rękami w nocniku, a Wasze dzieci naprawdę będą dojeżdżać do innych miejscowości aby ukończyć gimnazjum.
    W odsiecz i na ratunek gimnazjum pośpieszył „stary” dyrektor „Dwójki” pan Olszewski. Życzymy mu szczęścia w walce o normalność, pozostanie poza układami i chociaż paru miesięcy spokojnej i niezależnej pracy. „Umarł nowy król, niech żyje stary król!” Choć to chyba było jakoś inaczej...?
    P.S. Z ostatniej chwili. 29 lipca odbył się następny konkurs na dyrektora naszego Gimnazjum. Do konkursu przystąpiły nasze miejscowe nauczycielki: mgr Alicja Dal (ze Szkoły Podstawowej), mgr Barbara Jaśniewicz (z Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych) oraz mgr Elżbieta Piątkiewicz-Pałka ( z Gimnazjum). Konkurs wygrała pani Elżbieta Piątkiewicz-Pałka nauczycielka historii z naszego Gimnazjum. Gratulujemy pani Eli awansu i myślimy, że powierzając tę funkcję osobie znającej problemy swojej szkoły, komisja postąpiła najrozsądniej. Życzymy nowej dyrektorce normalnej 5-letniej kadencji w dobrej atmosferze i oby więcej nie powtórzyły się te przykre zdarzenia o których pisaliśmy wyżej.


  • koott22 24.08.05, 09:48
    Artykuł napisany świetnie,gratulacje dla autora.
    Jest w nim jedanak kilka nieścisłości,np.Szkoła podstawowa nr 2 nie mogła w
    2002 r.przeżywać swojego wzlotu,bo wtedy już się "konczyła"i miała tylko kl.5-
    6.Od 1.09.2004 r. decyzją rady miasta z 24.02.2004 przestała istnieć
    Dyr.A.O.był pierwszym dyrektorem gimnazjum i kilka ładnych lat pełnił tę
    funkcje.To za jego kadencji powstały najważniejsze dokumenty okreslające jak ta
    placówka będzie funkcjonować.Co do ówczesnej świetności gimnazjum jeżeli chodzi
    o pracę dydaktyczno-wychowawczą można by mówić na podstawie wynikow wizytacji
    Kuratorium Oświaty,która wtedy miala miejsce .
  • unipop1 24.08.05, 16:25
    Faktycznie artykuł napisany jest świetnie. Celne uwagi autora w dowcipny sposób
    nakreśliły sytuację w gimnazjum na przestrzeni ostatnich lat. Po lekturze
    zastanawia mnie jedno- jak pracownicy tej szkoły wytrzymują tę "huśtawkę"? Z
    artkułu wynika, że wielu z nich mogło mieć serdecznie dość pracowania w takiej
    atmosferze. Ciekawe czy obok1 również przeczytał ten artykuł? Nowa dyrekcja(
    niestety z układów E-kipy)pewnie( przynajmniej przez pierwszy rok pracy) bedzie
    chciała uładzić stosunki z pracownikami, a później kto to wie?
  • weterynarz2 01.09.05, 16:15
    Nowy dyrektor wybrany, dziś pierwszy dzień szkoły. Czy był ktoś na rozpoczęciu roku szkolnego w gimnazjum? Jakie wrażenia?
  • redooktor 02.09.05, 22:46
    Nie wiem czy to prawda? Ale dziecko mówiło mi, że pan burmistrz na rozpoczęciu
    roku "bredził cos o dawnej dyrektore, a imienia obecnej nie znał nazywając ją
    Mała". Czy moje dziecko nie uważało? Czy takie numery miały miejsce?
  • czub1 03.09.05, 01:40
    To była miejska inauguracja roku szkolnego,wszystkie siły rzucono na
    gimnazjum ,a żeby dodac imprezie blasku przypisywano niektórym obecnym funkcje
    jakich juz dawno nie pelnią.Mowa szefa Ekipy była jak zwykle nie na poziomie a
    oplotkowywanie poprzedniej dyrektorki to SKANDAL.
  • obok1 03.09.05, 16:49
    Eeeee tam!!! NOWA jest świetna!
  • urzednik13 04.09.05, 01:05
    Napisał mąż swojej żony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka