Gazeta.pl   Forum   Praca   Praca   Byle nie do pracy!

Komentarze do artykułu

Byle nie do pracy!

Mają po dwadzieścia kilka lat, własne pieniądze, mieszkania i samochody. Pracują po kilkanaście godzin dziennie. W przerwach lub w weekendy znajdują czas na studia. Znajdują lub nie. I wkrótce będą tego żałować

Byle nie do pracy!

Autor: iziis607 28.09.09, 19:31
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
jasne.... drogi autorze pisać o idealnej drodze kariery, co się powinno, co
mówią eksperci, jak pokazuje sondaż.... ble ble ble może każdy.To artykuł o
niczym innym jak o dzieciach z bogatych domów gdzie rodzice już w wieku szkoły
podstawowej zapełniają im czas wolny milionem godzin zajęć dodatkowych, kursów
językowych byle zapracowany i trzepiący kasę przez 12h dziennie rodzic nie
musiał dziecku poświęcać za dużo czasu. Potem świeżo upieczony magister czy
inżynier renomowanej uczelni wykształcony za "matczyne" pieniądze idzie
podjarany do ciepłej posadki załatwionej oczywiście wśród bogatych-znajomych
bogatych-rodziców.Następnie kupują mu mieszkanie za pilnie skończone studia, w
dobrej dzielnicy, a ten kreatywny wszystko mający a tym samym wszystko mogący
młody człowiek (na stanowisku przyszłego prezesa) daje popis jak pomiatać i
wyzyskiwać młodych, kreatywnych, gotowych na wszystko("wykształconych
zaocznie")ludzi za marne 1500 zł
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-254
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.