CV nr 2 jest rzeczywiście lepsze od nr 1, bo pozbawione nieistotnych informacji, ale pod względem graficznym te dwa CV's się niczym nie różnią. Strasznie brzydkie. Odstępy między wierszami trochę za małe i naprawdę, nie ma obowiązku używania czcionki Times New Roman, lepiej wygląda sans-serif. Można dać Calibri albo Corbel i na wszelki wypadek wysłać jako PDF. I rozdzielić w jakiś sposób poszczególne części dokumentu. A już zupełną bezmyślnością jest niepodanie danych kontaktowych. Brakuje też bardzo ważnej rzeczy, czyli umiejętności. Co do klauzuli dotyczącej przetwarzania danych osobowych, to rozumiem, że została widocznie "ucięta", bo nie tego fragmentu CV dotyczy artykuł.
--
"
Pioruny są bezbarwne. Widzimy je jako światło, a rozgrzane do niewyobrażalnie wysokiej temperatury światło świeci"
(Joanna Blewąska, "Gazeta Wyborcza")