Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urlop bezpłatny a L4

    03.11.09, 22:31
    Nie mam za bardzo czasu kopać w przepisach, więc pytam tak na szybko na forum.
    Z tego co wiem, choroba w trakcie urlopu bezpłatnego nie powoduje przerwania
    go i wypłacenia później pieniędzy w ramach "chorobowego". Pytanie - co jeżeli
    jest ustalony termin urlopu bezpłatnego, a pracownik tuż przed tym terminem w
    trakcie pracy lub urlopu wypoczynkowego zachoruje ? L4 do czasu urlopu
    bezpłatnego, czy L4 do końca choroby i później urlop bezpłatny ?

    pozdrawiam
    ing_greg
    Edytor zaawansowany
    • 04.11.09, 06:46
      Jesli termin bezpłatnego ustalony, to zwróć się z prośbą do
      pracodawcy o zmianę terminu jego rozpoczęcia wyjaśniając przyczynę
      (choroba). Może się zgodzić, ale nie musi (szczególnie, jesli to
      miałoby byc wynagrodzenie chorobowe, a nie zasiłek).
    • 04.11.09, 07:51
      zolzatoja napisała:

      > Jesli termin bezpłatnego ustalony, to zwróć się z prośbą do
      > pracodawcy o zmianę terminu jego rozpoczęcia wyjaśniając przyczynę
      > (choroba). Może się zgodzić, ale nie musi (szczególnie, jesli to
      > miałoby byc wynagrodzenie chorobowe, a nie zasiłek).

      Jesli przerywa urlop platny, wchodzac na L4, to co z tym wspolnego ma planowany pozniej bezplatny? Wazne jest tylko, zeby powiadomil pracodawce na czas, ze ma L4 i przerywa urlop platny.

      wyborcza.pl/Biznes/1,82244,7043077,Czas_choroby_nie_liczy_sie_do_urlopu.html
      www.praca.info/kodeks-pracy.mspx?d=d7-urlopy-pracownicze/r1-urlopy-wypoczynkowe&ak=kodeks
      --
      Dla syna za dobre swiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 04.11.09, 08:10
      Zakladajac, ze pracownik ma jeszcze 3 dni urlopu platnego i zlozony wniosek o bezplatny po zakonczeniu urlopu platnego, pracownik dostarcza zwolnienie przykladowo na 10 dni.
      Wedlug mnie ma przerwany urlop platny (pozostaja 3 dni) i do czasu zakonczenia tego czy ewentualnie jeszcze dalszych, zwolnienia lekarskiego, ma platne chorobowe.
      Gdy konczy mu sie ostatni dzien zwolnienia, zglasza sie do pracodawcy deklarujac chec powrotu do pracy i ustala z nim, czy moze przystapic do pracy, czy tez wypisuje wnioski na pozostala czesc urlopu wypoczynkowego i urlop bezplatny.
      --
      Dla syna za dobre swiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 04.11.09, 08:30
      Błagam, nie filozofuj, tylko poczytaj przepisy.
    • 04.11.09, 13:41
      zolzatoja napisała:

      > Proszę. Na końcu podstawa prawna. Pisałam, nie filozofuj.
      > edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&id=189650&sub=article

      Cholera...masz racje.

      Jak wniosek urlopowy podpisany, to bez zgody pracodawcy na przesuniecie lezy. licznik cyka i w momencie dojscia do dnia urlopu bezplatnego przeskakuje na urlop ze zwolnienia.



      Jak nic nie podpisywal, to choruje w najlepsze mimo ustalen ustnych.
      Zaklad nie ma prawa wyslac go jednostronnie na uzgodniony urlop bezplatny.


      --
      Dla syna za dobre swiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 04.11.09, 16:36
      Zappomniałeś, że urlopu bezpłatnego udziela się wyłącznie na
      pisemnywniosek pracownika.
      Rozumiem, że skoro pisze o terminie ustalonym, to zostało to zrbione
      pisemnie.
    • 04.11.09, 19:52
      zolzatoja napisała:

      > Zappomniałeś, że urlopu bezpłatnego udziela się wyłącznie na
      > pisemnywniosek pracownika.
      > Rozumiem, że skoro pisze o terminie ustalonym, to zostało to zrbione
      > pisemnie.

      "jest ustalony termin urlopu bezpłatnego, a pracownik tuż przed tym terminem w
      trakcie pracy lub urlopu wypoczynkowego zachoruje "

      Na bazie powyzszego moze jeszcze byc ewentualnosc, ze urlopy nie zostaly
      rozpoczete - zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy.
      Ale to juz szczegol, bo ja rozwinalem pytanie w kierunku jednoznacznego
      wypisanego wniosku i dokladnie na ten wariant dostalem odpowiedz.

      Jedna pazerna kobieta przebywajaca na bezplatnym w Kanadzie doprowadzila do
      niekorzystnego orzeczenia SN sluzacego do interpretacji w pozostalych wypadkach :(

      --
      Dla syna za dobreswiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Gość: fiagr0 IP: *.chello.pl 04.11.09, 22:17
      "(...)zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy."\

      Chyba żartujesz.. Może jeszcze w dzień rozpoczęcia urlopu bezpłatnego, jak w
      przypadku urlopu na żądanie?
    • 04.11.09, 23:04
      Gość portalu: fiagr0 napisał(a):

      > "(...)zwykle wnioski sklada sie ostatniego dnia pracy."\
      >
      > Chyba żartujesz.. Może jeszcze w dzień rozpoczęcia urlopu bezpłatnego, jak w
      > przypadku urlopu na żądanie?

      W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestoleciu,
      podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
      ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w tym
      terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, ze
      podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?
      --
      Dla syna za dobreswiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 05.11.09, 01:13
      krzysztofsf napisał:

      > W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestoleciu,
      > podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
      > ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w tym
      > terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, ze
      > podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?

      Rozumiem. I tego ostatniego dnia pracy, gdy już wiedziałeś, że jutro idziesz na
      urlop, pędziłeś po pracy do biura podróży, aby wykupić wymarzoną wycieczkę do
      Egiptu. Oczywiście wycieczkę last minute.

      S.
      --
      Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
      nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
      Forum o Nasza-klasa.pl
    • 05.11.09, 07:26
      snajper55 napisał:

      > krzysztofsf napisał:
      >
      > > W tych kilku zakladach pracy, w ktorych pracowalem w minionym dwudziestol
      > eciu,
      > > podpisany wniosek urlopowy oddawalo sie (i oddaje w aktualnym) wlasnie
      > > ostatniego dnia pobytu w pracy - gdy juz wiadomo, ze napewno sie chce w t
      > ym
      > > terminie rozpoczac urlop, jest pewne kto bedzie zastepowal a szef wie, z
      > e
      > > podpisze :). Twierdzisz, ze jest to zjawisko wyjatkowe?
      >
      > Rozumiem. I tego ostatniego dnia pracy, gdy już wiedziałeś, że jutro idziesz na
      > urlop, pędziłeś po pracy do biura podróży, aby wykupić wymarzoną wycieczkę do
      > Egiptu. Oczywiście wycieczkę last minute.
      >

      Naturalnie, ze nie.
      Natomiast sporo razy przekladalem o dzien czy kilka dni faktyczny termin rozpoczecia urlopu, co sprowadzalo sie do ustnych uzgodnien bez koniecznosci odkrecania sprawy w kadrach - poniewaz zaden wniosek w nich nie lezal.
      A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?


      --
      Dla syna za dobre swiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 06.11.09, 01:09
      krzysztofsf napisał:

      > A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?

      Urlopy planuje się na początku roku, aby i pracownik mógł wyjazd jakiś sobie
      zorganizować, i pracodawca pracę ułożyć wiedząc kto kiedy będzie. Wnioski zwykle
      wypisujemy dwa, trzy tygodnie przed planowanym urlopem.

      S.
      --
      Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
      nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
      Forum o Nasza-klasa.pl
    • 06.11.09, 05:11
      snajper55 napisał:

      > krzysztofsf napisał:
      >
      > > A ty z jakim wyprzedzeniem skladasz wnioski o urlop?
      >
      > Urlopy planuje się na początku roku, aby i pracownik mógł wyjazd jakiś sobie
      > zorganizować, i pracodawca pracę ułożyć wiedząc kto kiedy będzie. Wnioski zwykl
      > e
      > wypisujemy dwa, trzy tygodnie przed planowanym urlopem.
      >
      > S.

      Planowanie wszedzie (tam gdzie istnialo) odbywalo sie tak, jak wspomniales.

      Wnioskow nigdzie nie zdazylo mi sie wypisywac z takim wyprzedzeniem, czasem
      bywalo, ze wniosek podpisany przez przelozonego kilka dni przed moim urlopem
      (gdy przelozony mial byc nieobecny w nastepnych dniach) trzymalem w szufladzie
      do czasu przekazania do kadr na dzien czy dwa przed rozpoczeciem urlopu. Bywalo,
      ze zmienialem plany i nie "realizowalem" wniosku urlopowego. Rowniez jako osoba
      zastepujaca na wnioskach wspolpracownikow podpisywalem sie i podpisuje, zwykle
      tuz przed urlopem danej osoby. Powyzsze mialo miejsce i w budzetowce i w
      korporacji i w roznej wielkosci firmach prywatnych. Nigdy nie pracowalem w
      firmie lub komorce tak malej, zeby zmiana terminu urlopu jednej osoby blokowala
      dzialalnosc, lub z zakresem obowiazkow typu "tu sa kody startowe, jeden z was
      zawsze musi byc w gotowosci bojowej przy czerwonym guziku".
      Praktyka podpisywania urlopow w ostatniej chwili jest raczej zwyczajem
      wprowadzonym przez przelozonych - stad przyzwyczailem sie traktowac to jako
      norme - zakladajacych, ze pracownik bedzie bardziej zmobilizowany do
      wyprowadzenia swoich spraw bez pozostawienia zaleglosci, gdy nie ma jeszcze
      urlopu zlozonego w kadrach. Do tego dochodzi okreslenie osoby zastepujacej -
      przez 2-3 tygodnie (jak w przypadku Twojej firmy) duzo moze sie zdarzyc i osoba
      zastepujaca moze w chwili urlopu rowniez byc nieobecna, chociazby z przyczyny
      choroby.


      Mam jeszcze pytanie.
      Piszesz, ze wypisujecie wnioski 2-3 tyg przed urlopem.
      Ale, czy te wnioski sa od razu podpisane przez przelozonego i przekazane do
      kadr, czy tez trzyma on je przy "de" i przekazuje do kadr tuz przed urlopem?
      Jesli ta druga ewentualnosc, to sytuacja duzo sie nie rozni od tej z ktora mam
      zwykle do czynienia, za wyjatkiem tego, ze pracownik ma mniejsze pole manewru
      terminem urlopu.




      --
      Dla syna za dobreswiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 06.11.09, 12:39
      krzysztofsf napisał:

      > Mam jeszcze pytanie.
      > Piszesz, ze wypisujecie wnioski 2-3 tyg przed urlopem.
      > Ale, czy te wnioski sa od razu podpisane przez przelozonego i przekazane do
      > kadr, czy tez trzyma on je przy "de" i przekazuje do kadr tuz przed urlopem?

      Powiem szczerze, że się tym nigdy nie interesowałem.

      > Jesli ta druga ewentualnosc, to sytuacja duzo sie nie rozni od tej z ktora mam
      > zwykle do czynienia, za wyjatkiem tego, ze pracownik ma mniejsze pole manewru
      > terminem urlopu.

      Formalnie, to pracownik nawet będąc już na urlopie nie ma dowodu, że ten urlop
      dostał. Więc roztrząsanie gdzie leży wniosek jest dla mnie trochę pozbawione sensu.

      S.
      --
      Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
      nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
      Forum o Nasza-klasa.pl
    • 05.11.09, 07:41
      Krzysztof, znowu filozofujesz!
      Wnioski o urlop wypoczynkowy składa się w takim terminie
      (czy też z takim wyprzedzeniem), jaki przewidują przepisy wewnętrzne
      u danego pracodawcy (pomijam urlop na żądanie). My zaś rozmawiamy o
      urlopie bezpłatnym .
      Przyjmij do wiadomości, że żaden normalny pracodawca nie wyrazi
      zgodny na urlop bezpłatny "z dnia na dzień", na to trzeba trochę
      czasu.
      Oczywiście wiem, że zaraz mi odpiszesz, koniecznie cytując całą moją
      wypowiedź (lekko wk...jące to jest, bo źle się wątek czyta). Ale już
      się przyzwyczaiłam, że ty tak masz. Musisz cytować, musisz mieć
      ostatnie słowo (co nie ma nic wspólnego z tzw. racją). A jeśli ci
      się udowodni, że racji nie masz (co zrobiłam w tym wątku nie po raz
      pierwszy zresztą) - to umiesz tylko westchnąć "cholera...".
    • 05.11.09, 08:21
      Bez cytowania

      "Normalny pracodawca" moze obwiescic pracownikom, ze w przyszlym tygudniu, kto ma urlop wypoczynkowy, ten sklada wnioski na urlop, a a kto nie ma lub ma malo, ten sklada od razu na urlop bezplatny, a szczegoly beda uzgadniane juz besposrednio z pracownikami.

      Bez filozofowania, to czesta obecnie sytuacja, znajomy srednio raz na kwartal musi brac urlop bezplatny rotacyjnie z innymi pracownikami. Sytuacja trwa od kilku lat.


      --
      Dla syna za dobre swiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 05.11.09, 14:49
      Nie zasłaniaj się "obecną sytuacją". Pytanie było o obowiązujący
      stan prawny, a nie o to, jak twojego znajomego wykorzystuje jego
      pracodawca.
    • 05.11.09, 15:08
      ing_greg w pierwszym zdaniu napisał "Nie mam za bardzo czasu kopać w
      przepisach, więc pytam tak na szybko na forum." - to o co mu, twoim
      zdaniem, chodziło?
    • 06.11.09, 03:51
      zolzatoja napisała:

      > ing_greg w pierwszym zdaniu napisał "Nie mam za bardzo czasu kopać w
      > przepisach, więc pytam tak na szybko na forum." - to o co mu, twoim
      > zdaniem, chodziło?

      "Autor: ing_greg 03.11.09, 22:31"

      Ze jest pozna pora a ma szybko podjac decyzje, czy nastepnego dnia idzie do
      pracy czy tez do lekarza.

      --
      Dla syna za dobreswiadectwo
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 06.11.09, 07:11
      No właśnie. Chciał wiedzieć, jak ma postapić, by być w zgodzie z
      przepisami. I z pewnością nie był zainteresowany twoimi błędnymi
      przypuszczeniami na temat przepisów prawa w tej kwestii, a już na
      pewno nie twoją opinią na temat nieprawidłowych zachowań pracodawcy
      twojego znajomego. Jeśli chcesz udzielać ludziom rad, to musisz mieć
      wiedzę. Jeżeli nie wiesz czegoś na 100% i nie potrafisz podać
      podstaw prawnych, to najlepiej nie zabieraj głosu, bo możesz tylko
      komuś zaszkodzić.

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.