W Polsce tylko 13 proc. budżetu nauki przeznacza się na granty, których w większości nie otrzymują najbardziej obiecujący młodzi naukowcy - informuje prof. Maciej Żylicz, szef Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Likwidacja habilitacji w obecnym czasie to likwidacja kompilacji
naukowych szczególnie w dziedzinach technicznych do czego przyczynia
się szeroki dostęp do światowych publikacji i osiągnięć. Istniejący
klan nieomylnych oceniający innych tworzy wokół siebie otoczkę
wszech wiedzących a nie ponoszących odpowiedzialności. Dochodzi do
paranoi kiedy obecnie nominowany profesor belwederski z nauk
technicznych ma tylko wiedzę książkową a nie posiada żadnych innych
uprawnień projektowych budowlanych i pisze publikacje z tej
dziedziny oraz uczy studentów projektowania. Dlatego też uważam że
profesor to jest stanowisko a nie dożywotni tytuł,
szczególnie w odniesieniu do profesorów belwederskich. Proszę
powiedzieć czy dyrektor czy minister jest to tytuł dożywotni chyba
nie.
Przyznawanie dożywotnich tytułów prowadzi do tego że są
profesorowie pampersy - ma tytuł ale nawet już nie kontaktuje co
robi ale liczy się do uprawnień danej uczelni. W polskim
szkolnictwie jest brak obiektywnej oceny dorobku młodych naukowców
i brak prawidłowej drogi awansu dla tych zdolnych którym proponuje
się drogę feudalną czytaj pokorną bo który profesor przyzna się do
braków wiedzy???? Należy jedną uczelnię kończyć na drugiej się
doktoryzować ale pracować na trzeciej a tak tworzą się rodzinne
katedry, rodzinne wydziały a nawet rodzinne uczelnie. Faktem jest że
na uczelniach liczy się tylko tytuł a nie wiedza szczególnie
techniczna która zmienia się dość szybko w obecnym czasie/.
Obiektywnie oceniając przedmioty z których prowadzone są wykłady
przez tzw specjalistów profesorów , doktorów , magistrów z dziedzin
technicznych to większość 95% oglądało to o czym mówi w literaturze
lub w laboratorium i przekazuje tylko wiedze książkową która jest
opóźniona o 10 lat w stosunku do rzeczywistości. Fizycy są
specjalistami z ekonomii, elektrycy specjalistami z informatyki i
administrowania siecią komputerowa, a to jeszcze nie wszystko.
Wybierając nowe kierunki kształcenia należy orientować się w
trendach w gospodarce a nie samozadowoleniuPraca tylko w jednej
uczelni na etacie drugim miejscem pracy może być firma lub biuro
projektowe takie powinny być zasady wprowadzone przez Minister
jeżeli chce coś poprawić. Praca na więcej niż jednym etacie w
uczelni inne to naruszenie ustawy o zakazie konkurencji.,
szczególnie osób na stanowiskach administracyjnych na uczelniach
państwowych. Oni nie mają czasu na zajmowanie się pracą w swojej
macierzystej uczelni. Powinno się również wprowadzić kontrolę kadry
akademickiej pod względem minimów kształceniowych realizowanych a
nie deklarowanych dla PAK-u co niczego nie spełnia poprostu fikcja.
Likwidacja profesorów belwederskich bo jest to pozostałość komunizmu
jak i habilitacje. profesor to etat tylko jak prezes itp.
Obecnie godzina zajęć ze studentami budżet państwa tak 45 minut
kosztuje około 2500-3000 złotych brutto. Marzenia są wysokie. Jest
takie powiedzenie " dalej ..... niż .... masz" to tak z tymi
wynagrodzeniami. Państwo i tak wyrzuca zbyt duże fundusze na naukę
polską szczególnie nauki techniczne bo nie przekłada się ona na
rozwój przemysłu i dochodu budżetu. A może wzorem państw zachodnich
szukajcie funduszy na badania w firmach u konkretnych
zleceniodawców lub bankach ( kredyty), nauka to również biznes gdzie
za błędy należy płacić i ponosić koszty nawet z majątku prywatnego ,
a państwowe uczelnie fundują badanie trajektorii lotu muchy w
zależności od humoru sekretarki kierownika katedry
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.