Re: Mobbing - udowodnij i wygraj
Autor:
Gość: Jurek
IP: *.chello.pl
29.01.10, 12:27
Masz racje w swoich obserwacjach. Osoby niedowartościowane, z przerostem ambicji
i swojej "wyższości" nad innymi, nawet nieźle wykształcone, mające problemy ze
swoją osobowością.
Czysty przykład: mój były kolega z byłej pracy. Dopóki nie został kierownikiem
to był całkiem fajny człowiekiem. Jak wskoczył na stanowisko, które go
przerastało to swoją niemoc przelewał na podwładnych, ściśle wybranych.
Praktycznie jego działania były identyczne z opisem działań ludzi z odchyleniami
psychicznymi.
Mobbing w całej krasie, wrzaski, "jebanie" za byle co, zmuszanie do zostawania
po godzinach których następnie nie rozliczał. Znane było jego twierdzenie, że
"dział to ja". W ogóle nie przestrzegał kodeksu pracy w normach pracy fizycznej,
kierował się tylko swoim punktem widzenia. Pozostali to byli "leserzy" (akurat
tylko to wyrażenie z jego słownictwa nadaje się do druku), okłamywał i załogę i
dyrekcję.
Potrafił w ciągu minuty zmienić swoją wypowiedź- negował to co przed chwilą
mówił przy innej osobie. Kłamca, oszust, dotknięty również manią prześladowczą.
Zniszczył dobrą atmosferę w firmie, doprowadził pośrednio do wypadku,
kilka osób przez niego odeszło, jedna leczy się psychicznie.
A polskie prawo tak jest skonstruowane, że lepiej nie ruszać tego gówna.