jeszcze nie zapomnij - dużo zależy od sposobu wydawania poleceń służbowych. nie
zapomnę jak kiedyś na początku mojej pracy w pewnej firmie szef zadzwonił do
mnie w sobotę przed 10 rano i wrzeszcząc "wydał mi polecenie" cytuję: "a teraz
bierz dupę i zapie...j do księgowej z dokumentami"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.