Ja pracowałem 4 lata w firmie gdzie kierownik to bóg i car,pracodawca nie
rozmawia z pracownikiem ,słucha jedynie kierownika który czesto przedstawia
rózne sytuacje w czarnych barwach i na niekorzysc szarego pracownika.Pracownik
przy wypłacie dowiaduje sie o róznych rzeczach za które zabrano iles procent
premii.Kierownik w biały dzien moze wynosic mienie z pracy za które zapłacą
pracownicy przy remamencie.Dzieki takim firmom i kierownikom bezrobocie staje
sie fajną perspektywą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.