Gazeta.pl   Forum   Praca   Praca   Mobbing i nepotyzm

Komentarze do artykułu

Mobbing - udowodnij i wygraj

Polskie prawo wciąż nie stoi po stronie poszkodowanego. Szykanowana w miejscu pracy osoba sama musi udowodnić, że doświadczyła mobbingu.

Mobbing i nepotyzm

Autor: Gość: W11 IP: 217.76.112.* 16.02.10, 19:13
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Mobbing i nepotyzm - rzeczywistość czy fikcja?
Zjawisko mobbingu jest poruszane znacznie częściej i szerzej na
łamach prasy niż drugi równie szkodliwy społecznie twór o nazwie
nepotyzm. Czy rzeczywistość jest rzeczywiście pełna tego typu
nielegalnych działań?
Jest wiele zakładów pracy, w których obejmowanie stanowisk nie
zależy od stopnia kompetencji pracownika, od jego kwalifikacji i
uzdolnień. Nie liczą się również doświadczenie, sumienność i
pracowitość jednostki. Często ważniejsze od wymienionych wyżej
przymiotów jest posiadanie rodziny na stanowisku albo w danym
przedsiębiorstwie albo też na wysokim szczeblu w gminie, powiecie,
urzędzie.
Ręka rękę myje
Stanowiska pracy obsadzane są często - a wiem to z obserwacji - na
zasadzie drzewa genealogicznego a nie na zasadzie zdrowej
konkurencji. Nie gwarantuje to bynajmniej rozwoju wewnętrznego
danego przedsiębiorstwa - raczej daje pewność konkretnej gałęzi
genealogicznej, iż danemu rodowi nie grozi widmo zasiłku dla
bezrobotnych. Wszyscy członkowie danej odnogi mają zapewnioną
pracę, w każdym razie do tego momentu, do którego ciocia będzie
szefową, a będzie, bo potrafi nie tylko skutecznie obsadzać na
wolnych wakatach swoje siostrzenice, kuzynki, ciotki i szwagierki -
jest dodatkowo bardzo inteligentna personalnie i potrafi naginać
się niczym trzcina, gdy Pan Prezes chce obsadzić stanowisko córką
koleżanki swojej mamy lub swoją ostatnią jeszcze niespełnioną
miłostką. Nepotyzm i łapówkarstwo są faktem, nie mitem.
Sprawiedliwość? Raczej mafia!
Sprawiedliwość w tym względzie nie istnieje. Jeśli ktoś widział
kiedyś sprawiedliwość, niechaj mnie zawoła i pokaże mi, jak ona
wygląda. Bo przyznaję uczciwie, że nie wierzę, abym kiedykolwiek ją
ujrzała. W przedsiębiorstwach istnieją całe siatki wewnętrznych
zależności, które nie mają bynajmniej nic wspólnego z siatką
komórek organizacyjnych - trybów w wielkiej zakładowej machinie,
dzięki czemu to wszystko kręci się dla zwiększania zysków. Te
siatki, o których mówię, przypominają włoską mafijną ośmiornicę,
która wszystko co najlepsze trzyma w swoich mackach, a sięgnięcie
po cokolwiek, co znajduje się w jej posiadaniu, grozi odgryzieniem
ręki, która ośmiela się tknąć mafijną własność. Praca stała się w
naszych realiach towarem deficytowym, a co za tym idzie, wraz z
takim jej zakwalifikowaniem pojawiła się korupcja i kupczenie
pracą - jednym słowem patologia.
Twarz mobbingu
Niedozwolone metody stosowane przez ludzi na stanowiskach zwane
mobbingiem nie tylko nie zanikają - na moich oczach nabierają
rozpędu i przybierają wręcz kuriozalne rozmiary. Hasła Bóg Honor i
Ojczyzna nie mają szans być zaszczepione na gruncie nepotyzmu,
braku moralności, upadku etyki i dbałości jedynie o własne
interesy. Twierdzę tak z całą stanowczością, a opieram się na
autopsji - jestem mobbingowana. Jeśli mi się nie podoba, mogę
odejść, bo w miejscu mojej pracy nie trzyma mnie wyrok sądu -
powiedział mi pewnego dnia mój Prezes. To, że jestem krzywdzona
przy podwyżkach? Tak już będzie i powinnam się do tego
przyzwyczaić - powiedział mi mój Pan Kierownik. Chciałam objąć
stanowisko, do którego objęcia posiadałam właściwe kwalifikacje -
niestety, została na to stanowisko zatrudniona pani bez żadnego
zawodu - ale z odpowiednimi koneksjami. Czy na pewno o Taką Polskę
walczyliśmy? Czy o Taką Polskę , w której fachowcy nie będą mieli
żadnych szans? W której ludzie ze zdolnościami, ale bez tak zwanych
szerokich pleców będą wiecznie pomijani przy awansach? Litera prawa
w tych kwestiach nie jest przestrzegana. Nie istnieje już nawet
zwykła ludzka przyzwoitość. Nawet specjalnie nikt się nie przejmuje
tym, że tak naprawdę jest człowiekiem Bez Twarzy. Wchodzimy w
dwudziesty pierwszy wiek z innymi priorytetami niż Twarz. Kogo tam
obchodzi fakt, że o jego nieuczciwych metodach postępowania wie
cała firma? Że ludzie szepczą po kątach? Czy obchodzi Prezesa
fakt, że postępuje niezgodnie z prawem? Jak się wnerwi, wyjedzie
się wspinać w Alpy Szwajcarskie, wypocić stres, podczas gdy ja i
inni za ostatnią niesprawiedliwie podzieloną podwyżkę kupimy sobie
pęczek włoszczyzny, bo na nic innego na obiad nie będzie nas stać.
Walczmy!
Tym wszystkim, którzy podobnie jak ja doświadczają w miejscu pracy
niesprawiedliwości, złośliwych intryg knutych przez swoich
przełożonych, którzy są niezauważani przy awansach i podwyżkach
mimo swojej pracowitości i sumienności, tym, którzy patrzą na to,
jak owoce ich pracy zbierają inni, do tego wcale nie lepsi, powiem -
z mobbingiem trzeba walczyć! Praca jest podstawową wartością
ludzkiego życia. Zazwyczaj człowiek wkłada w nią całe serce, nawet
wówczas, kiedy jest trudna i mozolna do wykonania. Nie pozwólmy
wypaczać jej celów ani też nie pozwólmy innym traktować jej jak
towaru, na którym mogą zarobić na lewo! Niech słowa mobbing i
nepotyzm znikną ze słownika języka polskiego na zawsze. Czego sobie
i wszystkim innym życzę, których temat dotyczy.


Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.