Tak dokładnie jest w moim przypadku, dokładnie w wielu punktach, a w tym
tak dosłownie, że aż żal, że to taka norma - istot podobno rozumnych:
"A to przecież naturalne, że mobber dzieli załogę na: ofiarę - z
reguły jedną, świtę - czyli wiernych, ale miernych, bojących się
stracić pracę (częściej widzących korzyści ze sprzyjania silniejszemu), i
grupę neutralną, największą, która po prostu nie chce się wtrącać."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.