Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zawód górnik, co myslicie?

    IP: *.static.vip-net.pl 13.02.10, 08:39
    witam
    Ostatnio poznalem młodego człowieka majacego 25 lat. Bedacego górnikiem. Bardzo sobie chwalił pracę,. jezdzi audi na moje okolo wartego co njamniej 40 tysiecy zł, zyje beztrosko. Sam mowil ze weekendy zawsze ma wolne, pracuje tylko 6 godzin dziennie. "Niedlugo" ma emeryture, bo zaczal w wieku 19 lat. I tak sobie mysle, po co ja sie mecze? skoro kasa , dobre zycie jest w gornictwie:)
    Zawsze mi sie wydawalo ze gornicy tak ciezko pracuja. Co myslicie?
    Edytor zaawansowany
    • wycofany 13.02.10, 08:46
      Od dawna mowie, zeby wszelka strajkujaca leniwa swolocz rozgonic!
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 13.02.10, 15:12
      Aleś poleciał :/ Jeszcze dodaj że chętnie się przyjmiesz za łamistrajka. Porażka.
    • wycofany 14.02.10, 08:55
      A ty burzuj, ze bogaczy gornikow popierasz?
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 14.02.10, 09:46
      No co ty gadasz? Gdzie burżuj wspiera robotników (górników)? Burżuj rozpędza
      "strajkującą swołocz", i zatrudnia potulnych na umowę o dzieło - 5 zł za godzinę.
    • wycofany 14.02.10, 12:07
      to jakim cudem ten gornik zarabia wiecej niz drobny
      przedsiebiorca?
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 14.02.10, 12:39
      Górnik "produkuje węgiel" - surowiec strategiczny na który jest zapotrzebowanie,
      który znajduje nabywcę bo jest konieczny. Oczywiście tę konieczność można
      zredukować innymi technologiami pozyskiwania energii oraz technologiami
      redukującymi zapotrzebowanie na energię.

      Drobny przedsiębiorca produkuje gliniane gwizdki, albo sprzedaje je na allegro.
      Ma olbrzymią konkurencję, a rzeczy które oferuje nie są o znaczeniu podstawowym
      dla gospodarki czy indywidualnego klienta. Nic dziwnego że mało zarabia. Jeśli
      drobny przedsiębiorca pracuje w przemyśle strategicznym takim jak np
      budownictwo, to zarabia nieźle. Robotnik w budownictwie też zarabia nieźle,
      chyba że jest ofiarą patologi w której developer ze swoich zysków jedynie nikły
      % przeznacza na wynagrodzenia pracowników.
    • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:46
      I nie wyciąga średniej krajowej.
    • losiu4 15.10.10, 08:44
      Gość portalu: . napisał(a):

      > I nie wyciąga średniej krajowej.

      najwyraźniej słabo uczy :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: nellet IP: *.protonet.pl 19.05.13, 11:29
      Drodzy państwo, czy kiedykolwiek któreś z was było pod ziemia, bo po waszych wypowiedziach sadze ze nie i nigdy żadne z was z własnej woli nie będzie. praca górnika jest bardzo ciężka,a każdy kto wie ile naprawdę zarabia górnik śmieję mu się prosto w twarz bo to co podają media to niestety nieco podkolorowane statystyki. Nie jeden z was po jednej szychcie ( dla ludzi z poza śląska to dniówka pod ziemia) nigdy z was już nie wrócił i to nie tylko ze względu na wyczerpania fizyczne, bo psychika naprawdę siada dużo szybciej, szczególnie jak na waszych oczach ginie kilka metrów od was kolega. zastanówcie się na tym co mówicie bo siedzenie 8 godzin za biurkiem naprawdę jest niczym w porównaniu do szychty górnika.
    • Gość: dolnik IP: *.chello.pl 13.02.10, 10:01
      .
    • marian446 13.02.10, 10:41
      To spróbuj się dostać od tak na kopalnie, życzę powodzenia. Facet dostaniesz do
      reki 10 kilowy młot, to zobaczymy, czy tak samo będziesz gadał. Poza tym
      wykształcenie: techniczne lub mechaniczne, uprawnienia na fadromy, koparki,
      wiertarki górnicze lub inny ciężki sprzęt. No i siła, żeby ten 10 kilowy młot
      podnieść, machnąć i uderzyć. I tak po 30 razy. Faktycznie po co się męczyć na
      politologiach, socjologiach czy innych bzdurach, jak można mieć łatwą prace na
      kopalni.
    • black_halo 13.02.10, 11:33
      Ale wlasciwie czemu nie? Praca niebezpieczna jest na dolku ale w koncu
      nie kazdy pracuje pod ziemia a rozne przywileje ma. Emeryturka tez
      wiele wyngradza. Mam rodzine na slasku i wszyscy faceci pracowali w
      kopalniach, nie jestem pewna ale chyba tylko stryjeczny dziadek na
      przodku. Jeden z wujkow zalapal sie na program likwidaji kopalni,
      dostal chyba ze 100 tys odprawy, w wieku 40 lat mial emeryture, niemala
      wcale i solidna odprawe.
    • Gość: ringo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.10, 12:10
      No ładnie, za kolejne dziesięciolecie z 38 tysięcy zrobi się 380 tysięcy i
      emerytura w wieku 30 lat. Życzę powodzenia w pracy na kopalni, na dole.
    • Gość: :)))) IP: *.chello.pl 13.02.10, 17:16
      Ty dziewczyno to chyba tak troszeczkę niedorozwinięta jesteś,że takie bzdury wypisujesz.Jak nie masz o czymś zielonego pojęcia to nie zabieraj głosu!!!
    • Gość: :))) IP: *.chello.pl 13.02.10, 17:17
      Oczywiście to do black_halo.
    • fast-olo 14.02.10, 12:22
      A to ważne do kogo się pisze takie głębokie myśli?
    • black_halo 14.02.10, 13:59
      Alez mam pojecie bo brat mojej osbistej babci wyjzechal w wieku 17
      lat na slask i zostal gornikiem. Poslubil rodowita slazaczke i mieli
      7 dzieci, w tym czterech synow z ktorych kazdy jest gornikiem. Dwoch
      zieciow tez, tylko jeden z zieciow jest pracownikiem banku i jest
      przez cala rodzine wysmiewany, ze na ciezkiej robocie sie nie zna bo
      siedzi na ciepym stolku. A jakbyscie go zobaczyli to ciezki szok -
      poki wszyscy moi wyjowi pracowali na kopalni to jako tako trzymali
      linie ale skoro kazdy przesedl najpozniej w wieku 45 lat na
      emeryture, emeryturka wcale nie mala bo ok. 2.5 tys na reke (moze
      wiecej ale tyle bylo jak ostatnio jeden mowil). I sie upasli. jedynie
      wujek co pracuje w banku jest chudy jak zapalka i pluje sobie w brode
      bo zamiast sie uczyc to mogl przeciez isc na kopalnie i dzisiaj
      siedziec na dupie albo dorabiac jako spawacz chy ochroniarz
      zgarniajac kolejne 2 tysiaki, na niepelnym etacie of kors
    • Gość: x IP: *.chello.pl 13.02.10, 12:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: górnik IP: 89.107.158.* 14.02.10, 13:41
      To czemu się nie zatrudnisz na kopalni matołku? Wolisz cegły podawać do końca
      życia za połowę tego co ma górnik? A może strach kogoś oblazł?
    • Gość: rrr IP: *.chello.pl 14.02.10, 14:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: int budowlaniec IP: *.khw.pl 25.02.10, 09:06
      a na budowie to hetbaki piją z termosów

      masz talent kolego jak Marcin Daniec
    • Gość: Mariusz IP: 95.160.28.* 12.03.11, 23:04
      przyjedź na kopalnię to wtedy, pogadamy jak słuchasz "fachowców" dziennikarzy to nic nie wiesz.
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 13.02.10, 15:03
      Na kopalnie nie jest łatwo się dostać. Właściwie interesuje cie dostanie się
      bezpośrednio "pod kopalnię", bo w kopalniach pracują też "firmy" czyli
      "outsourcing" - czyli ciężka praca za "tysiąćpińcet".
      Zdaje się że rocznik 1980, był ostatnim rocznikiem, który zaraz po zawodówce
      kopalnianej szedł od razu pod ziemię, bez szukania pracy, starania się,
      znajomości i włażenia w dupę. Tak przynajmniej było w Jastrzębiu. Potem nadeszły
      chude lata. Mówiono, że kopalnie zaraz padną. Do szkół kształcących na górników
      zgłaszali się najgorsi uczniowie. Technikum Górnicze było jedyną szkołą
      przyjmującą bez egzaminów, tylko na podstawie rozmowy. Lata minęły, i wyszło na
      to że nie warto było wybierać trendy kierunków, czy ogólniaka, ale trzeba było
      iść do zawodówy górniczej. Kopalnie to chyba jedyny sensowny pracodawca na śląsku.
      W kopalni nikt nie napierdziela kilofem o ścianę przez 8 godzin. To olbrzymie
      przedsięwzięcia, w których każdy znajdzie coś sensownego do roboty. Mam kolegów
      sztygarów, jeden kolega pracuje w magazynie wydawania materiałów wybuchowych.
      Zarobki jak na polskie warunki nie najgorsze.
      Jeszcze co do rocznika 80tego. Brat kolegi nigdy nie szukał pracy. Po zawodówce
      kopalnia od razu przyjęła go do pracy. Wieczorowo zrobił technikum górnicze.
      Pracował jako metaniarz - pomiar gazu przez 6 godzin dziennie. Teraz skończył
      studia górnicze i pnie się do góry. No i powoli szykuje do emerytury chyba.
      Nie wiem czy to zastopuje zawiść niektórych wypowiedzi, ale jastrzębska spółka
      węglowa, przynosi zyski do skarbu państwa, nikt jej nie dotuje. Więc chyba w
      porządku że górnicy dostają normalne wypłaty za swoją pracę?
    • wycofany 14.02.10, 08:57
      Dostaja zbyt wysokie pensje w stosunku do tych ochlapow ktore
      dostaja pozostali.
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 14.02.10, 09:42
      Bez sensu, powinni dostawać mniej? Wszyscy po równo? To się nie sprawdziło, komunizm czy socjalizm upadł. A pozostali dostają ochłapy z powodu kapitalizmu. Z każdej złotówki zainwestowanej w pracownika polski pracodawca otrzymuje z powrotem średnio 1,71 zł. W innych krajach UE, po przeliczeniu waluty, jest to średnio 1,2 zł, w USA 1,53 zł.
      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/kazda-zlotowka-zainwestowana-w-pracownika-przynosi-firmie-1-71-zl,49794,1
      Czyli pozostali ludzie dostający ochłapy mogliby może wziąć przykład z górników i też walczyć o swoje.
    • wycofany 14.02.10, 12:14
      To nie jest realne aby inni mogli bezkarnie zrobic sobie rajd na
      Warszawe i rozpier...ac wszystko, palic opony i rzucac petardy.
      Normalnych ludzi rozgoni policja, a moze nawet wojsko, wsadza ich do
      paki i wywala z roboty na zbity pysk.
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 14.02.10, 12:53
      A pielęgniarki? Stoczniowcy? Taksówkarze też chyba blokowali ulice? Rolnicy za
      Leppera? Ale masz rację, niestety, dla wielu zawodów i bezrobotnych to
      nierealne, bo nie zbiorą się do kupy. Bo wolą pomstować na górników.
    • wycofany 14.02.10, 13:56
      a pracownicy malych firm? a pracujacy na czarno? a bezrobotni?
    • Gość: praktyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 14:37
      Weź menell nie pitol o zbieraniu bezrobotnych. Po co się mają zbierać? O
      podwyżki będą walczyć? Strajk urządzą?
    • Gość: menell IP: 83.238.170.* 14.02.10, 17:35
      "a pracownicy malych firm? a pracujacy na czarno? a bezrobotni? "

      oni jeszcze nie próbowali, choć może powinni
    • Gość: srtusrt IP: *.itcomp.pl 04.04.10, 02:01
      czytam te wypowiedzi i stwierdzam ze ci ktorzy nie sa gornikami maja
      jakis problem do nich o jakas kase czy przywileje.ludzie to
      przyjmicie sie do kopalni porobicie troche i stwierdzicie jak jest
      a nie gadanie ze nie bede okradal blizniego czy rozpierdalal
      warszawe a co w tej warszawie jest do rozpierdolenia jak tam
      wszystko jest rozpierdolone itp.teksty.czemu o politykach nie
      piszecie to oni was okradaja a nie prosty chlop z kopalnii ale wy
      jak psy rzucacie sie na chlopa z kilofem bo ma kase ha ha ciemne
      zuczki jestescie i tyle.
    • losiu4 15.10.10, 08:45
      wycofany napisał:

      > Dostaja zbyt wysokie pensje w stosunku do tych ochlapow ktore
      > dostaja pozostali.

      pies ogrodnika jesteś. Życzysz wszystkim (w tym górnikom) by mieli gorzej. Zamiast wręcz przeciwnie.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: górnik IP: 89.107.158.* 14.02.10, 13:35
      Niech jeden z drugim choć raz zjadą na dół. Poznacie ciemności, hałas, Mobbing
      (przez duże M), przestarzały sprzęt, omijanie przepisów BHP, brak szacunku ze
      strony przełożonego i wiele innych.

      "Po co ja się męczę" haha to zapraszam 'odpocząć' na kopalnię pomachać młotem w
      40 stopniowym upale :) Odprężenie gwarantowane.
      Weekendy wolne? Bzdura.

      Przyjęcia są, dobra kasa i socjal jest, to czemu realnych chętnych nie ma?? (w
      przeciwieństwie do wirtualnych, takich jak autor wątku).
    • Gość: chętny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 13:38
      Serio są przyjęcia? Możesz napisać jakieś szczegóły? Gdzie?
    • Gość: m&m IP: *.chello.pl 14.02.10, 14:30
      bajkopisarz jestes i tyle


      co cie tam cwaniaczku trzyma jeszcze skoro tak przej...ne ?

      emeryturki ktore wam dotuje cala pracujaca Polska ?
    • Gość: chętny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 14:34
      Jakoś mi nie odpowiedział, gdzie są te przyjęcia na kopalnę.
      A morda cała w pierdołach "jak jesteś taki mądry to zjedź pod ziemię i
      popracuj". Chciałbym i co> I nic, bo ni mom fatra ze zwiunsków.
    • zablokowany-obrazliwy-nick 14.02.10, 16:40
      No gdzie te przyjęcia?
      --
      brak sygnaturki
    • Gość: 7t6uw IP: *.itcomp.pl 04.04.10, 02:13
      robaczku jest mozliwosc przyjecia sie ale jest jeden warunek musisz
      miec szkole gornicza ukonczona i do kopalni cie od reki przyjma.
    • Gość: 18letni gornik IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 18.04.10, 14:59
      Tak cała polska nam dopłaca juz to widze... ja choc mam 18 lat
      zarabiam 3750zł brutto z czego na reke dostaje ok 1900-2000zł a
      drugie tyle biora nam samych składek po to zeby ta emerytura była
      godna i wynagradzała za złe warunki pracy i nie mow mi ze polska
      dopłaca nam do emerytury to my dopłacamy do was robimy na zasiłki
      dla nieroboli goroli co im ciezko roboty poszukac
    • automaniana 14.02.10, 21:15
      bierz pod uwagę to ze w takich zawodach jesteś szczególnie wrażliwy na
      "koniunkturę" w systemie emerytalnym. Licho wie jakie losy będą obecnych
      "początkujących" górników.
      No i jakieś tam ryzyko chorób zawodowych i wypadków tez jest spore. Może nie
      większe niż zawodowego kierowcy, ale jednak jest...
    • Gość: zona gornika IP: *.chello.pl 14.02.10, 23:04
      Ciekawe gdzie takie luksusy. Mój mąż pracuje pod ziemią już 12 lat, parę dni
      tamu przyszła wypłata na konto... 1930 zł za cały styczeń, bez weekendów. Życzę
      powodzenia w zarabianiu kokosów na kopalni :)
    • Gość: Mechanik IP: *.raciborz.vectranet.pl 06.10.10, 21:58
      Ja powiem szczerze, ze zamierzam też pójść za górnika od przyszłego miesiąca. Jestem mechanikiem samochodowym i mało zarabiam. Uważam, że każdy w życiu powinien spróbować czegoś nowego. Nie spodoba się zawsze mogę wrócić na warsztat.
    • Gość: górnik IP: *.khw.pl 25.02.10, 09:59
      osobą, które górnictwo znają tylko z opowiadań, plotek i poczty pantoflowej chciałbym troszkę przybliżyć ten zawód.

      Górnictwo, które ja znam, a znam od strony wydobycia nie jest takie różowe i kolorowe jak się większości ludziom z centralnej polski wydaje.

      Zacznę od samego powietrza:
      - duże zapylenie,
      - duża wilgoć,
      - małe stężenie tlenu (min. dopuszczalne 19%)
      - ciągłe przeciągi wymuszone tłoczeniem powietrza
      takie środowisko nie sprzyja długowieczności

      Zagrożenia:
      - tąpania,
      - metan,
      - wybuch pyłu węglowego,
      - chemia,
      - maszyny i urządzenia górnicze pamiętające lata 50,
      - hałas.
      Gdyby ktoś słyszał odgłosy odprężających się skał nad głową na głębokści 1km pod ziemią, szybko zrozumiał by, ze tu nie ma zabawy.
      Obrywające się kawały skal, zawały. Siłę natury doskonale obrazują powykrzywiane obudowy stalowe.
      Niewidzialne zagrożenia w postaci metanu, CO czy też CO2 pokonały już niejednego.
      I hałas towarzyszący wydobyciu, związany z pracą pomp, kombajnu, przenośników taśmowych, zgrzebłowych ścianowych i pod-ścianowych, wentylatorów też daje się we znaki. Niestety nie ma miejsca tu na ekrany nieprzygłuszające, tłumiące.
      Sama specyfika urządzeń- w górnictwie na ma miejsca na małe kolorowe urządzonka- wszystko jest duże, ciężkie i nie poręczne.

      Praca w ścianie- często gęsto 6h na czworakach lub w pozycji pochylonej, w wodzie w tumanach pyłu skalnego i węglowego unoszącego. W takich warunkach odbywa się samo wydobycie, transport drewna do ściany, wymiana poszczególnych popsutych elementów urządzeń.Do tego stres wywołany wydobyciem i presją ze strony dyrektora.
      Nie chcę tutaj generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka, ale odbywa się na kopalniach mobing. Sam fakt, że władzę do prowadzenia robót i ludzi przypisuje się przodowym, którzy poza przeklinaniem nie potrafią nic innego powiedzieć, nie potrafią już mówić normalnie tylko ciągłym krzykiem znęcają się nad pracownikami- taki mały faszystowski obóz pracy. Pal licho przodowych--> gorsi są mgr inż. ludzie wykształceni obdarzeni bogatym słownictwem słów zakazanych i tępym wyrazem twarzy. (oczywiście nie piszę tu o wszystkich mgr inz - naleciałości komunizmu - daj tępakowi vodkę, kasę i władzę, a zrobi wszystko i za wszelką cenę)

      ok na chwilę obecną kończę to co opisałem to jest naprawdę tylko garstka tego jak wygląda zawód górnika, z czym go się je itp.

    • Gość: mobbing IP: *.opera-mini.net 18.04.10, 15:23
      Może on dorabiał sobie w Australii bo tam dopiero kase płacą górnikom kilka razy większą niż w Polsce. W Polsce to można się dorobić garba uczciwie pracując widać tamten miał niezłe znajomości albo ściemniał i prawdę mówiąc jedzie na kredycie jak większość polaków. Poza tym samochody bite z niemiec są podobne do górnika bo są tanie i mają krótki żywot. Ale co tam na śląsku nie ma czym oddychać widać to po kwitnącej dziewczynie która ożeniła się ze ślązakiem ale obecnie jest wychudzona i zabiedzona niczym stara krowa.
    • Gość: anty-gornik IP: *.chello.pl 18.04.10, 20:47
      Miec ojca gronika to jak miec ojca zlodzieja - wstyd.

      Lenie ze slaska mysla ze jeszcze dlugo beda sie zywic za cudza krwawice - myla sie i to bardzo. W koncu spoleczenstwo kopnie ich w te leniwe dupska , ich zony beda musiamy zgolic wasy i ruszyc dupska tluste do roboty, i odrazu na slasku normalniej sie zrobi. Bo narazie to zyja tam jak w skansenie (zarowno w przenosni jak i doslownie - Katowice to brudny chlew a nie miasto, dziadostwo nie ludzie tam zyja.)
    • Gość: metaniarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 18:39
      Zapraszam na śląsk i do pracy na dół , nie macie zielonego pojęcia o pracy , a
      wypowiadacie się jak ci w TV , banda sztucznej inteligencji .A ty anty nie
      obrażaj ludzi bo jesteś za tępy żeby zabierać głos.
    • pluskotka 22.04.10, 19:04
      A jakie zdanie mają Państwo o górnikach odkrywkowych? Tak z ciekawości pytam, bo
      pewnie jeszcze gorsze. :)
      --
      ...oczy tej małej jak dwa błękity...
    • Gość: anty-gornik IP: *.chello.pl 22.04.10, 23:16
      Nie obrazaj mnie slaski smieciu, nie masz prawa w ogole sie odzywac, jestes nizej jak pies. Byc gornikiem to wstyd dla rodziny, to jak jawnie krasc.
    • Gość: mkhail IP: *.chello.pl 11.05.10, 00:24
      Na twoim miejscu wstyd byłoby mi w lustro patrzeć śmieciu.Ni jestem z śląska
      tylko z zagłębia, ale jestem górnikiem. Nie wiesz co to za praca więc morda w
      kubeł, w wieku 25 lat mam problemy juz z kręgosłupem,stres spowodowany skakaniem
      p szybie po dzwigarach nad 500 m przepaścią.A ty szumowino będzięsz filozofować
      o górnikach!? Ty śmieć społeczny, wyrzutek spod sroczego ogona ?! Wstyd i hańba
      dla twoich bienych rodziców że taki baziew jest ich dzieckiem
    • asiam.33 11.05.10, 03:31
      Musiałby Pan zobaczyć mojego sąsiada, który przychodzi poparzony z pracy w Hucie Katowice, w dodatku ciągle jest straszony zwolnieniami, a zarabia 1500zł. 30 latek, który wygląda jak wrak. Nie ma siły na szukanie innej pracy. Ciekawe jaką emeryturę będzie mieć w wieku 65-70 lat i czy w ogóle będzie mieć, bo dla nas emerytur już nie będzie pewnie. "Praca w warunkach szkodliwych" to będzie tylko rozdział podręcznika dla studentów historii starego systemu ubezpieczeń społecznych. Takie są ogólnie nastroje i stąd ta agresja pewnie.
    • Gość: ad IP: *.static.vip-net.pl 22.07.10, 16:54
      Bardzo dziwne rzeczy piszecie . Moze na śląsku tak jest.
      Ja wiem jak jest w kopalni Bogdanka koło Lublina, notabene najlepszej i najbezpieczniejszej kopalni w Polsce. Dla ciekaowsci podam ze w 2009 roku przyniosła zysk netto 167 mln, a wszystkie slaskie kopalnie przyniosly strate 167 mln. hehe
      Z tego co wiem zarobki w Bogdance na starcie zacyznaja sie od 4 tysi na reke. Moze na slasku macie lipe, w Lubelskiej jest super . Tyle zeby sie tam dostac to graniczy z cudem, podobno pare tysiecy podan tam lezy.
      Tylko zdania sa podzielone co do tego jak bardzo jest ciezka ta praca. Mam 3 znajomych i kazdy mowi troche co inengo.
      Dlatego chcialem sie dowiedziec.

      Ps. Bogdanka jest sprywatyzowana.
    • Gość: liz IP: *.chello.pl 23.07.10, 11:21
      Uwazam że mają za dużo przywilejów , mam znajomego , tempa masa ale poszedł na
      jakies zaoczne studia i dorwał sie do nadzoru a teraz jako gładki rzezki 40
      latek pierdzi w stołek pobierając emeryture w wysokości 3700 na reke ,załapał
      sie też na ogromne pieniądze w związku z odprawą , mój mąż żołnierz z wyzszym
      wykształceniem zarabia mniej niż ten 40 letni emeryt pobiera świadczeń a
      wykonuje prace narażającą zdrowie i życie. Nawet jak pojedzie do Afganistanu a
      wiemy co się z tym wiąże to jest rodzaj ekstremalnego ryzyka - nie będzie stał
      tak dobrze finansowo jak pan 40 letni górnik emeryt.
    • Gość: kraul IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.10, 17:53
      No niestety liz ale żołnierze mają więcej przywilejów niż górnicy. A emeryturki
      już po 15 latach pracy.

      Narażanie zdrowia i życia. Mam w rodzinie żołnierzy. Pracują za biurkami w
      logistyce, zaopatrzeniu. Gdzie tu ryzyko? Więcej osób zgineło w górnictwie niż
      żołnierzy. A więcej osób ginie w budownictwie i transporcie niż żołnierzy i
      górników.

      Poza tym żołnierz to praca nie przynosząca ŻADNEGO zysku. Wszyscy utrzymują
      żołnierzy !!! Górnicy jakoś tam na siebie zarabiają bo ten węgiel jest
      sprzedawany a część kopalni przynosi zysk.

      Na wojnę jadą tylko ci co chcą. A chcą dla dużej kasy za misję. Reszta ma
      bezpieczną pracę w wojsku. Także tak nie szarżuj jak to twój mąż ma żle bo
      żołnierze zarabiają dobre pieniądze a pożytek z nich \\żaden

      Jakby wojsko zniknęło na miesiąc czasu nikt by tego nie zauważył ani nie odczuł.

    • Gość: blaise IP: 195.238.167.* 23.07.10, 20:15
      Moi 3 bracia pracują w górnictwie.Jeden (najstarszy-pracuje na czeskiej kopalni)
      zarabiał 3000.Dostał propozycję zrobienia kursu kombajnisty,zarabia 4000 zł.Dwaj
      pozostali zarabiają po 3000 zł. Opłacalne (przynajmniej na Śląsku),ale
      niebezpieczne.Ja też zastanawiałem się,czy nie pójść na geologię i górnictwo
      (bracia mnie namawiają i mówią,że po AGH od razu zaczyna się od sztygara,a po
      kilku miesiącach dostaje się awans na nadsztygara...albo pracuje się 'na górze'
      w labach-też się opłaca).Ja jednak wybieram ekonomię i fil.ang. na UJ.Może będę
      kiedyś żałował.Nie wiem.Ale chcę robić to,co lubię.Poza tym nie bardzo ciągnie
      mnie do pracy pod ziemią (ostatnio w tej właśnie czeskiej kopalni był wybuch
      metanu-zginęło 3 górników :( ).Pozdrawiam.
    • Gość: wasz pan IP: *.chello.pl 24.07.10, 01:49
      weż sie lepiej do ucziwej pracy ,a nie pasożytować na reszcie
      biednego kraju.
      jak długo te ryle nie wyzdychają tu dobrze nie będzie.
      po cholerę to gó... dotować ?
      jak nie chcą to niech idą do prawdziwej pracy , ktoś was śmierdzące
      ryle pod tą ziemią trzyma ?????

      DO ROBOTY !!! K<>>MAĆ !
    • Gość: gość IP: *.31.59.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.11.13, 19:56
      Mój były jest żołnierzem zawodowym...też tępa masa i też po studiach, które z resztą sponsorowało mu wojsko i do dziś dnia nie wiem jakim cudem je skończył bo gdy go douczałam włos mi się na głowie jeżył gdy widziałam jakie minimum się tam wymaga...nasze dzieci w gimnazjum miały trudniejsze rzeczy na egzaminach. Proszę mi nie wciskać kitu jak to żołnierze zawodowi mają źle...ja w przeciwieństwie do większości czytelników mam informacje z pierwszej ręki...mamy trójkę dzieci i nigdy nie brakowało nam pieniędzy...4000 to minimum, do tego dochodziły diety, nagrody, dawniej też specjalne sklepy, dopłaty do mieszkania, dopłaty do wyjazdów wakacyjnych dla dzieci...w wieku 43 lat przeszedł na emeryturę 3600 i dorabia jako wykładowca w szkole wojskowej za też nie małą pensję. Napisałam to po denerwuje mnie takie najeżdżanie jednych na drugich...tym bardziej że oba zawody są tzw "uprzywilejowanymi" więc jakby to Pani powiedzieć..."przyganiał kocioł garnkowi"...gdyby Pani włożyła chociaż trochę wysiłku w poznanie przepisów górniczych to wiedziałaby że górnik najwcześniej odchodzi po 25 latach pracy na dole, nie wlicza się w ten okres żadnej szkoły...czyli zaczynając w wieku 18-tu lat musi mieć przynajmniej 43 lata. Żeby mieć tak wysoką emeryturę jak Pani pisze musi być do tego ratownikiem górniczym i pracować w dozorze w randze co najmniej nadsztygara...wiem to bo wyliczam emerytury górnicze...normalna średnia emerytura górnicza wynosi średnio ok 3000, piszę średnio bo to zależy od stanowiska pracy...3000 osiąga górnik, górnik strzałowy, kombajnista...krótko mówiąc osoby, które przez te co najmniej 25 lat pracowały w przodkach na ścianach w naprawdę najgorszych warunkach...i proszę mi wierzyć że górnicy ci ni za długo cieszą się emeryturami...55lat ,60 lat to z reguły norma bo zdrowie niestety zostawili w pracy...ale inni pracownicy kopalni tacy jak metaniarze, pomiarowcy, elektrycy, którzy nie mieli dniówek przodkowych i w związku z tym niższe płace mają emerytury w granicach 2500...no i trzeba też wziąć pod uwagę fakt iż zarobki na różnych kopalniach są bardzo różne...różnice wynoszą nawet 1000zł na tym samym stanowisku pracy...mogłabym dużo pisać o tych sprawach bo jak wspomniałam wyliczam emerytury ale poco...radzę tylko wszystkim żeby dla własnego dobra i dobra przyszłej emerytury sprawdzali od czasu do czasu jakie składki odprowadzają wasi pracodawcy
    • Gość: jaca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.10, 21:11
      twoj kolega pieprzy od rzeczy niech da ci fiszke i patrz na zarobki
      netto a jak chcesz to wysle ci moje zdjecie po tak zwanej 7-demce
      mam 28 lat zone isyna 4letniego i od holery kredytu a w 5 dni na
      11grupie 2300zl niewiem czy warto panowie to jest zycie mlodego
      gurnika SZCZESC BORZE
    • Gość: gurnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:26
      a dopiero zaczynam, starzy wyjadacze majom ok. 4000 netto oczywiscie wienkszosc
      z nich tak jak ja cisnie nadgodziny i wychodzom na tym 5000-6000 a ja ok 4000-5000
    • Gość: aliban IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.10, 22:30
      W firmie zewnętrznej 2500 netto (bez układu zbiorowego) zarabiam jako śleper. Brak barbórek,13tek, deputatów,kart górnika. Czysty ROR+kartki za ok 13złdzień
    • losiu4 15.10.10, 08:42
      myślimy że zamiast pisac głupoty i "się męczyc" po prostu powinieneś zostać górnikiem :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Andrzej1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 20:48
      Ty Baranie Górnictwo to ciężka praca tak moze i w umowie masz 7,5 godziny pracy ale dajace w dupe . Są jak w kazdym zawodzie lewry które jadą na czyimś garbie ale sam jestem górnikiem i wiem jaki to ciezki kawałek chleba . Podejżewam że twoja pierwsza dniówka i wystrzał strzałowych pod ziemią i spie...sz do domu z taką kupą w majtkach że przez tydzień byś ją trzepał . Bo Ci co mówią że to lekka praca i co to to nie jest górnictwo to cieniasy trzeba mieć jaja w tym zawodzie , krzepę i samozaparcie połączone z dyscypliną . Więc zastanówcie sie co piszecie i co mowicie o górnikach .
    • caesar_pl 13.03.11, 19:45
      kopalniach na dole pracuja w 99% Polacy ?Nie rodowici Slazacy ale ludzie sprowadzeni z Polski do pracy na Slasku.Slazacy pracuja na kopalniach na gorze w zawodach spawacza czy elektryka i zarabiaja 2 razy wiecej niz typowe kopidoly.Gdyz to praca specjalistyczna i trzeba miec szkole.Polacy mysla ze Slask to Slazacy.Slask to w 90% Gorole czyli przybysze z Polski.1.5mln Slazakow ucieklo do Niemiec.150 tys Slazakow i 150 tys Niemieckich Slazakow sie do pochodzenie przyznaje.3.5 mln mieszkancow Slaska to wasi krajanie,w duzej czesci zza Buga..wies...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka