"> U mnie w firmie (i w kilku innych, ktore znam) utworzono program 'polecania'.
> Jesli poleci sie kogos, kto pomyslnie przejdzie okres probny i zostanie
> zatrudniony na stale, to dostaje sie premie (po zagranicznemu 'referral bonus'
> bodajze). "
Znam to i doświadczyłem.
Kierownik X z działu X poleca znajomego do działu Y kierownikowi Y.
Y bierze tą osobę, X ciągnie ją za uszy. X dostaje kasę.
3 miesiące póżniej.
Kierownik Y poleca poleca znajomego do działu X kierownikowi X.
X bierze tą osobę, Y ciągnie ją za uszy. Y dostaje kasę.
To tyle na temat klarownej i czystej sytuacji.
O tym że znajomy może być na przykład "kochanką" to już nawet nie będe wspominał.
Bardzo "fajnie" się póżniej z taką osobą pracuje. Szczególnie przy awansach i
podwyżkach oraz odpowiedzialności za błędy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.