Nie widze nic w tym zlego. Pod warunkiem, ze osoba taka ma faktycznie
kwalifikacje. Jesli natomiast ktos dostaje jako fryzjer prace w banku (przyklad
z zycia), poniewaz jakas ciocia jest pania naczelnik, no to soooorry. Jako
klientka nie chcialabym trafic do takiego "specjalisty".
;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.