W prywatnej firmie jej wlasciciel moze sobie dobierac pracownikow wedlug
dowolnego kryterium - rozmiaru buta, koloru wlosow, upodoban kulinarnych, ilosci
plomb w zebach. Natomiast w spolkach skarbu panstwa, czy urzedach publicznych az
roi sie od nieudacznikow z nadania partyjnego, ktorzy pierdza w stolek za ciezka
kase placona z podatkow wszystkich obywateli. Bo jakie kompetencje moze miec
koles po religioznawstwie na KUL w zarzadzie KGHM, co ma wydobywanie i sprzedaz
miedzi do filozofii chrzescijanskiej wczesnego sredniowiecza?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.