Może w UK macie lepiej, ale myślisz, że w Polsce wszystko tak idealnie działa?
Jak jest rekrutacja, to może jeszcze będą się bawić w cały proces i wybieranie
kto jest lepszy. Jednak jak będzie dwóch ludzi do wyboru, o bardzo zbliżonych
kwalifikacjach, jeden z ulicy, drugi z "rekomendacją", to którego wezmą?
Jeszcze gorzej może to wyglądać w przypadku, gdy rekrutacji na konkretne
stanowisko nie ma. Gdy z ulicy ktoś przyjdzie i zapyta czy jest jakaś praca, to
go spławią. Gdy jednak przyjdzie jakiś boss (ktoś o liczącej się pozycji w
firmie) i zapyta czy znajdzie się praca dla kogoś przez niego "rekomendowanego",
to zaraz nawet nowe stanowisko powstanie jak trzeba i w rekrutację nie muszą się
bawić, bo przecież "idealny" kandydat jest już pod ręką.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.