Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co z pracą Polaków w Unii

    IP: *.ccip.fr 24.02.04, 19:35
    Bardzo ciekawy tekst, odwolanie do wykladu Webera to klasa.

    Po przeczytaniu ma sie wrazenie ze wiele sie dowiedzialo, z wieloma
    argumentami sie zgadza. Takie efekty powinien osiagac dobry artykul.

    Jedna rzecz razi. Proba usprawiedliwienia lamania prawa przez polskich
    nielegalnych robotnikow tym, ze tego prawa nie udalo sie wyegzekwowac jest
    wyjatkowo 'polska'. A przeciez akcja dzieje sie w Niemczech :)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Malgorzata IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.04, 20:18
      Zakonczenie jest dobre , Moze warto byloby pomyslec o nowych rozwiazaniach ?
      Nie mysle tylko o sposobie rozwiazania niekorzystnej sytuacji Polakow
      za granica . Dobrze ze pan Lukowski wspomnial o tym ze migracja byla
      wentylem . Teraz ma byc takze . Mysle ze moze warto byloby paralelnie
      zastanowic sie co zrobic by w Polsce dalo sie zyc i pracowac . Jak rozwiazac
      sprawy Polakow za granica jest wazne . Wazniejsze wydaje mi sie glowienie sie
      nad tym co zrobic by wreszcie Pl bylo miejscem dla Polakow . Przypominam sobie
      wyklady Pana Lukowskiego o Polakach w Ameryce i o tym ze zamknieci w swoich
      gettach praktycznie nie rozwijaja sie . Troche mnie drazni pana Lukowskiego
      samo przez sie rozumienie ze ta emigracja zarobkowa jest rozwiazaniem polskich
      klopotow . Tak jakby jedynym problemem byla legalizacja . Rzecz w tym ze
      Polacy sa oplacalni tylko na czarno . Legalnie nie byliby - nie sa zadna
      konkurencja .
    • Gość: Maria IP: *.siec2000.pl 24.02.04, 22:39
      Polacy pracujący legalnie musieliby dostać co najmniej minimalne wynagrodzenie,
      a to już nie byłoby na rękę nikomu.....
    • toja3003 25.02.04, 09:55
      Autor znakomitego tekstu w zasadzie sam sobie odpowiedzial
      na glowne pytanie - stopniowo kazdy w zjednoczonej
      Europie bedzie mogl pracowac gdzie chce; ten proces
      bedzie trwal lata, rowniez ze wzgledu na okresy przejsciowe,
      ale zaczal sie juz "wczoraj".

      Tysiace Polakow rokrocznie dostaje legalna zgode
      na prace w RFN - trafnie podano przyklad ze szaparagami,
      ktore sa specjalnoscia na niemieckich stolach i
      w rekach polskich robotnikow.

      Warto zwrocic uwage, ze w Polsce aktualnie przebywa ok.
      miliona nielegalnych pracownikow zza Buga; szkoda
      ze w tekscie nie rozwinieto tego watku.

      Gdyby do tego dodac tysiace ludzi, ktorzy z dalekigo
      wscgodu imigruja do Rosji i tysiace, ktore np.
      z Niemiec emigruja do USA to obraz tych wedrowek ludow
      bylby pelniejszy i ciekawszy.

      A wszystko, jak od niepamietnych czasow, za chlebem,
      no moze dzisiaj bardziej za chrupiacymi buleczkami
      z maselkiem.
    • Gość: popaprany IP: 195.117.149.* 25.02.04, 10:10
    • okobogare 25.02.04, 11:50
      No właśnie sęk w tym że w ojczyźnie nie ma zwyczaju pracy. U nas sie tego nie
      promuję, ważniejsze jest to by sie nie urobić a zarobić. A potem kupić flaszkę
      i wypić pod brzózką z kumplami (to jednak ma swój specyficzny urok). To, że
      znajduje się kilku odważnych, by się odnaleźć na obcym rynku to nie lada
      wyczyn. I jeśli wprowadzą stawki minimalne i obowiązkowe ubezpieczenie -
      poradzą sobie. Sa pewni że państwo nie zawsze musi miec rację i dlatego nie
      pozwolą by hausner czy jaki inny rządził ich własną kieszenią.
      viva la America!!
    • Gość: EU IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 11:48
      Odnoslem wrazenie, ze autor artykulu nie jest za bardzo zorientowany w funkcjonowaniu gospodarki w Niemczech, a przede wszystkim systemow socjalnych. Ten przylad Jozka i Kazika, ktorzy rzekomo napedzaja motor gospodarki Niemiec, jest juz z zalozenia bledny. Praca w Niemczech to nie tylko obrot ale i solidarnosc w utrzymywaniu zaplecza socjalnego jak kasy chorych, kasy rentowe i inne instytuje bazujace na princypie solidarnosci. Dlatego tez stawki godzinowe dla wykonywanych prac sa takie a nie inne. Ceny proponowane za prace Jozka i Kazika, ktore za wynoagrodzenie 1600 EU pracuja po 16 godzin na dobe, sa pozbawione tego elementu i mozna je traktowac tylko jako ceny dumpingowe i dla panstwa niemieckiego szkodliwe. Pragne podkreslic, ze 01.01.2004 w zycie weszla ustawa, ktrora z ramienia panstwa sciga teraz prace nielegalna, traktowana jako przestepstwo zagrozone kara pozbawienia wolnosci do lat 3 plus horenndalne kary pieniezne i to nie tylko dla wykonujacego , ale rowiez dla zleceniodawcy. Tego, dla zaoszczedzeina paru Euro, nie bedzie juz ryzykowal zaden normalny Niemiec. Tak ze budzenie nadzieji w postaci obrotnsci rodakow na podstawie powyzszych przykladow, uwazam za wprowadzanie w blad czytelnikow.
      Pozdrowienia.
    • Gość: Zoll IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 12:15
      dla uzupelnienia dodam tylko, ze niemiecki rynek pracy jest dla Polakow zamkniety na okres najblizszych 7 lat, zezwolen na legalna prace bedzie coraz mniej, poniewaz postepujace w RFN reformy spoleczne, zmuszaj urzedy pracy do obsadzenia ewentualnych miejsc pracy przy szparagach, czy truskawkach przez etnicznych mieszkancow za pomoca nakazu pracy.
    • toja3003 25.02.04, 16:02
      takie proby zaganiania "etnicznych Niemcow"
      na szparagowe pola byly juz wielokrotnie.

      Znajomy, opowiadal mi, ze niemieccy wlasciciele
      plantacji na kolanach szli do urzedow pracy
      zeby zezwolili im na zatrudnianie Polakow,
      bo inaczej wszystko zgnije w ziemi.

      A ze niemiecki urzednik tez lubi szparagi
      to sie zgadza.

      W innych branzach przyklady sa zapewne podobne.
    • Gość: Zoll IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 16:24
      Twoje uwagi sa na poziomie, cos slyszalam, znajomy mi powiedzial, dzisiaj jest inaczej, w niedzielnym wydaniu Spiegel pokazywano wlasnie Zoll w akcji, caly autobus z nielegalnymi z Polski i skutymi kajdankami w czworki.
      To naprawde nieprzyjemne widowisko.
    • toja3003 25.02.04, 16:53
      owszem mam znajomego, ktory jest dla mnie
      bardzo wiarygodnym zrodlem sytuacji
      o RFN. Tam nie jest inaczej niz w Polsce,
      u nas tez sa artykuly i reportaze
      o lapaniu ludzi zza Buga a i tak jest
      ich milion nielegalnie.

      Ustawami tego typu Niemcy sobie z bezrobociem
      nie poradza.
    • Gość: Zoll IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 17:25
      no to zycze powodzenie przy Schwarzarbeit, nie licz na ulgi jak Ciebie zlapie, wiezienie z Turkami nie nalezy do przyjemnosci:-)
    • toja3003 25.02.04, 17:33
      alez nikt mnie nie zlapie,
      to sie robi zupelnie inaczej
      panie kolego niz pokazuja w niemieckiej TV
      ale moze faktycznie jestes z jakiegos zola
      wiec lepiej zamilcze na temat szczegolow.

      Przyjemnego ogladania telewizji, zycie idzie dalej swoja droga.
    • Gość: zoll IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 17:43
      ehh, pochwal sie, dlaczego nie chcesz pomoc rodakom?? powiedz jak sie to robi przy zbieraniu szparagow, albo obrabianiu aut??
      powiedz a ja dorobie na premie, jak Ciebie zlapie to cie nie zakuje w kajdanki, a tylko zwiaze plastykowa tasma i na przesluchanie dam cie sie przebrac w normalne ubranie.
    • toja3003 27.02.04, 13:23
      robi sie to tak zeby na papierze sie wszystko
      zgadzalo, mozesz sobie lapac naiwniakow-zoltodziobow,
      ktorzy wchodza na pole szaparagowe bez
      formalnych zabezpieczen. No wiesz, papier sie liczy
      a papier mozna zalatwic.
      Chyba udzielilem wystarczajaco duzo informacji.

      I rezygnuje z udogodnien dotyczacych wiazania mnie
      tasma, bo mam na wszystko stosowny papier.
      Na takich jak ty tez, dlatego musisz sie
      do mnie grzecznie usmiechac, przepraszac w razie kontroli
      i mowic jawol Herr.
    • Gość: zoll IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 17:59
      ee tam, mialem nadzieje, ze naprawde robisz tu jakies interesy, a ty tu ze szparagami, po tych nawet mi sie nie chce wyjezdzac, bo benzyny szkoda.
      W niedziele byl znowu film o Polakach, teraz jest moda zakladania im kajdanek na rekach z tylu, no musze wyprobowac.
    • Gość: Ewa IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 13:54
      wg.mnie ten caly artykul do namawianie do popelnienia przstepstwa, w swietle prawa EU zenujace, ze artykul pisze jakis rzekomy i utytulaowny znawca problemow zachodnich. Mysle ze taki utytulowany Pan, moglby sie pokusic w opracowanie analiz jak poprawic sytuacje bezrobocia we wlasnymm kraju, ale jak dla niego wykladnia praworzadnosci jest sytuacja w kapitalistycznych Monkach, albo Bialymstoku to nie ma sie co dziwic.
    • toja3003 25.02.04, 16:06
      kolejna ustawa niczego nie rozwiazuje,
      rowniez po 1-szym stycznia na budowach
      niemieckich slychac swojska mowe.

      Zreszta sa znane kruczki, ktore pozwalaja
      te ustawe doskonale "obejsc".

      W praktyce nic sie nie zmienilo.
    • Gość: ala IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 18:23
      co za belkot(moze akademicki)
    • Gość: zwykly IP: *.no.powertech.net 25.02.04, 19:44
      przeciez to bylo tak niedawno!. Te fanfary, te okrzyki radosci, te namawiania
      do glosowania do raju, ten Pysk z niebieskimi malymi oczkami w obrzmialej
      opalonej twarzy z z wyszczezonymi zebami w filmowym usmiechu i obowiazkowo
      niebieskiej koszuli z czerwonym krawatem, po "zwyciestwie".

      Trzeba niestety wrocic pamiecia jeszcze piec lat wstecz.
      Wtedy w podobnym scenariuszu, tance z murzynskim pieciorzednym artysta, caluski
      z rozpadajacym sie, pociagajacym sie paluszkami za moszne z jaderkami
      zboczencem - pederasta!.
      Sciskanie raczki podlemu lobuzowi - kryminaliscie z Wloclawka!
      I te Wiwaty!. I te mieszkania za darmo!.
      Piec lat szybko przeminelo. Mieszkan i innych obiecanek cacanek ani widu ani
      slychu. Ale przyszlo referendum do EU.
      Niebieskooki opalony wieprz, naobiecal znow, bedzie praca w EU w podtekscie i
      te DULARY.
      Sam na wlasne oczy spotkalem podgoraczkowa zenska osobe w wieku, ktory by
      nakazywal rozwage, a gdziezby!, ciezko zapracowane skromne oszczednosci wydala
      na podroz do Polski, zeby jej glos sie liczyl, zebysmy "MY" czasami nie
      przegrali i nie weszli do EU. Taka ta pani madra byla!
      Tej pani powiedziec, ze przeciez coz to za szczescie wloczyc sie po swiecie ,
      gdzie sila rzeczy, czlowieka sie wykorzystuje, ze rozlaka niszczy i doprowadza
      do wielu tragedii, czy powiedzmy, ze dlaczego nie tworzy sie pracy w Polsce i w
      swoim naturalnie kraju zyje, tak wlasnie jak inne rozsadne narody, to pani by
      oczy wydrapala.
      Glosy rozsadku, nawet nie nazwano glosami oszolomow, ich "wogole nie bylo"!!!
      Weszlismy na warunkach, na prawach gorszych niz chlop panszczyzniany.
      Bo nawet bez praw obyczajowych!!!
      Ale niebieskooki swinski ryj, w oczach wykiwanych i tak ma najlepsze notowania!
      A i profesorkow, jak ten od tego artykulu zeby zapluc, powykrecac nie brakuje i
      nie zabraknie .

      Nie skarzcie sie polaczki ze tak macie - Tak macie, jak sobie zaslugujecie.
      Bedziecie zjezdzac w kajdankach do Warszawy, przemycac sie spowrotem.
      Zony beda wam przyprawiac "POTEZNE ROGI", a wy bedziecie podziwiac i glosowac,
      na watpliwie zgrabne nogi!!.

      Zycze mimo wszystko sukcesow!

    • Gość: Babcia Dobra Rada IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 21:01
      dla wszystkich ktorzy maja zamiar wyjechac:
      - po przekroczeniu odra-nysa opuszczasz, wszystko co chcesz opuscic, udajesz sie w obszary innej kultury i obyczajow.
      -mam nadzieje ze poslugujesz sie jakims jezykiem zachodnim, chocby w podstawowym zakresie
      -wtop sie w otaczajacy tlum, zobacz jak sie ludzie ubieraja i zachowuja, nie podnos glosu, nie krzycz, jak nie musisz, nie pal
      ostentacyjnie papierosow na ulicy, zgol wasy, dopasuj sie, nie muszisz na codzien nosic ciuchow z Gucci, nie badz lysy.
      -staraj sie dbac o otaczajace ciebie otoczenie, miej przed oczyma ze to co widzisz, co ciebie otacza nie jest za darmo, jest to
      stworzone przez spoleczenstwo, do ktorego jeszcze nie nalezysz.
      -staraj sie byc pogodnym, ale nie unizonym, nie wstydz sie w zadnym wypadku pochodzenia i bron boze nie mow sam zle o swoich
      rodakach w Polsce.
      Nie ma wiekszego nietaktu, jak pogardliwe wyrazanie sie o miejscu urodzenia.
      -pewne obyczaje, czy rzeczy moga ci sie wydwac glupie, ale wynika to z nieznajomosci mentalnosci kraju do ktorego sie udajesz.
      -wszystko biegnie swoim niezakloconym trybem w odpowiednim czasie i miejscu, nie wymadrzaj sie i nie probuj kogos pouczac i cos
      zmieniac, dotyczy to tez miejsca pracy, rob tylko co ci kaza i nic wiecej, kazda nadgorliwosc w twoim pojeciu moze byc inaczej
      interpretowana przez pracodawce, czy kolegow w pracy, co raczej moze doprowadzic do rozczarowan i konfliktow.
      -ucz sie, kazda chwile poswiecaj na nauke jezyka, w mowie i pismie, ogladaj tylko telewizje kraju w ktorym jestes, pomalu
      zrozumiesz mentalnosc i punkty zaczepienia ludzi wsrod ktorych zyjesz.
      -szanuj otaczajace ciebie srodowisko, to jest A i O wspolzycia z sasiadami, w zadnym wypadku nie badz uciazliwy, zasluz sobie na
      respekt i przynaleznosc do wspolnoty.
      - po pwenym czasie poczujesz sie bezpieczny finansowo, jak czlowiek zyjacy we wspolnoscie zrozumienia i szacunku, potrzeba na to
      okolo 10-15 lat emigracji, zeby naprawde czuc rownoprawnie jak czlowiek urodzony w kraju do ktorgo przyjechales.
      -emigracja to jest sprawa dla ludzi o silnych nerwach, wiesz na co sie decydujesz, albo jezeli tylko chcecz bedziesz zyl zyciem
      dostatnm i spokojnym, jezeli decydujesz sie na tzw. rozkrok miedzy tym gdzie jestes a Polska, mozesz wyladowac w domu wariatow,
      stracisz korzenie i nigdzie nie bedziesz u siebie.
      To tyle good luck!!!
    • Gość: zwykly IP: *.no.powertech.net 25.02.04, 21:40
      Ta "babcia" to jest madra kobitka! i daje "dobre rady",
      - "opuszczasz, wszystko co chcesz opuscic i udajesz sie....", i slusznie
      sr...l pies to z tylu za Odra i Nysa, u babci to nawet z malej literki!
      - ona ma tez nadzieje "ze poslugujesz sie jakims jezykiem obcym".
      Oczywiscie babcia "nie wie" w jakim zakresie jasio i stasio tubylcy
      znad Wisly maja opanowane jezyki obce, zwlaszcza po edukacji peerelowskiej.
      - nasza babcia jak gdyby nigdy nic, przedzie cieplym, przyciszonym glosem,
      dobre rady, a nie rob to a rob tamto, badz taki spryciuszek, pogodny, nawet
      mowi zeby nie mowic brzydko o swoich rodakach w Polsce, (pewnikiem ma na mysli
      tego rodaka z opuchnietym opalonym pyskiem) i jeszce zgol se wachy, zeby cie
      nie brali za turasa, albo pakistasa.
      "nie wymadrzaj sie" itd, itp. i dochodzi nasza babusia do bardzo slusznego
      wniosku, ze "po okolo dziesieciu pietnastu latach, bedziesz taki
      rownouprawniony z tymi z kraju do ktorego przyjechales, albo ( musze troche
      skrocic te madre wypowiedzi babunci), jak jestes miekim chu....m robiony, to
      nasz mlody rodaku wyladujesz w domu wariatow, a nawet stracisz korzenie i nigdy
      nie bedziesz u siebie.
      Jak widzimy dobrych rad nigdy nie za wiele dla wnuczusiow.
      Mozna z zalem tylko stwierdzic, dlaczego tych pouczen i wskazowek, dobra babcia
      nie dawala przed referendum.
      Cos mi sie wydaje ze ta nasza babusia to jest ta co ja czerwony kapturek
      odwiedzil, gdy stara franca w lozku przebrana lezala.
      Mam nadzieje, ze i tak samo jak tamta skonczy!
      Uwazajcie dziatki na dobre babunie!. Ja to mowie powaznie.
    • Gość: Radocha IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 22:06
      nie rozumiem Twojego obuzenia, napisala co wiedziala i tyle, a w Twoim przypadku, zwrocilambym ogolna uwage, na szczegolna przyware polskiej nacji, mianowicie na poczucie tolerancji i szacunku dla innych narodowosci. Ci wpomnianie Turasy czy Pakistasy, to w wiekszosci na zachodzie szanowani ludzie interesu, czy informatycy i prawdopodobnie dlugo na zachodzie beda Polacy musieli konkurowac z innymi nieetnicznymi spoleczenstwami, ktore sa doskonale zorganizowane i ciesza sie zasluzonym szacunkiem, z tyulu przeczynienie sie do np. odbudowania potegi Niemiec przez obywateli pochodzenia tureckiego, czy jugoslowianskiego. Nie wspominam juz o licznych spolecznosciach arabskich, Wlochach czy Chinczykach, ktorzy barwnoscia swojej kultury, czy kuchni maja duzo do zaoferowania nam na Zachodzie.
      Dlatego przed wyjazdem prosze o troche pokory i szacunku dla innych ludzi, moze nie wszystcy sa tak cwani i "wyksztalceni" jak Polacy, jednak swoja postawa tu na Zachodzie zasluguja na codzienny szacunek i uznanie.
    • Gość: zwykly IP: *.no.powertech.net 25.02.04, 22:40
      powiedz mi sprytna "Radocha", dlaczego piszesz z tego samego IP, co babusia?
    • Gość: gosc 1 IP: *.kollegie.dk / 213.150.58.* 26.02.04, 09:01
      Jedno chcę dodać do słów Babuni, z którymi w większości się zgadzam. Polak,
      który sam się szanuje, zna swoją wartość, jest pracowity i uczciwy, który
      szanuje kraj, do którego przyjechał, jego kulturę i mieszkańców, będzie
      wszędzie szanowany i szybko znajdzie przyjaciół. Problem w tym, że Polacy mają
      taka dziwną tendencję leczenia sobie kompleksów na Zachodzie, poprzez obrażanie
      tubylców, tworzenie polskich klik i produkowanie w nich różnych dziwnych
      historyjek, umniejszających tym „z Zachodu”. Widzi się moi drodzy to, co chce
      się zobaczyć. A jak spotkacie kogoś, kto Wam krzywdę zrobi, to nie przypisujcie
      tego całemu narodowi, bo źli ludzie są wszędzie i spotkanie chama w Polsce, we
      Włoszech czy Szwecji jest tak samo prawdopodobne. Sprawdziłam, pozytywny
      stosunek do ludzi popłaca. I jeszcze jedno, może warto się postarać,
      żeby „kurwa” nie było jedynym polskim słowem znanym przez inne narodowości, bo
      jakoś się tak dziwnie składa, że nikt z nich nie wie jak powiedzieć „dzień
      dobry”, ale z „kurwa” każdy, kto zna Polaka jest świetnie osłuchany.
    • Gość: okłamany ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 09:43
      Niestety większość Polaków myślała (wśród nich ja także), że po rozszerzeniu UE
      będziemy mogli swobodnie migrować po całej Europie. I znów "nasi" politycy nie
      portafili wynegocjować z UE odpowiednich zapisów, gwarantujących nam możliwość
      pracy i różnych świadczeń w danych krajach(co jakiś czas inne pańswo
      niedtrzymuje słowa !). Szkoda !("a miało być tak fajnie").
    • Gość: zwykly IP: *.no.powertech.net 26.02.04, 20:10
      jeden sprawiedliwy w stosunku do siebie, ze dal sie oklamac, ktorys tam z rzedu
      po kolei, az w koncu to zauwazyl i jeszcze mial odwage sie przyznac!.
      Zaprawde godne szacunku!
      Reszta dalej slucha falszywej babuni - francuni.
    • Gość: HaHa IP: *.proxy.aol.com 26.02.04, 20:25
      czujesz sie oklamany? - ale chyba przez Twojego przedstawiciela w politycznych
      strukturach wladzy?.
      Przeciez naszych, polskich Parlamentarzystow, Senatorow, Prezydenta i Partii
      politycznych ktore stanowia wiekszosc rzadzaca nie wybieral nam nikt z
      Austriakow, Szwedow, Niemcow czy Francuzow!.
      KTOS obiecywal Tobie te "Infanty" ! - teraz widze pretensje do innych Panstw i
      krytyke wewnetrznych roztrzygniec politycznych chroniacych tamtejszy rynek
      pracy i interesy tamtejszych Obywateli?.
      A moze by tak najpierw ROZLICZYC tych co Ciebie i innych wprowadzili w blad? -
      albo uderzyc sie w piersi i przyznac iz CHCIALES te "obietnice" tak zrozumiec i
      sam je wygodnie dla siebie zinterpretowales?.

      Mieszkajac od lat w jednym z Krajow-zalozycieli UE - NIGDY tutaj nie slyszalam
      wypowiedzi miejscowych politykow o tym iz Obywatele Krajow nowowstepujacych do
      UE (w tym Polski!) - beda mieli na tym rynku ZAPEWNIONA prace i beda mogli
      korzystac ot "tak sobie" z socjalnych praw, swiadczen i zabezpieczen
      przynaleznych i przez lata wywalczonych przez Obywateli tych Krajow!.

      Przeciez nasz akces do UE nie zmienil w niczym faktu iz istnieja w dalszym
      ciagu: granice panstwowe, rozne Panstwa i rozne stopnie rozwoju spoleczno-
      gospodarczego czlonkow Wspolnoty!.

      Unia Europejska - wziela swoj poczatek ze Wspolnoty Wegla i Stali i wszelkie
      jej modyfikacje i dazenia NIGDY (powaznie) nie zakladaly czego innego jak
      wspolnote interesow gospodarczych oraz wzmocnienie wspolnego rynku wobec potegi
      przemyslowo-gospodarczej jaka jest USA czy niezwykle szybko rozwijajace sie
      Kraje Dalekiego Wschodu.

      Jednego Kraju "EUROPA" - za naszego zycia napewno nie bedzie a juz nasze, jakze
      polskie: "Nicea albo smierc" - w niczym do jego stworzenia sie nie przyczyni.

      Odrobine wicej swiadomosci i zrozumienia na czym polega czlonkowstwo w UE -
      zycze.

      Pozdrawiam,-
    • Gość: Janio IP: *.solnet.ch / *.solnet.ch 26.02.04, 22:20
      Czesc,

      szokuje mnie, ze nikt nie wspomnial o emigracji wyksztalconych Polakow,
      zajmujacych dobre stolki Niemcom, Francuzom czy Angolom. A takich jest tez na
      szczescie sporo.

      Pozdrawiam,
      Janio
    • Gość: moni IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 13:53
      a wiecie co mnie najbardziej boli? to, ze bez nas tak na prawde nie potrafia
      sie obejsc w niemczech czy austrii i francji...te ich cholerne szparagi
      zgnilyby w ziemi a winogrona wydziobaly by ptaki. sami nie ruszyliby nic, nawet
      1/10 nie zdolaliby zebrac. turek czy jakis inny arab ma prawa socjalne i lezy z
      tylkiem na tapczanie, raz w miesiacu wplyna mu pieniadze na konto z socjalu i
      ma gdzies wszystko. mieszkaja po 10 lat nie znajac jezyka, sciagaja tam cale
      wioski i na to im sie pozwala. polakom na prace nie a czemu? bo sa lepsi jak te
      cale rzesze niemickich intelektualistow. jak wygladaja studia w niemczech? 3
      miesiace psedo zajec i 3 miesiace przerwy. 2 klauzury na zakonczenie i to
      wszytko. niemiecki student po jednym semestrze na polskiej uczelni dostalby
      nerwicy a jego wiedza okazaloby sie jest rowna z poziomem wiedzy 8-klasisty z
      polskiej podstawowki. oni sie boja naszej fachowosci, sprytu, wiedzy i checi do
      pracy. dlaczego zadna niemka nawet nie majac pracy nie pojdzie posprzatc u
      kogos za pare euro? bo jest leniwa a polka schowa dume w kieszen i zarobi w ten
      sposob na nowe buty dla dziecka. oni pojda po zasilek bo tak latwiej. krzycza,
      ze im zabierzemy miejsca pracy? jakie pytam jezeli oni nie chca pracowac?
      leniwy narod, ktory zbiera profity tylko dzieki taniej sile roboczej zza odry.
      taka to prawda. miejsc pracy na tych terenach jest dosyc i dla niemcow i
      francuzow i dla ludnosci naplywowej. tyle tylko, ze nie chca sie przyznac do
      potencjalu jaki maja a nie potrafia go wykorzystac...latwiej jest zablokowac
      mozliwosc pracy jak zalegalizowac te miejsca pracy jakie stworzylo dawno temu
      srodowisko dla ludzi z polski, rosji czy czech...sama jestem tutaj od ponad
      roku i wiem, ze gdyby byloby to legalne wiekszosc znajomych moich pracodawcow
      dawno mialoby pracownikow z polski. nie niemcow bo sami przyznaja, ze w jednej
      setnej oni nam nie dorownuja i zaluja, ze rzad niemicki nie potrafi docenic
      tego co polacy mogliby im-niemcom zaoferowac. zdecydownie wielu normalnych
      ludzi jest za tym abysmy my mogli pracowac na tych samych zasadach co i oni ale
      kapitalizm czasami rzadzi sie tymi samymi prawami co dzungla. najwiecej do
      powiedzenia ma ten co najmniej wie ale jest najwiekszy...
    • Gość: Asar IP: *.uni / *.rz.uni-frankfurt.de 01.03.04, 19:24
      Mnie natomiast razi proba zakazenia w tym miejcu choroba zwana "german disease".
      Sa tacy co chca pracowac, i sa tacy, co nie chca...
      A juz jakies tam pozwolenia, to lewicowe fanaberie...
      Zeby nie bylo to zeczywiscie zbyt po polsku.
      to po niemiecku, w skrocie...
      Legal, illegal, Scheiss egal!
    • Gość: www.barway.er.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 18:56
      www.barway.er.pl - oto dowod ze na zachodzie nie jest tak kolorowo jak sie
      wszystkim wydaje
    • Gość: autor z brukseli IP: *.242.81.adsl.skynet.be 30.04.04, 14:40
      Ja mysle, ze w sumie nie ma co sobie czlowiek tym zawracac az tak glowy, bo az
      tak wiele na rynku pracy i tak sie nie zmieni, i jak czytamy w artykule i
      pamietamy z historii jest to kwestia nieprzewidywalna. nie chodzi o to zeby byc
      pesymistycznym, wprost przeciwnie. Przyklad, watpie by dotychczasowy nielegalny
      polski robotnik w Brukseli, jak tylko bedzie mozliwosc legalnej pracy dla
      Polakow, sie zalegalizuje. Nie zrobi tego, bo jego pracodawca bedzie musial
      zaplacic podatek i ubezpieczenie i robotnik na reke dostanie mniej a pracodawca
      zaplaci wiecej, co dla obydwu stron jest niekorzystne. dodajac, ze wowczas
      polski robotnik bedzie w bezposredniej konkurencji z np. robotnikiem
      belgijskim ... Patrzac na to filozoficznie uwazam, ze najwazniejszy jest aspekt
      poczucia wolnosci migracji za praca, ktory bedziemy juz wkrotce mieli w calej
      Unii. Pozwoli to po prostu wykonywac taka prace i tam, gdzie czlowiek czuje ze
      sie realizuje, ze jest ok ze soba i zarobi tyle ile potrzebuje, czy to bedzie
      Olsztyn czy Bruksela. Trzeba pamietac, ze wszystkim w dzisiejszych czasach jest
      trudno znalesc prace, mlodym ludziom w Niemczech, Hiszpanii, Belgii np. tak
      samo jak mlodym Polakom.
    • Gość: ronin IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 23:10
      Tak,tak moni..masz racje :))niemcy sa glupi polacy sa madrzy.Ciekawe tylko jak
      to sie dzieje ze jakos ci polacy w polsce nawet mostu i drogi zbudowac nie
      potrafia.Takiej wydawaloby sie prostej czynnosci:))A niemiecka technika jest
      najlepsza na swiecie.No...moze Mercedes ,BMW ukradli te pomysly na nowe auta
      polakom?::))Pewnie tak bylo:))I na czele niemieckich koncernow stoja
      polacy:))Osla glowo!!Popracuj u siebie!!W polsce!!Pokaz co potrafisz!!Tylko i
      wylacznie wielki pysk!Typoa przedstawicielka polski:)..a nadaje sie tylko do
      sprzatania:)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka