Na swoim blogu zamierza udowodnić, że "kart czytelnika nie powinno się dawać byle komu, a bibliotekarze powinni mieć służbową broń". W rozmowie opowiada o codziennej pracy w bibliotece.
Czy Szanowny Pan Bibliotekarz, albo spisujący jego słowa Pan Redaktor, nie
wie, że nie mówi się "samE gęste", tylko "SAMO gęste"?
Tak, jak nie mówi się "te dziecko" czy "te krzesło". Ludzie! Trochę szacunku
dla języka!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.