Są w internecie, w gazetach, a nawet urzędach pracy. Nie zawierają informacji o pracodawcy, miejscu pracy ani o tym, ile się zarobi. Czytając tak "poufną" ofertę, bezrobotny nie ma szans dociec, czy to praca dla niego. Musi to sprawdzić sam.
słuchajcie jedyny sposób żeby ro się zmieniło, to próbowac wpłynąc na ustawodawców. jakis tam pojedynczy list do komisji sejmowej czy ministerstwa pracy i polityki socjalnej nic nie da, ale gdyby napisac petycję o zmiane kodeksu pracy w tym kierunku, zebrać podpisy przez portal petycje, to moze by sie nawet kilkadziesiat tysięcy osob podpisało (gdyby to dobrze rozprowadzić po fb itp.). a potem przesłać ją do odpowiednich organów.
trzeba cos zacząc robic w tym kierunku , bo to się nigdy tu nie zmieni. mamy 20 lat kapitalizmu i nic się nie ruszyło w tej sprawie, rynek ogłoszen pracy wyglada jak wygląda. przekłada sie to bezpośrednio na szanse (czy raczej ich brak) znalezienia nowej pracy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.