• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Najlepsze stanowisko dla inżyniera - Handlowiec!!!

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 00:52
    Tak właśnie. Inżynier sprzedaży, czy też doradca techniczno-handlowy, to tak
    jak przedstawiciel medyczny specyficzny typ handlowca - porusza się ściśle w
    branży technicznej i potrzebna jest do tego wiedza techniczna, w celu doboru
    produktu do odpowiednich warunków pracy.

    Wynagrodzenie, tak jak w przypadku przedstawiciela medycznego - jest wyższe
    niż zwykłego handlowca. Są to bardzo szerokie widełki: 2200-5200 netto.

    Ale zarobki to nie wszystko.

    Po drugie, nabiera się kontaktów w branży technicznej, to znacznie ułatwi
    potem znalezienie następnej pracy.

    Ponadto otrzymujemy samochód służbowy, często bez limitu km do osobistego
    użytku. Oprócz tego laptop z internetem komórkowym i telefon komórkowy.

    Oprócz tego dobra firma daje handlowcowi bardzo duże kwoty przeznaczone na
    włażenie w tyłek ważnym klientom w celu podpisywania umowy, z tego co
    słyszałem po znajomych firmy są spokojnie gotowe na kilkudniowe wyjazdy za
    granice na narty, panienki itp. Przy dużych umowach/przetargach 20 000 zł za
    wyjazd lub więcej to nie problem. Takie rzeczy jak miejscowy wypad na bilard
    to chyba każda firma przewiduje.

    Mało tego, znam przypadek, gdzie nowy handlowiec w 3 miesiące podpisał tylko
    DWIE umowy, z przez resztę czasu zajmował się swoim biznesem, jakimś handlem
    obrusami. Dopiero po 3 miesiącach było zebranie kwartalne w firmie w celu
    podliczania handlowców. Cwaniaczek oczywiście został wyrzucony, ale jego 2300
    zł podstawa pomnożona przez 3 daje 6900 zł które dostał!!! Dostawał średnie
    krajowe za nic nie robienie + ponad 10 000 zł zysku z tych obrusów w tym
    czasie!!! Na komputerze, który zdał, cały pulpit zawalony był adresami
    hurtowni obrusów i zdjęć tych obrusów, a jedynie JEDEN FOLDER Z JEDNYM PLIKIEM
    dotyczył pracy w tej firmie!!!

    PH - zwłaszcza techniczny - najlepsza praca na świecie!!!
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Boruc IP: *.chello.pl 14.04.10, 13:24
      Akwizytor to akwizytor. 5 lat tyrać na technicznych studiach (czy w ogóle
      studiach!) żeby być sprzedawcą domokrążcą?
      • 14.04.10, 14:05
        > Akwizytor to akwizytor. 5 lat tyrać na technicznych studiach (czy w ogóle
        > studiach!) żeby być sprzedawcą domokrążcą?

        Dokładnie. Studia techniczne są ciężkie. Większość osób chce po nich szukać
        pracy choć trochę technicznej, a zwykłego PH traktuje się jako porażkę życiową.
        • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 18:43
          Doradca TH, czy też inż. sprzedaży musi mieć dyplom. Bez niego to możesz
          sprzedawać szczoteczki do zębów po sklepach i nie będziesz zarabiał 4000 tylko 2000.
          • 14.04.10, 20:40
            > Doradca TH, czy też inż. sprzedaży musi mieć dyplom. Bez niego to możesz
            > sprzedawać szczoteczki do zębów po sklepach i nie będziesz zarabiał 4000 tylko
            > 2000.

            Ale to jest właśnie paranoja. Taki człowiek nie potrzebuje całych studiów
            technicznych do sprzedawania jakiegoś badziewia.
            Owszem, teraz jest moda na inżynierów sprzedaży czy doradców technicznych, ale
            dla inżynierów praca na takim stanowisku to nic więcej jak obniżanie poprzeczki.
            To tak jakby lekarz zaczął pracować jako PM.
            • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 20:59
              W ogóle nie rozumiesz tego stanowiska. Np. inż. sprzedaży węzłów cieplnych
              odwiedza inż. środowiska i ustala rodzaj węzła, parametry na wejściu i na
              wyjściu, a następnie dobiera elementy tego węzła, czyli wymienniki ciepła,
              zawory regulowane, średnice rurociągów, jakieś specjalne życzenia inwestora itp.
              tak, aby cena była konkurencyjna. Ma trochę pracy handlowej i trochę czysto
              inżynierskiej.

              W ogóle nie rozumiecie, czym taka osoba się zajmuje i dlaczego musi mieć dyplom.
              Tutaj nie ma miejsca na głupie gadki, bo ma się do czynienia z kierownikami i
              inżynierami, a nie Paniami w sklepie. To nie domokrążstwo, jest przetarg,
              odwiedza się firmę i składa ofertę.

              Dystansownik, jesteś inż. budowlańcem, więc sam dobrze wiesz, że na
              kosztorysantów zatrudnia się inżynierów i zarabiają oni dobre pieniądze bez
              uprawnień. A tak naprawdę można by zatrudnić gościa z maturą po przeszkoleniu.
              • 14.04.10, 22:05
                > tak, aby cena była konkurencyjna. Ma trochę pracy handlowej i trochę czysto
                > inżynierskiej.

                Ale właśnie ta praca handlowa to najgorsza część. Owszem, zapewne są stanowiska,
                gdzie jednak wiedza inżynierska jest potrzebna w zakresie większym niż
                przeczytanie katalogu produktów przez zwykłego handlowca.

                > Dystansownik, jesteś inż. budowlańcem, więc sam dobrze wiesz, że na
                > kosztorysantów zatrudnia się inżynierów i zarabiają oni dobre pieniądze bez
                > uprawnień. A tak naprawdę można by zatrudnić gościa z maturą po przeszkoleniu.

                Tu masz w sumie rację. Tyle, że z kosztorysantami też bywa różnie. Znam ludzi,
                którym właśnie taka praca by odpowiadała najbardziej, a znam też takich, którzy
                od takiej roboty wolą się trzymać jak najdalej uważając ją za poniżej ich
                kwalifikacji.
                Niestety problem tkwi w tym, że w wielu przypadkach właśnie taką pracę mógłby
                wykonywać ktoś bez studiów technicznych po odpowiednim przeszkoleniu.
            • Gość: olaf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:14
              Hehehe. Branża spawalnictwo, przedstawiciel po technikum zagina nie jednego
              inżyniera. Do handlu czymkolwiek nie jest potrzebne wyższe wykształcenie. Aha,
              technikum skończył 2 lata temu w całkiem innym kierunku.
    • Gość: przytomny umysł IP: *.chello.pl 14.04.10, 13:37
      .
      • Gość: s IP: *.chello.pl 14.04.10, 19:44
        akwizycja i tyle obojętnie jakby się nienazywała to najgorsza praca
        na świecie
        • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 20:27
          Wolałbyś być szambonurkiem?
    • Gość: mario IP: 89.107.158.* 16.04.10, 11:05
      Sparafrazuję tytuł wątku:

      Niech inni czymś handlują za Ciebie- najlepsza praca na świecie!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.