Młody, nie daj się wykiwać
helena...pierd...jak połamana ;) Najlepiej 100% na umowę zlecenie, zero praw,
brak ubezpieczenia...to powiedzmy otwarcie...otwieramy obozy pracy jak za
hitlera xD Sorry, ale jeśli w świetle kamer ludzie potrafią łamać podstawowe
prawa pracowników( problemy z załatwieniem potrzeb fizjologicznych), w firmach
które do nas przyszły z zachodu, nie płacą podatków itd. to mamy się cieszyć?
Polski pracownik nie ma kokosów jeśli chodzi o traktowanie go przez
pracodawcę. Niech polscy prywaciarze założą identyczne biznesy w Niemczech czy
Anglii tylko bez oszustów, przekrętów to zobaczymy jak wracają i cieszą się z
tego, że w Polsce mają murzynów od czarnej roboty (inną sprawą jest nasza
biurokracja, ale tym się nie można tłumaczyć).
Argument debili o tym, że jak komuś nie pasuje to niech sam otworzy "interes"
jest na poziomie gimnazjalisty i to mało rozgarniętego ;) Tak samo jak nie
potrzeba nam 5 mln "informatyków" czy 2 mln lekarzy...
Większość ludzi naprawdę nie ma dużych wymagań, godne traktowanie, wzajemny
szacunek, płaca na czas - taka, żeby wystarczyło na opłaty + jedzenie + został
jakiś grosz.
Pracownik nie ma gdzie oszukać fiskusa, nie ma jak ukryć tego co zarobił(nawet
jeśli pracuje na czarno to jest również korzyść dla pracodawcy...), niczego
sobie nie odliczy.
Niestety u nas dużo ludzi nie tylko młodych/i w wakacje pracuje za 4-6zł netto.
Niech ktoś nawet za 1200-1600zł spróbuje sam:
- wynająć mieszkanie
-zapłacić czynsz+opłaty(woda, gaz, światło, ogrzewanie)
-telefon(niby nic, ale 20-50zł co miesiąc przy 1000zł to już sporo)
- bilety/benzyna
-jedzenie
- środki higieny etc.
Nie mówiąc np. o ubraniach, internecie, telewizji, prasie czy innych luksusach...
Dlatego Polak woli "zmywak" w UK gdzie nie martwi się jeśli ma pracę o to z
czego zrobi opłaty, niż pracę w Polsce często za "miskę ryżu", gdzie
traktowany jest jak śmieć i życie w nerwach.