Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy, a

    22.03.04, 20:23
    raczej szukających pracy.

    1/. Wysłaliśmy meile z zapytaniami do ok. 30 ogłoszeniodawców (osób
    szukających pracy) na niniejszym portalu podając jednocześnie:
    - 5 punktów (wymogi merytoryczne, staż, wykształcenie)., które musi spełniać
    kandydat(kandydatka) do pracy, żebyśmy mogli w ogóle zaprosić na rozmowę
    kwalifikacyjną;
    - nazwę innej gazety ogólnopolskiej (numer, data ogłoszenia), w której
    również zamieściliśmy ogłoszenie z podanymi wymogami dla kandydata
    (kandydatki) do pracy. Do GW nie mamy zaufania po kilku dużych opóźnieniach i
    błędach we wcześniejszych ogłoszeniach;
    - adres internetowy firmy, z której można się dowiedzieć o historii firmy,
    ogólnopolskim zasięgu działania, listy czołowych Klientów itp.

    2/. Efekt ?:
    - 5-6 odpowiedzi w terminie 2-3 dniowym, około dziesięciu po 7-10 dniach
    (maksymalny termin przysyłania ofert – 3 DNI);
    - ok. 100 odpowiedzi od osób przypadkowych, którym nie wysłaliśmy zapytania i
    które nie mogły znać adresu meilowego do odpowiedzi z ogłoszenia w prasie;
    - w sumie z tych ok. 120 odpowiedzi tylko 3 osoby spełniały w/w 5 punktów,
    pozostałe od zera do 3-ch;
    - Mieliśmy kilkaset telefonów do firmy z zapytaniami – mimo, że
    zaznaczyliśmy, że nie będziemy udzielać informacji telefonicznie.

    p.s.: dodam jedynie (odpowiadając niektórym „komentatorom”), że nie chodziło
    o zatrudnienie absolwentów :)

    No i kochani kandydaci do pracy, czy Wy tez nie marnujecie naszego czasu i
    nie nastawiacie wrogo to następnych poszukiwań ?

    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: beza_beza Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy IP: *.net.autocom.pl 22.03.04, 21:11
        Oj Nikoś nie narzekaj tak strasznie. Moze znów nie trafiliście na osoby
        odpowiednie to się zdarza. Nie każdy jest omnibusem a każdy chce pracować i żyć
        jakoś to stąd ten natłok (czasem nie te kwalifikacje, czasem bez doswiadczenia)
        i czasem nie w terminie.
        Ja podałam osobiście swoje aplikacje do wielu firm (od 31.01.2004 - 74
        komplety). Szukam cały czas intensywnie. Odpowiadam na ogłoszenia w prasie i
        internecie (zgodnie z wymaganiami, wykształceniem i doświadczeniem).
        Zaproszono mnie na rozmowy do czterech firm krakowskich (głównie działy
        zakupów, handlowe). Nie udało się. Wybrano pewnie innych jest konkurencja a ja
        mam 31 lat. Nic to, rozumiem.
        Sama odnalazłam w Krakowie wiele firm mojej branży, które nie rekrutowały i też
        złożyłam (z oświadczeniem - zgodą na przetrzymywanie do czasu ewentualnej
        rekrutacji). I oto mam rozmowę kwalifikacyjną w środę w kolejnej krakowskiej
        firmie - nie było anonsu w prasie. Był tylko mój telefon zanim zaniosłam
        aplikację z pytaniem czy mogę takową złożyć pomimo braku procesu rekrutacyjnego
        i czy ona może poczekać na swój czas. Była zgoda firmy - to złożyłam.
        Szukam i robię wszystko żeby mieć z czego spłacić kredyt na kawalerkę (rynek
        wtórny). Nie dziw się Nikoś, że ludzie dzwonią do Ciebie i czasem na oślep
        przesyłają aplikacje. Chcemy żyć...
        Pozdrawiam z Krakowa.













      • asia.su Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy 22.03.04, 22:36
        a ja nie dostałam maila od Was. Nie wiadomo też czy spełniłabym Wasze
        wymagania - nie odpowiadam na anonse jeżeli nie spełniam 95 % wymogów.

        Ale i tak ,jako szukająca pracy, zostałam nazwa osobą która "marnuje Wasz czas
        i nastawia wrogo to następnych poszukiwań".
      • Gość: Wojtek Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 10:39
        No tak, ja miałem za to niedawno podbną sytuację w branży komputerowej.
        Dostaliśmy 400 odpowiedzi, do każdej z osób wysłaliśmy zapytanie ze
        szczegółowym kwestionariuszem do wypełnienia z odpowiedziami typu:
        - czy pracował pan/pani przy ... - tak lub nie ?
        - czy ma pan/pani uprawnienia.... - tak czy nie ?

        Zaznaczyliśmy również te rzeczy, które były bezwzględnie wymagane, bez których
        prosilismy nie wysyłać zwrotnych odpowiedzi.

        Dostaliśmy spowrotem ponad 300 odpowiedzi w tym żadna poprawnie i zgodnie z
        oczekiwaniami.

        A na koniec popytaliśmy się wśród znajomych i dotychczasowych klientów i udało
        nam się dobrać dwie osoby.

        Nigdy więcej ogłoszeń !

      • krzysztofsf Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy 23.03.04, 11:17
        n_dyzma napisał:

        > raczej szukających pracy.
        >
        > 1/. Wysłaliśmy meile z zapytaniami do ok. 30 ogłoszeniodawców (osób
        > szukających pracy) na niniejszym portalu podając jednocześnie:
        > - 5 punktów (wymogi merytoryczne, staż, wykształcenie)., które musi spełniać
        > kandydat(kandydatka) do pracy, żebyśmy mogli w ogóle zaprosić na rozmowę
        > kwalifikacyjną;
        > - nazwę innej gazety ogólnopolskiej (numer, data ogłoszenia), w której
        > również zamieściliśmy ogłoszenie z podanymi wymogami dla kandydata
        > (kandydatki) do pracy. Do GW nie mamy zaufania po kilku dużych opóźnieniach i
        > błędach we wcześniejszych ogłoszeniach;
        > - adres internetowy firmy, z której można się dowiedzieć o historii firmy,
        > ogólnopolskim zasięgu działania, listy czołowych Klientów itp.
        >
        > 2/. Efekt ?:
        > - 5-6 odpowiedzi w terminie 2-3 dniowym, około dziesięciu po 7-10 dniach
        > (maksymalny termin przysyłania ofert – 3 DNI);

        Moze nie kazda z tych osob ma staly dostep do internetu? Moze niektore
        ogloszenia byly juz nieaktualne, moze ta konkretnie firma nie odpowiada (byli
        pracownicy). Moze przesadzili w opisie swoich kwalifikacji i zrezygnowali
        widzac konkretne wymagania, ktorych nie spelniaja.

        > - ok. 100 odpowiedzi od osób przypadkowych, którym nie wysłaliśmy zapytania i
        > które nie mogły znać adresu meilowego do odpowiedzi z ogłoszenia w prasie;

        Co dziwnego? czy zastrzegaliscie, ze wylacznie do wiadomosci osob ktorym
        zlozylisci eoferte? Ja czesto przesylam info do znajomych, jesli zobacze
        ogloszenie odpowiadajace ich kwalifikacjom

        > - w sumie z tych ok. 120 odpowiedzi tylko 3 osoby spełniały w/w 5 punktów,
        > pozostałe od zera do 3-ch;

        Dlatego nie maja pracy. Ci co spelniaja wszystkie 5 pkt prawdopodobnie pracuja,
        poniewaz jest zapotrzebowanie na ich uslugi.Reszta probowala, poniewaz czasem
        sa ogloszenia na wyrost a faktyczne wymogi mniejsze oraz liczy sie, ze przy
        okazji rekrutacji na dane stanowisko beda obsadzane rowniez inne, mniej
        wymagajace etaty. Daj ogloszenie, ze w zwiazku z planowanym otwarciem duzego
        oddzialu poszukujesz dyrektora, a bedziesz mial komlet CV od dyrektora do
        sprzataczki.

        > - Mieliśmy kilkaset telefonów do firmy z zapytaniami – mimo, że
        > zaznaczyliśmy, że nie będziemy udzielać informacji telefonicznie.

        Czyli o tyle CV mniej przyslano. Sadze, ze wiekszosc telefonow byla od osob nie
        spelniajacych kryteriow, ktore usilowaly sie dopytac, czy jest sens skladac
        papiery - na ile rygorystyczne sa stawianie wymagania i czy przewiduje sie
        rekrutacje na inne stanowiska.

        >
        > p.s.: dodam jedynie (odpowiadając niektórym „komentatorom”), że nie
        > chodziło
        > o zatrudnienie absolwentów :)
        >
        > No i kochani kandydaci do pracy, czy Wy tez nie marnujecie naszego czasu i
        > nie nastawiacie wrogo to następnych poszukiwań ?

        Nie rozumiem, z czym masz problem? Zglaszaja ci sie nie tacy kandydaci, jakich
        sobie wymarzyles???
        Uwazam, ze jedna z przyczyn braku kompetentnych kandydatow jest brak informacji
        o zarobkach, co automatycznie wyklucza wiekszosc osob juz pracujacych, nie
        wzbudzajac ich zainteresowania. Kazdy trzyma sie kurczowo swojej posady,
        szukajac innej pracy wtedy, jesli aktualna jest wybitnie ponizej kwalifikacji
        lub firma zatrudniajaca niesolidna itp.
        Natomiast na ogloszenia odpowiadaja osoby, ktore spelnaja czesc kryterow i
        licza, ze to wystarczy, ze moze sie uda.

        pzdr
        Krzysztof
        • Gość: wachi Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy IP: *.in-addr.octava.net.pl 23.03.04, 11:49
          Masz rację. To, że odpowiadają ludzie o niższych kwalifikacjach to efekt
          przeszkolenia przez PUP. To oni mówią, żeby składać papiery, nawet jeśli nie
          spełniamy wszystkich wymagań. Poza tym praktyka pokazuje, że nieraz ludzie o
          niższych kwalifikacjach, ale o odpowiednich cechach dostawali pracę. Różnie z
          tym bywa. A firmy faktycznie często dają wyższy próg wymagań niż faktycznie
          potrzeba.
          • krzysztofsf Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy 23.03.04, 11:58
            Gość portalu: wachi napisał(a):

            > Masz rację. To, że odpowiadają ludzie o niższych kwalifikacjach to efekt
            > przeszkolenia przez PUP. To oni mówią, żeby składać papiery, nawet jeśli nie
            > spełniamy wszystkich wymagań. Poza tym praktyka pokazuje, że nieraz ludzie o
            > niższych kwalifikacjach, ale o odpowiednich cechach dostawali pracę. Różnie z
            > tym bywa. A firmy faktycznie często dają wyższy próg wymagań niż faktycznie
            > potrzeba.

            Dawane sa ogloszenia ogolnikowe i na wyrost, bez podania wynagrodzenia.

            Niedawno w moim rejonie widzialem ogloszenie o tresci mniej wiecej :" Firma
            zajmujaca sie obrobka i skrawaniem zatrudni inzyniera specjalnosci
            metalurgicznej jakiejs tam, z doswiadczeniem co najmniej 5 lat pracy w
            technologiach jakis tam, oferujemy wynagrodzenie 6000 zl netto"
            Nie sadze, zeby zostali zasypani ofertami absolwentow i "prawie metalurgow"
            Podanie konkretnych wymagan i wysokich zarobkow stanowi sito, ktore odsieje
            ludzi z mniejszymi kwalifikacjami juz na etapie przymierzania sie do ogloszenia.
      • Gość: D Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy IP: 80.50.193.* 23.03.04, 11:46
        ɱ-6 odpowiedzi w terminie 2-3 dniowym, około dziesięciu po 7-10 dniach
        > (maksymalny termin przysyłania ofert – 3 DNI);
        Nie każdy ma stały dostęp do internetu i nie sprwdza codziennie skrzynki
        ja sam jak nie miałem dostepu do sieci sprawdzałem swoja skrzynke raz w
        tygodniu w kafejce

        >w sumie z tych ok. 120 odpowiedzi tylko 3 osoby spełniały w/w 5 punktów,
        > pozostałe od zera do 3-ch;
        A ilu sie spodziewałeś?Wiekszość fachowców już gdzies pracuje i żeby zmienic
        firme na inna musi dostać pensje 20% wiekszą



            • Gość: beza_beza Re: Wy tylko o kasie ... IP: *.net.autocom.pl 23.03.04, 16:17
              a przecież nie tylko o to chodzi.
              Ja zmieniałam pracę z Sales Managera na Specjalistę ds. Realizacji Kontraktów.
              Nie dla kasy (stanowisko jakby niższe)! Dlatego, że sprzedawałam wentylatory i
              centrale klinmatyzacyjne a możliwość była budować biurowce od podstaw! Zadanie
              dużo ciekawsze, więcej kontaktów, obowiązków, odpowiedzialności - nauki nowego!
              To było najwazniejsze. A Wy wciąż o tej kasie....
              • Gość: staszek Re: Wy tylko o kasie ... IP: 193.109.115.* 23.03.04, 17:26
                Przecież wiadomo o co chodzi , jesli przechodze na inne stanowisko to moge
                przejśc nawet za mniejsze pieniądze o ile więcej na tym zyskam ( nie musi byc
                to zysk fizyczny , ale np poczucie samorealizacji , rozwój osobowy , zgrany
                zespół itp . Nie zawsze musi nas motywowac kasa ale zawsze nas motywuje jakaś
                korzyść , logiczne jest ze nie przejdziemy do mniej ciekawej pracy za mniejsze
                pieniądze . natomiast jesli patrze na to z perspektywy ze przechodze na
                identyczne stanowisko to praktycznie poza wygoda dojazdu reputacja firmy to
                główny atut to wysokosc zarobków
              • Gość: staszek, Re: Wy tylko o kasie ... IP: 193.109.115.* 23.03.04, 17:27
                ,Przecież wiadomo o co chodzi , jesli przechodze na inne stanowisko to moge
                przejśc nawet za mniejsze pieniądze o ile więcej na tym zyskam ( nie musi byc
                to zysk fizyczny , ale np poczucie samorealizacji , rozwój osobowy , zgrany
                zespół itp . Nie zawsze musi nas motywowac kasa ale zawsze nas motywuje jakaś
                korzyść , logiczne jest ze nie przejdziemy do mniej ciekawej pracy za mniejsze
                pieniądze . natomiast jesli patrze na to z perspektywy ze przechodze na
                identyczne stanowisko to praktycznie poza wygoda dojazdu reputacja firmy to
                główny atut to wysokosc zarobków,
                • Gość: wojtek Re: ale wy wszyscy marudzicie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:35
                  co za podwójna mentalność !!!

                  Firma szuka konkretnych osób, robi szczegółowy nabór, podaje precyzyjne
                  wymagania, podejrzewam, że bałagan w kilku działach przez kilka dni - a okazuje
                  sie, że kandydatom do pracy wolno wszystko wysłać, napisać, a pracodawca musi
                  byc lojalny, odpowiadać na wszystkie mejle, bo inaczej poczyta sobie np. na tym
                  forum, jaki jest niedobry i paskudny :)

                  Ja korzystam w większości z umów-zlecenia przy realizacji konkretnych
                  kontraktów i teraz zawsze zaczynam od puszczenia wici wśród znajomych,
                  klientów, rodziny - ogłoszenia to zło konieczne.

                  Nigdy więcej ogłoszeń !:)

              • Gość: killer Re: Wy tylko o kasie ... IP: 134.146.212.* 24.03.04, 08:28
                Ty mądralo........jakbyś zarabiała 800 zł to głównym motywem byłaby zmiana
                pracy dla kasy. Ale jak zarabiasz w przedziale 6-10 tys. i zmieniasz sobie
                pracę na przedział 5-8 tys. to trochę kasy można sobie odpuścić.a ja odpouścić?
                Z czego?Z 800 zł na 600 zł?kpiny jakieś.
              • Gość: aga_ml Re: Wy tylko o kasie ... IP: *.pl 24.03.04, 12:30
                Pewnie, że ważne są zadania, atmosfera itp., ale kasa też się liczy. Ja
                skończyłam studia i nie mam pracy. Ta, która by mnie bardziej interesowała jest
                mało płatna, a moge iść w innym kierunku, gdzie kasa jest wieksza i im więcej
                się zastanawiam tym bardziej właśnie ku temu sie skłaniam. Szczególnie, że chcę
                w życiu dojść do czegoś, a nie klepać biede jak mio rodzice. Kasa jest ważna.
      • legal.alien Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy 24.03.04, 07:57
        > - Mieliśmy kilkaset telefonów do firmy z zapytaniami – mimo, że
        > zaznaczyliśmy, że nie będziemy udzielać informacji telefonicznie.

        Jesli szuka sie kandydatow do pracy w normalnym kraju podaje sie ZAWSZE telefon
        kontaktowy, pod ktorym potencjalni kandydaci moga uzyskac podstawowe informacje
        o firmie i o pracy.
        --
        ---------\\- -//---------
        ---------( @ @ )---------
        ----o00o-- (_)--o00o-----
        • Gość: wojtek Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 19:44
          Mozna podać, ale nie trzeba - nawet w "normalnym kraju".
          Nie każda firma może sobie pozwolic lub chce oderwać jedną-kilka osób na kilka
          dni na samo odpowiadanie na telefoniczne pytania, szczególnie, jesli wymagania
          zostały dokładnie sprecyzowane.

          Wystarczy numer faksu albo adres mejlowy.

          legal.alien napisał:

          > > - Mieliśmy kilkaset telefonów do firmy z zapytaniami – mimo, że
          > > zaznaczyliśmy, że nie będziemy udzielać informacji telefonicznie.
          >
          > Jesli szuka sie kandydatow do pracy w normalnym kraju podaje sie ZAWSZE
          telefon
          >
          > kontaktowy, pod ktorym potencjalni kandydaci moga uzyskac podstawowe
          informacje
          >
          > o firmie i o pracy.
        • losiu4 Re: A teraz z innej beczki o kandydatach do pracy 24.03.04, 19:59
          Gość portalu: aga_ml napisał(a):

          > A co Ty się dziwisz, że ludzie próbuja szczęścia ?! W ogłoszeniach z reguły
          > wymagania są wysokie albo licho określone. A każdy wysyłający swoje
          zgłoszenie
          > liczy na szczęście. A przecież może zdarzyć się tak, że nie będzie nikogo kto
          > by spełniał wszystkie wymagania. I a nuż poszczęści się komuś kto blisko był.

          trochę racji masz. Znana mi osoba starała sie o posadę na stanowisko
          informatyczne z wymaganiami takimi, że głowa mała. I dostała się. Poniewczasie
          szef, który pisał wymagania przyznał, ze były one silnie na wyrost, a chodziło
          mu pewnie o to, by kandydatów zupełnie się nie nadajacych fachowym językiem
          odstraszyć. Gdyż niestety jest i druga strona medalu... starający sie o
          stanowiska, na które w ogóle się nie nadają. Np. na inż. mechanika panienka po
          ekonomii (sic!). Sam takie podanie widziałem

          Pozdrawiam

          Losiu

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka