U mnie w robocie było nas ze 300 osób. Zawsze znalazła się grupa, która nie radziła sobie z obowiązkami z własnej winy. Szef mówi człowiekowi od administracji 'sprawdź tę ofertę używanych mebli biurowych', a on tego nie robi. Nie czuje nawet, że jest osłem. Potem, jak dostał opie... że nie wykonał prostego polecenia, to od razu był przekonany, że jest mobbingowany. Niestety, tacy popaprańcy trafiają potem do sądów pracy i jest ich zdecydowana większość. Z kolei mam innego kumpla, w tej samej firmie, który założył sprawę o bezpodstawne zwolnienie. Kadrowa się pomyliła i zwolnili go przed upływem 6 miesięcy trwania zwolnienia lekarskiego. Wygrał sprawę o przywrócenie, ale nie skorzystał. Dogadał się z pracodawcą (poprzez sąd) i zadowolił się odszkodowaniem 16Kzł.
Po prostu jak ktoś jest głupi, to zawsze będzie się czuł wykorzystywany, mobbingowany i dyskryminowany.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.