Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca, zawod, wyksztalcenie a integracja

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 09:12
    ciekawi mnie czy istnieje zaleznosc miedzy posiadanym wyksztalceniem, rodzajem wykonywanej pracy a wzajemna integracja pracownikow i dobrymi, bliskimi relacjami miedzy nimi ?

    wydaje mi sie na pierwszy rzut oka, ze zawody generalnie malo ambitne czesciej wiaza sie z luznymi, dobrymi relacjami miedzy wspolpracownimami i czesto zawierane sa jakies blizsze znajomosci

    a wiec kelnerzy i kucharzy pracujacy dluzej w tej samej restauracji beda dobrymi kumplami (no chyba ze atmosfera fatalna, wszyscy sie nie lubia i zle sie dobrli)

    tak samo fryzjerzy, pracownicy salonu kosmetycznego tez sa dobrymi znajomymi, wychodza gdzies po pracy

    rowniez np. pracownicy wyladowujacy bagaze na lotnisku

    juz nie mowiac o robotnikach, co stereotypowo pija nawet w godzinach pracy

    z drugiej zas strony, wydaje mi sie, ze w zawodach bardziej sformalizowanych, a wiec dzial analiz zdoilnosci kredytowej w banku czy wydzial komunikacji w urzedzie, integracja ta jest raczej mniejsza... i kazdy po pracy idzie w swoja strone

    choc sa tez korporacje, ktore same wrecz stawiaja na integracje zespolu, albo wolne umysly, np. pracownicy PR, reklamy, co sami z siebie chetnie spotykaja sie poza praca, generalnie bywaja w srodowisku
    Edytor zaawansowany
    • krzysztofsf 06.11.10, 09:54
      Istotny jest rowniez wiek i stan cywilny wspolpracownikow.
      "Mlode dynamiczne zespoly" integruja sie latwiej, bo sporo osob ma podobne problemy i zainteresowania, wiekszosc jest samotna i prowadza zycie towarzyskie.

      Jak w domu czeka chore dziecko, remont i wspolmalzonek z posilkiem, raczej nie ma sie czasu i checi na integracje.

      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • nothing.at.all 08.11.10, 10:50
      Zgodzę się z Krzysztofem. Wiek, stan cywilny, rodzina, obowiązki po pracy są ważne. I też osobowość. Znam takich co w bardzo zitegrowanej grupie nie mają na to ochoty.
    • Gość: ramol IP: *.chello.pl 08.11.10, 12:01
      to integracja pozorna

      niby razem chleja moze czasem nawet cos wypalą

      ale to jest hodowla szczurkow, małych sku...synkow, ktorzy za plecami robia wyscigi kto kogo wyzej podpie... i wygryzie

      gó... umieja po tych pseudoszkółkach na ktore kazdy idiota sie dostanie, tylko wpojone maja zeby cwaniactwem i sku...synstwem eliminowac kolegow


      tak ze kolego pytający uważaj na te integracje, nie pij za dużo i uważaj co mówisz i do kogo
    • krzysztofsf 08.11.10, 22:19
      Niekoniecznie.
      Pracowalem z mlodymi, ktorzy w pracy dogadywali sie na temat wspolnego wynajmowania mieszkania w 4 osoby, pomocy przy przeprowadzkach i opijania parapetow, wielu spraw typowo "kolezenskich".
      Z tym, ze tam akurat w pracy bylo "luzacko" , mila atmosfera i wspolpracownicy mieli malo spiec i wzajemnych animozji.
      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Gość: e IP: *.chello.pl 08.11.10, 23:00
      poczekaj rok...
      zaczna sie pierwsze sku...synstewka

    • losiu4 08.11.10, 10:40
      to już zależy co rozumiesz przez integrację. Jeśli to, jak to opisujesz, zapewne tak. Jeśli o silnie promowane "imprezy integracyjne" raczej nie. O firmy i wykształcenie mi chodzi :)

      Pozdrawiam

      Losiu

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka