Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    koniec okresu próbnego - jak zakończyć?

    IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 18:51
    Jestem na 3 miesięcznym okresie próbnym, umowę mam do końca grudnia.
    Wiem że zgodnie z kodeksem pracy jeżeli pracodawca nie poinformuje mnie na tydzień badź dwa ( nie pamiętam ) o nie przedłużeniu umowy tzn że moja umowa automatycznie się przedłuża. Czy podobny obowiązek leży po mojej stronie jezeli nie chce przedluzyc umowy? Nie chce zostac w tej firmie i chce zakonczyc wspolprace z koncem okresu probnego.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 19:20
      > Wiem że zgodnie z kodeksem pracy jeżeli pracodawca nie poinformuje mnie na tydz
      > ień badź dwa ( nie pamiętam ) o nie przedłużeniu umowy tzn że moja umowa automa
      > tycznie się przedłuża.

      Skąd masz takie rewelacyjne wiadomości - bo na pewno nie z Kodeksu Pracy!!

      "Art. 30.
      § 2. Umowa o pracę na okres próbny rozwiązuje się z upływem tego okresu, a przed jego upływem może być rozwiązana za wypowiedzeniem."


    • Gość: emilla111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 19:37
      Najuczciwiej i w dobrym tonie jest uprzedzić o swoich planach pracodawcę. To naprawdę nie boli. Jeli masz problemy w komunikacji z szefem to chociaż maila mu wylij w tej sprawie. Powodzenia!
    • Gość: maestroo IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 20:48
      To kto ma pilnowac konczacej sie umowy? Szef ktory moze stracic pracownika czy ja mogacy stracic prace ?:/
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 21:02
      > To kto ma pilnowac konczacej sie umowy?

      Wynajmij sobie ochroniarza :))))
    • 06.12.10, 11:08
      Gość portalu: maestroo napisał(a):

      > To kto ma pilnowac konczacej sie umowy? Szef ktory moze stracic pracownika czy
      > ja mogacy stracic prace ?:/

      Co to znaczy "pilnować umowy"??? Umowa się kończy i już. Nikt jej pilnować nie musi.

      S.
      --
      Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    • Gość: Le.O.N. IP: 193.174.94.* 08.12.10, 10:31
      1) Pilnowac ma ten komu na tym czyms zalezy. Nie zalezy -> niech nie pilnuje.
      2) Najlepiej jak zalezy obu stronom. Bo jak jednej zalezy a drugiej nie, to juz pierwszy sygnal zeby nie pchac sie dalej.
      3) Jak Tobie zalezy to sobie pilnuj.
      4) Jak sobie nie przypilnujesz to nie masz - proste, nie?

      Pozd. i powodzenia. Le.O.N.
    • Gość: laja IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 15:32
      rany! pracodawca nie ma mozliwości czytania ci myslach. Może z toba -porozmawiac w ostatnich dniach umowy o dalszej wspołpracy - przedłużeniu lub jej zakonczeniu. jesli jestes pewien, ze nie chcesz tam pracować - to Ty mozesz poinformowac swojego pracodawce i już. kto ma pilnować? Ty masz pilnowac swoich interesów!!
    • 06.12.10, 10:55
      Zgadza się ale ... szef też musi być uczciwy i "w dobrym tonie". A często nie jest. Jak nie ma zamiaru przedłużać umowy to czeka do końca i informuje pracownika w ostatnim dniu, że sorry ale nie potrzebujemy. Ja nie chce za bardzo podwyższać płacy ale zostawić pracownika to też przetrzymuje, by pracownik sam przyszedł i prosił o informacje bo mu zależy. A jak pracownik dwa tygodnie perzd końcem poinforuje takiego,że umowy nie chce przedłużać to w firmie nie ma życia .... znam przypadek, gdy szef zabronił pracownikowi korzystania ze wspólnej jadalni a pracownikom kontaktowania się z kończącym pracę.
      Gdybym nie chciała przedłużać umowy to poczekałabym. Poinformowałabym na koniec przedostatniego dnia a może nawet na początku ostatniego,że się żegnamy. W końcu ktoś pierwszy musi to zakończyć. Moim zdaniem powinno szefostwo ... Nawet kupiłabym ciastka i kawę na pożeganie:)
    • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 08.12.10, 13:55

      Ja o zakazie korzystania z jadalni poinformowałbym PIPę.: )
    • 06.12.10, 11:10
      Gość portalu: maestrroo napisał(a):

      > Jestem na 3 miesięcznym okresie próbnym, umowę mam do końca grudnia.
      > Wiem że zgodnie z kodeksem pracy jeżeli pracodawca nie poinformuje mnie na tydz
      > ień badź dwa ( nie pamiętam ) o nie przedłużeniu umowy tzn że moja umowa automa
      > tycznie się przedłuża.

      No to źle wiesz. Nie istnieje coś takiego jak przedłużenie umowy. Po umowie na okres próbny strony mogą zawrzeć nową umowę, albo mogą jej nie zawierać. Trzeciej możliwości nie ma. Czy zawrą nową umowę zależy od tego, czy będą chciały ją zawrzeć.

      Prościej tego wyjaśnić nie potrafię.

      S.

      Czy podobny obowiązek leży po mojej stronie jezeli nie c
      > hce przedluzyc umowy? Nie chce zostac w tej firmie i chce zakonczyc wspolprace
      > z koncem okresu probnego.


      --
      Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    • Gość: tymczasownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 11:52
      moze lepiej uwazaj, zeby Ci jeszcze nie skrocili umowy o jakis tydzien, zeby zaoszczedzic na tym tygodniu pracy. Firmom rozne rodzaje "dziadostwa" sie oplacaja.
    • Gość: maestroo IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 21:31
      powiem tak, nie chce zostac w tej firmie i juz odliczam dni do konca trwania umowy - mam juz nowa prace od stycznia:) Obecnie szef o wszystkim mowi nam w ostatniej chwili przez co sa powazne obsuwy... z przyjemnoscia zapytam go w ostatni dzien czy wie ze mi sie konczy umowa i z jeszcze wieksza mu powiem ze nie chce zostac:) - chcialem sie tylko upewnic czy tak moge zrobic czy nie obowiazuje mnie poinformawanie odpowiednio wczesniej o tym ze chce zakonczyc wspolprace z dniem wygasniecia umowy. Jezeli chodzi o zasade ktora opisalem wczesniej to troche zakrecilem z tym automatycznym przedluzaniem umowy - nie jest to napisane w kodeksie pracy tylko w miejscu w ktorym pracuje po prostu dziala taka nie pisana zasada:)
    • Gość: fakultatywnie IP: 212.87.241.* 07.12.10, 13:11
      Gość portalu: maestroo napisał(a):
      > Jestem na 3 miesięcznym okresie próbnym, umowę mam do końca grudnia.
      ...
      > Jezeli chodzi o zasade ktora opisalem wczesniej to troche zakrecilem z tym automatycznym > przedluzaniem umowy - nie jest to napisane w kodeksie pracy tylko w miejscu w ktorym > pracuje po prostu dziala taka nie pisana zasada:)

      Jak jesteś na 3 miesięcznym okresie próbnym to rzeczywiście jesteś weteranem w firmie i wiesz w jakich przypadkach i ile razy ta niepisana zasada zadziałała (ale nie wiesz ile razy w przeszłości nie zadziałała, np. bo jest niepisana).
      Na twoim miejscu w przeddzień zgłosił bym do działu kadr prośbę o wystawienie świadectwa pracy (i ew. załatwił kartę obiegową - jeśli obowiązuje).
    • 07.12.10, 14:44
      Gość portalu: fakultatywnie napisał(a):

      > Jak jesteś na 3 miesięcznym okresie próbnym to rzeczywiście jesteś weteranem w
      > firmie i wiesz w jakich przypadkach i ile razy ta niepisana zasada zadziałała (
      > ale nie wiesz ile razy w przeszłości nie zadziałała, np. bo jest niepisana).

      Taka zasad nie ma prawa zadziałać ani razu, gdyż nie można przedłużyć umowy o pracę. Można tylko podpisać kolejną umowę o pracę, czego nie da się zrobić "automatycznie", bez podpisu obu stron - pracownika i pracodawcy.

      > Na twoim miejscu w przeddzień zgłosił bym do działu kadr prośbę o wystawienie ś
      > wiadectwa pracy (i ew. załatwił kartę obiegową - jeśli obowiązuje).

      Nie musi o nic prosić. Wystawienie świadectwa pracy po zakończeniu umowy o pracę jest obowiązkiem pracodawcy.

      S.
      --
      Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    • 08.12.10, 15:14
      snajper55 napisał:

      > Gość portalu: fakultatywnie napisał(a):
      >
      > > Jak jesteś na 3 miesięcznym okresie próbnym to rzeczywiście jesteś weteranem w
      > > firmie i wiesz w jakich przypadkach i ile razy ta niepisana zasada zadziałała (
      > > ale nie wiesz ile razy w przeszłości nie zadziałała, np. bo jest niepisana).
      >
      > Taka zasad nie ma prawa zadziałać ani razu, gdyż nie można przedłużyć umowy o p
      > racę. Można tylko podpisać kolejną umowę o pracę, czego nie da się zrobić "auto
      > matycznie", bez podpisu obu stron - pracownika i pracodawcy.

      No niestety nie masz racji - przeczytaj sobie art 25 p.2 KP

      Spotkałem się nawet z takimi sytuacjami że wystarczyło że pracownik podpisał się na liście przez parę dni po dacie obowiązywania umowy (oczywiście był w pracy) i sąd przyznawał mu rację że obowiązuje nowa umowa na czas nieokreślony...
      A nikt nie podpisywał nowej umowy ;)
    • 08.12.10, 21:56
      atomm napisał:

      > No niestety nie masz racji - przeczytaj sobie art 25 p.2 KP

      No tak, ale niezbędne jest "uzgodnienie między stronami". A bez pisemnej umowy każda ze stron może zaprzeczyć, że takie uzgodnienie miało miejsce. Świadkowie?
      To, aby umowa była na piśmie jest obowiązkiem pracodawcy. Jeśli go nie dopełni może ponieść odpowiedzialność, ale nie skutkuje to nieważnością umowy ustnej.

      > Spotkałem się nawet z takimi sytuacjami że wystarczyło że pracownik podpisał si
      > ę na liście przez parę dni po dacie obowiązywania umowy (oczywiście był w pracy
      > ) i sąd przyznawał mu rację że obowiązuje nowa umowa na czas nieokreślony...
      > A nikt nie podpisywał nowej umowy ;)

      A to jest troszkę inna sprawa. Pracownik, przychodząc do pracy, wyraził chęć zawarcia nowej umowy a pracodawca, dopuszczając go do pracy, zgodził się na jego zatrudnienie. Taka umowa jest umową na czas nieokreślony. Tu już niczego nie trzeba udowadniać.

      Tak więc podpisy rzeczywiście nie zawsze są konieczne. Powinienem był napisać, że potrzebne jest wyrażenie woli przez obie strony (jawne lub domniemane).

      A przedłużenie umowy i tak nie istnieje. ;)

      S.
      --
      Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    • Gość: ewa IP: *.toya.net.pl 08.12.10, 13:42
      Jezeli Ci nie zalezy na tej pracy to po co masz informować wczesniej o swojej decyzji szefa. Jeżeli on nie zapyta Cie o zamiary, to znaczy ze mu tez nie zależy na tym zebys został w firmie i obie strony beda zadowolone.
    • Gość: pracowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 13:47
      <<Zgadza się ale ... szef też musi być uczciwy i "w dobrym tonie". A często nie jest. Jak nie ma zamiaru przedłużać umowy to czeka do końca i informuje pracownika w ostatnim dniu, że sorry ale nie potrzebujemy.>>>
      No u nas w pracy,jak szef powiedział pani,której kończyła sie umowa że nie przedłuzy jej umowy miesiąc przed terminem(zeby miała czas szukać czegoś)- ,to na drugi dzień była już na zwolonieniu, więc nie dziw sie,ze pracodawcy tego nie mówią.Obie strony są nie w porządku.Z tym ze pracownik ma więcej możliwości -zawsze może dokuczyć pracodawcy, choćby pip-em.
    • Gość: houhou IP: 213.77.0.* 08.12.10, 10:24
      Ale w czym problem? Umowa na czas próbny kończy się i jeżeli pracodawca nie zaproponuje jej przedłużenia, to mówisz grzecznie "do widzenia" i czekasz aż przyślą Ci świadectwo pracy. Jeżeli zaproponują przedłużenie umowy, przed "do widzenia" mówisz równie grzecznie "nie, dziękuję" i po sprawie. Gdzie tu filozofia?
    • Gość: Marta IP: 82.177.200.* 08.12.10, 12:04
      Jeśli nie jestes pewna tego czy pracodawca dalej chce z toba wspolpracowac podejdz do przelozonego i porozmawiaj z nim, powinien miec swiadomosc tego ze z konczy Ci sie umowa i nie chcesz juz pracowac w tym miejscu. Wtedy zamiast kolejej umowy o prace przygotuja ci swiadectwo pracy. Proste
    • 08.12.10, 13:11
      A co za problem pójść do szefa i mu powiedzieć, ze nie chce się przedłużać? Okres próbny jest sprawdzianem i dla Ciebie i dla pracodawcy. Jemu może nie spodobać się styl Twoje pracy a Ty też masz prawo nie być zachwycony wieloma rzeczami. Proste.
      --
      Stanikarnia, czyli o stanikach nie tylko na poważnie
    • Gość: megan IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 08.12.10, 18:31
      Popieram niektórych, żeby powiedzieć w ostatnim ewentualnie przedostatnim dniu pracy. Pracowałam w takiej śmiesznej firmie, gdzie było kilka osób na umowie zlecenie. Mimo że byli potrzebni mieli umowy do 23 grudnia tylko, ponieważ szefowa uznała że nie będzie im płacić za święta. Przy okazji uwaliła po trochu z wypłaty -niby jakieś kary za niewykonanie zleceń.Następne umowy mieli od 2 stycznia. Inny przypadek - chłopak napisał wypowiedzenie-2 tygodniowe jak mu przysługiwało. Kończyło się 3 listopada. I szefowa postanowiła rozwiązać z nim umowę za porozumieniem stron z 31października, bo 1 listop wolny a potem weekend był - nie chciała płacić za 3 dni wolne. Nie żeby firmy ie było stać - zwykła złośliwość, bo jak śmiał się sam zwolnić.
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 19:02
      I szefowa postanowiła rozwiązać z nim umowę za
      > porozumieniem stron
      "szefowa postanowiła", ale przecież ten pracownik wyraził na to zgodę !!!! - na tym polega "porozumienie stron", że wszystkie strony wyrażają zgodę!!! - więc nie pisz głupot!!
    • Gość: megan IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 08.12.10, 20:35
      Wiem że do tego potrzeba zgody pracownika - zgodził się bo nie chciał problemów.I tak nie dostał pieniędzy za urlop - a odbyło się to tak, że syn szefowej-kolega tego pracownika pojechał do niego z papierami i dał mu do podpisu że kasę dostał-a nie dostał.
      Jednak takie zachowanie ze strony szefostwa to zwykłe gó...arstwo i ośmieszanie się.
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 20:58
      syn szefowej-kol
      > ega tego pracownika pojechał do niego z papierami i dał mu do podpisu że kasę d
      > ostał-a nie dostał.

      D..pa nie pracownik!!!
    • Gość: abc IP: *.147.228.77.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.10, 20:37
      no tak
    • Gość: megan IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 08.12.10, 20:44
      Dodam, że powyższy przykład miał na celu pokazanie- jak może zachować się szefostwo, kiedy wie wcześniej o zamiarach pracownika. Syn szefowej do wspomnianego pracownika powiedział na do widzenia także, że gdyby wiedział wcześniej o jego zamiarach sam by go wcześniej zwolnił, żeby nie płacić za okres lipiec-wrzesień, kiedy jest w firmie podobno mniej pracy.
    • 04.09.17, 23:33
      Mam dylemat --31wszego sierpnia skończyła mi się umowa na okres próbny nikt nic nie mówił az do 04 wrzesnia gdy ja zapytałam co dalej, usłyszałam odp. że to ja mam do kadrowej dzwonic .jak już wiadomo do dziś czyli 04 września pracowałam bez jakiejkolwiek umowy co to oznacza czy mam dalej przyhodzić do pracy?czy jeśli nie chcę już tam pracować mogę poprostu nie stawic się na zmianie?
    • 05.09.17, 00:25
      Na mój rozum - tak. Nie masz umowy pisemnej. O ile wiem, według obecnych przepisów umowa o pracę musi być pisemna już od pierwszego dnia pracy.
      (Ciekawostka z lat dawnych: kiedyś był przepis, że umowa na piśmie musiała być do tygodnia. Przez tydzień można było pracować w ramach umowy ustnej. Tak nam powiedział dyrektor szpitala, przyjmując na staż).
    • 05.09.17, 03:38
      vrepah28 napisał(a):

      > Mam dylemat --31wszego sierpnia skończyła mi się umowa na okres próbny nikt ni
      > c nie mówił az do 04 wrzesnia gdy ja zapytałam co dalej, usłyszałam odp. że to
      > ja mam do kadrowej dzwonic .jak już wiadomo do dziś czyli 04 września pracowała
      > m bez jakiejkolwiek umowy co to oznacza czy mam dalej przyhodzić do pracy?czy
      > jeśli nie chcę już tam pracować mogę poprostu nie stawic się na zmianie?

      Jeśli nie chcesz tam dalej pracować, to nie musisz po prostu przychodzić do pracy. Nie jesteś do niczego zobowiązania (poza jakimś ewentualnym rozliczeniem się z rzeczy będących własnością firmy - służbowy samochód, telefon itp).

      Całkiem inaczej sytuacja wygląda, jeśli byś chciała tam dalej pracować. Ale to chyba cię nie interesuje?

      S.
      --
      Five miles out
    • 05.09.17, 12:11
      vrepah28 napisał(a):

      > 31wszego sierpnia skończyła mi się umowa na okres próbny (...)
      > do dziś czyli 04 września pracowałam
      > bez jakiejkolwiek umowy co to oznacza czy mam dalej przyhodzić do pracy?czy
      > jeśli nie chcę już tam pracować mogę poprostu nie stawic się na zmianie?

      Zależy czy chcesz tam pracować, czy nie chcesz :)

      *Jeżeli nie chcesz, to po prostu nie przychodzisz, bo przecież już nie masz z nimi umowy. Przypomnij im tylko, że już tam nie pracujesz i że mają ci przysłać świadectwo pracy.
      *Jeżeli chcesz, to stwierdzasz, że skoro dopuścili Cię do pracy, to tym samym zawarli z tobą umowę na czas nieokreślony i przypominasz im, że musisz ją otrzymać na piśmie i podpisać.

      Czy w dniach 1-4 września podpisywałaś listę obecności lub jakieś dokumenty? Czyli czy jakoś dokumentowałaś swoją obecność w tej pracy-niepracy w tych dniach?

      --
      To ja, "tomeczek". Się zarejestrowałem. A co...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.