Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy pytanie o stan cywilny jest na miejscu?

    IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.10, 00:40
    Dziś na rozmowie kwalifikacyjnej zostałam zapytana o stan cywilny... Poczułam sie zażenowana. Jaki to ma związek z moim doświadczeniem zawodowym, etc...
    Czy pracodawca ma prawo pytać o coś podobnego?
    Edytor zaawansowany
    • nothing.at.all 15.12.10, 08:57
      Nie, nie może pytać. Ale jak widać pyta. Panie z HR często zadają dużo dziwnych pytań.
    • Gość: worek IP: 46.113.251.* 16.12.10, 12:56
      Zajmowałem się rekrutacją i wiem, że to co opisujesz to łamanie prawa. Wiele osób nie zna się na prawie pracy i nie wiedzą, o co mogą pytać.
      Czołowe firmy na rynku jednak starają się zachowywać wysokie standardy rekrutacji. Czytałem jakiś czas temu na blogu firmy reklamowej jak wygląda u nich rekrutacja. I to jest pewien wzór. Nie pyta się o życie osobiste, tylko o merytorykę. Umiejętności i wiedzę.
      Możesz spokojnie wyjaśniać sprawę w sądzie i przyzna ci rację. Bo nie mają prawa pytać cię o takie rzeczy.
    • annajustyna 16.12.10, 13:48
      Tylko ciekawe, jak udodwodni, ze ja o ten stan cywilny pytali?
      --
      Gasofnia
    • truten.zenobi 17.12.10, 08:09

      --
      "you're old enough to kill but not for votin'"
    • sundry 17.12.10, 18:31
      Też jestem ciekawa, sam sposób i podstawa prawna sformułowania pozwu mnie interesuje:)
      --
      "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
      [url=http://avatars.jurko.net][img]http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif[/img][/url]
    • truten.zenobi 17.12.10, 08:22
      Wiele osób nie zna się na prawie pracy i nie wiedzą, o co mogą pytać.
      > Czołowe firmy na rynku jednak starają się zachowywać wysokie standardy rekrutac
      > ji. ... Nie pyta się o życie osobiste, tylko o merytorykę. Umiejętnośc
      > i i wiedzę.

      pewnie to jest złamanie pewnych norm, ale trudno to określić brakiem profesjonalizmu.
      jeśli zatrudnia sie kogoś na ważne stanowisko, jesli negocjuje się z kimś ważna umowę, to chyba rozsądne jest jak najlepsze poznanie i zdobycie jak największej ilości informacji.

      życie osobiste ma dość duży wpływ na pracę (i praca na życie) tak więc z punktu widzenia pracodawcy może to być kluczowa informacja.
      inna sprawa czy w ten sposób uzyska wiarygodne dane...

      z drugiej strony całkiem legalnie były usuwane z pracy osoby za wpisy na naszej klasie, pracodawcy sprawdzają/pytają się o konta na portalach społecznościowych,
      robienie różnych testów to też naruszanie czyjejś prywatności, wygląd i płeć też nie powinna być brana pod uwagę..

      czyli co wg wysokich standardów rekrutacji pracodawca powinien komisyjnie( z notariuszem, urzędnikiem pipy i up) losować?
      --
      "lubię śpiewać, lubię tańczyć, lubię zapach pomarańczy..."
    • Gość: xiunc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.10, 14:04
      Stan cywilny?
      Nie, wojskowy.
    • truten.zenobi 17.12.10, 08:22
      - stosunek do służby wojskowej?
      - olewający.
      --
      "you're old enough to kill but not for votin'"
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.10, 20:40
      > Dziś na rozmowie kwalifikacyjnej zostałam zapytana o stan cywilny... Poczułam s
      > ie zażenowana. Jaki to ma związek z moim doświadczeniem zawodowym, etc...
      > Czy pracodawca ma prawo pytać o coś podobnego?

      Prawidłowe odpowiedzi:
      1) "Czyżby chciał mi się Pan oświadczyć?"
      2) "Oświadczyny przyjęte. Na kiedy ustalamy datę ślubu?"
      3) "To miłe z Pana strony, że oświadczył mi się Pan już na pierwszym spotkaniu, ale wiążącą odpowiedź udzielę w terminie późniejszym."
    • krzysztofsf 17.12.10, 08:40
      4 "Ta praca nie jest mi potrzebna co udowodnie glupimi i pseudozabawnymi odzywkami"
      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Gość: zorientowany IP: 184.78.55.* 17.12.10, 09:21
      Kicius, sa kraje, w ktorych takie kretynskie pytania debilowatych hr-owek koncza sie w sadzie i (wprawdzie po kilku latach) calkiem sporym odszkodowaniem. To, ze w Bolandii to (mam nadzieje, ze tylko na razie) zadawanie takich pytan uchodzi pracodawcom na sucho, to skutek istnienia takich jak ty, kiciusiu, niemowlaczkow godzacych sie na to. Dorosnij i naucz sie mowic "NIE".
    • Gość: xyz IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 18:14
      Pytanie to zadał mi szef szefów, że tak sie wyrażę. Nie żadna pani z HR.
      Szef ów nie jest Polakiem, ale jest Europejczykiem.
      Oferta dotyczy umowy na zastępstwo... Na chwilę. Na 4-6 miesięcy góra.
      Tym bardziej nieuzasadnione jest pytanie o stan cywilny!
      Obrzydliwe!
      Żadna sztuka dla mnie trafna riposta... Tylko w ten sposób od razu na własne życzenie strzelam sobie w kolano...
    • Gość: ja IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 17.12.10, 19:59
      Europejczykiem, a konkretniej jakiej narodowosci? Jesli to ktos z Francji to nie masz sie czym przejmowac, tam pytaja o Twoj stan cywilny nawet przy zapisie do szkoly jezykowej;)
    • truten.zenobi 17.12.10, 21:34
      - jak się pani nazywa?
      - ...
      - jaki jest pani stan cywilny
      - panna
      - jakie jest nazwisko panieńskie?
      ...
      ;)
      --
      "I don't give a damn about my reputaion
      You're living in the past it's a new generation"
    • Gość: xyz IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 22:23
      ;)))))))
    • Gość: xyz IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 22:27
      nie... to Belg...
    • Gość: xyz IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 22:29
      Pan ów to Belg w pełnej krasie...
    • sundry 17.12.10, 18:31
      A na czym polega szkoda?
      --
      "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
      [url=http://avatars.jurko.net][img]http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif[/img][/url]
    • Gość: o IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 19:07
      żaden facet nie zrobi afery z pytania o stan cywilny

      facet na pytania odpowiada normalnie i nie doszukuje się od razu wyimaginowanych krzywd jak histeryczne roszczeniowe babsko

      dodatkowo taka c!pka potem będzie naokoło opowiadać, że ją molestują w pracy, jak tylko ktoś się na nią popatrzy

      zatrudnienie facetów = praca
      zatrudnianie bab = ploty, intrygi, knucie, problemy

      proste ?
      proste

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka