Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracodawcy do młodych: nie wyjeżdżajcie!

    IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 17:43
    Nie wyjeżdżajcie i pracujcie za 1600zł brutto. A wała !
    Edytor zaawansowany
    • Gość: gosc IP: *.lan.bermudy.net 11.04.11, 19:25
      Mam nadzieje, że 99% wyjedzie wtedy polscy pracodawcy przestaną cwaniakować i płacić z uśmiechem 1500zł brutto. A teraz to niech mnie cmokną wolę robić dla Niemca w godnych warunkach niż dla "p"olaka który zaoszczędzi na wszystkim łącznie na bezpieczeństwie ludzi i wyciśnie z rodaka ostatnią kroplę krwi byle się nachapać jak najszybciej i na koniec plunąć w mordę własnemu pracownikowi.
    • Gość: :))) IP: *.uznam.net.pl 11.04.11, 23:39
      Daj spokój, nie pracuj u katolika lub innego "wierzącego" i takie traktowanie cię z pewnością nie spotka. Im religia zastępuje sumienie i przyzwoitość. Moralni są raz w tygodniu przez godzinę.
    • Gość: do śmierci IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 11:49
      jestesmy zieloną wyspą
    • Gość: zxcv IP: 195.82.180.* 17.04.11, 12:06
      ...szkoda tylko, że nikt nie ma odwagi powiedzieć, że potrzeba pracowników .... za 1400 zł.

      Takie właśnie stawki są oferowane znajomym, którzy kończą studia.

      Oczywiście zaraz ktoś mi powie, że 'to matura już nie ta i studia nie te co kiedyś'. Taaaa już to widzę, jak nagle wszyscy kończą polskie Harvardy idą do pracy i nagle zamiast 1400 dostają 2500 wykonując tą samą pracę....

    • Gość: bambo IP: *.beskidmedia.pl 17.04.11, 15:00
      w dupe niech mnie pocaluja polscy pracodawcy. jestem po studiach, znam jezyk, doswiadczenie w kraju i za granica. od 6 miesiecy szukam pracy, kilkadziesiat rozmow kwalifikacyjnych i nic. zwykle gdy na pytanie o oczekiwane zarobki odpowiadam 2tys netto (co przy obecnych cenach jest niczym) prowadzacy rozmowe otwiera gebe z przerazenia, ze smiem liczyc na tyle.
      bilet do reichu juz kupilem i wiem, ze tym razem nie wroce
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 15:59
      jak zwykle gadanie, a w rzeczywistosci jezyk to dukanie, office nie zna, o programach graficznych to juz nie wspominam, bo to smiech na sali..Absolwent w Polsce wlasciwie nie ma nic procz checi zarabiania duzych pieniedzy za 8 h pracy. Ale zeby chociaz przepracowal te 8 h...;) Przesiedziec kazdy potrafi. Takze studia studiami, a umiejetnosci umiejetnosciami. 80% obecnych studentow nie powinno miec matury,. a co dopiero magistra. tylu kafelkarzy,. murarzy itp brakuje....ale nie, mlody dumny Polak bedzie narzekal i grozil,z e wyjedzie na zmywak albo do na zbieranie truskawek:)))) Droga wolna. Jakos tam sie poznali na naszych mlodych i wiekszosc z nich zasuwa fizycznie, pozycja w biurze dla was nieosiagalna:)
    • szczur_wedrowny 17.04.11, 16:07
      Żadna praca nie hańbi, a emigranci pracujący fizycznie zarabiają tyle, ile wysoko wykwalifikowani specjaliści w Polsce. Ile w Polsce średnio zarabia inżynier? Niecałe 5000 brutto? W przeliczeniu na złotówki sprzątacz w UK zarabia więcej. A pracuje się po to, żeby zarabiać. Nie po to, żeby "podnosić kwalifikacje zawodowe" czy "pracować w młodym, dynamicznym zespole".
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 16:16
      to po co studiowac, skoro mozna zasuwac na szmacie? gdzie wy chlopcy i dziewczeta rozum macie?
      poza tym ceny utrzymania sa wciaz duzo wyzsze niz w pl wiec krezus ze zmywaka staje sie nagle nedzarzem. niestety, ale taka praca skresla ciebie w PL, bo po kilku latach masz zero umiejetnosci,a twoi rowiesnicy maja juz konkretny staz. warto to przemyslec.
    • szczur_wedrowny 17.04.11, 16:20
      Przecież emigranci nie zamierzają wracać, więc to, że Wielcy Polscy Pracodawcy ich nie chcą, nie robi im żadnej różnicy. Wektor emigracji ma zawsze zwrot w kierunku wyższych płac. Więc to raczej Polacy pracujący w Polsce powinni się zastanawiać, czy przypadkiem praca w Polsce to nie jest zaprzepaszczenie szans na dobre nauczenie się języków.
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 16:32
      bus jest taki sam w Polsce i w Anglii tzn. rocznikowo, tylko w Anglii są bardziej popularne duże autobusy np. Irizary czy inne Kajetany ( większa gęstość zaludnienia).. Benzyna drożśza w Anglii o ok. 50% ( z tym że w UK rząd zwraca część akcyzy na paliwo przewoznikom w komunikacji regularnej). Oczywiście Kajetan pali ok. 2 x więcej niż Sprinter.

      Ale bilety w Polsce generalnie są tańsze. Np. bilet na busa Warszawa - Lublin kosztuje 25 zł, a w UK Londyn - Bristol ( taka sama odległość) w National Expressie 10-13 funtów w zależności od pory dnia, w Megabusie 8-13 funtów. Czyli przyjmijmy średnio 10 funtów.

      Czyli w Polsce generalnie bilet w busie Sprinterze jest 2 x tańszy niż w Anglii w autobusie Kajetanie/Irizarze. Czyli proste że kierowca zarabia mniej.

    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 17.04.11, 19:22
      Kto jezdzi z Londynu do Bristolu autobusem? Chyba tylko Polacy...
    • Gość: trap IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.11, 23:35
      ...ukraińskiego. Lepiej wy nauczcie się żyć za 900 zł."
    • sothink 18.04.11, 00:03
      nie chodzi o większą gęstość zaludnienia, bo w Irlandii czy Szwecji jest mniejsza i nikt busem kursowym nie jeździ bo to śmiech na sali. Bus się nadaje tylko na krótkie lokalne trasy, a w Szwecji pewnie za przerobiony dostawczak byłoby więzienie.
    • Gość: asd IP: *.static.espol.com.pl 17.04.11, 22:16
      pracowalem w Irlandii w barze jako kelner/barman po 6h dziennie (czyli 36h tygodniowo) i mialem 1 dzien wolnego w tygodniu.
      jedna tygodniowka szla na wynajem, druga na jedzenie i oplaty. dwie nastepne tygodniowki moglem przehulac na co mi sie podobalo.

      tak mozna zyc, a nie w Polsce gdzie dadza Tobie na miesiac 1400zl na reke i po oplaceniu mieszkania i rachunkow ledwo starcza na jedzenie...
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:20
      kiedy byles oraz czy wynajmowales mieszkanie czy klitke za 150euro?
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 18:42
      asd napisal ;dwie nastepne tygodniowki moglem przehulac na co mi sie podobalo tak mozna zyc MOZNA TAK ZYC a przyjedziesz do POLSKI i bedziesz GOLY i znow bedziesz narzekal jak to w POLSCE jest ZLE.........................
    • Gość: człowiek IP: *.play-internet.pl 29.05.11, 17:23
      tak zarabiając 1400 opłacisz mieszkanie i czekasz znowu na 10-tego a studia są po to aby człowiek się rozwijał dla siebie...nędza na zmywaku za 1100 funtów chata 500 i żarcie 250... zostaje 350 co możesz wpłacić na konto po roku około 4000 i nie muszę sie martwić jak stracę prace bo mam coś na koncie i zaraz znajdę nową. Chce pracować za pieniądze nie muszą być nie wiadomo jakie ale stopniowo odkładać i normalnie żyć. Śmieją się ze ktoś pracuje na zmywaku a my tutaj jak pracujemy to Polak Polaka wykorzystuje sram na 1600 zł za 10 - 12 godzin i na składki emerytalne najniższe pieniądze reszta pod ladą zero wolnego czasu tylko praca trzeba było się uczyć jak pozostała część wielkich kierowników którzy dostali posady bo mają znajomości albo donosili na kolegów. Jakieś 7 lat temu kiedy miałeś 100 zł to trochę tych zakupów zrobiłeś a teraz...Niepewna przyszłość, wspaniała wypłata, premie w wysokości 50zł oczywiście z tego podatek, emerytury które w ogóle nie wiadomo czy dostaniesz. I nie pierdziel o stażu pracy jeśli oferta przeciętnego pracodawcy jest taka: student, 5 lat doświadczenia, mile widziana grupa inwalidzka... i praca w młodym zespole za 1400 brutto. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego wszystkim którzy wyjechali z tego kraju...nie wracajcie bo nie ma po co jeśli ktokolwiek to czyta: NIE WRACAĆ...
    • Gość: Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 17:56
      Od tych swoich 5000zł zapomniałeś odliczyć 4000 zł miesięcznie na wynajem mieszkania (nie mówię o klitce, jak buda dla psa).
    • Gość: wrrr IP: *.bielsat.com.pl 17.04.11, 18:43
      Już tak nie opowiadaj - Frankfurt n. Menem - mieszkanie 2 pokojowe, 300 euro na miesiąc, do tego około 100 euro opłat (przykład oferty z zeszłego tygodnia).
      Jasne, że są mieszkania za 1000 euro/mc. i więcej, ale nie szukamy chyba 5 pokoi w apartamentowcu, bo tutaj też w takich luksusach nie mieszkamy...

      Sumarycznie mieszkanie 400-450 euro, żarcie jakieś 100-200 euro, inne przyjemności 100 euro... co przy zarobkach 1500-1800 euro (żadne cuda, serwis kompów i innej elektroniki, trochę jeżdżenia, trochę pracy na magazynie) pozwala na swobodne odkładanie połowy wypłaty...

      Spróbujmy z naszych 1500... 2000... 2500zł odłożyć połowę miesięcznie i przeżyć... chociaż przeżyć...
    • kotek.filemon 17.04.11, 19:31
      Gość portalu: Mario napisał(a):

      > Od tych swoich 5000zł zapomniałeś odliczyć 4000 zł miesięcznie na wynajem miesz
      > kania (nie mówię o klitce, jak buda dla psa).

      W Nadrenii Pn. w tej chwili WM jakieś 500 euro za trzypokojowe.


      --
      Przekaż 1% podatku
    • Gość: moe IP: 82.139.156.* 18.04.11, 09:45
      Wynajęcie pokoju z 800 zł :)
      Koszty dojazdu do pracy ,jedzenie itd. ,po 6 miesiącach nastąpi degeneracja organizmu ,zmęczenie i wycieczenie słabym odżywianiem i ponad ośmiogodzinna pracą :(.
      Nic sie nie odłoży.
      W Polsce praca pracownika najemnego jest słabą pracą.
      Jedynie praca w tzw.budżetówce daje stabilizację i na początku marne ,ale potem w miarę " wysługi lat " coraz lepsze pieniądze.
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 18:51
      moe ; bo w POLSCE BUDZETOWKA JEST TAK SAMO SWIETA JAK W INDJACH KROWA .......
      -----------
    • Gość: michael IP: 89.126.45.* 18.04.11, 00:44
      Nauczcie sie islandzkiego, chinskiego i rumunskiego. Moze was Xerox czy jakis inny HP laskawie wtedy przyjmie za 2000 brutto z darmowym pakietem szkolen BHP w bonusie!

      Jak czytam takie brednie wypowiadane przez pracodawcow to mi sie smiac chce.
      Jestem z Warszawy. Mam 29 lat. Nieobroniona prace mag. 7 lat doswiadczenia w pierd..... przedsiebiorstwie zatrudniajacym ponad 1500 pracownikow. 4 lata na stanowisku managerskim. Firma jest liderem w swojej branzy a jej marka doskonale znana spoleczenstwu;)

      Od ponad 3 lat pracuje w Dublinie na podobnej pozycji. Zarabiam tutaj netto ponad 4 razy wiecej od pensji brutto jaka mialem w Warszawie przed wyjazdem. Aha, 4 razy wiecej ale pracujac dokladnie 37,5 godziny tygodniowo. Nie 38 czy 40, czy 60 jak w PL.
      Mam gleboko w d.upie tel. sluzbowy po godzinie 5-tej popoludniu czy prace w sob. i niedz.

      Pracownik szeregowy w mojej firmie dostaje na poczatek 9 euro brutto na godzine co przy pelnym etacie daje ok. 1500 euro netto bo podatku przy takiej pensji placi tyle co nic.
      Czyli mozna powiedziec, ze zarabia 6k PLN netto/ 10k PLN brutto...

      Jedynym minusem jest tesknota za krajem ale kiedy przyjezdzam do PL i stoje w warszawskich korkach o godz. 19-stej czy 20-stej mijajac wielkich panow managerow w sluzbowych samochodach - zarabiajacych tyle co szeregowy pracownik po 2 latach za granica - wracajacych dopiero z pracy i napinajacych sie do granic mozliwosci zalatwiajac po godzinach jakies sprawy sluzbowe przez tel. to ciesze sie, ze nie naleze juz do tego cyrku.

      Ciao.
    • marko_uk 18.04.11, 09:15
      Zgadzam się w 100%. Mam dokładnie to samo. :)

      Gość portalu: michael napisał(a):
      > ciesze sie, ze nie naleze juz do tego cyrku.
    • Gość: Tommy IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 18.04.11, 11:45
      Ja tez tak smigam w Dublinie i po 5 latach juz nawet nie tesknie do tego wariactwa za plny. Uciekajcie mlodzi polacy, jestescie zaje..sci i warci miliony nie dajcie sie sprowadzac do parteru jakims leszczom (burakom bez kultury) ktorym sie wydaje ze na kasie zycie sie konczy. Poznawajcie ludzi z calego swiata i ich poglady na zycie. Naprawde warto! Zarabianie pieniedzy to tylko poczatek. Kazdy czlowiek na zachodzie jest wysoko ceniony - nie wazne co robi i czym sie zajmuje tylko co soba reprezentuje. Stawiajcie na godne zycie i uczcie sie jezykow obcych. Pozdro pozdro
    • Gość: asdf IP: 195.82.180.* 17.04.11, 16:13
      Gość portalu: jnjn napisał(a):

      > jak zwykle gadanie, a w rzeczywistosci jezyk to dukanie, office nie zna, o prog
      > ramach graficznych to juz nie wspominam, bo to smiech na sali.

      I co? Wierzysz, że ze znakomitą znajomością języka, pakietów biurowych i innego softu nagle zamiast 325 euro pracodawca da ci 600 euro ? hahaha jasssne ;)

      Poziom absolwentów (jaki by nie był) nijak ma się do poziomu płac w Polsce.

      Takze stu
      > dia studiami, a umiejetnosci umiejetnosciami. 80% obecnych studentow nie powinn
      > o miec matury,. a co dopiero magistra. tylu kafelkarzy,. murarzy itp brakuje...

      A skąd Ci wyszło 80% ? Czemu nie 90%?
      Jakby ci wszyscy pedagodzy i psycholodzy poszli na tynkarzy i murarzy to w dwa lata nagle by się okazało, że mamy nadprodukcję pracowników fizycznych.
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 18:30
      kupiles dyplom w prywatnej szkolce albo nasciagales na egzaminach i plujesz jadem. prawda jets taka, ze jak chcialbys to bys nie mial 300euro tylko kilka razy tyle. chcialo sie bawic na studiach to teraz bedziesz mial mnostwo czasu na zabawe. moze mam z tata dadza papu do konca zycia..i pokoik z widokiem na PUP.
    • Gość: zxcv IP: 195.82.180.* 17.04.11, 19:02
      Gość portalu: jnjn napisał(a):

      > kupiles dyplom w prywatnej szkolce albo nasciagales na egzaminach i plujesz jad
      > em. prawda jets taka, ze jak chcialbys to bys nie mial 300euro tylko kilka razy
      > tyle. chcialo sie bawic na studiach to teraz bedziesz mial mnostwo czasu na za
      > bawe. moze mam z tata dadza papu do konca zycia..i pokoik z widokiem na PUP.

      Rozumiem, że rozmawiam z wróżbitą, który po dwóch postach już wie wszystko o osobie piszącej. Wywróżyłeś sobie, że skończyłem prywatną szkółkę, bawiąc się i oszukując. Za chwilę dowiem się pewnie jeszcze paru rzeczy o sobie których nie wiedziałem.

      Proponuję się przekwalifikować bo wróżenie ci nie wychodzi ;)
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.jmdi.pl 18.04.11, 08:00
      lub średniego wykształcenia. I jeszcze bawi się we wróżkę.
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:27
      jedne z drugim nierob od rana nadaje. studia sa dla normalnych, a nie smeirdzacych leniem leworekich.
    • Gość: wariat IP: *.metrointernet.pl 18.04.11, 09:44
      Jeszcze tylko sprecyzuj do którego grona studentów ty należysz. Bo po formie wypowiedzi i traktowaniu innych, może ktoś pomyśleć że do tych drugich ...
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:51
      Ja nie narzekam, wiec kieruje swoje ostre slowa do miernot po byle szkole.
      Chociaz CV umiesz napisac?..... bo w laniu wody to kazdy z was jest mistrzem.
      Gdybyscie poswiecieli choc promil energii w ksztaltowanie sowjego zycia zawodowego(nawet inwestujac w wyjazd zagraiczny, byle miec jakis sensowny plan), to wiekszosc z was juz by od dawna zarabiala pieniadze. Moze na poczatku ie takie duze, ale tak jest wszedzie. Tyle, ze Polska jest biedna w porownaniu do UK wiec sami musicie sobie odpowiedziec, czy lepiej tam zaczynac od zlewu czy mieszkac w POlsce. Byle byscie mi tu nie narzekali, bo to cecha nieudacznika, a nie mezczyzny. Zadna sensowna kobieta na was nie spojrzy;)
    • Gość: wariat IP: *.metrointernet.pl 18.04.11, 10:02
      Co Ty masz za jakąś dziwną manierę, równania wszystkich do swojego poziomu ? Cały czas tylko, wy i wy. Naprawdę musisz, mieć jakieś bardzo duże kompleksy, skoro cały czas starasz się zdyskredytować wypowiedzi innych. Teraz jeszcze się okazało się że masz problemy ze swoją kobietą. Udaj się do psychologa, może nie jest jeszcze za późno.
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 10:22
      Dotknalem czulego punktu jak widze;)
    • Gość: wariat IP: *.metrointernet.pl 18.04.11, 10:44
      Jakiego czułego punktu ? Puknij się mocno w swój czuły punkt, to może zaczniesz przynajmniej zastanawiać się co piszesz. Gówno wiesz, a ferujesz opinie o innych, na przykładzie swojej osoby. O ile pamiętam, jeszcze nic nie napisałem o sobie, a ty próbujesz występować w roli mędrca.
    • najlepszygeorge 18.04.11, 13:10
      jnjn to chyba taki typowy "młody, dynamiczny", który ma więcej szczęścia od innych i ocenia wszytko przez pryzmat swojej osoby.

      @jnjn: życie jest przewrotne i jesteś naiwny, jeżeli myślisz, że te problemy związane z mizernym , polskim rynkiem pracy Ciebie nigdy nie spotkają. Może kiedyś poczujesz, że twoje dyplomy i zainteresowania nikogo nie interesują.
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 19:13
      asdf ; TWOJM ZDANIEM PRACOWNIK TYNKARZ CZY MURARZ CZY JAK TO PISZESZ kafelkarz to sa tylko robotniki fizyczne oni juz nic nie musza myslec tylko ida do roboy robia i tyle a ktos zanich bedzie myslal jak to zrobic i od czego zaczac BARDZO TO DOBRE SOBIE ale TY SIE WOGLE NA NICZYM NIE ZNASZ PRZYKRO MI ale nie nadajesz sie do tego..................
    • Gość: p-b IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.11, 08:47
      2000 zł to NIE SĄ DUŻE PIENIĄDZE. To drobne.
    • Gość: pracodawca - norma IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 10:40
      Taa, z drugiej strony ten sam pracownik za granicą, mimo słabej znajomości języka i oprogramowania komputerowego zarabia (nawet jeśli pracuje poniżej kwalifikacji zawodowych) dwa lub trzy razy tyle, co w Polsce. I pracuje mu się znacznie spokojniej, bez tego dzikiego stresu, który mają polscy pracownicy.

      Dlatego nie wystarczy mówić o tym, że praca jest. Należy zmienić swoje podejście, odjeść od perfekcjonistycznego przekonania, że kandydat musi spełniać wszystkie stawiane przez nas warunki i spełniać je w dodatku na 100 procent. Należy NAPRAWDĘ mu pomóc, tak, jak teraz pomagają mu zagraniczni pracodawcy. To może wróci i zacznie pracować tutaj, dla tych, któzy teraz piszczą, że brak im ludzi.
    • Gość: baba IP: *.elpos.net 18.04.11, 10:46
      polska to biedniejszy kraj, wiec na wygody nie ma czasu. jak chcesz sprawdzic na wlasnej skorze to zaloz firme i bezstresowo zarabiaj.
    • Gość: wariat IP: *.metrointernet.pl 18.04.11, 11:47
      > polska to biedniejszy kraj,
      o'k, z tym się zgodzę. Ale skoro jest biedniejszy, to jak rozumiem, ceny usług, produktów, itp powinny być niższe niż na zachodzie. I wtedy jest to podstawa, aby przyjąć że pensje, też powinny być niższe.
      Ale z tego co się orientuję, to tak dużo niższych cen ( mieszkania, artykuły spożywcze, itp, itd ), w porównaniu z zachodem nie mamy. Mogą być oczywiście, różnice, ale ogólne koszty, są porównywalne. A skoro, tak jest, to gdzie się podziała różnica, z niższych kosztów pracownika ?
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 19:31
      baba ; POLSKA TO nie jest biedny kraj POLSKA to bardzo BOGATY KRAJ DOBRZE SIE PRZYJZYJ A ZOBACZYSZ JAKI BOGATY problem w tym ze nim rzadza NIEUDACZNIKI I TYLE W TEMACIE....
    • Gość: wyklad IP: *.b-ras1.bdt.dublin.eircom.net 19.04.11, 20:17
      ja jestem wykladowca na wyzszej uczelni w dublinie, moja znajoma Polka takze, moj kolega Daniel broni wlasnie prace doktorancka w Dublinie i dostal rowniez prace na uczelni, Elzbieta jest szefem dzialu egzaminacyjnego, Adrian-tez Polak jest glownym ksiegowym w Dublinie. A zmywak to zadna chanba. Troche pokory dumny czleku.
    • Gość: Maciuś z Klanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 21:22
      lepiej wracaj na zmywak "wykładowco" co napisałeś "chańba"
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 18:27
      jnjn ; pisze ze w polsce tyle brakuje fachowcow budowlanych MASZ RACJE ale jak byli w i sa w POLSCE fachowcy to nikt ich nie bierze bo niby drogie a biero takich co tylko mowi ze jest fachowcem A PRAWDZIWI WYJEZDZAJA BOROBOTY NIE MAJA..................
    • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 16:14
      Szybko dopóki jeszcze nie zamknęli granic.
      Pener ma tam lepiej niż polak na etacie.
      Polska to kraj przeklęty.
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 18:14
      ZWROC SIE DO TUSKA I GAJOWEGO NAPEWNO GLOSOWALES NA NIEGO...
      a swoja droga znam takich co to zaciekle ich chcieli a dzisiaj sie WSTYDZO...........bo musza pracowac za 1200 NIE ELRO----------TYLKO ZLOTYCH...............
    • Gość: antek IP: *.du.xdsl.is 06.05.11, 18:08
      jak ludzie wybrali TUSKA BUZKA GAJOWEGO teraz niech pracuja na niego i za 1000 macie coscie chcieli..................
    • Gość: łaganowski głuptak IP: *.static.virginmedia.com 18.04.11, 10:46
      moja zona pracowała kilka miesięcy w biurze pielgrzymkowym prowadzonym przez "polskiego katolika i chrześcijanina" jak sie przedstawiał. a w rzeczywistości kawał s...syna i ch..a. wyzysk maksymalny ile sie da za 650 pln netto ( było to ok roku 2007). oczywiscie jak coś zawinił to wyładowywał sie na pracownikach. ludzie pracują tam 3 miechy i odchodzą a on sobie bierze nastepnych z pośredniaka. biuro "ludwik" w tychach. ch..j ci w d...p ludwiczku
    • czarno_to_widze 17.04.11, 11:37
      nie dajcie się oszukać i oskubać złodziejom spod znaku Lewiatana
      za 1000 zł niech swoje leniwe rodzinki zatrudniają
    • Gość: motoguru IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 12:10
      > Mam nadzieje, że 99% wyjedzie wtedy polscy pracodawcy przestaną cwaniakować i p
      > łacić z uśmiechem 1500zł brutto. A teraz to niech mnie cmokną wolę robić dla Ni
      > emca w godnych warunkach niż dla "p"olaka który zaoszczędzi na wszystkim łączni
      > e na bezpieczeństwie ludzi i wyciśnie z rodaka ostatnią kroplę krwi byle się na
      > chapać jak najszybciej i na koniec plunąć w mordę własnemu pracownikowi.

      No ok - generalnie uważam, że za granicą, są większe możliwości rozwoju. Dotyczy to również np. Polskich piłkarzy, którzy u nas by grali w 3ciej lidze, a tam wyjeżdżają i grają z najlepszymi. jakoś tutaj nikt nie potrafi ich zobaczyć. Dalej idąc - trzeba wziąć życie w swoje ręce.

      A co do artykułu ( jego początku właściwie ):

      Czym do ku... zajmuje się socjolog - czytałem definicje na wiki - ale i tak nie wiem co konkretnego może robić taki człowiek w firmie ? Wybór jakichkolwiek studiów - żeby rodzina mówiła, że wykształcony - to strata czasu. Nie ma doświadczenia, nie ma konkretnych możliwości. I chwała mu za to, że wyjdzie - chociaż zarobi, a nie będę czytał o nim w gazecie.
    • Gość: hggjk IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.11, 13:30
      HR/Marketing w dużej firmie?

      Sensownie robiony.
    • Gość: balata IP: *.finemedia.pl 18.04.11, 20:56
      Czym do ku... zajmuje się socjolog - czytałem definicje na wiki - ale i tak nie
      > wiem co konkretnego może robić taki człowiek w firmie

      1. chociażby może się zajmować badaniami rynku i opinii publicznej - jest kilka takich firm, a jeszcze więcej małych pomocniczych firemek
      2. może nie w firmie, ale też praca - pracownik socjalny w mopsie - oczywiście wiem, że w praktyce w mopsie siedzą krewni i znajomi dyrektora mopsu bądź burmistrza, ale możliwość jest
      3. uczyć wosu
      4. zająć się dziennikarstwem
    • Gość: gosc IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 11:06
      Kwestia tylko taka, że niestety w naszym wspaniałym opiekuńczym Państwie praca opodatkowana jest jak co najmniej alkohol. Zapewniam, że spora większość pracodawców z uśmiechem płaciłaby godne pensje, gdyby było ich tylko na to stać. Otwórz działalność w Polsce i przetestuj jak to wygląda: twój obrót pomniejszaj o 23% vat, 19% podatek; przy zatrudnieniu pracownika na rękę on dostanie 50% albo i mniej tego, co pracodawca faktycznie wyda...I pamiętaj o wielu chorych ustawach, zupełnie niepraktycznych przepisach, których musisz przestrzegać - jak np przechowywanie przez 5 lat rolek kasowych (chociaż wszystkie raporty miesięczne kasa fiskalna ma w swojej pamięci, a takie rolki po 2 latach i tak nie są do odczytania - niektórzy, nawet mali przedsiębiorce muszą wynajmować specjalne pomieszczenia by przechowywać te bezużyteczne papiery przez 5 lat). To nie jest kwestia pracodawców tylko naszego chorego systemu, rządzących, którzy lekką ręką wydają pieniądze na podwyżki dla siebie, jednocześnie podwyższając podatek dla wszystkich, którzy potrafią wydać 30 mln rocznie na orkiestry wojskowe, o innych drogich fanaberiach już nie wspomnę.
      A urzędy - to już całkiem brak słów - partie decydują który stołek zostanie przez kogo zajęty... na stołkach same znajomki, niekoniecznie kompetentne.. To Polska właśnie.
    • rabart 11.04.11, 19:35
      Jakoś nikt z tych pracodawców mi pracy nie chce dać. Więc czemu mam nie wyjechać?
      Na razie próbuję zebrać u rodziny na wyjazd. Gdy tylko mi się uda, będę szukał pracy na zmywaku lub jako śmieciarz-pensja wyższa niż na większości stanowisk w Polsce.
    • Gość: ANTY-RABARTROLL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 00:51
      Śmieciarz za wyniesienie śmieci weźmie zatem od ciebie kilka razy więcej niż w Polsce, tak samo mechanik, hydraulik czy fryzjer. Powodzenia i krzyż na drogę!
    • Gość: KAGAN IP: 193.136.157.* 14.04.11, 14:56
      A ty jakom Óczelnie Wyrzszom zes skonczyl, ANTY-RABARTROLL?
    • Gość: rybka-1 IP: *.olsztyn.mm.pl 17.04.11, 11:42
      Gość portalu: ANTY-RABARTROLL napisał(a):

      > ... Powodzenia i krzyż na drogę!

      Na drogę to biorę optymizm. Krzyż zostawiam w Polsce.
    • Gość: balbina IP: *.elpos.net 17.04.11, 16:03
      ale co ty chlopie mozesz zaoferowac pracodawcy? zasuwanie na zmywalku dobre dla nastolatka,a nie faceta z ambicjami. zarobisz kilka funtow, wiekszosc wydasz na utrzymanie, odlozysz jakies grosze. wrocisz sfrustrowany, zmeczony.
    • Gość: obudz sie miernoto IP: *.b-ras2.cld.dublin.eircom.net 17.04.11, 17:12
      Przepraszam ze sie wtrącę, ale scenariusz wyglada nieco inaczej, zmywak 2 miesiace, szkola jezykowa 3 miesiace, praca marzen przez 20 lat i zero checi powrotu!!!
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 18:33
      ty wiedze miales, tylko jezyka brakowalo. wielu jedzie, bo ma magistra, a we lbie kielbie i perpsektywe zmywania naczyn do konca zycia.

      powodzenia:)
    • m4t 17.04.11, 21:09
      Jeżeli piszemy o UK, to nawet pracując na zmywaku ludzie są dla ciebie mili i uprzejmi, i jak pracujesz w normalnym miejscu to masz w miarę normalne godziny pracy, a i za nadgodziny tobie zapłacą.

      Rozumiem, że niektórzy mają ambicje być "profesorami", ale i tak jest to prostsze w UK, jako że studiowanie(również zwykła nauka) jest czymś powszechnym dla ludzi starszych(18+, ale raczej 30+), i mam na myśli wszystkie poziomy od gimnazjum, przez licencjaty a na doktoratach kończąc.
      Zresztą większość pozycji technicznych(książek) pojawia się najpierw w języku angielskim, no i można je zwyczajnie kupić w księgarni(czy w internecie), i można się w ten sposób rozwijać.

      Jasne, można odkładać pieniądze, by wrócić, ale jak planuje się wrócić to szkoda tracić czasu na wyjazd.

      Znam ludzi 50+ co pracują na zmywakach, i nic w tym złego nie widzą. Myślę, że ich ambicją jest żyć godnie.
    • Gość: kk IP: *.toya.net.pl 06.05.11, 11:53
      Też nie bardzo rozumiem, co niby takiego uwłaczającego jest w pracy na zmywaku. Uwłaczająca to jest harówka za gó...aną pensję (choćby wysoko kwalifikowanego specjalisty), a nie przyzwoicie płatna i doceniana praca (choćby i zamiatanie ulic). Uwłaczająca jest przymusowa harówa za pół darmo, zmęczenie i brak czasu dla siebie. Jeśli ktoś może, pracując w rozsądnym wymiarze, zarabiać przywoite pieniądze, to ja mu tylko zazdroszczę. A te gadki o niby deprecjonujących zmywakach świadczą nie najlepiej o głoszących takie opinie, bo wskazują, jaką (wypaczoną) miarą szacują wartość drugiego człowieka.
    • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 17.04.11, 12:14
      ide postawic kloca w intencji umilowanej ojczyzny i wybitnych przywodcow politycznych.jeszcze puszcze pawia
    • Gość: już wyjechalem IP: *.152.142.178.dsl.dynamic.eranet.pl 12.04.11, 18:47
      Nie dajcie się nabrać na bajeczki opowiadane przez pracodawców, w tej chwili jedyna szansa dla większości młodych to stąd wyjechać i prawdopodobnie już nigdy na stałe nie wracać. Naprawdę nie warto tracić czasu na sentymenty, im szybciej wyjedziecie tym szybciej zaczniecie się aklimatyzować na zachodzie i szybciej ułożycie sobie życie, tutaj większość czeka wegetacja. Firmy ani myślą zwiększać zatrudnienie, dlatego co roku po wakacjach rzesza bezrobotnych będzie skokowo rosła. A Tamte społeczeństwa szybko się starzeją i nowe pokolenie nie jest w stanie zastąpić odchodzących na emeryturę, stąd duże zapotrzebowanie na przyjezdnych.
    • Gość: watta hell IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.11, 17:49
      swiete slowa - nie ma co tracic czau na glupie dywagacje tylko zwiewac i z poczatku zaraiac slaba kase ale z czasem lepsza i zyc normalnie....sentymenty na bok
    • Gość: AnWroc IP: *.e-wro.net.pl 17.04.11, 13:19
      Bardzo dobra wypowiedź. Popieram
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 10:24
      juz wyjechales? ile placisz za roaming w erze?:))

      taknaprawde liczyc mozecie na kokosy na zmywaku, wiec nie wiem, czy wiekszosc z was przezyje taka szkole zycia.
    • Gość: Tommy IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 18.04.11, 12:19
      Dobrze piszesz. Sentymenty na bok a krzyz zostawic w Polsce. Na poczatku moze byc ciezko ale z czasem, jak jest sie porzadna osoba, to sie oplaci (i nie mowie tu tylko o kasie). Powodzenia.
    • Gość: kagan IP: *.dsl.telepac.pt 13.04.11, 17:51
      1600? Ja jako adiunkt, a wiec osoba z doktoratem i doswiadczeniem zawodowym zarabialem w Polsce dokladnie 1500 zl na miesiac BRUTTO (w AHE w Lodzi)... Nic dziwnego, ze wyjechalem, jak sie tylko nadarzyla okazja!
      lech.keller@gmail.com
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 15.04.11, 18:57
      ty w AHE pracowałeś? ale jaja
      A składałeś CV na Uniwersytet Miński na Białorusi? he he he
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 10:39
      A ty Aronku?
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 12:08
      a po co mi pracować na Białorusi jak ja z busów mam więcej niż Łukaszenko pensji ( przynajmniej oficjalnej)

      Kolejarze głupie to się dorabiam he he he
    • sothink 17.04.11, 12:46
      przecież ty się dorobić nie potrafisz, dlatego dostajesz szału na widok willi lekarza buhahahahahaha
      forum.gazeta.pl/forum/w,305,34735671,34955901,Re_Nieprzemakalny_aron.html
      "NIe jestem lekarzem. Poza tym nie zabraniam lekarzowi posiadania własnego domu,
      tylko chcę żeby był to skromny dom a nie willa pod niebo."

      buhahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahaha
      tęskno ci aronku pewnie za komuną, gdzie każdy był równy hehehe
    • Gość: bezsens IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.11, 12:21
      no to Aaron, skoro już wszystkich sklasyfikował, powinien powiedzieć jeszcze, co widzi dla siebie...
      pewnie skromny domek 900m2 z wanną i hudromasażem (basen z jacuzzi na zewnątrz, ogrzewany) oraz ocieplony najtańszym styropianem ;)

      A co złego jest w tym, że lekarze pracują np. na dwa etaty i starają się zarabiać pieniądze? Gdyby tak nie robili, to funkcjonowałaby wyłącznie panstwowa opieka zdrowotna i kolejki byłyby zbyt długie dla większości chorych.
    • split-fire 17.04.11, 11:03
      Z filozofii??
    • czarno_to_widze 17.04.11, 11:39
      i jest "patryjotom" buhehehehehe
    • Gość: kagan IP: *.dsl.telepac.pt 17.04.11, 16:35
      Powinien go Jarkacz oddac, jako pozostalosc po tej wstretnej "komunie"!
    • Gość: aro IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 16:41
      napisz Kagan coś więcej o swojej pracy na AHE. Nie oddelegowali cię przypadkiem do pracy w Kozienicach? taki z ciebie specjalysta od transportu he he he
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 17.04.11, 19:20
      nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=sylwetka_naukowa&lang=pl&objectId=231994
    • Gość: inżynier IP: *.pia.robbo.pl 13.04.11, 18:14
      A mnie w BPO wcale nie chcą zatrudnić pomino tego, że znam dwa języki obce biegle ale widocznie po studiach technicznych i 5 latach pracy w zawodzie jestem za stary i nie nadaję się do tej pracy....
    • Gość: xxcc IP: *.tktelekom.pl 14.04.11, 01:54
      Na tym forum udziela się idiota podpisujący się ANTY-SOCJALSITA. Twierdzi tenże jegomość, że problemy ze znalezieniem pracy mają jedynie osoby z wykształceniem uniwersyteckim:-)
    • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 17.04.11, 12:18
      chciales prace w wieku 24 lat? moze jeszcze dobrze platna, jakies 1400, 1500 zl? to bezczelnosc
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 16:05
      potem taki przyjdzie na testy i rozdziawi jadaczke, bo testy za trudne:)
      moj znajomy dostal sie spokojnie do dobrej firmy, nawet jeszcze tytulu nie ma. chlopak dostal poasade za 4k na reke i nie narzeka. no ale on lubi to co robi i nie opieprzal sie, nie narzekal. teraz zbiera owoce, a ma dopeiro 24 lata.
    • Gość: A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 22:49
      Jeszcze musi się trochę postarać by zarabiać więcej od śmieciarza na zachodzie
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:37
      w takm razie zostan prostytutka w londynie. bedziesz zarabial tyle co dobra ksiegowa w londynskim city;) tylko tylek najpierw ogol.
      skoro 4k netto w tym wieku przy polskich cenach utrzymania to malo tto ja nie wiem czego wy mlodzi frustraci chcecie. wyda chlopak 600pln miesiecznie na mieszkanie, 600 na jedzenie i samochod. reszte odlozy. na zmywaku w londynie ludzie tyle samo odkladaja, ale maja zero perspektyw, a on bedzie zarabial wylacznie lepiej. kumasz roznice? moze wez sie za nauke i zamiast narzekac zaoferuj cos wiecej procz dyplomu mgr, ktory gowna znaczy w tych czasach.
    • Gość: mk24 IP: *.ghnet.pl 18.04.11, 11:45
      hm zabawne mieszkanie za 600zl, to rozumiem ze zakladasz ze ktos chce mieszkac w wynajmowanym 2 os pokoju bedac po studiach i majac stala - niezle platna prace?

      no bo kawalerke np za tyle to mozna zalezc ale w jakis malych miastach, tamze o prace za taka stawke raczej jest ciezko
      wiec wytlumacz?

      btw, tez uwazam ze 4k netto to jest bardzo dobra placa jak na ten kraj,tylko ze zyjac w pojedynke to wydasz nie 1200 a 2400 miesiecznie na wymienione rzeczy w wiekszym miescie
    • Gość: baba IP: *.elpos.net 18.04.11, 20:35
      jak myslisz, gdzie mieszkaja cwaniaki, ktorzy chwala sie, ze mieszkaja w uk i maja tak dobrze? w pokojach. o mieszkanu samodzialnym to moga pomarzyc. bo placy miesiecznej by nie starczylo.
    • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:21
      Czyli tak jak w Polsce, tylko że zarabiają 4 więcej i płacą taniej za te same produkty.
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 19.04.11, 11:09
      Ponad 2,150,000 bezrobotnych, stopa bezrobocia oficjalnie 13.2%, srednie dochody zas nieco tylko ponad 300 euro na miesiac.
      GUS podaje w raporcie ze stycznia 2010 r.., że wartość mediany dochodu do dyspozycji w Polsce wynosi 1310 złotych miesięcznie.
      www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/pe--polska-placa-minimalna-powinna-wynosic-786-zl,7688,1
      Główny Urząd Statystyczny podał właśnie najświeższe dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w Polsce. Zdaniem GUS średnia pensja w naszym kraju wyniosła w kwietniu 2011 r. 3398,67 złotych. To o 3,2 procent więcej niż przed rokiem, ale o 2,7 procent mniej niż w marcu.
      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/srednia;placa;w;polsce;spadla;o;2;7;procent,8,0,622344.html
    • magiza 13.04.11, 22:49
      "Pracodawcy nie chcą patrzeć, jak młodzi pakują walizki. - Jesteśmy otwarci zarówno na studentów, jak i na absolwentów - mówi Joanna Borowicz, dyrektor działu zasobów ludzkich, szkoleń i jakości w firmie Holicon, dynamicznie rozwijającej się firmie BPO. - Perspektywa pracodawców z naszej branży jest zupełnie inna: my wciąż poszukujemy młodych do pracy - dodaje"
      Dobry dowcip, dawno się tak nie uśmiałam.
      Otwarci na studentów, na absolwentów, reszta jest już za stara i nie nadaje się do pracy.
    • czarno_to_widze 17.04.11, 11:42
      że płaca minimalna powinna wzrosnąć z obecnych 1386 zł do 1500 zł. Sprzeciw zgłaszają Konfederacja Pracodawców "Lewiatan" i BCC. - Proponowany przez minister Fedak wzrost płacy o 8 proc. zmniejszy skłonność pracodawców do zatrudniania pracowników - twierdzi Lewiatan.
      I tyle w temacie oszustów i wyzyskiwaczy
    • tomekjot 17.04.11, 12:02
      Zgadza się
      --
      inwestycjenaemeryture.blogspot.com/

    • Gość: polak maly IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.11, 12:12
      pewnie sami sie wezma do pracy :-)
    • czarno_to_widze 17.04.11, 12:21
      wątpię, rodziny leniwe pasożyty nauczone żerować na plecach roboli
      a fakt jest taki ze muszą być i fizyczni i pracodawcy, tyle że ci drudzy u nas nie maja szacunku dla tych którzy na nich tyrają a wręcz przeciwnie, uważają ich za swoich niewolników.
    • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 12:29
      > I tyle w temacie oszustów i wyzyskiwaczy

      Tyle że 1500 brutto to ok. 3 tys. kosztów pracodawcy. Ten wzrost jest większy niż 114 zł. Zresztą o ile w Warszawie to niewiele, to na ścianie wschodniej - relatywnie dużo więcej. A spora część z tych, którzy zarabiają obecne minimum, nie wypracowuje nawet tyle przychodu, aby pokryć ten najniższy koszt - i tylko zyski z pracy tych "droższych" pozwalają utrzymać się firmie.
    • czarno_to_widze 17.04.11, 13:11
      przedsiębiorcy kumają się z politycznymi, jedna banda w dwóch sektach włażąca sobie w tyłek nawzajem
    • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 15:07
      W Niemczech jest podobnie, jeżeli chodzi o obciążenia pracodawców. Z tym, że tam średni przedsiębiorca budowlany mieszka w domku na przedmieściach i jeździ oplem, a w Polsce właściciel takiej samej firmy ma pięć willi, złote klamki i siedem samochodów po sto tysięcy.
    • Gość: Wierzbno IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 15:14
      1500 to nic w Warszawie, chyba dla kogoś kto mieszka u wyrozumiałych rodziców. Jeżeli na wypracowują zysków, to po co zatrudniać to przecież bez sensu ?
      Odpowiedź jest prosta - żeby robili na tych "droższych", bo ci ostatni z reguły nic nie robią.
    • Gość: mona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 16:47
      > Jeżeli na wypracowują zysków, to po co zatrudniać to przecież bez sensu ?

      Nie jest bez sensu. Czasem firma potrzebuje pewnych stanowisk, i tyle. Jeśli na wzrost pensji pójdzie część zysku, to pół biedy, jeśli jednak stanowisko jest niezbędne, a przynosi straty, to wzrost płacy zwiększy straty. A już firma sprzątająca na wschodzie, w której wszyscy pracują za minimum i której rentowność jest minimalna, może mieć problem.
    • Gość: www IP: 222.128.41.* 18.04.11, 03:42
      Troche sobie przeczysz....

      Jesli stanowisko jest niezbedne to dlaczego nie moze byc platne 1500? Kto ustala ile takie niezbedne stanowisko jest platne?

      Firmy musza inwestowac w maszyny i lepsza organizacje pracy!!! I Dlatego wyzsze pensje ich do tego zmusza. Popatrz, ze kraje z wysokimi pensjami, Szwajcaria, Szwecja, Dania, Niemcy radza sobie bardzo dobrze.
      Tu nie chodzi o pensje, a o organizacje i pomysl...400 Euro to nic przeciez!!! Firma w Poznaniu konkuruje z ta w Amsterdamie, ktora placi 4 razy wiecej.

      I jakos europa zachodnia jeszcze stoi!
    • Gość: manager IP: *.jmdi.pl 18.04.11, 08:16
      Daj choć jeden przykład, bo na razie to chyba pijana jesteś!
    • Gość: dvdsf IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:47
      manager, chyba w tesco.

      sa rzeczy, ktore trzeba wykonac, ale ekonomicznie to oplacaloby sie, gdyby jegomosc dostal 500 pln a nie ustawowe 1200. kumasz, czy za daleko do lba masz?
    • Gość: 500zl IP: *.bredband.comhem.se 06.05.11, 17:27
      Jak wyliczyles/as wartosc czyjejs osmiogodzinnej pracy na dzien na 500 zl miesiecznie? Ja uwazam ze powinno byc 200 zl. Albo symbolicznie po zlotowce. Budzet ci sie nie spial i zamierzasz upodlic ludzi jako niewolnikow?
    • kotek.filemon 17.04.11, 15:37
      W starej UE koszta pracy czasem nawet wyższe (co kraj to obyczaj) a jakoś opłaca się zatrudniać. Czary...

      --
      Przekaż 1% podatku
    • Gość: szatek IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 16:20
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > > I tyle w temacie oszustów i wyzyskiwaczy
      >
      > Tyle że 1500 brutto to ok. 3 tys. kosztów pracodawcy.

      Dawno takich bredni nie czytałem. 1500 Brutto to jakieś 1800 zł kosztów pracodawcy.
    • Gość: mona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 16:56
      > Dawno takich bredni nie czytałem. 1500 Brutto to jakieś 1800 zł kosztów pracoda
      > wcy.

      Chyba chodziło o przeciętny koszt działalności na pracownika. 1800 to wyniosłaby płaca plus składka po stronie pracodawcy. A to przecież nie wszystko, jest jeszcze choćby bezpłatny urlop wypoczynkowy, a w praktyce więcej rzeczy. Jeśli firma zatrudnia niewielu pracowników, to część stałych kosztów działalności, jak ZUS właściciela, wynajem budynku itp. staje się bardzo istotnym wydatkiem.
    • hammurabina 17.04.11, 18:40
      Gość portalu: mona napisał(a):

      > > Dawno takich bredni nie czytałem. 1500 Brutto to jakieś 1800 zł kosztów p
      > racoda
      > > wcy.
      >
      > Chyba chodziło o przeciętny koszt działalności na pracownika. 1800 to wyniosłab
      > y płaca plus składka po stronie pracodawcy. A to przecież nie wszystko, jest je
      > szcze choćby bezpłatny urlop wypoczynkowy, a w praktyce więcej rzeczy. Jeśli fi
      > rma zatrudnia niewielu pracowników, to część stałych kosztów działalności, jak
      > ZUS właściciela, wynajem budynku itp. staje się bardzo istotnym wydatkiem.
      i jeszcze dodam - zatrudniacie na zlecenia, na niepełny wymiar ( w pensji - ale godziny - to już pełne, jak najbardziej) i pada hasło - jak się nie [podoba - droga wolna.
      Teraz WY będziecie mieć "droga wolna".
    • hammurabina 17.04.11, 18:38
      jacy, wy qrwa biedni jesteście. Widać. Pasożyty.
      Po 1 maja nie będziesz musiała tracić na tych pracownikach. Mamusię zatrudnij. Taniej cię wyniesie.
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.jmdi.pl 18.04.11, 08:06

      A spora część z tych, którzy zarabiają obecne minimum, ni
      > e wypracowuje nawet tyle przychodu, aby pokryć ten najniższy koszt - i tylko zy
      > ski z pracy tych "droższych" pozwalają utrzymać się firmie.

      Czyli według ciebie zyski np. fabryki nie są wypracowywane przez robotników (tych trzyma się charytatywnie) tylko przez dyrektora? W takim razie zwolnić wszystkich robotników, zostawić tylko dyrektora. Firma od razu ruszy z kopyta!
    • Gość: Tantrum IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.11, 13:10
      takie koszty? Zawsze przecież można powiedzieć, że pani w księgowości nie generuje zysków, bo przecież niczego nie sprzedała ani nie wytworzyła - poza papierami.

      Jak pracodawcy poprawią organizację pracy, to i zysk będzie większy. A w większości prywatnych polskich małych i średnich firmach dominuje bałagan i improwizacja. Pracownicy często nie wiedzą, co maja robić. Pracowałem kiedyś w firmie, w której na pięciu elektromonterów, montujących rozdzielnicę, przypadały dwa komplety narzędzi. Efektem był bałagan oraz czekanie, aż kolega skończy coś montować, żeby skorzystać z odpowiedniego narzędzia, a także słaba efektywność pracy.
    • olek_01 17.04.11, 14:41
      czarno_to_widze napisał:

      > że płaca minimalna powinna wzrosnąć z obecnych 1386 zł do 1500 zł. Sprzeciw zgł
      > aszają Konfederacja Pracodawców "Lewiatan" i BCC. - Proponowany przez minister
      > Fedak wzrost płacy o 8 proc. zmniejszy skłonność pracodawców do zatrudniania pr
      > acowników - twierdzi Lewiatan.
      > I tyle w temacie oszustów i wyzyskiwaczy

      Największe dno moralne to Lewiatan , BCC i Mordasewicz - nachapali się na zwyklych
      pracownikach i teraz rżną wielkich prezesów , sukinsyny ,a sami zniszczyli rynek glodowymi pensjami - rzygać mi się chce jak widzę tych buraków - wyrocznie ,ale na europejskim poziomie jak ludziom placić to już ku... nie ma chętnych !!!
      buractwo i metr mulu :/



      --
      DTR,PO - strzeż się tych blach ,dla własnego (i innych) bezpieczeństwa!
    • Gość: ;-0 IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.11, 14:22
      w polsce niemieccy udziałowcy w firmach sa niewidomi na naruszenie prawa pracy, wyrzucaanie z pracy za działalnosc zwiazkowa... szkoda ze wiekszosc zwiazkowców to poplecznicy prezesa pis i jego fobii... gdyby rozmawiano ponad podzialami administracyjnymi panstw i wojewodztw ukrócilo by to figurantów polaczków w czarnych garniturach... niemcy dziala jak magnes na wszystkich pragnacych normalnie pracowac ! pora dac kopa przekretasom w słuzbie zdrowia i budowlance i wprowadzic niemiecki porzadek inaczej wszyscy wyjadą
    • Gość: bambo IP: *.beskidmedia.pl 17.04.11, 15:03
      nazywa sie to umowa stazowa. umowa-zlecenie dla studenta do 26 roku zycia i nie trzeba placic zadnych skladek na zus.
    • Gość: ~~ IP: *.pool.mediaWays.net 17.04.11, 18:00
      tak, i wiadomo, którym otworem...
    • titta 17.04.11, 23:00
      > Otwarci na studentów, na absolwentów, reszta jest już za stara i nie nadaje się
      > do pracy.
      Reszta ma wyzsze wymagana co do zarobkow.
    • agniecha75 18.04.11, 02:26
      ...bo te grupy maja dodatkowe zrodlo dochodu stypendium lub ciagle jeszcze rodzicow. Plus za studenta ZUZu calego nie trzeba placic, a absolwenta mozna przez rok trzymac na "stazu" wspolfinansowanym przez skarb panstwa.

      Oczywiscie ze nie zatrudnia ludzi kolo 30, ktorzy chcialiby juz powoli zaczac budowac swoja przyszlowsc (rodzina, mieszkanie..) bo wiedza, ze takim ludziom trzeba zaplacic wiecej niz 800 zl.
      tyle w temacie
    • Gość: Pracownik Xeroxa IP: *.acs-inc.com 06.05.11, 13:57
      Moze sie wypowiem: ja akurat pracuje w Xeroxie, jestem zaraz po studiach (wczesniej mialam doswiadczenie zawodowe, ale o nie ma znaczenia). Pracuje na 1-szej linii, customer service, wiec wlasciwie stanowisko nie wymagajace jakichs poteznych umijetnosci. Zarabiam ponad 2500 netto. Moze nie sa to powalajace pieniadze, ale jak na pierwsza prace po studiach calkiem przyzwoite. A tak na marginesie, calkiem fajnie mi sie pracuje.

      PS Z wyksztalcenia jestem nauczycielem jezyka francuskiego; chcac pracowac "w zawodzie" zaraz po studiach moglabym liczyc na cale 1100 zl netto.
    • tss123 13.04.11, 23:29
      Polecam wywiad - www.stachurska.eu/?p=370 oraz film.
      --
      www.stachurska.eu/
    • Gość: mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 09:40
      Jak studiowałem, to na każdej rozmowie kwalifikacyjnej problemem było to, że studiuję. Jak studia skończyłem, to nagle szukają studentów... Dziwny trend panuje - pracodawcy niby oferują staż, ale po stażu dziękujemy, do widzenia i szukają następnych chętnych którzy za 600 zł miesięcznie będą sobie wbijać w dekiel, że po stażu dostaną ofertę pracy na stałe. Nie dziwota, że każdy kto ma olej w głowie, zna języki, woli wyjechać, niż pracować w tym grajdole za najniższą krajową... Pięknie to się pisze w artykułach, rzeczywistość jest niestety zgoła odmienna :(
    • Gość: zbk IP: *.xdsl.centertel.pl 14.04.11, 13:03
      > Dziwny trend panuje
      > - pracodawcy niby oferują staż, ale po stażu dziękujemy, do widzenia i szukaj
      > ą następnych chętnych którzy za 600 zł miesięcznie będą sobie wbijać w dekiel,
      > że po stażu dostaną ofertę pracy na stałe.
      ale z drugiej strony nie trzeba całkowicie wykluczać możliwości, że się nie dostanie po stażu pracy. Koleżanka zaraz po liceum dostała staż z urzędu pracy tylko dlatego, że zaczęła studia zaoczne o pasującym pracodawcy profilu. wegetowała za te 600zł przez pół roku i tak się złożyło, że zrobiły się braki kadrowe w związku z odejściami na emeryturę a ona się sprawdziła, więc zaproponowali jej pracę. po dwóch latach zarabia na rękę 2000zł. To dużo dla 23 letniej dziewczyny? nie dużo ale wiele osób chciałoby chociaż tyle zarabiać w takim jak nasze mieście na prowincji. Inna znajoma przesiedziała na stażu 6 miesięcy i dostała umowę na 7/8 etatu, ale zarabia bardzo niewiele. Także stażów nie trzeba całkowicie wykluczać bo czasem się udaje. Ale tylko czasem
    • Gość: nauczyciel IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.11, 11:39
      > pracę. po dwóch latach zarabia na rękę 2000zł. To dużo dla 23 letniej dziewczyn
      > y? nie dużo ale wiele osób chciałoby chociaż tyle zarabiać w takim jak nasze mi
      > eście na prowincji.

      po 6 latach pracy jako nauczyciel na rękę mam niewiele ponad 1500zł na rękę w wieku 31 lat, więc 2000zł na rękę dla 23 letniej dziewczyny ez ukończonych studiów to jest dla mnie dużo
    • Gość: poznaniak IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 17.04.11, 13:36
      2000 to jest mało. Tyle to ja zarabiałem jak studiowałem informatyke i jednoczesnie pracowałem. Teraz minimum na spotkaniu rządam 4000 netto. Za 1500 brutto nawet bym nie wstawał z łóżka
    • Gość: DNA IP: *.bb.dnainternet.fi 17.04.11, 15:50
      Wstań lepiej po słownik ortograficzny...
    • Gość: Majk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 13:38
      BPO :) - outsourcing, który powstaje w naszym kraju jak grzyby po deszczu? Pytanie dlaczego?
      Odpowiedzi są następujące:
      1) Ludzie w Polsce są naprawdę dobrze wykształceni (znają języki obce)
      2) Ze względu na sytuację rynku pracy humanista jest w stanie zostać księgowym (nie krytykuję tego - brak wyboru)
      3) Oczywiście najważniejszy powód: bardzo niskie koszty utrzymania takich pracowników.

      BPO, to branża która zalewa polskie metropolie, tworząc bardzo dużą grupę ludzi, która za 5 może 10 lat stanie się bezużyteczna. Pytacie dlaczego?? BPO to praca, gdzie człowiek jak orangutan uczony jest kilku czynności ( procedur - wg. których muszą być wykonane poszczególne procesy), zostaje pozbawiony możliwości myślenia, wpływania na to co dzieje się w najbliższym otoczeniu. Po 2,3 latach pracy może dostanie bardzo ambitną propozycję, a mianowicie ZAGRANICZNY WYJAZD:) Indie - bo prawdopodobnie tam Pracownik BPO dostanie bilet na "wycieczkę" . Co za paradoks! Nasz kochany pracodawca pozwoli nam rozwinąć swoje dotychczasowe możliwości codziennego klepania, aby można było je przekazać kolejnemu pokoleniu KLEPACZY. W ten sam sposób, kolega z pracy któremu trafiła się niebywała okazja zagranicznego wyjazdu, wkrótce pozbawi pracy swoich kolegów oraz... SAMEGO SIEBIE! Smutne, ale prawdziwe. Po powrocie ze szkolenia zagranicznych kolegów najczęściej otrzymuje się informację, że część wykonywanego dotychczas procesu zostaje przeniesiona do Indii, bo ... koszty pracy są zdecydowanie niższe, a Hindusi zaczęli się uczyć języków obcych.

      Kiedy czytam o możliwościach zatrudnienia w BPO dostaję gorączki. Rozumiem, że z braku możliwości ludzie wstępują w szeregi KLEPACZY. Martwi mnie to, że za kilka, kilkanaście lat BPO spakuje manatki i powstanie kolejna grupa STRACONEGO POKOLENIA.
    • Gość: KAGAN IP: 193.136.157.* 14.04.11, 14:58
      Ksiegowac przy pomocy komputera to mozna w rok nauczyc szympansa, goryla i orangutana, a nie tylko humaniste!
    • marian446 14.04.11, 15:40
      Pracodawcy do młodych: nie wyjeżdżajcie!
      Młodzi do pracodawców: spie...jcie!
      To tyczy się również polityków, księży, urzędników państwowych. Nawet jakby nie patrzeć na przeciętne zarobki Kowalskich( co jest bardzo trudne), to są inne rzeczy, które odpychają od tego kraju. Zawiść, zazdrość, podpie...nie się nawzajem. Niektórzy to dostają orgazmu, jak widzą drugiego rodaka, który sobie po prostu nie radzi. Ostatnie tygodnie tylko mnie przekonały w tym, ze emigracja to jedyne rozsądne wyjście. Zakładanie własnych firm, nauka, szkolenie, zamiana kwalifikacji. A jebać to. Zresztą jak ktoś jest zaradny to sobie bez problemu na zachodzie poradzi. I to bez stawania na głowie.
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 14.04.11, 16:25
      Racja, Marian! Emigracja z Polski to dzis (niestety) jedyne rozsądne wyjście!
    • Gość: n_n IP: 78.156.181.* 15.04.11, 07:33
      "Pracodawcy nie chcą patrzeć, jak młodzi pakują walizki. - Jesteśmy otwarci zarówno na studentów, jak i na absolwentów - mówi Joanna Borowicz, dyrektor działu zasobów ludzkich, szkoleń i jakości w firmie Holicon, dynamicznie rozwijającej się firmie BPO. - Perspektywa pracodawców z naszej branży jest zupełnie inna: my wciąż poszukujemy młodych do pracy - dodaje"

      no i co ze poszukujecie? Każdy pracodawca szuka pracownika a nie znajduje bo ch****wo płaci.

      "Kluczowa u kandydatów jest znajomość języków obcych..."

      to jak nie znasz języka to nie znajdziesz "pracy" w Polsce :\
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 17.04.11, 16:10
      a ze u nas najwiecej stanowisk jest dla telemarketerow na rynki m in zachodnie za 1500pln mies. nie dzwine,z e tylu jedzie na zmywak. tam angielski dukany wystarczy.
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.jmdi.pl 18.04.11, 08:01
      I w dodatku masz kompleksy.
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 09:53
      u nas sa wieksze wymagania co do jezyka angielskigo niz tam.
      Przestan frustracie wylewac zale, a bierz sie za siebie.
    • Gość: 28 lat 0 lat pracy IP: 193.106.228.* 15.04.11, 14:03
      Ostanimi czasy zrobiłem licencję pracownika ochrony II stopnia.
      Wyrazem najszczerszych chęci zatrudnienia i zrozumienia młodego pokolenia, był telefon, który miałem sprzed 15 minut, w którym jakiś kierownik agencyjki ochrony pytał mnie, czy nie mam możliwości załatwić sobie grupy inwalidzkiej ( chodzi o ZUS). Ten były ubek lub wojskowy ( tacy są szefami obecnych firm ochroniarskich) sugerował,żebym albo dał łapówkę lekarzowi orzecznikowi albo się samo okaleczył.
      Co do ludzi z wyższym wykształceniem, po pierwsze powoli poprzez ekspansje firm zagranicznych język obcy w polsce staje się niezbędny aby tu pracować.
      Co do dalszych szkoleń, dzięki UE i funduszom na szkolenia i rozwój istnieje w zasadzie nieograniczona możliwość zdobywania kolejnych magistrów poprzez bezpłatne studia podyplomowe. Tylko co z tego wynika? Ludzie z dwoma, trzema magistrami w wieku 26-28 lat bez jakiegokolwiek stażu?
      Ponadto praca i arobek to nie tylko potrzeby fizjologiczne, wynajęty pokój i bilet na autobus.
      Młodzi mają prawo, jak ich rodzice mieć własne mieszkanie/dom, samochód i jakąś gwarancję a przynajmniej wizję stałej pracy/posady. W polsce to nierealne.
    • lecho_75 15.04.11, 18:52
      Młodzi do pracodawców: dajcie pracę (trochę więcej niż za 1300 brutto)


      .................
      nie daj się bezrobociu zmienzawod.pl
    • truten.zenobi 15.04.11, 22:53
      i w dalszym ciągu większość społeczeństwa żyje w biedzie...
      tu się nic nie zmieni...
      tak więc nie zachęcajcie ludzi by tu zostali bo robicie mim krzywdę!
      tu zawsze wzajemne opluwanie się przez polityków będzie ważniejsze niż gospodarka

      --
      "If you're going to San Francisco,
      be sure to wear some flowers in your hair"
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 10:44
      Przeciez o to chodzilo w tych reformach, aby wiekszosc Polakow zyla w biedzie i chciala w zwiazku z tym pracowac za nedzne grosze na Zachodzie albo tez w Polsce, w firmach bedacych wlasnoscia zachodniego kapitalu...
      lech.keller@gmail.com
    • truten.zenobi 16.04.11, 17:39
      myślę że Twoje słowa to raczej spiskowa teoria dziejów..
      w 89 "walczyliśmy jak nigdy a wyszło jak zwykle"
      z jednej strony podporządkowanie polityki celom religijnym a w zasadzie interesom jednej organizacji wyznaniowej, z drugiej rozwój biurokracji oparty na jakiejś irracjonalnej wierze że państwo może dawać z niczego czy inne cuda.. z trzeciej wszechobecne chamstwo i cwaniactwo

      zagraniczne koncerny i miejscowi hopsztaplerzy tylko wykorzystują warunki jakie sami stworzyliśmy!
      --
      "znów zabijają w nas młodość
      znów zabierają nam wolność..."
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 23:06
      Wszystkie wieksze rewolucje (np. francuska, amerykanska i rosyjska) zaczely sie od spiskow...
      Pozdr.
    • Gość: poznaniak IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 17.04.11, 13:45
      Dokładnie jest tak jak piszesz. Jestesmy takim małym panstwem afrykanskim, które przeniesiono z Afryki do Europy. Biedne, rządzone przez kacyków i wykorzystywane przez Zachód i miejscową elite. A reszta niech sie modli i liczy na cud. Lub spier...la jak nadjdalej stad. Smutne to :(
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 12:05
      dokładnie. Jak komuś się nie podoba praca za głodowe stawki, to można wyemigrować na Białoruś, gdzie jest dobrze płatna praca ochroniarza w metrze. Oczywiście paszport można dostać pod warunkiem że się zapłaciło dziesięcinę proboszczowi
    • Gość: poznaniak IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 17.04.11, 13:41
      Jakich reform? W tym kraju rzadza te same mordy. Mamy oligarchie.
      Szczególnie rzad PO mozna pochwalic za reformy
    • truten.zenobi 17.04.11, 18:34
      słuszna uwaga! powinienem użyć "" bo to ciągłe mieszanie nijak się ma do sensu słowa reforma.
      --
      "I don't give a damn about my reputaion
      You're living in the past it's a new generation"
    • truten.zenobi 17.03.13, 08:50
      > tu zawsze wzajemne opluwanie się przez polityków będzie ważniejsze niż gospodar
      > ka

      przewidywania sprawdziły się aż za bardzo. bezrobocie w górę, inflacja w górę, ale politycy mają ważniejsze problemy
      --
      "tak umiera demokracja w burzach oklasków..."
    • Gość: proletariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 00:43
      Ciekawe jaka jest najniższa w agorze?
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 10:41
      Zero zl dla licznych tam naiwniakow zwanych 'wolontariuszami'...
    • kotek.filemon 17.04.11, 16:02
      > Ciekawe jaka jest najniższa w agorze?

      Większość polskich redakcji (nie tylko w Agorze) stażystami stoi. A że ich poziom systematycznie spada, to widać po jakości merytorycznej i językowej artykułów linkowanych na gazeta.pl.

      --
      Przekaż 1% podatku
    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 08:12
      Młodzi!

      Nasz Kraj jest na dorobku, a każde pokolenie ma swoją dziejową misję do wypełnienia.
      Wy, sól tej ziemi także.
      Nie od dziś wiadomo, że żeby było lepiej to najpierw musi być gorzej.
      Nie musicie ginąć na wojnach ani gnić w łagrach, wystarczy grzecznie pracować!
      Dziś robicie za 1000 zł ale gdy My Pracodawcy już się dorobimy to będziemy płacić waszym dzieciom więcej.
      Dlatego wzywam Was ZOSTAŃCIE! Nie idźcie pod prąd przeznaczenia!

    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 10:41
      Dodam, ze jak dobrze pojdzie, to wasze dzieci beda zarabiac nawet do 1100 zlotych brutto na miesiac!
    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 17:29
      ...jestem jedynym uczciwym praco-dawca na tym forum!
      A dodam jeszcze, że wasze dzieci będą nawet miały prawo do odbioru godzin raz na 6 miesięcy!
    • Gość: Óczciwypracodawfca IP: *.dsl.telepac.pt 16.04.11, 23:07
      Jósz siem wiencej nie bende potszywać!
      Pracodafca Óczciwy
    • Gość: radna pisiura IP: 195.164.0.* 18.04.11, 07:44
    • pazurbox 16.04.11, 11:15
      Dobre, tak to wygląda.
    • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.11, 12:08
      Gość portalu: Pracodawca Uczciwy napisał(a):

      > Młodzi!
      >
      > Nasz Kraj jest na dorobku, a każde pokolenie ma swoją dziejową misję do wypełni
      > enia.

      krajem na dorobku moglismy być 20, 10 lat temu, teraz już nie powinniśmy być na dorobku bez perspetywy, kiedy będzie u nas normalne

      po 89 roku rozpieprzyliście wszystko, wyprzedaliście zakłady za bezcen, "inwestorzy" kupowali zakłady, zwalniali ludzi i wywozili maszyny, bo były one dużo więcej warte niż suma za jaką zakłady były prywatyzowane, cała ta ekipa rządząca po 89 roku powinna stanąć przed sądem karnym za to co się stało z Polską,
      nie będzie dobrze płatnych stanowisk bez produkcji przemysłowej, nie ma po prostu takiej możliwości, dzięki samym uslugom się nie wzbogacimy,

      kto może niech wyjeżdża, na zachodzie za minimalna pensję będzie godnie żył, u nas może co najwyżej egzystować
    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 13:01
      Każdy kraj musi przejść przez wszystkie etapy rozwoju ekonomicznego, także przez tzw "akumulację pierwotną".
      Właśnie po 89 roku zaczęła się ta "akumulacja pierwotna" przez oszołomów zwana wyprzedażą za bezcen. Wtedy bardziej "zaradni" mieszkańcy obszaru między Bugiem a Odrą wzięli "sprawy w swoje ręce", co uratowało resztki majątku narodowego przed zgniciem.
      Teraz jest lepiej bo możesz się u mnie zatrudnić jako lokaj lub chłopiec stajenny i czuć się gospodarzem na swoim odcinku jakże odpowiedzialnej pracy, a nie robić za trybik w PRL-owskim molochu. Do tego możesz kupować w moim ciuchlandzie ubrania ze Szwecji na wagę i czuć się jak prawdziwy Euro-Pejczyk.
    • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.11, 13:26
      Gość portalu: Pracodawca Uczciwy napisał(a):

      > Teraz jest lepiej bo możesz się u mnie zatrudnić jako lokaj lub chłopiec stajen
      > ny i czuć się gospodarzem na swoim odcinku jakże odpowiedzialnej pracy, a nie r
      > obić za trybik w PRL-owskim molochu.

      ja nie chcę, a ty nie możesz mnie zatrudnić nawet gdybyś bardzo chciał, jestem w Polsce na urlopie w końca świąt i wracam do normalnej pracy za normalną płacę w Anglii, jak czytam takie artykuły i rozmawiam ze znajomymi o ich pracy w Polsce to robi mi się ich żal, że za szefów mają palantów i złodziei. A te ceny tutaj przy tutejszych zarobkach to rozbój w biały dzień.
    • Gość: pracuś IP: *.e-wro.net.pl 17.04.11, 23:19
      nie owijaj makaronem uszu frajerom, czasy marksizmu dawno za nami. Kup sobie Murzyna lub Chińczyka i każ mu pracowac. 1100 to akurat tyle ile będziesz musial wydać na jego utrzymanie, ubranie i tak dalej. To stawka porownywalna do tej jaką trzeba przeznaczyć na rekreacyjnego konia w stajni. A jak Cię na to nie stać to ja choć jestem na dorobku i dopiero się akumuluję proponuję 2200 brutto plus premia. Tylko pytanie czy cokolwiek umiesz. Bo takich z dyplomami to do pośredniaka odsyłam
      ;)))))))))))))))))))))))))))))
    • szczur_wedrowny 17.04.11, 16:00
      Z Leppera się śmialiście, gdy mówił, że Balcerowicz musi odejść. No to macie neoliberalizm. Sami chcieliście.
    • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 17.04.11, 12:23
      ch ci w d
    • Gość: bomber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 12:47
      a Pracodawca ile płaci? 1386PLN brutto? czy Pracodawca jest się w stanie samodzielnie utrzymać za 1386 brutto?
      proponuję przeprowadzić eksperyment i dopiero potem się wymądrzać...
    • Gość: niewolnik polak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.11, 21:04
      jeszcze niedawno był na tej stronie artykuł o podniesieniu stawki minimalnej wynagrodzenia do 1500 pln. to się pracodawcy oburzyli , że jak to. będzie trzeba zwalniać bo ich nie stać. ha ha ale błazenada. fakt ,że ten kraj zchodzi na psy bo rząd nic nie robi żeby i pracownikom i pracodawcą ułatwić życie. normalnie trzeci świat w środku europy. Ja się już właściwie coraz mniej polakiem czyje. Państwo tylko wymaga. płać i płacz ale żeby coś dać od siebie to nigdy nie ma.

      MŁODZI WYJEŻDŻAJCIE I SIĘ NIE ZASTANAWIAJCIE !!!
    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 21:11
    • Gość: antyHipokryta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.11, 12:12
      on nie musi go siac, w calym kraju smierdzi juz to gowno ktore zgotowaliscie straconemu pokoleniu
    • Gość: pokemontazo IP: *.137.broadband2.iol.cz 17.04.11, 16:02
      Jaki bylby powod tego, ze bedzie lepiej?
      Na jakim dorobku...

      Prosze spojrzec na to obiektywnie - system gospodarczo-prawny w polsce toczy ciezka choroba
      (biurokratyczne obciazenia, korupcja i rzady "znajomosci").
      Efekty?:
      1. Ludzie (mlodzi) nie maja pracy, a jak maja to za grosze ->
      -> Jako, ze mlodzi ludzie nie maja pracy to spadaja dochody kraju i koszta przewyzszaja zyski.
      (czyli prognozy na przyszlosc zalosne)
      -> Jako, ze mlodzi ludzie nie maja pieniedzy to nie maja dzieci - a jako ze niemaja dzieci to za niedlugo nie bedzie mial kto pracowac nawet na koszty.

      Przyszlosc polski bez reform prezentuje sie delikatnie mowiac: "Niezbyt okazale"

      To ewolucja - kraje oferujace lepszy "system" mniejsza biurokracje i wiekszy support wygraja...
      To jest samo napedzajacy sie proces, kraj jest bogaty i DBA o swoich - wiecel ludzi przyjezdza/rodzi sie -> kraj staje sie jeszcze bogatszy.
      Efekt bedzie taki, ze za paredziesiat lat Niemcy beda jeszcze bogatsi (jesli nikt nie zepsuje "systemu") a polacy jeszcze biedniejsi. To jesty wojna i jej efekty - tyle ze ekonomiczna.

      Najbardziej mnie rozwala ze wiekszosc polskich politykow nie ma zielonego pojecia co sie dzieje z gospodarka - a powinni to znacznie lepiej rozumiec niz ja - 100% amator (nawet nie pasjonat) w tej dziedzinie
    • Gość: Pracodawca Uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 16:25
      ...może jeszcze wypłatę w terminie sobie zażyczycie?!
      My też nie mamy lekko zusu, srusy, odroczone płatności, kontrole!
      Życie Pracodawcy w POlsce nie jest usłane różami.
      Pamiętajcie najpierw praca, potem satysfakcja z pracy, potem długo długo nic i gdzieś na końcu wypłata, która dla wielu stała się Bogiem. Jakże nisko upadło to pokolenie!
      Roszczeniowość i Konsumpcjonizm tfu!
    • Gość: ~~ IP: *.pool.mediaWays.net 17.04.11, 17:57
      a nam zapłać, co?
    • Gość: n_n IP: 78.156.181.* 16.04.11, 09:16
      Co do "lepszej" pracy jako inwalida.
      Jestem inwalidą uznanym za ZNACZNIE chorego ( tj. dawna 1 grupa ).
      Pracodawca zatrudniając mnie jednorazowo otrzyma +- 60 000 zł na dostosowanie miejsca pracy dla mnie z którego też może korzystać.

      www.niepelnosprawni.gov.pl/pracodawcy-zatrudniajacy-osoby-n/zwrot-kosztow-przystosowania-sta/
      a później co miesiąc do +- 1500 zł ( 90% faktycznej kwoty zatrudnienia )

      www.niepelnosprawni.gov.pl/pracodawcy-zatrudniajacy-osoby-n/dofinansowanie-do-wynagrodzen-os/
      Pracodawcy doskonale wiedzą że taka osoba ( inwalida ) ma rentę która nie przekracza 1000 zł

      www.zus.pl/default.asp?p=1&id=52 ( ja mam rentę socjalna, najniższą w Polsce :\ )


      I teraz, zatrudnia mnie na 1000 zł ( 90% ma zwracane, tj. 900 zł, czyli kosztuje go 100 zł ) a ja tracę rentę i dodatek mieszkaniowy. Czyli podsumowując: nigdzie nie zarobie bo zatrudniając mnie na tych samych kwotach co zdrowego, on dużo zyska a ja dużo starce.
    • dystansownik 16.04.11, 20:40
      "Do tego młodzi uważają, że bardziej opłaca się wyjazd za granicę, a nie do innego miasta. "

      I co w tym dziwnego? To nie młodzi tak uważają, tak po prostu jest. W wielu wypadkach nie ma różnicy między wyjazdem do innego miasta, a za granicę, może poza tym, że w drugim przypadku kasa będzie większa.
      Minimum egzystencji na utrzymanie się w obcym mieście, to 2k na rękę. W wielu przypadkach na start nikt tyle nie dostanie, bo przecież młody musi się najpierw wykazać na stażu za kilka stów.

      "W BPO (Business Process Outsourcing to nazwa sektora usług, w którym międzynarodowe koncerny zlecają realizację wybranych działań przedsiębiorstwom za granicą, bo to pozwala obniżyć koszty pracy) - branży szybko i prężnie rozwijającej się w Polsce, duża część pracowników to studenci i absolwenci."

      Bo studentów i absolwentów jest ogrom, więc są tani, dlatego outsourcing się u nas opłaca. Do tego w tej branży jest ogromna rotacja. Nikt normalny mając inne opcje nie wybierze pracy w BPO.
    • Gość: bambi7 IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 12:28
      na początku 2k na rękę to dla singla sporo (może jedynie poza W-wą) - sam pracuję i żyję normalnie na stancji (pokój) od jakiegoś czasu; mam 1,7k na rękę i jeśli człowiek nałogowo nie pije i nie pali, to 200-300zł na pewno zostanie

      mówię o początku, a to co później zrobisz to Twoja sprawa - ale tragedii nie ma, jest tylko lęk przed wyjazdem u większości młodych, którzy chcieliby pracować u siebie za 2k na rękę i najlepiej żeby autobus jeszcze pod drzwi domu dojeżdżał z rana do pracy
    • Gość: zxcv IP: 195.82.180.* 17.04.11, 13:07
      Wybacz niedyskretne pytanie ale ile zamierzasz jeszcze tak żyć? I co jak nagle okaże się, że nikt ci nie da więcej niż te 425 euro?
    • Gość: FreakyMisfit IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:31
      Mi też się tak wydawało na początku. Samemu przeżyjesz, i nic poza tym.
      A znajdź sobie dziewczynę, i zobacz, jak wtedy skoczy ci koszt utrzymania :)
    • kkleopatra 17.04.11, 17:11
      Co tez opowiadasz ? to mlodzi nie boja sie wyjechac do obcego kraju, a boja sie wyjechac do innego miasta w swoim wlasnym kraju ? przestan sie oszukiwac ! a i nas przy okazji !
      To, ze Tobie w innym miescie po oplaceniu stancji i mediow zostaje 200-300 zl i Tobie to wystarcza nie znaczy, ze tak chce kazdy. No i ten strach prawda ? czy przedluza dalej umowe ? czy bede mial na oplacenie stancji lub bilet powrotny do mamy. Powodzenia
    • big.ot 17.04.11, 17:29
      Czyli w ciągu roku jakoś 3,5 k odkładasz. To może za dwadzieścia lat uzbierasz w końcu na kawalerkę ;)

      Pod warunkiem oczywiście, że ceny mieszkań będą stały w miejscu, a ty nie poznasz jakiejś dziewczyny, nie mówiąc już o dzieciach.

    • Gość: r-mi[off] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 22:36
      Mieszkasz jak szczur w jakiejś norze na stancji i odkładasz jakieś marne grosze. Jakie ty masz ambicje? Do końca życia być robolem i mieszkać jak student? Z takim podejściem to skończysz jako stary biedak w kartonie i będziesz o wszystko żebrał.

      "Coś" za 2k nazywasz pracą? 200 złotych to pieniądze? Na co ci to starczy? Byłeś ty kiedykolwiek gdziekolwiek oprócz tego twojego miejsca "zamieszkania". Wyjedź za granicę, dostaniesz 5x tyle na początek. Chyba, że wolisz tutaj żyć jak szczur i wszystkiego sobie odmawiać. Wiesz ile kosztuje kino albo wizyta u normalnego dentysty? Tyle ile z tych ochłapów odkładasz przez miesiąc. Takie coś to nie życie tylko wegetacja od 1-go fo 1-go. Po prostu "kwitniesz" bez sensu i celu jak jakiś emeryt.

      Lepiej poszukaj sobie normalnej pracy i przestań dawać się wyzyskiwać! Albo chociaż pojedź za granicę na 2 miesiące, odłóż trochę kasy a potem na 2-3 miesiące na wakacje. To co robisz nie ma najmniejszego sensu.
    • Gość: jnjn IP: *.elpos.net 18.04.11, 10:29
      bajki na bok. wyjedziesz na wakacje, jak zarabiasz jakies 1000funtow w londynie:)? mieszkasz pewnie w apartamencie:))
      jak nic ie umiesz to i tam i w polsce bedziesz dziadem.
      o pracuje, podnosi kwalifikacje, a tam wiecznie bylby nedzarzem na zmywaku. jak bedzie mial konkretne umiejetnosci to niech wtedy jedzie,a nie tylki podcierac staruszkom.

      ja wie, ze moze i wielu z was pracuje w agencjach towrayzskich to nie zozumie, ze kasa to nie wszystko.
    • Gość: rotflma0 IP: *.prenet.pl 17.04.11, 11:11
      a gdzie byliście przez ostatnie lata?
      mało wam jeszcze wyzyskiwania?
      na zachodzie ludzie się dorabiali latami a wy w 5 lat chcecie mieć 2-3 domy, nowy samochód co 2-3 lata tylko kto na to będzie robił,
      kochani pracodawcy chyba sami będziecie musieli zapie...ć fizycznie albo ściągniecie ruskich, ukraińców czy innych zza wschodniej granicy a z nimi nie ma żartów jak ich ryśniecie na kase to już oni wam pokażą wiertła wwiercone w kolana albo poucinane ręce
    • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 11:49
      To prawda, sam raz na prośbę znajomego zatrudniłem gości z Ukrainy to dosyć, że totalnie sknocili powierzoną pracę to jeszcze wymusili dwa razy wyższą stawkę niż była umowa żądając bardzo agresywnie. Po prostu "spanikowałem" i więcej nie popełniłem tego błędu. Fakt, że nie można generalizować bo i słychać pochlebne opinie, ale ja już bym się nie zdecydował.
    • Gość: mathias IP: 78.104.151.* 17.04.11, 13:44
      Ukraińcy może tak, ale Rosjanie (wg ciebie pogardliwie Ruscy) zarabiają u siebie nie mniej niż w Polsce. Nawet więcej, Polacy z okolic Obwodu Kaliningradzkiego pracują w Rosji a nie na odwrót. Rosjanie jeżdżą do pracy do Niemiec, bo dla nich kilkaset km to już mała różnica a zarobki i traktowanie znacznie lepsze niż w Polsce
    • Gość: Paulina IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.11, 17:57
      właśnie!!!!!!
      Młodzi - wiejcie stąd dopóki możecie. Nic dobrego was tu nie czeka. Praca na zleceniu za 1360 zł brutto!!!!!
    • Gość: to nie trudne IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.11, 11:22
      To tylko taki sobie artykul bez gwarancji na lepsze jutro. Ktos zapytal, ktos odpowiedzial a ten co zadal pytanie napisal.
    • Gość: Wyrzutek IP: *.adsl.xs4all.nl 17.04.11, 11:24
      Mam pracować na czarno w Państwie bezprawia jaka będę miał emeryturę 100 zł .Skąd wezmę lata by żyć na starość mam dopiero 26 lat i zero przyszłości Polsce .Ten kraj to jeden wielki OSZUST.Wystarczy ze wykiwali mego ojca i matkę ponoć do 3 razy sztuka .chcecie zostawić młodych to zmięcie prawo i przepisy .Ja na pewno nie będę robił w Polsce na czarno jak na zachodzie mogę robić na le gal .Sami nie chcieliście młodych wykupują młodych Niemcy i inne kraje europy .Wiec na dzień dzisiejszy prócz obłudy ten kraj niema nic do zaoferowania .
    • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.11, 11:34
      pracodawcy maja pracę, za minimalna płacę ale pod warunkiem, że rząd nie podniesie jej do 1500zł. Widać to było doskonale we wczorajszej dyskusji pod artykułem o płacy minimalnej. Pracodawcy krzyczeli glośno, że należy znieść płace minimalną, a oni będą płacić pracownikom tyle ile pracownik z nimi wynegocjuje czyli w domyśle głodowe stawki bo inaczej im sie nic nie opłaci i będą zwalniać.

      Tymczasem w takiej Anglii ceny nawet jeśli są wyższe na niektóre rzeczy to nieznacznie, a naprawdę wiele produktów jest tańszych niż w Polsce przy oczywiście dużo większych zarobkach. Tam nawet zarabiając minimalne stawki można się o nic nie martwić, u nas w Polsce za minimalne stawki nie da się przeżyć.

      Trzeba coś z tym w końcu zrobić, pensja minimalna powinna być na poziomie minimum 2000 na rękę aby było w miarę normalnie. Bo jak to jest, że międzynarodowe koncerny za zachodnia granica są gotowe płacić o wiele większe pensje i im się to opłaci?
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 12:02
      bo tam jest wyższa wydajność pracy.
    • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 12:45
      > bo tam jest wyższa wydajność pracy.

      Niestety, większość wydajność rozumie jako liczba bochenków na godzinę. A to, że fiński bochenek kosztuje ponad 10 zł... Papierosy gdzieniegdzie 30, piwo 20... To samo samochody: wydajność włoskiej fabryki przy tej samej liczbie aut będzie większa od polskiej, która produkuje na włoski rynek, choćby dlatego, że odpadają koszty transportu na wiele tysięcy kilometrów, inny może być też stopień zmechanizowania produkcji, inne pozapłacowe koszty pracy...

      No i mało kto bierze pod uwagę, że wiele firm inwestuje w Polsce wyłącznie dlatego, że płace są niższe niż na Zachodzie... Gdyby tak nie było, w ogóle by tej pracy nie było!

      A jeszcze chcieliby, aby właściciel zarabiał podobnie jak pracownicy. A to, że ryzykuje kapitał, a często także majątek w razie plajty obłożonej zobowiązaniami firmy, bo mu byle urzędas z US może na wiele miesięcy albo dłużej zająć konta "na poczet ewentualnych kar" - co tam. Tylko dlaczego mało kto ma ochotę pójść na swoje, jakoś większość woli etat, jakikolwiek, byle było bezpiecznie... Gdyby nie "nagroda", toby nikt nie chciał się w to bawić.

      Mamy wolny rynek, nikt nikogo do pracy nie zmusza.
    • Gość: Tolerancyjny IP: *.adsl.xs4all.nl 17.04.11, 13:03
      Czy każdy musi być na swoim .Na swoim sa ludzie którzy mają własny wkład bez znaczenia czy szabrowali kraj czy nie .Nie wiem czy pani jest świadoma lezącego kapitału 400 miliardów odłogiem ulokowanych przez szefów .Ukiszony pieniądz .Dlatego Polski nie stać na ożywienie gospodarcze bo 1300 brutto to co zarobie to wysram sprostanie minimum socjalnego 3 świata .Zmierzam do jednego że szef chapie kasę mając prawo w szerokim poważaniu .Jestem świadom tego ze 75% ludzi zarabia ponizej średniej krajowej .A co za tym idzie nie stać go na Prawnika .innymi słowy dostanie frajera co albo mu pomoże albo nie. Jest jego bogiem dlatego tylko ze mieszka w Polsce i jest traktowany jak śmieć pod względem pracy jak i prawa .Czy pani chce by każdy młody był śmieciem w Polsce lub te 75% obywateli .
      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
    • szczur_wedrowny 17.04.11, 16:25
      No to macie, biedni Wielcy Polscy Pracodawcy, wolny rynek. I nie umiecie na tym wolnym rynku pracy zaoferować nic, co by powstrzymało Polaków przed emigracją. Polacy sobie radzą, tyle, że za granicą. To Wy macie problem, że nie będzie więcej taniej siły roboczej i albo umrzecie z głodu, albo zaczniecie w końcu porządnie płacić.
    • Gość: Fender Aerodyne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.04.11, 12:57
      nie polega na tym, że tamtejsze busy jeżdżą 400 km/h, a twój tylko setkę i stąd jest 4X mniej wydajny, tylko dlatego, że tam tę samą pracę i jej efekty sprzedaje się za więcej, a w konsekwencji, wydajność pracownika jest większa tyle razy, ile razy więcej kasy firma na nim zarabia. Sama praca, zespół czynności wykonywanych w określonym czasie jest praktycznie ta sama.
      Bilet jest droższy, bo są ludzie, którzy mogą tyle na niego wydać, a są dlatego, że się im odpowiednio płaci, jest po prostu bogatszy rynek.
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 17.04.11, 16:00
      a dlaczego w Szwecji bilet na busa kosztuje więcej, a jajka i cukier tyle samo co w Polsce?
    • kotek.filemon 17.04.11, 15:43
      Gość portalu: aron napisał(a):

      > bo tam jest wyższa wydajność pracy.

      Tak i ta wyższa wydajność pracy wynika z tego, że niemiecki budowlaniec zap***dala z łopatą 10x szybciej niż polski kolega. Taki stachanowiec normalnie!

      --
      Przekaż 1% podatku
    • szczur_wedrowny 17.04.11, 16:16
      A teraz na serio: wydajność pracy w Polsce jest niska nie dlatego, że Polacy są leniwi. Przykład: żeby w budżetówce cokolwiek kupić, nawet kompletną pierdółkę (ale często ta pierdółka jest niezbędna do pracy), trzeba robić przetarg. I coś, co można by zrobić w jeden dzień, robi się przez tydzień, bo nie ma skąd wziąć odpowiednich narzędzi.
    • Gość: tomekjot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.11, 13:55
      U nas jak się zarabia mniej - to siłą rzeczy to co się wytarza jest mniej warte
    • olias 17.04.11, 17:55
      wydajność prcy zależy od umiejętności zarządzania firmą.wysoka wydajność pracy TAM wynika z tego że TAM nie ma takich "biznesmenów z przypadku" jak TU. wałęsa rzucił hło że kżdy moze robić byzes i poooooszło wśród głupków. którzy uwierzyli że potrafią.
      --
      władzy raz zdobytej nie odda żadna ze stron Okrągłego Stołu
    • xaliemorph 17.04.11, 18:47
      A co to jest wydajność pracy? Szybsze machanie łopatą czy taka organizacja pracy by pracownik działał za pomocą urządzenia?!

      WYDAJNOŚĆ PRACY ZALEŻY OD PRACODAWCY !!!

      Wbijcie sobie to wreszcie do głowy. Mylicie wydajność pracy z intensywnością pracy a do dwie kompletnie różne rzeczy !!!
    • jacekzwawy 17.04.11, 19:21
      Owszem. Chodzi przede wszystkim o zakup narzędzi pracy. W kraju, gdzie są wysokie pensje pracodawca woli kupić drogĄ koparkę i zatrudnić jednego pracownika umiejącego ja obsługiwać. W kraju takim jak Polska, gdzie są niskie pensje wiele form wykalkulowało sobie, że lepiej tej koparki za kilkaset tysięcy nie kupować i lepiej zatrudnić zamiast jej operatora - stu roboli z łopatami. Facet z łopatą ma oczywiście 100 razy mniejszą wydajność niż facet obsługujący koparkę. Ale czy dlatego, że jest leniwy? - Nie, po prostu pracuje w kraju niewolniczym o prymitywnej gospodarce, gdzie bardziej od inwestycji w technikę opłaca się zatrudniać półniewolników. i Taki krajem jest Polska.

      W Afryce być może opłacałoby się zatrudnić do wykopania dołu tysiąc facetów z łyżeczkami do herbaty.
    • Gość: Idiota IP: *.adsl.xs4all.nl 17.04.11, 11:42
      Nie bierzesz pod uwage pazernosci biznesu i słurzalczosci rzadu .Ktoś ich musi sponsorować ale nie za fre .
    • rojberek 17.04.11, 11:54
      ... że dają swoim pracownikom "pakiety medyczne, sportowe, rozbudowany system szkoleń i wytyczona ścieżka awansu" to od razu pękam ze śmiechu.
      Dostaję podobne bonusy pracując w jednej z największych firm informatycznych w Polsce i tak:
      1. pakiety medyczne - po cholerę mi coś co mam i tak w ramach ubezpieczenia w NFZ i w dodatku bez potrzeby szukania lekarza daleko od miejsca zamieszkania, w szczególności że lekarza z NFZ mam prawie pod domem. O zakresie usług nawet nie wspomnę.
      2. rozbudowany system szkoleń - g***o prawda - inaczej obiecanki-cacanki. Zawsze to samo. Kierownictwo: szkolcie się ale nie teraz, bo mamy kolejne ważne terminy, projekty i nie czasu. Jedyne szkolenia, bo są obowiązkowe, to BHP i ISO.
      3. Wytyczona ścieżka awansu - śmiech na sali - nic nie mówiące pierdu-pierdu. A co to niby za zaleta w pracy,że wiem, o tym że moja ścieżka to: młodszy programista, programista, starszy programista itd. itp.
      Większość moich znajomych wolałaby tylko dobrą pensję i nie zmuszanie do pracy w nadgodzinach ZA DARMO, albo tzw. przerw na lunch podczas, których i tak musimy pracować ZA DARMO. Reszta "bonusów" nie jest nikomu do niczego potrzebna.
    • Gość: tak tak IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:13
      tak to napewno usportowiony jestes kolezko
    • Gość: HH IP: *.silesiamultimedia.com.pl 17.04.11, 19:03
      no na pewno za bonusy z firmy ty stałeś się sportowcem ;-)))
      ja bym wolał dostać zamiast bonusu tą kasę i sam zadecyduję czy wydam na rower, basen, w,edkarstwo czy warcaby - w mojej firmie też dają takie durne bonusy, ale nikt się z nich nie cieszy. wolałbym już nawet darmową herbatę czy kawę w firmie, bo bonusu medycznego nawet nikt nie chce by płacić dwa razy za to samo i jeszcze dodatkowy podatek.
    • Gość: cminusminus IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:35
      Stary, ja mam dokładnie to samo :) w jednej z firm wrocławskich.
      Pakiet medyczny za 30 zł - chyba się domyślacie, na co to starcza :)
      Sport - nic z tych rzeczy.
      Ścieżka rozwoju dokładnie ta sama, co ty napisałeś.
    • Gość: gary IP: *.toya.net.pl 17.04.11, 11:56
      hihi hi pa pa dziękujemy w Polsce zostaną sami frajerzy hihihi żeby zostać w tej bananowej republice to po pierwsze : niech PIP weźmie się za koncerny w których pracuje się po 10 h dziennie i nagminnie są łamane prawa pracy a pip ma to w jelicie grubym
      po drugie płaca minimum 1000 eu
      po trzecie wyeliminować takich oszustów z wiejskiej KIEDY ZA PRZEKRĘTY BEZIE SIE W TYM KRAJU ROZSTRZELIWAĆ POLITYKÓW !!!!!
    • Gość: Łukasz IP: *.aster.pl 17.04.11, 15:42
      Rozstrzeliwać polityków nie będzie się w tym kraju chyba nigdy (choć na to zasługują). Bo to jest naród debili. Nie wstydzę się tego przyznać choć sam jestem tego kraju obywatelem (niestety). Zamiast tego wiesz co sprawnie działa? Za taki komentarz jak powyżej wpadnie ci do domu pewnego dnia ABW i cię zapuszkuje. Więc radzę trzymać swoje frustracje na wodzy. A najlepiej - życzę ci tego - wyjechać do normalnego kraju i obserwować ten cyrk z daleka. Powodzenia.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka