Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.aster.pl 29.12.11, 11:43
    Witam
    Chcialbym zwrocic sie do Was forumowicze z pewnym dylematem ktorego sam nie potrafie rozwiazac. Na wstepie opisze krotko swoja historie tak aby mozna bylo cos poradzic :)
    Otoz, jestem inzynierem, mam 29 i w tej chwili pracuje w jednej z firm w wawie (duza miedzynarodowa korporacja).To jest moja druga firma, poprzednia byla liderem w swojej branzy w Polsce. Zarabiam ok 6.5 brutto. Atmosfera w pracy wzorowa, pracodawca mnie nie oszukuje (placi za nadgodziny), zadnego chamstwa i innych podobnych rzeczy jednak calkowity brak mozliwosci awansu i perspektyw na lepsze zarobki.
    Jesli chodzi o moje wyksztalcenie to skonczylem pw i jedna z lepszych uczelni w uk (mam dwa dyplomy magistra), skonczylem rowniez podyplomowe studia (techniczne), podczas studiow bylem stypendysta programu sokrates, bardzo dobrze znam angielski i dobrze rosyjski (z obu jezykow mam wysokie certyfikaty). W sumie mam ok 4 lata doswiadczenia zawodowego (bardzo konkretnego popartego certyfikatami i osiagnieciami).
    I tutaj moje pytanie: od pewnego czasu otrzymuje oferty pracy z calej europy i jestem w kropce czy pomimo tego ze mam stosunkowo dobra prace jednak bez szansy na awans to jechac za granice i tam probowac? Czy mozecie mi poradzic? Zaznacze jeszcze ze moja dziewczyna rowniez jest inzynierem jednak musialaby podszkolic jezyk.
    Mozecie cos poradzic bo jestem w kropce.
    Z gory dziekuje za odpowiedz.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: ehhh IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.11, 12:57
      Dziwny post, który nie ma związku z pracą, tylko z twoimi dylematami. To Ty masz podjąc decyzję,a to, że piszesz o tym jaką masz pensję, jaką to super uczelnie skończyłeś, gdzie to nie pracowałeś "w jednej z firm w wawie (duza miedzynarodowa korporacja).To jest moja druga firma, poprzednia byla liderem w swojej branzy w Polsce", co to ma być?mam super posadę, jestem super, ale ludzie pomóżcie bo czuję, że jestem zbyt super na takie warunki i chce być jeszcze bardziej super łącznie z moją dziewczyną inżynierem. wychodzi z tego, takie chwalenie się, człowieku skoro masz takie a nie inne umiejetności, warunki, to po co pytasz sie na forum?nie wiem jakim cudem pracujesz tam gdzie pracujesz, skoro o ewentualna decyzję zmiany pracy, pytasz sie na forum, twoje zycie, twoja praca, twoja decyzja.
    • Gość: pytajacy IP: *.aster.pl 29.12.11, 13:52
      Dlaczego dziwny post?
      I dlaczego uwazasz ze napisalem go zeby sie pochwalic? Po co? Czym? A pracuje tam gdzie pracuje bo mam takie a nie inne kwalifikacje.
      Moj post jest w pracy bo moj dylemat dotyczy pracy - jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to po co sie odzywasz? Chcialem zeby ludzie ktory czytaja forum doradzili bo mam taka a nie inna sytuacje. Przykro mi ze odebrales moj post jako chwalenie sie, nie mialem takiego zamiaru, chcialem tylko aby ktos mi doradzil.
    • Gość: NAna IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.11, 14:55
      a skad mamy wiedziec co lepsze. To twoje decyzje. Nie znam ciebie, nie wiem co moge ci doradzic. To ty musisz być przekonany, ze warto zaryzykowac. A z tego co czytam to nie bardzo. Mysle, ze lepiej bedzie jak pogadasz z kims bliskim na ten temat.
    • Gość: pytajacy IP: *.aster.pl 29.12.11, 14:04
      Zreszta moje pytanie nie dotyczylo samej zmiany pracy tylko emigracji w sytuacji jakiej sie znalazlem, a to jest duza roznica.
    • Gość: ehhh IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.11, 14:31
      Nie czytasz ze rozumieniem, nikt ci nie pomoże dokonać wyboru, to Ty a nie ktos inny musisz podjąć decyzje i to, że ktos Ci napisze, że masz wyjechac a jeszcze ktoś inny, że powinieneś zostać, nic ci nie da. Twoje zycie i praca, Twoja decyzja, w końcu i tak zrobisz jak zechcesz, jak czujesz, więc po co forum?
    • Gość: pytajacy IP: *.aster.pl 29.12.11, 14:36
      Wiem ze nikt mi nie pomoze dokonac wyboru ale mimo tego chcialbym poznac jakies sensowne opinie, moze ktos opowie wlasne doswiadczenia, zawsze mozna zapytac innych ludzi, te opinie czasem wzbogacaja swiatopoglad.
    • Gość: aron IP: *.paradowski.pl 29.12.11, 20:28
      jedź za granicę
    • watchawk 29.12.11, 15:26
      Z perspektywy osoby, ktora spedzila pare lat za granica - tez kiedys doszedlem do wniosku, ze niewiele jest w Polsce firm oferujacych mozliwosci rozwoju, ale wyjazd i praca za granica w jakiejs ambitnej dziedzinie wiaze sie z koniecznoscia zaawansowanej komunikacji w jezyku obcym, a to moze bardzo odbiegac od warunkow jakie spotyka sie w realiach szkolno-akademickich.

      Np. rozgladajac sie po biurze, w ktorym pracujesz mozesz dojsc do wniosku, ze nigdy wczesniej nie zauwazyles, ze facet po lewej mowi przez nos, ten obok wymawia tylko polowki wyrazow, a jeszcze inny wciaz cos je i mowi z pelnymi ustami. Bedac za granica raczej nie da sie tego nie zauwazyc, bo wynika to z zasady funkcjonowania mozgu, ktory inaczej traktuje jezyk wlasny jak i obcy i zadne certyfikaty czy nawet znajomosc grubego slownika na pamiec nie pomoga zrozumiec co mial na mysli facet mowiac "buabuabua", no chyba ze mowil po polsku.

      Moze byc latwiej jesli masz status geniusza i pracujesz wsrod podobnych ludzi, co sie wiaze z mniejszym ryzykiem na trafienie na opisanych wspolpracownikow i dodatkowo to oni musza dochodzic co Ty miales na mysli. Ale mimo wszystko jesli masz szanse cos osiagnac to warto sprobowac, tylko warto miec swiadomosc zwiazanego z tym ryzyka i miec zawczasu przygotowana sciezke ewentualnego powrotu.
    • Gość: pytajacy IP: *.aster.pl 29.12.11, 15:59
      Bardzo dziekuje za odpowiedz, wlasnie o cos takiego mi chodzilo :)
      Jesli chodzi o komunikacje w jezyku obcym nie jest to dla mnie zapora, raczej nie rozwazam tego jako przeszkody. Wydaje mi sie tylko ze zagraniczne doswiadczenie moze byc wartosciowe rowniez z perspektywy finansowej. Absolutnie na swoja sytuacje nie narzekam jednak wydaje mi sie ze za 5 lat bede w podobnej sytuacji jak dzisiaj i to troche kaze mi sie zastanawiac nad ewentualnym wyjazdem.
      Tak czy inaczej, dzieki za komentarz.
      Pozdrawiam
    • Gość: pytajacy IP: *.aster.pl 29.12.11, 16:03
      Statusu geniusza nie mam i raczej daleko mi do tego:)
    • Gość: odpowiadajacy IP: *.44.broadband14.iol.cz 29.12.11, 16:56
      napisze ci tak

      jesli sprowadzaja workforce zza granicy to najczesciej na stanowisko na ktore trudno znalesc tybylca,wiec albo jest kiepsko platne albo bardzo meczace



    • watchawk 29.12.11, 19:35
      Gość portalu: odpowiadajacy napisał(a):

      > napisze ci tak
      >
      > jesli sprowadzaja workforce zza granicy to najczesciej na stanowisko na ktore t
      > rudno znalesc tybylca,wiec albo jest kiepsko platne albo bardzo meczace
      >

      Albo tez wymagane sa szczegolne kompetencje lub zdolnosci. Jest duzo profesji gdzie sama chec do pracy to za malo.


    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.