Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Poszukiwania pracy w innym mieście.

    IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 02.01.12, 23:55
    Witam.

    Pracuję aktualnie w branży IT, w niedużym mieście, zarabiam przyzwoicie jak na to miasto.
    Od zawsze jednak planowałem wyjazd do większego miasta (mam na myśli Wrocław) ze względu na rynek pracy branży IT. W moim mieście firma w której pracuje można powiedzieć, że jest jedyną firma dającą zatrudnienie na stanowisko takie jak moje. Ogłoszeń innych firm - brak. Ta sama fraza dla Wrocławia to już ponad 80 ofert pracy.

    Zarobki nie są głównym powodem chęci zmiany miejsca zamieszkania, aczkolwiek na pewno mają w tym swój udział. Główny powód, dla którego chciałbym zmienić miejsce zamieszkania to stabilność i różnorodność rynku pracy, o którym pisałem wyżej. Chodzi o zwyczajne zabezpieczenie się i możliwość alternatywy na wypadek np. utraty pracy.

    Aktualnie nie jestem przez wiele rzeczy "blokowany". Nie mam na głowie jeszcze rodziny i kredytu. Nie pracuje mi się źle lubię swoja pracę, ale jeśli za kilka lat z jakiś względów mógłbym ją stracić, będąc już do końca życia związanym z kredytem oraz rodziną, zmiana miejsca zatrudnienia mogłaby być niemożliwa i pozostałaby mi praca w ogóle nie związana z kwalifikacjami i hobby i to na pewno za o wiele niższe wynagrodzenie.

    Summa summarum pora pomału zacząć realizować te plany i tu nasuwa mi się szereg pytań, jak to ugryźć od strony logistycznej.
    - Czy może postawić wszystko na jedną kartę, zwolnić się, pierw przeprowadzić do Wrocławia i potem spokojnie i dokładnie szukać pracy (mam oszczędności na tyn cel, wystarczając na około rok utrzymania bez dochodu)
    - A może udać się na urlop nie informując swojego bieżącego pracodawcy o niczym, a po znalezieniu pracy się zwolnić? Jednak taka opcja wydaje mi się nie fair - mam dobre kontakty ze swoim pracodawca, zależy mi na jego referencjach, nie chciałbym go postawić przed takim faktem, tym bardziej, że urlop ma ograniczony czas i po jego bezowocnym wykorzystaniu i tak musiałbym wrócić do opcji pierwszej.
    - A może podejśc jeszcze inaczej i szukać pracy po godzinach, jednak tu mogę zamknąć sobie drogę przez ograniczoną mobilność czy brak możliwości dopasowania czasu wolnego do wizyty w innym mieście. Mowa o odległości prawie 500km, więc w jeden dzień się nie uwinę. Poza tym na spotkaniu z przyszłym pracodawca chciałbym być wypoczęty, spokojny i świeży a nie od razu po 6 godzinnej trasie.
    - Czy może jest jeszcze inny ciekawy sposób, o który nie przeszedł mi do głowy?

    Osobiście jestem skłonny do opcji pierwszej, ale po konsultacjach ze znajomymi i rodziną, zawsze słyszę, że to nieodpowiedzialne aby pierw stawać się bezrobotnym, aby szukać pracy.

    Z góry dziękuje za wszelkie rady i opinie osób z pomysłem, jak również tych, którzy sami szukali pracy na odległość.
    Edytor zaawansowany
    • bialy_trzewik 03.01.12, 00:32
      Pracujesz w branży IT więc wykorzystaj nowoczesne technologie do szukania pracy. Zacznij rozsyłać CV po przez internet. Gdy ktoś Cię zaprosi na rozmowę to weź na dany dzień wolne i jedź.
      Poza tym skoro pochodzisz z miasta oddalonego o 500km od Wrocławia, to czy nie masz bliżej do jakiegoś innego dużego miasta? Poznania, Katowic, Warszawy?
    • Gość: hehe IP: *.aster.pl 03.01.12, 01:29
      zwalnianie się przed znalezieniem nowej pracy jest zupełnie bez sensu. Jest nowy rok, wykorzystaj urlop. Oszczędności i tak wykorzystasz urządzając się w nowym miejscu i czekając na pierwszą pensję ;)

      Z tego co piszesz, to nie masz chyba zbyt wiele doświadczenia ze zmianą czy samym szukaniem pracy? Wysyłasz CV, czekasz na odpowiedzi i upychasz maksymalną ilość rozmów w 2-3 dniach. Masz oszczędności, więc nie będzie to problemem, żeby zostać we Wrocławiu na 2-3 noclegi właśnie. Nie wiem na jakie stanowisko aplikujesz, ale spokojnie powinieneś dać radę umówić 2 rozmowy dziennie. Na te niższe nawet więcej, ale napisałeś, że masz doświadczenie. To nie jest tak, że oni mówią ci termi i albo przyjeżdżasz, albo nie :) Tak mają studenci/absolwenci, ludzie z doświadczeniem negocjują pasujący im termin.

      W sumie nie do końca rozumiem też, dlaczego akurat Wrocław, skoro masz tam aż 500km? Pomyśl też nad Warszawą/Krakowem.
    • Gość: Lukasz IP: *.net.ipartners.pl 03.01.12, 08:25
      Dzięki za odpowiedzi.

      Doświadczenia w zmianie pracy nie mam, bo od prawie 3 lat pracuję tu gdzie teraz a jest to moja pierwsza praca. Mowa o stanowisku programisty. Mimo braku doświadczenia w zmianach wiem, że rekrutacja nigdy nie składa się tylko z jednej rozmowy i zawsze konicznych jest kilka spotkań - np. rozmowa po angielsku, potem test z wiedzy technicznej i na koniec ustalenia z formą współpracy i finansami. Z tego względu nie mogę postawić na masówkę, tzn rozesłanie 100 identycznych CV i LM i umówienie się na kilka rozmów na raz nie wchodzi w grę, bo np. na jednej mogą na drugi dzień chcieć kolejne spotkanie. Wydaje się to zawiłe, ale generalnie praca jest i można ją znaleźć, jednak nikt ze znajomych osób z branży nie miał sytuacji z przeprowadzką, dlatego zapytałem na tu, na ogólnym forum.

      Co do wysyłania CV przez internet naturalnie mogę to zrobić z dowolnego miejsca na świecie, chodzi tu głównie o kolejne etapy. Co do Wrocławia to chodzi o dobrze rozwinięty rynek, porównywalne koszty życia z Krakowem (tu już 700km) ale pozostałe miasta nie są w wiele innej odległości (200 -500).

      Pozdrawiam.

    • jimbi 03.01.12, 09:34
      > Wydaje się to zawiłe, ale gene
      > ralnie praca jest i można ją znaleźć, jednak nikt ze znajomych osób z branży ni

      Serio? No przecież właśnie dlatego ludzie Ci odpisują!!!!

      I jaka rozmowa po angielsku? Co to jest, entry level? Chyba, że mówisz o rozmowie z managerem, ale po co ma byc jakaś inna innego dnia? I czemu testy mają byc innego dnia? Słuchaj, w 90% firm rozmowę będziesz miał 3-4 godzinną, i to łącznie z rozmową techniczną. I tyle. Zakładam, że umiejętności jako programista po tych 3 latach masz już dosyc spore. Z HR albo rozmowy nie będziesz miał, albo możesz miec przez telefon. Wszystko jest do ugadania, jak do ciebie zadzwonią z odpowiedzia. Pytasz, ile będzie trwała rozmowa, dodajesz bufor, umawiasz jedną na 8.00, drugą na 14.00 i wszystko gra. Nie ma problemu. I nie bój się, że przyjdziesz zmęczony na rozmowę. Czasami nad projektami się siedzi po 10-12h, rozmowa nie jest wcale bardziej wyczerpujaca.

      Dlatego skumulowanie jak największej ilości rozmów w 3 dni jest jak najbardziej sensowne. Nie ma sensu jezdzic. Myślisz, że jakbyś miał te rozmowy w Londynie, to bys sobie tak latał co 3 dni, co?
    • Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 11:47
      Ty się za dużo martwisz na zapas. Najpierw wyślij CV i poczekaj aż się odezwie ktoś.

      Nie wiem gdzie dokładnie mieszkasz, ale żeby mieć do Wrocławia ok. 500km i do Krakowa ok. 700km to pewno gdzieś nad morzem. Nie wiem więc na ile jesteś dobry z geografii, ale bliżej Ci będzie do Warszawy, która jest największym rynkiem pracy. Również, a może zwłaszcza, w branży IT.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka