Brak umów śmieciowych, jasna ścieżka kariery i elastyczny czas pracy? Praca w najpopularniejszym fast foodzie świata powoli przestaje być powodem do wstydu, zwłaszcza, że firma oparła się kryzysowi i szuka nowych pracowników.
Chciałbym zapytać się byłych pracowników co to są te tak ładnie wymienione w tekście "kontrakty podlegające rygorowi kodeksu pracy". I czemu nie nazwano tego "umową o pracę". Czyżby jednak nie podlegało pod kodeks pracy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.