Komentarze do artykułu

Atmosfera w pracy: jak poradzić sobie ze złym szefem

Co zrobić, jeśli szef nas tyranizuje? Oto kilka porad, które mogą pomóc uniknąć konfliktu z szefem-tyranem.

Atmosfera w pracy: jak poradzić sobie ze złym s... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Szkoda, że nikt nie wspomniał o tym, że niektóre wybryki takiego szefa są po prostu mobbingiem i jako takie podlegają pod kodeks karny i pod kodeks pracy. Najlepiej schowajmy się wszyscy pod biurka.
    • Gość: kira IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 08:42
      Masz rację. ja jestem mobbingowana od 4 lat, a zaczęło się od pytania o podwyżkę. Nie zwolnię się,ponieważ mam 57 lat (teraz jestem pod ochroną - kierownik nie może mnie zwolnić). Do sądu nie pójdę, bo za mobbing odpowiada dyrektor - a on nic mi nie zrobił. Natomiast zamierzam z nim porozmawiać (dyrektorem) i podwyżce i o mobbingu. Od pewnego czasu jestem mobbingowana przez pozostałych wspólpracowników, ale oni trzymają sztamę z kierownikiem i w pracy a zwłaszcza na gruncie prywatnym. I dlatego kierownik może wszystko.
    • Gość: Aga IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 09:45
      Dokładnie! Ludzie narzekają wszędzie i na wszystko, ale nic nie robią - to jest typowe niestety u nas Polaków! Też miałam takiego psychopatę szefa o mentalności starego esbeka (chociaż nie był stary, był po 30-tce) i podałam go do sądu, bo nie dało się normalnie pracować. Jego zaskoczenie było ogromne, gdyż nikt nigdy mu tego nie zrobił. A sąd przyznał mi odszkodowanie. Mało tego, powiadomiłam o tym Urząd Pracy (dołączyłam kserokopię wyroku sądu), że pracownicy są mobbingowani w tej firmie. I firma nie dostaje już z UP żadnych pracowników. Kiedy zgłosił kolejne zapotrzebowanie (wcześniej ciągle zmieniał ludz w firmiei!), to odpisali mu, aby dał sobie ogłoszenie w prasie, a jak wiadomo, za zamieszczenie ogłoszenia trzeba dużo zapłacić, a ponieważ, oprócz tego, że miał problem z emocjami, był jeszcze chytry, więc nie dawał płatnych ogłoszeń. Tylko na darmowych portalach, z mizernym efektem, bo obiecywał duże zarobki, a na miejscu potencjalny chętny dowiadywał się, że płaca będzie wynosić 1500 zł brutto. I z tego co wiem od pani, która tam pracuje (jest księgową), nie zatrudnił nikogo, bo każdy po 2 dniach sam odchodził. Dlatego moi drodzy, nie bać się i temperować tych cwanych dziadów! Pozdrawiam :)
    • Gość: Jorga IP: *.nidzica.vectranet.pl 02.03.12, 10:08
      Ewentualnie do szafki narzędziowej.
      • Gość: szkoda_mi_was IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.12, 13:22
        Mobing, zła atmosfera w pracy - o jejku jejku ale jesteście biedni!

        Zaciśnijcie zęby i pracujcie albo się zwolnijcie i dajcie szanse pracy ludziom którzy naprawdę pracy potrzebują i potrafią ją docenić!
        Dostajecie co miesiąc wynagrodzenie i źle Wam bo ktoś na was się krzywo popatrzył albo kazał zostać po godzinach?
        Pomyślcie o ludziach którzy nie pracują po kilka miesięcy albo i lat.
        Ludziach którzy muszą przeżyć miesiąc za 600 zł z urzędu pracy, którzy żyją poniżej granicy wegetacji.
        Jak czytam takie dyrdymały o złej atmosferze w pracy to chce mi się wyć!
        • Gość: ed IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 15:23
          Z tym tekstem to idź do premiera a nie masz pretensje do ludzi, że chcą być traktowani jak ludzie a nie przedmioty, albo zwierzęta! A kto im każe żyć za 600 zł. Mogą sibie poszukać pracy za większe pieniądze. Mogą też pracować za darmo! Głupota twoja nie zna granic! Życzę ci takiego szefa, może wtedy nabierzesz trochę rozumu. To, że masz mentalność niewolnika, nie znaczy, że każdy chce nim być!!! Właśnie przerz takich jak ty, pracodawcom poprzewracało sie w głowach, bo wiedzą, że jak głupca postraszą, to on będzie nawet siedział za darmo po godzinach i pracował ciężko na kolejny samochód dla szefa!
        • Gość: JA IP: 195.205.171.* 02.03.12, 18:03
          Widać że albo nigdy nie pracowałaś albo miałaś szczescie do szefów. Uwierz że taki potwór w pracy odbiera połowę życia. Gdy ktoś oskarża Cię niesłusznie i nie masz prawa głosu to aż dusi z bezsilności i żyć Ci się odechciewa. Nie życzę nikomu...
    • że traktował ludzi, jak durnych .Ja na to sobie pozwoliłem do tego stopnia, że wszystkie wytyczne dawał mi na piśmie, "bym se zapamnientał". Robiłem tylko tyle , ile zalecił..wiedząc dobrze, jaki będzie efekt końcowy.Kontrola w W -wy na podstawie jego "wytycznych" ustaliła niezbicie, że sprawy ordynarnie ukręcał.Ukręcił na siebie bat i wizytę "R" ki po przeczytaniu mu protokołu pokontrolnego. Hi hi..Ale mieliśmy potem ubaw. Wart zajrzeć do K.Glass "Toksyczni ludzie" .Pouczająca publikacja i wiele opisanych na postach przypadków jest tam od dawna rozpoznanych i sklasyfikowanych.Nie poddawajcie się
      • Gość: Aga IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 18:03
        Bardzo dobrze zdobiłeś. Trzeba mieć do siebie szacunek, a nie dać się poniżać, i jak wspomniał powyżej "Ed" nie mieć mentalności niewolnika! Bo niedługo to nam przyjdzie w naszym kraju pracowć za kromkę suchego cheba. Oby było więcej takich ludzi ja ty, to może w końcu coś się w tym kraju zmieni. Moja koleżanka pracowała w takiej firmie, w której jak pracownicy prosili szefa o wypłacenie zaległych pensji, to potrafił ściągnąć spodnie i pokazać ludziom gołe pośladki, i powiedział, aby go w nie pocałowal - taki prostak (pensji nie wypłacał, bo utrzymywał 2 kochanki)i. Ja jej mówię, dlaczego nie nakręcicie filmu, byłby niezły dowód dla Inspekcji Pracy, albo sądu. Pozdrawiam :)) Tak trzymaj!!
    • Gość: Ala IP: *.kielce.hypnet.pl 02.03.12, 17:47
      Kto się spotkał?
    • Gość: ja IP: 195.205.171.* 02.03.12, 17:59
      Widać że albo nigdy nie pracowałaś albo miałaś szczescie do szefów. Uwierz że taki potwór w pracy odbiera połowę życia. Gdy ktoś oskarża Cię niesłusznie i nie masz prawa głosu to aż dusi z bezsilności i żyć Ci się odechciewa. Nie życzę nikomu...
      • Gość: vladariii IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.12, 20:42
        Nikt Was nie zmusza do pracy! Jak się nie podoba że szef krzyczy albo wciska nie prawdę albo nie smakuje Wam kawa w zakładowej kuchni to odejdzie z pracy i dajcie pracować tym którzy nie pracują, gwarantuje Wam ze beda sie z tej pracy cieszyc! Wszyscy beda zadowoleni, wy nie bedziecie zestresowani a ludzie ktorzy naprawde tej pracy potrzebuja, beda pracowac!!
        Tak, ja też żyję z 600 zł zasiłku, rata kredytu 2,5 tyś ile rat jestem w plecy? 8! Gdyby była praca to bym do niej poszedł, więc nie użalaj się nad sobą tylko zapierd... albo wypierd...!
        • Gość: eM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.12, 10:39
          a nikt Ci nie karze żyć z zasiłku! Jak znajdziesz sobie robotę to jeszcze ci dodatek aktywizacyjny dadzą- wiosna się zbliża- na budowę pójdziesz do roboty to na pewno będzie cię stać raty opłacić i jeszcze Ci zostanie!
          powodzenia!
          • Gość: do vladariiii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 13:33
            skoncentruj sie na szukaniu pracy a nie krytykowaniu ldzi, nad którymi się szef znęca, bo skoro masz tak naprawdę nóż na gardle to masz duże szanse na prace u cwaniczka, który łowi właśnie zdesperownaych ludzi.
            A jakbyś jeszcze szukał pracy z jakąś odpowiedzialnością to miałbyś szansę tam, gdzie szukają jelenia do wrobienia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.