Czy można tak napisać? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy w liście motywacyjnym można napisać mniej więcej takie zdanie?

    Mimo, iż nie mam doświadczenia w pracy na takim stanowisku chciałbym zapewnić, że szybko się uczę i jestem osobą odpowiedzialną.

    Czy to jest strzał w stopę?
    • "Mimo iz" nie rozdzielamy przecinkiem - popracuj nad interpunkcja (przed "chcialbym" tez go brakuje!)! A napisac mozna, czemu nie. Tylko ze (tego tez sie przecinkiem nie rozdziela) gwarancji, ze ktos to przeczyta, niestety nie ma...
    • Gość: cougar IP: 95.108.92.* 06.03.12, 20:11
      każdy to pisze
      • Gość: estera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.12, 20:18
        A znów tutaj www.consultants.pl/porady_praca/jak-napisac-listmotywacyjny.html taka niby porada...

        List motywacyjny to dokument nad którym mamy pełną kontrolę. Możemy w nim napisać co tylko chcemy i powinniśmy z tej możliwości skorzystać. Tak jak w marketingu podkreślamy pozytywne aspekty a za wszelką cenę unikamy negatywnych. Oznacza to, że jeśli nasz list zawiera zdanie: "wprawdzie nie mam wystarczającego doświadczenia, ale...", to należy je wykreślić. W końcu kto chce kupić towar, którego nawet sam producent nie docenia.
    • Gość: gen Ciosek IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.03.12, 23:06
      O gramatyce sie nie wypowiadam, bo to nie moj konik, ale to ze nie masz dsowiadczenia na danym stanowisku bedzie wiadome z Twojego CV - wiec nie powtarzaj tego, bo to negatywna informacja, i byloby to niepotrzebne wzmocnienie ewidentnej Twojej slabosci.

      Nie wiem jak wyglada reszta, ale napisz po prostu cos w stylu "Chcialem z pelnym przekonaniem podkreslic, ze jestem osoba odpowiedzialna i (jak udowodnilem na stanowisku X, Y, Z w firmie A, b C) szybko sie ucze".
      Brzmi znacznie lepiej, pozytywniej.
    • Gość: estera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.12, 23:30
    • Ja bym tak nie napisał. Zwracasz uwagę pracodawcy na problem jakim jest twój brak doświadczenia. On i tak wypłynie po lekturze CV. To co masz ty zrobić to przekonać go że mimo braków w doświadczeniu zawodowym warto zaprosić cię na rozmowę. Powinieneś zatem napisać że szybko się uczysz i poprzeć to najlepiej jakimś przykładem, ale nie w kontekście braku doświadczenia.
    • Gość: corett IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 23:51
      A można napisać: "Nie mam znajomości, układzików i koneksji ale za to szybko się uczę"? Czy pracodawca polaczek-buraczek od razu stwierdzi, że jestem nic nie wartym śmieciem?
      • Gość: gen Ciosek IP: 194.203.84.* 07.03.12, 10:13
        1. naucz sie minimum (naprawde minimum empatii)
        2. gdy posiadziesz umiejetnosc w nr 1, wyobraz sboei, ze to Ty jestes jakims pracodawca, powiedzmy ze drobnyym przedsiebiorcom zatrudniajacym pare/max parenascie osob
        3. wiedzac, ze ryzykujesz wlasnymi pieniedzmi, zwizualizuj sobie co chcialbys przeczytac
        • Gość: corett IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 10:33
          Empatii dla polaczkowatej zarazy, która prędzej zatrudni synka kolegi albo pindę dobrze ciągnącą druta niż kogoś nie mającego tych "zalet"?

          Nie ma wielkiego znaczenia co się napisze w liście motywacyjnym - czy będzie to dobry merytorycznie tekst czy ironizowanie z pracodawcy, tak czy siak trafi on do kosza gdy nie masz pożądanych przez pseudo-pracodawców "zalet".
          • Gość: gen Ciosek IP: 194.203.84.* 07.03.12, 11:18
            > Empatii dla polaczkowatej zarazy

            jesli to jest Twoj stereotypowy synonim tych ktorzy daja prace, to mysle, ze dla Ciebie rozwiazania sa dwa-albo praca poza Polska, albo po prostu swiadome i intencjonalne bezrobocie. Bo w Polsce z takim podejsciem nic nie wskorasz.
            To troche jak proba poznania dziewczyny na dobre i na zle, i wybieranie sie na randke z prawdziwym zakorzenionym przekonaniem, ze wszystkie kobiety to k..... . Tego typu podejscie wynika z przykrych doswiadczen i generalizowania. Generalizacja i upraszczanie jest umyslowym latwym rozwiazaniem ktore swiadomie wybierasz, odrzucajac trud zaakceptowania tego, ze wszystko jest zwykle bardziej zlozone niz sie na pozor wydaje. Nie tylko Ty tak masz.
            No ale to taki red herring, nie o to autor pytal wiec nasze wywody w tym temacie sa tu zbedne.
            • Gość: corett IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 12:57
              O "świadomym i intencjonalnym" bezrobociu to raczej można mówić w przypadku tych, którym się nie chce iść do pracy i wygodnie jest im być na utrzymaniu rodziców. Ja się do tej grupy nie zaliczam, bo na samą myśl, że cały czas miałbym nic nie robić i brać kasę od rodziców robi mi się niedobrze (gdyby chociaż ci rodzice byli bogaci to jeszcze dałoby się taką sytuację jakoś znieść). Dlatego w moim przypadku bezrobocie jest przymusowe. A z tego kraju chętnie wyjadę, muszę mieć tylko te kilkaset euro na przeżycie w pierwszych tygodniach (a będzie ciężko coś takiego uzbierać).

              Co do nadmiernej generalizacji i upraszczania to częściowo masz rację ale to nie jest przecież tak, że te negatywne opinie o rynku pracy biorą się z niczego - najczęściej wynikają z wielomiesięcznych czy wieloletnich doświadczeń tysięcy ludzi więc coś w nich musi być.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.