Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ile powinien zarabiać kierownik?

    IP: *.krawarkon.pl 18.06.12, 13:31
    Jeżeli pracownikom zupełnie nic nie płaci to powinien zarabiać nawet 1000 razy więcej
    Edytor zaawansowany
    • Gość: trollenci0 IP: *.scansafe.net 18.06.12, 13:41
      Żałosny absurd tej bananowej republiki, powoli dzielącej się na getta - biedaków i opływających w luksusy wyzyskiwaczy i złodziei. W każdym cywilizowanym kraju, kierownik zarabia kwotę porównywalną (choć oczywiście nieco - kilkadziesiąt procent, góra, wyższą) ze swoimi podwładnymi.

      Ale u nas dzicz, Afryka, jak za Rewolucji Przemysłowej - kierownik zarabia w dziesiątki tysięcy (czyli tak jak zwykły pracownik w cywilizowanym kraju) - podczas kiedy podwładni tyrają po 16h za orzeszki. A i tak dobrze, jak im te orzeszki łaskawie wypłaci.

      Łkam nad losem tego kraju.
    • klaun.szyderca 18.06.12, 13:53
      "Kierownik zarabia dziesiątki tysięcy (tak jak zwykły pracownik w cywilizowanym kraju)", "podwładni 16h" - z taką precyzją możesz pisać równie dobrze "tysiąc pięćset sto dziewięćset", albo "miliony monet". Na jedno wyjdzie.

      W jakim to cywilizowanym kraju zwykli pracownicy zarabiają dziesiątki tysięcy (zakładam że w przeliczeniu na złote)? I kogo tu rozumiesz przez zwykłego pracownika? Bo jeżeli np. chodzi ci o zwykłego pilota samolotu pasażerskiego to może się i zgodzę.
    • Gość: trollenci0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 17:10
      Żeby daleko nie szukać - średnie wynagrodzenie w GB wynosi 2200 tamtejszych funtów. Co jest jakieś 12 000 PLN. Co jest 1,2 raza dziesięć tysięcy PLN. Czyli wielokrotność dziesiątka tysięcy. Oczywiście upadłe imperium to też dzicz afrykańsko-azjatycka, bo w prawdziwie cywilizowanym kraju, Szwajcarii, wynagrodzenie średnie to równowartość 22 000 PLN. Dziękuję, skończyłem. Klaun, faktycznie :)
    • najlepszygeorge 18.06.12, 18:01
      2200 funtów - tylko co to ma wspólnego z tym ile powinien zarabiać kierownik?

      Kolejny głupi Polak, który widzie tylko pensję nominalną,a nie uwzględnia kosztów życia.
    • Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 18:05
      Żeby daleko nie szukać. Średnio ja i mój pies mamy po 3 nogi.
    • Gość: aqq IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.06.12, 18:10
      Ale tylko po jednym fiucie i to jest cholerna niesprawiedliwość.
    • Gość: rrttr IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 18.06.12, 20:01
      W Holandii podobny sondaż i odpowiedzi był by "tyle samo powinien zarabiać" Nie wiem jaką odpowiedzilność ma na myśli autor tekstu ale pewnie tą samą co odpowiedzialność prezesów i rad nadzorczych gdy przedsiębiorstwo upada. Zwykle biorą odprawę (roczną pensję) mówią "no cóż tak wyszło jest przecież kryzys" i gaszą światło w stoczni, kopalni , firmie budowlanej czy innym przedsiębiorstwie które zniszczyli. Pracownikom zostaje zgłosić się po 1000 zł zasiłku. Ale ci sami naiwni pracownicy w sondażach takich jak te udowadniają że właśnie tego chcą. Kiedy w końcu zrozumiecie że to od was zależy jak się wam żyje i od waszych oczekiwań. Praca kierownika sprowadza się do motywowania, delegowania , budżetowania a kierownika dużo łatwiej znaleść na rynku niż dobrego programistę , cieślę czy hutnika więc skąd pomysł że powinien zarabiać więcej???
    • Gość: ggad IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.12, 13:49
      w Textil Markecie, W wittchen, Wojasie - kierownik zarabia 1600 - 1800 zł brutto. Nie wiem na kim oni te sondaże robią
    • ulanzalasem 18.06.12, 14:16
      @klaun.szyderca

      Może takie gdzie praca pozwala się utrzymać, w Polsce jest z tym coraz gorzej. 4-5% GUSu to mit dla większości bo u nich koszyk wydatków to czynsz, woda, gaz, prąd, jedzenie itp. i tutaj nikt nie zaprzeczy, że mamy 10% i większy wzrost cen (wystarczy sprawdzić u siebie czy w internecie o ile co roku rośnie np. cena wody).
      Pamiętaj, że zapowiada się iż np. prąd ma zdrożeć po uwolnieniu rynku o 30-50% jednorazowo - co argumentuje się m.in. koniecznością modernizacji...a przecież modernizują już 21 lat. Do tego chore limity UE, która jest siedziskiem nierobów, korupcji itp. rzeczy.
      Podatki idą w górę, wszystko na kredyt, nie mówiąc o zadłużenia państwa, samorządu tak samo ledwo wiążą koniec z końcem - tak samo jak obywatele gdzie 2,1 mln osób nie reguluje na czas zobowiązań (nawet firmy windykacyjne zaczęły się reklamować w TV...).
      Jeśli wszystko będzie dalej szło w tym kierunku to ludzi czeka bieda, głód, jeśli najniższe warstwy upadną zbyt nisko...powszechna bieda, korupcja, jeszcze bardziej niesprawne państwo czy wojna ?
      Co do zarobków kierownika - nie powinien zarabiać za dużo w stosunku do ludzi, którymi kieruje(ale oczywiście więcej), powinno się go wynagradzać sowicie premiami (kwartalne, roczne) - za realizację planu, wyrobienie się na czas itd.
      Przecież to takie nowoczesne żeby płacić za wyniki :D A nie od kogoś na samym dole wymaga się realizacji często mało realnych planów sprzedaży itd. szukając ludzi, którzy poświęcą rodzinę, życie osobiste, wolny czas, którzy po kilku latach będą wypaleni, przemęczeni, źle nastawieni do pracy i szefostwa...dla kilku marnych groszy, żeby nie żyć jak nędzarz. Szkoda, że góra nie zarabia przeciętnie i nie musi walczyć i premie za wyniki - przykładem niech będzie USA gdzie z publicznych pieniędzy za "przewałki" wypłacano premie ludziom ze średniego szczebla i na samej górze... - chory system, gdzie "kapitalistów", wolnorynkowców (tak naprawdę to walka o monopol, o brak odpowiedzialności za swoje działanie, gdzie likwiduje się przepisy, które mają chronić w imię oszukańczej wolności ) ratuje się z podatków, gdzie im lepiej kłamiesz, oszukujesz, korumpujesz tym jesteś lepszy...
    • Gość: czytelnik IP: *.kalisz.mm.pl 18.06.12, 14:31
      Prezesi, dyrektorzy, szefowie, kierownicy, dyrektorzy instytucji budżetowej, redaktorzy naczelni, dziennikarze, sportowcy i szereg wolnych zawodów powinni zarabiać nie więcej niż do 25 procent podstawowego uposażenia swoich pracowników, którymi zarządzają i kierują oraz wymagają dobrych efektów pracy. Wykształcenie nie może uprawniać do wyzysku i poniżania kogokolwiek. Polityka finansowa państw w tym płacowa i wynagrodzeń musi być wszędzie bardzo czysta i uczciwa a nie kryminogenna. Pieniądz wszędzie w świecie jest tylko środkiem wymiany dla rozwoju a nie koncentracji i wyzysku. Dziś w świecie nie ma finansistów, ekonomistów, mamy w zamian niezliczone szwadrony propagandzistów i antyprawników.
      Osoby zarządzające lub kierujące zespołami pracowników jak prezesi koncernów, konsorcjów, karteli, trustów, spółek, instytucji budżetowych, samorządowych, którzy posiadają płace wyższe o 25% niż ich pracownicy, stają się pospolitymi przestępcami za zgodą prawa handlowego opracowanego wyłącznie dla ich zwierzęcych potrzeb i instynktów. Stają się typowymi zwierzętami niezaspokojonymi niczym i jako jeszcze ludzki gatunek naśladują typowych kryminalistów zbrodniarzy. Są władcami i panami ludzi pracy organicznej u podstaw czyniąc ich swoimi doraźnymi narzędziami pracy. Pracodawcy są więc właścicielami niewolników, parobków. Globalizm imperialny kapitalizmu nie może mieć racji bytu ponieważ jest śmiertelnie totalitarny. Dojdzie nieuchronnie do wielkiej tragedii.
      Ten ustrój, który doświadczamy także w Polsce i świecie jest systemem zdecydowanie kryminogennych relacji społecznych pozwalający prowadzić pasożytniczy tryb życia spekulantom i złodziejom, którzy dziś zarządzają grupkami osób zatrudnianych. Osobnicy dwudziesto trzydziestoletni najczęściej, intelektualni analfabeci, bez etyki i zasad moralnych, legitymują się fortunami i stają się kapitalistami prowadzący pasożytniczy tryb życia. Najczęściej spekulują i niszczą potencjał rozwojowy danego państwa i narodu. Handlują ziemią, nieruchomościami, zmieniają właścicieli zamieniając terytorium Polski w obcy teatr interesów i własności.
      Zarówno komunizm, faszyzm jak i obecny kapitalizm imperializmu globalnego posiadają cechy patologii ustrojowej i są nośnikami destrukcji oraz degradacji całych pokoleń w Polsce i w świecie. Kapitalizm imperialny to ustrój cyniczny, skorumpowany, podstępny oraz oparty na pseudoumowach, w pełni zbrodniczy, to ustrój masowej samozagłady i nie ma w nim żadnej demokracji i przyszłości dla społeczeństw jak w każdym globalizującym się totalitaryzmie. Kadry rządowe państwa, parlamentarzyści demoralizują się nadmiarem pieniądza i nieodpowiedzialnością. Tak też demoralizują się nadmiarem pieniądza kierownicy, prezesi, prezydenci miast, starostowie, wojewodowie, dyrektorzy instytucjonalni, prokuratorzy, sędziowie, szefowie różnych prywatnych spółek, wolnych zawodów itp…
      Oni nie znają co to jest wartość pracy ludzkiej organicznej u podstaw. Oni wiedzą, że trzeba żyć kosztem drugiego człowieka, wyzyskując go. Emerytów i rencistów uważają za nie ludzi lecz za zardzewiałe przedmioty, których trzeba jak najszybciej utylizować wszelkimi sposobami.
      Wszystkich więc osobników i architektów transformacji ustrojowej trzeba nazywać przestępcami społecznyno-politycznymi, wręcz terrorystami danego narodu i państwa, ponieważ żaden z nich nie zabiega o wprowadzenie i zastosowanie w danym państwie społecznego systemu polityki płac i wynagrodzeń służącemu rozwojowi każdego człowieka.
    • Gość: morqadir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 17:48
      komunistyczny bełkot .
      Jeśli geniusz lub osoba pracowita będzie z grubsza zarabiać tyle co leń lub tuman to za jakiś czas nikomu nie będzie się opłacało występować przed szereg i będą same tumany i lenie tak jak w PRL.
      Patologie występują głównie na styku państwa i biznesu dlatego państwu trzeba zabrać większość pieniędzy.
      Wszystko powinno być prywatne i to wolny rynek powinien decydować kto ile zarabia.
    • Gość: aqq IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.06.12, 18:00
      Wolny rynek... coraz częściej jawi mi się niczym XVIII wieczna utopia. Ktoś widział w polityczno-korporacyjnym świecie wolny rynek? Wolne (ups) żarty!
    • najlepszygeorge 18.06.12, 18:09
      "(...)Jeśli geniusz lub osoba pracowita będzie z grubsza zarabiać tyle co leń lub tuman (...)"

      No właśnie problem polega na tym, że ani geniusze ani osoby pracowite to nie są ci, którzy najwięcej zarabiają. W kontekście korporacji jest prawie niemożliwym powiązanie sukcesu firmy z decyzjami prezesa, bo tu dużą rolę ma koniunktura i zwykłe szczęście.
      Dwa, we współczesnych korporacjach odpowiedzialność jest totalnie rozmyta, w praktyce jedyna kara jaką może ponieść członek zarządu to odwołanie z funkcji.
    • Gość: radca IP: *.icpnet.pl 19.06.12, 01:32
      Gdzie Ci się jawi wolny rynek?
      Chyba w wizjach Jarka o liberałach?
      Przecież wszystkie organizacje międzynarodowe to właśnie podział rynków, a nie wolny rynek
      (kontyngenty, cła, kwoty produkcyjne, limity bezcłowe itp. itd).
      Przeciaż cały czas trwa wyścig z jednej strony ku wolności, dziś w stronę spekulacji i wstrząsów rynkiem finansowym, z drugiej ku położeniu łapy polityków na wszystkim czym się da, co wyda się możliwym, a nawet niemożliwym (proste banany).
    • vag-auto 24.08.12, 04:05
      Co wy z tymi korporacjami? Mają ziarnko udziału w rynku i gó... znaczą.
    • bacowa 18.06.12, 16:29
      Kierownik (szeregowy) zazwyczaj zarabia dużo więcej jak 50% od pracownika, a o Prezesach mających po 1000% już nie wspomnę jak i o kole od rowera.
      Żeby nie ten pracownik będący na najniższym szczeblu robiący ,,czarną robotę'' sami kierownicy i prezesuncie firmy w swych garniturkach by wypracowali te zyski?
    • Gość: radca IP: *.icpnet.pl 18.06.12, 16:41
      Płaca kierownika winna być zależna od efektów pracy zespołu którym kieruje.
      Problem polega ze zdefiniowaniem czasu trwania efektów pracy zespołu, sposobem jego definiowania.
      Drugi wskaźnik wysokości wynagrodzenia za pracę to wymagane kwalifikacje.
      Po prostu wiedza kosztuje, by opłacoło się ją zdobywać musi być odpowiednio wysoka płaca związana z tymi wymaganiami, z tą wiedzą. Taki współczynnik motywacyjny to 3 - 3,5 czyli stołek wymagający wyższych studiów musi po studiach dawać zarobek 3- 3,5 x wyższy niż po 20 latach pracy na stołku weymagajacym średnich kwalifikacji.
      Trzeci ogranicznik rozpiętości płac w społeczeństwie, to czynnik destabilizacji społecznej.
      Wg literatury to jakieś ,czyli w koszty jako płace ozusowaną i opodatkowaną winno się przyjmować od min do max = 20 x min. Reszta to dochód z kapitału lub darowizna, a dochód z kapitału winien być wyżej opodatkowany niż dochód z pracy.
      Oczywiscie współczynniki dotyczą kwot na ręke.
    • cinmar3 23.08.12, 15:46
      Nie każdy szef czy jak tam warty jest warty kasy tej co ma..., jeden ma za mało a jeszcze patrzy ile może zabrać z twojej pensji..., daj ci na raty..., czyli tyle coś nic...
    • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.12, 16:17
      Nie każdy kierownik dużo zarabia. Niektórzy niewiele więcej od swoich pracowników. To zależy od firmy. A taki mały przedsiębiorca jak musi zapłacić składki do ZUS ponad 900 zł podatek 18% od dochodów miesięcznie, to nie ma czasem pieniędzy na zatrudnianie pracowników na pełny etat - 1500 brutto to tak na prawdę ok. 1700 zł dla pracodawcy, ponieważ płaci składki zus za pracownika podwójnie, z kwoty 1500 zł i ze swoich dochodów...
    • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.12, 16:20
      Kierownik to zarabia kokosy....a wiecie ile wynosi sam czynsz za biuro, jeśli wynajmuje je w centrum miasta? Dużo. Do tego telefon, woda, energia elektryczna, paliwo - samochody służbowe.
      Nie piszę o korporacjach.
    • Gość: wasz pan pisiarnio IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 01:36
      co wy pisiory zawszone ma do zarobków kierownictwa ????
      cieście się śmieci że Wam na jabole starcza.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka