Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ile zarabia nauczyciel?

    IP: 80.50.54.* 03.11.12, 20:43
    Cześć:) Chciałbym wiedzieć ile zarabia nauczyciel? Tylko tak szczerze ze wszystkimi dodatkami itp? Bo chyba dochodzą jakieś dodatki jeszcze?
    Z jednej strony słychać ładne sumki, z drugiej zaś, że zarabia się bardzo mało. Jak to jest? Ile zarabia na początku nauczyciel na rękę za pełen etat, czyli 18 godzin w tygodniu?
    Obserwuj wątek
      • vag-auto Re: Ile zarabia nauczyciel? 03.11.12, 21:15
        www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2869%3Azakoczyy-si-konsultacje-ze-zwizkami-zawodowymi-w-sprawie-wysokoci-minimalnych-stawek-wynagrodzenia-zasadniczego-nauczycieli&catid=67%3Aksztacenie-i-kadra-kadra-pedagogiczna-wynagrodzenia&Itemid=92
        Stażysta - 1960 netto
        Kontraktowy - 2170 netto
        Mianowany - 2790netto
        Dyplomowany - 3550 netto

        Źle nie mają :)
          • azja001 Re: Ile zarabia nauczyciel? 04.11.12, 11:10
            Stażysta - 1960 netto
            Kontraktowy - 2170 netto
            Mianowany - 2790netto
            Dyplomowany - 3550 netto

            Źle nie mają :)
            TO SĄ KWOTY BRUTTO!!!
            Mianowany z dodatkami ma trochę ponad 2000. Aby zostac mianowanym nauczycielem trzeba bez przerw(typu macierzyński lub chwilowy brak pracy) przepracować 6 lub 7 lat(pomiędzy kontraktowym a minowanym musi upłynąc 2 lub 3 lata + 3 lata robienia tego mianowanego)
            Do dyplomowanego kolejne 3 lata i wtedy na ręke dostaje się ok. 2500. Oczywiście przy pełnym etacie. A teraz na etacie sie kończy, mało który nauczyciel ma ponad etat.
                • vag-auto Re: Ile zarabia nauczyciel? 04.11.12, 11:23
                  Nie zaśmiecaj forum głupimi tekstami:

                  Średnie wynagrodzenie od 1 września 2012 r. dla nauczycieli w grupach awansu zawodowego będzie kształtowało się na następujących poziomach:

                  dla nauczyciela stażysty: 2 717,59 zł (99,49 zł więcej od obecnego wynagrodzenia średniego),
                  dla nauczyciela kontraktowego: 3 016,52 zł (110,43 zł więcej od obecnego wynagrodzenia średniego),
                  dla nauczyciela mianowanego: 3 913,33 zł (143,27 zł więcej od obecnego wynagrodzenia średniego),
                  dla nauczyciela dyplomowanego: 5 000,37 zł (183,07 zł więcej od obecnego wynagrodzenia średniego).


                  To są zarobki brutto. Do tego dochodzą dodatki. Moja siostra jest dyplomowanym i zarabia niecałe 4000 zł netto, a jej koleżanka stażystka ma 2100 zł na rękę.

                  W 2010 dyplomowani zarabiali średnio 4500 brutto gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,7943535,od_stazysty_do_nauczyciela_dyplomowanego.html, teraz 5000.
                  • azja001 Re: Ile zarabia nauczyciel? 04.11.12, 11:50
                    Nie będe tego nawet komentować. Pracowałam w szkole stosunkowo niedawno. Wiem ile miałam na pasku co miesiąc jako mianowany nauczyciel, może w to 5000 brutto i 4000 na rękę dla dyplomowanego wierza ci którzy nie trawią nauczycieli za 2-mczne wakacje, to naprawde jakiś fenomen w tym kraju.
                    Dziękuję za uwagę, więcej komentarzy nie robię, szkoda czasu i nerwów.
                • Gość: nauczyciel Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.play-internet.pl 18.02.14, 23:12
                  Twoja zona jest jedynym nauczycielem,ktory ma tyle za te 18 godzin. nauczyciele często robia nadgodziny powyżej tych 18 stu 45 minutowych godzin. Będzie miec drugie tyle, bo tylko praca nauczyciela daje możliwośc pracy na dwóch lub trzech etatach a wakacje no coż, ryrają biedacy tyle to 3 miechy się należą,jak na dwa etaty albo trzy czyli i tak mniej niż 40 pomijając wakacje i sponsorowane przez uczniów biwaki w trakcie roku
                  • Gość: Zuzza Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.14, 19:02
                    No to powiem:kontraktowy, 2 szkoły naraz w jednej 13h lekcyjnych po godzinie języka w każdej klasie(technikum)!!!Nieraz jest tak że klasa ma wyjazd, wycieczke, dzień sportu, święta, albo ja szkolenie i miesiąc klasy nie widzę, nabijam więc fikcyjne oceny:)) bo liczy się rytmika ocen i ile ocen jest w semestrze a jak nie to uwaga dyra.
                    Latam między szkołami, najgorsze miałam piątki od 7 rano do 11:45 w jednej szkole i od 12:35 do 16:05 w drugiej.
                    Dobrze że te dwie szkoły są na jednej linni autobusowej, tak więc daję radę ''obskoczyć" obydwie w miarę sprawnie, nieraz nie mam się czasu wysikać, torba w łapę i lecę dalej byle się nie spóźnić.
                    Obecnie w szkole o etacie zapomnijcie. Jest po parę godzin tu i tam, znam takich co bujają się po 3 szkołach naraz.Np 2/18, 5/18 i 9/18
                    A więc 3 razy tyle szkoleń(szczególne nasilenie w jednej ze szkół- co 2 tygodnie), konferencji, zebrań, wywiadówek.(nieraz sie dublują)
                    Wygląda to tak, że wskakuje się na 30 minut do jednej szkoły na szkolenie, podpisuje listę i wypad na wywiadówkę w drugiej szkole. A jak zwalniasz się częściej, to dyra krzywo patrzy.
                    Znajoma ostatnio w szoku bo uczy odkąd pamiętam angielskiego a nie wie jak będzie z pracą bo szkołe chyba zredukują w przyszłym roku.A niby miała umowe na nieokreślony czas.
                    Za tą całą przyjemność trochę ponad 1800zł.
                    Minus bilet miesięczny 150 zł, minus materiały, własny papier na ksero(ilość ograniczona, wystarczy dla jednej klasy na test w roku) i książki, bo biblioteki szkolne już nie kupują tak dużo. Oczywiście w domu też drukarka z kserem i tusz.

        • Gość: Nauczyciel Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.akk.net.pl 07.11.12, 21:12
          Do szkoły to miałeś pod górkę, co?
          Nauczyciel dyplomowany, z 11 letnim stażem(11%dodatku) i dodatkami - motywacyjnym(9%, a to i tak duuużo) i za wychowawstwo (100 pln brutto) zarabia 2700 netto. Dyplomowany, nie mianowany. Ja zarabiam dodatkowo 900pln za nadgodziny (większość belfrów ich nie ma), ale zapomnij o 18 godzinach w szkole - ja mam 27/tyg. + wszystkie sprawy typu konferencje i zebrania. Do tego dochodzi mnóstwo pracy w domu, stres - mam kolegę, który się leczy u psychiatry, jest na rencie. Kto może, to ewentualnie korkuje - ja akurat mogę - średnio 700pln.

          Policzę, bo widzę, że masz z tym kłopoty: 4300 pln (netto).
          Pracuję bardzo dużo - zdecydowanie ponad 40h zegarowych na tydzień i jeśli chodzi o prace w szkole dla własnej wygody często korzystam z prywatnych materiałów - od papieru, do profesjonalnego oprogramowania, drukarki, telefonu i komputera.
        • nastka40 Re: Ile zarabia nauczyciel? 05.09.15, 22:07
          To są kwoty brutto. Ja mam 14/18 czyli niepełny etat i zarabiam netto na rękę 1530zl. Do tego mam dodatek motywacyjny 80zl i za pracę poza miejscem zamieszkania 60zl. Jeszcze za pracę na wsi i ten jest fajny bo daje jakieś 150. W sumie mam ok 1800 na rękę przy czym jestem mianowana i pracuję 11 lat. miód to nie jest ale kocham uczyć i wolę zarabiać mniej w szkole niż więcej gdzie indziej.
        • nastka40 Re: Ile zarabia nauczyciel? 05.09.15, 22:24
          To są kwoty brutto. Oczywiście, że ma się dodatki ale nie wiem czy to tak suuuper dużo ja razem ze wszystkimi dodatkami, mam 1800 zł (nie mam pełnego etatu, bo godzin brak więc nie powiem ile jest za 18 godzin, ja mam 14/18. jestem nauczycielem 10 lat, mam stopień mianowanego. Często pracuję łapiąc godziny na die szkoły najczęściej w dwóch różnych miastach, aby dorobić. Przy sprzyjających wiatrach mogę wyciągnąć 2300 - 2400. Taka gonitwa za groszem jest męcząca, bo w każdej szkole są rady, zebrania i szkolenia oraz stresująca, bo dyrektorzy nie zawsze są wyrozumiali a zdarza się, że terminy się nałożą. Co do kwoty 2790 nigdy na rękę nie widziałam takich pieniędzy nawet w roku gdy ciągnęłam 3 szkoły, pracując 7 dni w tygodniu (zaoczne i wieczorówka). Mogłabym tak dalej wylewać żale ale po co ten kto nie ma w rodzinie nauczyciela nie zrozumie tego, a kto ma ten swoje wie (mój mąż do dziś się dziwi czemu zdarza mi się mieć 13 lekcji pod rząd albo musieć wytrzymać 6 godzin bez możliwości pójścia do łazienki (dyżury na przerwach).
          Pozdrawiam wszystkich zazdrośników i zapraszam do pracy w edukacji :) Można pokochać nauczanie mimo niskich zarobków.
      • aniaoam Re: Ile zarabia nauczyciel? 07.11.12, 12:53
        Ja dostaję ok 1950 zł na rękę. Raz w 2012r. miałam 2000 zł. - dostałam dodatek motywacyjny..... Do tego jest trzynastka, jakieś pieniądze z funduszu socjalnego - u mnie z 1000 na rok.
        Mam goły etet, żadnych nadgodzin, wychowawstwa, dodatków. Pracuję 8 rok w zawodzie, jestem nauczycielem kontraktowym. Staż na mianowanego przerwał mi się bo po urodzeniu dziecka zostałam ponad rok w domu.
          • Gość: Zuzza Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.opera-mini.net 08.11.12, 09:22
            A cos taki/a ciekawy?Wybierasz się do pracy do szkoły?
            O etacie zapomnij, no może angliści bo maja zajęcia na grupy. Ja akurat mam doświadczenie w technikum i liceum-nie wyobrażam sobie gimnazjum. Teraz jest po godzinie chemii, fizyki, geografii i historii itd. Obecnie nauczyciele "gonią" od szkoły do szkoły. W jedej mają 5h, w drugiej np 4 h a jeszcze w innej 9h.Dobrze jeśli jest wszytko w jednym mieście na jednej linii i zgrają się autobusy lub jeśli jeździsz samochodem i nie ma korków, bo dyr potrafi powiedzieć, że trzebabyło zostawić samochód na srodku ulicy i lecieć do uczniów! Kiedyś a było to w roku 2001-2002r. pamiętam ,że samych pierwszych klas u mnie w technikum było tyle co teraz w całej szkole. Po korytarzach wiatr hula, kilku nauczycieli zostało bez godzin, reszta dogorywa.A jest to technikum w stołecznym mieście na południu Polski a nie liceum ogólnokształcące.
            Tak więc przez jakiś czas uczyłam również na zastępstwie w innej szkole, na szczeście miałam ja w odległości kilku kilometrów od siebie. Miałam tam 13 klas po godzinie. A że w każdej praktycznie klasie było akurat co innego to przygotowywałam 13 różnych lekcji. I było to po godzinie języka!
            Jaja zaczęly sie , jak uczniowie robili poprawki, potrafiłam mieć z każdej klasy pojedyncze kartki z poprawką każda z innego tematu, musiałam wszytko trzymać, nie pogubić i jeszcze pamietać każdego ucznia jak się na korytarzu pytał czy zdał :)Potem to trochę wyrównałam, tam podgoniłam a tu opóźniłam bo zwriować by można. Pół biedy jak się ma na grupy, startuje się z tego samego poziomu, to mimo, że godzin jest sporo, praktycznie robi sie te same tematy.
            Oczywiście, zebrania, rady, szkolenia, wywiadówki odbywałam podwójnie. Oczywiście miałam się dodatkowo "sama" doszkalać być na bieżąco więc raz na jkiś czas jesli mialłam wolne popołudnie szłam na szkolenia, typu nowe ćwiczenia w podręczniku i na CD wydawnictwa tam XL w podręczniku XX. Bywało, że szkolenia, wywiadówki się nakładały w tym samym dniu,czasem wpadało sie na 30 min na radę i na 30 minut na wywiadówke. Uczyłam w dwóch szkołach naraz więc w jedej szkolenia odbywały sie z regularnością czasem co tydzien w tej drugiej na szczeście raz na semestr.
            I tak sie to kręciło. Dodatkowo uczyłam dwa razy w miesiącu w prywtanej policealnej szkole w wekendy, tam nie powiem, opłacało się, ale praktycznie zero życia towarzyskiego, fizycznie już było to niemozliwe.
            Znam takie nauczycielki, które uczą w 3 szkołach naraz. Dobrze jeśli plan ustawią tak, że w każdy dzień inna szkoła, to przynajmniej w tym dniu przychodzisz do jednego miejsca na cały dzień. Ja jeden dzien dzień miałam taki, że od 7 rano-tak ,tak zajęcia zaczynały mi sie dwa razy w tygodniu o 7 rano!( a więc wstawałam około 5 rano), że biegałam od jednej szkoły do drugiej w tym samym dniu i miałam na to 45 minut aby dojechać.
            Nie absolutnie nie narzekam, chciałeś/aś wiedziec jak to jest. W sumie miałam niecałe 1700 na rękę z obu szkół.Zobowiązania finansowe jakieś 800-900 zł, zostawało mi 800 zł z tego bilet miesięczny bo tak było wygodniej, tramwaj czy autobus zawsze sie przeciśnie czyli na życie zostawało 700-800 zł, czy to dużo?Oceńcie sami.Może w 100 tysięcznym mieście to szczyt marzeń. No i nie miałam dzieci.
            a, zapomniałabym o tzw. godzinach karcianych czyli za darmo, ale to nie najwiekszy problem, bo ich nie ma gdzie upchnąć jeśli latasz od szkoły do szkoły, chyba że umówisz sie z uczniami na 6 rano.
            Tak to było. Samo nauczanie lubię, przygotować fajną lekcję ktora ma ręce i nogi ale do tego trzeba się przygotować a nie odbębnic po łebkach miedzy radą a szkoleniem, a do tego tez trzeba byc wypoczętym żeby coś sensownego stworzyć.
            Ja akurat uczyłam.Jak objęłam zajęcia po takiej jednej a była to trzecia klasa to okazało się,że uczniowie mają problem z odmiana w czasie teraźniejszym czasowników!Oczywiście rozmowa co robiliście-to,ze nic,ale ja znam to gadanie hehe ,niemniej tutaj chyba naprawdę nic!I co ja miałam z nimi robić??Trzecia klasa, zaraz matura a oni ledwo teksty rozumieli dla klasy pierwszej.
            Mogłabym wymieniać sporo takich przypadków,ale to były pupile p dyr.
            Zastępstwo się skończyło, niby tam miałam parę godzin bo ktos wogóle zrezygnował, nie utworzono jednak tylu klas ile sie spodziewano. Hospitacja na 5 z plusem achy i ochy nademną a potem usłyszałam od dyr oficjalnie, że chyba rozumiem ale Pan X ma dzieci, jest głową rodziny więc sama rozumiem, że musi zarabiać i on dostanie wszytkie godziny.
            Pozatym same emerytki pracujące biorące emeryture i kase, a wszyscy znajomi lub żony wysoko postawionych. Była nawet jedna kogoś z kuratorium.Aha i co najważniejsze-praktycznie każda Pani nauczycielka miała coś w zanadrzu- własny biznes , bądz mąż a jak chłop uczył to zaś jego żona.
            Nikt sie tylko z z tego nie utrzymywał. Czułam sie dziwnie bo narzekały, że dentysta je kosztował 2000 tys i z czego ona bedzie żyć (a forsy jak lodu bo mąż ma sklepy i hurtownię) albo oprawki do okularów za 3000 tyś bo to bylo widać jak eleganckie.
            Dobra praca na godziny dla pań swoich bogatych mężów. I jest ich tam coraz więcej.
            Ta praca w oczy kole. coraz częściej nie przynaję sie po prostu że mam coś wspólnego ze szkołą, bo nagonka jest ogromna. Cel został osiągnięty skłócono nas i tyle. Za te 700-800 zł więcej niż inni na rękę nieraz spotkałam się z niechęcią albo patrzono na mnie jak na dziwo.
            Tak, bo za te 700 zł więcej niby pracuję mniej i mam dużo wolnego. I co z tego.
            Każy powinien zaczynać w tej chwili od 2000 tysięcy netto. To minimum, juz nie mówię o dużych miastach gdzie sam czynsz to 800 zł.
            A nam po równo 1500 brutto i już. Najlepiej z orzeczeniem.
            Niby idą podwyżki, aby nas zatkać tym ale ile to będzie więcej na ręke, 60 zł??
            A kurat na zapchanie dziury. Stajemy się tańsi niż Chińczycy.
            Jestem ciekawa jak długo tak będziemy pracować za te stawki aż się coś nie ruszy.
            Pozdrawiam.
          • aniaoam Re: Ile zarabia nauczyciel? 08.11.12, 12:53
            Nie mam pojęcia bo tą zawrotną sumę zarabiam od września. Chodziłam też trochę na zwolnienia , bo dziecko chorowało.
            Przeczytałam też jeszcze raz początek wątku - etat to min. 19 godzin( w liceum), 20 w gimnazjum lup podstawówce.
            • Gość: Tadek Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: 80.50.54.* 08.11.12, 13:14
              aniaoam - to jesteś i tak ewenement. Nie to że Ci zazdroszczę, super że tyle zarabiasz, ale mało który nauczyciel z tego co słyszę tyle zarabia. Zazwyczaj stażysta zarabia 1600-1700 zł, kontraktowy 1800, dyplomowany 2500 max i na tym się kończy. Tak słyszałem, ale czy to prawda?
              No i jak z pracą w szkole? Ciężko jest znaleźć? Pytam, ponieważ zastanawiam się nad studiami nauczycielskimi.
              • aniaoam Re: Ile zarabia nauczyciel? 08.11.12, 15:54
                Moim zdaniem b. trudno znaleźć pracę. Odradzam studia nauczycielskie. Możesz z czystej ciekawości przejść się po szkołach i popytać czy zatrudniają nowych nauczycieli z przedmiotu który zamierzasz studiować. Możesz wejść na strony szkół i zobaczyć kto uczy przedmiotów którymi się interesujesz. Jeżeli te osoby nie idą na emeryturę lub nie będą rodizć dzieci-nie masz szans.
                Jeżeli chodzi o zarobki nauczycieli - dużą różnicę robią dodatki : za wychowawstwo, wiejski, za opiekę nad stażystą, płatne zastępstwa, motywacyjny, nagrody, za kółka I jeżeli się ma te 20 godzin to już jest parę groszy więcej.
        • Gość: Zuzza Re: Za dużo! IP: *.opera-mini.net 08.11.12, 16:02
          Sporo w tym prawdy jakby na to spojrzeć z innej strony.Tak jak pisałam, większość to żony przy mężu z jakąś działalnościa lub mające działalność. Nikt sie z tego nie utrzymuje tylko ciuchy kupują żeby się w szkole pokazać.
          • Gość: Tadek Re: Za dużo! IP: 80.50.54.* 08.11.12, 19:11
            Zuzza coś w tym jest, bo mam ciotkę, która uczy w szkole i ma męża, który ma firmę remonto - budowlaną. Rzeczywiście kurcze coś w tym jest, tak myślę i znów mam nowe przykłady...Następni faceci nauczyciele - mężowie, którzy mają firmy. Ale jaja:) Ciekawe dlaczego tak jest? Czyżby przyszłe nauczycielki, lub już nauczycielski szukały sobie bogatych facetów właśnie najlepiej z własną działalnością gospodarczą?
            Dlaczego akurat uczą nauczycielki, które mają facetów z własnymi firmami?. Czyżby Ci mężowie z racji tego że mają kasy (ponieważ mają własne firmy) płacili/dawali łapówki dyrektorom w zamian za zatrudnienie w szkole? Heh, dziwne zbiegi okoliczności. Tak jest w większości właśnie Zuzza. Jak myślisz, dlaczego akurat tak jest? :)
          • Gość: Tadek Re: Za dużo! IP: 80.50.54.* 08.11.12, 19:13
            Zuzza coś w tym jest, bo mam ciotkę, która uczy w szkole i ma męża, który ma firmę remonto - budowlaną. Rzeczywiście kurcze coś w tym jest, tak myślę i znów mam nowe przykłady...Następni faceci nauczycielek - ich mężowie, którzy mają firmy. Ale jaja:) Ciekawe dlaczego tak jest? Czyżby przyszłe nauczycielki, lub już nauczycielski szukały sobie bogatych facetów właśnie najlepiej z własną działalnością gospodarczą?
            Dlaczego akurat uczą nauczycielki, które mają facetów z własnymi firmami?. Czyżby Ci mężowie z racji tego że mają kasy (ponieważ mają własne firmy) płacili/dawali łapówki dyrektorom w zamian za zatrudnienie w szkole? Heh, dziwne zbiegi okoliczności. Tak jest w większości właśnie Zuzza. Jak myślisz, dlaczego akurat tak jest? :)
            • Gość: vet Re: Za dużo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.12, 23:55
              Może dlatego, że te nauczycielskie pensje (patrząc na średnie wynagrodzenie podane w którymś poście) jest tak kiepskie, że tylko z tej pensji rodziny utrzymać się nie da. I oczywiście faceci, mający własne firmy marzą tylko o tym, żeby małżonki za łapówy użerały się w pracy nauczyciela za jakieś trzy tysiące. Jakiś brak logiki tu widzę, chyba że panie małżonki upierają się przy swoim hobby. Skądinąd stresującym hobby, więc może panowie przedsiębiorcy raczej powinni tę kasę przeznaczyć na przyzwoity aparat fotograficzny i obiektywy bez szaleństw, albo lekcje jogi czy coś. Kasa podobna, stres nieporównywalnie mniejszy.
      • Gość: nauczyciel Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 19:00
        Zarabiam 3k na rękę. Pracuje ok. 35 godzin tygodniowo, mam wakacje i ferie. Na szczęście pracuje w prywatnej placówce. Serdecznie współczuje nauczycielom na państwowej posadzie, muszą tłumaczyć się frustratom na forum ze swoich zarobków i specyfiki pracy. Prawda jest taka, że jedynie ludzie bez wykształcenia i szans na lepszą pracę zazdroszczą nauczycielom zarobków i mitycznego czasu wolnego, nie wiem po co nauczyciele się denerwują wysłuchując tych bzdur :D. Normalny człowiek zarabia powyżej 4k i ma w nosie nędzną nauczycielską pensję. Faktem jest też to, że to praca dla ludzi z powołaniem. Zwłaszcza praca z małymi dziećmi. Nie wyobrażam sobie takiego łosia jęczącego na forum pracującego z małymi dziećmi, oprócz wykształcenia (bardzo zresztą specjalistycznego), potrzeba do tej pracy dużo więcej. Pozdrawiam kolegów po fachu :).
      • Gość: polo Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.205.24.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.11.12, 09:41
        Pracowałam w szkole ucząc przedmiotu ścisłego Koszmar mimo może tzw powołania.Warunki w Polsce nie pozwalają na dobre wykonywanie tego zawodu - no może w szkołach prywatnych gdzie uczniów jest w klasie 12-15 a nie 25-38(!!!). Praca za tzw biurkiem jest o wiele mniej wyczerpująca a często przynosi większe dochody
        W pracy w szkole spotkałam wiele dobrze wykształconych ludzi niszczonych przez system , przez jakieś reformy.Każda tych osób zmieniła już obszar pracy, lub jest w trakcie przekwalifikowania.
        Współpraca z rodzicami jest żadna - bo rodzice mieli tylko pretensje, albo nie przychodzili na zebrania.Prawda taka ze młodzież się wogóle teraz nie uczy , wszystko na siłę.
        Zarobki są za małe jak na intensywność pracy - wcale nie jest to 18 h w tygodniu.Np potrafi być 5 lekcji i 2 okienka i wychodzi 7h .Za 2 h nie jest płacone.Jeszcze lepiej jak miałam 4 h i 2 okienka w tym jedno dwugodzinne.Są jeszcze zajęcia pozalekcyjne, konsultacje, kołka, często niepłatne.Piszcie co chcecie ale najpierw warto spróbować zawodu a potem oceniać.
        Każda osoba która tego spróbuje wie o co chodzi.Ja wiem jak to jest ciężka praca , miałam okazje zażyć tego miodu.Nie bez przyczyny jest powiedzenie,, obyś cudze dzieci uczył".Brr
        Wszystkie zarobki podawane w internecie są wyssane z palca, bo to jest tzw średnia.Nie liczcie na dodatki bo np motywacyjny to na 120 nauczycieli 5-ciu dostaje po 5 -6% a reszta nie ma wcale , albo ma po 1% ( dla najwyższego stopnia awansu to 31 zł)dyrektorzy,vice mogą mieć wyższe dodatki.
        Zazdrość bez znajomości tematu nie jest wskazana.
          • Gość: polo Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.205.24.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.11.12, 14:49
            www.bibliotekako.pl/news.aid,1734,Wynagrodzenie_nauczycieli_od_01_09_2012_r_.html
            od podanych kwot brutto odejmij około 30% i będziesz miał netto

            jeśli chodzi o dodatki do do kwoty netto dodaj max 120 zł netto będziesz miał całość , bo z tego co wiem to dodatki za wychowawstwo plus motywacyjne zależą od miasta.( choć motywacyjne dotyczą tylko kilku osób na szkołę, wychowawcą też nie każdy jest)

            Czyli mniej więcej tak.

            dyplomowany 3109 brutto 2232 netto ( po ponad 10 latach pracy, często więcej)

            mianowany 2647 brutto 1910 netto ( od 8 roku pracy jeśli zdasz egzamin oczywiście, przerwa 2 lata potem 2lata i 9 miesięcy stażu i możesz starać się o tzw dyplomowanego)

            kontraktowy 2331 brutto 1690netto ( w 2 roku prac , aby zostać nauczycielem
            mianowanym musisz pracować 2 lata a potem dopiero robisz tzw staż na mianowanego trwający 2 lata i 9 miesięcy)

            stażysta 2265 brutto 1644 netto ( 1 rok pracy)

            Tak jak wspominałam na dodatki nie licz , bo np wiejski mają nieliczni, gminy są biedne, motywacyjny to grosze.Jeśli nauczyciel zarabia więcej tzn ze ma nadgodziny więc nie pracuje 18 godzin w tygodniu. W sumie jeszcze mam parę spostrzeżeń ale nie chce mi się już uzewnętrzniać bo zawód ten mnie już nie dotyczy.

              • azja001 Re: Ile zarabia nauczyciel? 10.11.12, 17:57
                Jeśli dałbys radę połaczyć pracę w szkole jeszcze z innym zajęciem aby w razie czego(wypalenie, brak godzin) mieć na chleb to możesz myslec o tym zawodzie. Ale tylko szkołę w przypadku faceta, który chce utrzymać rodzinę na dobrym poziomie to odradzałabym
              • Gość: o Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.205.24.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.11.12, 18:29
                Dokładnie tak jak piszesz.Człowiek studiuje np matmę, fizykę i potem w szkole zarabia grosze, mało tego , ma zerowy szacunek ze strony społeczeństwa.Rodzi to frustracje i szybkie wypalenie zawodowe.Szukaj pracy gdzie indziej, to nauczyciel to ciężki kawałek chleba.Nawet jakbyś miał zarobić tylko 2 tysiące gdzie indziej to i tak lepiej.Zresztą na te 2 tysiace do ręki to musi nauczyciel sporo popracować.
                • Gość: Tadek Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: 80.50.54.* 10.11.12, 23:09
                  To co byście radzili? Jakie studia? Czy są jakieś studia gwarantujące dobre zarobki, oraz możliwość bezproblemowego zorganizowania wolnego czasu dla rodziny? Chciałbym mieć pracę, która da dobre zarobki, oraz umożliwi czas dla rodziny? Rozumiecie? Nie wiem, czy jest taki zawód? Nie muszę wcale zarabiać góry pieniędzy, tylko po prostu tyle aby wystarczyło, ok 3-4 tys na rękę mi wystarczy, tylko żebym miał też czas dla rodziny, a nie poświęcał cię całymi dniami w pracy.
              • Gość: nauczyciel Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.play-internet.pl 18.02.14, 23:29
                no w innych zawodach zarabia sie duuużo więcej i nie trzeba mieć wolnych wakacji,feri przerw świątecznych, i mozna sie wykazac nie tylko przez 18 godzin w tygodniu. i nie trzeba się spotykac z rodzicami raz na dwa miesiące i godzin które maja 45 minut i przerwy platnej rocznej, wycieczek z fuduszu socjelnego. dwa etaty też są niemożliwe bo 80 tygodniowo nikt nie przepracuje a 36 owszem i takie tam. ci głupi uczniowie przecież tak dokuczają nauczycielom i dlatego nie trzeba im dawać płatnych nieopodatkowanych korepetycji i zajec dodakowych nie trzeba same plusy nie bo po to sie kształcili biedni nauczyciele jako jedyni wszak w tym państwie mają wyższe wykształcenie i najcieższą pracę w kraju.
        • Gość: Aldona Re: Ile zarabia nauczyciel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.13, 21:54
          Nie wiem co tak niektórzy narzekają , ja mam ok dwójki , dla niektórych to pewnie niedużo, ale przecież zawsze można coś niecoś do pensji dorobić jak komuś mało ! I szczerze napisze ze jakby co drugi się postarał to miałby szansę na dodatkowy grosz. Ja uczę akurat angielskiego więc może mam lepiej niż np nauczyciel fizyki bo i chętnych na korepetycje sporo i możliwości rożnych też, ale każdy może poszukać czegoś dodatkowo, choćby to www.nauczyciele.atas.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=142:nowa-forma-wspolpracy-kursy-jezykowe-za-granica&catid=10&Itemid=159
          Takich ciekawych propozycji znaleźć można troszkę i przy odrobinie wysiłku mieć parę dodatkowego grosza do nauczycielskiej pensji :)
      • Gość: Gość Zarobki nauczycieli IP: 213.158.221.* 27.02.14, 19:27
        Nauczyciele zbyt dużo zarabiają w stosunku do pracy, którą wykonują. Połowa tego, co im dają, byłoby zbyt wiele. 18 godzin pracy tygodniowo + 3 miesiące wolnego w roku ! W jakim innym zawodzie tak się pracuje ? Do tego jeszcze należy im się urlop dla poratowania zdrowia, no i większość z nich jest bardzo znerwicowanych - pewnie z przepracowania ? - śmiechu warte !
      • Gość: Nauczycielka Ile zarabia nauczyciel? IP: *.globitel.pl 14.04.14, 10:31
        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Skoro tak niektórzy twierdzą, że nauczyciel ma tak dobrze to zamieńmy się miejscami. Pracuję w przedszkolu miejskim od 25 lat. Przedszkole jest FERYJNE, ferie zimowe i jeden miesiąc wakacyjny jest pracujący. Co pół roku odwiedzam laryngologa, choroba zawodowa. Ostatnio zaczęły się problemy z kolanami - kolejna choroba zawodowa. Urlop dla poratowania zdrowia? Jeszcze nie korzystałam ale uważam, że to dobre wyjście dla nauczycieli. Póki co, korzystałam tylko z sanatorium.
        Po pracy, każdego dnia zostaję dłużej by uzupełnić dziennik, dokumenty, powiesić prace dzieci. W domu jestem po 16. Jeśli wypadnie jakieś szkolenie, konferencja lub zebranie z rodzicami, z pracy wychodzę po 20. Jeszcze pasowałoby się przygotować na następny dzień.
        Ale cóż, uwielbiam to, co robię, kocham te dzieciaki!
        Organizuję wiele rzeczy dla dzieciaków, dzwonię do różnych organizacji.
        Każda praca wykańcza, jak nie fizycznie to psychicznie. Dzień w dzień muszę uważać, cały czas myśleć, by nikomu nic się nie stało.
        Podsumowując...bardzo proszę o zastopowanie tej krytyki wobec nauczycieli. Skoro krytykujecie, to znaczy, że zazdrościcie...ale przecież "Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz", prawda...?
      • Gość: Enerda zarobki nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.14, 13:05
        Witam, czytam ze zdumieniem wszystkich wypowiedzi zazdrosnych i zupełnie nie doinformowanych internautów na temat wynagrodzenia nauczycieli. Przecież nie ma przeszkód żeby się przekwalifikować i uprawiać ten zawód i pobierać te "bardzo wysokie pensje". Nie rozumiem tej ciągłej, niesprawiedliwej nagonki na grupę zawodową, którą reprezentujemy.
        • Gość: antoni Re: zarobki nauczycieli IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 25.07.14, 13:56
          Nie rozumiem tej ciągłej, niesprawiedliwej nagonki na grupę zaw
          > odową, którą reprezentujemy.

          Bo jesteście grupą należącą do roszczeniowych. prostym rozwiązaniem waszych problemów jest likwidacja "karty nauczyciela", wprowadzenie 8 godzinnego dnia pracy, macie "okienka" więc w tym czasie możecie robić wiele rzeczy związanych ze szkołą a nie latać na zakupy. Urlop, tak jak wszystkie inne grupy zawodowe a w czasie ferii możecie pomalować kilka sal (nie ubędzie was a nauczycie się czegoś więcej). Największy burdel organizacyjny jest w szkolnictwie i służbie zdrowia.
          • Gość: mi Re: zarobki nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.14, 22:48
            Dokładnie. Problem chyba w roszczeniowości przy bodaj największej ochronie. Pensje nauczycieli w szkołach nie są wysokie to prawda. Ale nie są wysokie w wielu innych grupach zawodowych. Podobnie zarabiają np. pielęgniarki czy ratownicy medyczni, a przy harówce jaką mają praca nauczyciela to wczasy.
            Do tego studia czy kierunki pedagogiczne niestety stały się tym, czym się stały:-) W ogromnej mierze przytułkiem dla inteligentnych inaczej. Sorry, ale tak niestety jest.
      • uthark Re: Ile zarabia nauczyciel? 06.09.15, 11:18
        Moja żona, mając dwadzieścia kilka godzin podstawowego etatu (czyli same lekcje) i będąc nauczycielem mianowanym, mając do tego dodatek wiejski, nie osiąga średniej krajowej. Dodam, że pracuje te 40h zegarowych bezproblemowo - oprócz samych lekcji, trzeba się do nich przygotować, sprawdzić zeszyty, sprawdziany, ćwiczenia, zrobić całkiem sporą dawkę pracy typowo biurokratycznej. To mit, że nauczyciel zarabia krocie za 18h.

        Początkujący nauczyciele stażyści z 18-godzinnym etacie zarabiają w okolicy najniższej krajowej, przy czym mnóstwo czasu spędzają na przygotowaniu się do lekcji - do każdej muszą zrobić konspekt i przedłożyć opiekunowi stażu, do tego dochodzi cała reszta.
        • trabkab Re: Ile zarabia nauczyciel? 01.11.15, 03:11
          Jestem nauczycielem mianowanym z 11 letnim stażem pracy. Za 18 godzin dydaktycznych! z dodatkiem motywacyjnym i wysługą lat dostaję 2250 zł NETTO!!!!! Do tego nie mogę brać urlopu. W wakacje mam tylko miesiąc wolnego ponieważ sierpień jest do dyspozycji dyrektorki, więc w sierpniu wakacji nie mam (rady pedagogiczne, przygotowywanie planu na nowy rok szkolny, organizowanie imprez itp.). Chętnie zamieniłbym te "2 miesiące" wakacji na miesięczny urlop ale brany wtedy kiedy JA chcę, a nie w sezonie kiedy ceny są z kosmosu... To są aktualne dane z najprawdziwszej codzienności. Pracuję 40 godzin tygodniowo bo tak jest napisane w Karcie Nauczyciela (godziny ponad dydaktyczne są do dyspozycji dyrektora do 40 godz. tygodniowo, UWAGA nawet w dni wolne!!!!). Nasza pani dyrektor skrupulatnie wykorzystuje te godziny... Do tego pracuję popołudniami (szkoła popołudniowa) więc swoich dzieci nie widuję. Skoro jest tak pięknie to zapraszam... Aha najpierw skończcie specjalistyczne studia i bądźcie gotowi wziąć odpowiedzialność za dzieci, które macie pod opieką podczas zajęć... Pozdrawiam zazdrośników.
          • hhesse Re: Ile zarabia nauczyciel? 15.11.15, 21:19
            Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać żeby nie zapytać: a jakim sposobem po skończeniu specjalistycznych studiów jesteś nauczycielem z pensją niewiele ponad 2 tys. złotych netto? Ludzie po specjalistycznych studiach z jedenastoletnim doświadczeniem w zawodzie zarabiają jednak więcej. Często wielokrotność tej sumy.
            Ścieżka edukacyjna prowadząca do zawodu nauczycielskiego nie jest chyba aż tak wyboista i wymagająca bardzo ciężkiej pracy? Tak jak ścieżka inżyniera czy lekarza, zanim zdobędą uprawnienia/specjalizacje itp.?
            Nie twierdzę, że praca nauczyciela jest lekką, łatwą, przyjemną i dobrze opłacaną, ale już trudno słuchać tych lamentów. Większość ludzi (w tym również kończących znacznie trudniejsze studia) nie ma pracy porównywalnej z leżeniem na plaży, tylko ciężko zasuwa, na ogół więcej niż 40 godzin w tygodniu. Praca w dni wolne? Cóż, właśnie spędziłam w pracy 11 listopada i jakoś muszę z tym żyć :-) Praca w weekendy, święta, dyżury w nocy też nie były dla mnie niczym szczególnie wyjątkowym.
            Wielu z nas pracuje z innymi ludźmi: pacjentami, klientami. Musimy znosić ich humory, emocje i tym podobne. I też bierzemy odpowiedzialność, i za ludzi i ich bezpieczeństwo, za projekty. Czasem za projekty kosztujące tyle, że od liczby zer lekko kręci się w głowie.
            Powiadasz, że konieczność brania urlopu w wakacje jest porażką. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Jako rodzic dzieci w wieku szkolnym też muszę brać urlop w wakacje czy ferie zimowe. Przez pozostały czas dzieci mają zajęcia w szkole. Nie jesteś zatem jedyną osobą przeklinającą konieczność urlopu w tzw. szczycie sezonu. Wszyscy rodzice tak mają. Ty zaś masz ten urlop jednak ciut dłuższy i z własnymi dziećmi możesz spędzić więcej czasu niż osoba, która ma 26 dni wolnego i "wyrwanie" trzech tygodni bez przerwy w lecie bywa nie lada wyzwaniem.
            Chyba to wszystko wiedziałeś decydując się na zostanie nauczycielem? Bo fakt, pensje macie bardzo słabe (to chyba też wiedziałeś?), z drugiej strony sporo przywilejów niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika i ścieżkę edukacyjną, która nie wymaga bycia orłem.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka