dokładanie obowiązków Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Koleżanka w ciąży poszła na zwolnienie i nie będzię jej spory czas, jej obowiązki każą nam wykonywać za free na czas jej nieobecności.
    Czy można pracodawcy odmówić ich wykonywania, oczywiste jest, że wiąże się to z dłuższym siedzeniem by wywiązać się z terminów wykonania obowiązków?
    Czy stanowisko zastępcy głównej księgowej, robienie bilnasu, rachunku, sprawozdań skonsolidowanych i innych dla audytora można zlecić zwykłej księgowej lub analitykowi finansowemu ?
    Jak się zachować, by nie rozpętać afery, wiadomo w tych czasach ,że pracodawca nie chce słyszeć że się mówi "nie", "nie będę tego robić", "nie będę siedzieć po godzinach"... Proszę o wasze rady wynikające z doświadczenia .
    • Gość: gość IP: *.31.19.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.01.13, 13:11
      Jeśli będziesz rozmawiał z przełożonym, to mów z perspektywy JEGO korzyści i strat. Nie ze swojej. I od razu zaproponuj (odpowiadające Ci) rozwiązanie.

      Źle: że czujesz się przeciążony/na, że musisz zostawać po godzinach, że powierzenie tych obowiązków Tobie jest niezgodne z prawem itp.

      Dobrze: Że obłożenie tymi obowiązkami reszty zespołu może powodować błędy wynikające z pośpiechu, na czym firma bardzo ucierpi i w związku z tym należy zatrudnić dodatkowa osobę na zastępstwo albo zlecić wykonywanie tych obowiązków dotychczasowym pracownikom, ale w nadgodzinach (wybierz tą wersję, którą wolisz przeforsować - mniej obowiązków czy płatne nadgodziny).
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.13, 14:25
        pomijając kwestię odpowiedzialności za bilans, która jest znaczna to wygląda to jak planowanie nadgodzin, którego zabrania kodeks pracy, ale patrząc na realia polskie to powiedzenie tej prawdy wprost w tej sytuacji jest najbardziej ryzykownym rozwiązaniem.
    • Gość: godny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.13, 15:50
      Miej godność i powiedz wprost, że nie zostaniesz po godzinach.
      Jeśli tego nie zrobisz z czasem dostaniesz coraz więcej obowiązków z których nie dasz rady się wywiązać i szefunio będzie miał pretekst żeby cię wykopać za nie radzenie sobie.
    • Gość: gość IP: *.centertel.pl 01.01.13, 17:27
      Poprosić o podwyżkę. Po jej przyznaniu, zatwierdzeniu i rozpoczęciu wypłacania nie widzę przeciwwskazań by nieco się sprężyć na czas nieobecności koleżanki.

      Gdyby szefo nie chciał dać, to przynajmniej będzie pamiętać że mieliśmy dobre chęci i gotowość.

      A jak koleżanka wróci to podwyżka zostanie i wszyscy skorzystają.
    • Też jestem za tym by wprost wyłożyć moje oczekiwania.Napewno skorzystam i połączę to z podkreśleniem jakie będą "JEGO" czyli pracodawcy korzyści z tego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.