Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Manko na kasie

    01.03.13, 08:18
    Jestem ciekawa, jak to jest przeciętnie z mankami w sklepie...
    Wiadomo, że kasjerzy, którzy obsługują daną kasę muszą manko pokryć z własnej kieszeni. Ale jakie manka rzeczywiście mogą się zdarzyć przez pomyłkę i jak często? Pytam, bo niedawno zaczęłam pracę w sklepie (pierwszy raz) i przez trzy pierwsze miesiące parę razy w miesiącu zdarzały się na mojej zmianie manka kilkuzłotowe. Czy to dużo? Czy raczej normalne, że takie pomyłki się zdarzają? Moje współpracownice po półtora miesiąca pracy ze mną (gdzie średnie manko miesięczne ogółem nie przekraczało dwudziestu złotych na sklep) poszły do szefa za moimi plecami, że one nie będą kilka złotych miesięcznie dokładać przeze mnie. Oczywiście wiadomo, że każda złotówka się liczy, ale z drugiej strony nikt nie jest nieomylny...
    Dlatego jestem ciekawa, jakie jest podejście szefostwa i pracowników do takich rzeczy w innych sklepach i jakie są "normalne" wysokości manka( jedna znajoma mówiła mi, że bodajże w Auchan to dostawali upomnienia za kilkadziesiąt groszy manka - też w sumie nie rozumiem takiego podejścia - w końcu w takim sklepie wiadomo, kto zrobił manko, bo jets jedna osoba naraz na kasetce, więc co za problem, żeby kasjer po prostu zwrócił kilkadziesiąt groszy; w końcu wiadomo, że takiej kwoty nie ukradł; więc po co od razu upomnienia?)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: kajerkaxD IP: *.centertel.pl 01.08.13, 22:11
      ja pracuje w realu na kasie... do 10 zł to nie jest manko. w tym miesiacu miałam 79 gr. przecierz kasa pokazuje ile wydac.. to zadna filozofia. zadnych upomnien u nas nie ma . ale jak jest ponad 50zl to oswiadczenie piszemy. z pensji nam nie zabieraja chyba ze jest sie z agencji pracy. Jak jest jednego dnia na minusie -200zl to wyrzucaja takiego manka nie da sie zrobic . taka prawda
    • Gość: kajerkaxD IP: *.centertel.pl 01.08.13, 22:14
      a i zapomnialam dodac ze u nas kazdy ma swoja wlasna kasetke xD
    • 28.08.17, 21:34
      Ja pracuje w intermarche i co jakiś czas brakuje równych kwot np. 50 czy 100 zł. Wieczorem rozliczała mnie kierowniczka i wyszło mi na minusie 0.69gr. W niedzielę miałam wolne a w poniedziałek przychodzę na rano i przeliczam kasę i brakuje mi równej 100zł. Dodam że po oddaniu utargu ma mi zostać w kasie 300 zł i tyle było w sobotę a w poniedziałek brak 100zł. Dodam że po oddaniu utargu spisuje sobie ile miałam sztuk banknotów czy monet. I brakowało 2 szt po 10 zł . 15 szt po 2 zł. i 10szt po 5zł. CZy mi się wydaje czy któraś z kierowniczek kradnie. Zdarza się to przeważnie przed wypłatą i w różnych kwotach i prawie u wszystkich kasjerek. A niestety kamery nie ma w pokoju rozliczeń. Na razie sprawdzam kasetkę i piszę wszystko. Za rękę nie złapałam podejrzewam jedną osobę... co zrobić czy iść do prezesa sklepu i zarządać założenia kamery a potem na policję?
    • 01.08.13, 22:41
      Nie gniewaj się, ale ja też sobie nie wyobrażam żebym miała płacić za kogoś. Kasę na dzień dobry i na do widzenia zawsze można przeliczyć a jak są braki to trzeba wypić to piwo. Swoją drogą jak kiedyś sto lat temu pracowałam z forsą to zawsze miałam superaty po kilka-kilkanaście złotych; jak to się działo to nie wiem bo żaden klient nigdy nie zgłosił, że go przypadkiem orżnęłam, nawet szefowie głupieli bo nie wiedzieli co z tym potem zrobić.
    • 05.12.13, 10:37
      Ale problem w tym, że nie było żadnego dowodu, że to ja się mylę. Dlaczego jeżeli stoję z kimś na jednej kasie miałabym sama płacić całość manka?
      Zresztą koniec końców okazało się, że to nie ja się myliłam. Poszłam do innego sklepu, manka nagle jakoś przestałam robić (cuda, panie), a w tym poprzednim sklepie manka dalej są i dalej się je zwala na nową dziewczynę ;)
    • 09.08.13, 10:50
      Pracowałam w sklepie przez 2 lata, manka się zdarzały, każdy mógł się pomylić. Polityka była taka, że wszyscy pracownicy, którzy "stali na kasie" tego dnia (kasa była jedna) musieli się dorzucić w równej części, nie było dochodzeń, kto to zrobił, a raczej nigdy nikt sie nie przyznawał... raz było to 30 zł, a raz 3, wtedy się nie składaliśmy, bo czasem zdarzalo sie, że mieliśmy nadstan i się wyrównywało.
      Co do odpowiedzialności, wydaje mi się, że to zależy od typu umowy, jaką masz podpisaną i kto jest odpowiedzialny finansowo
    • Gość: mm IP: *.tktelekom.pl 08.09.14, 22:20
      Witam. moje manka sięgają 300 i wiecej zł(w ciągu miesiąca) pomimo tego że reszta wyświetla mi się na monitorze i zanim wydam licze dokładnie dwa razy! w dodatku jest to malutki sklepik i często w tygodniu nie ma dużego ruchu. Od razu zaznaczam nie pracuję pierwszy raz na kasie mam już trochę doświadczenia. co może być nie tak ?????
    • Gość: wiesław IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.14, 06:40
      Nawet nie to jest frapujące, że można być tak niedociumranym, ale sam fakt, że można sie do tego tak otwarcie przyznawać.
    • 09.09.14, 08:47
      Ktoś oprócz Ciebie ma dostęp do kasy. I tyle.

      --
      To ja, "tomeczek". Się zarejestrowałem. A co...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.