Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Eureka Advertising - opinie

    30.04.13, 23:06
    Poszukuję informacji o firmie Eureka Advertising. Jak wyglada praca u nich, czy jest to pracodawca godny zaufania? Proszę o opinie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: CDN Re: Eureka Advertising - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.13, 11:10
        Firma krzak namawiająca ludzi do chodzenia po domach i oddawania pieniędzy na np. WWF. Szkoda, że w ogłoszeniach nie podają, że chodzi o freelance a nie o marketing. Bardzo niemiła pani "dyrektor", która reaguje agresywnie na pytania kandydatów na temat pracy. Godziny pracy to 11.00-21.00. Pensja zależna od wyników naciągania ludzi. Lepiej ich unikać!
        • Gość: marrika Re: Eureka Advertising - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 11:27
          odradzam. żałosne. szkoda czasu. powinni wypłacać odszkodowanie za czas poświęcony na tego typu "firemkę", która NIC wspólnego z reklamą bądź marketingiem nie ma. Szukają niewolników skłonnych pracować od 11 do 21 za 300 zł tygodniowo, śmieszne (oczywiście jak uda się kogoś naciągnąć). Mydlenie oczu ścieżką awansu i rozwojem pracowników. Obiecują stanowiska kierownicze w wypadku sprawdzenia się, tak na pewno łatwo obiecywać jak wiadomo, że nikt i tak nie osiągnie takich wyników sprzedaży więc obiecywać mogą. 4 firmy w jednym miejscu, to dokładnie to samo uważajcie ( to idm systems, eureka adv i jeszcze 2 inne) znajdujące się na widok 8. A i jeszcze miło, że zapisują po 10 osób na jedną godzinę. Rotacja przepiękna. Chyba wiedzą, że większość inteligentnych ucieka i wybierają z tego co zostało. Już wpisując się u ochrony na dole można zobaczyć, że od godz. 8 do 10 było u nich ok 20 osób. nie polecam. szkoda czasu. lepiej już do mc donalda iść.
      • Gość: kukurydza Re: Eureka Advertising - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 13:14
        Pracowałam tam i nie polecam. Najpierw rozmowa rekrutacyjna, później druga i dzień próbny ( z tego dnia wróciłam o godzinie 23:40 (mam 20 min do centrum), potem szkolenia. Zostałam bo bardzo podobała mi się opcja pracy dla WWF, porządna organizacja! Jednak zarobki strasznie marne od jednego zapisanego darczyńcy dostawało się 50 zł (brutto) jak wszystko było ok to po 6 miesiącach dodatkowe 40 zł (brutto) jeżeli dobrze pamiętam. O 11 odbywały się obowiązkowe szkolenia, o 13-14 wyruszało się w teren, o 21 schodziło się z terenu i wracało do biura się po rozliczać itp. Wychodziło gdzieś 12h dziennie, a można było zarobić nic ale też np. 150zł. Wypłaty były co tydzień. Czasem były tygodniowe wyjazdy do innych miast (oczywiście na swój koszt). Plusem pracy było kilkoro naprawdę świetnych ludzi! pozdrawiam
      • jednokolorowa Re: Eureka Advertising - opinie 19.09.15, 22:48
        Na wielu stronach internetowych pojawiła się oferta pracy do tej firmy , wysłałam CV w odpowiedzi na ogłoszenie zamieszczone przez Eureka Advertising. Potem dowiedziałam się, że jest to firma ITW Trading mieszcząca się na ul.Basztowej 23 w Krakowie
        Nic nie wskazywało na to, że mam chodzić po mieszkaniach i naciągać ludzi.!!
        Oczywiście dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę rekrutacyjną. W biurze powitała mnie elegancka, miła, ładna pani mówiąć "dzień dobry!" i idąca z wyciągniętą ręką przez całą długość pomieszczenia by mnie serdecznie powitać.
        Pani zaprosiła mnie do pokoju obok w celu omówienia warunków pracy. Pytała o moje doświadczenia, czego oczekuję od firmy, po czym niemal wyrecytowała na jednym wdechu informacje dotyczące firmy i wynagrodzenia - 400zł/tygodniowo + premia, tak, że na początku zarabia się 1600-2000 zł, a w miarę awansu coraz więcej. Na koniec zostałam poinformowana, że jeśli przejdę do drugiego etapu, zadzwonią do mnie do godziny 17:00.
        O godzinie 16:50 zadzwonili zapraszając na dzień próbny. O 13:00 następnego dnia miałam się stawić w firmie. Przywitała mnie znowu ta sama pani, w biurze było parę osób, które również czekały na drugi etap rekrutacji. Po kilku minutach przyszła właściciel firmy, który zaprosił nas wszystkich na małe szkolenie opowiedział nam o firmie po 10 minutach rozdzielił nas w grupy. Każda z zaproszonych osób miała iść ze swoim liderem. Wyruszyliśmy w teren (każdy płacił sam za tramwaj), dostaliśmy swój wieżowiec i wraz z moim liderem (moje zdzwienie gdy zdjął marynarkę i założył zieloną kamizelkę z napisem WWF) ruszyliśmy pędem na 12 piętro, stukając od drzwi do drzwi. Już po pierwszym piętrze miałam dość tej samej, wyuczonej, wyrecytowanej, dokładnie przemyślanej gadki na temat ratowania rysi w Polsce, nastawionej na to by naciągnąć ludzi na 30zł/miesięcznie. Przy każdym kontakcie z mieszkańcem bloku identyczna formułka, z identyczną radością witającą nieświadomego manipulacji człowieka, następnie smutkiem, że rysie giną i znów radością, że my je ratujemy. Większość osób podziękowała przed wysłuchaniem całej przemowy, niektórzy wysłuchali do końca, nikogo nie udało nam się zwerbować
        Około 21 skończyliśmy nagabywanie ludzi i wyruszyliśmy do firmy. Tam czekał na mnie test, czyli kolejny formularz, mający niby sprawdzać czego się nauczyłam w ciągu tego dnia. Pytania dotyczące tego, jakie korzyści z takiej formy marketingu ma firma współpracująca z Eureką, co mi się podobało, czy uważam, że ważniejszy jest entuzjazm czy umiejętności itp. Dopiero od lidera dowiedziałam się że nie ma żadnej podstawy, jedynie od formularza 100zł (60zł po tygodniu, a reszta po PÓŁ ROKU, jeśli zwolniłabym się wcześniej nie dostałabym tych 40%)
        Praca na umowę o dzieło. SZKODA CZASU, gdybym wiedziała, że tym sie zajmuje ta firma na pewno nie poszłabym nawet na rozmowę.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka