Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    niepełnosprawni w pracy, chorzy psychicznie

    16.06.13, 12:29
    mam do Was pytanie. Jak widzicie pracę osób z niepełnosprawnością, zwłaszcza chorych psychicznie, jaką pracę widzielibyście dla takich osób, na jakich stanowiskach? Czy zatrudnilibyście osobę chorą psychicznie (schizofrenia) zakładając że spełnia wymagania na stanowisko na jakie się ubiega. Prosiłabym o uzasadnienie odpowiedzi.
    --
    "Muszę zmajstrować sobie uśmiech, uzbroić się weń, schronić się pod jego opieką, mieć czym odgrodzić się od świata, zamaskować swe rany, wreszcie wyćwiczyć się w noszeniu maski." E. Cioran
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Diabeł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 13:04
      agata.em napisała:
      "Muszę zmajstrować sobie uśmiech, uzbroić się weń, schronić się pod jego opieką, mieć czym
      odgrodzić się od świata, zamaskować swe rany, wreszcie wyćwiczyć się w noszeniu maski." E. Cioran

      Jeżeli powyższe to twoje motto życiowe to na pewno twoja schizofrenia się pogłębi.

      Parafrazując Jacka Kardaszewskiego: otwórz się na ZŁO by mieć siłę w sytuacji gdy obowiązuje zasada "uśmiechaj się albo giń!" - ginąć nie uśmiechając się.

    • tanebo 16.06.13, 13:08
      W programie Galileo widziałem firmę w której pracowały tylko osoby z zespołem Aspergera. Spełniali zadania w których byli lepsi od zwykłych ludzi. Np chłopak z tym zespołem szukał błędów w oprogramowaniu. Czyli osoba chora psychicznie może spełniać się w pracy. Np w pracy prostej, ale także wymagającej uczciwości. Np stróża.
    • Gość: Zuzza IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 17:53
      Stanowisko Płemieła w kraju raju :D haratniesz w gałę???
    • annajustyna 17.06.13, 10:37
      ZA to nie schizofrenia.
    • tanebo 17.06.13, 17:30
      A "Piękny umysł"?
    • annajustyna 17.06.13, 18:23
      A czy on mial ZA? Mozliwy jest autyzmy polaczony ze schizofrenia, ale sam ZA nie jest schozofrenia.
    • lilith76 18.06.13, 12:30
      Pierwsze lepsze wiki mówi, że John Nash miał schizofrenię paranoidalną. Obejrzenie samego filmu też pomaga w ustaleniu diagnozy.
      Też miałam zwrócić uwagę tanebo, że ZA to ani choroba psychiczna, ani umysłowa. Ładnie to się określa jako zaburzenie rozwoju. Gdyby jakiekolwiek zaburzenie rozwoju dyskwalifikowało w przyjęciu do jakiejkolwiek pracy, to mielibyśmy rozwiązaną zagadkę wysokiego bezrobocia.

      --
      Wschody słońca są owszem całkiem niczego kiedy podejść do nich powoli od strony poprzedniej nocy ale zetknięcie się z takim wschodem słońca nos w nos od strony bieżącego poranka jest rzeczą zupełnie nieznośną. Gertruda Stein
    • agulha 16.06.13, 22:00
      To chyba zależy od przebiegu choroby. Czy chodzi Ci o zaburzenia utrzymujące się stale, czy występujące nawrotowo? W tym drugim przypadku istotne jest również, jak często te nawroty u danej osoby występują. Przy obecnym bezrobociu na pewno trudno jest zostać zatrudnionym, jeżeli pracodawca wie o chorobie w momencie zatrudniania. Zapewne trzeba byłoby przebić innych kandydatów jakimiś atutami. Taka osoba nie powinna zajmować stanowiska unikalnego, pełnić funkcji, w których nikt w danej firmie nie może jej zastąpić ani nie można ich czasowo zlecić firmie zewnętrznej.
      Osób z chorobami psychicznymi jest całkiem sporo, niemniej jest to temat wstydliwy w naszym społeczeństwie i zazwyczaj osoby te ukrywają tę informację - na przykład znikają na zwolnienie i nie wiadomo, z jakiego powodu. Mimo to jednak słyszałam na przestrzeni lat o kilku osobach normalnie aktywnych zawodowo mimo schizofrenii lub zaburzeń pokrewnych. Ważna jest rola osób bliskich - ich czujność, "zaprowadzenie" chorego do lekarza i wyłączenie go z działalności zawodowej jak najwcześniej w momencie nawrotu. Potocznie mówiąc - żeby sobie wstydu nie narobili. Niemniej wbrew pozorom dużo jest wśród nas ludzi przyzwoitych, którzy potrafią zrozumieć, że pewne zachowania, typowo chorobowe, należy puścić w niepamięć i nie powinny one rzutować na ocenę danej osoby (pracownika), gdy epizod chorobowy przeminie.
    • Gość: JanKran IP: *.opole.hypnet.pl 17.06.13, 08:34
      Znam chora psychicznie osobe, która jest profesorem uniwersytetu, ma 40 l.
      Tu nie chodzi o chorobę, czy nie chorobę tylko o KWALIFIKACJE.
      Ochronki dla jednostek z orzeczeniem potrzebne są tylko byznesmenom żeby brać szmal z PRFON i powinny zostać zlikwidowane.
    • asfo 17.06.13, 12:30
      Ja myślę, że bardzo dużo zależy od tego, czy te niepełnosprawne osoby mają motywację do pracy i rehabilitacji. Niestety w tej grupie często występuje (np. wyuczone przez rodzinę w przypadku niepełnosprawnych od urodzenia) podejście "jestem chory, więc nie przyniosę sobie sam ołówka z tamtego stołu, niech ktoś mi poda", co długofalowo skutkuje brakiem kompetencji. Jasne - czasem to przyniesienie ołówka wymaga od niepełnosprawnego znacznego wysiłku - ale jeśli człowiek chce funkcjonować to musi ten wysiłek mimo wszystko podejmować.

      Jeśli np. mam komuś dać zlecenie to po to żeby zostało zrobione - mogę dać więcej czasu, zaakceptować pracę przez 4 godziny dziennie bo ktoś nie daje rady więcej, robić temu komuś co 2 godziny kanapkę żeby mógł wziąć leki, ale chcę żeby to coś było wykonane prawidłowo i skutecznie.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka