Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy odejść z dobrze płatnej pracy...?

    28.11.15, 12:37
    Pracuję w pewnej firmie 6 dni w tygodniu po ok. 14h dziennie, od 10 do 23:30-24. Od ponad roku. Jest to stanowisko kierownicze w teorii, a w praktyce robię wszystko, także fizycznie. Mam 25 lat i chłopaka, z którym jestem od 8 lat.
    Zarabiam w teorii ok. 4.5 tys., a w praktyce - tez wygląda to inaczej, ale na szczęście na plus, wychodzi mi około 7-8 tys., bo jestem obrotna i zaradna. Czyli zarabiam średnio jakieś 20 zł/h (mniej więcej). Jestem bez wykształcenia, po prostu ciężką i uczciwą pracą do tego doszłam.
    ALE do rzeczy. Jestem już bardzo zmęczona tym wszystkim.. Nie mam w ogóle życia prywatnego, nie mam czasu na nic, dla nikogo, tylko praca i praca. Znajomi juz nawet zapomnieli o moim istnieniu. Nie mam czasu dla chłopaka (uczy się i pracuje, zarabia mało póki co), dla rodziny tez.
    Trzyma mnie w tej pracy tylko kasa, taka prawda. Wiem, że jeśli pójdę gdzie indziej lub zejdę w tej firmie do poprzedniego stanowiska to będę zarabiać ok. 2-3 tys., tyle że będę miała więcej wolnego czasu. Ale 2 tys. a 8 tys. to duża różnica. Sama już nie wiem, co robić. Jeśli zrezygnuję to mogę już nigdy nie mieć szansy tyle zarabiać. Znów z drugiej strony czuję się jak martwa - pracując 350h w miesiącu.

    Co byście zrobili na moim miejscu???
    Edytor zaawansowany
    • w-alia 28.11.15, 12:45
      I jeszcze dodam: nie mówcie o urlopie, bo jedyny urlop jaki dostałam to 1 tydzień.. W czasie którego jeszcze bardziej utwierdzilam się w przekonaniu, że chcę odejść.

      Ale może ktoś ma gorzej, pracuje np. Po 15h/7 dni w tygodniu za mniejsze pieniądze i nie narzeka?

    • acbcedfg 29.11.15, 18:55
      Witam,

      Rozważasz TYLKO dwie opcje
      a) Tyrać dalej i nie mieć życia
      b) zostać w tej firmie na niższym stanowisku i zarobić mniej.

      Jest jeszcze opcja c) Zmienić pracę, nie zapominaj o tym!
    • germanka40 18.01.16, 23:12
      Walia,

      teraz jestes mloda. Za jakis czas nie bedziesz miala sil, aby tak pracowac.
      Pieniadze to nie wszystko.
      Najchetniej napisalabym: Poszukaj nowej pracy. Ale przy takim pensum jak Twoje jest to niemozliwe.

      Sama mam podobny dylemat. Od ok. roku mam prace, ktora bardzo lubie. Tez zarabiam dobrze. Ale pracuje zazwyczaj 10 h dziennie, czasem jeszcze w sobote, a w okresach trudniejszych ok. 12 h dziennie.

      I mam ochote rzucic to w cholere. Bo czuje sie dokladnie jak Ty: martwa. Glowna trescia mojego zycia jest obecnie praca. Tyle ze ja tak nie chce.

      Mysle, ze w koncu dojdziesz do takiego punktu, ze bedziesz musiala zmienic prace. Po prostu zdrowie Ci wysiadzie.
      Trzymam kciuki, zebys nie dopuscila do tego.


    • loyezoo 19.01.16, 00:44
      15 lat temu!!,mój kolega zarabiał 20-30tys m-c.Magia i moc.Do czasu.32 lata i zawał.Piach.Żona,2 dzieci,piękny dom i chuy z tego.Sam rzuciłem pracę w dużej firmie.Poszedłem na etat za grosze,teraz własny small biznes.Bez ciśnienia.Mam 3 a czasami 10 tys. m-c.Ale jestem wyluzowany i mam na wszystko wyyebane ,jak to mówią Holendrzy:))Pracuję 8-10 godzin.....tygodniowo:)) Powodzenia i daj sobie spokój.Wierz mi,pieniądze ,to naprawdę nie wszystko.

      --
      Beer will change the world! I don't know how,but it will:)

      Life is too short to drive boring cars
    • nowakandrzej111 19.01.16, 12:53
      w-alia.. Pieniądze to nie wszystko. Popracuj tam jeszcze trochę, odłóż trochę pieniędzy, żebyś miała zaplecze finansowe. Rodzina, chłopak i Ty - to są najważniejsze kwestie. W takim tempie to ducha wyzioniesz zanim założysz rodzinę. Znam wiele osób, które zrezygnowały z tego typu pracy, zarabiają mniej, ale są spełnione i szczęśliwe. To oczywiście Twój wybór, ale pomyśl o przyszłości...ile tak jeszcze pociągniesz? Kiedy skończy się cierpliowść Twojego chłopaka? Czy warto?
      Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki :)
    • czulaglista 20.01.16, 16:58
      tak, ja znam. 240godz. pracy na lotnisku za 2200zł (niecałe)na zlecenie, bez płaconego chorbowego. Tak mniej więcej.
    • vfib 20.01.16, 20:44
      No dobra, ale skoro mimo braku wykształcenia zarabiasz minimum 4,5 tysiąca a dzięki zaradności znacznie więcej to dlaczego zakładasz, że zmiana pracy pogorszy Twoją sytuację? Wygląda na to, że masz głowę na karku, więc z niej skorzystaj :-)
      Może należy podejść do sprawy inaczej i wykombinować plan na zmianę, która finansowo da Ci minimum tyle, ile masz teraz ale normalne warunki pracy, a nie niewolnictwo i prostą drogę do zniszczenia. Prędzej czy później padniesz: wypalenie, depresja itp. a firma pewnie nie będzie miała wtedy litości.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka