Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    doktorat i kariera

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 14:45
    Witajcie, mam pytanie do wszystkich zorientowanych w sytuacji w Polsce i na
    świecie (w końcu do Europy zmierzamy). Czy faktycznie niebezpieczne jest
    zjawisko bycia "overqualified". Nie myślę o zbyt wysokich kwalifikacjach w
    momencie, jak ubiegamy się o każdą pracę nawet poniżej naszego wykształcenia i
    doświadczenia. Chodzi o to, że np ja od 4 lat zdobywam doświadczenie zawodowe
    na coraz to wyższych stanowiskach, rok temu skończyłam studia mag z zarządzania
    (studiowałam zaocznie i świetnie udawało mi się łączyć "karierę" z nauką),
    teraz robię doktorat też na zarządzaniu, liczę że zajmie mi to jakieś 3-4 lata,
    ale cały czas pracuję i zamierzam nadal piąć się w biznesie. Ale słyszę dużo
    opinii, że nikt nie będzie chcial pracować w poważnym biznesie z "doktorem", bo
    większość boi się zbyt wykształconych pracowników. A jeszcze trochę chyba
    pobędę pracownikiem, zanim zostanę szefem;-) Mam nadzieję że z tej mętnej
    wypowiedzi wiecie o co mi chodzi... czekam na opinie..
    Edytor zaawansowany
    • Gość: xsenia IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.04.02, 18:47
      Gość portalu: natka napisał(a):

      >słyszę dużo
      > opinii, że nikt nie będzie chcial pracować w poważnym biznesie z "doktorem", bo
      >
      > większość boi się zbyt wykształconych pracowników.

      a kto tak mówi?
      zależy co chcesz robić w consultingu dr się przydaje,
      wielu, może nawet większość moich znajomych to dr lub doktoranci, jedni
      wykorzystują swój tytuł jako atut innym on "nie przeszkadza" i robią zupełnie co
      innego, pamiętaj że wartość tytułów naukowych ostatnimi czasy straszliwie sie
      zdewaluowła; mgr to tyle co matura, a dr równa się ukończonym studiom 10 lat
      temu, ale to chyba nie jest pocieszające. Wydaje mi się, że największy prestiż
      mają dziś studia MBA
      powodzenia
      P.S. też nie długo będę dr i pracuję w biznesie
    • Gość: PawelJD IP: *.eburwd2.vic.optusnet.com.au 16.04.02, 21:16

      > > większość boi się zbyt wykształconych pracowników.
      >
      > a kto tak mówi?
      > zależy co chcesz robić w consultingu dr się przydaje,

      obie(oboje?)
      macie racje:
      zwykli pracownicy moga miec kompleksy,
      szefowie uwazac ze bedzie ktos taki zbyt teoretyczny,
      a w konsultingu (zwlaszcza Europa, USA tez) sie przydaje

      > Wydaje mi się, że największy prestiż
      > mają dziś studia MBA

      tak, to powinien - z zalozenia - byc praktyk z dobra podbudowa w zarzadzaniu;

      pozdrawiam z Melbourne

      dr i pracuję w biznesie :))


      www.SekretyNegocjacji.com
    • paw_dady 16.04.02, 22:20
      hmm w koncu w cv wpisujesz to co chcesz (wybieraja z teog
      co osiagnelas przynajmniej w teorii ;)

      [napisane bylo:

      Czy faktycznie niebezpieczne jest zjawisko bycia
      "overqualified". Nie myślę o zbyt wysokich kwalifikacjach
      w momencie, jak ubiegamy się o każdą pracę nawet poniżej
      naszego wykształcenia i doświadczenia.

      i sie skonczylo]


      zalezy od stanowiska jesli bedziesz starac sie o prace
      jako konsultant ds sprzedazy (i.e. akwizytor) to raczej
      jestes overqualified,

      jesli prace nauczycielki matematyki w szkole a doktorac z
      historii kultury na kurpiowszczyznie to underqualified,

      jesli na cos w zwiazku z wyksztalceniem to doktorat nie
      powinien przeszkadzac bo i dlaczego mialby? moze pomoc
      choc jesli nie jest to doktorat techniczno-matematyczny i
      nie pracujesz w lab r&d to watpie.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka