Praca w Policji???!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rozumiem, że czekasz na pytania dot. testów?

    Źle zaadresowałeś pytanie. Ja nie jestem psychologiem, nie tworzyłem tego
    testu, nie znam zasad tworzenia testów psychologicznych, nie znam zasad oceny.

    Od tego są fachowcy.
  • Jeśli odczytałeś, że "grzmię" na każdy przypadek, niezależnie od jego ciężaru
    gatunkowego, to źle odczytałeś. Moje "moralizatorstwo" miało na celu tylko
    obalenie twierdzenia, że "bandyci chodzą po ulicach, a tu się kogoś ściga za
    drobnostkę". Twierdzenie to, na dodatek, zostało wygłoszone przez osobę, która
    w innym miejscu wspomina o programie Zero Tolerancji. Tym bardziej chciałem
    wyprostować fałszywy, moim zdaniem, tok myślenia.
  • Nawet nie chce mi się z tym dyskutować...
  • Gość: Asia IP: *.lublin.mm.pl 26.11.04, 14:12
    Właśnie przed chwilą dostałam kolejną negatywną odpowiedź z KMP w Lublinie.
    Wysyłałam na dwa stanowiska oddzielnie: odpowiedź oczywiście jedna "NIE". To
    moja czwarta próba, nigdy nie dali mi nawet szansy na rozmowę. Wiem, że to nic
    nie zmieni ale zastanawiam się nad napisaniem prośby o uzasadnienie tej decyzji.
    To tak tylko dla własnego sumienia...
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:41
    no wiesz,
    ja miałem część testów załatwionych, ale plecy były zbyt słabe abym dostał etat, popatrz na moje wypowiedzi jako kandydata do policji , na niektórych policjantów i na np. takiego mac.carda,
    porównaj, ja bym chciał likwidować zło na świecie, opisałem konkretne sytuacje, które się zdażyły, a on mówi, że to dobrze że nie dostałem się,
    pare razy jako jedyny w tramwaju reagowałem na wyrywanie kobiecie torebki przed dresa, widocznie coś ze mną jest nie tak, widocznie powinienem udawać że tego nie widzę, wówczas szanowny pan policjant by mnie nie nazwał malkontentem,
    może jak jakiś pirat drogowy prawie zabił mi dziewczynę nie powinienem dzwonić na 997, może jak rozbili staruszce głowę to też nie powinienm był jej pomagać i dzwonić na 997, może powiniem powiedzieć że wszystko jest okej i pan maccard nie nazywałby mnie malkontentem,
    może nie powinien mnie denerwować widok pewnego "policjanta ze stołecznej" co pije piwsko pod blokiem z dresami, z ludźmi po wyrokach, którego dziewczyna jest krewną jednego z bandziorów zastrzelonych kilka lat temu przez "grupę podwarszawską"??? może powiniem się cieszyć z tego współżycia dwu światów, pana ze stołecznej i jego wytatuowanego kolegi który siedział 4 lata i ścigał mojego kolegę bo ten nie chciałem mu oddać pieniędzy ?
    wczoraj w Uwadze na TVN był program o prokuratorze co po pijaku zabił człowieka, przez 9 lat nic mu się nie działo, dopiero po interwencjach dziennikarzy wogóle sąd się zajął sprawą i wydał wyrok "w zawiasach"...
    w mojej rodzinie ktoś wykrył fałszowanie dokumentów w pewnym ważnym dla państwa urzędzie i co ? człowek mojej rodziny wyleciał, fałszerzowi nic się nie stało, a koleś co udawał "że nic nie widzi" dostał awans,
    tak wygląda państwo polskie, jedna wielka sitwa,
    i eliminuje się uczciwych ludzi, którzy chcą tą sytuację zmienić...
    np. był pan komisarz który wykrył sprawę pewnego działacza partii (pomijam SLD czy AWS) i nagle u pana komisarza w pokoju "znaleziono rzeczy pochodzące z kradzieży", jaki efekt ? pan komisarz już nie jest policjantem, ale jest na emeryturze, co ze sprawą owego działacza ? nic,
    kiedyś znajomy policjant opowiedział mi historię o tym jak nakryli dziuplę (czyli garaż z kradzionymi samochodami) , zatrzymali złodzieji, nagle zadzwonił telefon złodzieja, ów policjant odebrał i usłyszał głos znanego posła (nazwiska mi nie zdradził) ów poseł zapytywał, czy "fura dla mnie już jest pzemalowana ?"
    ów policjant zawiadomił przełożonego, odsunięto go od sprawy a i jeszcze dostał opie..w stylu "ty chcesz, żeby nas wywalili z roboty ?"
    pełno jest takich przypadków, mam wielu znajomych na niskim szczeblu w policji, drugi z moich znajomych wykrył duży transport narkotyków, a awans i nagrodę za to dostał koleś z jego jednostki który nic ze sprawą nie miał (ale to siostrzeniec pokuratora),
    może dlatego nas nie chcą ? jesteśmy za uczciwi ,
    kiedyś jeden człowiek powiedział mi mądre zdanie "nie można awansować kogoś na kogo się nie ma haka" i to prawda, to co w wyżej wspomnianym przypadku z pracy mojego krewnego, awansowano kolesie który tolerował fałszowanie a na dyrektorskim stołku została osoba fałszująca - dlaczego ?
    bo jak "ktoś" będzie od nich "coś" chciał, to wyciąga dowody i mówi "brachu, mam na ciebie to i tamto" i oni zrobią co się od nich wymaga, a członek mojej rodziny był uczciwy i nie było na niego haka, a zatem nie działały "naciski" z góry,
    taki ktoś ani nie donosi, ani nie wyda decyzji jakiej zarząda "głos z telefonu", im takich nie trzeba
    nie mówię tu o zwykłych krawężnikach z prewencji, bo członek mojej rodziny był naprawdę wysoko, ale nawet aby dostać się na krawężnika są problemy,
    naprawdę żałuję że żyję w tym kraju, za który walczyli moi dziadkowie i dostawali virtuti militari, teraz te medale można sobie schować do szuflady bo oprócz kilku kombatantów nikt ich nie szanuje ani nie szanuje wartości za które ginęły miliony ludzi, żyję jeszcze drobną nadzieję że za pare lat ten syf minie i będę mógł rzucić nudną pracę biurową w komercyjnej firmie i wstąpić do policji o której marzyłem od dziecka, od czasu kiedy widziałem jak bandziory zabili staruszkę,
  • normalnie cię podziwiam, ze jeszcze dyskutujesz z tym "z pragi...".
    Dzieki Bogu, że ten oszołom nie dostał się do policji.
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 26.11.04, 20:06
    Asiu, oni nie muszą niczego uzasadniać...
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 20:27
    ja jestem oszołomem ?
    ciekaw jestem jak te "nieoszołomy" reagują, gdy dres wyrywa staruszcze torebkę, ciekawe jak reagują, gdy ktoś w pracy fałszuje czyjś podpis na dokumencie, chyba, że "nieoszołomy" sami tak postepują, niektórzy takie cechy nazywają "zaradnością życiową",
    dla niektórych "zaradnością" jest kupienie "komórki od znajomego z podwórka po wyjątkowo niskiej cenie", nieoszołomstwem jest np. podłożenie gotowca na egzaminie, nie mylcie oszołomstwa ze zwykłą ludzką uczciwością, mam liczną rodzinę w usa i wiem jak tam pracuje policja oraz wiem jak pracuje tu,
    tam się zwija gościa co obsikał przystanek, albo urząd skarbowy dobiera się do kogoś kto jest podejrzany nawet o drobnostkę, a u mnie na pradze widziałem nastolatków (dzieci rodzin z tzw."marginesu") obwieszonych złotem, którzy mają po 2 samochody, ciekawe jak na nie zarobili ? ale w polsce to nikogo nie interesuje skąd dresik po 7 klasach podstawówki ma 2 samochody i czy zarobił na nie w sposób uczciwy, oraz nikogo nie interesuje, gdzie ów dresik pracuje, skoro cały dzień siedzi na ławce przed blokiem i gada przez komórkę
    znam realia kanady, usa i porównuję je z polską,
    tam jak włamywacz wchodzi na czyjś teren to się do niego strzela(uważam, że to jest przegięcie), a w polsce ma się proces o morderstwo, tym się różnią nasze kontynenty, zanim będziecie mnie osądzać, pooglądajcie w TVN Uwagę i Pod Napięciem ! chyba, że mieszkacie w jakims innym cudownym świecie, gdzie wszyscy są dla siebie mili, nikt nie napada wam matki, nikt nie włamuje się wam do domu, nikt nie straszy waszej dziewczyny igłą z aids żądając komórki (to pare miesięcy temu spotkało koleżankę mojego sąsiada), jeżeli faktycznie żyjecie w takim idealnym świecie to bardzo chętnie się do niego przeprowadzę i zapomnę o tym co widziałem tutaj
  • Gość: Asia IP: *.lublin.mm.pl 26.11.04, 21:10
    Zgadzam się z Tobą. Coraz częściej wydaje mi się, że trzeba być pozbawionym
    uczuć chamem, bez honoru, bez ambicji, ślepym na cudzą krzywdę by można było się
    dostać do tej "instytucji". A co do samego kraju, to tak samo jest mi wstyd jak
    Tobie. Jest mi wstyd i przykro za tych wszystkich z mojej rodziny, którzy za to
    państwo oddawali życie.
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:43
    a propos "za ten kraj" w mojej rodzinie jest 2 medale virtuti militari, i ileś innych "medali", z pokolenia na pokolenie moja rodzina pracowala dla tego kraju, doszła od szczebla wojewódzkiego nawet do centralnego ,
    a realia są takie, osoba z mojej rodziny dostała dokument ze sfałszowanym podpisem pewnego ministra , miała wcielić decyzję X w życie w podległej instytucji, ale podpis wydał się "coś nietaki" jak na innych papierach a decyzja dość dziwna, efekt jest taki, że to ta osoba (która zaprotestowałała przeciw takiemu dokumentowi) była ciągana po sądach, nie będę liczył innych perturbacji, po pogróżkach szukaliśmy pomocy i u policji, ale policja odpowiedziała "przy takich nazwiskach państwu tylko prasa zostaje bo tu nikt nie pomoże" ale z prasą jeszcze się wstrzymujemy, bo to pociągnie za sobą reakcję łańcuchową w pewnych służbach,
    i tu smutna praktyka tego kraju, są wydziały wewnętrzne ścigające "szeregowców", ale nie ma wydziałów które ścigają nieucziwych "generałów",
    sądzę, że mając taką wiedzę jak dziś, moja rodzina nie zmieniała by tego kraju w 1980, bo walczyli o polskę "prawdy" a nie polskę korupcji i bezrobocia, kto dzisiaj pamięta 21 postulatów ? jeżeli złodziej wyrywa kobiecie torebkę a ja dzwonię na policję to słyszę "tak, tak przyjedziemy", dzwonię drugi raz, trzeci raz, w końcu po godzinie odprowadzam kobietę do domu bo nikt nie przyjechał, tydzień temu widzę tych samych typów pod Arkadią, jak stoją na przystanku i patrzą kobietom na torebki, z racji mieszkania na pradze widziałem więcej niż nie jedna osoba, mógłbym dziś mieć wille jak jeden z moich kumpli, co pierwszy samochód ukradł mając 13 lat, namawiał mnie aby iść na napad, bo mieliśmy wtedy wszyscy "czapki terrorystki", ja wtedy odmówiłem, dzisiaj on jest ponoć biznesmanem a mnie jacyś nazywają malkontentem i ekstremistą,
    jak raz powiedziałem policji o kimś kto próbował dokonać włamania do mojej sąsiadki, ponadto go przegoniłem spod jej drzwi, to ta informacja o próbie włamania "wyciekła" z policji i ganiano mnie ze stłuczoną butelką (tulipan) aby oskalpować i to wg. niektórych są normalni ludzie, a ja jestem oszołomem; cieszy mnie Asiu , że stoimy po tej samej stronie barykady, wszystkiego dobrego
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 03.12.04, 22:06
    hmm, słyszałam o GRUDNIOWYM naborze! że niby robią dodatkowy, bo od stycznia
    mają byc te nowe zasady... tak czy inaczej czekam na styczeń. pozdrawiam
    wszystkich
  • Witam Ja również chcialabym złożyć dokumenty w policji czy ma ktoś może jakiś
    wzór podania??? Bardzo proszę o przesłanie na: redarow@wp.pl nie
    mam "zielonego pojęcia" jak takie podanie napisać.
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 12:40
    wczoraj zdawałem testy sprawnościowe- wcale nie bylo aż tak ciężko jak co nie
    którzy opisywali! nie jestem pewnien tylko wyniku z ławeczki /bo maja obliczyć
    ze wzoru/ wyniki beda w środe! dam znać jak mi poszło! ale jestem dobrej
    myśli!!! nie ma co sie bać na zapas! ale najważniejsze to to że trzeba
    spróbowac! no bo jak inaczej sie dostać do pracy w policji!?
    POZDRO
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:36
    musze sie pochwalic ze wynik egzaminu sprawnosciowego wypadl pozytywnie, teraz
    czekaja mnie testy psychologiczne ale dopiero w kwietniu. a wiec trzeba uzbroic
    sie w cierpliwosc i liczyc ze sie uda przejsc kolejny etap do celu.
    pozdro wszystkim
  • Gość: Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:26
    Właśnie i co dalej,po śprawnośćiowych-wie ktoś może jak wygląda ta rozmowa z
    psychologiem po multiselecie, bo tak to się chyba teraz nazywa wcześniej były
    to MBS-czy coś się zmieniło w tych testach.I czy są jakieś zadania
    matematyczne ,bo przyznam szczerze,że ze śćisłych orłem nie jestem:-)
  • Gość: marbeta IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 23:19
    nie ławeczka a " test harwardzki", a tak poza tym to jest zawsze podany wzór na
    podstawie którego można samemu obliczyć ilość powtórzeń.
    Podaje wzór:
    ilość wejść dzielimy przez 180 i mnożymy przez wagę i razy 0,53
    współczynnik musi wyjść powyżej 0,22 aby zaliczyć na dst.
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:56
    prawie tak jest jak piszesz, tylko ze test harwardzki to jeszcze mierzenie
    cisnienia przed proba i po probie skoro piszesz o szczegolach!
    a propos to zaliczylem te testy sprawnosciow i teraz czekam na mbsy, musze
    uzbroic sie w cierpliwosc bo dopiero w kwietniu!
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:57
    aha no i jeszcze trzeba znac wspolczynnik Lw (tzn miec tabelke)z ktorej
    wynikaja punkty
  • Odpowiedz: Zdobycie pracy wpolicji jest związane z uwarunkowaniami
    genetyczno-towarzyskimi. Na tej zasadzie tam dostają ludzie pracę. Krawężnikim
    jest ktoś z ulicy... z łapanki. a prace biurowe dostają osoby nieprzydpadkowe.
    Dlatego Twoje podanie odrzucono.
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:35
    po za paroma osobami nie widzę w tym wątku wogóle wypowiedzi ludzi, którzy rozumują, że praca w policji to powinna być służba ludziom i zasadom etyki, nie widać, że ludzie którzy chcą się dostać idą tam aby "ścigać przestępców",
    raczej idą bo to to przepustka do świata władzy i do łapówek, po za tym po 15 latach emerytura :/
    sam pamiętam jak na testach jeden taki używał kalkulatora, żałosne, że osoba mająca ścigać nieucziwych sama już na wstępie zachowuje się nieuczciwie
    znam realia innych krajów i jest mi wsytd za taki kraj jak polska
  • Gość: doris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:09
    Daj spokój ja tez próbowałam dostac sie do Policji i nic z tego.... Tam jak nie
    masz znajomości to nie masz szans! 2 razy startowałam do szkoły policyjnej w
    Szcytnie i tez nic. JAk nie bedziesz miała pewniaka to szanse sa marne! Ale
    próbuj wysyłać CV moze kiedys sie uda. Powodzenia!
  • Gość: Vita IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:44
    Napiszcie coś więcej o testach psychologicznych i czy ktoś może słyszał o tym
    że ma się coś zmienić w sprawnośćiowych od stycznia.Czy mają być jeszcze
    trudniejsze?Może ktoś jest w temacie?
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 07:20
    Jak napisał ktoś "z pragi" praca policjanta to służba społeczeństwu. Cheć pracy
    w tej formacji powinna wynikać niejako z powolania, a nie po to by móć sobie
    załatwić anulowanie mandatu.
    Obecnie jestem w trakcie postępowania kwalifikacyjnego do slużby w WRD
    (drogówka). Pierwsza reakcja znajomych którzy się o tym dowieddzieli była taka -
    w razie czego anulujesz mi mandat?
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 07:24
    A czy obecne testy sprawnościowe są trudne?
    Faktem jest że nie jestem ostatnio osobą ktora przesadnie dba o swoją kondycję
    fizyczną, ale do testow przygotowałem sie przez miesiąc. 3x w tygodniu siłownia
    i basen, raz w tygodniu godzina biegów w Kabatach. Egzamin zdałem za pierwszym
    razem.

    Co ciekawe. Karki (czyt. sterydowcy) nie mogli zaliczyć testu zwinnościowego i
    słynnej laweczki.
  • Gość: marbeta IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 07:25
    pierwsze słyszę, żeby test harwardzki był uzależniony od ciśnienia. to akurat
    bada wcześniej twój lekarz żeby mógł cię do testu sprawnościowego dopuścić. a
    tak w ogóle to trudno te wszystkie testy nazwać trudnymi. opinię taką wymyślili
    chyba Ci, którzy są zasłabi do tej pracy. zamiast napisać, że się nie nadają to
    kładą to na karb korupcji, matactwa i zbyt wysokich wymagań egzaminacyjnych.
    bardzo dobrze, że od nowego roku podniosą poprzeczkę, bo dzięki temu nie będzie
    w policji takich ludzi, jak Ci którzy wypisują same negatywy mimo, iż nie mają
    styczności z tą pracą.
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 07:32
    a co boisz się ze to ponad twoje mozliwosci
  • Gość: KSP IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 08:44
    Różnica głównie polega na tym że życiorych pisze sie chronolowicznie, a CV
    odwrotnie. Od tego co było ostatnio cofany się w czasie.
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 08:51
    Jeżeli szanowny tatuś nie był karany za sprawę kryminalną, a za taką błachostkę
    to nie masz sie czym martwić.
    Co innego gdyby tatuś napadł na staruszkę, wtedy o służbie w policji możesz
    zapomnieć.
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 11:44
    > Jak napisał ktoś "z pragi" praca policjanta to służba społeczeństwu. Cheć pracy
    >
    > w tej formacji powinna wynikać niejako z powolania, a nie po to by móć sobie
    > załatwić anulowanie mandatu.
    > Obecnie jestem w trakcie postępowania kwalifikacyjnego do slużby w WRD
    > (drogówka). Pierwsza reakcja znajomych którzy się o tym dowieddzieli była taka
    > -
    > w razie czego anulujesz mi mandat?

    Jest mi niezwykle miło, że taki głos pada. To dobrze, że jest odsetek policjantów czujących, że tą instytucję powołano w systemie prawodawczym (pewnie kilka tysięcy lat temu) DO ŚCIGANIA BANDZIORÓW.
    Czytając posty niektórch osób (nazywających mnie oszołomem) zdaje się, że ci ludzie nie wiedzą po co jest policja, po co jest prawo, część z nich powinna może zostać adwokatami. Bo od obrony ludzi łamiących prawo jest adwokat, policjant jest od ścigania i zwalczania a prokurator od wsadzania do paki, zdaje się, że wiele osób o tym podziale ról zapomina.
    Choć moje doświadczenia z policją nie są dobre (kilka razy zawiadamiałem np. o napadzie, piractwie drogowym, co było ignorowane).
    W wyniku zaborów i innych władz narzuconych siłą w polsce wyrobiło się w ludziach przekonanie, że "przepisy są po to aby je łamać" i to pokutuje również w policjantach. Z racji mieszkania w "dość ciekawej okolicy" mam po oknem ławkę na której siedzi kilku dilerów, jeden gwałciciel, koleś po odsiadce za "ośmiornicę", koleś po odsiadce za napad z bronią w ręku.
    Powtórzę po raz kolejny moje porównanie polski do USA, w której mam rodzinę. Tam nie ma takiej sytuacji, że policjant się zadaje prywatnie z takimi typami "z ławki" bez konsekwencji. Kolejna różnica polega na tym, że w USA jak ktoś mi wchodzi do domu to mogę go zabić, a u nas muszę ustąpić, bo jeszcze mnie oskarży o pobicie. W ameryce widząc napad na ulicy jak się zastrzeli bandytę to jest się bohaterem, a u nas jest się sądzonym i jeszcze bandziorstwo grozi rodzinie. W ameryce normalną rzeczą jest oskarżanie przez stowarzyszenia ofiar, u nas ludzi w stylu Krzysztof Orszagh nazywa się oszołomami. Powszechne posiadanie broni nie jest niczym dobrym, bo może trafić w ręce wariata. Ale mówię o różnicy w prawie. Tam ofiara jest ważniejsza od sprawcy, u nas sprawca ma nieraz większe prawa od ofiary. Dane bandyty/oszusta chronią przepisy o ochronie danych osobowych, ale zdarza się, że ofiara musi imiennie oskarżać napastnika, a więc napastnik ma jej dane osobowe, a ofiara nie ma danych napastnika. Adwokat napastnika w polsce może żądać danych napadniętego. A jeżeli to nieprawda, to znaczy, że te opisywane w prasie przypadki są dowodem na nieprawidłowości działania polskiego apratu ścigania.
    U nas w polsce się pyta o prewencyjność kary śmierci i wysokich wyroków, zwłaszcza zapytuje się o to ustami Fundacji Helskińskiej. Ci ludzie również zapominają, że KARA TO KARA. Kara to coś co istnieje w prawodawstwie od tysięcy lat, istnieje po to aby odpłacić krzywdą za krzywdą, ale u nas ostatnio władze i prawnicy (w przeciwieństwie do społeczeństwa) zaczynają negować kary, mówiąc, że to nie prewncyjne. Chory pogląd, przecież nie liczy się to czy bandzior się naprawi po więzieniu (zazwyczaj nie i to wiadomo), wyrok jest po to aby zdrową część społeczeństwa uchronić przed działaniami chorej. Tych ludzi się nie zmieni, jak naruszali czyjeś prawa kradnąc i napadając, tak będą czynić dalej. Więzienie nic ich nie nauczą, więzienia są po aby się ich bać i aby na ileś lat okolica miała spokój od określonego osobnika. To samo z karą śmierci, ona nie jest po to aby odstraszyć, ale po to aby odpłacić, a po za tym niemoralne jest utrzymywanie zwyrodnialców z podatków i karmianie ich.
    Takich podstawowych zasad nie rozumie wiele osób, smutne, że i wśród policji, która powinna reprezentować najwyższy poziom moralny a nie być zwykłą "pracą".
  • Gość: Vita IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 11:49
    Sama nie wiem czy są trudne?Rzut piłką łatwy,podnoszenie na ławeczce też ale
    test na wytrzymałość i brzuszki mogą sprawić jakąś trudność -zrobiłam 17 i co
    zabrakło mi dwóch do db i jakoś naprawde trudno wycisnąć mi z siebie 21 w ciągu
    30sek.i nie mam pomysłu aby to zrobić i jakoś nie wydaję mi się ,żeby te
    4brzuszki miały jakieś znaczenie co do tego czy ktoś się sprawdzi w
    zawodzie.Liczy się bardziej wytrzymałość psychiczna ,a niestety punktacja leci
    za wszystko.Co do mierzenia ciśnienia też pierwszy raz słyszę.
  • Gość: Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 11:58
    ponad twoje na pewno.Nie chce mi się z tobą rozmawiać.
  • Gość: marbeta IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 12:49
    Z racji wykonywanego zawodu powiem Ci, że Twoje wypowiedzi świadczą o tym, że
    nie nadajesz się do pracy w policji. Nie rozumiesz, że inni mogą byc innego
    zdania niż Ty, mało tego ciężko Ci się przyznać do tego, iż nie masz racji.
    Dobrze by poznali się na Tobie i Cię odrzucili. Tak poza tym to jesteś
    śmieszny, że pytasz o zadanie na MS. Nawet jeśli będziesz znał parę pytań to i
    tak Ci to nie pomoże z tego względu, że pytania są weryfikujące i od razu
    wyjdzie, że kłamiesz. Poza tym nie chodzi o zadania matematyczne, bo one są
    banalne ale o profil osobowościowy, a tego nie zmienisz. Jeśli chodzi o pytania
    ze strony psychologa to zależy od niego samego.
    P.S. Sądząc po Twoich wypowiedziach to faktycznie (zacytuje Ciebie) ORŁEM NIE
    JESTEŚ.
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 11.12.04, 13:13
    Tak są zadania matematyczne, ale są naprawdę na pozionie szkoły podstawowej. Są
    zadania na spostrzegawczość, na wyobraźnie przestrzenną, od diabła pytań
    dotyczących charakteru, zadania na zrozumienie tekstu.
  • Gość: Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:55
    Bawisz mnie z racji twojego wykonywanego zawodu (jaki kolwiek on jest),że
    robisz śmieszną analize mojej osoby,szkoda mi ciebie,że podniecasz się tak
    małymi sprawami specjalistko :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • Gość: Dziękuję za odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:57
    aż się boję dalej pisać uuuuuuuu bo marbeta mnie zlinczuję
  • Gość: Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 19:04
    -a propo zawodu-chyba nie jesteś policjantką-policjantem,bo z twoich wypowiedź
    wynika,że ewidentnie się nie nadajesz.Też jak najbardziej nie rozumiesz że ktoś
    inny może mieć swoje zdanie,sama sobie zaprzeczasz,a tak poza tym to dalej mnie
    bawisz-dostałaś już wypieków na twarzy:-)))
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 12.12.04, 15:35
    Hmm, NIGDZIE nie znajdziesz jednego i jedynego wzoru pisania CV - przyjęło się,
    że CV pisze się "odwrotnie", jednak można pisać też chronologicznie. Życiorys i
    CV to jest to samo, nawet sama nazwa na to wskazuje, więc nie pleć głupot. I
    wcale nie wzięłam się od "dupy strony", poza tym, że faktycznie mogłam sama się
    wybrać do kadr zamiast wysyłać dokumenty pocztą. Kadry zaprosiły mnie na
    styczeń (kadry KMP).
  • Gość: marbeta IP: *.devs.futuro.pl 13.12.04, 07:11
    Zaskoczę Cię w takim razie. Tak się składa, że pracuje dla policji i mam
    nadzieję, że trafisz na mnie podczas badań w PZP.
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:11
    ludzie wpiszcie sobie w wyszukiwarce"test harwardzki" a zobaczycie co sie
    sklada na laczna ocene wyniku, przy tescie sprawnosciowym nie powinno sie to
    nazywac testem harwardzkim a raczej laweczka- takie przynajmniej jest moje
    zdanie- a odnosnie osob ktore narzekaja na to ze nie moga sie dostac do policji
    a nawet nie probowaly albo za ciency sa w uszach to jestem tego samego zdania.
  • Gość: Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 13:57
    Też mam taką nadzieję;-)
  • Gość: Ali IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.12.04, 11:16
    O ABW też zapomnij jeżeli nie masz znajomości. Wogóle o całej mundurówce można
    zapomnieć bez "pleców".
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 15.12.04, 19:44
    Będzie tak:
    1. Nabory bedą przeprowadzać tylko komendy wojewódzkie (zarówno dla siebie jak
    i dla miejskich czy powiatowych).
    2. Bedzie stosowany RANKING - np. będzie 5 wakatów, to 5 najlepszym osobom beda
    proponawe stanowiska, reszta bedzie czekac na swoją kolej.
    3. Nie wiadomo (ja nie wiem) jak to będzie z tym czekaniem i ewentualną
    ważnością poszczególnych testów itp. (np. sprawnościówka jest teraz ważna chyba
    1 rok).
    4. Nie dowiedziałam się ile trwać będzie szkolenie podstawowe (podobno 2 czy 3
    lata - szkoła, praca, szkoła, praca itd.) i jakie bedzie wynagrodzenie przez
    ten czas (podobno 400-450 zł !!!!). Zaznaczam, ze nie jest to informacja
    potwierdzona.

    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych:-)
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 16.12.04, 17:15
    W tym wszystkim najlepsze jest wynagrodzenie w trakcie szkolenia.

    Dziś zakończyłem cały proces testów, badań, wywiadów.
    Ciekawe jak długo będę czekał na odpowiedź z kadr?
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 16.12.04, 18:28
    Z tym wynagrodzeniem to nie jestem pewna jak będzie - jeśli będzie tak
    drastycznie niskie to przynajmniej nie będzie konkurencji na liście starających
    się:-). PS. Tylko kto moze sobie pozwolić na TAKIE zarobki przez 2 czy 3 lata...
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 10:13
    to jest tylko takie gdybanie, przecierz nie ma jeszcze zatwierdzonej ustawy!
    i czy ktoś wogóle ją widział???
    ja mam wiekszy problem 23 grudnia zdaje multiselect!
    i nie wiem co z czym zjeść?
    jeśli ktoś ma o tym pojęcie to prosze o szczegóły.
    dzieki z góry i pozdro
  • Gość: Jaaqa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.12.04, 19:14
    eneralnie to NIE MA SOSOBU NA PRZYGOTOWANIE SIĘ DO MULTISELECTU. Odwiedź stronę
    www.pracuj.pl/doc2_leo.cm?id=1554&user_id=1 i zajrzyj do zakładki TESTY
    (bądź wypoczęty itd. bo testy można rozwiązywać co pół roku - od zalogowania).
    Pytania w tym stylu mogą być. Niestety MULTISELECT jest "robiony" pod kątem
    przydatności do okreslonego rodzaju służby - może wyjść, że do dochodzeniówki
    się nadajesz, ale w związku z tym, że testowali Cię pod kątem prewencji, to
    odpadasz, itp. POWODZENIA. daj znać, jak poszło!! :-)
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.12.04, 19:15
    Poza ty, to co to za termin "23.12" ??? Nie mogli wyznaczyć Ci terminu
    bardziej "ludzkiego"?
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:02
    wcześniejszy termin miałem wyznaczony na 22.04.2005, ale z przyczyn mi nie
    znanych został zmieniony, a czy to źle czy dobrze to sie okaże jak bedzie wynik!
    naturalnie dam znac jak mi poszło.
    pozdro
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 23.12.04, 18:57
    I jak Ci poszło?
  • zastanow sie czy na prawde policja jest tym czego chcesz? niskie place,
    nieterminowe czesto wyplaty, o podwyzkach mowy nie ma (wiadomo, budzetowka).
    wiesz, moj ojciec jest na dosyc wysokim stanowisku, pracuje wiele lat (uczciwie,
    a moze nawet niestety uczciwie, bo wokol tylko raty i kredyty). faktem jest, ze
    po prostu tam jest cienizna, teraz moze widzisz cos w rodzaju powolania, a
    pozniej bedziesz miala dosyc tego, ze tak na prawde nic nie bedziesz miala do
    powiedzenia. dodam, ze praca jest strasznie stresujaca. ale to chyba wiesz. ja
    pracuje w firmie IT i uwazam, ze tez jest to stresujace zajecie, ale nie wiem
    czy wytrzymal bym stres zwiazany z faktem, ze po aresztowaniu jakis dres sie
    odgrazal, a pozniej przeciez jest prawdopodobne, ze spelni swoje grozby. dziwia
    sie ludzie, czemu policja pracuje tak jak pracuje. mi by sie nie chcialo
    nadstawiac glowy jesli ledwo wiaze koniec z koncem (mowie o tych uczciwych :) ).

    pozdr.
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:07
    poczytaj moje posty, jak chcesz, pozdrawiam serdecznie
  • czytalem wszystkie twoje posty, jest w nich sporo racji, ale tez nie mozesz az
    tak bardzo generalizowac. w kazdym razie mysle, ze i twoje i moje argumenty
    przemawiaja za tym by dziewczynie jednak odradzic ta "droge do kariery".

    pozdr.
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 26.12.04, 21:47
    Znam różne "minusy" tej pracy z wielu źródeł. I mimo wszystko chcę spróbować!
    Może na razie myślę o tej pracy (służbie) zbyt idealizując ("powołanie", służba
    ludziom itd) i po jakimś czasie plusy zostana przesłonięte przez minusy zwykłej
    codzienności i użerania się bzdurami, na które nie będę mieć wpływu, może.. mam
    nadzieję, że dopadnie mnie to nie wcześniej niż przed emeryturą:-). Co do
    stresu, to jak na razie mam stresującą pracę, co do odgrażających się dresów -
    nie znasz dnia ani godziny kiedy taki dres dopadnie Cię na jakimś przystanku
    autobusowym czy w innym równie uroczym miejscu, a jego argumentem bedzie "bo
    tak". A co do pieniędzy, to moje zdanie jest takie, że uczciwą pracą nigdzie
    się w tym kraju nie zarobi kokosów - no chyba, że jest się super specjalistą w
    swojej dziedzinie. Pozdrawiam
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:45
    zaliczyłem sprawnościówkę,multiselect i jutro mam testy w poradni zrowia
    psychicznego w poliklinice MSWiA. podobno różnią sie od multiselectu (pisze sie
    wszystko ręcznie a nie na kompie), no ale cóż odnośnie szczeg. dowiem sie tego
    jótro!
    pozdrowienia
  • Gość: agga IP: *.krasman.pl / *.krasman.pl 03.01.05, 13:54
    Jak się nie ma znajomości to nie ma co o tym marzyć!!! Przeszłam wszystkie
    testy badania i co i nic!!! Niby miałm być przyjęta i nagle okzaywało się, ze
    jest kolejka przed każdytm terminem przyjęć i ze ja musżę poczekać. Momo
    tradycji rodzinnych mnie nie przyjeli!!! Przekładali moje papiery z jeden
    jednostki do drugiej bo niby tam miało być moje miejsce a najśmieszniejsze jest
    to że papiery znalazły się 400 km od domu i pan Komendant był tak miły i chciał
    mnie poinformować osobiście, że nie zostanę przyjęta i przegnał mnie po Polsce
    800 km. Lekka przesada. Zawsze znajdą jakiś pretekst żeby człowieka nie
    przyjąć. Dla mnie to jest śmieszne a Ci ludzie to pajace! Zasady mają się
    zmienic i bardzo dobrze ale czy to coś pomorze na układy i układziki szczerze
    wątpię. Na egzaminei sprawnosciowym dużo facetów odpadło ale co sie okzało, że
    najgorsze fleje przyszły na psychotesty czyli egzamin zaliczyli nie potrafili
    się podnieśc na drążku już nie wspomne o rzucie piłką lekarską. No i wystarczy
    spojrzeć na ulice jacy policjanci chodzą. Straciłam rok życia przez te ich
    obiecanki i nadal nie mam pracy. Nie łudżcie się!!!! Jeszcze żeby kokosy były w
    tej pracy a tu nie ma na co liczyć. Trzeba się zacząc cenić a nie po studiach
    iśc na ulice i szarpać sie z pijakami!!A niedouczony komendant grzeje ciepły
    stołeczek i tłucze internet 8 godzin dziennie i nie bardzo wie co się dzieje a
    zastępcy tyrają. Nie wspomnę o wykształconej kadrze na ulicy. Pozdrawiam!
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:48
    bylem na testach w poradni zdrowia psychicznego i wygladaja one nast.jest
    bardzo duzo pytan ktore sie powtarzaja! jest 305 pytan testowych, 60 zdan do
    dokonczenia, 40 slow do wyjasnienia, test zrecznosciowy na czas( wybrac trzeba
    bylo 2 ktora jest miedzy cyframi parzystymi i 7 ktora jest miedzy nieparzystymi
    z posrod liczb uszeregowanych w ciagu 3 min),testy wizualne-czyli trzeba
    znalezc brakujacy element obrazka z posrod 8 fragmentow i tu bylo ok 50
    obrazkow, a na koniec rozmowa z bardzo poje..ym psychologiem ktora trwa ok 40
    min. no i tak mniejwiecej wyglada ta wizyta w poradni zdrowia psychicznego!
    wynik bedzie za tydzien dopiero.
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 05.01.05, 18:16
    eee, bedzie dobrze:-). poczytaj sobie to (w sprawie nowych zasad naboru):
    bip.mswia.gov.pl:8080/_service/page_render.asp?sd=true&nodeid=0&topicnodeid=320&docnodeid=534
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:23
    poczytalem sobie-dzieki
  • zobaczcie sobie tu. to forum dla policjantow. rowniez pisza na nie ludzie,
    ktorzy probuja sie dostac. moze oni wam udziela odpowiedzi konkretnych.

    www.ifp.pl/phpbb/
    pozdr.
  • Gość: kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:49
    chcem sie pochwalic ze dostalem dzisiaj odpowiedz z komendy o tym ze pozytywnie
    zaliczylem testy w poradni zdrowia psychicznego!!!:) czyli teraz kolejne etapy
    rekrutacji ...
  • Czy możesz coś wiecej powiedzieć o tych testach.
    jak one wyglądają jakie są pytania itp.
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 13.01.05, 20:06
    Gratulacje! :-)
  • Gość: BOLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:12
    Mogę ci tylko powiedzieć ,że nie przyjmiesz się, składając podanie o przyjęcie
    do służby listownie, za tym trzeba dreptać, truć kadrowcom głowę. i pamiętać, o
    tym że jak wejdziesz drzwiami , a cię wyrzucą to przyjdź jutro i wejdź oknem. A
    po jutrze kominem. Ja czekałem dwa lata.powodzenia życzę. BOLO
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 14.01.05, 21:51
    Dzięki.
  • Gość: Kasiurek IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 15:35
    Witam,
    Czy ktoś z Was robił sobie laserową korekcję zwroku, aby pozytywnie przejść komisję lekarską? Byłam już u okulisty z komisji lekarskiej na badaniu i zasugerował mi przeprowadzenie takiego zabiegu wpisując jednoczesnie na obiegówce par. 13.3 czyli czasową niezdolność do służby. Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś kto miał podobne przejścia z okulistą i zrobił sobie laserową korekcję wzroku, a następnie znowu poszedł do okulisy, podzielił się swoimi spostrzeżeniami. Czy zrobiebie laseru (przy założeniu, że wszystko jest w porządku z oczami i nie ma powikłań) gwarantuje otrzymanie pozytywnej opinii od komisji lekarskiej? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam,
    Kasiurek
  • Gość: Jaaa IP: *.ima.pl / *.ima.pl 18.01.05, 19:47
    Pozdrawiam wszystkich obecnych w tym wątku:-). Postanowiłam (w związku z
    różnymi perypetiami kadrowymi - typu nowe zasady naboru, ale nikt nic nie
    wie, "prosimy się kontaktować w październiku 2005") podążyć nieco okrężną drogą
    i złożyć ofertę na stanowisko cywilne w Policji. Trzymajcie kciuki. Gdyby ktoś
    nie wiedział, to informacje o wolnych stanowiskach cywilnych są na stronie
    www.usc.gov.pl.
  • Gość: Emiksek IP: *.lubomino.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 23:47
    Z tego co sie orjentuje to nic nikomu niewiedomo na temat nowych zasad naboru
    do policji narazie jest wszystko po staremu i tak z tego co mi wiadomo bedzie
    do konca tego roku pozdro!!
  • Gość: A. IP: *.lublin.mm.pl 19.01.05, 10:46
    Niestety, nie chcę Cie dołować ale łatwiej chyba jest się dostać na
    funkcjonariusza niż na stanowisko cywilne: próbowałam już 4 razy, nawet ze
    znajomościami (chyba za małe). TO JEST JEDEN WIELKI UKŁAD.
  • Gość: kamilos IP: *.net.pl 26.01.05, 19:36
    przeszedlem juz caly etap rekrutacji i w maju ide na szkolenie do szczytna,
    jezeli ktos wie cos na temat: szkolenia podstawowego w szczytnie to prosze o
    podzielenie sie i ewentualne wrazenia. dzieki z gory.
  • Gość: z pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:46
    a jak na te pytania o zupie odpowiedziałeś, że zdałeś ?
    i o te toasty ?
  • Gość: ala IP: *.krasman.pl / *.krasman.pl 26.01.05, 20:36
    a kot jest ze śląska i był na komisji lekarskie? Właśnie w przyszłym tygo idę
    do polikliniki i wiem tylko , że jest strasznie nie miła panie sekretarko
    pielegniarka w wojewódzkiej komisjii lekarskiej!Jak dokłądnie badają ?
  • czy mam szansę dostać się do policji, skoro mój mąż jest w więzieniu, mam 2
    dzieci, wykształcenie śrrednie, czy jako osoba w trakcie rozwodu mam
    szansę....a gdyby on nadal był moim mężem....
  • Gość: Emiksek IP: *.lubomino.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 00:18
    Jak maz jest w pierdlu to szanse spadaja o 70% plus jezeli jest brak znajomosci
    to do 90% niewiem jak jest po rozwodzie ale próbowac zawsze mozna powodzenia :)
  • Gość: gośc IP: 62.148.89.* 28.01.05, 16:24
    zaczynasz od rejestacji u tych "pań".Dostajesz obiegówkę z którą biegasz po
    kolejnych gabinetach lekarskich (nie zapomnij dowodu osobistego)najpierw robisz
    badanie krwi i moczu- wyniki zazwyczaj na drugi dzień.Potem robisz rtg zatok i
    klatki piersiowej oraz ekg spoczynkowe(laryngolog bez rtg zatok Cię nie
    przyjmie).....i biegasz sobie od gabinetu do gabinetu
    neurolog,chirurg,okulista,psych iatra(jest w innym budynku),stomatolog,internista
    ( na końcu), dermatolog(do niego już z wynikami krwi i moczu) i jak uda Ci się
    juz przejść wszystkich to wracasz do tych "pań" i masz komisje lekarską.Nie jest
    tak żle...tylko dużo biegania rejestrowania się itp.
    aha jeszcze ginekolog i badanie cytologiczne na wyniki czeka się tydzień he he
    pozdrawiam i powodzenia...
  • Gość: smiechu IP: 195.205.26.* 28.01.05, 18:55
    prawda bez znajomosci sie nie dostaniesz. mi udalo sie zaliczyc tylko
    cwiczenia, na testach psychologicznych odpadlem !!! korupcja jest wszedzie !!!
  • Gość: Perez IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:08
    Nie przyszło ci do głowy,że się nie nadawałeś i najzwyczajniej w świecie
    oblałeś?
  • Gość: Z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 29.01.05, 15:56
    A ja jakoś bez znajomości przeszedłem przez wszystkie szczeble postępowania
    kwalifikacyjnego.

    Kolego zwyczajnie nie nadajesz się do tej roboty. Sprawność fizyczna jest
    bardzo ważna, ale cała siła policjanta jest w jego głowie i psychice.
  • Gość: z ursynowa IP: *.devs.futuro.pl 29.01.05, 15:59
    To zależy za co siedzi.
  • Gość: bartekz1 IP: *.devs.futuro.pl 29.01.05, 21:01
    Podobno policja się zmienia, więc może już być inaczej niż piszę, ale wiem
    dokładnie jaka sytuacja była w policji w dawnym mieście wojewódzkim w
    północno-wschodniej Polsce jakieś 3 lata temu.
    Ogólnie do policji przyjmowali w dwóch przypadkach: 1. Masz rodzinkę/znajomych w
    policji; 2. Zapłacisz łapówkę ok. 1,5-2 tys. zł. (ale wtedy nie ma gwarancji).
    Kolegę przyjęli, bo jego ojciec był emerytowanym policjantem, a brat pracował
    już w policji od 2 lat. A koleś nigdy nie był w wojsku (dostał kategorię D,
    oczywiście także to sobie załatwił), brał prochy, był z wykształceniem średnim.
    Co prawda trzeba przyznać, że od tamtej pory stał się bardzo dobrym policjantem.
    No ale jeżeli w tym samym mieście komendant jeszcze teraz bierze dolę za przemyt
    papierosów z Litwy, to co tu się dziwić.
  • Gość: maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:50

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.