Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    legalna praca w Irlandi

    IP: *.szczecin.mm.pl 10.04.05, 11:28
    Witam serdecznie wszystkici i chciałbym podzielić się historią,
    która zmieniła moje życie w koszmar. Mam 40 lat żonę i kochaną córeczkę . Do
    niedawna miałem też pracę słabo płatną, ale stałą z zawodu jestem monterem
    kabli telekomunikacyjnych. Pracowałem w firmie, która zajmuje się budową i
    utrzymaniem telefonicznych linii telekomunikacyjnych. Pewnego dnia
    dowiedziałem się z prasy i telewizji o przeprowadzonej z wielką pompą przez
    Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej w Szczecinie rekrutacji do
    pracy w Irlandii przez firmę P Clarke & Sons poszukiwane były osoby mające
    doświadczenie w pracy monterów słupów telekomunikacyjnych, monterów kabli w
    ramach istniejących kanałów sieciowych, monterów miedzianych złączy, monterów
    skrzynek dostępu. Jak wielki było moje szczęście, kiedy po dwóch tygodniach od
    rozmowy kwalifikacyjnej dowiedziałem się, że zostałem wybrany do grona
    pierwszych osób, które mają odbyć szkolenie i wyjechać do pracy. Szkolenie
    trwało dwa tygodnie i zostało ukończone z wynikiem pozytywnym po szkoleniu
    miał nastąpić wyjazd, ale już w trakcie poinformowano nas o zmianie terminu.
    Wszystko się przeciągało i w końcu 5-go kwietna oficjalne pismo z firmy P
    Clarke&Sons i telefon z Centrum wyjazd pierwsze cztery osoby jadą już 9-go
    kwietna. Wszystko odbyło się w expressowym tempie zwolniłem się z pracy, bo
    nie miałem szans na uzyskanie urlopu bezpłatnego pożyczyłem pieniądze od
    siostry i znajomych, aby spłacić finansowe zobowiązania w zakładzie pracy z
    tytułu szkoleń i pobranej zaliczki w kwocie 2600zł. Kupiłem ubranie i buty
    robocze, bo Irlandzki pracodawca ich nie zapewniał bilety na autobus do
    Londynu i inne potrzebne rzeczy w sumie 500zł. Moje szczęście jednak nie
    trwało długo na dwa dni przed wyjazdem pierwszej grupy dotarła do mnie
    wiadomość o tym, że firma P Clarke & Sons wycofała się z zatrudnienia nas. Tak
    oto runęły marzenia o pracy normalnych zarobkach i życiu. Zamiast tego
    pozostały jeszcze większe długi i wizja powiększenia gwardii bezrobotnych a
    wszystko przy współudziale urzędu, który pomaga w znalezieniu pracy. Piszę to
    jako przestrogę dla tych wszystkich, którzy zamierzają korzystać z ofert
    zagranicznych pracodawców jak i Centrum Informacji i Planowania Kariery
    Zawodowej w Szczecinie przy Placu Kilińskiego. Czy tak trudno jest sprawdzić
    wiarygodność pracodawcy, kto płaci za te szkolenia? Kto da mi teraz prace? Kto
    pokryje moje długi?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Waldek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:37
      ... bardzo Tobie współczuje i rozumiem Twój ból.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.